Medyk zeznawał na procesie Brauna. To on poprosił polityka o interwencję u Szumowskiego [VIDEO]x.com

http://x.com/Wlodek_Skalik/status/2095953053127983274

Minęły wakacje, więc proces Brauna wrócił na wokandę. W piątek, 4 września, odbyła się już jedenasta rozprawa. Przed sądem zeznawał medyk, który ujawnił, że prosił posła o interwencję.

Dwa z siedmiu zarzutów postawionych Braunowi dotyczą incydentu w Narodowym Instytucie Kardiologii z czasów ogłoszonej pandemii koronawirusa.

1 marca 2022 roku Braun interweniował m.in. ws. segregacji sanitarnej i przymusu covidowych szczepień. Dyrektorem w instytucie był minister zdrowia z początków ogłoszonej pandemii, Łukasz Szumowski. Posłowi zarzucono naruszenie nietykalności cielesnej oraz znieważenie Szumowskiego.

4 września przed sądem zeznawał medyk, który ujawnił, że był szykanowany za nieprzyjęcie w teorii dobrowolnej covidowej szczepionki.

Tajemnicą poliszynela jest, że wiele osób, by utrzymać pracę, załatwiało sobie „lewe” zaświadczenia o covidowych szczepieniach. Świadek przyznał, że też miał taką możliwość.

– Mogłem się zaszczepić na kartce papieru, mogłem to zrobić, oszukać. Natomiast miałem takie poczucie… mam gen wolności w sobie, którego podobno nie można wydłubać, i powiem panu, że czułem się wolny wtedy. Myślałem, że konstytucja broni mnie, że mam prawo. Mam prawo do własnej wolności – mówił przed sądem.

Ostatecznie się nie zaszczepił, przez co, wraz z kilkoma innymi niezaszczepionymi osobami, został z dnia na dzień wyrzucony z pracy. Po zwolnieniu szukał pomocy, zwracał się do izb lekarskich i prawników, lecz odmawiano mu obrony. – Po prostu nie mieliśmy gdzie pójść – wspominał.

Zwrócił się więc o pomoc do Grzegorza Brauna. – Zrobiliśmy tę interwencję poselską, która miała trwać 20 minut – powiedział.

– W związku z przebiegiem całych zdarzeń, pana dyrektora Szumowskiego, jego oporu, jakiegoś oportunizmu, niezrozumienia problemu, wręcz własnej jakiejś pychy, innego spojrzenia na ten problem (…) generalnie był bardzo zaskoczony, że ktoś miał odwagę z zespołu pielęgniarskiego panu ministrowi i dyrektorowi szpitala (zwrócić uwagę). Był bardzo zaskoczony moją postawą – podsumował medyk.

#szumowski #Braun #plandemia #szumowski #szczepienia

18

Im mniej szprycowania, tym wyższa długość życia. Niemieckie media już kłamią o przyczynachnczas.info

Serwis welt.de opublikował artykuł, w którym w tonie zaskoczenia informuje, że średnia długość życia po Wielkiej Histerii wróciła do normy w krajach, gdzie mniejsza część ludności przyjęła eksperymentalną szprycę na koronkę. Natomiast w państwach, gdzie było więcej osób poddanych eksperymentalnemu preparatowi średnia długość życia nadal jest poniżej poziomu sprzed ogłoszenia „pandemii”.

„Pandemia koronawirusa, która oficjalnie zakończyła się 5 maja 2023 r. według WHO, wciąż odciska piętno na statystykach demograficznych. W wielu krajach Europy średnia długość życia nie wróciła jeszcze do poziomu sprzed pandemii. Wyjątek stanowią państwa Europy Wschodniej, gdzie odnotowano szybszy powrót do normy — co zaskakująco zbiega się z niższym poziomem wyszczepienia [chodzi o szprycowanie forsowanymi eksperymentalnymi preparatami, nie o szczepionki – red. nczas] populacji” – napisano na portalu welt.de.

Redakcja przedstawiła wnioski z analizy Instytutu Badań Demograficznych im. Maxa Plancka i naukowców z Oksfordu i Cambridge.

„Pierwszy z nich jest jednoznaczny: w większości krajów europejskich średnia długość życia wciąż pozostaje poniżej prognoz z 2019 r. Drugi wniosek wskazuje na różnice między regionami. W Europie Wschodniej, gdzie poziom szczepień [szprycowania – red. nczas] był niższy, średnia długość życia odbudowywała się szybciej” – napisano.

Dalej artykuł też brzmi zabawnie. Wskazano, że w Europie zachodniej, gdzie szprycowanie było powszechne, rzekomo „udało się ograniczyć liczbę zgonów w szczytowym momencie pandemii”. Jednak „średnia długość życia w takich krajach jak Niemcy, Francja czy Holandia wciąż nie wróciła do poziomu sprzed 2020 r”. Z artykułu też wynika, że nadmiarowe zgony w Polsce wynikające z ograniczenia dostępu do opłaconej rządowej usługi medycznej przypisuje się koronawirusowi, a nie absurdalnym i szkodliwym decyzjom rządu.

W 2024 roku ludzie żyli średnio o pół roku krócej, niż prognozowano. Z kolei w Niderlandach różnica wyniosła aż 1,08 roku.

„Z kolei w Polsce, Bułgarii i na Słowacji, gdzie przeprowadzono mniej szczepień, pandemia przyniosła dramatyczny spadek średniej długości życia — szczególnie podczas zimy 2021 r. Jednak obecnie w tych krajach nie odnotowuje się już nadmiernej śmiertelności” – napisano w artykule welt.de.

Jest to skandaliczna teza, ponieważ niemieckie medium wmawia, że brak szprycowania – fałszywie nazywanego „szczepieniem” – był powodem jakiejś fali śmierci. Tymczasem ludzie mieli odwoływane zabiegi, osoby ze słabszą odpornością codziennie straszono apokaliptyczną narracją, etc. To było powodem nadmiarowych zgonów, a nie brak szprycowania eksperymentalnymi środkami, których skuteczności ani bezpieczeństwa nie potwierdzali sami producenci w oficjalnych materiałach na temat swoich preparatów.

Niewykluczone również, że sama szpryca w jakimś stopniu przyczyniła się do nadmiernej umieralności. Jednak rzecz jasna niemieckie medium zapewnia, że to „nie przez szczepienia”.

„W 2024 r. czasopismo 'BMJ Public Health’ opublikowało badanie, które sugerowało, że szczepionki [szpryce na koronkę] mogły przyczynić się do wysokiej śmiertelności w trakcie pandemii. Artykuł szybko trafił na pierwsze strony gazet, zwłaszcza w środowiskach sceptycznych wobec szczepień [szpryc]. Jednak naukowcy, w tym prof. Li Yang Hsu, ostro skrytykowali wnioski autorów, uznając je za 'ani rozsądne, ani odpowiedzialne’. W 2026 r. badanie zostało wycofane za rozpowszechnianie dezinformacji” – napisano na niemieckim portalu.

Dalej „udowodniono” nawet, że szpryca na koronkę chroniła nie tylko przez koronką, ale też innymi przyczynami zgonów. Jako kontrę do przeciwników przyjmowania eksperymentalnego preparatu podano jakieś francuskie badanie, które miało wykazać, że „osoby zaszczepione umierały rzadziej zarówno z powodu COVID-19, jak i innych przyczyn”. Najwyraźniej szpryca na koronkę chroniła także przed porażeniem prądem, potrąceniem przez pojazd czy upadkiem z wysokości, taki to cudowny preparat, który na pewno nie wyrządził nikomu niczego złego!

Zacytowano też demografa Jonasa Schöley’a z Instytutu Maxa Plancka. Jego zdaniem, zaszedł tzw. efekt żniw, czyli krótkotrwały wzrost liczby zgonów wywołany czynnikiem zewnętrznym, który uderza głównie w osoby najsłabsze i schorowane, co przyspiesza ich śmierć o kilka tygodni lub miesięcy.

„Po takim skoku śmiertelności liczba zgonów spada poniżej normy. Zmarły bowiem osoby, których śmierć i tak nastąpiłaby w najbliższym czasie” – czytamy.

Wskazano też Bułgarię i Polskę, gdzie w czasie Wielkiej Histerii zmarło „wielu seniorów i osób z chorobami współistniejącymi”. Pozostali zaś – określeni doniośle w artykule mianem „populacji, która przetrwała” – charakteryzowali się niższą śmiertelnością.

– W Bułgarii pod koniec 2022 r. brakowało szacunkowo 3,4 proc. osób powyżej 65. roku życia, które przy normalnej śmiertelności wciąż by żyły – przekonywał Schöley.

Jak widać, choć Wielka Histeria została już kilka lat temu zakończona, a odpowiedzialni za zbrodnicze decyzje członkowie rządów pozostali bezkarni, maszynka propagandowa mająca wybielać tamten okres i wymazywać odpowiedzialność rządzących nadal działa. Należy pamiętać i przypominać innym, że „pandemia” była wymysłem koncernów oraz skorumpowanych przez nich rządów i mediów. A nadmiarowe zgony w Polsce nie wynikały z „braku szczepień”, czyli nieprzyjmowania nieprzebadanego i jak wyszło po czasie szkodliwego preparatu, lecz z powodu terroru demokratycznego państwa i odcięcia ludzi od planowanych zabiegów oraz dostępu do lekarzy.

http://nczas.info/2026/09/04/im-mniej-szprycowania-tym-wyzsza-dlugosc-zycia-niemieckie-media-juz-klamia-o-przyczynach/

#szpryca #szczepienia #klamcy #plandemia #depopulacja

14

Bezpieczne i skuteczne! 🤡🌍

To powinno przerażać każdego rodzica...

Matki 2 Dziewczyn, Które Zmarły po Szczepionce Gardasil HPV Pozwają Mercka

Dwie matki złożyły pozwy o odszkodowanie za śmierć przeciwko Merckowi, producentowi szczepionki Gardasil HPV, która spowodowała śmierć ich młodych córek.

Isabella Zuggi, zaledwie 10-letnia i wcześniej zdrowa, otrzymała jedną dawkę w sierpniu 2022 roku. W ciągu tygodni rozwinęły się u niej silne bóle głowy, gorączki i objawy neurologiczne. Lekarze zdiagnozowali chorobę przeciwciał MOG. Zmarła z powodu ostrego zapalenia mózgu mniej niż trzy miesiące później. Jej matka mówi, że nikt nie ostrzegł jej, iż jest to możliwe.

Sydney Figueroa otrzymała dwie dawki, zaczynając od 11. roku życia. Z aktywnej uczennicy-sportowca stała się osobą przykutą do wózka inwalidzkiego z POTS, bólem nerwów, sondą do karmienia i potrzebą całodobowej opieki. Zmarła w wieku 14 lat z powodu zatoru płucnego związanego z jej przedłużonym unieruchomieniem i chorobami autoimmunologicznymi. Jej matka stwierdza: „Gardasil zniszczył życie mojej córki.”

Pozwy twierdzą, że Merck nie ostrzegł o ryzyku poważnych urazów autoimmunologicznych i neurologicznych, jednocześnie promując szczepionkę. Obie sprawy dołączają do ponad 150 podobnych przypadków śmierci oczekujących na rozpatrzenie w wielowarstwowym postępowaniu sądowym.

#szczepienia #zdrowie #medycyna

Isabella L. Zuggi — Case No. 3:24-cv-00176, U.S. District Court, Western District of North Carolina. Pozew został złożony 15 lutego 2024 r.

Sydney M. Figueroa — Case No. 3:24-cv-00177, ten sam sąd.

Obie sprawy zostały włączone do Gardasil Products Liability Litigation, MDL No. 3036, prowadzonego w Western District of North Carolina. W 2024 r. sąd podał, że w MDL było prawie 200 spraw dotyczących rzekomych obrażeń po Gardasil/Gardasil 9.

19

#szczepienia #fauci #pamietamy

Skurwy*yny wykorzystały nawet jakiegoś upośledzonego dzieciaka aby śpiewał o tej ku*wie piosenkę. 😷

19

Kolejny lekarz milioner. 4,3 mln zł w rok w czasie Wielkiej Histerii za szprycowanie, potem znowu ponad milion na roknczas.info

Zdjęcie

Radny z Zielonej Góry i lekarz pogotowia Robert Górski w 2021 roku zarobił ponad 4,3 mln zł z tytułu prowadzenia punktu szprycowania na koronkę. Dwa lata po Wielkiej Histerii jego dochody wyniosły około 6 mln zł. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” przekonuje, że wielkie kwoty to efekt „wyczerpującej pracy”.

GW podało, że 37-letni Robert Górski od 2020 roku jest specjalistą medycyny ratunkowej. Pracuje w zielonogórskim pogotowiu.

Prowadzi także prywatną praktykę w formie jednoosobowej działalności gospodarczej. Jego dochody w 2021 roku przekroczyły 4,3 mln zł. W kolejnym roku zarobił 1,6 mln zł, a w ostatnich latach dochód roczny przekracza milion zł.

Jak przekonuje radny-lekarz, na te kwoty złożyła się „intensywna praca”.

– Niczego nie ukradłem, ciężko pracowałem – powiedział GW Górski i zapewnił, że za cały dochód odprowadził haracz dla państwa oraz pozytywnie przeszedł kontrole NFZ i fiskusa.

Lekarz podpisał umowę z NFZ i otworzył punkt szprycowania na koronkę. Z danych NFZ z 2021 roku wynika, że wykonano ponad 56 tys. ukłuć, co średnio daje 150 osób dziennie.

– Szczepiłem od rana do nocy – przekonywał i dodał, że pracował ponad 300 godz. miesięcznie, łącząc szprycowanie z dyżurami w pogotowiu, weekendami i nocnymi zmianami.

Twierdził też, że to przedstawiciele NFZ prosili go o masowe szprycowanie mieszkańców, a przede wszystkim nauczycieli.

– Nikt poza mną nie chciał tego zrobić. Trzeba było zaszczepić sporą liczbę osób, w krótkim terminie – przekonywał lekarz-radny.

NFZ inaczej przedstawia sprawę. Joanna Branicka, rzecznik lubuskiego oddziału NFZ przekazała, że w grudniu 2020 roku ogłoszono otwarty nabór dla podmiotów leczniczych. Wystarczyło wypełnić formularz i spełnić odpowiednie formalne wymogi.

Na szczeblu lokalnym działalność lekarza-radnego wywołuje już wątpliwości. W rozmowie z GW Dariusz Legutowski z KO podkreśla, że punkt szprycowania Górskiego funkcjonował na majątku miasta. Poseł KO Elżbieta Polak powiedziała z kolei, że w trakcie Wielkiej Histerii zwanej „pandemią” obowiązywały rzekomo zasady oszczędności i transparentności. Dodała, że należy zbadać dokładnie sprawę pod kątem weryfikacji czasu pracy lekarza i korzystania z gruntów miasta.

– Zarobki lekarzy wymknęły się spod kontroli, a tak być nie musiało – oceniła poseł Polak z KO i zaapelowała o natychmiastowe wprowadzenie narzędzi IT do kontroli czasu pracy i wynagrodzeń lekarzy w szpitalach.

Robert Górski to radny z komitetu byłego prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego. Ten przez lata współpracował z politykami PiS.

W 2019 roku lekarz oficjalnie poparł Łukasza Mejzę w wyborach do Sejmu, nazywając go „przyjacielem”.

http://nczas.info/2026/06/23/kolejny-lekarz-milioner-43-mln-zl-w-rok-w-czasie-wielkiej-histerii-za-szprycowanie-potem-znowu-ponad-milion-na-rok/

#lekarz #lekarze #zarobki #patologia #szczepienia

17

Szumowski przed sądem w procesie Brauna. Przyznał, że zwalniał niezaszczepionych pracowników [VIDEO]nczas.info

W piątek przed stołecznym sądem rozpoczęła się kolejna odsłona procesu europosła i lidera Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Po raz kolejny nie stawiła się Magdalena Gudzińska-Adamczyk. Pojawił się natomiast były minister zdrowia Łukasz Szumowski.

W piątek w warszawskim sądzie Łukasz Szumowski stawił się w charakterze świadka w procesie przeciwko Grzegorzowi Braunowi. Jednym z wątków jest bowiem interwencja poselska w budynku Narodowego Instytutu Kardiologii – Państwowego Instytutu Badawczego z 2022 r. Wówczas poseł wszedł do placówki wraz z grupą osób, a następnie dotarł na spotkanie dyrekcji. Ówczesnym dyrektorem był Łukasz Szumowski, wcześniej minister zdrowia z okresu ogłoszonej pandemii.

Jednym z podnoszonych przez Szumowskiego wątków była leżąca na wierzchu dokumentacja medyczna pacjentów. W jego ocenie fakt, że interwencja była transmitowana na żywo, zagrażał bezpieczeństwu danych. Obrońca Brauna pytał, czy „napisy na tych aktach z danymi poufnymi chronionymi przez RODO” były na tyle duże, by poseł zdołał je odczytać.

Podczas rozprawy wywiązała się m.in. dyskusja na temat szczepień na Covid-19 i ówczesnej segregacji sanitarnej pracowników medycznych.

– W momencie, gdy nie byłem pewien czy (pracownicy Instytutu – przyp. red.) spełniają wymogi formalne, tak – byli odsuwani od obowiązków – mówił Szumowski.

– Jeżeli w okresie odsunięcia od obowiązków nie spełnili w końcu tych regulacji prawnych, które obowiązują medyków, to z tego, co pamiętam, chyba w końcu skończyło się rozwiązaniem umowy – dodał.

Pytany przez Brauna, czy jego pracownicy zostali postawieni przed alternatywą: albo się zaszczepią albo stracą pracę, Szumowski odparł, że w służbie zdrowia „taka alternatywa istnieje od wielu, wielu lat”. – Albo pracownicy się poddają szczepieniu WZW albo nie mogą pracować – dodał.

Lider Konfederacji Korony Polskiej nawiązał także do konstytucji, która zakazuje eksperymentów medycznych na ludziach bez ich zgody. „Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody” – czytamy w art. 39.

– Zakazu eksperymentów medycznych, z tego, co rozumiem, nie ma, bo są prowadzone w całym kraju – wskazał Szumowski, zaznaczając, że ich prowadzenie regulują określone przepisy prawne.

Z kolei obrońca Brauna pytał, czy „nie było innej (niż szczepienia na Covid-19 – przyp. red.) metody, bo z jego informacji, według jego wiedzy wynika, że pracownicy zatrudnieni w tym czasie – chodzi tylko i wyłącznie o szczepionki covidowe – mogli stosować tzw. wymazy”. – Codzienny taki wymaz, dostarczany kierownikowi danej jednostki był równoznaczny z tym, że nie musiano dokonać tego szczepienia – dodał.

– Element ryzyka, jak świadek również wcześniej stwierdził, zawsze istnieje – świadek nawet dwa razy zbudował takie zadnie, odnoszące się do szczepień, że one zawsze są obciążone jakimś ryzykiem – to bardzo mnie ciekawi, jak świadek o tych ryzykach, jako lekarz w Narodowym Instytucie Kardiologii, informował pacjentów, personel, osoby sobie podległe i od siebie zależne? – pytał Braun. Sąd jednak to pytanie uchylił, ponieważ Szumowski, wydając zarządzenie, do którego polityk się odnosił, „nie działał jako lekarz”.

W innym momencie rozprawy Szumowski stwierdził, że „nie dyrektor ani nawet minister zdrowia dopuszcza produkty do obrotu na terenie Rzeczpospolitej”. Dodał też, że „nie jest rolą dyrektora ani ministra informowanie pacjentów o ujemnych skutkach danych terapii – czy to pastylek, czy aspiryny, czy szczepionki, czy czegokolwiek innego”.

Szumowski opisał też procedurę pozyskiwania oświadczeń o szczepieniu na Covid-19 od pracowników Instytutu.

– Ta procedura wyglądała dosyć standardowo. Rozporządzenie zostało zawieszone na stronach Instytutu, następnie kadry przyjmowały te oświadczenia o szczepieniu od pracowników (…) wiedzieliśmy kto nie złożył jeszcze – były prośby o złożenie, duża część osób nie złożyła z racji tego, że nie miała kiedy albo była na urlopie. Ten proces trwał dosyć długo – mówił Szumowski.

– A jak te prośby były wyrażane? – pytał Braun.

– Normalnie. Zwykle albo ustnie albo telefonicznie albo w momencie, gdy się taka osoba zgłaszała. Była to rozmowa pomiędzy działem kadr a personelem – odparł świadek.

– Myślę, że to jest dla wysokiego sądu istotne, że w trakcie tego przesłuchania ujawnił świadek swoją skłonność do matactwa przez dłuższą chwilę starając się wmówić wysokiemu sądowi i moim obrońcom i szerokiej publiczności, że pełniąc obowiązki dyrektora Narodowego Instytutu Kardiologii, nie pracował w jednostce budżetowej państwa – zwrócił uwagę Braun.

Podczas interwencji poselskiej z 2022 r. pojawił się także wątek badania alkomatem. Braun sugerował Szumowskiemu, by takie badanie wykonał.

Podczas rozprawy Braun pytał także Szumowskiego „w jakich ilościach, jak regularnie przyjmuje alkohol”. Sąd jednak pytanie uchylił, oceniając że nie ma to znaczenia dla rozstrzygnięcia.

Odnosząc się do badania alkomatem, Szumowski wskazał, że „oskarżony nie ma uprawnień takich, żeby nakazywać wykonywanie jakichkolwiek badań komukolwiek w Rzeczpospolitej, z tego co rozumiem i sposób tej tzw. prośby był – jak zwykle w oskarżonego wypowiedzi – insynuujący, sugerujący i obraźliwy”.

http://nczas.info/2026/06/19/szumowski-przed-sadem-w-procesie-brauna-przyznal-ze-zwalnial-niezaszczepionych-pracownikow-video/

#braun #szumowski #plandemia #szczepienia

11

Bedoes taki dobry na dzieci zbiera,można mu wierzyć w końcu szczepił się już piętnaście razy. 🤡🌍tandfonline.com

To jest naprawdę gruby temat w świetle nadchodzących obowiązkowych szczepień przeciw HPV w Polsce!

Merck (MSD), producent szczepionki przeciw HPV, miał okazję udowodnić przed sądem bezpieczeństwo swojego produktu

Chodzi o ponad 200 spraw za poważne powikłania poszczepienne wśród młodych kobiet

I wiecie co zrobił?

Stchórzył...woli pójść na ugodę i zapłacić ofiarom niż ryzykować serię procesów

Postanowił zapłacić ponad 50 milionów dolarów ofiarom tych preparatów i nadal twierdzić, że szczepionki są bezpieczne...

Za 50 baniek chyba warto było się bronić przed sądem i przy okazji udowodnić wszystkim niedowiarkom, że te powikłania to tylko koincydencja

Zwłaszcza mając takie zaplecze eksperckie i prawnicze...

Mylę się?

Poszkodowani (głównie młode kobiety) twierdzą, że szczepionka Gardasil spowodowała poważne skutki uboczne, takie jak: POTS (zespół posturalnej tachykardii ortostatycznej), przedwczesną niewydolność jajników / niepłodność, choroby autoimmunologiczne (np. toczeń, stwardnienie rozsiane), Guillain-Barré, chroniczne zmęczenie itp.

I powiem Wam więcej, że ostatnie badania wykazały sygnały bezpieczeństwa widoczne w rejestrach NOP dla tych powikłań

http://tandfonline.com/doi/full/10.1080/21645515.2025.2530831

http://frontiersin.org/journals/public-health/articles/10.3389/fpubh.2026.1724482/full

Ale jak to? Przecież wszyscy eksperci, towarzystwa naukowe i sam producent zarzekają się, że te preparaty są świetnie przebadane i bezpieczne!

Co więcej na stronie brytyjskiej firmy prawniczej — Handley Law (reprezentującej ofiary) - w komunikacie czytamy, że: "Większość przypadków HPV jest niegroźna. Jednak bardzo niewielki odsetek przypadków HPV u kobiet może potencjalnie przyczyniać się do rozwoju raka szyjki macicy"

http://handleylaw.co.uk/gardasil-injury-settlement/

"bardzo niewielki odsetek" - dotarło?

Czy warto ludzi narażać na powikłania i wprowadzać obowiązkowe szczepienia? Przy dodatkowych wątpliwościach co do skuteczności?

Rodzice, zgodzicie się na szczepienie swoich dzieci tymi preparatami?

http://x.com/PiotrWitczak_/status/206470056065831733

Link do afer jednej z najbardziej skorumpowanych firm farmaceutycznych na świecie.

http://lurker.land/post/vqptm3j4qsxu

#HPV #szczepienia #afera

11

Czechy - Zdrowy przed, wrak człowieka po szczepieniu na COVID-19. Sąd Najwyższy zdecydowałnczas.info

Prawo do odszkodowania nie będzie ograniczone tylko do skrajnych przypadków, takich jak bezpośrednie zagrożenie życia lub całkowita utrata samodzielności – wynika z wyroku czeskiego Sądu Najwyższego w sprawie niepożądanych skutków szczepień przeciw COVID-19.

Do ministerstwa zdrowia Czech wpłynęło ogółem 167 wniosków o odszkodowanie; najwięcej złożono w 2022 r. Resort do tej pory nie wypłacił jeszcze nikomu rekompensaty.

Postępowanie przed SN było konsekwencją skargi mężczyzny, któremu odmówiono odszkodowania, a którego po szczepieniu przykuła do łóżka choroba autoimmunologiczna. Mężczyzna był hospitalizowany niedługo po przyjęciu trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19. Przed szczepieniem był całkowicie zdrowy i nie miał żadnych problemów kardiologicznych ani autoimmunologicznych.

Po hospitalizacji mężczyzna przez długi czas zmagał się z wieloma utrzymującymi się problemami zdrowotnymi. Chodzi m.in. o silne przewlekłe zmęczenie, nawracające stany zapalne, problemy żołądkowo-jelitowe, co określono jako długotrwałe ograniczenia w codziennym i zawodowym funkcjonowaniu.

Mężczyzna złożył pozew o odszkodowanie w wysokości prawie 8 milionów koron czeskich (ok. 1,3 mln zł). Sądy niższych instancji odrzuciły jego powództwo, powołując się na to, że nie doszło do „szczególnie poważnego uszczerbku na zdrowiu”

Teraz Sąd Najwyższy uchylił w tej sprawie wyroki sądów niższej instancji i postępowanie ma być powtórzone.

SN podkreślił, że celem szczepień jest zwalczanie niebezpiecznych chorób i przynoszenie korzyści społeczeństwu jako całości. Osoby zaszczepione muszą zatem znosić pewien stopień dyskomfortu, a w razie potrzeby również łagodne i krótkotrwałe skutki uboczne, które nie dają prawa do odszkodowania.

Taki obowiązek istnieje jednak – zdaniem sędziów SN – wtedy, gdy powstają trwałe następstwa.

http://nczas.info/2026/06/09/zdrowy-przed-wrak-czlowieka-po-szczepieniu-na-covid-19-sad-najwyzszy-zdecydowal/

#czechy #szczepienia #covid19

15

Po co ukrywali skoro są skuteczne i bezpieczne!?Teraz tak samo będą mówi ,że szczepionkami HPV.Należy podziękować teraz szczepanom za inflację i rozwalenie gospodarki.

🤡🌍

#szczepienia #pandemia #zdrowie #medycyna

18

Trwają prace nad elektroniczną kartą szczepieńporadnikzdrowie.pl

Zdjęcie

Z jednej strony to dobrze, że będzie o jeden papier do zgubienia mniej, możliwości analityki też są na plus pod warunkiem rzetelnego prowadzenia wpisów.

Z drugiej, znając historię i podejście:

- będzie to narzędzie nagonki na unikających szczepień (i to jest powiedziane wprost).

- NOP jak nie są rzetelnie rejestrowane (bo nie są), tak wprowadzenie nowego systemu nic nie zmieni,

- kolejny punkt, z którego mogą wyciec dane szczególnie wrażliwe,

- skali korupcji podczas tzw. pandemii nie wymaga tu wyjaśnienia, skala nadużyć firm farmaceutycznych też.

- w międzyczasie toczy się wprowadzanie HPV do szczepień obowiązkowych **dzieci,* a tym, ztcw można się zarazić głównie przez kontakty seksualne.

http://www.poradnikzdrowie.pl/aktualnosci/koniec-z-unikaniem-szczepien-system-namierzy-kazde-dziecko-bez-szczepionki-aa-48t4-TD8D-Hchj.html

#szczepienia #bigpharma #polska

10

Były szef toksykologii firmy Pfizer stwierdził - szacuje się że od 20- 60 tys osób w Niemczech zmarło z powodu szczepionki przeciw C19.

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1440935120576383

#covid19 #plandemia #szczepienia #biznes

20

Ciekawie się zaczyna robić,teraz będą promować szczepionki od jednej z najbardziej skorumpowanych firm z usraela.Pozatym teraz na tłicie krąży teraz dużo info ,że jednak hamburgery ukrywały tańsze metody leczenia raka.

🤡🌍

#szczepienia #zbiorka #zdrowie

Link do wcześniejszego wpisu

http://lurker.land/post/vqptm3j4qsxu

13

Kto będzie dostarczał szczepionki HPV dla Polski? 🤡🌍 Od @Groka. #SI 🤖

Oto podsumowanie najważniejszych spraw sądowych i kar przeciwko firmom Merck (MSD) oraz GlaxoSmithKline (GSK) od 1945 r. Skupiłem się na największych i najbardziej znanych sprawach (głównie w USA, bo tam toczą się największe procesy farmaceutyczne). Nie ma w Polsce dużych, zakończonych wyrokami lub wysokimi karami spraw przeciwko tym koncernom w związku ze szczepionkami HPV (Gardasil ani Cervarix). W Polsce odnotowano jedynie pojedyncze zgłoszenia ciężkich NOP-ów (niepożądanych odczynów poszczepiennych) i opinie lekarskie wspierające roszczenia pacjentów, ale nie doszło do procesów grupowych ani wysokich odszkodowań.

kolposkopia.com

1. Merck Sharp & Dohme (MSD / Merck & Co.) – producent Gardasil 9Największe sprawy (niezwiązane z HPV):Vioxx (rofekoksyb) – skandal 2004–2011

Lek przeciwbólowy wycofany w 2004 r. po powiązaniu z zawałami serca i udarami.

Zarzuty: Ukrywanie ryzyka sercowo-naczyniowego, nielegalna promocja off-label, fałszywe informacje o bezpieczeństwie.

Kary/ugody: 2007: 4,85 mld USD na rozstrzygnięcie ok. 27 tys. pozwów (47 tys. powoda).

pmc.ncbi.nlm.nih.gov

2011: 950 mln USD (w tym 321 mln kary karnej + 628 mln cywilnej) za nielegalną promocję.

justice.gov

Razem koncern zapłacił ok. 7 mld USD w związku z Vioxx.

Oszustwa w rozliczeniach z Medicaid i łapówki dla lekarzy (2008)

Zarzuty: Przenacenia cen leków i korumpowanie lekarzy.

Kara: 670 mln USD.

npr.org

Inne mniejsze: kary za naruszenia środowiskowe (1,5 mln USD w 2011), price-fixing itp.

Sprawy związane ze szczepionką Gardasil (HPV):Od 2022 r. w USA toczy się Multidistrict Litigation (MDL 3036) w Karolinie Północnej – ponad 200–367 pozwów.

Zarzuty: Brak ostrzeżeń o ryzyku chorób autoimmunologicznych (m.in. POTS – posturalna tachykardia ortostatyczna, przedwczesna niewydolność jajników, zaburzenia neurologiczne), ukrywanie danych z badań klinicznych.

Stan na 2025: Większość roszczeń oddalona (m.in. marzec 2025 – wyrok na korzyść Merck ze względu na preemption z Vaccine Injury Compensation Act).

Kilka bellwether cases oddalonych przez sąd apelacyjny (IV Circuit, wrzesień 2025).

Trwa jeden proces stanowy w Kalifornii (Robi v. Merck, rozpoczęty 2025).

reuters.com

Nie ma jeszcze globalnej ugody; wiele spraw zostało oddalonych lub jest na etapie apelacji. Szacunkowe wartości ewentualnych ugód (gdyby do nich doszło) to 90 tys. – ponad 1 mln USD na sprawę w zależności od urazu.

2. GlaxoSmithKline (GSK) – producent Cervarix.Największe sprawy (niezwiązane z HPV):Największa kara w historii farmaceutycznej USA (2012)

Zarzuty: Nielegalna promocja leków (Paxil i Wellbutrin off-label, w tym u dzieci), niezgłaszanie danych o bezpieczeństwie leku na cukrzycę (Avandia), łapówki dla lekarzy.

Kara: 3 mld USD (rekordowa ugoda w sprawie oszustw w ochronie zdrowia). GSK przyznało się do winy (misdemeanor).

justice.gov

Produkcja zanieczyszczonych leków (2010)

Zarzuty: Wytwarzanie adulterowanych (zanieczyszczonych/niezgodnych z normami) leków w fabryce w Portoryko (m.in. Paxil CR, Avandamet, Kytril).

Kara: 750 mln USD (150 mln karna + 600 mln cywilna).

justice.gov

Zantac (ranitydyna) – 2024

Zarzuty: Powodowanie raka przez zanieczyszczenie NDMA.

Ugoda: Do 2,2 mld USD na rozstrzygnięcie ponad 80 tys. pozwów.

iclg.com

Inne: 14 mln USD w 2006 za patent fraud i antytrust (Paxil).

Sprawy związane ze szczepionką Cervarix (HPV):Japonia (2016) – pozew zbiorowy 63 osób przeciwko GSK i Merck. Zarzuty: ciężkie skutki uboczne po szczepionkach HPV (w tym Cervarix). Sprawa toczyła się w kilku sądach okręgowych; nie ma informacji o zakończonej wysokiej karze.

medscape.com

W USA i Europie znacznie mniej pozwów niż przeciwko Gardasil. Brak dużych ugód lub wyroków karnych.

Podsumowanie kar od 1945 r.Merck – największe kwoty to ok. 7 mld USD (Vioxx) + setki milionów w innych sprawach. Głównie ugody cywilne i kary za marketing/fraud.

GSK – 3 mld USD (2012) + 750 mln (2010) + 2,2 mld (Zantac) – łącznie kilkanaście miliardów USD w ostatnich 20 latach.

Obie firmy regularnie płacą setki milionów/kilkaset milionów w mniejszych sprawach o oszustwa, antytrust i product liability. Nie ma kar sprzed 2000 r. na podobną skalę (większość skandali farmaceutycznych wybuchła po 1990 r.).

W Polsce nie znaleziono informacji o wygranych przez pacjentów procesach karnych lub wysokich odszkodowaniach przeciwko MSD/GSK w związku z HPV (jedynie indywidualne zgłoszenia NOP). Sprawy sądowe dotyczą głównie USA i sporadycznie innych krajów.

#szczepienia #hpv #afera

13