Szef irańskiej dyplomacji: Ormuz może być otwarty w tydzieńkresy.pl

Według irańskiego ministra spraw zagranicznych Abbasa Araghchiego, proces otwierania Cieśniny Ormuz potrwa maksymalnie tydzień, jeśli Stany Zjednoczone zaakceptują proponowany przez Iran plan uregulowania konfliktu.

„A co najważniejsze, to plan przedstawiony w tym roku przez Islamską Republikę Iranu, mający na celu rozwiązanie istniejących różnic i trwającego konfliktu między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Plan ten znany jest jako „plan siedmiodniowy”. Jeśli zostanie przyjęty, Cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta w ciągu siedmiu dni” – Abbas Araghczi powiedział na spotkaniu z szefami zagranicznych misji dyplomatycznych w Teheranie, jak zacytowała agencja informacyjna TASS.

Przemawiając na niedzielnym posiedzeniu irańskiego parlamentu, jego przewodnicząc Mohammad Bagher Ghalibaf oświadczył, że Waszyngton przedstawił „pewne propozycje za pośrednictwem mediatora” po tym, jak Teheran przedstawił siedmiodniowy plan ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.

Irański polityk dodał jednak, że Stany Zjednoczone powinny wiedzieć, „że era marnowania czasu i dyktowania jednostronnych żądań dobiegła końca”, a stanowisko Iranu pozostaje „jasne i jednoznaczne”. „Cieśnina Ormuz nie zostanie otwarta, dopóki nie zostaną spełnione nasze siedem warunków wynikających z porozumienia z Islamabadu” – podkreślił Ghalibaf.

Jak pisaliśmy, Teheran przedstawił wcześniej siedmiodniową propozycję prowadzącą do zawieszenia walk i wznowienia rozmów ze Stanami Zjednoczonymi. Plan polega na natychmiastowym wstrzymaniu wszelkich działań militarnych dwóch państw, a także Izraela w Libanie i na terytoriach palestyńskich. Szóstego dnia miałyby zostać rozpoczęte negocjacje w sprawie irańskiego programu atomowego. Siódmego dnia Irańczycy zakończyliby blokowanie żeglugi przez Ormuz.

Prezydent USA Donald Trump odrzucił jednak irańską propozycję. Powiedział dziennikarzom w Białym Domu, że jej warunki są „nie do przyjęcia”. Utrzymywał również, że Stany Zjednoczone mają już „całkowitą kontrolę” nad cieśniną, a Iran zabiega o porozumienie, ponieważ „tak bardzo przegrywa”.

http://kresy.pl/wydarzenia/szef-iranskiej-dyplomacji-ormuz-moze-byc-otwarty-w-tydzien/

#iran #usa #zydzi

6

Ciekawa rozmowa jeszcze nie obejrzałem do końca ale już wątek #zydzi wjechał.

http://www.youtube.com/watch?v=PwcxSa4cl5E

8

Ponad 100 izraelskich osadników zaatakowało Dżalud. Podpalono domy i samochodykresy.pl

zraelscy osadnicy zaatakowali palestyńską wieś Dżalud na okupowanym Zachodnim Brzegu, podpalając domy i samochody oraz uniemożliwiając jednej z rodzin powrót do własnych budynków mimo nakazu izraelskiego Sądu Najwyższego. W starciach rannych zostało trzech funkcjonariuszy izraelskiej Straży Granicznej.

Dwa domy należące do rodziny Tubasi zostały zajęte przez osadników. Rodzina została zmuszona do opuszczenia miejsca zamieszkania już w lipcu po powtarzających się przypadkach nękania i przemocy. Izraelski Sąd Najwyższy nakazał następnie władzom usunięcie osadników z zajętych palestyńskich domów oraz umożliwienie właścicielom powrotu.

Późnym wieczorem w poniedziałek izraelskie siły bezpieczeństwa rozpoczęły operację mającą umożliwić rodzinie Tubasi powrót pod eskortą wojska. Około 10 minut po przybyciu Palestyńczyków na miejsce do Dżalud dotarła grupa ponad 100 osadników.

Napastnicy zablokowali drogi dojazdowe, podpalali opony i rzucali kamieniami w izraelskich funkcjonariuszy. Podpalono również palestyńskie domy, samochody i inne mienie. W czasie zamieszek rannych zostało trzech funkcjonariuszy izraelskiej Straży Granicznej.

Gdy osadnicy wtargnęli do budynków należących do rodziny Tubasi, izraelscy żołnierze skierowali jej członków na dach. Wraz z nasilaniem się starć Palestyńczycy zostali ewakuowani przez wojsko i wywiezieni z miejsca zdarzenia.

„Z powodu przemocy misja mająca umożliwić rodzinie powrót do domów nie została zakończona” – przekazało izraelskie wojsko.

Siły bezpieczeństwa użyły środków do rozpraszania tłumu. Dwóch osadników zostało zatrzymanych i przekazanych policji, która wszczęła postępowanie w sprawie zajść.

„Zniszczyli wszystko”

We wtorek po południu w należących do rodziny Tubasi budynkach widoczne były rozległe zniszczenia. Ściany wewnątrz domów były osmalone i pokryte pozostałościami po spalonych oponach. Uszkodzono również drzwi, okna, schody, łazienki i elementy wykończenia.

„Zniszczyli wszystko – drzwi, zerwali płytki, zniszczyli schody. Rozbili łazienki, drzwi i okna. Nie zostawili niczego, wszystko było zniszczone” – powiedział Wael Tubasi, właściciel jednego z dwóch domów.

Po wydarzeniach w okolicy patrolowali izraelscy żołnierze, jednak rodziny Tubasi nie było już na miejscu.

Netanjahu potępił atak

Atak spotkał się z potępieniem izraelskich władz. Premier Benjamin Netanjahu stanowczo potępił przemoc i wezwał organy ścigania do postawienia sprawców przed wymiarem sprawiedliwości. Sprawców określił jako „margines” społeczności osadników.

Prezydent Izraela Icchak Herzog nazwał wydarzenia w Dżalud hańbą. Atak potępili również minister spraw zagranicznych Gideon Saar oraz przedstawiciele izraelskiej opozycji.

Do wydarzeń doszło w okresie rozbudowy izraelskich osiedli i placówek osadniczych na Zachodnim Brzegu oraz nasilającej się przemocy ze strony osadników.

Kolejne ataki na Zachodnim Brzegu

We wtorek do kolejnych aktów przemocy doszło także w innych częściach Zachodniego Brzegu. We wsi Al-Mughajjir osadnicy podpalili samochody, zaatakowali palestyński dom oraz namalowali na zewnętrznej ścianie budynku mieszkalnego słowo „zemsta”.

W Karjut pobita została starsza Palestynka.

„Gdziekolwiek zobaczą samochody, zwierzęta gospodarskie czy drzewa oliwne, niszczą je – wszystko, czym mogą nam zaszkodzić. Ale, jeśli Bóg pozwoli, pozostaniemy cierpliwi” – powiedział Moussa Mohammed Hamdan, mieszkaniec jednej z palestyńskich wsi.

Ponad 1600 ataków od początku roku

Od początku 2026 roku do 14 września Biuro ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej odnotowało ponad 1600 ataków izraelskich osadników na Zachodnim Brzegu, w których ucierpieli Palestyńczycy albo doszło do zniszczenia ich mienia. Incydenty dotknęły 275 palestyńskich miejscowości i społeczności. Średnio dochodziło do 6,7 takich zdarzeń dziennie.

W pierwszej połowie 2026 roku na Zachodnim Brzegu odnotowano 660 przestępstw popełnionych przez Żydów na tle szowinistycznym. Oznaczało to wzrost o 63 proc. w porównaniu z drugą połową 2025 roku. W atakach zginęło 6 Palestyńczyków, a 140 zostało rannych.

Problem wpływa również na funkcjonowanie izraelskich sił bezpieczeństwa. W niektórych jednostkach wojskowych nawet 80 proc. rejestrowanych zdarzeń ma dotyczyć przestępczości żydowskich nacjonalistów. Konieczność angażowania wojska w takie incydenty odciąga część sił od innych zadań związanych z bezpieczeństwem.

INSS zwrócił również uwagę, że w latach 2005–2025 około 94 proc. śledztw dotyczących tego rodzaju zdarzeń zamknięto bez aktu oskarżenia, natomiast 3 proc. zakończyło się skazaniem.

Think tank ocenił, że utrzymywanie się takiej sytuacji sprzyja dalszej przemocy wobec Palestyńczyków i przejmowaniu ziemi. W alercie wskazano zarazem na brak wystarczającej reakcji ze strony władz.

Pod koniec września izraelski minister finansów Becalel Smotricz powiedział, że izraelskie siły zbrojne powinny „wypowiedzieć wojnę w Judei i Samarii, aby zrobić tam to, co zrobiliśmy w Strefie Gazy, czyli zlikwidować Autonomię Palestyńską, która jest władzą terrorystyczną”. Palestyńskie MSZ odpowiedziało, że wypowiedzi izraelskiego ministra ujawniają plany zmierzające do podważenia perspektyw utworzenia niepodległego państwa palestyńskiego oraz narzucenia siłą nowej rzeczywistości na okupowanych terytoriach palestyńskich.

http://kresy.pl/wydarzenia/ponad-100-izraelskich-osadnikow-zaatakowalo-dzalud-podpalono-domy-i-samochody/

#zydzi #palestyna #bandytyzm #mordercy #ludobojstwo

9

Izraelski minister wezwał do wojny na Zachodnim Brzegukresy.pl

Minister finansów Becalel Smotricz powiedział, że izraelskie siły zbrojne powinny „pójść na wojnę” na okupowanym Zachodnim Brzegu i powtórzyć to, „co zrobiły w Strefie Gazy”.

Izraelski minister powiedział w wywiadzie dla Ynet News opublikowanym w niedzielę, że Izrael musi „wypowiedzieć wojnę w Judei i Samarii, aby zrobić tam to, co zrobiliśmy w Strefie Gazy, czyli zlikwidować Autonomię Palestyńską, która jest władzą terrorystyczną”. Smotricz użył nomenklatury, jaką wobec Zachodniego Brzegu Jordanu używają syjoniści.

Smotricz odpowiadał na pytanie o to, jak Izrael powinien zwalczać rosnące „napięcia pod względem bezpieczeństwa” na okupowanym Zachodnim Brzegu.

Na głównym okupowanym terytorium palestyńskim wzmożeniu w bieżącym roku uległa nie tylko aktywność służb bezpieczeństwa i wojska, ale też przemoc ze strony mieszkańców nielegalnych osiedli żydowskich.

Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) odnotowało ponad 1330 ataków osadniczych na Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu od stycznia do końca lipca, średnio sześć dziennie, co jest najwyższą liczbą od około 20 lat.

Różne grupy osadników, często wspierane lub chronione przez izraelskich żołnierzy, atakowały Palestyńczyków na różne sposoby, w tym strzelając, oblegając domy i angażując się w inne formy przemocy na tle religijnym, które eksperci określają mianem „pogromów”.

W oświadczeniu wydanym w niedzielę palestyńskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Uchodźców stwierdziło, że komentarze Smotricza wpisują się w kontekst polityki rządu Izraela, która obejmuje zabijanie i przesiedlanie Palestyńczyków, a także rozbudowę nielegalnych osiedli, konfiskatę ziemi i próby aneksji siłą.

Zachodni Brzeg Jordanu i wschodnią Jerozolimę Izraelczycy okupowali w 1967 roku. Rozpoczęli od razu akcję żydowskiego osadnictwa na tych terenach. Społeczność międzynarodowa sprzeciwia się budowie nowych osiedli, a zdecydowana większość państw i ONZ uznaje je za nielegalne. Dzisiaj około 700 tysięcy Żydów, 10 proc. populacji żydowskiej w Izraelu, żyje na tych dwóch obszarach obok 2,7 milionów rdzennych palestyńskich mieszkańców.

W 1995 r. Izrael i Palestyńczycy zatwierdzili w ramach drugiego porozumienia z Oslo funkcjonowanie na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazu Autonomii Palestyńskiej. Jednak główne palestyńskie terytorium podzielono na strefy A, B i C. Ta ostatnia, stanowiąca większość terytorium Zachodniego Brzegu znajduje się pod wyłączną kontrolą władz Izraela, w strefie B Izraelczycy mają formalnie kompetencje w dziedzinie bezpieczeństwie. Jedynie strefa A jest teoretycznie pod pełną administracją władz Autonomii Palestyńskiej, w praktyce jednak i tam Izraelczycy prowadzą swoje operacje jednostronnie.

W ubiegłym roku rząd Binjamina Netanjahu zapowiedział nasilenie kolonizacji Zachodniego Brzegu, a niektórzy ministrowie jego rządu wprost opisują ją jako środek niedopuszczenia do funkcjonowania niepodległego i zdolnego do życia państwa palestyńskiego.

Pod koniec sierpnia bieżącego roku władze Izraela ogłosiły budowę nowego osiedla dla żydowskich kolonistów.

http://kresy.pl/wydarzenia/izraelski-minister-wezwal-do-wojny-na-zachodnim-brzegu/

#zydzi #palestyna #gaza #zachodibrzeg #mordercy #ludobojstwo

5

#ciekawostki #notorasizm

Zdjęcie

Noel Ignatiev - amerykański autor książek i historyk (prowadził też kluby marksistowskie). W swojej wrodzonej nienawiści do białej rasy nawet wydawał dziennik "Race Traitor" promujący idee "treason to whiteness is loyalty to humanity".

Jego rodzina przypłynęła do ameryki z Rosji. Urodzony w Filadelfii i z oryginalnym nazwiskiem Noel Saul Ignatin...

Co? Kim był...?

Tak był ✡️. Jak się domyśliliście?

#zydzi

11

Pamiętacie jak na forum #onz podczas przemówienia #netanjahu część delegacji opuściła salę??

No to #zydzi sprawdzili kogo nie było...

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/4562839520672189

9

W IRLANDII NIE MA ANTYSEMITYZMU??? xD - Trener Irlandii przed meczem z Izraelem: gramy „przeciwko ludobójstwu”kresy.pl

Zdjęcie

Mecze Irlandii z Izraelem w Lidze Narodów wywołały protesty, wezwania do bojkotu i spór między federacjami. Irlandczycy rozegrają oba spotkania poza własnym krajem, a ich selekcjoner mówi, że jego drużyna będzie grała „przeciwko ludobójstwu”.

Reprezentacja Irlandii rozegra dwa mecze Ligi Narodów z Izraelem mimo nasilających się w kraju wezwań do ich bojkotu. Pierwsze spotkanie odbędzie się w niedzielę w Debreczynie na Węgrzech, natomiast rewanż, formalnie będący meczem domowym Irlandczyków, zaplanowano tydzień później w serbskiej Bačkiej Topoli.

Przed spotkaniami w Irlandii prowadzona jest kampania „Stop the Game”. Na budynku Liberty Hall w Dublinie, siedzibie największego związku zawodowego w kraju, zawieszono duży transparent wzywający reprezentację do rezygnacji z gry.

Dyskusję dodatkowo zaostrzyła wypowiedź selekcjonera Irlandii Heimira Hallgrímssona. „Nie gramy z ludobójstwem, gramy przeciwko ludobójstwu. Gramy przeciwko Izraelowi, nie gramy z Izraelem” – powiedział podczas ogłaszania kadry.

Izraelska federacja odpowiedziała, zarzucając trenerowi „głupotę, ignorancję i hipokryzję”. Rozważane było również złożenie skargi do UEFA. Według informacji przytaczanych przez brytyjskie media po zakończeniu spotkania izraelscy zawodnicy mogą nie wymieniać się koszulkami z Irlandczykami, a selekcjoner Izraela Ran Ben Szimon ma nie podać ręki Hallgrímssonowi.

Komisja śledcza ONZ określiła działania Izraela w Strefie Gazy jako ludobójstwo. Takie ustalenie nie zapadło jednak dotychczas przed międzynarodowym sądem, a Izrael odrzuca oskarżenia o ludobójstwo.

Irlandzka federacja ograniczyła przed spotkaniami kontakty drużyny z mediami do obowiązków wymaganych przez UEFA. Jej szef David Courell określił dwa nadchodzące mecze jako „wyjątkowe”.

Również oprawa spotkań będzie odbiegała od standardowej. Irlandzki nadawca RTE ma transmitować mecze wyłącznie w zakresie wymaganym przez zawarte umowy, bez dodatkowej oprawy. Podczas spotkania w Serbii na bandach LED mają pojawiać się jedynie komunikaty dotyczące szacunku, a przedstawiciele obu federacji nie będą uczestniczyli w tradycyjnym wspólnym posiłku.

FAI tłumaczy przeniesienie meczu z Dublina „wyzwaniami operacyjnymi”, które mogłyby utrudnić organizację spotkania. W Irlandii spodziewano się dużych demonstracji przeciwko rozegraniu meczu z Izraelem.

Federacja znalazła się jednocześnie pod presją części opinii publicznej, która domaga się całkowitej rezygnacji z gry. FAI argumentuje jednak, że jednostronny bojkot mógłby kosztować irlandzki futbol ponad 5,5 mln euro i doprowadzić do kolejnych sankcji.

Irlandzcy działacze zwracają uwagę, że decyzja o ewentualnym wykluczeniu Izraela powinna zostać podjęta na szczeblu UEFA lub FIFA. Courell przyznał, że wolałby, aby tego rodzaju rozstrzygnięcia nie spadały na pojedynczą federację. Hallgrímsson wskazywał natomiast na różnicę w traktowaniu Rosji i Izraela, podkreślając, że nie otrzymał wyjaśnienia, dlaczego pierwsza reprezentacja została wykluczona, a druga nadal uczestniczy w rozgrywkach.

Władze FAI zapewniają, że nadal zabiegają o wykluczenie Izraela z rozgrywek międzynarodowych. Jednocześnie zdecydowały, że reprezentacja przystąpi do obu najbliższych spotkań.

„Nikt z nas nie czuje się komfortowo, grając te mecze, ale skoro zdecydowaliśmy się je rozegrać, trzymamy się razem i gramy jako jeden zespół” – powiedział Hallgrímsson.

http://kresy.pl/wydarzenia/trener-irlandii-przed-meczem-z-izraelem-gramy-przeciwko-ludobojstwu/

#irlandia #zydzi #pilkanozna #ludobojstwo

6

Gorąco na procesie Grzegorza Brauna. Polityk wyrzucony z sali po pytaniu do prof. Grabowskiego [VIDEO]x.com

http://x.com/marek_skalski1/status/2103404678046204199

http://x.com/marek_skalski1/status/2103403943972012085

http://x.com/marek_skalski1/status/2103397518063317152

Zdjęcie

Gorący przebieg kolejnej rozprawy w procesie Grzegorza Brauna. Przed warszawskim sądem zeznawał prof. Jan Grabowski, historyk, którego antypolski wykład polityk przerwał w maju 2023 roku. Po serii niewygodnych pytań i zarzutach o brak warsztatu naukowego, sędzia podjął decyzję o usunięciu Brauna z sali rozpraw.

Piątkowe posiedzenie sądu od początku przebiegało w atmosferze dużego napięcia. Przed gmachem sądu pojawił się m.in. Wojciech Czuchnowski z „Gazety Wyborczej”, który prowokował Brauna, a na sali rozpraw zasiadł wicenaczelny tej gazety, Jarosław Kurski.

Podczas procesu zeznawał Jan Grabowski, który występował w charakterze świadka i pokrzywdzonego. To jego wykład przerwał w maju 2023 roku Braun, za co usłyszał zarzuty.

„Wkroczyłem działając w stanie wyższej konieczności. Bo za wyższą konieczność uważam kładzenie kresu tego typu prowokacjom wobec narodu polskiego. Znany notorycznie z antypolskiej, łajdackiej kontrfaktycznej, historycznej propagandy osobnik (Grabowski – red.) zdecydował snuć narrację, w której jak zwykle w jego twórczości, Polscy patrioci zostali obsadzeni w roli czarnych charakterów. Ja temu przysłuchiwać się biernie nie zamierzam” – tłumaczył swoje postępowanie Braun.

Grabowski utrzymuje, że zachowanie polityka wywołało u niego głębokie poczucie zagrożenia. – Przez 33 lata mojej pracy nigdy coś takiego mnie nie spotkało – zeznawał.

Emocje sięgnęły zenity, gdy możliwość zadawania pytań Grabowskiemu otrzymał Braun. Polityk podważył naukową renomę prelegenta i przeszedł do formułowania rozbudowanego pytania, które miało zilustrować fałszowanie proporcji historycznych przez badacza.

– Chciałbym zapytać, skoro już Pan prezentuje się Wysokiemu Sądowi jako poważny historyk, profesor uniwersytetu z drugiej strony globu, który daje odczyty w wielu krajach na całym świecie… – rozpoczął Braun, podając jako przykład publikacje dotyczące warszawskiego getta.

– Gdyby w takim obrazie położyć akcent na to, że polecenia wydaje żydowski Judenrat, do wagonów pędzi żydowska policja, ukrywających się wyciąga z domów żydowskie Gestapo, a szmalcownicy żydowscy są aktywni, i gdyby w takim ujęciu pominąć albo tylko zminimalizować niemieckie sprawstwo kierownicze – wyeliminować SS-manów, Wehrmacht i niemiecką administrację w Generalnym Gubernatorstwie – to czy to byłoby rzetelne tak pisać o tym, jakby to Żydzi sami się zapakowali do wagonów i wywieźli? – dopytywał prezes Konfederacji Korony Polskiej.

Sędzia Brzostko uznał pytanie za niemające żadnego związku ze sprawą, a następnie wyrzucił Brauna z sali rozpraw na czas zeznawania przez Grabowskiego.

Braun stwierdził, że pozbawia się go prawa do obrony przed „szalbierzami, takimi jak ten kłamca i propagandysta”.

Jeszcze przed opuszczeniem sali Braun odnosił się do działalności naukowej i publicznej Grabowskiego. Bronił swojej postawy, kategorycznie odrzucając zarzuty o chuligański i bezpodstawny charakter swoich działań.

– Wnioski, które wyciągam, są wnioskami bardzo silnie uargumentowanymi – i to nie bynajmniej przez doraźne, porywcze, kąśliwe uwagi w mediach, ale poprzez publikacje. W odróżnieniu od twórczości świadka są to publikacje rzetelne, spełniające kryteria warsztatu historyczno-naukowego badaczy – przekonywał Braun, zarzucając historykowi uprawianie antypolskiej propagandy.

http://nczas.info/2026/09/25/proces-brauna-grabowski-wyrzucenie-z-sali/

#Braun #zydzi #prokuratura #sad

14

Benjamin Netanjahu na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ 24 września 2026 r. Gdy wszedł na mównicę, dziesiątki delegatów wyszły z sali. Reuters potwierdza masowy walkout, ale nie podaje oficjalnej pełnej listy państw.

Wśród delegacji, których miejsca były wtedy puste lub których przedstawiciele wyszli, wymieniano m.in.:

🇸🇦 Arabia Saudyjska

🇮🇷 Iran

🇹🇷 Turcja

🇵🇰 Pakistan

🇦🇫 Afganistan

🇧🇩 Bangladesz

🇮🇩 Indonezja

🇲🇾 Malezja

🇩🇿 Algieria

🇹🇳 Tunezja

🇸🇩 Sudan

🇺🇿 Uzbekistan

🇰🇬 Kirgistan

🇲🇪 Czarnogóra

🇱🇰 Sri Lanka. �

#zydzi #onz #pakistan #ludobojstwo

6

Prezydent Iranu o wojnie przeciwko jego państwu: „Jesteśmy ofiarami terroryzmu”kresy.pl

W środę, dzień po Donaldzie Trumpie, na forum Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych przemówił prezydent Iranu Masud Pezeszkian.

„Jesteśmy ofiarami terroryzmu. Pochodzę z Iranu, gdzie nasz przywódca został zamordowany bez żadnego powodu prawnego ani uzasadnienia. Pochodzę z Iranu, gdzie zbombardowano szkołę. Spójrzcie na dzieci z Minab, dzieci, które zostały zbombardowane i zabite. Izrael i Stany Zjednoczone zabiły nasze dzieci swoją bronią. Nasze dzieci nie popełniły żadnej zbrodni” – słowa z przemówienia Pezeszkiana zacytowała agencja informacyjna Fars.

Irański przywódca podkreślił, że izraelskie i amerykańskie ataki zostały wymierzone w infrastrukturę cywilną jego państwa, a także samych jego cywilnych obywateli. „Zabili naszych naukowców, naszych ludzi, kobiety i dzieci. Terroryści i ci, którzy szkolą terrorystów, nazywają nas terrorystami. Ma tylko sami się broniliśmy. Nie jesteśmy terrorystami” – powiedział Pezeszkian.

Wśród zniszczonych obiektów wymienił szkoły, szpitale, ośrodki naukowe, mosty i infrastrukturę. Ataki na nie określił jako „sprzeczne z prawem międzynarodowym”.

W czasie swoje wystąpienia wyciągnął on tablicę ze zdjęciami dzieci, jakie zginęły w amerykańskich nalotach, a także najwyższego przywódcy Iranu – Alego Chameneiego, który zginął pierwszego dnia wojny. Amerykański delegat opuścił salę wkrótce po rozpoczęciu przemówienia.

„Zaatakowali nas, ale nie ugięliśmy się przed nimi. Odpowiedzieliśmy na ich ataki” – powiedział Pezeszkian, podkreślając że jego kraj nie atakował w odwecie cywilów.

Jak dodał – „Wojna została nam narzucona, ale udowodniliśmy, że nie boimy się wojny w obronie własnej i nie unikamy negocjacji pokojowych”.

Odpowiadając na twierdzenia Donalda Trumpa, że USA rozpoczęły wojnę, by nie dopuścić do wejścia Iranu w posiadanie broni atomowej, jego prezydent skomentował – „Bomba atomowa i inna broń masowego rażenia w tym regionie znajdują się w rękach izraelskiego reżimu, a Iran jest zobowiązany do przeprowadzania inspekcji! Izrael dokonał masakry 70 tys. osób w Strefie Gazy, ale Iran został zbombardowany przy stole negocjacyjnym!”

Zwrócił uwagę, że Izrael nawet nie podpisał układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i „nigdy nie wpuścił na okupowane terytoria ani jednego inspektora, a mimo to otrzymuje za darmo miliardy dolarów w postaci broni i cieszy się immunitetem, pozwalającym na bombardowanie dowolnej stolicy”.

http://kresy.pl/wydarzenia/prezydent-iranu-o-wojnie-przeciwko-jego-panstwu-jestesmy-ofiarami-terroryzmu/

#iran #usa #zydzi #terroryzm

21