Polacy tracą na systemie kaucyjnym. Ponad 70% pieniędzy nie wróciło do klientów!

Wartość kaucji za opakowania wprowadzone na rynek, których dotychczas nie zwrócono, przekroczyła już 650 mln zł. W pierwszych miesiącach funkcjonowania systemu konsumenci nie odebrali ponad 70 proc. naliczonych kaucji.

Ile to znaczy dla przeciętnej rodziny? Statystyczny konsument kupuje miesięcznie około 15 napojów w butelkach i 12 w puszkach. Przy stawce 50 groszy za opakowanie to 13,50 złotego doliczane do zakupów co miesiąc i około 160 złotych rocznie.

A gdzie trafiają nieodebrane pieniądze? Nie wracają ani do sklepu, ani do producenta. Zgodnie z zasadami systemu stanowią jedno ze źródeł jego finansowania. Idą do operatorów systemu,

Innymi słowy, im więcej ludzie zapomną odebrać, tym lepiej finansuje się sam system. Konsument dopłaca do infrastruktury, której obsługi mu nie ułatwiono. Dlatego system jest tak nieudolnie wprowadzony, dlatego automaty tak często mają awarię – w interesie ich właścicieli jest, aby ludzie nie chcieli z nich korzystać.

Do tego dochodzą problemy praktyczne. Papierowe vouchery z terminami ważności, zgniecione opakowania odrzucane przez automaty, brak punktów w części gmin. Pamiętamy też absurdy z wożeniem puszek z Lublina do Szczecina i aż do Niemiec.

A rząd zamiast naprawić to, co jest, planuje już rozszerzenie systemu na szkło i kartony. Absurd!⁩ #politka #politycy #politykaspoleczna #uniaeuropejska

20

Diesel po 8 zł! Mamy żniwa i brak opłacalności produkcji rolnej!

Uprawa zbóż to główne źródło utrzymania gospodarstw rolnych w Polsce. Ceny zbóż, jakie utrzymują się od dłuższego czasu, to ceny niczym sprzed kilkunastu lat! (pszenica 700-800 zł/tona w zależności od rejonu Polski i parametrów jakościowych).

W tym czasie koszty produkcji wzrosły trzykrotnie (paliwo, nawozy, środki ochrony roślin, koszty pracowników). Dwadzieścia lat temu najniższa krajowa to było 650 zł na rękę, obecnie 3600 zł (wzrost 5,5 razy), a ceny jakie oferowane są rolnikom w skupach nie uległy zmianie.

Nie ma innej branży, w której nastąpił tak drastyczny spadek opłacalności.

Stefan Krajewski jest ministrem rolnictwa od roku, a wcześniej przez dwa lata był wiceministrem. W sumie trzy lata siedzi w ministerstwie rolnictwa i nie rozwiązał żadnego problemu polskiej wsi. Przez ten okres nie został otwarty żaden nowy rynek na polskie zboże. Jest wiele krajów, szczególnie Afryki Północnej, Zachodniej i Środkowej, dokąd mogłoby trafiać polskie zboże. Mamy niedostępny rynek Egiptu, największego kupującego pszenicę na świecie, przez co nie rozładowujemy nadwyżek zbóż, które powinny trafiać na eksport, a zalegają u rolników w magazynach.

Państwo nie inwestowało w infrastrukturę kolejową i portową związaną z transportem zbóż. Kolejne rządy od 20 lat obiecują rolnikom budowę kolejnego agroportu, co zwiększyłoby wolumen eksportu. Są tylko obietnice, żadnych działań nie ma.

Obowiązuje zakaz importu rzepaku z Ukrainy, a nie zakazano importu oleju rzepakowego, przez co trafia do Polski gotowy olej, a nasze tłocznie mają przez to problemy.

A teraz wróćmy do paliwa, bo tu widać całą filozofię tego państwa.

Litr oleju napędowego zbliża się do 8 złotych. Ale zobaczmy, co siedzi w tej cenie. Akcyza na diesla to blisko 1,20 złotego. Do tego opłata paliwowa, opłata emisyjna, a na samym końcu 23 procent VAT naliczany od ceny już powiększonej o wszystkie te daniny. Podatek od podatku. Łącznie fiskus zabiera z każdego litra oleju napędowego od 1,50 do 1,70 złotego, a daniny stanowią od 40 do 50 procent ceny na stacji.

Zwrot akcyzy dla rolnika wynosi około 1,40 złotego na litrze i nie nadąża za wzrostem cen.

Podsumujmy więc rachunek polskiego rolnika. Za tonę pszenicy dostaje tyle, co dwadzieścia lat temu. Za litr paliwa płaci prawie połowę ceny państwu. A to samo państwo nie otworzyło mu żadnego nowego rynku zbytu i nie zbudowało portu, który obiecuje od dwóch dekad.

Rolnik nie prosi o jałmużnę. Prosi, żeby państwo przestało mu szkodzić i zabierać połowę z każdego zatankowanego litra.⁩ #polacy #polska #politycy #polityka #politykaspoleczna

21

Odebrali Polakom prawo do budowy na własnej ziemi!

Decyduje o tym biurokratyczny plan ogólny. To jedna z największych grabieży własności w prawie budowlanym od dekad,. Ustawa z 2023 r. (rządy PiS) wyrzuciła do kosza stare studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Na jego miejsce wciska plan ogólny gminy.

Studium było tylko kierunkowym papierkiem – sugerowało, nie nakazywało, było elastyczne i dopasowane do potrzeb lokalnej społeczności. Plan ogólny to akt prawa miejscowego, wiążący wszystkich. Od dnia, gdy gmina go uchwali (a studia tracą moc najpóźniej 31 sierpnia 2026 r.), każda nowa decyzja o warunkach zabudowy musi być z nim zgodna. Konkretnie: działka ma się mieścić w wyznaczonym obszarze uzupełnienia zabudowy (OUZ). Po 1 września 2026 r. wniosek o WZ w gminie bez planu ogólnego praktycznie utknie – nie dostaniesz decyzji, dopóki biurokraci nie skończą rysować map.

Skutki widać już na konsultacjach w całym kraju. W gminach takich jak Juchnowiec Kościelny ludzie słyszą, że strefy wynikają z prognoz demograficznych. Statystyka przewiduje stagnację albo spadek? To ogranicza się zabudowę. Odpowiedź z sali bywa druzgocąca: „Moje dzieci będą musiały się wyprowadzić, bo na własnych działkach domu nie postawią”. Działka z mediami ląduje w „terenach zieleni i rekreacji”, łąka rolna staje się strefą otwartą, a sąsiedzi, którzy zdążyli wcześniej, mają już domy. Projekty zza biurka, bez wizji lokalnej, bez pytania właścicieli.

To nie reforma – to samospełniająca się przepowiednia śmierci polskiej wsi i przedmieść.

Koniec epoki, w której na działce bez miejscowego planu wystarczyła zasada dobrego sąsiedztwa i dojazdu. Teraz decyduje algorytm, strefy planistyczne i „zapotrzebowanie na nową zabudowę” liczone z prognoz GUS na 20 lat do przodu (powiększonych o magiczne 5%). Chłonność terenów mieszkaniowych nie może wyjść poza widełki 70–130% tej statystycznej wróżby.

Państwo zakłada, że ludzi będzie mniej, więc zakazuje budować. A potem naprawdę jest ich mniej, bo młodzi pakują walizki i jadą tam, gdzie wolno postawić cztery ściany. Własność prywatna? Piękne hasło do wyborów. W praktyce decyduje urzędnik z kalkulatorem GUS i mapą stref.

Polacy kupowali ziemię, płacili podatki, doprowadzali prąd i wodę – a teraz dowiadują się, że ich prawo do domu zależy od tego, czy biurokrata wpisze działkę do OUZ. To nie ochrona ładu przestrzennego. To cicha konfiskata możliwości życia na swoim. I dziwne, że tak cicho się o tym mówi.⁩ #polacy #politka #politycy #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna

23

Trzaskowski objął patronatem Dzień Niepodległości Ukrainy. Marsz Wołyński takiego wsparcia nie dostał❗

Prezydent Warszawy poinformował w czwartek o objęciu honorowym patronatem obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy. Odbędą się 24 sierpnia na placu Zamkowym, w samym sercu stolicy. Organizatorami są Fundacja Stand With Ukraine oraz inicjatywa Euromaidan-Warszawa, we współpracy z Ambasadą Ukrainy. To już drugi rok z rzędu.

A teraz zestawmy z tym inną datę.

12 lipca ulicami Warszawy przeszedł Marsz Wołyński. Upamiętniał ponad sto tysięcy Polaków wymordowanych przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Kobiety, dzieci, starców. Trzaskowski nie kiwnął pałcem.

Dwa wydarzenia, jedno miasto, jeden włodarz. Ukraińskie święto państwowe dostaje patronat i plac Zamkowy. Upamiętnienie polskich ofiar ludobójstwa nie dostaje nic.

Sam Trzaskowski tłumaczył swoją decyzję tak: "W Warszawie to jest coś naturalnego, że nadajemy patronaty tym wszystkim, którzy chcą świętować dla siebie ważne okoliczności."

Widocznie potomkowie ofiar zbrodni nie są ważni.

Pamięć o polskich ofiarach zasługuje na zdecydowanie więcej uwagi, co cudze uroczystości państwowe. Włodarz Warszawy uznał najwyraźniej inaczej. I to jest odpowiedź na pytanie, czyje sprawy są dla niego pierwsze.⁩ #politka #politycy #politykaspoleczna #ukrainizacjapolski #ukrainizacja

26

PONAD PÓŁ TYSIĄCA OPŁACONYCH PRZEZ NFZ WIZYT... KTÓRE NIGDY SIĘ NIE ODBYŁY❌

🛑Mieszkaniec Lublina, po sprawdzeniu swojego Internetowego Konta Pacjenta, natrafił na 559 nieistniejących wizyt i zabiegów przypisanych do poradni dermatologicznej Anel-Derm, choć nigdy z nich nie korzystał.

Narodowy Fundusz Zdrowia przekazał za te świadczenia niemal 59 tys. zł. NFZ potwierdził wystąpienie nieprawidłowości, rozpoczął kontrolę oraz złożył zawiadomienie na policję. Prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące oszustwa, za które grozi do 8 lat pozbawienia wolności, podkreślając, że podobny proceder mógł dotknąć również innych pacjentów.

NFZ, będący państwowym monopolistą, od lat okazuje się systemem pełnym luk. Okazuje się, że możliwa jest sytuacja, w której przez długi czas wypłacane są środki za świadczenia, które w rzeczywistości nigdy nie zostały wykonane, a nieprawidłowości wychodzą na jaw dopiero wtedy, gdy pacjent sam zweryfikuje swoje konto i zdecyduje się nagłośnić sprawę.

Podobna sytuacja miała wcześniej miejsce w Gnieźnie, gdzie ujawniono fikcyjne wizyty psychologiczne dzieci. To kolejny przykład pokazujący, jak wadliwie funkcjonuje obecny system ochrony zdrowia. Mechanizmy kontrolne zawodzą, a sposób zarządzania nie zapewnia skutecznego nadzoru. Tylko głębokie reformy mogą realnie poprawić tę sytuację. Dość monopolu NFZ! #zdrowie #polacy #polska #politycy #polityka #politykaspoleczna

20

Lwów chce ogłosić 2027 rok Rokiem Szuchewycza i UPA❗

Ukraińcy dają nam jasny sygnał, żebyśmy się wypchali z naszą pomocą dla ich kraju. Dlaczego Tusk tego nie rozumie?

Komisja Lwowskiej Rady Obwodowej poparła propozycję, by ustanowić rok 2027 na Lwowszczyźnie Rokiem Romana Szuchewycza, Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz Ołeha Olżycza.

Powód? W 2027 roku przypada 120. rocznica urodzin Szuchewycza i 85. rocznica powstania UPA. Region ma więc oficjalnie świętować formację, która wymordowała ponad sto tysięcy Polaków.

Wiecie dlaczego we Lwowie nie ma już prawie Polaków? Bo ludzie Szuchewycza wybili lub wypędzili niemal każdego, kto był rzymskim katolikiem i kto mówił po polsku. Mordowali nawet Ukraińców, jeśli ci pomagali Polakom.

To dlatego na Lwowszczyźnie kult banderyzmu jest najsilniejszy w całej Ukrainie. Wielu z nich mieszka na cudzej, odebranej widłami i siekierami ziemi. W maju przeszedł tam marsz ku czci dywizji SS Galizien z hasłami "Banderowców nie da się zatrzymać". Działa nawet szkoła o nazwie "Banderowiec".

Ukraina na nas pluje na każdym kroku, a rząd dalej pakuje tam pieniądze i wysyła potajemnie pociski do wyrzutni Patriot. Czy możemy przestać z tym brakiem szacunku do samych siebie? Czy możemy wreszcie wybrać władze, które postawią interes i godność Polaków na pierwszym miejscu?⁩ #ukraina #ukraincy #polska #politycy #politykamiedzynarodowa

22

Ukraina znowu wyciąga rękę po NASZE PIENIĄDZE!m.in.

Chodzi o 70 mld euro. Ile jeszcze miliardów mają oddać europejscy podatnicy, zanim ktoś wreszcie powie: dość? Słowacy już to mówią, a co z Tuskiem?

Przed szczytem NATO w Ankarze pojawiły się informacje, że europejscy członkowie Sojuszu oraz Kanada mają zadeklarować 70 mld euro pomocy wojskowej dla Ukrainy w 2026 roku i porównywalną kwotę w 2027 roku. Reuters podaje, że projekt deklaracji szczytu zawiera zobowiązanie do 70 mld euro wsparcia militarnego w przyszłym roku. Według EFE kwota ta obejmuje http://m.in. 30 mld euro unijnej pożyczki oraz wcześniejsze zobowiązania państw NATO.

Słowacja głośno sprzeciwia się temu planowi i zapowiada, że nie bedzie partycypować w kolejnej jałmużnie dla Ukrainy.

To polityka niekończącego się rachunku wystawianego obywatelom Europy. Ukraina nie jest członkiem NATO, ale coraz śmielej żąda pieniędzy, uzbrojenia i specjalnej roli w systemie bezpieczeństwa Zachodu. A rachunek mają płacić także Polacy, którzy sami żyją w państwie z dziurawą ochroną zdrowia, fatalną demografią, drogą energią i rosnącymi podatkami.

Polski rząd powinien jasno powiedzieć: ani złotówki więcej bez twardego polskiego interesu, rozliczenia dotychczasowej pomocy i gwarancji dla Polaków na Kresach. #ukraina #ukraincy #polacy #polska #politycy #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazagraniczna #ukrainskapropaganda

13

Niemcy walczą z polskimi rolnikami. Chcą zablokować ochronę geograficzną polskich gęsi!

Ile razy jeszcze polski producent ma odkrywać, że w Unii Europejskiej wolny rynek kończy się tam, gdzie zaczyna się interes silniejszego państwa?

RMF FM podało, że Niemcy zgłosiły sprzeciw wobec przyznania polskiej gęsi owsianej Chronionego Oznaczenia Geograficznego. Komisarz UE ds. rolnictwa miał 19 czerwca ogłosić sukces Polski, ale dzień wcześniej Berlin formalnie zakwestionował wniosek. Według ustaleń RMF, Niemcy podważają wyjątkowość tuczu owsem, twierdząc, że podobna metoda istnieje także w innych krajach Europy.

Tyle że mówimy o produkcie z gęsi białej kołudzkiej, karmionej wyłącznie owsem przez co najmniej trzy tygodnie przed ubojem. Ten sposób tuczu ma wpływać na smak, kruchość i soczystość mięsa.

Kto straci?

Polscy hodowcy i polska marka żywności. Kto zyskuje na przeciąganiu sprawy? Niemiecki rynek, bo z ponad 12 tys. ton eksportowanej polskiej gęsiny aż 8 tys. ton trafiło do Niemiec.

Rząd Tuska powinien bronić polskich producentów twardo, publicznie i bez kompleksów. Konfederacja stoi po stronie polskiej pracy, polskiej własności i polskiej żywności!⁩ #polska #polacy #politka #politycy #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazagraniczna #przedsiebiorcy #unia

11

Po wojnie do Polski ruszą uzbrojeni, przeszkoleni żołnierze ze zniszczoną psychiką!

A rząd nie ma na to żadnego planu.

Ostrzegam przed tym, co stanie się po zakończeniu wojny na Ukrainie. Ci ludzie zaczną tu przyjeżdżać – do swoich rodzin, do żon i dziewczyn. To są ludzie, którzy byli na froncie, umieją się posługiwać bronią, mają za sobą miesiące czy lata walki, traumę wojenną i nawyk do przemocy.

Mówimy o tym w Konfederacji od dawna. Po wojnie dojdzie do łączenia rodzin, ale raczej to nie Ukrainki z dziećmi będą wracały na Ukrainę (bo nie będzie do czego).

To Ukraińcy zwolnieni ze służby masowo przyjadą do Polski. Skala jest ogromna.

Według Urzędu do Spraw Cudzoziemców zezwolenia na pobyt ma już ok. 1,55 miliona obywateli Ukrainy. To całe miasto wielkości Warszawy. Polska nadal nie ma trwałego systemu legalizacji pobytu – tylko prowizoryczną ochronę tymczasową. Państwo nie jest przygotowane na falę, która nadchodzi.

Konfederacja mówi jasno: Polska musi mieć twardą, suwerenną politykę migracyjną. Pełną kontrolę granic, realną weryfikację, kto i po co wjeżdża, oraz koniec z prowizorką.

Weterani wojny z Rosją nie mogą wjechać do Polski, a ci, którzy już tu są – muszą wrócić do siebie.

Koniec z udawaniem, że problem sam zniknie. Czas na konkretne działania. #polityka #politycy #politykamiedzynarodowa #politykazagraniczna #politykaspoleczna #ukrainizacjapolski

15

Nowacka zawiodła, edukacja w zapaści? Sondaż nie zostawia suchej nitki na decyzjach minister edukacji!

Polacy bardzo krytycznie oceniają stan polskiej edukacji.

Najważniejsze wyniki badania:

72,1 proc. – uważa, że szkoła nie przygotowuje do dorosłego życia.

58,3 proc. – ocenia, że kierunek zmian w polskiej szkole jest zły.

81,8 proc. – wskazuje na zbyt duży wpływ polityki na szkołę.

80,7 proc. – twierdzi, że szkoła nie uczy umiejętności przydatnych w dorosłym życiu.

55,4 proc. – uważa, że w szkołach zbyt dużą wagę przywiązuje się do ocen.

68,2 proc. – krytycznie ocenia ograniczenie prac domowych.

Jeszcze bardziej krytyczni są rodzice dzieci w wieku szkolnym. W tej grupie 65,6 proc. uważa, że kierunek zmian w polskiej szkole jest zły.

Przewidywaliśmy to od samego początku. Ktoś taki jak Nowacka nigdy nie powinien położyć rąk na polskich dzieciach! #politycy #polityka #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazagraniczna

19

21 miliardów euro mniej na rolnictwo w UE❗

Likwidacja rolnictwa konsekwentnie realizowana❗

Jednocześnie UE otwiera rynek na żywność z Ukrainy, Kanady i Mercosuru.

Z jednej strony Bruksela tnie pieniądze dla rolników. Z drugiej zalewa europejski rynek tańszą żywnością spoza Unii. To nie przypadek. To kierunek.

Według propozycji budżetu UE na lata 2028-2034, na rolnictwo trafi o 21 miliardów euro mniej niż w obecnej perspektywie 2021-2027. Dla wszystkich państw europejskich łącznie

A teraz druga strona równania. W tym samym czasie Unia:

◾ Naciska na Polskę, by zniosła embargo na ukraińskie zboże, mięso i nabiał

◾ Podpisała umowę Mercosur, otwierając rynek na tanią wołowinę z Ameryki Południowej

◾ Negocjuje kolejne umowy o wolnym handlu

◾ Liberalizuje import produktów, które nie spełniają unijnych norm jakości

To jest podwójne uderzenie. Mniej pieniędzy i więcej konkurencji. Tak właśnie wygląda powolna, systematyczna likwidacja polskiego rolnictwa — nie jednym dekretem, lecz dziesiątkami decyzji. #uniaeuropejska #politycy #polityka #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #rolnicy #rolnictwo

18

Tusk chce, żeby Polska sama wypłaciła reparacje za niemieckie zbrodnie. Ofiary zapłaciłyby same sobie❗

To jest tak głupie, że ciężko w to uwierzyć. Polskie ofiary niemieckich zbrodni miałyby dostać zadośćuczynienie z kieszeni polskiego podatnika. Czyli z własnych pieniędzy. Sprawca milczy, a poszkodowany ma sam sobie zapłacić za krzywdę, którą wyrządził mu kto inny.

To jest absurd moralny i prawny.

Kontekst jest jeszcze gorszy. W grudniu 2025 roku Berlin zaproponował Polsce "gest odszkodowawczy" w wysokości 200 milionów euro. Warszawa słusznie uznała tę kwotę za symboliczną i niewystarczającą — wobec strat szacowanych na ponad bilion złotych. Niemcy konsekwentnie powołują się na zrzeczenie się reparacji z lat 50., gdy Polska nie była niepodległa i nie miała w tej sprawie nic do powiedzenia.

A teraz Tusk, zamiast twardo egzekwować odpowiedzialność Niemiec, oferuje wyjście, które zdejmuje z Berlina presję. Bo po co Niemcy mają płacić, skoro Tusk sam zapowiada, że Polska może to zrobić za nich?

Reparacje i zadośćuczynienia to nie jest kwestia litości. To kwestia sprawiedliwości i polskiej godności. Niemcy zniszczyły Polskę, wymordowały miliony obywateli, zrównały z ziemią Warszawę. To Niemcy mają zapłacić — nie polski podatnik. #uniaeuropejska #politycy #polityka #politykaspoleczna #politykamiedzynarodowa #politykazdrowotna

14

Bruksela chce ZAKAZAĆ VPN❗

„Zakazać VPN”, to znaczy nie rozumieć niczego o tym, czym jest VPN. To mechanizm, na którym działa np. bankowość, a nie usługa.

VPN to zaszyfrowany tunel między twoim urządzeniem a serwerem, który wybierasz. Twój ruch wychodzi z adresem tego serwera, kropka. To kryptografia i routing, nic więcej. A ten zaszyfrowany tunel to dokładnie ta sama techniczna cegiełka, co HTTPS twojego banku, SSH dowolnego developera, wewnętrzna sieć dowolnej firmy. Szyfrowanie i tunelowanie to nie „sztuczka hakerów”, to podstawa nowoczesnego internetu.

Więc „zakazać VPN” w sensie dosłownym oznacza zakazać zaszyfrowanych tuneli. A zakazać zaszyfrowanych tuneli to rozwalić e-commerce, bankowość online, pracę zdalną, słowem wszystko, co sprawia, że internet działa. Nie możesz zabić jednego bez zabicia drugiego.

Unia Europejska wprowadza obowiązkową weryfikację wieku w internecie, a w tle pojawia się pomysł ograniczenia VPN — bo to właśnie VPN pozwala obejść takie blokady.

Nie ma „jednego VPN” do zablokowania. Wynajmujesz serwer za 5 euro miesięcznie u Hetznera, DigitalOcean czy AWS, instalujesz WireGuard lub OpenVPN w trzech komendach i masz swój własny VPN na IP, którego nikt nie ma na liście blokad.

Sprytny nastolatek opinie „blokadę VPN” w kilka minut. Eurobiurokraci jednak się nie poddają. Dlaczego?

Biurokraci, którzy nigdy w życiu nie napisali jednej linii kodu, decydują o zakazie zapisu kryptograficznego, którego nawet nie potrafią zdefiniować.

Prawdziwym skutkiem nie będzie ochrona dzieci. Będzie nim infrastruktura kontroli nałożona na wszystkich — i drugi, ukryty cel: koniec anonimowości w sieci. #politka #politycy #uniaeuropejska #polska #politykaspoleczna #politykamiedzynarodowa

16

Więzienia w Europie są przepełnione obcokrajowcami!

Kraje takie jak: Luksemburg (78%), Szwajcaria (73%), Cypr (54%), Austria (53%), Słowenia (52%), Katalonia (Hiszpania) (52%), Grecja (52%), Malta (51%), Niemcy (47%) i Belgia (43%) odnotowują wyjątkowo wysoki odsetek więźniów zagranicznych.

W Polsce jest to na razie 4%.

Rada Europy opublikowała 19 maja doroczny raport o europejskich więzieniach (SPACE I). Dane pokazują dwie zupełnie różne Europy.

W całej Europie cudzoziemcy stanowią już 17 procent więźniów. Ale rozkład jest dramatycznie nierówny.

Kraje Europy Zachodniej, które przez dekady prowadziły politykę otwartych granic i masowej imigracji, mają dziś więzienia wypełnione w połowie obcokrajowcami,

Polska ma cudzoziemców dużo mniej w więzieniach 4% - ale przy obecnej skali imigracji kwestią czasu jest dorównanie państwom zachodnim. Dla porównania Rumunia ma zaledwie 1,1% cudzoziemców w więzieniach. Kraje, które zachowały kontrolę nad granicą, mają niższą przestępczość cudzoziemców. To nie przypadek.

Kolejny powód, że nie warto gonić bezmyślnie za zachodem.⁩ #przestepstwo #przestepczosc #uniaeuropejska #polacy #polska #politycy #polityka #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna

17

⁨UE powołała 33 ambasadorów. Żadnego z Polski. Tusk z Sikorskim zajęci tweetowaniem❗

⁨Kaja Kallas właśnie ogłosiła nominacje 33 ambasadorów Unii Europejskiej. Niemcy dostali Japonię i Stany Zjednoczone. Francja — Indie. Włochy — Katar. Szwecja — Moskwę. Finlandia — Londyn. Holandia — Pekin.

Polska? Zero.

Ani jednej nominacji. Ani jednego Polaka na żadnej z 33 placówek. Przy czym płacimy do unijnego budżetu ponad 25 miliardów złotych rocznie — w tym na finansowanie właśnie tej Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych.

Przez lata Tusk i Sikorski wyśmiewali "dyplomatołków" — ludzi bez języków, bez kompetencji, bez wejść w Brukseli. Obiecywali że KO przywróci Polsce należną pozycję w Europie. Że wreszcie będziemy traktowani poważnie. Że nasze kadry są profesjonalne i gotowe.

Są tacy sami.

Minęły dwa i pół roku. Kallas rozdała 33 ambasady — i ani razu nie padło polskie nazwisko. Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania — wszystkie walczyły o swoje. Polska najwyraźniej nie.

Bo żeby dostać stanowisko w unijnej dyplomacji — trzeba negocjować. Osobiście. Na szczytach, w kuluarach, przy kolacji. Nie na Twitterze i nie w wywiadach-rzekach.

Tusk ma "fantastyczne wejścia w Brukseli." Sikorski jest "człowiekiem zachodu." I nie mają nawet jednego ambasadora UE do pokazania.

Tak wygląda polityka międzynarodowa w wykonaniu Koalicji Obywatelskiej.⁩

#politka #politycy #politykamiedzynarodowa #politykazagraniczna #uniaeuropejska

25

♻️ Skuteczność systemu kaucyjnego to jedynie 33%❗

Producenci w 2026 roku wprowadzą na rynek od 10 do 13 miliardów butelek PET objętych kaucją. W pierwszych czterech miesiącach działania systemu do butelkomatów wróciło 1 miliard opakowań na około 3 miliardy wprowadzonych.

Jak na to odpowiada Hennig-Kloska? Opowiada jaki to wspaniały system jest w Norwegii…

Zapytana o wyniki zwrotu butelek PET minister Hennig-Kloska zaczęła opowiadać o Norwegii. Norwegia ma system kaucyjny od 1999 roku, działa od ćwierć wieku, osiąga 97 procent zwrotu. Polska ma system od 7 miesięcy i osiąga 33 procent. Zestawienie Klosce wyraźnie nie służy, więc woli mówić o celu niż o wyniku.

To jeden z najgłupszych systemów, jaki wymyślił obecny rząd. Tusk tymczasem bronił skompromitowanej minister Hennig-Kloski jak niemieckiej niepodległości.⁩ #polityka #politycy #politykaspoleczna #zielonylad #polska

23

Kolejna dzielnica Warszawy ze strefą tempo 30❗

Wszystko bez konsultacji – Trzaskowski na wojnie z kierowcami!

Od maja do sierpnia 2026 roku kolejna dzielnica Warszawy wchodzi w strefę Tempo 30. Targówek — ulice Korzona, Samarytanka, Gilarska, Rolanda, Jórskiego i Łokietka.

Znaki stoją, ograniczenia wchodzą, mieszkańcy dostali zaproszenie na "dyżur informacyjny" — nie na konsultacje. Dyżur odbył się 21 maja. Znaki stanęły jeszcze wcześniej.

Część dzielnicowych radnych Targówka domaga się zwołania nadzwyczajnej sesji. Główny zarzut: brak przeprowadzenia konsultacji społecznych przed podjęciem decyzji.

Ratusz Trzaskowskiego jeszcze kilka lat temu opublikował interaktywną mapę stref Tempo 30 dla całej Warszawy. Wynika z niej, że docelowo ruch uspokojony ma objąć 90,5 procent powierzchni miasta i 65 procent długości dróg. Praktycznie całe osiedla mieszkaniowe, ulice lokalne i dojazdowe. Etapami — przy okazji przebudów, rozszerzania stref płatnego parkowania i innych inwestycji.

Na liście czekają jeszcze: Mokotów, Ochota, Praga-Południe, Praga-Północ, Rembertów i Śródmieście.

Warszawa jest miastem, w którym komunikacja miejska nie dociera wszędzie i nie jeździ o każdej porze. Wiele rodzin, pracownicy dojeżdżający na zmiany nocne, osoby starsze, mieszkańcy peryferyjnych ulic — są uzależnieni od samochodu. Dla nich ograniczenie do 30 km/h na wszystkich ulicach dojazdowych oznacza wydłużenie każdej trasy, każdego dojazdu do pracy i z powrotem.

Trzaskowski realizuje agendę C40 — sieci miast klimatycznych, która otwarcie propaguje ograniczanie ruchu samochodowego i "miasto 15-minutowe." Warszawa jest jej członkiem. Polacy płacą za ten eksperyment własnym czasem.⁩ #polacy #polska #politka #politycy #politykaspoleczna

23

Skandal! Zełenski nadał jednostce wojskowej imię "Bohaterów UPA"!

W wydanym dekrecie prezydent Ukrainy ogłosił, że nadał imię "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.

Mówimy tu o organizacji odpowiedzialnej za rzeź wołyńską i ludobójstwo na Polakach!

UPA to nie „bohaterowie”, lecz symbol masowych mordów na naszych rodakach. Nazywanie ich imieniem czegokolwiek jest splunięciem na groby (często nieznalezione notabene) ofiar!

W lipcu 1943 roku oddziały UPA zaatakowały około 150 polskich miejscowości na Wołyniu. Kobiety, dzieci i całe rodziny były mordowane tylko dlatego, że były Polakami. Mordowane nie byle jak, bowiem celem była jak największa brutalność, która miała siać strach i doprowadzić do ucieczki wszystkich pozostałych Polaków z terenów, jakie interesowały Ukraińców.

Mimo tego Ukraina wciąż gloryfikuje OUN-UPA i ich przywódców. Kilka dni temu sprowadzono także prochy działacza OUN Andrija Melnyka, współpracującego z nazistami. Nawet izraelski instytut Yad Vashem alarmuje, że takie działania podważają pamięć o ofiarach Holokaustu. Czy w końcu będzie jakaś reakcja polskich władz? #polacy #politka #politycy #ukraincy #ukrainizacja #ukrainizacjapolski #polska

23

🏥 Czy w Polsce zaczyna się era leczenia tylko dla bogatych?

Państwo wydaje rekordowe miliardy na ochronę zdrowia, a porodówki znikają z mapy Polski i ludzie miesiącami czekają do specjalistów. Za chwilę normalne leczenie będzie dostępne tylko dla tych, których stać na prywatne wizyty.

Jeśli mieszkasz w Warszawie i masz pieniądze — polska służba zdrowia działa. Zapłacisz, umówisz się jutro, zbadasz się w tydzień. Jeśli mieszkasz w Żywcu i liczysz na NFZ — na kolonoskopię poczekasz cztery lata. Na rezonans — ponad sto dni, i to po ostatnich cięciach nadwykonań, które ten czas wydłużyły o kolejne tygodnie z dnia na dzień.

Polska przeznacza na zdrowie rekordowe 247,8 miliarda złotych w 2026 roku. Ponad 6,8 procent PKB. Dwukrotnie więcej nominalnie niż dekadę temu. I kolejki rosną. I szpitale bankrutują. I lekarze wyjeżdżają.

Bo koszty rosną szybciej niż nakłady, a nikt nie reformuje systemu od środka.

W 2010 roku Polska miała 406 porodówek. Dziś 305. Kobiety z małych miast muszą jechać nawet 100 kilometrów, żeby urodzić. Wszystko się spina dopóki nie trzeba rodzić na stacji benzynowej. Bogatsze matki korzystają z prywatnych szpitali położniczych za kilka tysięcy złotych i rodzą w komfortowych warunkach tego samego dnia.

Na profilaktykę Polska przeznacza 1,7 procent budżetu zdrowotnego. Średnia OECD to 3,4 procent. Nie leczymy przyczyn, bo stać nas tylko na gaszenie pożarów.

Politycy skrajnej lewicy chcą wydawać na NFZ jeszcze więcej, tylko to więcej ląduje w wynagrodzeniach personelu medycznego, przede wszystkim lekarzy. Nie jest to kwestia ich chciwości. To kwestia nomen omen chorego systemu opieki zdrowotnej w Polsce.

Efekt? Bogaci leczą się szybko i dobrze. Reszta odkłada wizyty, rezygnuje z terapii i czeka. Coraz dłużej. I to pomimo rosnących wydatków.

Potrzebujemy odważnej reformy NFZ – demonopolizacji i urzeczywistnienia wyceny świadczeń. Konfederacja nie boi się reform. Nie będziemy pudrować trupa! #polacy #polska #politycy #politka #politykaspoleczna #politykazdrowotna

16

„Senioralny cohousing” – jak Ministerstwo Klimatu rozwiązuje ubóstwo energetyczne? Wyrzucając emerytów do komuny!m.in.

12 maja w Warszawie Ministerstwo Klimatu i Środowiska zorganizowało forum LeadAir, na którym lansowano http://m.in. tzw. „senioralny cohousing”.

Co kryje się pod tą nazwą?

Seniorzy, wpędzeni w ubóstwo energetyczne, którzy nie są w stanie utrzymać własnego mieszkania czy domu z powodu wciąż rosnących cen energii, ogrzewania, przymusu remontów klimatycznych, mieliby być przenoszeni do wspólnych obiektów – z małymi pokojami lub nawet tylko miejscem w pokoju wieloosobowym, wspólnymi przestrzeniami i ograniczoną prywatnością! Brzmi to bardziej jak przedsionek piekła dla starszej osoby, niż realna pomoc ludziom, którzy przepracowali całe życie!

Emeryci ledwo wiążą koniec z końcem, a rachunki za prąd i ogrzewanie rosną jak szalone. Ludzie, którzy przepracowali całe życie dla Polski, dziś muszą wybierać: jedzenie czy ogrzewanie?

Zamiast przyznać, że to chora, unijna polityka klimatyczna jest winna, rządzący wymyślili „genialne” rozwiązanie: zbiórki seniorów do komunalnych rezerwatów.

To jest dokładnie to, co myślą sobie urzędnicy w Brukseli i ich polscy lokaje: Starsi Polacy za drodzy w swoich mieszkaniach? To wpakujmy ich do jednego gara, niech sobie żyją jak w peerelowskiej komunie – pokoik albo tylko łóżko, zero prywatności, wspólna łazienka na korytarzu.

Skąd się wzięło to ubóstwo energetyczne?

Z unijnych ETS-ów i innych klimatycznych regulacji! Z ETS 1, a niedługo z ETS 2, który dobija zwykłych ludzi. Za 2500 zł emerytury – 1000 zł na rachunki. Reszta na leki, jedzenie i… przeżycie.

Zamiast wyrzucić ETS do kosza, odciąć się od szalonej polityki klimatycznej i pozwolić Polakom normalnie ogrzewać domy – oni proponują degradację godności seniorów.

To nie jest pomoc. To jest traktowanie emerytów jak problemu do rozwiązania. Jak balastu. Jak starych mebli, które trzeba upchnąć do piwnicy.

Jedyna przyzwoita odpowiedź na ubóstwo energetyczne to jego likwidacja u źródła.

Koniec z ETS-ami!

Koniec z zieloną ideologią, która niszczy polski przemysł i polski portfel!

Koniec z traktowaniem polskich seniorów jak materiału na eksperymenty socjalistycznych inżynierów dusz!

Polscy emeryci zasłużyli na godność, ciepły dom i spokojną starość – a nie na lewackie komuny pod okiem unijnych komisarzy. #polacy #politycy #politka #polska #politykaspoleczna #politykamiedzynarodowa #emerytura

11