Jest jakaś facebookowa akcja zbierania pieniędzy na dzieci chore na raka, gdzie jacyś celebryci golą się na łyso, śpiewają i zbierają dziesiątki/setki milionów na chore dzieci. Teraz pytanie: poza tą "szlachetną" i "uśmiechniętą" akcją czy któryś z tych celebrytów jak doda, dowbory itp. kiedykolwiek wykrzyknęła na swoim koncercie, albo insta ubolewanie nad tym, że ograniczony jest dostęp do leczenia przez obywateli? O tym, że ludzie nie doczekują profilaktyki, konsultacji, operacji czy rehabilitacji po zabiegu? Bo fajnie jest zalać kilkadziesiąt milionów złotych dla kilkuset pacjentów (którzy może dostaną pomoc, a może nie), ale jednocześnie stanąć na wiecu z uśmiechem z politykiem, zgłaszającym petycję na wsparcie dla schroniska dla piesków, albo domu samotnej matki w pipidowie górnym, który jednocześnie podpisuje twarde dokumenty, likwiduje szpitale i zmniejsza budżet dla służby zdrowia, przy jednoczesnym podnoszeniu kosztów życia Polaków i tym samym zmniejszając ich środki na prywatną służbę zdrowia? To że oni to robią dla sławy i PR to jedno, ale najgłupsi są ludzie, którzy czekają w wielomiesięcznej kolejce do specjalisty (a czasami i nawet stracili kogoś z tego powodu) a jednocześnie klaskają tym celebrytom.
#akcja #facebook #pseudofilantropia
#akcja #facebook #pseudofilantropia


















