Polska traci szansę na dostawy systemu automatycznej zmiany szerokości wózków kolejowych do Upadlinynakolei.pl

Znowu kolejna wpadka rządu popisu.Tyle dwulicowe chamy mówiły o kontraktach na odbudowę upadliny, a tu znowu okazja przejdzie nam koło nosa.O co chodzi? #Kolej na wschodzie ma szerszy rozkład torów niż w europie. Aby pociągi z/do upadliny mogły wjeżdżać do Polski, konieczne są albo czasochłonne i kosztowne przeładunki, albo skonstruowanie wózka kołowego który w ciągu minuty sam zmieni rozstaw osi pociągu.Polski system Polsuw niestety dostał wstrzymanie finansowanie od polskiego rządu bo jak tłumaczą,inwestycja pewnie by się nie opłaciła.Zdrajcy.A tymczasem Hiszpanie siedli do stołu rozmów z Ukraińcami bo im sie to może opłacać. http://www.nakolei.pl/pkp-zrezygnowala-z-systemu-polsuw/ Czego nie rozumiecie,wyborcy popisu?

9

Diesel po 8 zł! Mamy żniwa i brak opłacalności produkcji rolnej!

Uprawa zbóż to główne źródło utrzymania gospodarstw rolnych w Polsce. Ceny zbóż, jakie utrzymują się od dłuższego czasu, to ceny niczym sprzed kilkunastu lat! (pszenica 700-800 zł/tona w zależności od rejonu Polski i parametrów jakościowych).

W tym czasie koszty produkcji wzrosły trzykrotnie (paliwo, nawozy, środki ochrony roślin, koszty pracowników). Dwadzieścia lat temu najniższa krajowa to było 650 zł na rękę, obecnie 3600 zł (wzrost 5,5 razy), a ceny jakie oferowane są rolnikom w skupach nie uległy zmianie.

Nie ma innej branży, w której nastąpił tak drastyczny spadek opłacalności.

Stefan Krajewski jest ministrem rolnictwa od roku, a wcześniej przez dwa lata był wiceministrem. W sumie trzy lata siedzi w ministerstwie rolnictwa i nie rozwiązał żadnego problemu polskiej wsi. Przez ten okres nie został otwarty żaden nowy rynek na polskie zboże. Jest wiele krajów, szczególnie Afryki Północnej, Zachodniej i Środkowej, dokąd mogłoby trafiać polskie zboże. Mamy niedostępny rynek Egiptu, największego kupującego pszenicę na świecie, przez co nie rozładowujemy nadwyżek zbóż, które powinny trafiać na eksport, a zalegają u rolników w magazynach.

Państwo nie inwestowało w infrastrukturę kolejową i portową związaną z transportem zbóż. Kolejne rządy od 20 lat obiecują rolnikom budowę kolejnego agroportu, co zwiększyłoby wolumen eksportu. Są tylko obietnice, żadnych działań nie ma.

Obowiązuje zakaz importu rzepaku z Ukrainy, a nie zakazano importu oleju rzepakowego, przez co trafia do Polski gotowy olej, a nasze tłocznie mają przez to problemy.

A teraz wróćmy do paliwa, bo tu widać całą filozofię tego państwa.

Litr oleju napędowego zbliża się do 8 złotych. Ale zobaczmy, co siedzi w tej cenie. Akcyza na diesla to blisko 1,20 złotego. Do tego opłata paliwowa, opłata emisyjna, a na samym końcu 23 procent VAT naliczany od ceny już powiększonej o wszystkie te daniny. Podatek od podatku. Łącznie fiskus zabiera z każdego litra oleju napędowego od 1,50 do 1,70 złotego, a daniny stanowią od 40 do 50 procent ceny na stacji.

Zwrot akcyzy dla rolnika wynosi około 1,40 złotego na litrze i nie nadąża za wzrostem cen.

Podsumujmy więc rachunek polskiego rolnika. Za tonę pszenicy dostaje tyle, co dwadzieścia lat temu. Za litr paliwa płaci prawie połowę ceny państwu. A to samo państwo nie otworzyło mu żadnego nowego rynku zbytu i nie zbudowało portu, który obiecuje od dwóch dekad.

Rolnik nie prosi o jałmużnę. Prosi, żeby państwo przestało mu szkodzić i zabierać połowę z każdego zatankowanego litra.⁩ #polacy #polska #politycy #polityka #politykaspoleczna

17

Sprzedajesz na Olx lub Vinted?youtube.com

Jeśli robisz to hurtowo i nie założyłeś działalności to zobacz ten film, by nie płacić zaległego podatku http://www.youtube.com/shorts/hJjkXDkObdA #allegro #olx

8

Odebrali Polakom prawo do budowy na własnej ziemi!

Decyduje o tym biurokratyczny plan ogólny. To jedna z największych grabieży własności w prawie budowlanym od dekad,. Ustawa z 2023 r. (rządy PiS) wyrzuciła do kosza stare studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Na jego miejsce wciska plan ogólny gminy.

Studium było tylko kierunkowym papierkiem – sugerowało, nie nakazywało, było elastyczne i dopasowane do potrzeb lokalnej społeczności. Plan ogólny to akt prawa miejscowego, wiążący wszystkich. Od dnia, gdy gmina go uchwali (a studia tracą moc najpóźniej 31 sierpnia 2026 r.), każda nowa decyzja o warunkach zabudowy musi być z nim zgodna. Konkretnie: działka ma się mieścić w wyznaczonym obszarze uzupełnienia zabudowy (OUZ). Po 1 września 2026 r. wniosek o WZ w gminie bez planu ogólnego praktycznie utknie – nie dostaniesz decyzji, dopóki biurokraci nie skończą rysować map.

Skutki widać już na konsultacjach w całym kraju. W gminach takich jak Juchnowiec Kościelny ludzie słyszą, że strefy wynikają z prognoz demograficznych. Statystyka przewiduje stagnację albo spadek? To ogranicza się zabudowę. Odpowiedź z sali bywa druzgocąca: „Moje dzieci będą musiały się wyprowadzić, bo na własnych działkach domu nie postawią”. Działka z mediami ląduje w „terenach zieleni i rekreacji”, łąka rolna staje się strefą otwartą, a sąsiedzi, którzy zdążyli wcześniej, mają już domy. Projekty zza biurka, bez wizji lokalnej, bez pytania właścicieli.

To nie reforma – to samospełniająca się przepowiednia śmierci polskiej wsi i przedmieść.

Koniec epoki, w której na działce bez miejscowego planu wystarczyła zasada dobrego sąsiedztwa i dojazdu. Teraz decyduje algorytm, strefy planistyczne i „zapotrzebowanie na nową zabudowę” liczone z prognoz GUS na 20 lat do przodu (powiększonych o magiczne 5%). Chłonność terenów mieszkaniowych nie może wyjść poza widełki 70–130% tej statystycznej wróżby.

Państwo zakłada, że ludzi będzie mniej, więc zakazuje budować. A potem naprawdę jest ich mniej, bo młodzi pakują walizki i jadą tam, gdzie wolno postawić cztery ściany. Własność prywatna? Piękne hasło do wyborów. W praktyce decyduje urzędnik z kalkulatorem GUS i mapą stref.

Polacy kupowali ziemię, płacili podatki, doprowadzali prąd i wodę – a teraz dowiadują się, że ich prawo do domu zależy od tego, czy biurokrata wpisze działkę do OUZ. To nie ochrona ładu przestrzennego. To cicha konfiskata możliwości życia na swoim. I dziwne, że tak cicho się o tym mówi.⁩ #polacy #politka #politycy #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna

16

Członek ukraińskiego rządu okradał pomoc zagraniczną dla własnego kraju. Wyprowadzono ponad 37 milionów hrywien❗

Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna ujawniły schemat wyłudzania pieniędzy przeznaczonych na wsparcie Ukrainy po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji.

Grupą przestępczą kierował, według śledczych, były sekretarz stanu ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, pełniący tę funkcję w latach 2020-2024.

Jak to działało? Mechanizm był precyzyjnie zaplanowany.

◾ Przekonywano międzynarodowych darczyńców oraz pracowników ukraińskich placówek dyplomatycznych, by przekazywali pomoc finansową na konto kontrolowanej przez grupę organizacji pozarządowej

◾ Formalnie te środki miały status funduszy budżetowych specjalnego funduszu MSZ

◾ Pieniądze przechodziły na rachunki powiązanych firm i osób fizycznych

◾ Stamtąd wypłacano je gotówką przez tak zwane centra konwersyjne

◾ Dla uwiarygodnienia fałszowano dokumenty i podpisywano fikcyjne umowy grantowe

Wyprane w ten sposób pieniądze uczestnicy procederu przeznaczali na własne potrzeby. Łącznie zalegalizowano ponad 37 milionów hrywien, czyli około 1,28 miliona dolarów.

Wśród podejrzanych są były sekretarz stanu MSZ, były szef jego gabinetu, który dziś jest czynnym dyplomatą, doradca byłego ministra spraw zagranicznych oraz księgowa organizacji. Zarzuty obejmują oszustwo i pranie pieniędzy.

To już kolejna taka sprawa w ostatnich tygodniach. Wcześniej ujawniono 143 nieruchomości powiązane z bratem szefa ukraińskiego Biura Śledczego, a sąd zakazał dziennikarzom publikacji tego materiału.

I to jest obraz, który polski podatnik powinien mieć przed oczami. Pieniądze z pomocy dla walczącego państwa trafiają na prywatne konta jego urzędników.

Zanim wyślemy kolejne miliardy, warto zapytać, ile z nich dotrze tam, gdzie miało dotrzeć. A może lepiej po prostu nie wysyłać?⁩ #ukraincy #polska #polacy #ukraina #przestepczosc #polityka #politykamiedzynarodowa

8

No patrzcie lurki. Nagle dobry imigrant to taki, co się asymiluje i jest biały. Który ma historię z danym miejscem, jest związany kulturowo.

Przecież to różnorodność była największym skarbem! Tokarczuk pouczała nas, jak piękna jest Szwecja bo ma tyle różnych kultur. Nie chcemy już nauczyć się używać kardamonu?

Czy znowu okazało się, że najwięksi antyfaszyści stali się... faszystami?

#bekazwykopkow #bekazukrofili

11

http://9gag.com/gag/aqyq6v7

tldw



bardzo ładna wizualizacja mentalności boomerów - przepalanie hajsu dla przepalania hajsu - trochę przypomina to naszą szlachtę z XVI-XVIII wieku "po nas choćby potop" - zero myślenia dla przyszłych pokoleń

9

Jakbym był złośliwy to zapytałbym

sprzedają gry komputerowe czy obietnicę normalnego życia w homogenicznej etnicznie ojczyźnie?


http://store.steampowered.com/sale/FromPolandWithLove2026

7

#cytatywiekichludzi #ciekawostki

Takie coś ostatnio nalazłem. Wcale nie związanie z ostatnimi wydarzeniami. Wcale.

11

Tematem pobicia, rzekomo za ukraiński akcent zajęła się znana pani ukrofilke, znaczy pani Bojke, która pozwoliła sobie nagrać taki oto filmik na Kanale Zero.

Zdjęcie

Dowiadujemy się z niego, że matka poszkodowanej twierdzi, że "zostali zaatakowani ze względu na ukraiński akcent". Pani bojke zadzwoniła na Policję żeby zapytać "czy rzeczywiście można stwierdzić, że to był atak na tle narodowościowym" i co powiedziała policja? Wg. bojke, "że niestety wszystko wszystko wskazuje, że owszem". A co powiedziała rzecznik Policji, w, co za przypadek, uciętym nagraniu? "wszystko wskazuje, że ten wątek narodowościowy również w tym pobiciu występuje, że z *zeznań pokrzywdzonych osób tak wynika*" (podkreślenia moje). Padło jeszcze stwierdzenie, że pojawił się wątek telefonu, więc może być zmiana kwalifikacji.

Mamy tutaj klasyczny przykład tzw. argumentu autorytetu. Mamy jeden punkt danych, czyli zeznanie poszkodowanych. Nic nowego, niezależnego wg. Policji nie ustalono. Policja tyle właśnie potwierdziła. Ale nagle z tego tylko faktu robi się dowód, bo Policja przyjęła zeznania jednej strony.

Im dalej w las, tym gorzej, bo porzucone zostały pozory profesjonalizmu i przekazano nam, że pobito ich bo tylko wysiadali z samochodu (to jak ten akcent był słyszany?).

A co dalej? Że znowu otrzymaliśmy najlepszą walutę świata - wdzięczność, bo ambasador ukrainy podziękował służbom za działanie. Rozumiecie jaki zaszczyt, no z tym co Kosiniak-Kamysz uzyskał za oddanie patriotów to zaraz awansujemy na 19 miejsce na świecie.

Ale to dalej nic, bo pani ukro-bojke przypomniała, że może i ukry też miały różnego rodzaju akcje wobec Polski i Polaków, ale jeśli będziemy mówić, że na to nie pozwolimy, to oni "uwierzcie, nie pozostaną nam dłużni".

Piękny przykład, że #taksierobipropagande Pozory profesjonalizmu, udawanie "wyjaśniania", przekręcanie słów Policji, a na końcu powtarzanie niby tego samego, ale już bez udawania, pchając zaplanowaną narrację bez wazeliny.

Obrzydliwy antypolski wysryw, niestety.

18