Ta hiszpańska flaga okrętowa, wystawiona w Narodowym Muzeum Morskim w Greenwich w Londynie, należała do hiszpańskiego okrętu wojennego „San Ildefonso”, który brał udział w bitwie pod Trafalgarem 21 października 1805 roku.
Flaga jest wykonana z wełny i ma około 10 metrów wysokości oraz 14,5 metra długości, co daje powierzchnię około 142 metrów kwadratowych. Została celowo wykonana w tak dużych rozmiarach, aby była widoczna nawet w gęstym dymie powstającym w wyniku ostrzału armatniego podczas bitew morskich, ponieważ wywieszona flaga oznaczała, że okręt jeszcze się nie poddał i nadal brał udział w walce.
Okręt „San Ildefonso” został zbudowany w stoczni w Kartagenie w 1785 roku według projektu inżyniera okrętowego José Romero de Landa. Okręt ten, klasyfikowany jako 74-działowy (choć w bitwie pod Trafalgarem posiadał w rzeczywistości około 80 dział), miał około 53 metrów długości i 14 metrów szerokości, a jego typowa załoga liczyła od 500 do 700 ludzi. Został skonstruowany tak, by być lżejszym i szybszym od tradycyjnych hiszpańskich okrętów liniowych, co miało umożliwić skuteczniejsze konkurowanie z bardziej zwrotnymi jednostkami Królewskiej Marynarki Wojennej. Zajęty podczas bitwy przez brytyjski okręt „Defence”, jego sztandar został później zawieszony w katedrze św. Pawła podczas pogrzebu admirała Nelsona w 1806 roku. Wielkość tej flagi w stosunku do wymiarów samego okrętu ilustruje praktyczne wymagania wojny morskiej w tamtym okresie, kiedy widoczność i wyraźna identyfikacja okrętów były niezbędne w chaosie bitwy.
Taaa,nie zezwala. A Żmudzini (tzn. "Litwini") skoro też są w ukrofilsko-antyrosyjskiej koalicji to może nie powinni kablować na nas ruskim co ?... Ech ta "przyjaźń Polsko-"Litewska"...
Szanowni państwo mają już drugiego prawnika. Tym razem specjalizuje się w prawie karnym. Skąd wiem? Napisał do mnie i chce rozmawiać i się dogadać osobiście. Ja oczywiście chętnie, ale jedynie na sali sądowej.
W piątek straszyli, dziś chcą się dogadać... Hmmm, ciekawe czemu. W ogóle ten ich pierwszy adwokat chwalił się że gadał w mojej sprawie w piątek z komendantem. Sugerował, że to my będziemy mieli problemy. Wczoraj wysyłalem na mail do tego samego komendanta wniosek o uzupełnienie materiału dowodowego o przyszłe wyniki i... dowiedziałem się że od 7 do 23 października jest nieobecny.
Skąd oni tego adwokata mieli...? Ten nowy to już poważna figura. Państwo poszli w koszty...