#nocna

Co jako pierwsze rzuciło Ci się w oczy..?

George Floyd ;-)

Zdjęcie

6

Biedne modżiny gołymi rękami wydobywają kobalt:

http://9gag.com/gag/a4PM65v

Tymczasem Europa 100-200 lat temu (zależnie od regionu):

Zdjęcie

Być może jedyna różnica jest taka że białe dzieci-górnicy mieli jakiś podstawowy sprzęt do kopania - i stąd ta smutna mina.

Nie żebym usprawiedliwiał proceder - nie chcą, niech nie kopią ani nie sprzedają kobaltu, niech zajebią swoją skorumpowaną władzę która rozkrada pieniądze. ALE pretensje nie do nas do kurwy nedzy - bo taki jest cel tych durnych filmików "biały człowiek wyślij piniondz"

http://en.wikipedia.org/wiki/Mines_and_Collieries_Act_1842

5

Tylko w 18 wieku, zaczynając od około 10 wieku. To że nikt tego nie uczy w szkołach, nawet w Polsce, to fenomen.

Wiemy o tatarskiej niewoli, o mongołach, o kupcach żydowskich handlujących niewolnikami z turasami i arabami - a nic o saracenach porywających południowych europejczyków na niewolników.

Pamiętajcie: niewolnictwo = tylko biały człowiek to robił w całej historii ludzkości. Jak wasza skóra staje się zbyt biała podczas zimowych miesięcy to z automatu dostajecie rangę "posiadacz niewolników 1000 pokoleń wstecz".

5

Niemcy: Na tyle ile zrozumiałem, zabrania się młodej dziewczynie zostania nauczycielem - tylko dlatego że jej ojciec jest wydawcą dla prawicy - argumentując to argumentem z dupy wyjętym "bo nie będzie lojalna wobec konstytucji".

Nie wiedziałem że Niemcy w konstytucji mają zapisane coś w stylu "każdy Niemiec ma przechodzić regularne wychowawcze lewoskrętne tortury na ciele, umyśle i duchu"

7

Bez mężczyzn posypałaby się światowa ekonomia a nie "hehe słoika nie odkręci". Ewentualnie kobiety musiałyby przejść na model "pszczelego ula" gdzie 1% kobiet rodzi taśmowo a reszta kobiet jest sprowadzona do robotnic które można zajechać fizycznie. Fajna alternatywa do posiadania własnego męża, własnego ciepłego domka i robieniem placków ziemniaczanych dla dzieci.

http://9gag.com/gag/adB3QpM

6

LEWACTWO TO ROBACTWO - Wielki skandal wyborczy w Szwecji z udziałem lewicy. Możliwa powtórka głosowanianczas.info

Zdjęcie

Szwedzka prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie oszustwa wyborczego, do którego miało dojść w regionie Dalarna. Z powodu nieprawidłowości konieczne może być ponowne obsadzenie 11 z 349 mandatów, co może wpłynąć na ostateczny wynik wyborów parlamentarnych

Dochodzenie dotyczy podwożenia wyborców, wręczania im zakreślonych już kart wyborczych i płacenia im za głosy na kandydata Partii Lewicy, 30-letniego Mohameda Abdukardira Alego, który niespodziewanie dostał się do parlamentu z dziewiątego miejsca na liście w Dalarnie, regionie położonym ok. 215 km na północny zachód od Sztokholmu.

O sprawie napisały we wtorek gazety „Dagens Industri” oraz „Expressen”.

Według mediów Urząd Migracyjny w 2024 r. odmówił przyznania obywatelstwa pochodzącemu z Somalii Abdukardirowi Alemu z powodu długów. Mężczyzna rozpoczął działania naprawcze, odwołał się od decyzji urzędu i ostatecznie w lutym br. otrzymał szwedzki paszport, co pozwoliło mu kandydować w wyborach. Według „Expressen” Abdukardir Ali przez kilka lat mieszkał z członkiem gangu w Maersta na północ od Sztokholmu.

Sprawę za poważną uznał ustępujący minister sprawiedliwości Gunnar Stroemmer. – Wolne i uczciwe wybory są podstawą naszej demokracji – podkreślił.

Wynik śledztwa wszczętego przez wydział prokuratury ds. korupcji może sprawić, że 200 tys. mieszkańców Dalarny będzie musiało ponownie zagłosować i wybrać 11 przedstawicieli do parlamentu. Wynik ewentualnego powtórzonego głosowania może być kluczowy dla ostatecznego rozkładu sił w parlamencie. Po wyborach z 13 września niewielką większość, wynoszącą 176 mandatów, ma lewicowa opozycja wobec 173 mandatów uzyskanych przez rządzącą do tej pory prawicę.

Dzięki Abdukardirowi Alemu Partia Lewicy zdobyła w Dalarnie jeden mandat. Do parlamentu z tej samej listy nie dostała się za to liderka ugrupowania, wieloletnia parlamentarzystka i rzecznik partii ds. klimatu Kajsa Fredholm. W całym kraju ugrupowanie zdobyło 30 mandatów. Abukardir Ali jako działacz lokalnego oddziału partii był właściwie nieznany.

Według mediów bez względu na finał prokuratorskiego śledztwa sprawa może zaszkodzić nie tylko Partii Lewicy, ale też próbującej utworzyć rząd liderce Partii Robotniczej-Socjaldemokratów, Magdalenie Andersson. Polityk do większości w parlamencie potrzebuje głosów Partii Lewicy, ale ta nie ustosunkowała się dotąd do podejrzeń w sprawie wyboru nowego parlamentarzysty z Dalarny. Sekretarz polityczny socjaldemokratów i prawa ręka Andersson, Tobias Baudin, w oświadczeniu przekazanym mediom nazwał podejrzenia „bardzo poważnymi”.

Sprawę w serwisie X relacjonuje Piotr Piotrowicz, Polak mieszkający w Szwecji. Poniżej przytaczamy jego wpis. Sprawa jest dynamiczna i co chwilę pojawiają się nowe wątki.

http://nczas.info/2026/09/22/oszustwa-wyborcze-w-szwecji-skandal-korupcja-abdukardir-ali/

#szwecja #lewactwo #wybory #nachodzcy

13

Lwów nie został zdobyty w walce. Wzięty w dwa ognie, musiał skapitulowaćkresy.pl

Zdjęcie

22 września 1939 roku Lwów, po dziesięciu dniach obrony przed Niemcami i w obliczu wkroczenia Armii Czerwonej, skapitulował przed Sowietami. Obrona miasta nie została jednak przełamana w walce.

Walki o Lwów rozpoczęły się 12 września, gdy pod miasto dotarły oddziały Wehrmachtu. Pomimo przewagi przeciwnika polskie dowództwo zdołało zorganizować skuteczną obronę, opierającą się głównie na jednostkach improwizowanych i zapasowych Wojska Polskiego, a także policji i ochotnikach.

– W polskich planach Lwów nie był brany pod uwagę jako miejsce oporu, ponieważ liczono na to, że front tam po prostu nie dojdzie – mówił historyk Damian Markowski. Miasto miało stanowić zaplecze mobilizacyjne i punkt, przez który na front kierowano by sprzęt sprowadzany przez Rumunię. Tymczasem pierwsze niemieckie bomby spadły na Lwów już 1 września. Luftwaffe zaatakowała wówczas m.in. główny dworzec kolejowy.

Pierwsze bezpośrednie starcia o miasto 12 września zakończyły się sukcesem obrońców. Niemiecka kolumna pościgowa dotarła do ulicy Gródeckiej, lecz została powstrzymana. Istotną rolę odegrał kontratak Policji Państwowej. Pokazuje to, jak słabo przygotowana była początkowo obrona miasta.

W kolejnych dniach obronę wzmacniały oddziały zapasowe i rezerwowe Wojska Polskiego. Na zachód od miasta do Lwowa próbowały przebić się oddziały Armii „Małopolska” gen. Kazimierza Sosnkowskiego. Na północnych przedpolach miasta walczyła natomiast 10. Brygada Kawalerii płk. Stanisława Maczka, która w dniach 14–17 września prowadziła ciężkie walki, przede wszystkim o Zboiska.

Miasto było bombardowane przez Luftwaffe i ostrzeliwane przez niemiecką artylerię.

W walki i pomoc obrońcom zaangażowali się także mieszkańcy Lwowa, w tym harcerze i harcerki. – Pełniły niezwykle ofiarną służbę czy to w szpitalach polowych, czy też jako łączniczki, znajdując się często na linii bojowej pod niemieckim ostrzałem artylerii lub ogniem niemieckich strzelców wyborowych – przypominał Markowski.

Harcerze angażowali się również bezpośrednio w działania bojowe. – Doszło nawet do pewnej samowolki, gdy jeden z lwowskich oddziałów harcerskich dokonał samodzielnego wypadu, przebijając się do Armii „Małopolska”. I harcerze przynieśli wówczas polskim żołnierzom trzy słynne „Urugwaje”, czyli karabiny przeciwpancerne – mówił historyk.

Sytuacja zmieniła się całkowicie po 17 września, gdy na mocy tajnego protokołu paktu Ribbentrop–Mołotow Związek Sowiecki zaatakował Polskę. Pierwsze oddziały Armii Czerwonej dotarły pod Lwów w nocy z 18 na 19 września. Tego samego dnia sowieckie dowództwo zaproponowało gen. Władysławowi Langnerowi kapitulację.

Polskie oddziały znalazły się w położeniu bez wyjścia. Niemcy nadal znajdowali się na zachód i północ od miasta, a od wschodu nadciągnęła Armia Czerwona. Przedstawiciele Wehrmachtu i Armii Czerwonej spotykali się pod Lwowem w celu uzgodnienia dalszych działań. 20 września niemieckie dowództwo otrzymało jednak rozkaz zaprzestania oblężenia miasta, które zgodnie z ustaleniami niemiecko-sowieckimi miało przypaść ZSRR.

Wobec braku szans na odsiecz oraz obaw o dalsze straty wśród ludności cywilnej gen. Władysław Langner zdecydował o kapitulacji przed Sowietami.

– Pamiętajmy, że obrona Lwowa nie została złamana – mówił Markowski. – Lwów nie został zdobyty w walce. Miasto poddało się, gdy stało się jasne, że wojna jest po prostu przegrana.

22 września podpisano „Protokół ogłoszenia o przekazaniu miasta Lwowa Armii Czerwonej”. Polscy oficerowie mieli zachować wolność osobistą, nietykalność własności i prawo wyjazdu za granicę. Żołnierze po złożeniu broni mieli zostać zwolnieni.

Sowieci niemal natychmiast złamali podpisane warunki. Oficerów Wojska Polskiego rozbrojono i wzięto do niewoli. Armia Czerwona i NKWD dopuściły się także zbrodni na polskich żołnierzach i policjantach. IPN wskazuje m.in. na rozstrzelanie policjantów przy rogatce na ul. Zielonej oraz żołnierzy i policjantów w Brygidkach.

Łącznie do niewoli sowieckiej dostało się ponad 15 tys. polskich żołnierzy, w tym około 1500 oficerów. Wielu oficerów trafiło następnie do sowieckich obozów jenieckich i zostało zamordowanych wiosną 1940 roku w ramach zbrodni katyńskiej, m.in. w Charkowie.

Z wkroczeniem Armii Czerwonej rozpoczęła się pierwsza okupacja sowiecka Lwowa. Nowe władze oczekiwały od mieszkańców przystrojenia ulic czerwonymi flagami. W przypadku braku sowieckich symboli polecano rozdzierać polskie biało-czerwone flagi i wywieszać ich czerwoną część.

Z tego czasu pochodzi historia lwowskiej rodziny Gruszkowskich, która, chcąc ocalić polską flagę, ukryła ją w domowym składzie węgla. Po wojnie rodzina zabrała ją do Gdańska. Flaga, z zachowanymi zabrudzeniami po węglu, znajduje się dziś w zbiorach Muzeum II Wojny Światowej.

http://kresy.pl/kresopedia/lwow-nie-zostal-zdobyty-wziety-w-dwa-ognie-musial-skapitulowac/

#iiws #iiwojnaswiatowa #Polska #lwow #niemcy #zsrr #historiapolski #historia

6

Prawica dalej wierzy że wygra, ale ma coraz mniejsze szanseonet.pl

http://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/pis-odnotowuje-spadki-korzysta-partia-brauna-jest-nowy-sondaz/h848vdn,79cfc278

Po zmianie poparcia na prawicy cieszy to, że Polacy widzą kto ma realne propolskie postawy (KKP jakby się ktoś nie domyślił), jednak błazenada Mentzena(m. in. fuszera w Krakowie, podkupowanie narracji wojennej i proukrainskiej w obecnym konflikcie, nawoływanie do militaryzowania się - a szkoda, bo wiele akcji Mentzena/Konfederacji i spraw które prouszaja jest mega ważne i reportaże dotykają naprawdę mocnych przypadków antypolskich naduzyc) i sączenie jadem na całą prawice przez Kaczora powoduje, że ci niezdecydowani z centrum wybierają lewactwo, które pomimo afer i nienawiści wobec Polaków, jest spójne i zjednoczone w mówieniu że "ręką która kradnie nie jest ich ręką". Tutaj i Kosiniak z Kamyszem, Chujownia i czerwony Czarzasty bronią Tuska jak Boga. Tymczasem tylko Grzesiek Braun nawołuje do zjednoczenia się, wspólnej walki z lewactwem i unika ataków na pozostałych przedstawicieli prawicy. Chwała mu za to i mela w ryj na przebudzenie dla pożytecznych idiotow Tuska z reszty prawicy.

#polityka #sondaz #przemyslenia

5

Czerwony marszałek w akcji. Czarzasty bez UE wypróżniał się w polu. „Mi się rzygać chce” [VIDEO]x.com

http://x.com/TGtarnogorski/status/2102155486984544435

Zdjęcie

Włodzimierz Czarzasty postanowił ogłosić, że dzięki Unii Europejskiej on i rolnicy nie muszą „sr*ć w polu”. – Pamiętacie te śmierdzące kible moczem? To wszystko było 30 lat temu – mówił Czarzasty, przekonując, że to dzięki Brukseli powstała w Polsce na terenach wiejskich kanalizacja oraz nastąpił rozwój.

Na profilu tarnogorski.info opublikowano nagranie z wystąpieniem Włodzimierza Czarzastego. Jak podkreślił administrator profilu, czerwony marszałek rzucił „sr*łem w polu”.

„Polityk wrócił do czasów sprzed wejścia do Unii Europejskiej i strefy Schengen. Wspominał rodzinną podróż maluchem z dwojgiem małych dzieci, 11 godzin stania w kolejce na granicy czesko-austriackiej, zepsuty termos i brak gotówki na ciepłe napoje” – napisano.

Następnie ogłosił, że „dobrem jest UE”. A gdy słyszy „dyskusje ze strony prawicy, że to jest największe zło, które nam zagraża, które powstało, to sobie myślę tak, i tu powiem po raz pierwszy coś, czego pewnie nie powinienem mówić”.

– Jeżeli ktoś uważa, że UE jest złem, to albo jest z PiS-u, albo z Konfederacji albo od Nawrockiego albo jest idiotą – powiedział Czarzasty.

Następnie zwrócił się do „trochę starszych ludzi”, utożsamiając UE ze Strefą Schengen.

– Przypomnijcie sobie taką rzecz. Nie było Schengen, nie byliśmy w UE. Ja mam dwójkę dzieci. Pamiętam, jak jechałem, tak nawiasem małym fiatem. Dzisiaj byłem w Tychach, wsadzili mnie do małego fiata, wspomnienia wróciły. Jechałem […] i proszę państwa pamiętam, w Czechach, na granicy czesko-austriackiej siedziałem w tym maluchu 11 godzin. Z dwojgiem małych dzieci, 11 godzin – przekonywał.

– Nie było UE – podkreślił.

– Sr*łem w polu, bo nie było po prostu kibli. Miałem kanapki. Termos mi się zepsuł, w związku z tym dzieci piły zimne napoje – mówił marszałek Czarzasty.

– Pamiętacie, jaka była infrastruktura? Jakie były drogi, jakie były hotele? Jakie były sklepy, jak to wszystko wyglądało? Pamiętacie stacje benzynowe, pamiętacie te śmierdzące moczem kible? To wszystko było 30 lat temu. Dotykaliśmy to – przekonywał.

– Jak ja słyszę, że UE jest złem, to mi się rzygać chce – mówił Czarzasty.

http://nczas.info/2026/09/22/czerwony-marszalek-w-akcji-czarzasty-bez-ue-wyproznial-sie-w-polu-mi-sie-rzygac-chce-video/

#komuchy #czarzasty #koalicja13grudnia #lewactwo #lewackiespierdolenie

12