
Na metkach niektórych ich koszulek a także bielizny, oznaczonych jako „nieśmierdzące”, można znaleźć napis:
produkt zawiera biobójczy chlorek 3-(trimetoksysililo) propylo-dimetylo-oktadecylo-amonu
Ciekaw jestem wpływu takiej odzieży na zdrowie (np. rozwój alergii albo bezpłodności w dłuższym czasie), acz nie zamierzam testować na sobie.
Co to za substancja?Występuje w postaci źółtawej cieczy, nieznacznie rozpuszczalnej w DMSO i w metanolu. Wchodzi w reakcję z wodą i wilgocią z powietrza. Używany jako środek dezynfekujący, ale rówież dopuszczony jako składnik pestycydów, oraz w syntezie chemicznej.

Z karty MSDS (za Sigma-Aldrich):
H301: Toxic if swallowed
H331: Toxic if inhaled.
H311: Toxic in contact with skin.
H319: Causes serious eye irritation
H370: Causes damage to organs. (Eyes, Central nervous system)
Re same ryzyka co dla roztworu w metanolu (powyżej), są wymienione dla samej substancji (MSDS za Angene).
http://www.sigmaaldrich.com/PL/en/sds/aldrich/435694http://www.angenechemical.com/sds/27668-52-6.pdfhttp://cdxapps.epa.gov/oms-substance-registry-services/substance-details/246561#uniqlo #chemia (i zapobiegawczo
#teoriaspiskowa)