Szambo wybiło. W Polsce, na wykopie, na x, ale także na Lurku. Wszyscy są specami od wycen. Wycen czyjejś pracy.
PIerwsze pytanie. W jaki sposób określić czy sprzątaczka ma zarabiać 5 tys a nie 20? W jaki sposób to zbadać? Jak zrobić weryfikację. Dlaczego jej czas, polegający na zapierdalaniu, aż do zepsucia zdrowia ma być cenny 40 zł a nie 200 zł na godzinę

W jaki sposób ocenić pracę lekarza? Dlaczego ma zarabiać 30 tys, a nie np 5 tys? W jaki sposób ocenić siedzenie na dupie na przepisywanie ludziom lekarstw. W jaki sposób to zrobić?? Czy nie jest to lepsza praca od sprzątaczki? Bo co? bo będziesz mi udowadniać, że skończył studia? Jest mnóstwo ludzi co skończyło studia i nie zarabiają nic...
Bo Twoim zdaniem 20 tys to sprawiedliwie, ale 80 tys już nie? albo inaczej, 20 tys sprawiedliwe, ale 5 tys już nie. Jak to zmierzyłeś? Jak to zbadałeś? Wg jakich kryteriów. Wg twojego "wydaje mi się"?
-no ja zarabiam na kasie 5 tys, ale lekarz powinien zarabiać 20 tys - rzekł janusz z palcem wskazującym niebiosa. Janusz wie. Grażyna też wie.
A co jeśli do tego lekarza walili by drzwiami i oknami ludzie by za wizytę zapłacić 500 zł. Lekarz by brał takich spotkań 10 godzin ( 2 w godzinę ) i za dzień otrzymywał 10 tys. To co? mamy mu ograniczyć stawkę urzędowo? czy o co chodzi.
Bo widzisz, jak ja bym był lekarzem i ktoś by mi płacił za godzinę pracy i 1000 zł i sam jeszcze do mnie tarabanił, że chce tyle zapłacić to bym te pieniądze wziął. Dlatego bo ktoś chce tyle zapłacić. Ty też byś wziął mój ty pięknoduszku z forum z ustami napchanymi frazesami.
A informatyk 30k? On ma powiedzieć "nie no, 15 wezmę, ale 15 to ja wam oddam. Jak to tak mam zarabiać 6 razy tyle co pani na kasie."
Albo urzędnik (to akurat znam z opowieści samej osoby zainteresowanej) jak siedział w pracy w której SPAŁ, to powinien w danym miesiącu powiedzieć, nie no, w sumie to nic nie robiłem i oddam 2 tys z 6 tys.
A co to to nie? Prawda? "Urzędnik to nie kasta!"
Wszyscy znamy wartość pracy kogoś, szczególnie jak dużo zarabia, tak długo, aż to nie dotknie nas samych
A prawda jest inna:
1. nie ma żadnej, ale to żądnej miary, poza starą maksymę.
"Wszystko jest warte tyle ile ktoś chce za to zapłacić"
2. W systemie państwowym nie wiadomo ile ktoś chce za coś zapłacić bo to ustala polityk, który jest takim samym specjalistą od wycen pracy jak ty drogi czytelniku
#medycyna #sluzbazdrowia #wolnyrynek
PIerwsze pytanie. W jaki sposób określić czy sprzątaczka ma zarabiać 5 tys a nie 20? W jaki sposób to zbadać? Jak zrobić weryfikację. Dlaczego jej czas, polegający na zapierdalaniu, aż do zepsucia zdrowia ma być cenny 40 zł a nie 200 zł na godzinę

W jaki sposób ocenić pracę lekarza? Dlaczego ma zarabiać 30 tys, a nie np 5 tys? W jaki sposób ocenić siedzenie na dupie na przepisywanie ludziom lekarstw. W jaki sposób to zrobić?? Czy nie jest to lepsza praca od sprzątaczki? Bo co? bo będziesz mi udowadniać, że skończył studia? Jest mnóstwo ludzi co skończyło studia i nie zarabiają nic...
Bo Twoim zdaniem 20 tys to sprawiedliwie, ale 80 tys już nie? albo inaczej, 20 tys sprawiedliwe, ale 5 tys już nie. Jak to zmierzyłeś? Jak to zbadałeś? Wg jakich kryteriów. Wg twojego "wydaje mi się"?
-no ja zarabiam na kasie 5 tys, ale lekarz powinien zarabiać 20 tys - rzekł janusz z palcem wskazującym niebiosa. Janusz wie. Grażyna też wie.
A co jeśli do tego lekarza walili by drzwiami i oknami ludzie by za wizytę zapłacić 500 zł. Lekarz by brał takich spotkań 10 godzin ( 2 w godzinę ) i za dzień otrzymywał 10 tys. To co? mamy mu ograniczyć stawkę urzędowo? czy o co chodzi.
Bo widzisz, jak ja bym był lekarzem i ktoś by mi płacił za godzinę pracy i 1000 zł i sam jeszcze do mnie tarabanił, że chce tyle zapłacić to bym te pieniądze wziął. Dlatego bo ktoś chce tyle zapłacić. Ty też byś wziął mój ty pięknoduszku z forum z ustami napchanymi frazesami.
A informatyk 30k? On ma powiedzieć "nie no, 15 wezmę, ale 15 to ja wam oddam. Jak to tak mam zarabiać 6 razy tyle co pani na kasie."
Albo urzędnik (to akurat znam z opowieści samej osoby zainteresowanej) jak siedział w pracy w której SPAŁ, to powinien w danym miesiącu powiedzieć, nie no, w sumie to nic nie robiłem i oddam 2 tys z 6 tys.
A co to to nie? Prawda? "Urzędnik to nie kasta!"
Wszyscy znamy wartość pracy kogoś, szczególnie jak dużo zarabia, tak długo, aż to nie dotknie nas samych
A prawda jest inna:
1. nie ma żadnej, ale to żądnej miary, poza starą maksymę.
"Wszystko jest warte tyle ile ktoś chce za to zapłacić"
2. W systemie państwowym nie wiadomo ile ktoś chce za coś zapłacić bo to ustala polityk, który jest takim samym specjalistą od wycen pracy jak ty drogi czytelniku
#medycyna #sluzbazdrowia #wolnyrynek










