Po wojnie do Polski ruszą uzbrojeni, przeszkoleni żołnierze ze zniszczoną psychiką!

A rząd nie ma na to żadnego planu.

Ostrzegam przed tym, co stanie się po zakończeniu wojny na Ukrainie. Ci ludzie zaczną tu przyjeżdżać – do swoich rodzin, do żon i dziewczyn. To są ludzie, którzy byli na froncie, umieją się posługiwać bronią, mają za sobą miesiące czy lata walki, traumę wojenną i nawyk do przemocy.

Mówimy o tym w Konfederacji od dawna. Po wojnie dojdzie do łączenia rodzin, ale raczej to nie Ukrainki z dziećmi będą wracały na Ukrainę (bo nie będzie do czego).

To Ukraińcy zwolnieni ze służby masowo przyjadą do Polski. Skala jest ogromna.

Według Urzędu do Spraw Cudzoziemców zezwolenia na pobyt ma już ok. 1,55 miliona obywateli Ukrainy. To całe miasto wielkości Warszawy. Polska nadal nie ma trwałego systemu legalizacji pobytu – tylko prowizoryczną ochronę tymczasową. Państwo nie jest przygotowane na falę, która nadchodzi.

Konfederacja mówi jasno: Polska musi mieć twardą, suwerenną politykę migracyjną. Pełną kontrolę granic, realną weryfikację, kto i po co wjeżdża, oraz koniec z prowizorką.

Weterani wojny z Rosją nie mogą wjechać do Polski, a ci, którzy już tu są – muszą wrócić do siebie.

Koniec z udawaniem, że problem sam zniknie. Czas na konkretne działania. #polityka #politycy #politykamiedzynarodowa #politykazagraniczna #politykaspoleczna #ukrainizacjapolski

7

widzieliście już, jaki ładny design ma nowa strona Ministerstwa Sprawiedliwości ?? 👉 http://www.ms.gov.pl

Widać, że napracowane #it #webdev

18

Gotówka już nie istnieje

Kolejny dowód na to, że gotówka już nie istnieje i jakie są tego konsekwencje.

Mianowicie bank straszy mnie blokadą konta bo wpłaciłem 2000-3000zl we wpłatomacie i grzecznie muszę wyjaśnić skąd to mam i ile zamierzam wpłacić w przyszłości.

Polecana odpowiedź - jestem męską prostytutką i świadczę swoje usługi za gotówkę. Prostytucja w polsce nie jest opodatkowana

17

Bruksela planuje skok na oszczędności obywateli UE?!m.in.

Chce, by Twoje pieniądze „pracowały” na jej cele.

Komisja Europejska forsuje projekt zwany Unią Oszczędności i Inwestycji. Brzmi nudno i technicznie. Ale chodzi o coś, co dotyczy każdego Polaka z kontem w banku.

Eurokraci policzyli, że obywatele Unii trzymają na depozytach bankowych około 10 bilionów euro. Bruksela uznała, że te pieniądze "leżą odłogiem". I chce je skierować na swoje priorytety, http://m.in. na zieloną transformację.

Na obecnym etapie ma to być dobrowolne, oparte na zachętach podatkowych i ułatwieniach w inwestowaniu. Nikt na razie nie zapowiada konfiskaty. Ale diabeł tkwi w kierunku, w jakim to zmierza.

Bo pod spodem są dwa realne, groźne mechanizmy:

◾ Przekierowanie prywatnych oszczędności na cele polityczne Brukseli, a nie na to, co obywatel sam uzna za opłacalne. Centralne sterowanie kapitałem grozi kryzysem i ucieczką pieniędzy z Unii.

◾ Odebranie krajom nadzoru nad rynkiem. Część kompetencji takich instytucji jak polska Komisja Nadzoru Finansowego ma przejść na szczebel unijny. To kolejny kawałek suwerenności oddany Brukseli.

I tu jest sedno problemu. Pamiętamy, jak zaczynały się inne unijne projekty. Najpierw "dobrowolnie" i "dla Twojego dobra". Potem obowiązkowo. Mechanizm jest zawsze ten sam. Najpierw zachęta, potem norma, na końcu przymus.

Twoje oszczędności to Twoja własność i Twoja wolność. Tylko Ty masz prawo decydować, czy trzymasz je w banku, czy inwestujesz, i w co. Nie urzędnik z Brukseli, który wie lepiej.

Konfederacja mówi jasno: ręce precz od oszczędności Polaków. Bronimy prawa każdego obywatela do swobodnego decydowania o własnych pieniądzach i sprzeciwiamy się oddawaniu nadzoru finansowego Brukseli.⁩ #polska #polityka #unia #uniaeuropejska #zielonaenergia #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazagraniczna

20

A tak serio

1. od czasow internetu, zwłaszcza takiego "szybkiego 5 sec dopamicznej paszy" i smartfonow - dzieciakom faktycznie ubywa mózgu od tego - komputery offline (lub z absurdalnie wolnym internetem) nie różniły się od telewizora/biblioteczki/konsol

2. zależy kogo w tym badaniu uważają za "europejczykow"

8

Mt 8

Gdy Jezus wszedł do łodzi, poszli za Nim Jego uczniowie. A oto zerwała się wielka burza na jeziorze, tak że fale zalewały łódź; On zaś spał. Wtedy przystąpili do Niego i obudzili Go, mówiąc: «Panie, ratuj, giniemy!»

A On im rzekł: «Czemu bojaźliwi jesteście, ludzie małej wiary?» Potem, powstawszy, zgromił wichry i jezioro, i nastała głęboka cisza.

A ludzie pytali zdumieni: «Kimże On jest, że nawet wichry i jezioro są Mu posłuszne?»

Oto słowo Pańskie.


#slowazMoca #Ewangelia

8

SŁUSZNIE, PRZED PIRATAMI TRZEBA SIĘ BRONIĆ - Media: Rosyjski gazowiec z ciężkimi karabinami maszynowymi. Płynął w pobliżu państw NATOkresy.pl

Estońscy strażnicy graniczni sfotografowali rosyjski gazowiec LNG „Marszałek Wasilewski”, należący do Gazpromu, z ciężkimi karabinami maszynowymi na pokładzie. Według mediów to pierwszy publicznie udokumentowany przypadek uzbrojenia rosyjskiego cywilnego tankowca w regionie Morza Bałtyckiego.

Estońscy strażnicy graniczni wykonali w maju zdjęcia rosyjskiego gazowca LNG „Marszałek Wasilewski”, na którego pokładzie miały znajdować się ciężkie karabiny maszynowe. Jednostka należy do Gazpromu i obsługuje trasę między rosyjskim portem Bolszoj Bor nad Zatoką Fińską a obwodem królewieckim. W poniedziałek zdjęcia obiegły sieć.

Fotografie zostały wykonane z estońskiego samolotu obserwacyjnego. Jak podały media uczestniczące w międzynarodowym śledztwie, na obu stronach mostka statku widać stanowiska strzeleckie osłonięte workami z piaskiem. Za nimi miały znajdować się karabiny maszynowe Kord kalibru 12,7 mm, produkcji rosyjskiej.

Według Follow the Money i OCCRP jest to pierwszy publicznie znany dowód na wykorzystanie takiego uzbrojenia na rosyjskim cywilnym tankowcu w regionie Morza Bałtyckiego. Jednostka miała płynąć w pobliżu wybrzeży państw NATO. OCCRP podało, że w maju gazowiec znajdował się w odległości około 13 mil morskich od estońskiego wybrzeża.

„Marszałek Wasilewski” nie jest typowym tankowcem należącym do tzw. floty cieni. Nie przewozi rosyjskiej ropy do odbiorców zagranicznych, lecz dostarcza skroplony gaz ziemny do obwodu królewieckiego. Statek ma szczególne znaczenie, ponieważ może nie tylko transportować LNG, ale również przeprowadzać regazyfikację, czyli zamianę skroplonego gazu z powrotem w postać gazową.

Według danych przywołanych przez śledczych dziennikarzy od sierpnia ubiegłego roku statek wykonywał regularne rejsy między Bolszoj Borem a Królewcem. Trasa przebiega wzdłuż wybrzeży Estonii, Łotwy i Litwy. Z punktu widzenia Rosji ma ona znaczenie strategiczne, ponieważ służy zaopatrywaniu silnie zmilitaryzowanego obwodu królewieckiego, położonego między Polską a Litwą.

Dziennikarze ustalili również, że na pokładzie gazowca pojawiali się pasażerowie związani wcześniej z rosyjskimi strukturami siłowymi. OCCRP podaje, że od sierpnia 2025 roku na listach pasażerów figurowało 50 osób, z których 22 miały przeszłość w rosyjskich formacjach wojskowych, w tym w FSB. Follow the Money pisze z kolei o 24 takich osobach.

Eksperci cytowani przez media wskazują na kilka możliwych powodów uzbrojenia statku. Część z nich ocenia, że broń mogła zostać zamontowana w obawie przed atakiem ukraińskich dronów morskich lub powietrznych. Inni zwracają uwagę, że chodzi również o sygnał wysyłany państwom zachodnim, które w ostatnich miesiącach kontrolowały i czasowo zatrzymywały statki przewożące rosyjską ropę.

„To element wywierania presji na państwa NATO” — powiedział Patrick Bolder, ekspert ds. obronności z haskiego think tanku HCSS.

Jeden z oficerów wywiadu państwa regionu Morza Bałtyckiego ocenił, że obecność ciężkiej broni całkowicie zmienia ocenę ryzyka ewentualnej próby wejścia na pokład. „Prawdopodobieństwo abordażu wynosi wtedy zero” — stwierdził.

Zdaniem analityków uzbrojenie ma odstraszać służby, które mogłyby rozważać wejście na statek.

Estoński dowódca marynarki wojennej komandor Ivo Värk zwrócił uwagę, że gazowiec zaopatruje obwód królewiecki, ważny nie tylko dla ludności cywilnej, ale także dla rosyjskich sił zbrojnych stacjonujących w regionie. Według niego może to tłumaczyć decyzję o jego uzbrojeniu.

Gazprom nie odpowiedział mediom na prośby o komentarz. Rosja nie ogłaszała publicznie rozmieszczenia ciężkich karabinów maszynowych na cywilnym gazowcu.

http://kresy.pl/wydarzenia/media-rosyjski-gazowiec-z-ciezkimi-karabinami-maszynowymi-plynal-w-poblizu-panstw-nato/

#piractwo #rosja #nato

5

Tusk podważał jego wiarygodność. Po całodziennym przesłuchaniu Jędrzejewskiego prokuratura podejmuje działanianczas.info

Zdjęcie

Po przesłuchaniu widzimy konieczność dodatkowego zabezpieczenia dokumentacji medycznej i organizacyjnej z Warszawskiego Szpitala Południowego – powiedział po zakończeniu przesłuchania byłego ordynatora Szpitala Południowego Emila Jędrzejewskiego rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba. Kilka dni temu premier Donald Tusk publicznie podważał wiarygodność Jędrzejewskiego.

Były ordynator chirurgii z Warszawskiego Szpitala Południowego Emil Jędrzejewski stawił się w poniedziałek wraz z pełnomocnikiem na przesłuchanie w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. To już drugie przesłuchanie lekarza w śledztwie dotyczącym tej placówki.

Przesłuchanie trwało cały dzień. Po przesłuchaniu prok. Skiba przekazał, że protokół przesłuchania liczy 29 stron.

– Biorąc pod uwagę te dodatkowe informacje, które dziś zostały przekazane prokuratorom, widzimy konieczność dodatkowego zabezpieczenia dokumentacji medycznej i dokumentacji organizacyjnej ze Szpitala Południowego. Lista świadków wydłuża się. Chodzi tu głównie o personel medyczny – wyjaśnił.

Podkreślił, że w oparciu o te dokumenty zaplanowano już rozpoczynające się w tym tygodniu przesłuchania w charakterze świadków, które będą się toczyć i w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, i w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.

Przypomnijmy, że 24 czerwca premier Donald Tusk publicznie podważał wiarygodność Jędrzejewskiego, a jak widać prokuratorzy maja w tej kwestii inne zdanie.

„Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa. Ze względu na wagę zarzutów instytucje do tego powołane sprawdzać będą wszystko do najdrobniejszego szczegółu. Odpowiedzialni za ewentualne nadużycia, zaniedbania lub pomówienia nie pozostaną bezkarni” – napisał Tusk na portalu X.

Czy premier państwa powinien zabierać głos i to w dodatku deprecjonujący ważnego świadka? Nie powinien, bo wywiera wpływ na śledczych. Ale mamy „uśmiechniętą praworządność” wiec wszystko jest możliwe.

Były ordynator oddziału chirurgii w Szpitalu Południowym Emil Jędrzejewski był już przesłuchiwany w warszawskiej prokuraturze okręgowej w zeszłą środę po informacjach, które we wtorek wieczorem przedstawił w wywiadzie w Kanale Zero. Stwierdził tam m.in., że na oddziale ratunkowym Szpitala Południowego procedury medyczne były wykonywane wadliwie. W wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów. Świadek w trakcie przesłuchania miał zakomunikować, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika, dlatego kolejny termin wyznaczono na 29 czerwca.

http://nczas.info/2026/06/29/tusk-podwazal-jego-wiarygodnosc-po-calodziennym-przesluchaniu-jedrzejewskiego-prokuratura-podejmuje-dzialania/

#szpitalpoludniowy #szpital #szpitale #lekarze #tusk #patologia

11

Tymczasem w lesie...dwa dni temu o dziewiętnastej było jeszcze ponad 40°C . 😓

📷 🌳 🌼

#niemcy #natura #fotografia

16