Liczby nie kłamią. Niemcy zdemolowali energetykę w imię klimatyzmu i „po 25 latach transformacji de facto są tam gdzie byli w 2001 r.”x.com

Publicysta Andrzej Krajewski obnażył klimatystyczną propagandę podając za przykład Niemcy. Na podstawie oficjalnych danych stwierdził, że „po 25 latach transformacji de facto Niemcy są tam gdzie były w 2001 r.”. Redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer ostrzegł z kolei, że „kopiowanie niemieckich pomysłów zawsze prowadzi do kosztów a często do zbrodni”.

Krajewski stwierdził, że „ma ubaw” z powodu weryfikacji klimatyzmu w Niemczech.

„Jak weźmiemy raport AG Energiebilanzen za 2025 i zsumujemy dane to wychodzi, że w Niemczech z całości tak zwanej energii pierwotnej – czyli każdego rodzaju) aż 79,2 proc. pochodzi z ropy, gazu i węgiel a tylko 20,1 proc z OZE. A skąd ubaw? Otóż w 2000 r. paliwa kopalne odpowiadały w Niemczech za około 84 proc. niemieckiego zużycia energii pierwotnej” – napisał na X Andrzej Krajewski.

„OZE zastąpiły wyłączone elektrownie jądrowe i prawnie nic więcej” – podkreślił publicysta.

„A ubaw jest większy bo zużycie paliw kopalnych w Niemczech nie spadłoby w ogóle, gdyby nie spory spadek konsumpcji energii energii elektrycznej” – napisał dalej.

„2000: 536 TWh; 2025: 495 TWh, czyli o ok ok. 7,6 proc. Po 25 latach transformacji de facto Niemcy są tam gdzie były w 2001 r.” – podsumował.

http://x.com/AWMKrajewski/status/2106373033384652915

Internauta „Skooter” zwrócił uwagę, że Niemcy pozostały „na podobnym poziomie zużycia gazu, który miał być paliwem przejściowym”

„Ale kto w Polsce mieszka, ten się z Niemców nie śmieje. Proszę prześledzić ile ważkich słów padło na Enegy Days w Katowicach. Na @pse_pl jest creme de la creme” – ocenił.

„Możemy śmiać się przez łzy, bo de facto prawie we wszystkim ich naśladujemy. A szczególnie jeśli idzie o popełnianie błędów” – zaznaczył Krajewski.

http://x.com/Skooter16951259/status/2106391012096848332

Dane Krajewskiego podał dalej na X redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.

„Kopiowanie niemieckich pomysłów zawsze prowadzi do kosztów a często do zbrodni” – podsumował Tomasz Sommer.

http://x.com/1972tomek/status/2106628918228791375

http://nczas.info/2026/10/04/liczby-nie-klamia-niemcy-zdemolowali-energetyke-w-imie-klimatyzmu-i-po-25-latach-transformacji-de-facto-sa-tam-gdzie-byli-w-2001-r/

#lewackiespierdolenie #niemcy #ekologizm #klimatyzm

11

Zielony gigant na krawędzi. Największa farma słoneczna w Portugalii ogłasza upadłośćnczas.info

Miała być chlubą europejskiej transformacji energetycznej i dowodem na to, że potężne inwestycje w odnawialne źródła energii mogą przynosić krocie bez państwowych dotacji. Dziś Solara4, największa działająca elektrownia fotowoltaiczna w Portugalii, walczy o przetrwanie.

Uruchomiona w 2021 roku w słonecznym regionie Algarve (gmina Alcoutim) farma na wielu robiła duże wrażenie. Na 320 hektarach rozlokowano ponad 660 tysięcy paneli słonecznych o łącznej mocy 220 MW. Brytyjska spółka Welink Energy Portugal 2 UK Limited liczyła na stabilne, wysokie zyski. Szybko jednak okazało się, że biznesplan mija się z rzeczywistością.

Farma słoneczna wytwarzała mniej energii, niż zakładano w optymistycznych prognozach. Co więcej, wysyp znacznie mniejszych, ale w gruncie rzeczy podobnych inwestycji sprawił, że w szczytach nasłonecznienia podaż prądu przekraczała popyt, co prowadziło do spadku cen. I przede wszystkim, gdy skończyły się państwowe dotacje, stało się jasne, że biznes nie wytrzymuje konkurencji rynkowej.

Problemy finansowe zbiegły się w czasie z serią różnych dziwnych zdarzeń. Na terenie farmy wybuchały pożary, a poszczególne sekcje instalacji regularnie ulegały awariom, wyłączając z użytku część paneli.

Na to wszystko nałożył się otwarty konflikt z wykonawcą inwestycji, chińskim gigantem CTIEC. Współpraca zakończyła się zerwaniem kontraktu, a sprawa ma finał sądowy w postaci ogromnego roszczenia. Chińczycy domagają się od brytyjskiej spółki zapłaty aż 143 milionów euro.

Zarządzająca projektem brytyjska spółka ostatecznie znalazła się w centrum postępowania upadłościowego. Ekspozycja samych tylko banków kredytujących inwestycję sięga obecnie 64 milionów euro.

http://nczas.info/2026/10/03/zielony-gigant-na-krawedzi-najwieksza-farma-sloneczna-w-portugalii-oglasza-upadlosc/

#portugalia #klimatyzm #ekologizm #lewackiespierdolenie

8

WALKA Z KLIMATEM PRZYNOSI EFEKTY - Koniec złotej jesieni. Po fali ciepła nadciąga załamanie pogody i potężny spadek temperatur

Złota polska jesień z temperaturami sięgającymi 23 stopni Celsjusza powoli dobiega końca. Choć najbliższe dni upłyną pod znakiem niemal bezchmurnego nieba, modele synoptyczne kreślą już zupełnie inny scenariusz. Spodziewany jest gwałtowny spadek temperatur, a w rejonach górskich pierwsze mocne uderzenie zimy.

Końcówka września i pierwsze dni października serwują nam wymarzoną, wyżową aurę. W całym kraju będziemy mieli nawet do 11 godzin pełnego słońca dziennie, a termometry na Dolnym Śląsku oraz w pasie zachodnim wskażą przyjemne 22–23 stopnie.

Do niedawna prognozy zakładały, że suchy i ciepły układ utrzyma się także w pierwszy weekend października. Najnowsze wyliczenia modelu ECMWF zweryfikowały te założenia.

Załamanie pogody spodziewane jest w sobotę. Od północy i zachodu wkroczy front niosący rozproszone opady deszczu. W niedzielę strefa opadów rozleje się na centrum i południe kraju, otwierając drogę wilgotnym masom powietrza.

Kulminacja załamania aury przypadnie na 8 i 9 października. Wtedy deszcze obejmą niemal całą Polskę, a dobowe sumy opadów sięgną 12–13 mm. W ślad za ulewami nadejdzie dotkliwe ochłodzenie. Słupki rtęci pokażą zaledwie 9–12 stopniach Celsjusza.

Nie zabraknie także zimowego akcentu, przede wszystkim w rejonach górskich. Modele pokazują, że 12 a 13 października spodziewane są pierwsze opady śniegu i to nie tylko w górach wysokich.

Pewne jest, że to ostatnie ciepłe dni i temperatury w okolicach 20 st. C.

#lewackiespierdolenie #klimatyzm #klimat #pogoda

8

JEBANI "EKOLODZY" - „Krakowianka skazana na zimno”. Szokujące kulisy nękania emerytki przez straż miejskąnczas.info

Emerytka z Krakowa ciągana jest po sądach za to, że ogrzewała dom piecem kaflowym z wkładem kominkowym, co jest niezgodne z przyjętą przez polityków tzw. uchwałą antysmogową. „Krakowianka skazana na zimno. Bo ekoterroryści zakazali kominków” – komentuje sprawę Tomasz Sommer.

Małgorzata Zegarek, 68-letnia emerytka, mieszka w drewnianym domu z 1931 roku przy ulicy Astronautów na krakowskich Bielanach. Raz po raz jest kontrolowana przez strażników miejskich, bo „nieodpowiednio” ociepla swój dom.

Od 1 września 2019 roku Kraków jest objęty rygorystyczną uchwałą antysmogową, przyjętą przez sejmik województwa małopolskiego. Akt ten wprowadził na terenie miasta zakaz spalania węgla, drewna oraz innych paliw stałych w kotłach, piecach i kominkach.

Emerytki nie stać jednak na drogie, tzw. ekologiczne ogrzewanie. Miasto proponowało jej dotację w wysokości 50 tys. zł brutto na pompę ciepła, ale szacowany koszt kompleksowej modernizacji instalacji w niespełna stuletnim, drewnianym domu wynosi blisko 120 tys. zł.

Dla 68-latki pokrycie różnicy jest finansowo nieosiągalne. A podłączenie budynku do miejskiej sieci ciepłowniczej jest niemożliwe.

Kobieta nie zamierza marznąć, więc ogrzewa dom piecem kaflowym, co bardzo nie podoba się straży miejskiej. Po raz pierwszy mandat za palenie drewnem mundurowi nałożyli na emerytkę w styczniu 2022 roku. 68-latka kwitka nie przyjęła i sprawa trafiła do sądu.

Wymiar sprawiedliwości stanął po stronie emerytki. Uniewinnił ją w części dotyczącej łamania uchwały antysmogowej, ale przy okazji wymierzył 50 zł kary w osobnym wątku dotyczącym braku pojemnika na odpady. Skład orzekający uznał, że obwiniona podejmowała próby legalnej zmiany sposobu ogrzewania, lecz z przyczyn obiektywnych – technicznych i finansowych – nie mogła tego skutecznie zrealizować.

Straż miejska jednak nie odpuściła. W 2025 roku przeprowadzono kolejną kontrolę, która zakończyła się wystawieniem mandatu w wysokości 500 zł. Kobieta ponownie odmówiła przyjęcia kary, więc spór znów przeniósł się na salę sądową.

Odbyła się już pierwsza rozprawa, podczas której przesłuchano interweniującego strażnika miejskiego. Kolejne posiedzenia wyznaczono na 7 grudnia. Wtedy sąd ma zapoznać się z opinią biegłego, który ma za zadanie oszacować rzeczywiste koszty montażu alternatywnego źródła ogrzewania.

– Jeśli przestanę palić drewnem w kominku, zamarznę, a strażnicy miejscy, nakładając na mnie kolejny, 500 – złotowy mandat za łamanie uchwały antysmogowej próbują mnie do tego właśnie zmusić – mówi w rozmowie z „Super Expressem” pani Małgorzata.

„Krakowianka skazana na zimno. Bo ekoterroryści zakazali kominków” – skomentował krótko sprawę redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.

http://nczas.info/2026/09/25/uchwala-antysmogowa-krakow-emerytka-piec-kaflowy-mandaty/

#krakow #Polska #klimatyzm #ekologizm #ekoterroryzm #ekoterror #ekozjeby

9

Rządowy Ośrodek Studiów Wschodnich pogrąża Wiecha. Sommer: Za to grozi do trzech lat pozbawienia wolnościnczas.info

Zdjęcie

Zdjęcie

Jest ciąg dalszy skandalu dotyczącego potężnego plagiatu w nieobronionej już pracy doktorskiej klimatystycznego „eksperta” Jakuba Wiecha. Rządowy Ośrodek Studiów Wschodnich publicznie potwierdził, że w pracy Wiecha znalazło się dużo fragmentów analiz tej instytucji, bez podania źródła i oznaczenia cytowania. OSW podkreślił, że aż 2,5 proc. pracy zostało „zerżnięte” z analiz ośrodka i poinformowano o wysłaniu „stosownego pisma” do Uniwersytetu Warszawskiego.

Jakub Wiech po ujawnieniu nieprawidłowości w pracy doktorskiej ma spore problemy. Dotychczas wiadomym było, że nie obronił doktoratu i – jeśli wierzyć zapewnieniom – nie będzie próbował robić go drugi raz.

Teraz dochodzą nowe, choć spodziewane problemy dla niedoszłego doktora. OSW publicznie poinformowało, ile treści w nieobronionym doktoracie Wiecha zostało zerżnięte z ich analiz.

„Przyjrzeliśmy się pracy doktorskiej Pana Jakuba Wiecha. Zawiera duże fragmenty skopiowane z analiz OSW, bez zmian i podania źródła (łącznie to 2,5 proc. jego pracy)” – napisano na profilu Ośrodka Studiów Wschodnich.

To jednak nie wszystko.

„Stosowne pismo wysłaliśmy do Uniwersytetu Warszawskiego” – podkreślono.

Zalinkowano także porównanie pracy doktorskiej Jakuba Wiecha i ich analiz. Wiech nie podał podanych fragmentów jako źródła i widać, że jest tego sporo.

Sprawę skomentował redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer. Jak podkreślił, „Hałabała chyba powinien trafić przed sąd”.

„Przypominam, że za plagiat, jako przestępstwo kryminalne grozi: Grzywna; Kara ograniczenia wolności; Kara pozbawienia wolności do lat 3” – przypomniał Sommer.

Do wpisu OSW odniósł się sam niedoszły doktorant.

„Zarzuty dokładnie w tym zakresie zostały przesłane komisji doktorskiej na kilka dni przed obroną, odniosłem się do nich obszernie podczas obrony, wskazując na błąd w postaci braku cytowania materiału, odnosiła się do nich także komisja” – napisał na X Jakub Wiech.

Warto podkreślić – co zresztą wytknęli Wiechowi internauci – że taki „błąd” to właśnie plagiat, który jest w Polsce teoretycznie karalny.

Dalej przekonywał, że „komisja znała dokładnie te zarzuty, słyszała też moje wyjaśnienia”, i sądzi, iż „gdyby sprawa była jednoznaczna, to i głosowanie byłoby jednoznaczne, a takie nie było”.

„Na analizy OSW oraz jego poszczególnych autorów powołuje się wielokrotnej w różnych miejscach rozprawy” – napisał Wiech.

Zasłaniał się również promotorem i systemem antyplagiatowym.

„Poprosiłem tuż po obronie promotora o dostęp do raportu antyplagiatowego; badanie systemem przeprowadza promotor i taki fragment powinien być z łatwością wyłapany, a praca powinna zostać zwrócona do poprawki. Nie została; promotor zaakceptował wynik badania nie zgłaszając uwag. Ja do raportu dostępu przed obroną nie miałem” – przekonywał Wiech.

„Musiałbym być pozbawiony instynktu samozachowawczego łakomiąc się na takie zapożyczenie 2,5% pracy, pisząc samodzielnie pozostałe 97,5%. To jest sprzeczne z jakąkolwiek logiką. Sytuacja wynika z błędu, nie z intencji i zamiaru, co też podnosiłem na obronie” – stwierdził. Jednak są także inne wątpliwości w kwestii plagiatu dotyczące obcojęzycznych źródeł, więc taki rzucanie procentami „samodzielnej pracy” może się na panu Wiechu jeszcze zemścić.

http://nczas.info/2026/09/25/rzadowy-osrodek-studiow-wschodnich-pograza-wiecha-sommer-za-to-grozi-do-trzech-lat-pozbawienia-wolnosci/

#wiech #sommer #lewactwo #klimatyzm

18

Zjebani klimatyści.

🔥Wiesz dlaczego mamy najdroższy prąd w Europie?

🔴Elektrownia Bełchatów płaci

1 milion 200 000 złotych za każdą godzinę pracy z tytułu klimatycznego podatku ETS.

A już niebawem wchodzi ETS2!

👉🏻W tym samym czasie w Chinach, Indiach czy USA płaczą ze śmiechu widząc energetyczne samobójstwo Europy.

CAŁA GRUPA PGE 16,2 MLD ROCZNIE!!!!

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1563551738788550

#lewackiespierdolenie #klimatyzm #ekoterroryzm

18

Jeśli nie chcesz by twoje dzieci się nie usmażyły - dosłownie - to posłuchaj niedoszłej prezydenciny

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1392421819492830

#biejat #spierdolenie #lewackiespierdolenie #klimatyzm

11

Piła w ruch. Klimek i Braun zdemontowali znak Strefy Czystego Transportu w Krakowie [VIDEO]x.com

http://x.com/GrzegorzBraun_/status/2100954652351029618

Zdjęcie

Kandydat Konfederacji Korony Polskiej na prezydenta Krakowa Michał Klimek symbolicznie zlikwidował tzw. Strefę Czystego Transportu w stolicy Małopolski. Wraz z Grzegorzem Braunem użyli szlifierki kątowej i odcięli słupek ze znakiem informującym o wjeździe do SCT.

– Pytacie mnie, co zrobię ze Strefą Czystego Transportu? To proste, zlikwiduję ją. Osobiście! – zadeklarował Klimek i przystąpił do cięcia metalowej konstrukcji.

Głos zabrał także Braun. Przedstawił akcję jako zapowiedź kierunku, w jakim pójdzie krakowski magistrat po ewentualnym zwycięstwie wyborczym Klimka.

– Szanowni Państwo, to zaledwie miły przedsmak tego, co czeka nas, normalnych Polaków, za prezydentury Michała Klimka w Krakowie. A przecież odzyskanie niepodległości nie może na tym się zakończyć. To zaledwie początek – podkreślił.

Klimek określił Strefę Czystego Transportu jako „strefę czystego absurdu”, „strefę wykluczenia i dyskryminacji normalnych Polaków, rodaków, mieszkańców Krakowa, którzy być może nie są posiadaczami aut z najnowszych roczników”.

Krakowska SCT funkcjonuje od 2024 roku i dopuszcza do centrum miasta pojazdy elektryczne, wodorowe, zasilane gazem ziemnym oraz spalinowe spełniające normy Euro 4 (benzyna) i Euro 6 (diesel). Wszystko to pod pretekstem dbania o środowisko. No chyba, że kierowca zapłaci, to wtedy nikt się już środowiskiem nie przejmuje.

Do końca 2026 roku dzienny wjazd kosztuje 5 zł, a abonament miesięczny 100 zł. Opłaty będą rosnąć etapami. Od 1 stycznia 2027 roku stawka będzie wynosić 15 zł dziennie i 250 zł miesięcznie, a w 2028 roku miesięczny abonament ma sięgnąć nawet 500 zł.

http://nczas.info/2026/09/19/pila-w-ruch-klimek-i-braun-zdemontowali-znak-strefy-czystego-transportu-w-krakowie-video/

#Braun #sct #krakow #ekoterror #ekoterroryzm #ekoterrorysci #klimatyzm #krakow

18

Dzieje się❗ USA oficjalnie ogłosiły, że wycofują się z limitów emisji CO₂❗👏

Stało się to na spotkaniu ministrów energii państw Grupy G20, gdzie amerykańska strona poinformowała, że uchyliła wymogi klimatyczne dla elektrowni węglowych i gazowych. To ważny i potrzebny sygnał dla innych państw!

W Europie w kierunku zdrowego rozsądku idzie premier Włoch, Giorgia Meloni, która ponowiła apel do Niemiec, by gruntownie ograniczyć system ETS w celu przywrócenia konkurencyjności przemysłowej europejskich firm. Dzieje się to w momencie, gdy kanclerz Merz ma fatalne notowania w Niemczech i jego partia przegrywa wybory z AfD, która żąda odrzucenia unijnej polityki klimatycznej. Wyczucie czasu wydaje się bardzo nieprzypadkowe 😉

Presja na wywalenie do kosza, lub przynajmniej radykalne ograniczanie tego antygospodarczego systemu ETS, który podnosi nam rachunki za energię, wyraźnie narasta, co jest bardzo dobrą wiadomością 👍

Od początku mówiliśmy, że ten system zarzyna unijny przemysł i dobija rosnącymi opłatami mniej zamożnych obywateli, ale nasze "elity" polityczne go wdrażały, a zieloni lobbyści zawzięcie bronili. Dziś mamy trzeci najdroższy prąd w UE i szykują się najdroższe od lat podwyżki rachunków. A przecież nadchodzi jeszcze ETS2, który podniesie opłaty za paliwa i energię!

Nie godzę się na niewystarczające półśrodki, pozorne rewizje i inne zagrywki, które mają utrzymać ten system. ETS trzeba w całości odrzucić, obniżyć rachunki Polakom i przywrócić NORMALNOŚĆ! Musimy zrobić co w naszej mocy, by było to możliwe już po wyborach w przyszłym roku! 🇵🇱

http://www.facebook.com/100044388070966/posts/1632461884910065/

Zdjęcie

#usa #europa #eurokolchoz #eurokomuna #klimatyzm #spierdolenie #lewackifaszyzm #co2 #zajaczkowska #ets

14

Może już czas dogadać się np. z Hiszpanią by jedną z wysp przeznaczyć do zamieszkania przez marksistów, zboczeńców, klimatystów, zwolenników imigracji z Afryki i Bliskiego Wschodu oraz samych nachodźców. Tam mogli by w końcu żyć w symbiozie, wzajemnym szacunku i miłości. Mogli by się ubogacać, wymieniać się pulą genową i kulturą. Co by to było za bogactwo! Róże spojrzenia na świat, religie itd.

To dopiero byłby eksperyment

Niemiecka policja znalazła w Saksonii kolejne dziewięć samodzielnie wykonanych ładunków wybuchowych umieszczonych przy liniach wysokiego napięcia. Łącznie odkryto już 21 takich urządzeń. Trwają poszukiwania 48-letniego mężczyzny, który miał przyznać się do serii prób sabotażu sieci energetycznej.

Niemieckie służby znalazły w Saksonii dziewięć kolejnych ładunków wybuchowych domowej konstrukcji umieszczonych przy infrastrukturze energetycznej. Łącznie w ostatnich dniach na terenie landu odkryto 21 takich urządzeń – poinformowały w poniedziałek Generalna Prokuratura w Dreźnie i Krajowy Urząd Kryminalny Saksonii.

Najnowszego odkrycia dokonano przy liniach wysokiego napięcia na południe od stacji elektroenergetycznej Graustein, w pobliżu miejscowości Schleife w powiecie Görlitz. Wszystkie dziewięć urządzeń zostało rozbrojonych przez specjalistów krajowego urzędu kryminalnego.

Wcześniej służby znalazły 12 podobnych ładunków: osiem na południe od stacji Bärwalde w powiecie Bautzen oraz cztery na wschód od stacji Graustein. Według śledczych urządzenia miały wywoływać zwarcia i w ten sposób uszkadzać linie wysokiego napięcia. Nie doprowadziły jednak do przerw w dostawach energii ani innych szkód.

Poszukiwania rozpoczęły się po otrzymaniu przez policję listu, którego autor wskazał miejsca umieszczenia części urządzeń. Niemieckie służby badają związek zdarzeń w Saksonii z próbami sabotażu infrastruktury energetycznej w Brandenburgii i Nadrenii Północnej-Westfalii.

Policja poszukuje w tej sprawie 48-letniego mieszkańca Gevelsbergu w Zagłębiu Ruhry. Mężczyzna miał wysłać do mediów dwa listy, w których wziął odpowiedzialność za próby ataków na sieć energetyczną w pobliżu elektrowni Jänschwalde i Schwarze Pumpe w Brandenburgii, a także za działania w kilku miejscach w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Zobacz: Kolejne podejrzenie sabotażu w Niemczech. Pięć bloków elektrowni wypadło z sieci

Według niemieckich władz listy zawierają informacje, które nie były wcześniej podawane do wiadomości publicznej.

„Wiedza ujawniona w tych listach jest jednoznacznie wiedzą sprawcy” – powiedział federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt.

Policja przeszukała mieszkanie poszukiwanego mężczyzny, gdzie znaleziono przedmioty mogące zawierać materiały wybuchowe. Jego samochód – ciężarówkę przerobioną na pojazd mieszkalny – odnaleziono w pobliżu lasu Hambach. Samego 48-latka nie udało się jednak zatrzymać.



#przemyslenia #nachodzcy #lewactwo #ekoterror #klimatyzm

6

Niedawny sabotaż w Niemczech to nie robota ruskichnczas.info

Tylko ekoterrorysty, fanantycznego wyznawcy klimatyzmu który niszcząc sieć elektryczną i wywołując pożar chciał ochronić planetę przed spaleniem (jak na nasze to trochę w tym brak logiki ale tacy fanatycy widać kierują się inną logiką).

http://nczas.info/2026/09/05/to-nie-ruski-agent-tylko-wyznawca-plonacej-planety-zidentyfikowano-sprawce-atakow-na-niemiecka-siec-energetyczna/

To nie ruski agent, tylko wyznawca płonącej planety. Zidentyfikowano sprawcę ataków na niemiecką sieć energetyczną

„Mężczyzna z Nadrenii Północnej-Westfalii przyznał się listownie do ataków na sieć energetyczną. Według informacji stacji ARD policja uznaje listy za autentyczne” – czytamy na dw.com. Swoje działania sprawca motywuje klimatyzmem.

W dwóch napisanych ręcznie listach autor przyznał się do odpowiedzialności za ataki na infrastrukturę energetyczną w Niemczech w ostatnich dniach. W pierwszym liście stwierdził, że „spowodował zwarcia w sieci energetycznej wokół elektrowni Jänschwalde i Schwarze Pumpe” w Brandenburgii.

To ekoterrorysta, a jego działanie to efekt klimatystycznej propagandy. Jak stwierdził, rzekomo wytwarzanie energii elektrycznej z paliw kopalnych jest „przestępstwem”, które „powoduje niewypowiedziane cierpienie”.

Do pierwszego listu załączono kartkę ze szczegółowymi technicznymi aspektami ataków.

„Autor ujawnia wiele informacji prawdopodobnie znanych tylko sprawcy. Według informacji ze studia ARD Berlin śledczy uważają te listy za autentyczne. Natomiast w drugim liście mężczyzna przyznaje się do odpowiedzialności za ataki na sieć energetyczną w Gohr, Bergheim-Rheidt, Dormagen i Weisweiler (wszystkie w Nadrenii Północnej-Westfalii)” – podaje dw.com.

ARD podało, że autor listu jest obywatelem Niemiec. Oba listy podpisał pełnym imieniem i nazwiskiem. Ma to być mieszkaniec Gevelsbergu w Nadrenii Północnej-Westfalii, urodzony w 1977 roku.

Drugi list otrzymała redakcja „Die Tageszeitung”. Policja przeszukała mieszkanie autora listów, ale nie zastała go na miejscu. Trwa obława za ekoterrorystą.

„Agencja prasowa DPA podaje, że policja poszukuje mężczyzny w całej Europie. Może on podróżować charakterystyczną ciężarówką z wysokim nadwoziem” – podkreślił dw.com.

[...]

Warto podkreślić, że wiele dużych mediów – również w Polsce – próbowało pośrednio łączyć ataki na elektrownie w Niemczech z działaniami rosyjskiej agentury. Wielokrotnie wspominano przy tym, że Rosja jest „zagrożeniem dla zachodniego świata”.

Tymczasem wychodzi na to, że odpowiedzialny za taki to wyhodowany na zachodniej propagandzie idiota.



#klimatyzm #terroryzm #planetanamsiespali

11

Czy pamiętacie jeszcze o szalejących pożarach, które trawiły przez tygodnie kraje takie jak Hiszpania, Francja?

Jak wiecie to skutek globalnego ocieplenia. Najpierw trochę prasy 👇

Zdjęcie

Zdjęcie

No i triumfalny wpis aktywiszcza 👇

Zdjęcie

Jak już wiecie, w zmianach klimatu nie chodzi o LOKALNE zjawiska, tylko o cały glob. Stąd podawanie np zimnej zimy w Polsce jest bez sensu👇

Zdjęcie

"Liczą się dane globalne głupcze".

I ja to kupuję, więc wróćmy do pożarów i tutaj musimy patrzeć tak samo- globalnie, co nauczył nas św Wiech

Zdjęcie

I co się okazuje? No to, że obliczając skalę globalnego ocieplenia w jednostkach spalonej ziemi to się oziębia. Trzeba patrzyć g l o b a l n i e 👇

Zdjęcie

No i cały post i link do właściwej osoby

Zdjęcie

http://x.com/i/status/2096298450258157948

#klimatyzm #ekologia #wiech #pozar

16

Gorąco było, ale się skończyło. Do zobaczenia przy kolejnych upałach.

Zdjęcie

#eksperci #wiech #klimatyzm

8

Zakazują frytek powoli :/rynekzdrowia.pl

Artykuł opisuje nowe regulacje klimatyczne wprowadzane przez Unię Europejską, które mają wpływać na produkcję żywności, gastronomię i dostępność niektórych produktów spożywczych. Wskazuje, że:

- UE wdraża pakiet przepisów klimatycznych, których celem jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w sektorze rolnym i spożywczym.

- Zmiany mogą doprowadzić do wycofywania z rynku lub ograniczenia dostępności niektórych produktów, szczególnie tych o wysokim śladzie węglowym.

- Restauracje i producenci żywności będą musieli dostosować menu oraz procesy produkcyjne do nowych norm środowiskowych.

- Regulacje dotyczą m.in. hodowli zwierząt, zużycia energii, transportu żywności oraz emisji metanu.

- Artykuł podkreśla, że zmiany budzą kontrowersje, bo część branży uważa je za zbyt restrykcyjne, a inni za konieczne w walce ze zmianami klimatu.

- Wskazuje również, że przepisy mogą wpłynąć na ceny żywności, a niektóre dania mogą „znikać z menu” z powodów ekonomicznych lub regulacyjnych.

http://www.rynekzdrowia.pl/Prawo/Znikaja-z-menu-Unia-Europejska-wprowadza-nowe-przepisy-klimatyczne,286029,2.html

Zdjęcie

#klimatyzm #jedzenie #sankcje #zamordyzm #ue

15

#afera #klimatyzm #koalicjaobywatelska

Bekowy jest ten Internet w czasach schyłku demokracji liberalnej. Afera goni aferę, a rząd wypuścił klimatyczne karaluchy spod kamienia by zajmowały algorytmy portali gadką jak to w lecie jest gorąco i że 20 stopni w nocy to tropiki. Kiedyś jak było gorąco to but zatapiał się w rozgrzanym asfalcie. Obecna akcja pewnie stąd, że jest obawa by ten but nie zatopił się im w rzyci.

13