Zełeński zrobił jedną dobrą rzecz.

Cały świat teraz trąbi o tym, że rezuny wymordowały około 100 tysięcy polskich cywilów a ukraińskie państwo ich gloryikuje.

#ukraina

9

17 LAT OPÓŹNIENIA

W medycynie często mówi się o luce między badaniami a praktyką kliniczną. Popularnie przywoływana liczba to około 17 lat: tyle średnio może trwać, zanim część wiedzy naukowej realnie trafi do codziennego działania.

To nie znaczy, że każdy lekarz jest opóźniony o 17 lat. Znaczy coś ważniejszego: sama publikacja badania nie zmienia jeszcze nawyków, procedur i gabinetów.

Kiedy ostatnio usłyszałeś od specjalisty: „dziś wiemy już inaczej”?

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/2202043947286541

#medycyna #nauka

5

Kolejny lekarz milioner. 4,3 mln zł w rok w czasie Wielkiej Histerii za szprycowanie, potem znowu ponad milion na roknczas.info

Zdjęcie

Radny z Zielonej Góry i lekarz pogotowia Robert Górski w 2021 roku zarobił ponad 4,3 mln zł z tytułu prowadzenia punktu szprycowania na koronkę. Dwa lata po Wielkiej Histerii jego dochody wyniosły około 6 mln zł. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” przekonuje, że wielkie kwoty to efekt „wyczerpującej pracy”.

GW podało, że 37-letni Robert Górski od 2020 roku jest specjalistą medycyny ratunkowej. Pracuje w zielonogórskim pogotowiu.

Prowadzi także prywatną praktykę w formie jednoosobowej działalności gospodarczej. Jego dochody w 2021 roku przekroczyły 4,3 mln zł. W kolejnym roku zarobił 1,6 mln zł, a w ostatnich latach dochód roczny przekracza milion zł.

Jak przekonuje radny-lekarz, na te kwoty złożyła się „intensywna praca”.

– Niczego nie ukradłem, ciężko pracowałem – powiedział GW Górski i zapewnił, że za cały dochód odprowadził haracz dla państwa oraz pozytywnie przeszedł kontrole NFZ i fiskusa.

Lekarz podpisał umowę z NFZ i otworzył punkt szprycowania na koronkę. Z danych NFZ z 2021 roku wynika, że wykonano ponad 56 tys. ukłuć, co średnio daje 150 osób dziennie.

– Szczepiłem od rana do nocy – przekonywał i dodał, że pracował ponad 300 godz. miesięcznie, łącząc szprycowanie z dyżurami w pogotowiu, weekendami i nocnymi zmianami.

Twierdził też, że to przedstawiciele NFZ prosili go o masowe szprycowanie mieszkańców, a przede wszystkim nauczycieli.

– Nikt poza mną nie chciał tego zrobić. Trzeba było zaszczepić sporą liczbę osób, w krótkim terminie – przekonywał lekarz-radny.

NFZ inaczej przedstawia sprawę. Joanna Branicka, rzecznik lubuskiego oddziału NFZ przekazała, że w grudniu 2020 roku ogłoszono otwarty nabór dla podmiotów leczniczych. Wystarczyło wypełnić formularz i spełnić odpowiednie formalne wymogi.

Na szczeblu lokalnym działalność lekarza-radnego wywołuje już wątpliwości. W rozmowie z GW Dariusz Legutowski z KO podkreśla, że punkt szprycowania Górskiego funkcjonował na majątku miasta. Poseł KO Elżbieta Polak powiedziała z kolei, że w trakcie Wielkiej Histerii zwanej „pandemią” obowiązywały rzekomo zasady oszczędności i transparentności. Dodała, że należy zbadać dokładnie sprawę pod kątem weryfikacji czasu pracy lekarza i korzystania z gruntów miasta.

– Zarobki lekarzy wymknęły się spod kontroli, a tak być nie musiało – oceniła poseł Polak z KO i zaapelowała o natychmiastowe wprowadzenie narzędzi IT do kontroli czasu pracy i wynagrodzeń lekarzy w szpitalach.

Robert Górski to radny z komitetu byłego prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego. Ten przez lata współpracował z politykami PiS.

W 2019 roku lekarz oficjalnie poparł Łukasza Mejzę w wyborach do Sejmu, nazywając go „przyjacielem”.

http://nczas.info/2026/06/23/kolejny-lekarz-milioner-43-mln-zl-w-rok-w-czasie-wielkiej-histerii-za-szprycowanie-potem-znowu-ponad-milion-na-rok/

#lekarz #lekarze #zarobki #patologia #szczepienia

9

Kto by chciał "podsycać napięcie"? Oczywiście nikt o zdrowych zmysłach.

Zdjęcie

No chyba, że robią to Ukraińcy.

#czlowiekskurwiel #tusk #Ukraina

9

Chiński superkomputer został najszybszą maszyną świata. Działa bez zachodnich chipówkresy.pl

Chiński superkomputer LineShine z ośrodka National Supercomputing Centre w Shenzhen został we wtorek liderem najnowszej listy TOP500, zestawienia najmocniejszych maszyn obliczeniowych świata.

System wyprzedził amerykański superkomputer El Capitan z Lawrence Livermore National Laboratory, który dotąd zajmował pierwsze miejsce.

LineShine zadebiutował na szczycie czerwcowej edycji TOP500, osiągając 2,198 eksaflopa w teście High Performance Linpack. Maszyna korzysta z 13 789 440 rdzeni, 304-rdzeniowych procesorów LX2 pracujących z częstotliwością 1,55 GHz, autorskiej platformy LingKun, sieci LingQi oraz systemu Kylin OS.

TOP500 podkreślił, że jest to pierwszy chiński system na pierwszym miejscu od czasu Sunway TaihuLight w 2017 roku. LineShine zajął także pierwsze miejsce w rankingu HPCG, czyli zestawieniu mierzącym wydajność superkomputerów w bardziej złożonych zadaniach obliczeniowych, z wynikiem 22 petaflopów. W teście HPL-MxP, który lepiej pokazuje wydajność maszyn w zadaniach podobnych do tych wykorzystywanych przy sztucznej inteligencji, uzyskał 7,92 eksaflopa i znalazł się na czwartej pozycji.

Reuters zwrócił uwagę, że wynik nie oznacza automatycznie przewagi Chin w komputerach przeznaczonych do sztucznej inteligencji. Lista TOP500 mierzy przede wszystkim klasyczne obliczenia naukowe, wykorzystywane m.in. w symulacjach fizycznych, chemicznych i inżynieryjnych. Duże systemy budowane przez firmy technologiczne do trenowania modeli AI często nie są zgłaszane do tego rankingu.

Znaczenie debiutu LineShine jest jednak szersze niż sam wynik obliczeniowy. Według Reutersa system wykorzystuje krajowo projektowane chińskie chipy, a jego zgłoszenie do TOP500 ma pokazywać postępy Pekinu w uniezależnianiu się od zachodnich technologii. Eksperci cytowani przez agencję ocenili, że Chiny chciały zademonstrować skuteczność własnych prac nad układami scalonymi mimo amerykańskich ograniczeń eksportowych.

http://kresy.pl/wydarzenia/chinski-superkomputer-zostal-najszybsza-maszyna-swiata-dziala-bez-zachodnich-chipow/

#chiny #technologia #komputer

5

Czeski polityk ostro o Ukrainie, UPA i Zełeńskim. Broni Polski mocniej, niż rząd w Warszawie. „Ukraina przyznaje się do kolaboracji z nazistami”nczas.info

Zdjęcie

Przewodniczący ruchu Wolność i Demokracja Bezpośrednia (SPD) oraz przewodniczący czeskiej izby poselskiej Tomio Okamura w ostrych słowach skrytykował Ukrainę, odradzanie się nazizmu i banderyzmu w Kijowie oraz opowiedział się za Polską. „Odmawiamy finansowania Ukrainy, która przyznaje się do kolaborantów z nazistami” – podkreślił czeski polityk.

Okamura to czesko-japoński przedsiębiorca i przewodniczący czeskiej izby poselskiej. Urodził się w Tokio, matka była Morawianką, a ojciec miał pochodzenie japońsko-koreańskie.

W poniedziałek wieczorem ostro potępił Kijów i banderyzm oraz stanął po stronie Polaków.

„Nawet Polacy mają już dość tego, że ukraińskie państwo 🇺🇦 oficjalnie przyznaje się do kolaborantów, którzy mordowali Czechów, Polaków i Żydów. Kiedy Polacy zaprotestowali przeciwko temu, Ukraińcy zaczęli ich wulgarnie obrażać” – napisał Okamura na X.

„Odmawiamy finansowania Ukrainy, która przyznaje się do kolaborantów z nazistami. Odmawiamy, by takie państwo wstąpiło do UE i NATO! Kiedy ktoś zaprotestuje przeciwko temu, że ukraiński prezydent oficjalnie przyznaje się do ukraińskich rzeźników, którzy dokonywali ludobójstwa, Ukraińcy są jeszcze bardziej urażeni. A gdzie jest pan prezydent Petr Pavel? Dlaczego nie wypowie się na temat tego, że jego ukraińscy przyjaciele przyznają się do morderców, którzy mordowali także Czechów?” – zapytał czeski polityk.

Następnie odniósł się do nazwania jednej z ukraińskich jednostek imieniem „Bohaterów UPA”. Okamura przypomniał, że UPA odpowiedzialna jest za „masakry nawet kilkuset tysięcy Polaków, Żydów, Czechów i Ukraińców na Ukrainie podczas drugiej wojny światowej”. Wspomniał też o odebraniu przez Karola Nawrockiego Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełeńskiego.

„W weekend na Ukrainie wybuchła antypolska 'burza’. Były ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba oświadczył, że polski prezydent 'nienawidzi Ukraińców jako fenomen’. Radykalny ukraiński nacjonalista i dowódca ochotniczej armii Dmytro Jarosz nazwał rzekomo polskich polityków 'sprzedanymi dziwkami’. Pojawiło się też twierdzenie ukraińskiej dziennikarki, że po tym, jak Zełeński został ostrzeżony przed konsekwencjami swojego kroku, miał rzekomo wulgarnie skomentować sprawę: 'Je**ć Polaków.’ Ukraińcy masowo wysyłają swoje odznaczenia do Warszawy” – czytamy we wpisie.

Przytoczył też atak szefa ukraińskiego MSZ Andrija Sybihy, który „ostro zaatakował Polskę oraz prezydenta Nawrockiego”. Wspomniał też o zwrocie kolejnych orderów ze strony Ukraińców. Przytoczył także słowa szefa kancelarii prezydenta Zbigniewa Boguckiego, który podkreślił, że „przedstawiciele ukraińskich urzędów zwracają polskie odznaczenia lekką ręką, zapominając, że te same ręce były wyciągnięte po pomoc, a ta pomoc przyszła z polskich rąk: od polskiego rządu, samorządów, organizacji pozarządowych i milionów Polaków”.

„Polska dziennikarka Arleta Bojke z Channel Zero opublikowała komentarz do skandalu z nazwaniem ukraińskiej jednostki 'Bohaterów UPA’. Według Bojki, która powołuje się na oświadczenie byłego ukraińskiego posła Ihora Mosijczuka, Zełeński rzekomo użył wulgarnych wyrażeń do opisu Polski i Polaków i był świadomy tego, co jego krok wywoła. 'Kiedy do Zełeńskiego przyszli ludzie i powiedzieli mu, by nie nazywał tej ukraińskiej jednostki po UPA, że to rozdrażni Polaków, Wołodymyr Zełeński rzekomo odpowiedział: 'Je**ć Polskę i Polaków'” – napisał przewodniczący czeskiej izby poselskiej Tomio Okamura.

Szkoda, że władze Czech bardziej upominają się o pamięć Polaków, niż niby-polski rząd.

http://nczas.info/2026/06/23/czeski-polityk-ostro-o-ukrainie-upa-i-zelenskim-broni-polski-mocniej-niz-rzad-w-warszawie-ukraina-przyznaje-sie-do-kolaboracji-z-nazistami/

#czechy #Polska #ukraina #nazizm #niemcy #iiwojnaswiatowa #upa #banderowcy

8

Niewielu miało tyle odwagi, by wejść prosto w szeregi wroga. 🇵🇱🕵️

Kazimierz Leski udawał niemieckiego oficera i działał tuż pod nosem okupantów.

Czy dziś ktoś odważyłby się na coś takiego?

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1276865664254274

#iiwojnaswiatowa #iiws #Polska #bohater

8

Montreal, Kanada.

Jeden typ postanawia sobie postrzelać. Zabija więc policmajstra o nazwisku Mohamed Lamine Benredouan (), napastnika próbuje powstrzymać baba policjant ale sama zostaje ranna, i odstrzeliwuje jakiegoś rabina Michaela Mizrahi który nie był napastnikiem (XDXD). A wszystko to dzieje się przed kanadyjską siedzibą Pornhuba należącą do rabbi Salomona Friedmana (XDXDXD). Napisałbym coś więcej ale nie mogę przestać się śmiać

http://www.timesofisrael.com/shooting-in-jewish-area-of-montreal-leaves-civilian-police-officer-dead-motive-unclear/

http://wiadomosci.wp.pl/krwawa-strzelanina-w-montrealu-wsrod-zabitych-jest-policjant-7299728081541152a

#kanada #codokurwy

9

#shitpost

Pochwalę się co moja siostrzenica zrobiła z 2 siostrami dla taty na Dzień Ojca.

Linku nie dam ale zrobiły 16 minutowy filmik coś jak wywiad. Jedna przykleiła sztuczne wąsy i brodę udając prowadzącego zadawała pytania z puli "jak córki znają swojego tatę?". To prosty montaż nagrań (każda mieszka gdzie indziej) odpowiedzi każdej z nich na różne pytania. Oczywiście stary wzruszony. Zajebiście.

7

MNIE NIE DZIWI BO ZAWSZE UWAŻAŁEM ZA SZKODNIKA - Media: Po wizycie Wiplera u prezesa Zondacrypto powiązane z nim podmioty otrzymały 160 tys. euro. Później bronił giełdy w Sejmiekresy.pl

Poseł Konfederacji Przemysław Wipler i jego wieloletni wspólnik Michał Krzymowski mieli w lipcu 2025 roku odwiedzić w Monako Przemysława Krala, prezesa Zondacrypto — podał w poniedziałek Money.pl. Według portalu po tej wizycie podmioty powiązane z Wiplerem i Krzymowskim otrzymały od kryptogiełdy łącznie 160 tys. euro, a poseł miał dostać uwagi do ustawy o kryptoaktywach.

Money.pl informuje, że do wizyty doszło 17 lipca 2025 roku. Wiplerowi miał towarzyszyć Michał Krzymowski, jego dawny wspólnik z firmy Fiverand. Portal wskazuje, że Wipler odszedł z niej formalnie po objęciu mandatu poselskiego w 2023 roku, ale dziś pod tym samym warszawskim adresem — przy Nowogrodzkiej 6A — mieszczą się Fundacja Dobry Rząd, której prezesem jest Wipler, oraz firma Fiverand Krzymowski.

Według Money.pl Wipler i Krzymowski nocowali w hotelu Le Meridien Beach Plaza, gdzie noclegi kosztują od ponad 2 tys. do niemal 7 tys. zł za noc.

Pięć dni po wizycie w Monako Wipler zabrał głos w Sejmie w sprawie Zondacrypto. Polityk krytykował blokadę możliwości logowania się do giełdy z wykorzystaniem aplikacji mObywatel.

„Dlaczego nielegalnie i bezprawnie zablokowaliście Polakom, którzy korzystają z giełd kryptowalut, w tym przypadku giełdy Zonda, by z wykorzystaniem mObywatela mogli się logować i potwierdzać swoją tożsamość? Jest to absurd!” — mówił Wipler z mównicy sejmowej.

Money.pl podaje, że sześć dni później Przemysław Kral zaczął przelewać pieniądze na Fundację Dobry Rząd. Według portalu od 28 lipca 2025 roku do 7 stycznia 2026 roku fundacja otrzymała siedem przelewów po 10 tys. euro, łącznie 70 tys. euro. Portal zaznacza, że z fundacją nie było umowy, a w tytule jednego z przelewów wpisano „Faktura/Invoice Nr 1/09/2025”.

Drugi strumień pieniędzy miał trafić do spółki Krzymowskiego. Money.pl informuje, że od lipca 2025 roku do marca 2026 roku firma otrzymała osiem przelewów na łączną kwotę 90 tys. euro. Podstawą miała być umowa o „usługi public relations i doradztwa medialnego”, zawarta między Fiverand Krzymowski a czeską spółką Krala Expofer Servis House.

Według ustaleń Money.pl w kolejnych tygodniach po wizycie w Monako Kral miał przekazać Wiplerowi uwagi do ustawy o kryptoaktywach za pośrednictwem internetowego komunikatora. Portal twierdzi, że Wipler wyczyścił historię kontaktów, gdy wybuchła afera wokół giełdy, ale nie zrobił tego całkowicie skutecznie.

Wipler zaprzeczył, by otrzymywał od Krala poprawki do ustawy.

„Nie otrzymywałem od pana Przemysława Krala ani od nikogo innego uwag czy poprawek dotyczących ustawy o kryptoaktywach. Nie byłem zaangażowany w proces legislacyjny dotyczący tych przepisów” — odpisał poseł Money.pl.

Portal podaje, że na kolejne pytania, w których opisano drogę przekazania uwag, Wipler już nie odpowiedział.

Money.pl wskazuje także na dokument przekazany redakcji we wrześniu 2025 roku przez Michała Krzymowskiego. Miał on dotyczyć zastrzeżeń do procedowanej ustawy o kryptoaktywach. Dokument był napisany z perspektywy giełdy, z użyciem sformułowań takich jak „nasza firma” i „zondacrypto pay”.

Lista obejmowała pięć problemów: zbyt wysokie opłaty nadzorcze, rejestr domen bez ścieżki odwoławczej, iluzoryczną tajemnicę zawodową, zbyt krótki okres przejściowy oraz zbyt szerokie delegacje dla ministra finansów. Według Money.pl dwa z pięciu zastrzeżeń miały pokrywać się „słowo w słowo” z wcześniejszą tabelą uwag Krala przekazaną Związkowi Banków Polskich, a kolejne — kierunkowo.

Krzymowski twierdzi, że Fiverand świadczył Zondacrypto „wyłącznie wsparcie medialne”, bez doradztwa regulacyjnego i bez przekazywania komukolwiek poprawek.

Money.pl podaje, że pytania o pochodzenie poprawek skierował do Przemysława Wiplera, Michała Krzymowskiego i Związku Banków Polskich. ZBP miał poinformować, że nie odpowie już na żadne pytania, ponieważ zamierza pozwać portal do sądu. Z Przemysławem Kralem redakcji nie udało się skontaktować.

Sprawa Zondacrypto pozostaje jednym z najgłośniejszych wątków wokół rynku kryptowalut w Polsce. Koniec działalności giełdy nastąpił wiosną 2026 roku, po tym jak platforma zaczęła blokować wypłaty środków, a media ujawniły duży ubytek rezerw.

Pojawiła się reakcja rzecznika Konfederacji, nie samego Wiplera, na publikację Money.pl. Wojciech Machulski bronił linii partii w sprawie kryptowalut i stwierdził: „Nasza partia oraz jej politycy, w tym Przemysław Wipler, odkąd tylko temat kryptowalut istnieje w przestrzeni publicznej, prezentują takie same poglądy, tzn. swobody w posługiwaniu się kryptowalutami. Bez względu na spotkania lub ich brak Przemysław Wipler reprezentowałby dokładnie takie samo stanowisko w tej sprawie”.

http://kresy.pl/wydarzenia/media-po-wizycie-wiplera-u-prezesa-zondacrypto-powiazane-z-nim-podmioty-otrzymaly-160-tys-euro-pozniej-bronil-gieldy-w-sejmie/

#wipler #zonda #przekret #konfederacja

5

BY TRAWA NIE ROSŁA - 30 proc. zabitych w Strefie Gazy to dzieci – twierdzi komisja śledcza ONZkresy.pl

Komisja śledcza Organizacji Narodów Zjednoczonych twierdzi, że Izrael nadal celowo atakował i zabijał palestyńskie dzieci w Strefie Gazy.

W raporcie opublikowanym we wtorek, Niezależna Międzynarodowa Komisja Śledcza ONZ do Spraw Okupowanych Terytoriów Palestyńskich przedstawiła wyniki swoich badań na temat sytuacji dzieci w w Strefie Gazy, począwszy od rozpoczęcia wojny w październiku 2023 roku. W raporcie oszacowano, że około 30 procent ofiar śmiertelnych tej wojny to osoby nieletnie.

„Dowody wskazują, że palestyńskie dzieci były celowo atakowane i zabijane przez izraelskie siły bezpieczeństwa” – powiedział Srinivasan Muralidhar, przewodniczący komisji, którego słowa zacytowała Al Jazeera. Jak dodał – “Nawet po zawieszeniu broni w październiku 2025 r. dzieci nadal są zabijane i poważnie ranne, a Izrael nadal lekceważy zawieszenie broni i ochronę przysługującą palestyńskim dzieciom na mocy prawa międzynarodowego”.

W raporcie stwierdzono, że palestyńskie dzieci są aresztowane i poddawane torturom w izraelskich więzieniach oraz innym poważnym formom znęcania się, w tym wykorzystywaniu seksualnemu.

Ponad połowa palestyńskich dzieci przetrzymywanych w izraelskich więzieniach pod koniec ubiegłego roku znajdowała się tam bez postawienia zarzutów i procesu, poinformowała w marcu palestyńska organizacja praw człowieka Defence for Children International-Palestine (DCIP).

W raporcie zauważono, że Izrael zagraża dzieciom także pośrednio. Izraelskie ataki na ośrodki opieki neonatologicznej i położniczej podczas wojny w Strefie Gazy bezpośrednio zagrażały przyszłości reprodukcyjnej Palestyńczyków i przetrwaniu noworodków – powodując wzrost liczby poronień, wad wrodzonych i trwałych zagrożeń.

Już wcześniej Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF) oceniła, że w Strefie Gazy, ponad 50 tys. dzieci zostało zabitych lub rannych przez siły izraelskie od czasu rozpoczęcia przez Izrael wojny w Strefie Gazy.

Niezależna Międzynarodowa Komisja Śledcza ONZ do Spraw Okupowanych Terytoriów Palestyńskich została powołana jeszcze 27 maja 2021 roku podczas specjalnej sesji Rady Praw Człowieka ONZ. Jej celem jest zbadanie domniemanych naruszeń prawa międzynarodowego oraz zbadanie „głównych przyczyn” konfliktu między Izraelem a Palestyną.

W raporcie z września 2025 r. komisja stwierdziła, że ​​istnieją uzasadnione podstawy, by uznać Izrael za winnego ludobójstwa Palestyńczyków w Strefie Gazy.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/30-proc-zabitych-w-strefie-gazy-to-dzieci-twierdzi-komisja-sledcza-onz/

#gaza #palestyna #dzieci #ludobojstwo #mordercy #zydzi

8

Zełeński nie przyjedzie do Gdańska. „Mógłby tutaj zostać narażony na trudne pytania”nczas.info

Premier Ukrainy Julia Swyrydenko ogłosiła we wtorek, że stanie na czele delegacji, która weźmie w tym tygodniu udział w Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026) w Gdańsku. Wcześniej oczekiwano, że Kijów będzie reprezentowany przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

„Przewodniczę ukraińskiej delegacji i, ogólnie, naszym pracom podczas URC 2026 w Gdańsku. W skład ukraińskiego zespołu na konferencję wejdą przedstawiciele ukraińskiego biznesu, kierownictwo przedsiębiorstw państwowych, reprezentanci naszych wspólnot lokalnych z całego kraju, a także, oczywiście, przedstawiciele rządu i parlamentu. Zaplanowano wiele wydarzeń na różnych szczeblach, które mają wzmocnić zarówno Ukrainę, jak i Polskę, wszystkich naszych partnerów oraz Europę” – napisała Swyrydenko na platformach społecznościowych.

„Z niecierpliwością czekamy na podpisanie wielu ważnych umów z partnerami międzynarodowymi, w szczególności na temat wzmocnienia naszych zdolności energetycznych. Ukraina stawia na konstruktywne i korzystne dla obu stron partnerstwo w interesie wspólnego europejskiego bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego i długofalowego dobrobytu” – dodała szefowa ukraińskiego rządu.

„Ukraina szanuje swoich partnerów i na zasadzie wzajemnego szacunku buduje współpracę. Dziękuję wszystkim, którzy pomagają!” – napisała.

W tym roku konferencja dotycząca odbudowy Ukrainy jest organizowana w dniach 25-26 czerwca w Gdańsku. Poprzednie edycje odbywały się w Rzymie, Berlinie, Londynie i Lugano.

O tym, że to nie Zełeński będzie reprezentował Ukrainę podczas konferencji w Gdańsku, mówił w RMF24 były ambasador Polski na Ukrainie Bartosz Cichocki.

– Według moich informacji decyzja o nieprzyjechaniu do Gdańska zapadła, zanim prezydent Nawrocki zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego. Zełenski poczuł się urażony decyzją prezydenta Nawrockiego i nie zamierza ustępować w sprawach tożsamościowych. Mógłby tutaj (w Gdańsku) zostać narażony na trudne pytania. Jeśli polityk nie ma nic konstruktywnego do powiedzenia, lepiej, żeby wziął pauzę – stwierdził dyplomata.

Z kolei według dziennikarza RMF FM Jakuba Rybskiego, strona polska o absencji Zełeńskiego miała dowiedzieć się z mediów oraz z oświadczenia ukraińskiej premier.

Jeszcze we wtorek rano źródła dyplomatyczne PAP mówiły, że Zełenski cały czas rozważa, czy przyjechać do Polski. Według komentatorów jego wątpliwości związane były z decyzją prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

http://nczas.info/2026/06/23/zelenski-nie-przyjedzie-do-gdanska-moglby-tutaj-zostac-narazony-na-trudne-pytania/

#zelenski #ukraina #Polska

8

Mili Państwo, w poniedziałek spłonę razem z planetą, a tak naprawdę to nie bo prognoza się pozmienia 10 razy do tego czasu. w aplikacji microsoftu jeszcze inne bzdury.

w każdym razie najróżniejsze krasnale klimatyczne mają używanie, muszą skrzętnie wykorzystać okienko pogodowe żeby straszyć jak to się nam wszystko zawali by wyciągnąć od nas jeszcze więcej hajsu bo niebawem znowu będzie zimno i #pogoda, a nie #klimat

9

Totalny odlot dziennikarza. Ostrzega przed pogromem Ukraińców w Polsce. „Jeśli tej spirali nienawiści się nie powstrzyma, to…” [VIDEO]x.com

http://x.com/PrimusRomanum/status/2069175090181181478

W Polsce dojdzie do antyukraińskich pogromów? Dziennikarz naTemat.pl Jacek Pałasiński w swoim programie utrzymywał, że w Polsce może dojść do zamieszek, wywołanych przez najniższe warstwy społeczne, będące pod wpływem „faszystów”. Grzmiał, że potrzebna jest interwencja ugrupowań demokratycznych oraz rządu, a także reedukacja na placach gminnych i miejskich.

Pałasiński nawiązał do zamieszek w Belfaście, do których doszło po brutalnej napaści nożownika w tym mieście. Sprawcą ataku był 30-letni imigrant z Sudanu, któremu brytyjskie władze przyznały azyl w 2023 r.

Jacek Pałasiński odniósł się do sprawy w swoim podcaście „«ALLEGRO MA NON TROPPO» CZYLI GODZINA Z JACKIEM”. Zdaniem dziennikarza w Belfaście na ulice wyszły najniższe warstwy społeczne, podjudzane do pogromów przez czyhających na demokrację faszystów.

– Mówię o pogromach w Belfaście, dlatego że tuż koło nas, w Polsce, pod naszym nosem, po sąsiedzku narasta atmosfera pogromu. I znów najniższe, najgorzej wykształcone warstwy społeczeństwa dają się uwieść retoryce garstki ludzi o czarnych, najczarniejszych duszach. Duszach zdolnych wyzwolić wyłącznie nienawiść i wezwania do nienawiści. A wszystko to w celu zburzenia państwa demokratycznego i próby przejęcia władzy na fali rozbudzonych nienawiścią emocji – grzmiał.

– Atmosfera wokół przebywających w Polsce Ukraińców, wobec ludzi dostarczających nam prawie 4 proc. polskiego Produktu Krajowego Brutto, ludzi absolutnie kluczowych dla takich sektorów jak polska służba zdrowia, czy polskie budownictwo, ta atmosfera gęstniała już od dawna – stwierdził.

– Negatywne uczucia wobec Ukraińców i Ukrainek eksplodowały w tych dniach właściwie po kontrowersyjnej decyzji nadania jednemu z oddziałów armii ukraińskiej imienia „Bohaterów UPA” – Ukraińskiej Powstańczej Armii – dodał.

– Jeśli, proszę Państwa, tej spirali nienawiści się nie powstrzyma, to i w Polsce dojdzie do ulicznych pogromów. By temu zapobiec, jest tu, w mojej ocenie, potrzebna powszechna mobilizacja. Tu potrzebne są stanowcze działania wszystkich terenowych organów polskich ugrupowań demokratycznych – zebrania na gminnych i miejskich placach, w świetlicach i jeśli będzie to konieczne, to w parafiach, by tłumaczyć im, jakie mogą być konsekwencje tej sztucznie podgrzewanej atmosfery i jak bardzo to wszystko jest na rękę jedynemu prawdziwemu wrogowi Polski, Ukrainy i całej reszty Europy – Rosji – ocenił.

– Tu jest potrzebna bardzo stanowcza akcja polskiego rządu, obejmująca spotkania z przedstawicielami mediów i uświadomienia im ich roli i ich odpowiedzialności za przyszły rozwój wypadków. Doprawdy nie wystarczy najbardziej błyskotliwe wystąpienie premiera Tuska w Sejmie. Po pierwsze, dlatego że te tępe polityczne zakapiory nie są w stanie zrozumieć finezyjnych wywodów historycznych, aluzji ani niczego, co wygląda na jakikolwiek racjonalny argument. Nie są w stanie przyjąć do wiadomości najbardziej racjonalnej i oczywistej argumentacji, dotyczącej ich szkodliwego działania – stwierdził z powagą dziennikarz.

– To są te same siły polityczne, które w przeszłości ściągnęły na Polskę wszystkie wielkie nieszczęścia – od wojen, od rozbiorów, od narodowych klęsk i upadku Rzeczypospolitej. Tak jak wszyscy ich poprzednicy, od targowicy, do endecji, mienią się wielkimi patriotami, lecz w praktyce ich działania przynoszą Polsce i Polakom wyłącznie klęski i katastrofy. Od tej reguły nie ma wyjątków – skwitował.

http://nczas.info/2026/06/23/totalny-odlot-dziennikarza-ostrzega-przed-pogromem-ukraincow-w-polsce-jesli-tej-spirali-nienawisci-sie-nie-powstrzyma-to-video/

#pogromy #ukrofile #Polska #ukraincy

14

No w końcu mi poprawne wkleiło

13