Czy to już ten najlepszy czas by inwestować w nic?

#btc

Tutaj poprzednia edycja

http://lurker.land/post/tzu9rvsiyxrc

8

@socjaldemokrata - chciałem rozpocząć dyskusję z Tobą. Na potrzeby tej dyskusji przyjmę "kajającą" postawę i obraz przeciętnego Polaka, bez koneksji i pracującego za zwykła pensję. My, biali europejczycy, robotnicy, którzy się lekko wzbogacili jesteśmy winni tych extremów temperaturowych i przez nas płonie planeta. Teraz wyjaśnij mi jak mam żyć - jestem hipotetycznym 40 letnim robotnikiem mieszkającym w małym mieście, w klitce 40m2. Pracuję za 5k, żona też za 5k, mamy dziecko około 10 letnie i żyjemy w 40m2 mieszkaniu. Czyli z 800+ mamy 10800zł przychodu. Opłat za mieszkanie mamy 3000zł - wynajem, opłaty za media. Na jedzenie wydajemy 1500zł. Do tego dochodzą ubrania, chemia dla nas i dla dziecka co daje łącznie 1000zł wydatków. Na ponadprogramowe potrzeby dla dziecka (imprezy, prezenty, jakieś dodatkowe zajęcia) wydajemy przeciętnie 500zł. Mamy dwa samochody, gdyż pracy w naszym mieście nie ma i musimy dojeżdżać średnio 30 km dziennie na dwie osoby do pracy. Wydajemy na paliwo i serwis aut w uśrednieniu 1000zł miesięcznie. Łącznie daje to 7000zł wydatków. Na luźne wydatki (bez wakacji i restauracji) zostaje nam 3800zł.

Teraz to co najważniejsze - Trzaskowski i @socjaldemokrata powiedzieli, że planeta płonie, więc podnieśli mi cenę prądu, paliwa i ogrzewania przez ETS i ETS2 o 1000zł miesięcznie. Zostało nam 2800zł, oczywiście ceny wszystkiego poszły w górę, bo producenci dóbr nie będą płacili z własnej kieszeni za kolejne podatki i daniny klimatyczne. Ceny poszły i mamy kolejne 1000zł mniej (1800zł). Bulwersujemy się tym, ale chcemy żyć zgodnie z modelem neutralności klimatycznej, ratując planetę - powiedz mi w jaki sposób z 1800zł - 2000zł oszczędności mamy w wynajmowanym mieszkaniu w budownictwie z lat 70/80 kupić 2 samochody elektryczne, zamontować ładowarkę do ładowania ich i gdzie mamy zamontować panele fotowoltaiczne? A może przesiąść się na komunikację miejską? Tylko, ze przez oddalenie tzw. stref ekonomicznych z naszego miasta (bliżej nie ma pracy dla robotników), dojazd do zakładu pracy oddalonego o 15km wiąże się z dojściem na przystanek, 1-2 przesiadkami i dojazd zająłby 1,5h. Czyli przy 8h dniu pracy, jestem poza domem 11h - gdzie przysiądnięcie z dzieckiem do lekcji, wspólna aktywność i wychowanie go - poza tym kto ma się nim zająć podczas naszej nieobecności - ma siedzieć całe dnie na świetlicy, jeżeli szkoły już nawet tego nie oferują? Na razie nie poruszam wątku drastycznego wzrostu bezrobocia spowodowanego upadkiem nierentownych firm nie mogących sobie poradzić z cenami energii. Pominąłem również czas bardzo wczesnego dzieciństwa tego dziecka, gdzie przez kilka lat co najmniej jedno z rodziców musi ograniczyć etat o połowę albo w ogóle z niego zrezygnować, żeby zajmować się kilkuletnim bąbelkiem. Wytłumacz mi wizję świata dla takiego przeciętnego robotnika za 5k (a jednak szczęściarza, bo zarabia ponad minimalną, ma jeszcze pracę, dość tani wynajem i już kupione samochody - stare, ale są i odchowanego bąbelka). I co ma powiedzieć dziecku ten ekoojciec, że nie pojedzie nigdy na wakacje, bo nie ma pieniędzy i nie wolno zanieczyszczać planety zbędnymi przejazdami zasmrodzonym autem, gdyż trzeba ratować planetę.

#ekologia #zycie #dyskusja

11

Zakazują frytek powoli :/rynekzdrowia.pl

Artykuł opisuje nowe regulacje klimatyczne wprowadzane przez Unię Europejską, które mają wpływać na produkcję żywności, gastronomię i dostępność niektórych produktów spożywczych. Wskazuje, że:

- UE wdraża pakiet przepisów klimatycznych, których celem jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w sektorze rolnym i spożywczym.

- Zmiany mogą doprowadzić do wycofywania z rynku lub ograniczenia dostępności niektórych produktów, szczególnie tych o wysokim śladzie węglowym.

- Restauracje i producenci żywności będą musieli dostosować menu oraz procesy produkcyjne do nowych norm środowiskowych.

- Regulacje dotyczą m.in. hodowli zwierząt, zużycia energii, transportu żywności oraz emisji metanu.

- Artykuł podkreśla, że zmiany budzą kontrowersje, bo część branży uważa je za zbyt restrykcyjne, a inni za konieczne w walce ze zmianami klimatu.

- Wskazuje również, że przepisy mogą wpłynąć na ceny żywności, a niektóre dania mogą „znikać z menu” z powodów ekonomicznych lub regulacyjnych.

http://www.rynekzdrowia.pl/Prawo/Znikaja-z-menu-Unia-Europejska-wprowadza-nowe-przepisy-klimatyczne,286029,2.html

Zdjęcie

#klimatyzm #jedzenie #sankcje #zamordyzm #ue

15

Cyfrowy portfel – uzależnienie ludzi od korporacjiwaag.org

Zdjęcie

Użycie Google Play Itegrity API (i odpowiednika od Apple) ma służyć zapewnieniu bezpieczeństwa (czyjego?) przy uruchamianiu m.in. unijnej aplikacji do weryfikacji wieku.

Od strony technicznej:

- wymusi to posiadanie telefonu Android, nie AOSP (Cyanogen i inne)

- wymusi posiadanie konta na Google i instalację aplikacji typu mObywatel.. ze sklepu google

- Google Play Services, którego częścią jest Integrity API, ma tendencje do przekazywania danych do Google bez wiedzy użytkownika oraz ingerowania w ustawienia systemu

- analogicznie w przypadku Apple

Fasada działań antymonopolowych:

Standaryzacja ładowarek do telefonów miała ograniczyć praktyki monopolistyczne, podobnie jak decycje nakazujące rozdzielenie systemu Windows od Internet Explorera. Dużo wskazuje, że osoby, które nie chcą rejestrować się u prywatnych korporacji, nie będą miały dostępu do znacznej części usług rządowych w całej UE. Jednocześnie – Google planuje prakycznie wyeliminować instalację apk spoza Google Play - jest to w praktyce koniec opensource (i własnego oprogramowania) na telefonach.

http://waag.org/en/article/european-digital-id-wallets-are-gift-google-and-apple/

#nwo #eidas2 #monopol #korporacje

Dlatego unia europejska musi zostać rozwiązana.

15

Ten owoc zrobił z Polski europejską potęgę. Zbiory wzrosły 16-krotnie i sięgnęły 65 tys. tonnext.gazeta.pl

Polska odpowiada za około jedną trzecią produkcji borówki w Unii Europejskiej. W ciągu dwóch dekad krajowe zbiory wzrosły ponad 16-krotnie, a polskie owoce stały się jednym z najważniejszych produktów eksportowych krajowego sadownictwa.

Jeszcze w latach 90. borówka wysoka była w Polsce owocem mało znanym, a pierwsze większe plantacje dopiero zaczynały powstawać. Dziś Polska należy do światowej czołówki producentów, a rozwój upraw sprawił, że kraj stał się jednym z najważniejszych dostawców tych owoców na europejski rynek. Dynamiczny wzrost produkcji pokazuje, jak w ciągu zaledwie kilkunastu lat zmieniła się pozycja polskiego sadownictwa.

Zobacz wideo "Zaczynamy jeść luksusowo, mimo zwykłości". Dlaczego warzywa tyle kosztują?

Produkcja borówki w Polsce przyspieszyła po wejściu do Unii Europejskiej. Skala zmian jest imponująca

Jak informuje businessinsider.com.pl, dane Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa pokazują, że od 2004 do 2025 roku zbiory borówki w Polsce wzrosły z około 4 tys. ton do blisko 65 tys. ton. Oznacza to ponad 16-krotny wzrost produkcji, a Polska odpowiada obecnie za około 33 proc. wszystkich zbiorów borówki w Unii Europejskiej. Równolegle rozwijała się powierzchnia upraw. W tym samym okresie zwiększyła się z około tysiąca hektarów do 12,6 tys. hektarów. Tak szybki rozwój pokazuje, że producenci systematycznie zwiększali skalę działalności i odpowiadali na rosnące zapotrzebowanie rynku. Borówka stała się jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się kierunków produkcji owoców jagodowych w Polsce. Na wzrost znaczenia krajowej produkcji wpływa również rosnąca popularność tych owoców. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) podkreśla, że coraz większe zainteresowanie konsumentów sprawia, że polska borówka z powodzeniem konkuruje zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym.

Zakupy

Czy można otworzyć produkt przed zakupem? UOKiK rozwiewa wątpliwości

Eksport pozostaje mocną stroną polskiej branży. Borówka dobrze sprawdza się w handlu zagranicznym

KOWR wskazuje, że borówka jest bardzo dobrym towarem eksportowym, ponieważ owoce są trwałe i łatwe w transporcie. W 2025 roku z Polski wyeksportowano około 21 tys. ton borówek, co stanowiło 32 proc. krajowych zbiorów. Eksport od wielu lat utrzymuje się na wysokim poziomie. W latach 2015-2025 jego udział w całkowitej produkcji wynosił od 25 do 40 proc. Świadczy to o stabilnym zainteresowaniu polskimi owocami na zagranicznych rynkach i o silnej pozycji krajowych producentów. Większość zbiorów stanowią owoce deserowe przeznaczone do bezpośredniego spożycia. Pozostała część trafia do przetwórstwa, gdzie wykorzystywana jest do produkcji mrożonek, soków, dżemów oraz jako składnik wyrobów cukierniczych. Dzięki temu borówka znajduje zastosowanie nie tylko na rynku świeżych owoców.

Mazowsze pozostaje centrum upraw. Kilka regionów odpowiada za większość plantacji

Największa powierzchnia upraw borówki znajduje się w województwie mazowieckim. Region skupia 29 proc. krajowej powierzchni plantacji, a kolejne miejsca zajmują województwa lubelskie i łódzkie z udziałem po 13 proc. oraz wielkopolskie z 8 proc. Choć plantacje można znaleźć w wielu częściach kraju, to właśnie te województwa odgrywają najważniejszą rolę w krajowej produkcji. Koncentracja upraw sprawia, że regiony te mają duże znaczenie dla całego rynku oraz dla utrzymania wysokiej pozycji Polski w europejskim sektorze borówki. Rozwój plantacji oznacza korzyści nie tylko dla producentów, lecz także dla firm zajmujących się sortowaniem, pakowaniem, logistyką oraz eksportem owoców. W efekcie borówka stała się ważnym elementem krajowego łańcucha dostaw produktów rolno-spożywczych.

Opieka długoterminowa

Miało być lepiej, a kolejki urosły. Już 16,5 tys. osób czeka na miejsce

Od eksperymentalnych upraw do światowej czołówki. Popularność borówki stale rośnie

Borówka wysoka pochodzi z USA i Kanady. Po II wojnie światowej pierwsze próby jej uprawy w Polsce nie przynosiły oczekiwanych rezultatów, dlatego przez wiele lat owoc pozostawał mało popularny. Przełom nastąpił w latach 90., kiedy rozwój plantacji wyraźnie przyspieszył, a po wejściu Polski do Unii Europejskiej branża zaczęła rozwijać się na niespotykaną wcześniej skalę. Pierwsze plantacje zakładano już w latach 70. XX wieku, głównie w gospodarstwach doświadczalnych oraz przy Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Początkowo były to niewielkie uprawy, które miały sprawdzić możliwości produkcji tego gatunku w polskich warunkach. Dopiero później zainteresowanie producentów zaczęło systematycznie rosnąć.

Według KOWR rosnąca popularność borówki wynika przede wszystkim z jej walorów odżywczych i zdrowotnych. Z tego powodu owoce zyskały miano superfood i cieszą się coraz większym zainteresowaniem konsumentów na całym świecie. Polska wraz z Hiszpanią należy obecnie do największych producentów borówki w Unii Europejskiej. W światowym rankingu zajmuje miejsce w pierwszej siódemce producentów, obok takich krajów jak Stany Zjednoczone, Peru, Kanada, Chile i Meksyk. Pokazuje to, jak dużą zmianę przeszła krajowa produkcja w ciągu ostatnich dwóch dekad.

Chcesz częściej trafiać na artykuły z next.gazeta.pl? Możesz dodać portal do funkcji Preferowane źródła Google, dzięki której wybrane serwisy będą częściej pojawiać się w wynikach wyszukiwania. Wystarczy kliknąć ikonę gwiazdki w sekcji Najważniejsze artykuły, wyszukać next.gazeta.pl i zapisać ustawienia lub skorzystać bezpośrednio z linku: . Cały proces zajmuje mniej niż minutę, a listę preferowanych źródeł można w dowolnym momencie zmienić lub rozszerzyć o kolejne serwisy.

Katarzyna Świderek

http://next.gazeta.pl/next/7,151003,32886834,ten-owoc-zrobil-z-polski-europejska-potege-zbiory-wzrosly-16-krotnie.html

#Polska #borowka #zbiory

9

Liderka AfD zapowiada powrót do relacji z Rosją po przejęciu władzykresy.pl

Alice Weidel opowiedziała się za zakończeniem bojkotu rosyjskiej ropy i gazu, wskazując na koszty energii i kondycję niemieckiego przemysłu. Liderka AfD uznała wybory w Saksonii-Anhalt i Meklemburgii-Pomorzu Przednim za ważny etap na drodze partii do władzy federalnej.

30 czerwca liderka Alternatywy dla Niemiec przedstawiła ambicje partii dotyczące przejęcia władzy na szczeblu federalnym i uzyskania stanowiska kanclerza najpóźniej po kolejnych wyborach do Bundestagu, które mają odbyć się do 2029 roku.

„Tania energia z Rosji była tajemnicą sukcesu «Made in Germany». Potrzebujemy jej z powrotem. Utrata tej energii cofnęła nas o lata. Utracono setki tysięcy miejsc pracy. Uzależniło nas to od Stanów Zjednoczonych, które sprzedają nam energię po znacznie wyższych cenach” — powiedziała liderka AfD Alice Weidel.

Przed sankcjami nałożonymi po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Rosja dostarczała ponad jedną trzecią niemieckiego importu ropy naftowej i ponad połowę gazu ziemnego. Niemiecka gospodarka odczuła również skutki zamknięcia podmorskiego gazociągu Nord Stream, uszkodzonego w wyniku eksplozji we wrześniu 2022 roku.

Wybory na wschodzie jako etap do władzy

Przed wrześniowymi wyborami w Saksonii-Anhalt i Meklemburgii-Pomorzu Przednim AfD dominuje w sondażach, co wzmacnia znaczenie tych landów w strategii partii. Weidel określiła oba głosowania jako etap prowadzący do rządu federalnego.

„Jeśli wygramy w Saksonii-Anhalt, wówczas Meklemburgia-Pomorze Przednie prawdopodobnie pójdzie za nią. Widzę AfD w urzędzie kanclerskim albo po najbliższych wyborach, albo po kolejnych” — dodała.

Zwycięstwo AfD w Saksonii-Anhalt byłoby politycznym uderzeniem w tak zwany kordon sanitarny, czyli układ partii głównego nurtu odrzucających współpracę z AfD. Do tego grona należą chadecy kanclerza Friedricha Merza.

Alternatywa dla Niemiec według majowego sondażu Insa osiągnęła 42 proc. poparcia w Saksonii-Anhalt . Wybory w tym landzie mają odbyć się we wrześniu. Wzrost notowań tej partii widoczny jest także na poziomie ogólnoniemieckim, gdzie AfD osiągnęła rekordowe 29 proc.

Spór o migrację i kompetencje landów

W przypadku przejęcia władzy w landach wschodnich AfD mogłaby zakwestionować politykę Berlina w sprawie nielegalnej migracji, którą uznaje za zbyt hojną i obciążającą lokalne budżety. Oznaczałoby to podważenie dotychczasowego modelu konsensualnego zarządzania w Niemczech i mogłoby stać się dla partii etapem do objęcia władzy federalnej.

Relacje z Rosją mają szczególne znaczenie we wschodnich Niemczech, które do upadku Muru Berlińskiego pozostawały pod sowiecką dominacją. W tej części kraju wielu wyborców patrzy na Rosję przychylniej, a na Stany Zjednoczone, będące militarnym protektorem Niemiec, bardziej krytycznie.

Koszty energii i perspektywa powrotu do tańszych rosyjskich surowców mogą stać się jednym z argumentów AfD w kampanii. Niemiecki przemysł pozostaje w stagnacji po wzroście cen energii, a Volkswagen rozważa likwidację nawet 100 tys. miejsc pracy.

Kontakty AfD z Gazpromem

Wypowiedzi Weidel poprzedziła wizyta wysokiego rangą posła AfD Markusa Frohnmaiera w Rosji. Polityk spotkał się z szefem Gazpromu Aleksiejem Millerem na łamach Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu. Frohnmaier wezwał do ponownego uruchomienia gazociągu Nord Stream oraz wznowienia stosunków handlowych.

Również obecny na wydarzeniu Matthias Schepp, przewodniczący zarządu Niemiecko-Rosyjskiej Izby Handlu Zagranicznego, przekonywał, że niemiecki biznes chce zachować kanały gospodarcze z Rosją.

Według Welt – w wyniku zachodnich sankcji niemiecko-rosyjska wymiana handlowa spadła w ubiegłym roku poniżej 10 mld euro. Przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na Ukrainę Niemcy były największym europejskim partnerem handlowym Rosji. W 2021 roku obroty handlowe wynosiły 59,7 mld euro, a w rekordowym 2012 roku sięgały 80 mld euro.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/europa-zachodnia/liderka-afd-zapowiada-powrot-do-relacji-z-rosja-po-przejeciu-wladzy/

#niemcy #afd #rosja #gaz #ropanaftowa #energia

7

Most Jagiełły zaskoczył Krzyżaków. 30 czerwca 1410 roku król zbudował dla swoich wojsk most pontonowy przez Wisłękresy.pl

30 czerwca 1410 roku pod Czerwińskiem zmontowano z przygotowanych wcześniej elementów most łyżwowy przez Wisłę. Umożliwił on szybką koncentrację wojsk polsko-litewskich i rozpoczęcie marszu na Malbork.

Był to jeden z najwcześniejszych i najlepiej udokumentowanych przykładów polskiej inżynierii wojskowej, uznawany za pierwszy polski historyczny most wojskowy. Okazał się nie tylko majstersztykiem inżynierii, lecz także świetną zagrywką psychologiczną.

Tajna broń wielkiej wojny

Wojna z Zakonem Krzyżackim rozpoczęła się w sierpniu 1409 roku i po krótkiej kampanii zakończyła rozejmem do 24 czerwca 1410 roku. Obie strony szykowały się jednak do nieuniknionej kontynuacji konfliktu po tej dacie. Już w grudniu 1409 roku król Władysław Jagiełło spotkał się w Brześciu Litewskim z wielkim księciem Witoldem i podkanclerzym Mikołajem Trąbą. Tam narodził się nowatorski plan kampanii: zamiast kolejnego sporu granicznego – frontalne uderzenie na serce państwa zakonnego, Malbork.

By tego dokonać, potrzebna była szybka koncentracja rozproszonych sił Korony i Litwy. Wybrano Czerwińsk nad Wisłą, z którego prowadziła droga na Mazury. To tam miał powstać most – przeprawa przez Wisłę o niespotykanej dotąd w Polsce skali i technologii.

„To był de facto plan generalnej rozprawy z zakonem krzyżackim. Żeby ten cel osiągnąć, konieczna była koncentracja wojsk koronnych, litewskich i ruskich w jednym miejscu. We współczesnej nomenklaturze wojskowej takie działanie określa się jako stworzenie punktu ciężkości” – mówił w Polskim Radiu płk Tadeusz Dzikowski, prezes Stowarzyszenia Saperów Polskich.

Most zbudowano w tajemnicy

Prace przygotowawcze rozpoczęły się już zimą 1409/1410 w Puszczy Radomskiej (dzisiejszej Kozienickiej). Elementy mostu wykonywano w ścisłej tajemnicy. Za logistykę odpowiadał starosta radomski Dobrogost Czarny z Odrzywołu, zaś bezpośrednio nad konstrukcją czuwał mistrz ciesielski Jarosław.

Gotowe części spławiono Wisłą z Kozienic do Czerwińska – niemal 150 km. 29 czerwca 1410 roku rozpoczęto montaż. Już następnego dnia – 30 czerwca – most był gotowy do użytku. Długosz pisał, że całość zmontowano w ciągu pół dnia. Współczesne szacunki mówią o 8–10 godzinach. Był to prawdziwy wyczyn, możliwy dzięki wcześniejszemu przygotowaniu i wyjątkowej organizacji.

Jak wyglądał most Jagiełły?

Most był tzw. mostem łyżwowym – rodzajem mostu pływającego, opartego na łodziach, zwanych łyżwami. Zgodnie z analizą prof. Barbary Rymszy, do budowy użyto płaskodennych łodzi o długości 8–12 metrów, szerokości około 2,5 m. Na nich układano dźwigary, następnie poprzeczne belki, faszynę i warstwę piasku – ta ostatnia tłumiła tętent końskich kopyt i zabezpieczała pokład przed uszkodzeniami.

Most miał długość około 500 metrów, co odpowiada szerokości Wisły w rejonie Czerwińska. Wykorzystano zapewne naturalną podporę – Kępę Śladowską – co mogło umożliwić budowę w kilku odcinkach.

Operacja logistyczna na skalę epoki

Przez most przeszło około 20 tys. jazdy, artyleria, tabor i czeladź obozowa. Wszystko odbyło się z zadziwiającą precyzją. Wyznaczeni zbrojni kierowali ruchem na moście, zapobiegając chaosowi. Przejście trwało zapewne cały dzień. Armia ruszyła dalej na północ z szybkością dochodzącą do 35 km dziennie – tempo imponujące nawet dla współczesnych wojskowych.

Po zakończeniu przeprawy most został rozebrany i przetransportowany do Płocka, gdzie mógł zostać ponownie zmontowany jako potencjalna droga odwrotu lub kanał zaopatrzeniowy.

Nowatorstwo i znaczenie militarne

Jak zauważa płk Tadeusz Dzikowski, operacja Jagiełły była pokazem myślenia strategicznego i inżynierskiej perfekcji: „Jako saper jestem pod ogromnym wrażeniem. Zgranie sił, tajemnica, szybkość działania – to dziś też podstawy skutecznych operacji wojskowych.”

Krzyżacy zostali kompletnie zaskoczeni. Dywersyjne działania w rejonie Świecia skutecznie odwróciły ich uwagę. Gdy zorientowali się, że główne siły przeciwnika przeszły Wisłę pod Czerwińskiem, było za późno. 15 lipca 1410 roku doszło do jednej z największych bitew średniowiecznej Europy – i naszego zwycięstwa pod Grunwaldem.

Most Jagiełły to przykład, jak przemyślana logistyka i technologia mogą przesądzić o losach wojny. Dziś pamiętamy datę bitwy – 15 lipca – ale rzadko wspominamy 30 czerwca 1410 roku, dzień przeprawy przez Wisłę, bez której Grunwald być może w ogóle by się nie odbył.

http://kresy.pl/kresopedia/most-jagielly-zaskoczyl-krzyzakow-30-czerwca-1410-roku-krol-zbudowal-dla-swoich-wojsk-most-pontonowy-przez-wisle/

#1410 #jagiello #Polska #krzyzacy #historia #historiapolski

10

Czeska SPD chce odebrania Zełenskiemu Orderu Białego Lwa. Powołuje się na decyzję Polskikresy.pl

Czeski ruch Wolność i Demokracja Bezpośrednia (SPD) chce, by Wołodymyr Zełenski stracił Order Białego Lwa, najwyższe odznaczenie państwowe Czech. Jak podała we wtorek agencja ČTK, sprawa ma trafić pod obrady rady koalicji rządowej.

O zamiarze poinformował Jindřich Rajchl, przewodniczący partii PRO, której przedstawiciele zasiadają w klubie poselskim SPD. Polityk powiedział dziennikarzom, że Czechy powinny postąpić „na wzór Polski”, gdzie prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego po nadaniu przez ukraińskiego przywódcę jednej z jednostek sił specjalnych nazwy „Bohaterowie UPA”.

Według ČTK SPD będzie zabiegać w koalicji o to, by Izba Poselska zwróciła się do prezydenta Petra Pavla z wnioskiem o odebranie ukraińskiemu prezydentowi Orderu Białego Lwa.

„Nie możemy milczeć, gdy nasz najwyższy order państwowy ma człowiek, który nazywa jednostki wojskowe imieniem nazistowskich potworów” — powiedział Rajchl.

Czeska agencja przypomina, że nadanie ukraińskiej jednostce nazwy odwołującej się do UPA wywołało w Polsce oburzenie, ponieważ ukraińscy nacjonaliści z UPA podczas II wojny światowej uczestniczyli w masakrach Polaków. Na Ukrainie formacja ta jest natomiast przedstawiana przede wszystkim jako organizacja walcząca o niepodległość kraju.

Zełenski otrzymał Order Białego Lwa w październiku 2022 roku z rąk ówczesnego prezydenta Czech Miloša Zemana. Jako główny powód przyznania odznaczenia Zeman wskazywał wówczas „odwagę i męstwo” ukraińskiego prezydenta, który po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji odmówił skorzystania z amerykańskiej propozycji ewakuacji i pozostał w Kijowie.

Na przeszkodę prawną w realizacji postulatu SPD zwróciła uwagę kancelaria obecnego prezydenta. Rzecznik Petra Pavla, Vojtěch Šeliga, przekazał ČTK, że ani czeska konstytucja, ani ustawa nie przyznają głowie państwa kompetencji do samodzielnego odbierania odznaczeń państwowych.

„Odznaczenie państwowe nadane lub przyznane przez prezydenta republiki może zostać odebrane wyłącznie na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu, który wymierzy karę utraty tytułów honorowych i odznaczeń” — powiedział Šeliga.

Według rzecznika kara taka może zostać orzeczona w przypadku skazania na co najmniej dwa lata więzienia bez zawieszenia za umyślne przestępstwo popełnione z pobudki szczególnie godnej potępienia.

Postulat SPD skrytykowali czescy ludowcy z opozycyjnej KDU-ČSL. Poseł tej partii Benjamin Činčila wyraził nadzieję, że inicjatywy nie poprą przedstawiciele ruchu ANO Andreja Babisza ani prawicowej partii Motoristé sobě. Inny poseł ludowców, Václav Pláteník, uznał propozycję za „tchórzliwą i haniebną”.

Krytycznie wypowiedzieli się także politycy liberalno-centrowego ruchu STAN, czyli Starostów i Niezależnych, oraz centroprawicowej TOP 09. Szef STAN Vít Rakušan napisał, że zdejmowanie flag i odbieranie odznaczeń, połączone z „nienawistną, uogólniającą retoryką”, oddaje istotę polityki SPD. Wiceprzewodniczący TOP 09 Marek Ženíšek zarzucił natomiast przedstawicielom SPD, że „instrukcje przychodzą im prosto z Moskwy”.

http://kresy.pl/wydarzenia/czeska-spd-chce-odebrania-zelenskiemu-orderu-bialego-lwa-powoluje-sie-na-decyzje-polski/

#czechy #ukraina #order #zelenski

8

Niemcy walczą z polskimi rolnikami. Chcą zablokować ochronę geograficzną polskich gęsi!

Ile razy jeszcze polski producent ma odkrywać, że w Unii Europejskiej wolny rynek kończy się tam, gdzie zaczyna się interes silniejszego państwa?

RMF FM podało, że Niemcy zgłosiły sprzeciw wobec przyznania polskiej gęsi owsianej Chronionego Oznaczenia Geograficznego. Komisarz UE ds. rolnictwa miał 19 czerwca ogłosić sukces Polski, ale dzień wcześniej Berlin formalnie zakwestionował wniosek. Według ustaleń RMF, Niemcy podważają wyjątkowość tuczu owsem, twierdząc, że podobna metoda istnieje także w innych krajach Europy.

Tyle że mówimy o produkcie z gęsi białej kołudzkiej, karmionej wyłącznie owsem przez co najmniej trzy tygodnie przed ubojem. Ten sposób tuczu ma wpływać na smak, kruchość i soczystość mięsa.

Kto straci?

Polscy hodowcy i polska marka żywności. Kto zyskuje na przeciąganiu sprawy? Niemiecki rynek, bo z ponad 12 tys. ton eksportowanej polskiej gęsiny aż 8 tys. ton trafiło do Niemiec.

Rząd Tuska powinien bronić polskich producentów twardo, publicznie i bez kompleksów. Konfederacja stoi po stronie polskiej pracy, polskiej własności i polskiej żywności!⁩ #polska #polacy #politka #politycy #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazagraniczna #przedsiebiorcy #unia

11

tldr:



generalnie widać wyraźnie że w konflikcie o UPA/Wołyń jedna ze stron to "samobiczujący się prawdziwi Polacy z Polski" tj. klasyczne wściekłe żydokomunistyczne lewactwo. Lewica próbuje usilnie chwycić się zębami na czymkolwiek co mogłoby postawić Polaków w pozycji "opresyjnego agresora" - akurat tutaj Ukraińcy na przymrużone oko nawet pasują - żeby lewica mogłą następnie bohatersko wyzwalać ofiarę (tj. defraudować środki publiczne pod pozorem sprawiedliwości społecznej)



Post z dziś:

Zdjęcie

I post z tg parę dni temu:

Zdjęcie

http://t.me/sztuka_wojny/85803

11

Ten nasz wczorajszy/przedwczorajszy rekord to była temperatura w cieniu czy w słońcu?

http://wykop.pl/wpis/86700489/hurr-kiedys-tez-byly-takie-upaly-i-nikt-nie-robil-

10

Po wojnie do Polski ruszą uzbrojeni, przeszkoleni żołnierze ze zniszczoną psychiką!

A rząd nie ma na to żadnego planu.

Ostrzegam przed tym, co stanie się po zakończeniu wojny na Ukrainie. Ci ludzie zaczną tu przyjeżdżać – do swoich rodzin, do żon i dziewczyn. To są ludzie, którzy byli na froncie, umieją się posługiwać bronią, mają za sobą miesiące czy lata walki, traumę wojenną i nawyk do przemocy.

Mówimy o tym w Konfederacji od dawna. Po wojnie dojdzie do łączenia rodzin, ale raczej to nie Ukrainki z dziećmi będą wracały na Ukrainę (bo nie będzie do czego).

To Ukraińcy zwolnieni ze służby masowo przyjadą do Polski. Skala jest ogromna.

Według Urzędu do Spraw Cudzoziemców zezwolenia na pobyt ma już ok. 1,55 miliona obywateli Ukrainy. To całe miasto wielkości Warszawy. Polska nadal nie ma trwałego systemu legalizacji pobytu – tylko prowizoryczną ochronę tymczasową. Państwo nie jest przygotowane na falę, która nadchodzi.

Konfederacja mówi jasno: Polska musi mieć twardą, suwerenną politykę migracyjną. Pełną kontrolę granic, realną weryfikację, kto i po co wjeżdża, oraz koniec z prowizorką.

Weterani wojny z Rosją nie mogą wjechać do Polski, a ci, którzy już tu są – muszą wrócić do siebie.

Koniec z udawaniem, że problem sam zniknie. Czas na konkretne działania. #polityka #politycy #politykamiedzynarodowa #politykazagraniczna #politykaspoleczna #ukrainizacjapolski

15