Zdjęcie

PO BITWIE WĘGRZY STANĘLI PO STRONIE POLAKÓW

Po przegranej bitwie pod Jaktorowem we wrześniu 1944 roku Zgrupowanie AK „Kampinos” zostało rozbite. Wielu partyzantów poległo, inni ruszyli w lasy, próbując uniknąć niemieckiej obławy.

Wtedy wydarzyło się coś niezwykłego.

Węgierscy żołnierze, którzy stacjonowali w okolicy jako część wojsk sojuszniczych III Rzeszy, udzielili pomocy około 100 polskim partyzantom. Zamiast ich wydać Niemcom, pozwolili im przejść przez zajmowany przez siebie teren i pomogli im wydostać się z niemieckiego pierścienia.

Co więcej, Węgrzy mieli powstrzymać niemiecki pościg, dzięki czemu Polacy zyskali czas na ucieczkę.

Był to jeden z najbardziej niezwykłych przykładów pomocy udzielonej żołnierzom AK przez węgierskich wojskowych podczas Powstania Warszawskiego i walk na jego zapleczu.

http://www.facebook.com/61572286545295/posts/122185922882742884/

#Polska #Wegry #niemcy #iiws #iiwojnaswiatowa

9

ODDAWAĆ KURWA KASĘ NIEROBY!!!! - Prawie 300 tys. zł za dwa lata nic nie robienia. Sejmowa komisja nie zebrała się ani razu, ale pieniądze wzięlinczas.info

Zdjęcie

„Fakt” zajął się sprawą Nadzwyczajnej komisji sejmowej ds. mordowania nienarodzonych dzieci, która miała zebrać się 14 września, a która przez ponad dwa lata nie spotkała się ani razu. Spotkanie jednak już odwołano i nie podano nowej daty. Pomimo tego władze komisji otrzymały z naszych podatków łącznie 277 tys. zł brutto dodatków do uposażeń poselskich.

„Komisja Nadzwyczajna do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa do przerywania ciąży została powołana w kwietniu 2024 r. Zebrała się siedem razy, po raz ostatni 9 lipca 2024 r. Od tamtej pory posiedzeń nie było” – poinformował „Fakt”.

Po ponad dwóch latach komisja miała zebrać się ponownie. Termin wyznaczony był na najbliższy poniedziałek o godz. 16. Informacja o zwołaniu posiedzenia pojawiła się na stronach Sejmu w czwartek.

W sobotę jednak spotkanie już zostało odwołane. Oficjalnym powodem był brak stanowiska Ministerstwa Zdrowia wobec projektów zapisanych w drukach sejmowych nr 223 i 611. Nie podano też nowego terminu posiedzenia komisji.

Brak działań tej komisji jest dobry. Złe jest natomiast to, że przez ten cały czas pieniądze podatników szły na posłów. „Fakt” podkreśla, że „mimo braku posiedzeń przewodnicząca komisji i jej zastępczynie otrzymywały dodatki do poselskich uposażeń”.

„Przewodniczącemu komisji przysługuje dodatek w wysokości 20 proc. uposażenia, a wiceprzewodniczącym – co do zasady 15 proc.” – czytamy.

Z danych Kancelarii Sejmu przesłanych „Faktowi” wynika, że w okresie 12.04.2024-31.07.2026 przewodnicząca Dorota Łoboda z KO otrzymała 73891,11 zł brutto. Z kolei trzy wiceprzewodniczące otrzymały po 55418,41 zł brutto. Czwarta wiceprzewodnicząca – ze względu na funkcje również w innych komisjach – otrzymała 36945,51 zł brutto. Łącznie daje to kwotę 277091,85 zł brutto z naszych kieszeni.

Wiceprzewodniczące komisji, według informacji na stronie Sejmu, to Karina Bosak (Konfederacja), Urszula Nowogórska (PSL-TD), Ewa Szymanowska (Centrum) i Anna Maria Żukowska (Lewica).

Łoboda przekonywała w rozmowie z „Faktem”, że część przyznanych jej pieniędzy trafiły na „organizacje pozarządowe zajmujące się pomocą kobietom i dzieciom”.

http://nczas.info/2026/09/12/prawie-300-tys-zl-za-dwa-lata-nic-nie-robienia-sejmowa-komisja-nie-zebrala-sie-ani-razu-ale-pieniadze-wzieli/

#Polska #sejm #patologia

17

Braun i pomnik oddziału UPA, który mordował Polaków. IPN potwierdza: Samowolka i nieudowodniony związek z miejscem pochówkunczas.info

Zdjęcie

IPN potwierdził, że pomnik UPA w gminie Dołhobyczów, w który Grzegorz Braun uderzał młotem, powstał bez uzgodnień i zezwoleń. Ponadto nie potwierdzono jego związku z miejscem pochówku. Wójt Dołhobyczowa zasugerował ekshumacje i przeniesienie szczątków ukraińskich bandytów jak i samego pomnika na Ukrainę.

Grzegorz Braun trafił na pomnik UPA w Polsce. Lider KKP zamieścił nagranie, na którym widać jak niszczy poświęcony ukraińskim zbrodniarzom obiekt.

– Rzecz powinna była być pierwszego dnia po wykryciu tej notabene anonimowej samowolki rozwiązana przez służby i to wcale niekoniecznie specjalne. Ten obelisk obrażający pamięć ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Polakach powinien być usunięty profesjonalnymi narzędziami, które natychmiast powinny być tutaj sprowadzone po udokumentowaniu przestępstwa pochwalania nazizmu, banderyzmu – powiedział Braun.

Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.

Sprawą zajął się IPN. Instytucja przyznała, że obiekt w gminie Dołhobyczów upamiętnia zbrodniarzy z UPA, którzy mieli zostać zlikwidowani przez grupę operacyjną NKWD w lutym 1946 roku. Podkreślono, że związek pomnika z miejscem pochówku ukraińskich bandytów nie został potwierdzony.

– IPN nie dysponuje źródłami historycznymi mogącymi potwierdzić, czy członkowie UPA zostali tam faktycznie pochowani i jaki był ich udział w zbrodniach popełnionych na Polakach – powiedział dr hab. Jacek Romanek, naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Lublinie.

Ponadto z informacji IPN wynika, że pomnik postawiono samowolnie, z inicjatywy nieznanych osób po koniec lat 90-tych ubiegłego wieku lub po 2000 roku. Wówczas teren ten należał do Skarbu Państwa.

– Obiekt powstał na terenie ówcześnie należącym do Skarbu Państwa bez jakichkolwiek uzgodnień i zezwoleń. IPN nie opiniował również zgodnie z posiadanymi kompetencjami ustawowymi istniejącego upamiętnienia. Nie był również uzgadniany w okresie przed 2016 r. przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa – podkreślił dr hab. Romanek.

W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy na temat inicjatywy Brauna. Starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa odniósł się do samego pomnika.

– Postawiony nielegalnie, nieuzgodniony z nikim. Na naszym terenie, przeciwko nam – skwitował Kuropatwa.

Dodał, że sprawę rozstrzygnąć mogłyby ekshumacje i przetransportowanie ich na Ukrainę wraz z pomnikiem.

Do sprawy odniósł się także Sławomir Ozdyk. Bandyci zbrodniczej UPA, których upamiętnia nielegalnie postawiony pomnik mieli bezpośredni udział w mordowaniu Polaków.

„Po bitwie stoczonej 26 lutego 1946 r. w lesie Czepycz pod Liskami z 3. batalionem 18. pułku 64. Dywizji Wojsk Wewnętrznych NKWD pochowano tam żołnierzy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), przede wszystkim związanych z kureniem 'Wowky’ (’Wilki’). Według dostępnych opracowań na Białystoku spoczęło co najmniej 37 poległych, podczas gdy późniejsze upamiętnienie obejmuje większą liczbę nazwisk. Mariusz Sawa wskazuje, że wymieniono na nim również kilku członków UPA poległych w innych okolicznościach i pogrzebanych gdzie indziej, a zarazem pominięto część osób rzeczywiście spoczywających w tym miejscu. Inskrypcja nie jest zatem ścisłym wykazem pochowanych” – napisał Sławomir Ozdyk na X.

„Rekonstrukcja ich biografii ukazuje zróżnicowane wcześniejsze drogi służbowe. Co najmniej czterech służyło w Ukraińskiej Policji Pomocniczej (Ukrainische Hilfspolizei), podporządkowanej niemieckiej Policji Porządkowej (Ordnungspolizei) i stanowiącej część aparatu okupacyjnego III Rzeszy. Oprócz zadań porządkowych, ochronnych i przeciwpartyzanckich jej funkcjonariusze uczestniczyli w niemieckich represjach i zbrodniach na ludności cywilnej, w tym na Polakach i Żydach. Dwóch służyło wcześniej w Armii Czerwonej, a kolejnych dwóch w Dywizji SS „Galizien” („Galicja”), ukraińskiej jednostce Waffen-SS pozostającej pod niemieckim dowództwem. Kilku przeszło przez Baudienst (Służbę Budowlaną w Generalnym Gubernatorstwie). Około trzech należało do Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Większość wstąpiła do UPA w 1944 r., dwóch zaś dopiero w styczniu 1946 r.” – relacjonował Ozdyk.

„25 marca 1945 r. w Kryłowie sotnia 'Wowky’, wykorzystując mundury sowieckie i podając się za oddział NKWD, opanowała posterunek Milicji Obywatelskiej (MO). Zatrzymano milicjantów, członków polskiej samoobrony oraz cywilów. Część zamordowano na miejscu, pozostałych uprowadzono i rozstrzelano w okolicznych lasach. Egzekucje zatrzymanych odnotowano także w kronice oddziału. 18 maja 1945 r. formacja ta dokonała mordów na polskiej ludności cywilnej w rejonie Radkowa, Łachowców, Rzeplina i Brodzicy (Bohorodycy). Zginęło kilkudziesięciu Polaków; dla samej Brodzicy/Bohorodycy baza ofiar IPN podaje 45 zabitych. Był to jeden z ostatnich epizodów antypolskiej działalności OUN-B i UPA na tym obszarze przed zawarciem rozejmu z polskim podziemiem poakowskim. Z 'Wowky’ wiązane są również zabójstwa dokonane w Liskach. W 2020 r. Instytut Pamięci Narodowej (IPN) odnalazł tam szczątki trzech osób złożone w płytkich, pojedynczych jamach, uznanych za prawdopodobne ofiary tego oddziału” – czytamy.

Jak następnie podkreślił, w tym kontekście „problemem nie jest samo istnienie i oznaczenie mogiły, lecz nadanie jej charakteru heroizującego”.

„Upamiętnienie zmarłych należy wyraźnie odróżnić od publicznego przedstawiania ich jako bohaterów. Jeżeli późniejszą walkę z NKWD uznać za wystarczającą podstawę do heroizacji, konsekwencją takiego kryterium byłaby możliwość analogicznego stawiania pomników członkom innych nazistowskich formacji tylko dlatego, że w pewnym momencie walczyli przeciw Związkowi Sowieckiemu. Pomnik o takim charakterze jest świadomym aktem polityki historycznej i nie powinien opierać się na przemilczaniu służby w strukturach podporządkowanych III Rzeszy ani udziału formacji, do których należeli, w antypolskich akcjach obejmujących uprowadzenia i mordowanie polskiej ludności cywilnej” – podsumował Sławomir Ozdyk.

http://nczas.info/2026/09/12/braun-i-pomnik-oddzialu-upa-ktory-mordowal-polakow-ipn-potwierdza-samowolka-i-nieudowodniony-zwiazek-z-miejscem-pochowku/

#Braun #Polska #upa #mordercy #ludobojstwo #banderowcy

11

Dlaczego nie jestesmy jeszcze bogaci? Polska siedzi na ogromnych zasobach surowców, to oficjalne dane rządowe. Kto i dlaczego nie chce ich wydobywać?

Rozmowa z inż. Krzysztofem Tytko, który od ponad 50 lat zajmuje się wydobyciem, a także działa na rzecz inicjatywy o nazwie Obywatelski Komitet Obrony Polskich Zasobów Naturalnych.

http://www.facebook.com/reel/1646257523268199

#Polska #bogactwo #zasoby #zloza #energia #mineraky

5

@Socjaldemokrata obejrzyj i przestań pierdolić jaki to Tusk jest wielki , chociaż wątpię by do pustego łba coś dotarło.

Tutaj http://lurker.land/post/s7z5prf8ux8q i tu http://lurker.land/post/k4jywwct6nmm jakoś cię nie widziałem ze sprostowaniem lewacki szczurku.

W 2024 roku zagraniczne firmy wyprowadziły z Polski ok. 135 mld zł zysków. Średni majątek Polaka to ok. 56 tys. euro. Niemiec ma ponad 4x więcej, Francuz 5x, nawet "biedny" Grek 2x więcej. PKB mierzy wartość wytworzoną w kraju, a nie to, kto faktycznie czerpie z niej zyski. Nagle nasz wzrost wygląda już inaczej.


http://www.facebook.com/reel/943616675076686

#pkb #Polska

5

I TO SĄ PRZYJACIELE A NIE MITYCZNI MIESZKAŃCY STEPÓW KTÓRZY WYKOPALI MORZE CZARNE.

Zdjęcie

WĘGRZY OTWORZYLI OGIEŃ DO SOWIETÓW W OBRONIE POLAKÓW!

28 września 1939 roku, gdy Polska walczyła już samotnie z dwoma agresorami, na stacji kolejowej Beskid na granicy polsko-węgierskiej doszło do niezwykłego starcia. Oddziały węgierskie, znajdujące się po drugiej stronie granicy, wkroczyły na stację i otworzyły ogień do nacierających czerwonoarmistów.

Sowieci naciskali na wycofujące się polskie oddziały, próbując odciąć im drogę odwrotu. Węgrzy nie pozostali jednak bierni. Ich udział w starciu pozwolił Polakom utrzymać drogę przez Karpaty i kontynuować odwrót w kierunku granicy węgierskiej.

To jeden z najbardziej niezwykłych epizodów kampanii 1939 roku.

Gdy Niemcy i Sowieci walczyli o zniszczenie Polski, na południu jej żołnierze mogli liczyć na broń Węgrów.

http://www.facebook.com/61572286545295/posts/122185863806742884/

#Polska #Wegry #bolszewicy #iiwojnaswiatowa #iiws

16

TAK IM TU ŹLE, NICZYM ŻYDOM PRZEZ SETKI LAT - Ukraińcy już z nami zostaną? Tylko połowa uchodźców deklaruje chęć powrotu do ojczyzny po wojnie. Realnie będzie dużo mniejnczas.info

Ponad 50 procent uchodźców ukraińskich w Polsce chce powrócić po zakończeniu wojny z Rosją do swojej ojczyzny – poinformowała ukraińska Rating Group w opublikowanych w piątek wynikach sondażu wśród Ukraińców w Polsce, który przeprowadzono w sierpniu.

„Powrót do Ukrainy deklaruje 51 proc. ankietowanych uchodźców przebywających w Polsce, jednak większość odkłada tę decyzję do zakończenia wojny” – podała Rating Group.

Wyjaśniła, że w najbliższym czasie gotowych jest wrócić 8 proc. respondentów, a po zakończeniu wojny – 43 proc. Powrotu nie planuje 26 proc., natomiast 23 proc. nie potrafiło udzielić jednoznacznej odpowiedzi.

71 proc. badanych uznało, że głównym warunkiem, który sprzyja decyzji o powrocie, jest bezpieczeństwo i stabilność w Ukrainie.

Rating Group przeprowadziła badanie w dniach 21-25 sierpnia metodą sondażu online. Uczestniczyło w nim 1000 osób, które wyjechały z Ukrainy w związku z wojną z Rosją.

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Ukraina po wojnie może zaliczyć spektakularny upadek. Bez kroplówki z Zachodu, ze zniszczonym przemysłem i katastrofalną sytuacją demograficzną. Dzisiaj wyjazd deklaruje połowa Ukraińców w Polsce, a realnie może to być co najwyżej kilkanaście.

http://nczas.info/2026/09/11/ukraincy-juz-z-nami-zostana-tylko-polowa-uchodzcow-deklaruje-chec-powrotu-do-ojczyzny-po-wojnie-realnie-bedzie-duzo-mniej/

#Polska #ukraincy

14

JAKŻEBY INACZEJ, MORDERCY KOBIET I DZIECI TO PRZECIEŻ ICH NARODOWI BOHATERZY - Ukraińcy potępiają Grzegorza Brauna, a prokuratura „bada” sprawę. „Polityczny margines w Polsce” [VIDEO]nczas.info

Zdjęcie

MSZ Ukrainy potępiło w piątek zniszczenie pomnika i miejsca pochówku żołnierzy UPA w uroczysku Białystok w województwie lubelskim i oświadczyło, że margines polityczny w Polsce nie wymyślił nic lepszego od walki z grobami. Prokuratura bada okoliczności zniszczenia. Grzegorz Braun pokazał w czynie co należy zrobić z ukraińska samowolą budowlaną upamiętniającą członków ludobójczej Ukraińskiej Powstańczej Armii, odpowiedzialnej za bestialskie wymordowanie ponad 100 tysięcy Polaków, głownie kobiet i dzieci.

„Polityczny margines w Polsce nie wymyślił nic lepszego, niż walka z grobami. I to w czasie, gdy trwa prawdziwa wojna, która stanowi egzystencjalne zagrożenie zarówno dla Ukrainy, jak i dla Polski” – przekazał w komentarzu dla mediów ukraiński resort dyplomacji. „To haniebne i niemoralne zachowanie, które u każdego normalnego człowieka może wywołać jedynie wstyd i potępienie” – oceniono.

Ukraińskie MSZ wyraziło oczekiwanie, że właściwe polskie organy dokonają oceny prawnej tych działań, a uszkodzony pomnik oraz inne miejsca ukraińskiej pamięci w Polsce zostaną naprawione. Ministerstwo zaznaczyło, że nie można dopuścić do powtórki podobnych zdarzeń w przyszłości.

„Ukraina konsekwentnie opowiada się za stosowaniem tej samej zasady po obu stronach granicy: ukraińskie miejsca pamięci w Polsce oraz polskie miejsca pamięci w Ukrainie powinny być chronione. Nikt nie ma prawa zamieniać pamięci i szacunku dla zmarłych w przedstawienie cyrkowe, służące osiąganiu własnych celów politycznych” – oświadczyło MSZ Ukrainy.

Wcześniej prokuratura w Zamościu poinformowała, że bada okoliczności zniszczenia w uroczysku Białystok pomnika i miejsca pochówku żołnierzy UPA, którzy polegli w walce z NKWD w 1946 r. Śledczy zabezpieczyli m.in. film, na którym europoseł Grzegorz Braun uderza w kamienny obelisk ciężkim narzędziem.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu prok. Rafał Kawalec poinformował w piątek PAP, że postępowanie przygotowawcze dotyczy „znieważenia grupy narodowości ukraińskiej poprzez uszkodzenie miejsca spoczynku osób poległych w walce z funkcjonariuszami NKWD” w miejscowości Białystok w gminie Dołhobyczów.

Jak ustalono, w ostatnią niedzielę nieznani sprawcy „z powodu przynależności narodowej poległych osób” zniszczyli herb i napisy wyryte na monumencie w sposób uniemożliwiający ich odczytanie. Za te czyny grozi do pięciu lat więzienia.

Braun likwiduje samowolę budowalną ku czci ludobójców z UPA

Europoseł Braun w czwartek opublikował na platformie społecznościowej nagranie, na którym on i inne osoby ciężkim narzędziem uderzają w kamienny obelisk, kruszą go i uszkadzają. Z zamieszczonych informacji wynika, że chodzi o pomnik żołnierzy ludobójczej Ukraińskiej Powstańczej Armii, który znajduje się w gm. Dołhobyczów.

„Obelisk obrażający pamięć ofiar ukraińskiego Ludobójstwa na Polakach powinien zostać usunięty profesjonalnymi narzędziami natychmiast po udokumentowaniu przestępstwa banderyzmu!” – napisał lider Konfederacji Korony Polskiej.

– Rzecz powinna była być pierwszego dnia po wykryciu tej notabene anonimowej samowolki rozwiązana przez służby i to wcale niekoniecznie specjalne. Ten obelisk obrażający pamięć ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Polakach powinien być usunięty profesjonalnymi narzędziami, które natychmiast powinny być tutaj sprowadzone po udokumentowaniu przestępstwa pochwalania nazizmu, banderyzmu – mówi na nagraniu Grzegorz Braun.

– Ale jak usłyszeliśmy dzisiaj na dożynkach w pobliskiej miejscowości, uwaga, Polacy się boją. Sugestia z mojej strony, że zadziałać mogłaby właśnie np. jakaś Ochotnicza Straż Pożarna, ta sugestia spotkała się natychmiast z bardzo rzeczową, zdroworozsądkową odpowiedzią, że, cytuję: Obawialibyśmy się, że ich podpalą – dodał Braun.

Prokurator Kawalec zapytany przez PAP o film powiedział, że śledczy zabezpieczyli nagranie dokumentujące to zdarzenie i przesłuchali świadków. Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie, która poszukuje sprawców i ustala, czy doszło do przestępstwa.

Rzecznik dodał, że nikomu nie postawiono zarzutów. Nie wykluczył, że jeśli zaistnieje taka potrzeba, to zostanie wdrożona procedura uchylenia immunitetu.

Uszkodzony pomnik znajduje się na terenie uroczyska Białystok w pobliżu miejscowości Liski w powiecie hrubieszowskim (woj. lubelskie), gdzie pochowanych jest 41 żołnierzy Ukraińskiej Powstańczej Armii, którzy zginęli w walkach z oddziałem NKWD pod Liskami w lutym 1946 r. Pierwotne upamiętnienie w tym miejscu powstało prawdopodobnie w latach 1996-1997. W 2019 r. na mogile osadzono duży kamień granitowy z wygrawerowanym godłem Ukrainy, pod którym umieszczono napis oraz dane pochowanych osób (imię, nazwisko, wiek i prawdopodobnie miejsce zamieszkania).

Kamienny obelisk był niszczony już wcześniej. Kilka tygodni temu odkryto uszkodzenie pomnika, polegające na pomalowaniu go sprejem i wycięciu łuku zdobiącego pomnik, który był jego integralną częścią.

„W trakcie działań zabezpieczono ślady materialne, w tym puszkę po farbie w sprayu, butelkę po alkoholu i koszulkę, a w pobliskich zaroślach odnaleziono odcięty łuk” – przekazało PAP w sierpniu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Ambasada Ukrainy w Polsce potępiła wówczas ten akt wandalizmu. Jej zdaniem wszelkie przejawy uszkadzania miejsc pamięci są niedopuszczalne. „Niezależnie od trudnych i tragicznych kart wspólnej historii, miejsca pochówku oraz upamiętnienia powinny pozostawać poza sporami politycznymi i być przedmiotem szacunku” – podkreślono w komunikacie.

Lubelski Urząd Wojewódzki wyjaśniał, że grób członków UPA znajdujący się w gminie Dołhobyczów nie figuruje w ewidencji grobów i cmentarzy wojennych prowadzonej przez wojewodę. Prawdopodobnie jest samowolą budowlaną.

http://nczas.info/2026/09/11/ukraincy-potepiaja-grzegorza-brauna-a-prokuratura-bada-sprawe-polityczny-margines-w-polsce-video/

#Braun #Polska #ukraina #ukraincy #upa #bandreowcy #mordercy #ludobojstwo

15

Na stronie ZUS instrukcja po ukraińsku jak wyruchać państwo polskie!!!!!

UKRAIŃCU! PRZEPRACUJ 1 DZIEŃ A DOSTANIESZ EMERYTURĘ!

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/2560061737750664

#zus #Polska #ukraina

18

Z CZEGOŚ W SUMIE TRZEBA FINANSOWAĆ EMERYTURY DLA OBCOKRAJOWCÓW - Zbliża się podwyżka haraczu na ZUS. Przedsiębiorcy będą płacili nawet 1,5 tys. zł więcejnczas.info

Wraz z nowym rokiem wzrośnie haracz na ZUS. Dotyczy to opłat zarówno na tzw. małym i dużym ZUS-ie. Część przedsiębiorców będzie grabiona nawet o 1,5 tys. zł więcej, niż dotychczas tylko z tego tytułu.

Nowy rok oznacza nowe stawki haraczy, które muszą płacić przedsiębiorcy, by utrzymać całą rzeszę niepotrzebnych urzędników i wspierać Kijów. Wysokość opłat zależy od wynagrodzeń.

W 2027 roku znowu też wzrośnie płaca minimalna i prognozowane przeciętne wynagrodzenie. A to bezpośrednio przekłada się na haracz na ZUS.

Od 1 stycznia 2027 roku minimalne wynagrodzenie wzrośnie do 4950 zł brutto, jak wynika z projektu rozporządzenia Rady Ministrów. To podwyżka o 144 zł wobec obecnego roku.

Projekt ustawy budżetowej z kolei zakłada przeciętne wynagrodzenie na poziomie 10 033 zł. Główny doradca podatkowy InFakt Piotr Juszczyk podkreślił, że te dwie kwoty są bardzo istotne dla przedsiębiorców. Płaca minimalna wpływa m.in. na wysokość preferencyjnego ZUS-u. Prognozowane przeciętne wynagrodzenie zaś jest podstawą do wyliczenia wysokości haraczu na tzw. dużym ZUS-ie.

Składka preferencyjna ma podstawę wymiaru w wysokości 30 proc. płacy minimalnej. Wzrost płacy minimalnej to wzrost haraczu przedsiębiorców na tzw. małym ZUS-ie. Juszczyk wyliczył, że tutaj wzrost wyniesie 13,67 zł miesięcznie.

W przypadku pełnego ZUS-u, 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia – czyli podstawa haraczu – w przyszłym roku wyniesie 6019,80 zł.

„Pełne składki społeczne, razem z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym i Funduszem Pracy, wyniosą 2052,15 zł miesięcznie. To pierwszy raz, gdy sama ta część składek przekroczy granicę 2000 zł. Dla porównania, w 2026 roku przedsiębiorcy płacą z tego tytułu 1926,76 zł. Podwyżka wyniesie więc 125,39 zł miesięcznie, czyli 1504,68 zł w skali roku. To wzrost o 6,5 proc.” – czytamy na radiozet.pl.

Bez opłaty ubezpieczenia chorobowego składki wyniosą 1904,66 zł. Do tego trzeba doliczyć opłatę zdrowotną, której wysokość zależy od formy opodatkowania, co podwyższa jeszcze całość haraczu dla ZUS-u.

„Jak wylicza ekspert inFaktu, po zsumowaniu składek społecznych i minimalnej składki zdrowotnej przedsiębiorca na dużym ZUS-ie zapłaci w 2027 roku co najmniej 2497,65 zł miesięcznie, czyli blisko 30 tys. zł rocznie. W tym roku jest to 2359,30 zł miesięcznie. Z kolei początkujący przedsiębiorca na małym ZUS-ie zapłaci co najmniej 915,35 zł miesięcznie, czyli blisko 11 tys. zł rocznie” – czytamy.

Obie kwoty mają obecnie status projektowy. Piotr Juszczyk podkreślił jednak, że parametry z projektu budżetu rzadko zmieniają się w momencie prac w Sejmie. Jeśli już, raczej należy spodziewać się podwyżki prognozy płac – a więc i haraczu na ZUS – niż obniżki.

http://nczas.info/2026/09/11/zbliza-sie-podwyzka-haraczu-na-zus-przedsiebiorcy-beda-placili-nawet-15-tys-zl-wiecej/

#zus #emerytury #Polska #rozdawnictwo #ukraina #imigracja

10

Tusk dostał „precyzyjny raport” od szefa CIA. Ostrzega przed rosyjskimi prowokacjami w Polscekresy.pl

Premier Donald Tusk poinformował, że otrzymał od dyrektora CIA Johna Ratcliffa „dość precyzyjny raport” dotyczący możliwych wydarzeń w najbliższych miesiącach. Szef rządu ostrzegł m.in. przed rosyjskimi prowokacjami na przejściach granicznych oraz działaniami sabotażowymi wewnątrz kraju.

Premier Donald Tusk poinformował w czwartek w Bratysławie, że otrzymał od dyrektora CIA Johna Ratcliffa raport dotyczący możliwych zagrożeń w najbliższych miesiącach. Szef polskiego rządu mówił o sprawie po spotkaniu premierów państw Grupy Wyszehradzkiej.

„Otrzymałem dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach” – powiedział Tusk.

Premier zaznaczył, że Polska i pozostałe państwa europejskie powinny przygotowywać się na różne scenariusze związane zarówno z wojną rosyjsko-ukraińską, jak i sytuacją na wschodniej flance Unii Europejskiej.

„Należy spodziewać się różnych scenariuszy. Polska i cała Europa musi być przygotowana na różne scenariusze” – podkreślił.

Tusk poinformował również, że w nocy z środy na czwartek, dzięki współpracy polskich i ukraińskich służb, udało się uniknąć bezpośredniego zagrożenia dla jednego z przejść granicznych. Nie podał szczegółów dotyczących charakteru tego incydentu.

Według premiera Rosja prowadzi już prowokacyjne działania wymierzone w przejścia graniczne. Jako przykład wskazał Mołdawię.

„Spodziewamy się tego typu akcji także, jeśli chodzi o przejścia graniczne z Ukrainą w innych państwach, także w Polsce” – powiedział.

Tusk dodał, że ostatnie wydarzenia mogą być zapowiedzią kolejnych prób destabilizacji. Wymienił przy tym nie tylko działania na granicach, lecz również możliwość „sabotażu wewnętrznego”.

W czwartek Ministerstwo Spraw Zagranicznych Mołdawii oskarżyło Rosję o celowy atak na ukraińską część przejścia granicznego Tudora-Starokozacze. Do uderzenia doszło w nocy z 8 na 9 września. Uszkodzona została infrastruktura punktu kontrolnego, a jego działalność czasowo wstrzymano.

Zobacz też: Szef CIA spotkał się z rosyjskim generałem. Padł apel o zakończenie wojny

Według władz Mołdawii w ataku zginęło dwóch obywateli Ukrainy, a kilka osób zostało rannych, w tym obywatel Mołdawii. Kiszyniów potępił uderzenie i oskarżył Rosję o próbę usprawiedliwienia ataku fałszywymi twierdzeniami dotyczącymi transportu broni z Mołdawii na Ukrainę.

25 sierpnia Ratcliffe przebywał w Moskwie, gdzie spotkał się z szefem rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego Siergiejem Naryszkinem oraz dyrektorem FSB Aleksandrem Bortnikowem. We wtorek minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował z kolei o „bardzo ważnej rozmowie” z dyrektorem CIA, nie ujawniając jej tematu.

http://kresy.pl/wydarzenia/tusk-dostal-precyzyjny-raport-od-szefa-cia-ostrzega-przed-rosyjskimi-prowokacjami-w-polsce/

#tusk #Polska #rosja #usa #cia

11

TAKIE SPIERDOLENIE TYLKO W POLSCE - ZUS potwierdził Mentzenowi mechanizm „jednej składki”. Chodzi o emerytury dla Ukraińcówkresy.pl

Przedstawiciel ZUS potwierdził Sławomirowi Mentzenowi, że obywatel Ukrainy, który ma wymagany staż pracy na Ukrainie, może po opłaceniu w Polsce jednej składki nabyć prawo do polskiej emerytury. W przedstawionym przez polityka scenariuszu po przeprowadzce do Polski świadczenia mogą być następnie wyrównywane do wysokości polskiej emerytury minimalnej.

Sławomir Mentzen uzyskał od przedstawiciela Zakładu Ubezpieczeń Społecznych potwierdzenie mechanizmu, zgodnie z którym obywatel Ukrainy może po opłaceniu w Polsce jednej składki nabyć prawo do polskiej emerytury, jeżeli wymagany staż wypracował wcześniej na Ukrainie.

Polityk przedstawił podczas spotkania z przedstawicielami ZUS konkretny przykład. Założył, że obywatel Ukrainy przez 35 lat pracuje w swoim kraju, następnie przyjeżdża do Polski na miesiąc, podejmuje pracę za minimalne wynagrodzenie i opłaca jedną składkę na ubezpieczenie społeczne.

Po osiągnięciu wieku emerytalnego miałby ponownie przyjechać do Polski. Z polskich składek przysługiwałoby mu bardzo niskie świadczenie, natomiast do niego doliczona zostałaby emerytura ukraińska.

„Do końca życia będzie dostawał dopłaty do minimalnej polskiej emerytury. To znaczy to, o czym mówimy, to tak?” – pytał Mentzen.

Przedstawiciel ZUS potwierdził, że taki mechanizm wynika z obowiązujących regulacji i umów międzynarodowych dotyczących sumowania okresów ubezpieczenia.

„Czyli potwierdza pan, że tak jest” – dopytywał Mentzen.

Polityk podsumował następnie, że „ta jedna składka daje prawo do polskiej emerytury”. Przedstawiciel ZUS odpowiedział: „No właśnie”.

Mentzen zaznaczył, że odpowiedzialność za taki stan rzeczy nie spoczywa na Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, który jedynie wykonuje obowiązujące przepisy.

„Mamy zgodę, że ten mechanizm istnieje. Wynika głównie z polskiej ustawy. W połączeniu z naszą umową sprawia, że dochodzi do takiej sytuacji” – powiedział.

Polityk ocenił jednocześnie, że przepisy powinny zostać zmienione, aby uniemożliwić podobne przypadki. Przedstawiciel ZUS podkreślił natomiast, że Zakład jest przede wszystkim wykonawcą regulacji uchwalanych przez ustawodawcę.

Samo opłacenie jednej składki daje możliwość nabycia prawa do bardzo niskiej polskiej emerytury po osiągnięciu wieku emerytalnego. W przypadku obywateli państw objętych odpowiednią umową o zabezpieczeniu społecznym – jak Ukraina – przy ustalaniu wymaganego stażu można jednak uwzględnić również okresy ubezpieczenia przebyte za granicą. Łącznie trzeba wykazać co najmniej 20 lat stażu w przypadku kobiet i 25 lat w przypadku mężczyzn.

Dopłata do wysokości polskiej emerytury minimalnej nie jest przy tym przyznawana każdemu cudzoziemcowi posiadającemu polskie świadczenie. Osoba musi mieszkać w Polsce, a suma jej polskiej emerytury oraz świadczenia wypłacanego przez zagraniczną instytucję emerytalną musi być niższa od obowiązującej w Polsce emerytury minimalnej. W takiej sytuacji różnicę pokrywa polski system.

http://kresy.pl/wydarzenia/zus-potwierdzil-mentzenowi-mechanizm-jednej-skladki-chodzi-o-emerytury-dla-ukraincow/

#zus #spierdolenie #ukraincy #Polska #frajerzy

19

Żydzi stanowili zagrożenie dla lotu - zostali zatrzymani na polskim lotnisku. ✈️ ✡️ 💩turystyka.wp.pl

Grupa pięciu żydów lecąc z Tel Awiwu uznała, że samolot im się należał od ostatnich 3 tys. lat. Agresorzy doprowadzili do awantury na pokładzie samolotu podczas lotu.

Ten wylądował na lotnisku w Jasionce gdzie, wściekłymi żydami zajęli się funkcjonariusze Straży Granicznej.

To była dzielna interwencja biorąc pod uwagę status "nadludzi"... a potem ci dostali porażające 500zł mandatu za burdy.

Zdjęcie

-----------------------------

http://turystyka.wp.pl/awantura-na-pokladzie-straz-graniczna-wyprowadzila-pieciu-izraelczykow-z-samolotu-7327841733654688a

-----------------------------

#patologia #zydzi #polska #lotnictwo

13

Braun z młotem ruszył na pomnik UPA pod Hrubieszowem. „Do likwidacji!” [VIDEO]x.com

http://x.com/GrzegorzBraun_/status/2098088606250266628

Zdjęcie

„Pomnik UPA w gminie Dołhobyczów w powiecie hrubieszowskim do likwidacji❗️” – napisał w mediach społecznościowych Grzegorz Braun. Lider Konfederacji Korony Polskiej zamieścił też nagranie, na którym widać jak m.in. on próbuje obalić poświęcony ukraińskim nacjonalistom obiekt.

W mediach społecznościowych pojawiło się krótkie nagranie Grzegorza Brauna, który relacjonował to, co zaszło w gminie Dołhobyczów. Polityk zastał tam pomnik poświęcony Ukraińskiej Powstańczej Armii, odpowiedzialnej za bestialskie ludobójstwo Polaków na Kresach Wschodnich II RP w czasie II wojny światowej.

– Rzecz powinna była być pierwszego dnia po wykryciu tej notabene anonimowej samowolki rozwiązana przez służby i to wcale niekoniecznie specjalne. Ten obelisk obrażający pamięć ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Polakach powinien być usunięty profesjonalnymi narzędziami, które natychmiast powinny być tutaj sprowadzone po udokumentowaniu przestępstwa pochwalania nazizmu, banderyzmu – ocenił polityk.

– Ale jak usłyszeliśmy dzisiaj na dożynkach w pobliskiej miejscowości, uwaga, Polacy się boją. Sugestia z mojej strony, że zadziałać mogłaby właśnie np. jakaś Ochotnicza Straż Pożarna, ta sugestia spotkała się natychmiast z bardzo rzeczową, zdroworozsądkową odpowiedzią, że, cytuję: Obawialibyśmy się, że ich podpalą – dodał Braun.

– Polska, rok 2026, jesteśmy o niewiele kilometrów od aktualnej polskiej granicy, powiat hrubieszowski – skwitował.

http://nczas.info/2026/09/10/braun-z-mlotem-ruszyl-na-pomnik-upa-pod-hrubieszowem-do-likwidacji-video/

#Braun #upa #banderowcy #Polska

17

Próbowali to przed nami ukryć?! Polska wpompuje w Ukrainę kolejne 50 milionów euronczas.info

Polska opracowuje kolejną transzę wsparcia wojskowego dla Ukrainy o wartości 50 milionów euro. W pakiecie znajdą się m.in. środki do obrony przeciwlotniczej – poinformowało ukraińskie ministerstwo obrony po wtorkowym, zdalnym posiedzeniu Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy (format Ramstein).

Warszawa potwierdziła przygotowanie nowego zestawu pomocy, którego część ma wzmocnić ukraińską obronę powietrzną. Spotkanie sojuszników wspierających Kijów w wojnie z Rosją odbyło się 8 września online. Podczas rozmów omawiano dalsze wzmacnianie Sił Obrony, ze szczególnym uwzględnieniem obrony powietrznej, dronów i amunicji. Strona ukraińska przedstawiła też partnerom plan działań na froncie.

Na tym samym posiedzeniu padło kilka konkretnych deklaracji. Niemcy zapowiedziały dodatkowe dostawy pocisków przechwytujących do systemów Patriot oraz samolotów F-16, a także sfinansowanie zakupu bezzałogowców. Wielka Brytania przeznaczy 100 mln funtów na amerykańskie uzbrojenie w ramach mechanizmu PURL. Do końca roku Londyn ma przekazać kolejne 95 tys. dronów oraz – ze środków innych państw – dziesiątki tysięcy pocisków artyleryjskich o zwiększonym zasięgu.

Holandia zadeklarowała 300 mln dolarów na projekt „Linia dronów” i 300 pocisków do zwalczania bezzałogowych statków powietrznych. Estonia utrzyma wsparcie w 2027 r. na poziomie co najmniej 0,25 proc. PKB. Norwegia zrealizuje wcześniej ogłoszony pakiet wart 200 mln dolarów, przeznaczony na pociski do Patriotów.

Hiszpania wyasygnuje 2 mln euro na paliwo za pośrednictwem Agencji Wsparcia i Zamówień NATO. Madryt dostarczy też pociski do systemów obrony powietrznej oraz amunicję artyleryjską. Litwa wniesie 10 mln dolarów do inicjatywy PURL. Szwecja przekaże pakiet o wartości 28 mln dolarów, z czego 14 mln dolarów trafi właśnie na PURL.

Ukraiński resort obrony podziękował wszystkim partnerom za konsekwentne wsparcie Sił Obrony na polu walki.

http://nczas.info/2026/09/09/probowali-to-przed-nami-ukryc-polska-wpompuje-w-ukraine-kolejne-50-milionow-euro/

#Polska #ukraina #rozdawnictwo #zlodzieje

12

MEN wywaliło ćwierć miliarda zł na integrację ukraińskich dzieci i „asystentów międzykulturowych”nczas.info

„Ministerstwo Edukacji Narodowej przeznaczy ćwierć miliarda złotych na pomoc dzieciom cudzoziemców w polskich szkołach. To efekt analizy wniosków z nauki Ukraińców w Polsce. Po wybuchu wojny do polskiego systemu trafiły ich dziesiątki tysięcy” – poinformowała „Interia”. W planach jest wydanie łącznie 500 mln zł naszych pieniędzy dla obcokrajowców.

W Polsce przed inwazją Rosji na Ukrainę uczyło się około 70 tys. ukraińskich dzieci. Potem liczba ta wzrosła dwukrotnie. „Interia” twierdzi, że po czterech latach ujawniono „luki w systemie edukacji”.

Do szkół trafiły dzieci, które często w ogóle nie mówiły po polsku. W odpowiedzi zorganizowano dla takich opłacane przymusowo przez podatników lekcje języka polskiego.

„Na podstawie specustawy przyjętej po wybuchu wojny rodzice mogli zapisać dzieci na sześć dodatkowych godzin w tygodniu. Od 1 września 2026 r. Ukraińcy są włączeni w ogólny system dla cudzoziemców i przysługują im dwie godziny lekcyjne” – czytamy.

Nauczyciele, którzy rozmawiali z interia.pl oceniają, że obecnie jest „o tyle łatwiej, że przychodzą do nas dzieci po podstawówce”.

– Już trochę mówią, nie ma problemu z komunikowaniem się – powiedziała nauczycielka szkoły średniej z południowej Polski.

– Często było tak, że ze względu na barierę językową dzieciaki były wrzucane o rok niżej, niż wynikało to z ich rocznika. Pamiętam chłopaka, który zamiast do drugiej klasy liceum, trafił do pierwszej. Nie znał języka. Robiono tak, żeby na początek dzieci dostawały łatwiejszy materiał. Ale to wcale nie działało. Jak ktoś nie zna języka, to w liceum i tak będzie miał problem z biologią, chemią, fizyką. Mimo że to już przerabiał w swojej szkole – kontynuowała.

Wielkim problemem była matematyka, ponieważ „nazewnictwo jest zupełnie inne, niż na Ukrainie”.

Ponadto ze względu na znaczne różnice w systemach edukacji obu państw, Ukraińcy uczyli się „na dwie szkoły”. Na Ukrainie szkoła podstawowa trwa cztery lata. Szkoła średnia podzielona jest na dwie części, które łącznie trwają siedem lat.

Dzieci idą do pierwszej klasy w wieku sześciu lat. Matura zdawana jest w wieku 17 lat, a czasami w wieku 16. Następnie już można iść na studia.

– Przychodzili do nas na lekcje, kończyli zajęcia i lecieli do domu ogarniać jeszcze zdalne zajęcia w ukraińskiej szkole. Po prostu funkcjonowali w dwóch systemach – powiedziała nauczycielka z miasta na Śląsku.

– Część uczniów była w Polsce chwilę, jednocześnie robiąc zdalnie ukraińską szkołę. Jeśli tylko tam dostali dyplom, to od razu szli tutaj na studia i nie kończyli szkoły średniej w Polsce – podkreśliła.

Nastąpiła również zmiana w ilości realnie uczęszczających na lekcje ukraińskich dzieci, gdy wypłatę 800+ powiązano z realizacją obowiązku szkolnego. Stało się to w czerwcu ubiegłego roku.

– Wcześniej było mnóstwo dzieci, które były wpisane na listę i do szkoły albo przedszkola nie przychodziły. W klasach to nie był problem. Ale były zapisane na dodatkowe lekcje polskiego. I czasami na zajęciach nikt się nie pojawiał. Nauczyciel dostawał kasę, bo mamy płacone z góry. Dostawał tak naprawdę za nic. Musiał być na lekcji fizycznie, ale żadnej nauki nie było, bo nie było kogo uczyć. Pieniądze wyrzucone w błoto – powiedziała nauczycielka.

„Interia” zapytała MEN o wnioski z rozmów z nauczycielami, szczególnie w kontekście przygotowania obcych dzieci do nauki w Polsce. Rzecznik MEN Ewelina Gorczyca powiedziała, że szkoły „mogą tworzyć oddziały przygotowawcze, czyli rozwiązanie podobne do klas przygotowawczych funkcjonujących w innych państwach europejskich”.

– Uczeń może też od początku trafić do zwykłej klasy i korzystać z dodatkowych, bezpłatnych zajęć z języka polskiego, zajęć wyrównawczych z konkretnych przedmiotów czy wsparcia osoby znającej jego język. Nie chcemy tworzyć osobnego systemu edukacji dla dzieci z doświadczeniem migracji – mówiła Gorczyca.

– Chcemy dać im takie wsparcie, żeby mogły możliwie szybko i dobrze odnaleźć się w polskiej szkole – dodała.

Zaznaczyła, że doświadczenia z edukacją Ukraińców miało ujawnić potrzebę wsparcia nie tylko w zakresie nauki języka.

– Dlatego uruchomiliśmy rządowy program „Przyjazna szkoła” na lata 2025-2027, na który przeznaczono prawie 500 mln zł. Dziecko, które przychodzi do polskiej szkoły z innego kraju, nie potrzebuje tylko tłumacza. Potrzebuje kogoś, kto pomoże mu tę szkołę zrozumieć. Dlatego 250 mln zł z programu „Przyjazna szkoła” przeznaczamy na asystentów międzykulturowych. To osoby, które pomagają uczniowi odnaleźć się w nowej szkole, przejść przez proces adaptacji, komunikować się z nauczycielami i rówieśnikami, a także współpracują z jego rodziną i szkołą. Program obejmuje również wsparcie psychologiczno-pedagogiczne i działania dotyczące dobrostanu całej społeczności szkolnej oraz przygotowanie nauczycieli i innych pracowników oświaty do pracy w coraz bardziej różnorodnych klasach – ogłosiła.

W przyszłym roku mają wejść w życie kolejne zmiany. Wówczas zacznie obowiązywać podstawa programowa dla dodatkowych, bezpłatnych zajęć z języka polskiego.

– Doświadczenie ostatnich lat nauczyło nas, że integracja nie dzieje się sama tylko dlatego, że posadzimy dzieci przy jednej ławce. Trzeba pomóc dziecku nauczyć się języka, odnaleźć się w nowej szkole i zbudować relacje. I właśnie w tym kierunku rozwijamy wsparcie – zapewnia rzecznik Ministerstwa Edukacji Narodowej.

http://nczas.info/2026/09/09/men-wywalilo-cwierc-miliarda-zl-na-integracje-ukrainskich-dzieci-i-asystentow-miedzykulturowych/

#Polska #ukraincy #rozdawnictwo

15

DZISIAJ Z CO2 A JUTRO.... - 15-letni Ukrainiec strzelał z gazówki do ludzi. Po przesłuchaniu został zwolniony do domukresy.pl

15-letni obywatel Ukrainy miał w Piotrkowie Trybunalskim strzelać z pistoletu gazowego do 19-latka, a następnie do jego 53-letniego ojca. Starszy z mężczyzn został trafiony w rękę. Wcześniej grupa nieletnich Ukraińców miała głośno zachowywać się w autobusie miejskim i rozrzucać jedzenie oraz inne przedmioty

Policjanci z Piotrkowa Trybunalskiego wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło 4 września około godziny 19:20 przy ulicy Garbarskiej. Według dotychczasowych ustaleń 15-letni obywatel Ukrainy strzelał z pistoletu gazowego w kierunku 19-latka, a następnie jego 53-letniego ojca. Starszy z mężczyzn został trafiony w prawą rękę.

Jak poinformowała we wtorek policja, zdarzenie rozpoczęło się w autobusie komunikacji miejskiej. Grupa nieletnich obywateli Ukrainy miała zachowywać się głośno, a także rozrzucać jedzenie i inne przedmioty.

Na ich zachowanie zwrócił uwagę 19-letni pasażer. Między nim a nastolatkami doszło do wymiany zdań. Następnie mężczyzna wraz ze swoją partnerką wysiadł z autobusu.

Po chwili zauważył, że grupa nieletnich idzie w ich kierunku. Jeden z chłopców zaczął wykrzykiwać słowa pod adresem 19-latka, po czym wyciągnął przedmiot przypominający broń i miał oddać strzały w jego kierunku.

19-latek zadzwonił wówczas do swojego ojca, który przyjechał na miejsce. Gdy syn wskazał mu chłopca, który wcześniej miał do niego strzelać, 53-latek ruszył za grupą, chcąc ująć sprawcę.

Podczas pościgu 15-letni Ukrainiec oddał kilka strzałów w kierunku mężczyzny. Jeden z pocisków trafił 53-latka w prawą rękę.

Na miejsce przyjechali funkcjonariusze Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego oraz Wydziału Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim. Policjanci zabezpieczyli pistolet gazowy.

Czterech nieletnich uczestniczących w zdarzeniu przekazano pod opiekę rodziców. 15-latek, który miał strzelać zarówno do 19-latka, jak i jego ojca, został zatrzymany i przewieziony do komendy.

Podczas przeszukania miejsca zamieszkania nastolatka funkcjonariusze znaleźli trzy naboje gazowe oraz pudełko po pistolecie gazowym. Po przeprowadzeniu czynności 15-latek został zwolniony do domu.

Policja prowadzi postępowanie w kierunku spowodowania uszczerbku na zdrowiu powyżej siedmiu dni. Funkcjonariusze mają ustalić dokładny przebieg i wszystkie okoliczności zdarzenia. 15-letni Ukrainiec za czyn karalny ma odpowiedzieć przed sądem rodzinnym.

http://kresy.pl/wydarzenia/15-letni-ukrainiec-strzelal-z-gazowki-do-ludzi-po-przesluchaniu-zostal-zwolniony-do-domu/

#Polska #ukraincy

15

TURCJA.

Tak wygląda szacunek w dyplomacji.

Pełny ceremoniał państwowy w Ankarze, strategiczne deklaracje współpracy i przypomnienie ponad 600 lat relacji polsko-tureckich. To ciekawy kontrast wobec wydarzeń z ostatnich tygodni i sposobu, w jaki najwyższe polskie odznaczenie potraktowały władze Ukrainy.

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/772784519213065

#Polska #Turcja #dyplomacja

13

Zanim była Jałta — pierwsza zdrada

Brytole jak zwykle - parszywi zdrajcy!

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1726478145090446

#Polska #bolszewicy #wielkabrytania #zdrajcy

5