
„Korea Płd. podejmie 'dodatkowe kroki’, jeśli Ukraina nie przeprosi za ujawnienie informacji o przekazaniu jeńców wojennych” – napisał w piątek w mediach społecznościowych prezydent Korei Płd. Li Dze Mjung. Kijów odrzuca zarzuty o złamanie ustaleń o zachowaniu sprawy w tajemnicy.
„Jeśli (władze w Kijowie – PAP) będą nadal odmawiać uznania faktów i publicznych przeprosin, podejmiemy dodatkowe środki. Ponieważ jest sprawa dotycząca prestiżu narodu i państwa, nie może zostać zignorowana” – podkreślił południowokoreański prezydent.
Li nie sprecyzował, jakie jego administracja może podjąć działania wobec Ukrainy.
„Wyrażam głębokie ubolewanie wobec Ukrainy, która (…) czyni z głowy obcego państwa kłamcę, a wezwana do uznania faktów i przeprosin, mówi o 'rychłym starciu zbrojnym między Północą a Południem’, prowokując wybuch wojny na Półwyspie Koreańskim” – dodał.
W ocenie agencji Yonhap oświadczenie Li to bezpośrednia reakcja na wpis Kyryła Budanowa, szefa gabinetu ukraińskiego prezydenta. Oznajmił on we wpisie w mediach społecznościowych, że walcząca po stronie Rosji północnokoreańska armia „uczy się na naszej wojnie i się zbroi”, przede wszystkim po to, by przygotować się do „aktywnych walk we własnym regionie”.
Spór dyplomatyczny na linii Kijów-Seul wybuchł po tym, gdy Wołodymyr Zełeński niespodziewanie ujawnił w zeszłym tygodniu na forum ONZ informację o przekazaniu dwóch północnokoreańskich wojskowych schwytanych przez siły ukraińskie w rosyjskim obwodzie kurskim w 2025 roku do Korei Południowej.
Wywołało to oburzenie władz południowokoreańskich, gdyż według tamtejszego wywiadu to Kijów prosił o zachowanie całkowitej dyskrecji ze względu na obawę przed negatywnym wpływem ujawnienia sprawy przekazania żołnierzy na swoje rokowania z Rosją dotyczące wymiany jeńców.
Odnosząc się do tych zarzutów, ukraińska administracja zaprzeczyła, jakoby zawarto porozumienie o utrzymaniu transferu w tajemnicy. Próbując jednak załagodzić rosnące napięcia, szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha w czwartek bagatelizował sprawę przekonując, że wynikła sytuacja to jedynie „dyplomatyczne nieporozumienie”. Minister zaznaczył, że Korea Płd. pozostaje „ważnym państwem”, a Kijów szczerze liczy na szybkie rozwiązanie tej kwestii.
Według szacunków państw zachodnich i Seulu Pjongjang wysłał do Rosji od końca 2024 r. ponad 14 tys. żołnierzy w celu wsparcia rosyjskiej armii w wojnie przeciwko Ukrainie. W zamian reżim Kim Dzong Una otrzymuje od Rosji wsparcie gospodarcze oraz militarne.
http://nczas.info/2026/10/02/korea-stawia-ultimatum-ukrainie-podejmiemy-dodatkowe-kroki-jesli-ukraina/#koreapoludniowa #ukraina