„Mechofiltr” za prawie 300 tys. zł w Krakowie. Ekspert od ochrony środowiska: „Daje zarobić” [VIDEO]x.com

http://x.com/1972tomek/status/2098051230542987476

Dr hab. inż. Mariusz Czop, profesor AGH, specjalista z zakresu hydrogeologii, gospodarki wodnej i ochrony środowiska i wód oraz inżynierii środowiska na tiktokowym kanale „W Sumie Wiadomo” komentował niby-ekologiczną instalację w Krakowie, która rzekomo miała wchłaniać zanieczyszczenia. Instalacja kosztowała podatników prawie 300 tys. zł.

– Panie profesorze, co to za skrzyneczka? – zapytał tiktoker „W Sumie Wiadomo”.

– To jest średniej wielkości las – odparł ironicznie prof. Czop, na co wyraźną konsternacją zareagował tiktoker.

Jak podkreślił profesor, w „najbardziej zadłużonym mieście w Polsce” przy ul. Wielickiej, gdzie „z budżetu obywatelskiego postawiono taką instalację, która się nazywa 'mechofiltr'”.

– Czyli taka witrynka wypełniona mchem, który – w opinii autorów – „jak magnes przyciąga zanieczyszczenia i oczyszcza powietrze” – uwaga – tak, jak „prawie 300 drzew”, czyli tej właśnie średniej wielkości las

Tiktoker dopytał specjalistę z zakresu hydrogeologii, gospodarki wodnej i ochrony środowiska i wód oraz inżynierii środowiska, czy to rzeczywiście działa w taki sposób? Ekspert wyraził zdecydowaną wątpliwość.

– To jest całkowicie suche, nie ma żadnych badań potwierdzających, że to w ogóle oczyszcza, jakie ilości to oczyszcza. No i wydaje się, że urzędnicy rozstrzygający zasadność tych projektów z budżetu obywatelskiego nie powinni polegać na ulotkach reklamowych, tylko rzeczywiście to weryfikować, dlatego, że tego typu rozwiązania nie mają nic wspólnego z rzetelną ochroną środowiska

– Są zwykłym greenwashingiem i jakimś „czystym PR-em”

Najlepsze jest to, ile kosztowała „skrzynka filtrująca powietrze”, która „nic nie daje”. Otóż wartość projektu wyniosła 272,1 tys. zł.

– Mówi pan, panie profesorze, że to nic nie daje. Daje – zarobić – podsumował ironicznie tiktoker „W Sumie Wiadomo”.

Nagranie z TikToka wrzucono na X, gdzie obejrzano je już setki tys. razy. Post z filmem udostępnił m.in. redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.

„Wałek na mech. Czego to ludzie nie wymyślą” – skwitował Sommer.

http://nczas.info/2026/09/11/mechofiltr-za-prawie-300-tys-zl-w-krakowie-ekspert-od-ochrony-srodowiska-daje-zarobic-video/

#wal #ekologizm #lewactwo #spierdolenie

6

I TAKI KTOŚ CHCIAŁ BYĆ PREZYDENTEM!!!! Ciekawe czy potrafi wskazać Polskę na mapie skoro nie potrafi wymienić z kim sąsiadujemy! ŻENADA TO MAŁO POWIEDZIANE!!!

Magdalena Biejat kontra GEOGRAFIA.

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1047589307723154

#biejat #nieuki #lewactwo #geografia

13

😁kolejne chętne osoby do przyjmowania inżynierów....

Aaaaaa.... Sorry.... Jednak nie!

Jak już się znalazł tu na miejscu taki do zabrania to już jednak muszą to przemyśleć! 😅🤣

...Tak to wszystko wygląda w praktyce!

Jak myślicie, ile osób deklarujących pomoc udzieli tej pomocy w tym momencie?

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1097017609367527

#lewactwo #nachodzcy #murzyn

12

Może już czas dogadać się np. z Hiszpanią by jedną z wysp przeznaczyć do zamieszkania przez marksistów, zboczeńców, klimatystów, zwolenników imigracji z Afryki i Bliskiego Wschodu oraz samych nachodźców. Tam mogli by w końcu żyć w symbiozie, wzajemnym szacunku i miłości. Mogli by się ubogacać, wymieniać się pulą genową i kulturą. Co by to było za bogactwo! Róże spojrzenia na świat, religie itd.

To dopiero byłby eksperyment

Niemiecka policja znalazła w Saksonii kolejne dziewięć samodzielnie wykonanych ładunków wybuchowych umieszczonych przy liniach wysokiego napięcia. Łącznie odkryto już 21 takich urządzeń. Trwają poszukiwania 48-letniego mężczyzny, który miał przyznać się do serii prób sabotażu sieci energetycznej.

Niemieckie służby znalazły w Saksonii dziewięć kolejnych ładunków wybuchowych domowej konstrukcji umieszczonych przy infrastrukturze energetycznej. Łącznie w ostatnich dniach na terenie landu odkryto 21 takich urządzeń – poinformowały w poniedziałek Generalna Prokuratura w Dreźnie i Krajowy Urząd Kryminalny Saksonii.

Najnowszego odkrycia dokonano przy liniach wysokiego napięcia na południe od stacji elektroenergetycznej Graustein, w pobliżu miejscowości Schleife w powiecie Görlitz. Wszystkie dziewięć urządzeń zostało rozbrojonych przez specjalistów krajowego urzędu kryminalnego.

Wcześniej służby znalazły 12 podobnych ładunków: osiem na południe od stacji Bärwalde w powiecie Bautzen oraz cztery na wschód od stacji Graustein. Według śledczych urządzenia miały wywoływać zwarcia i w ten sposób uszkadzać linie wysokiego napięcia. Nie doprowadziły jednak do przerw w dostawach energii ani innych szkód.

Poszukiwania rozpoczęły się po otrzymaniu przez policję listu, którego autor wskazał miejsca umieszczenia części urządzeń. Niemieckie służby badają związek zdarzeń w Saksonii z próbami sabotażu infrastruktury energetycznej w Brandenburgii i Nadrenii Północnej-Westfalii.

Policja poszukuje w tej sprawie 48-letniego mieszkańca Gevelsbergu w Zagłębiu Ruhry. Mężczyzna miał wysłać do mediów dwa listy, w których wziął odpowiedzialność za próby ataków na sieć energetyczną w pobliżu elektrowni Jänschwalde i Schwarze Pumpe w Brandenburgii, a także za działania w kilku miejscach w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Zobacz: Kolejne podejrzenie sabotażu w Niemczech. Pięć bloków elektrowni wypadło z sieci

Według niemieckich władz listy zawierają informacje, które nie były wcześniej podawane do wiadomości publicznej.

„Wiedza ujawniona w tych listach jest jednoznacznie wiedzą sprawcy” – powiedział federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt.

Policja przeszukała mieszkanie poszukiwanego mężczyzny, gdzie znaleziono przedmioty mogące zawierać materiały wybuchowe. Jego samochód – ciężarówkę przerobioną na pojazd mieszkalny – odnaleziono w pobliżu lasu Hambach. Samego 48-latka nie udało się jednak zatrzymać.



#przemyslenia #nachodzcy #lewactwo #ekoterror #klimatyzm

6

RAJ DLA SOCJALDEMOKRATÓW I INNYCH NIEROBÓW - Dania.Komentator sportowy musi zapłacić 110 procent podatku. „Jestem obywatelem jakiejś republiki bananowej”nczas.info

Ikona duńskiego futbolu Stig Toefting został obłożony podatkiem w wysokości 110 procent za pracę komentatora piłkarskiego w telewizji, po czym nazwał swój kraj „republiką bananową”.

Toefting w latach 1993-2002 rozegrał 41 meczów w reprezentacji narodowej, której był filarem. Jako obrońca był bardzo skuteczny, lecz również twardy i brutalny i media nazywały go „kosiarką”.

Po zakończeniu kariery zajął się działalnością gospodarczą, a dzięki popularności stałym gościem telewizji. Od pięciu lat jest uznanym komentatorem piłkarskim platformy Viaplay.

Jego honoraria stały się jednak podejrzane dla urzędu skarbowego, który w skomplikowany sposób wyliczył mu za rok 2021 zaległy podatek w wysokości 110 procent natychmiast do zapłacenia.

Roczne dochody Duńczyka w 2021 roku wyniosły 174 tysiące euro, a wyliczony podatek wyniósł 190 tysięcy.

Wiadomość ogłoszona w czwartek przez urząd skarbowy stała się tematem numer jeden w duńskich mediach.

Były piłkarz skomentował, że kocha swój kraj i nie wyprowadził się za granicę ze względów podatkowych, jak zrobiło wielu jego kolegów i duńskich sportowców.

– Chyba to był błąd, ponieważ okazało się, że praca nie jest dochodem tylko karą i za możliwość jej wykonywania trzeba dopłacać, więc nagle zdałem sobie sprawę z tego, że jestem obywatelem jakiejś republiki bananowej – powiedział dziennikowi „Ekstrabladet”.

W Szwecji skomentowano wiadomość jako szok i powrót do przeszłości, ponieważ w tym kraju pamięta się podatki w latach 70-tych przekraczające 100 procent.

Dziennik „Expressen” przypomniał, że najgłośniejszą ofiarą szwedzkiego socjaldemokratycznego fiskusa była w 1976 roku słynna pisarka Astrid Lindgren, której wyliczono 102 procent podatku. Od razu napisała satyrę na temat systemu podatkowego o czarownicy Pomperipossa, żyjącej w świecie pieniędzy w kraju Minismania, rządzonym przez bezwzględną dyktaturę jednej partii. Utwór ten zdaniem szwedzkich politologów przyczynił się do upadku socjaldemokratów w tym samym roku po 40 latach rządów.

http://nczas.info/2026/09/04/komentator-sportowy-musi-zaplacic-110-procent-podatku-jestem-obywatelem-jakiejs-republiki-bananowej/

#lewactwo #socjalizm #komunizm #spierdolenie #dania

13

TYMCZASEM W LEWICOWEJ KANADZIE - Oskarżyła byłego prymasa o molestowanie. Musi zapłacić duchownemu odszkodowanienczas.info

Kobieta, która oskarżyła o molestowanie seksualne kardynała Marca Ouellet, byłego prymasa Kanady, będzie musiała zapłacić mu 100 tys. dolarów kanadyjskich odszkodowania – orzekł w poniedziałek sąd w Quebeku.

Skarżąca zarzucała kardynałowi, że w latach 2008-10, gdy była stażystką w diecezji Quebeku, hierarcha miał dopuścić się wobec niej czynów niepożądanych. Wniosła skargę do diecezji, a następnie ta skarga trafiła w 2021 r. do Watykanu, ale w 2022 r. została odrzucona – przypomniały media. Kobieta dołączyła wówczas do pozwu zbiorowego.

Kiedy pojawiły się zarzuty wobec kardynała, duchowny wniósł pozew do sądu. W czasie procesu zaprzeczał zarzutom.

Kobieta „niezadowolona ze (sposobu) potraktowania jej skargi, złożonej papieżowi Franciszkowi, zdecydowała się zmienić swoją wersję wydarzeń, by przyciągnąć zainteresowanie publiczne, lecz dokonała tego w taki sposób, że działała nierozważnie, jeśli nie wręcz złośliwie wobec kardynała” – napisał sędzia Martin Castonguay w liczącej 52 strony sentencji, cytowanej przez publicznego francuskojęzycznego nadawcę Radio-Canada.

Uznana za winną zniesławienia, kobieta będzie musiała zapłacić emerytowanemu kardynałowi 100 tys. dolarów kanadyjskich (równowartość ponad 72 tys. dolarów amerykańskich) z odsetkami, liczonymi od grudnia 2022 r. – podała „Montreal Gazette”. Liczący obecnie 82 lata kardynał zadeklarował, że otrzymane środki przeznaczy na rzecz rdzennych mieszkańców Kanady, którzy padli ofiarą molestowania seksualnego.

Kancelaria adwokacka, reprezentująca kobietę, nie określiła, jakie dalsze kroki zamierza podjąć powódka i czy będzie wnosić apelację – przekazało Radio-Canada.

http://nczas.info/2026/09/01/oskarzyla-bylego-prymasa-o-molestowanie-musi-zaplacic-duchownemu-odszkodowanie/

#kanada #klamcy #kk #lewactwo

13

Lewackie ideolo wkracza na talerze uczniów. Od 1 września ze szkół zniknie znaczna część posiłków mięsnych. Ministerstwo Zdrowia stawia na "dietę planetarną", w której dostarczenie organizmowi właściwych składników odżywczych schodzi na plan drugi, a pierwszoplanowym jest zmniejszenie wpływu rolnictwa na środowisko naturalne.

Czy to pierwszy krok w kierunku chowu cherlaków, których niedożywienie ma upośledzać zdolności intelektualne i uniemożliwiać fizyczne przeciwstawienie się obcym kolonizatorom?

Zdjęcie

http://dorzeczy.pl/kraj/933961/szkola-na-wojnie-z-miesem-nowe-przepisy-na-stolowkach.html

#dieta #dietaplanetarna #lewactwo #szkola #wegetarianizm

19

O kobietach dobrze albo wcale...

Kolejne anomalie - zakładając że filmik obejrzało... 7 osób, potem pojawił się like, a potem licznik spadł do 6 wyświetleń i... jakoś tak materiał przyblokowany. Robienie youtuba o tematyce społecznej nie ma sensu dzisiaj...

#feminizm #lewactwo #polityka #youtube

8

Były dwugodzinny Prezydent Polski Rafał Trzaskowski, który wielokrotnie osławił się zwalczaniem Marszu Niepodległości Polski, po raz kolejny objął swoim patronatem Dzień Niepodległości Ukrainy, który odbędzie się 24 sierpnia na Placu Zamkowym  w Warszawie.

http://dorzeczy.pl/opinie/919108/trzaskowski-znow-patronuje-swietu-ukrainy-i-uderza-w-prawice.html

#zaprzanstwo #lewactwo #trzaskowski #marszniepodleglosci

18

Francuski system sprawiedliwości w obliczu krytyki. Z 70 tys. skarg o pedofilię aresztowano jedynie 134 osobykresy.pl

Po zabójstwie 11-letniej Lyhanny we Francji minister sprawiedliwości Gérald Darmanin polecił prokuratorom przejrzeć do 14 lipca około 70 tys. spraw dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci. Decyzja zapadła w obliczu ujawnionych zaniedbań w sprawie domniemanego sprawcy, który był wcześniej zgłaszany. Plan budzi wątpliwości prawników i ekspertów co do realności terminu oraz skuteczności w przeciążonym systemie.

Minister sprawiedliwości Francji Gérald Darmanin polecił prokuratorom przeanalizowanie do 14 lipca około 70 tys. nierozstrzygniętych spraw dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci. Decyzja została ogłoszona 8 czerwca w atmosferze krytyki systemu po ujawnieniu nieprawidłowości w sprawie Lyhanny.

W ramach zapowiedzianych działań wskazano, że „żaden wysoki rangą sędzia nie pojedzie na urlop”, a minister miał spotkać się z każdym szefem prokuratury w celu oceny sytuacji. W założeniu przegląd obejmuje sprawy już znajdujące się w systemie sądowym, a jego celem jest ich ponowna weryfikacja pod kątem ewentualnych zaniechań.

Według przedstawionych założeń oznacza to konieczność analizy średnio około 14 tys. spraw tygodniowo, co przekłada się na ponad 2 tys. dziennie w dni robocze.

Organizacja pracy

Rzecznik resortu sprawiedliwości Sacha Straub-Kahn wskazał, że „Celem przeglądu nie jest «odkrywanie» tych akt, bo to sprawy, którymi sądy, prokuratury i śledczy już się zajmują”.

Resort zakłada również uporządkowanie spraw według kategorii oraz ich rozmieszczenia w poszczególnych jurysdykcjach. Wskazano, że „Innym celem jest wyznaczenie szczególnej kategorii i uprzywilejowanie spraw dotyczących małoletnich, którzy w tym okresie wciąż są niepełnoletni”.

Jednocześnie zapowiedziano brak specjalnych zespołów wsparcia dla prokuratorów, co oznacza realizację przeglądu w ramach istniejących struktur.

Wątpliwości dotyczące realności planu

Część środowiska prawniczego oraz przedstawicieli zawodów prawniczych wskazuje na przeciążenie systemu jako główną barierę wykonania założeń w wyznaczonym terminie.

Ségolène Marquet, była sędzia do spraw nieletnich, oceniła: „To wygląda raczej na pokazówkę, która nie poprawi sposobu prowadzenia spraw, a może nawet przynieść skutek odwrotny do zamierzonego”.

Zwrócono również uwagę, że w czasie realizacji przeglądu do systemu będą napływać nowe zgłoszenia, co dodatkowo zwiększa obciążenie.

Jérome Navy, adwokat specjalizujący się w prawie karnym, określił działania jako „ambitny, ale możliwy do zrealizowania”, jednocześnie wskazując na konieczność zwiększenia zasobów.

Adwokatka Gwendoline Tenier stwierdziła: „Mamy do czynienia ze skrajnie poważnymi sytuacjami, w których małoletni byli już przesłuchiwani lub dopiero mają zostać przesłuchani, a ponadto trzeba podejmować decyzje o zleceniu opinii psychologicznych i biegłych lekarzy sądowych”.

Wysoka Rada Sądownictwa wskazała natomiast na potrzebę zwiększenia finansowania i zasobów kadrowych, podkreślając przeciążenie systemu.

Skala obciążenia systemu

Francja należy do państw o relatywnie niskiej liczbie prokuratorów w przeliczeniu na mieszkańców w Europie, co skutkuje dużą liczbą spraw przypadających na jednego sędziego.

We kraju przypada około 3 prokuratorów na 100 tys. mieszkańców, podczas gdy średnia europejska wynosi około 12.

Według źródeł rządowych tymczasowo aresztowano 134 osoby w związku z przemocą seksualną wobec nieletnich.

Przedstawiciele administracji podkreślają, że założony termin 14 lipca ma zostać dotrzymany.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/europa-zachodnia/francuski-system-sprawiedliwosci-w-obliczu-krytyki-z-70-tys-skarg-o-pedofilie-aresztowano-jedynie-134-osoby/

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/europa-zachodnia/francuski-system-sprawiedliwosci-w-obliczu-krytyki-z-70-tys-skarg-o-pedofilie-aresztowano-jedynie-134-osoby/

#francja #pedofilia #pedofile #zboczency #lewactwo

9

„Walczą z faszyzmem”, kręcą miliony? Nowe zarzuty dla prezesa OMZRiK Konrada D.nczas.info

Zdjęcie

Prezes Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych (OMZRiK) Konrad D. usłyszał nowe zarzuty od białostockiej prokuratury. Chodzi o przywłaszczenie ponad 1,65 mln zł.

To efekt sprawy Rafała Gawła, twórcy OMZRiK i od wielu lat znajomego Konrada D. Wraz z Rafałem Gawłem tworzyli w Białymstoku lewacki Teatr TrzyRzecze.

W 2019 roku Gaweł został prawomocnie skazany na dwa lata więzienia. Chodziło o podrabianie faktur VAT, oszustwa, kradzieże oraz przywłaszczenie pieniędzy w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej i społecznej. Łączna wartość szkód wyniosła 800 tys. zł.

Gaweł jednak nigdy nie trafił do więzienia. Wyjechał do Norwegii.

„Wyjechałem razem z żoną, córeczką i naszym kotem, bo w Polsce groziło nam niebezpieczeństwo” – napisał Rafał Gaweł na Facebooku.

Przekonywał, że uwziął się na niego Adam Andruszkiewicz z PiS, wcześniej prezes Młodzieży Wszechpolskiej. Gaweł twierdził, że był obiektem zemsty białostockich prokuratorów po tym, jak ujawnił ich powiązania ze „skrajną prawicą” i doprowadził do kontroli w prokuraturze, w wyniku której zwolniony został jej szef. W Norwegii uzyskał azyl polityczny jako rzekomo prześladowany politycznie na podstawie sfabrykowanych dowodów.

Polski Sąd Najwyższy nie dał wiary tym zapewnieniom. Co ważne, także były minister sprawiedliwości Adam Bodnar podkreślił w rozmowie z zero.pl, że Gaweł „został skazany za oszustwa finansowe”.

W toku postępowania sądowego na jaw wyszły informacje wskazujące na możliwość popełnienia kolejnych przestępstw przez Gawła. W 2016 roku prokuratura wszczęła nowe śledztwo w sprawie podrobienia kilkudziesięciu dokumentów dotyczących działalności gospodarczej, w tym weksla i faktur VAT a także próby dokonania oszustw na szkodę kilku podmiotów oraz działania na szkodę wierzycieli takich jak m.in. Miasto Stołeczne Warszawa, samorząd województwa podlaskiego, jedna z warszawskich spółdzielni mieszkaniowych, operatorzy telekomunikacyjni, rozgłośnia radiowa i ZUS.

„W tej sprawie, obok Rafała Gawła, zarzuty usłyszał też Konrad D. Przez lata śledztwo prokuratury było zawieszone z powodu ukrywania się Gawła oraz oczekiwania na kolejną opinię biegłego z zakresu księgowości. Po jej uzyskaniu sprawa została wznowiona pod nową sygnaturą” – podaje zero.pl.

Wcześniej Konradowi D. przedstawiono trzy zarzuty. Dwa dotyczą poświadczenia nieprawdy w dokumentacji rejestrowej związanej z działalnością jednego ze stowarzyszeń prowadzonych przed laty w Białymstoku. Trzeci zarzut zaś dotyczy oszustwa na szkodę rozgłośni radiowej.

5 maja tego roku Konrad D. usłyszał dwa nowe zarzuty. Dotyczą one popełnienia przez podejrzanego funkcji prezesa zarządu dwóch fundacji. Prokuratura nie podała jednak ich nazw.

Zero.pl przypomina, że Konrad D. jest prezesem trzech fundacji: Teatr TrzyRzecze, LMP – Ruch na rzecz Obrony Praw Zwierząt i Ludzi oraz Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

– W odniesieniu do jednej fundacji zarzucono podejrzanemu przywłaszczenie powierzonego mienia w łącznej kwocie 212 632,22 zł, zaś co do drugiej fundacji zarzut obejmuje nadużycie udzielonych uprawnień i niedopełnienie obowiązku właściwego gospodarowania środkami finansowymi fundacji oraz przywłaszczenie powierzonego mienia w łącznej kwocie 1 439 327,01 zł – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku, prok. Mirosław Żoch.

Wobec Konrada D. nie zastosowano żadnych środków zapobiegawczych.

– Podejrzany dotychczas stawiał się na wszystkie wezwania, materiał dowodowy jest zabezpieczony w niezbędnym zakresie, brak jest obawy matactwa procesowego – poinformował Żoch.

Wskazano też, że w przeciwieństwie do Rafała Gawła, któremu „zarzucono popełnienie zbrodni z art. 310 § 1 k.k.”, zarzuty przedstawione Konradowi D. nie stanowią przesłanki obligatoryjnego udziału w postępowaniu sądowym w razie wniesienia aktu oskarżenia.

Wspomniane przestępstwo dotyczy fałszowania pieniędzy i innych środków płatniczych.

Konrad D. nie odpowiedział na pytania portalu zero.pl. Za Rafałem Gawłem wystawiony jest list gończy.

http://nczas.info/2026/06/26/walcza-z-faszyzmem-kreca-miliony-nowe-zarzuty-dla-prezesa-omzrik-konrada-d/

#omzrik #lewactwo #przestepczosc

10

GOTOWANIE ŻABY - Cywilizacja śmierci w natarciu. Pierwsza eutanazja małego dzieckanczas.info

Po raz pierwszy w Holandii lekarz „zakończył życie” nieuleczalnie chorego małego dziecka; zgłoszenie w tej sprawie trafiło pod koniec ub. roku do specjalnej komisji oceniającej takie przypadki – podał w poniedziałek holenderski nadawca publiczny NOS.

Minister zdrowia Holandii Sophie Hermans poinformowała parlament, że zgłoszenie dotyczące pierwszego takiego przypadku wpłynęło pod koniec ubiegłego roku do specjalnej komisji powołanej do oceny tego rodzaju spraw. Komisja zapoznała się z przypadkiem i rozmawiała z lekarzem, który uczestniczył w zakończeniu życia dziecka.

Od 2024 r. w Holandii możliwe jest „aktywne zakończenie życia dziecka”, czyli uśmiercenie go, w wieku od roku do 12 lat, jeżeli cierpi ono w sposób niemożliwy do zniesienia i bez perspektyw poprawy. Decyzja musi zostać podjęta w porozumieniu z rodzicami. Wcześniej podobne przepisy dotyczyły jedynie noworodków oraz dzieci powyżej 12. roku życia.

Opinia komisji została przekazana prokuraturze, która ostatecznie oceni, czy lekarz działał zgodnie z prawem. Według NOS jej zalecenie ma być wkrótce upublicznione. W piśmie minister nie podano szczegółów sprawy, w tym wieku dziecka, płci ani rodzaju choroby.

Regulacja dotyczy dzieci, co do których zakłada się, że umrą w niedługim czasie, a ich cierpienia nie można skutecznie złagodzić. Jak podaje NOS, chodzi m.in. o przypadki ciężkich wad wrodzonych mózgu, płuc lub serca oraz chorób metabolicznych.

Gdy przepisy wchodziły w życie, szacowano, że będą stosowane najwyżej w kilku przypadkach rocznie. Regulacja budziła w Holandii kontrowersje polityczne i etyczne, ponieważ dotyczy dzieci niezdolnych do samodzielnego wyrażenia woli. Część ekspertów wskazywała też, że lekarze mogą obawiać się odpowiedzialności karnej, gdyż ostateczna ocena należy do prokuratury, a nie do komisji.

http://nczas.info/2026/06/23/cywilizacja-smierci-w-natarciu-pierwsza-eutanazja-malego-dziecka/

#lewactwo #dzieci #mordercy #satanizm

8

Dlaczego wulgarne babska wylansowano na idolki Polek?nacjonalista.pl

Zdjęcie

Swoim fankom doradzają: „Jak Ci cipki nie wyliże, no to przestań mu gotować”, po czym wprost przyznają, że chcą „bogatego kutasa”. Autorki tych wulgarnych tekstów to Fagata i Natalisa, wypromowane w przestrzeni publicznej jako raperki. Czy spotyka je ostracyzm za demoralizowanie nieletnich? Nic bardziej mylnego. Zostały sowiecie nagrodzone.

Lista promowanych w Polsce patologicznych dewiantek jest znacznie dłuższa. Popularyzują one agresję, wulgarność, przekleństwa, goliznę, monetyzację seksualności, awantury, mordobicie, pornografię. W nagrodę zapraszane są na wywiady, do programów telewizyjnych, na branżowe wydarzenia w show-biznesie i do reklam.

Często karykaturalne, porobione przez chirurgów plastycznych, wytatuowane, z silikonem w piersiach, ustami napompowanymi botoksem i rzęsami w kształcie miotły. Promują życie polegające na zdobywaniu atencji w internecie, za co zgarniają gruby hajs. Z sondaży wynika, że wiele polskich nastolatek chce pójść w ich ślady.

SEKSUALNOŚĆ NA SPRZEDAŻ

Fagata (Agata Fąk) zaczynała jako influencerka, napędzająca zasięgi na konfliktach (za co zgarniała kontrakty reklamowe) oraz zawodniczka freak fightów, gdzie promowana jest przemoc jako rozrywka. Uzyskaną popularność wykorzystała do wkroczenia na platformę OnlyFans, gdzie sprzedaje swoje nagie ciało. Zarobkami chwali się publicznie – w jej wypowiedzi wynika, że po pierwszym miesiącu obecności na „niebieskiej platformie” zgarnęła jakieś 220 tysięcy złotych.

W wypromowaniu patusiary pomogli m.in. Kuba Wojewódzki, zapraszając do swojego programu w TVN (Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji godzi się na to?) czy Dawid Swakowski, autor popularnego podcastu „Żurnalista”, który na swoim kanale gościł także Karola Nawrockiego, Grzegorza Brauna czy Wojciecha Cejrowskiego. Powinno dawać do myślenia, prawda?

Fagata i Natalisa w jednej ze swoich piosenek rapują słowami: „Ej, kutas jest dobry, jak mi od niego odpierdala / Cipka za dobra, żebym każdemu udostępniała / Jesteś fajna suka, to kolejka typów będzie stała / Mówię na swoim przykładzie, mam z czego wybierać mała”. W swoim najsłynniejszym utworze „Fiu, fiu” obwieszczają: „Jestem serio złą suką, ze mną przelot pierwsza klasa / Tak dobrze mnie wyruchał, że się prawie zakochałam”.

Druga z raperek dostała zaproszenie do trzeciej edycji programu TVN „Królowa przetrwania”. Dowiedziałam się o tym przypadkiem, gdyż jako użytkowniczka mediów społecznościowych zostałam zbombardowana nachalnymi rolkami z tego prymitywnego reality-show, choć nigdy nie zaobserwowałam profilu programu.

Influencerka Natalisa (Natalia Sadowska) paradowała przed obiektywem pokazując półnagie pośladki, chwaliła się wibratorem, który zabrała do dżungli czy opowiadała o swojej biseksualności. Program jest przeznaczony dla widzów od 16. roku życia, jednak fragmenty z kontrowersyjnymi wypowiedziami wyświetlają się na Facebooku czy Instagramie nie pytając o wiek użytkowników.

Wulgarne prostaczki rapujące o „cipach” i „kutasach” przypadły do gustu wieloletniemu reprezentantowi Polski w piłce nożnej. Wojciech Szczęsny zaprosił raperski duet na huczną imprezę z okazji 10. rocznicy swojego ślubu, którą zorganizował w Muzeum Historii Polski w Warszawie. Zdjęcia z wydarzenia szeroko obiegły Internet, zapewniając Fagacie i Natalisie dodatkową popularność.

TRIUMF ANTYWARTOŚCI

Najnowszą edycję „Królowej przetrwania” wygrała Dominika Rybak – influencerka, której rozpoznawalność podbiły bijatyki się na ringu za pieniądze. 23-latka jest wręcz uwielbiana przez internautki, o czym świadczy ogrom komentarzy w sieci wychwalających swoją idolkę. Wielbicielki zachwycają się tym, że jest „bezpośrednia” i „naturalna”.

Z dziennikarskiego obowiązku przejrzałam profil Rybak na Instagramie. Kobieta ma ciało gęsto pokryte tatuażami i sztuczne usta, trudno więc pojąć, o jakiej naturalności piszą jej fanki. Nowa idolka młodych Polek buduje zdania wtrącając nieustannie: kurwa, dupa, zajebiście, wpierdol, gówno, napierdalać, chuj etc. W nagrodę dostaje liczne kontrakty reklamowe. Współpracuje głównie z markami związanymi z modą, kosmetykami, suplementami, sportem i stylem życia.

Z fragmentów nagrań „Królowej przetrwania” zalewających social-media wynika, że Rybak była w programie agresywna, wulgarna, oszukiwała w konkrecjach i brała udział w linczu na jednej z uczestniczek. Opłaciło się – zgarnęła kasę za wygraną, została nową gwiazdą TVN-u, udziela wywiadów, bryluje na ściankach i gości w telewizji śniadaniowej.

Flagowy reality show TVN zaprasza popularne influencerki, które najczęściej promują patologię. Dla przykładu, w pierwszej edycji programu uczestniczyła Marta Linkiewicz. Rozgłos zdobyła w 2015 roku. Jako nastolatka poszła z koleżanką na koncert amerykańskich reperów z grupy Rae Sremmurd, a następnie chwaliła się w mediach społecznościowych, że uprawiała z nimi seks grupowy. „Z tym się jebałam, a temu ciągnęłam” – wyznała przyszła celebrytka.

W drugiej edycji „Królowej przetrwania” wystąpiła m.in. Marianna Schreiber, była żona polityka PiS Łukasza Schreibera. To właśnie stacja TVN w dużej mierze przyczyniła się do jej zaistnienia w show-biznesie – najpierw umożliwiając jej udział w programie „Top Model”, a następnie dwukrotnie zapraszając ją na kanapę do programu Kuby Wojewódzkiego.

Kobieta buduje swój kontent na epatowaniu seksualnością, romansach, regularnych pyskówkach, publicznym praniu brudów, wyzwiskach, biciu innych kobiet we freak fightach oraz nieustannym prowokowaniu. Najwięcej kontrowersji budzi fakt, że deklaruje publicznie przywiązanie do tradycyjnych i chrześcijańskich wartości, podczas gdy w praktyce totalnie im zaprzecza.

Do promowania zakłamanej atencjuszki przyczyniła się także Monika Jaruzelska, zapraszając ją dwukrotnie na wywiad. Dziennikarka podejmowała z Marianną Schreiber tak „ambitne” tematy jak operacja powiększenia piersi w tureckiej klinice czy relacje z facetami. Innym razem do promocji Schreiber przyczyniał się Krzysztof Stanowski, również zapraszając ją na wywiady.

Marianna Schreiber dostała też własne programy – najpierw w „Super Ekspresie”, a następnie w internetowej telewizji wPolsce24, blisko związanej z partią polityczną Prawo i Sprawiedliwość.

CEL DEPRAWACJI

Pod koniec 2025 roku Fundacja Inspiring Girls Polska opublikowała wyniki badania „Młodzi i przyszłość. Aspiracje edukacyjne i zawodowe dziewczyn i chłopców w Polsce”. Raport oparto na badaniu ilościowo-jakościowym przeprowadzonym w okresie 13 czerwca–22 sierpnia 2025 r. na próbie 600 dzieci w wieku 11–17 lat, dobranej tak, by była reprezentatywna pod względem płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania.

Wśród respondentek, zwłaszcza w grupie 15–17 lat, influencerka/youtuberka znajduje się wśród najczęściej wskazywanych wymarzonych zawodów. Uważam, że do zaniżenia ambicji młodych Polek przyczyniły się nie tylko wyżej wymienione patocelebrytki – i cała rzesza im podobnych – ale także każdy kto je wypromował w swoich programach. Jest to celowa i metodyczna robota.

Niestety nie zauważam stanowczego sprzeciwu. Co gorsza, z każdym kolejnym dniem wyłaniają się kolejne szokujące zachowania idolek dzisiejszych nastolatek. Dla przykładu, na epatowanie wulgarnością postawiła wylansowana na gwiazdę młodego pokolenia Helena Englert, córka aktorskiej party Beaty Ścibakówny i Jana Englerta, wieloletniego dyrektora artystyczna Teatru Narodowego w Warszawie.

Duma swoich rodziców, po wystąpieniu w kilku filmach i serialach, zaczęła budować karierę influencerki, a następnie zajęła się śpiewaniem. Oto słowa jednej z jej piosenek: „Raz, dwa, trzy, cztery / Wypierdalaj! Milcz! Wystarczy, nie słucham / Milcz, kurwa, nie krzycz mi do ucha”. Jej muzyczną twórczość podbijają obsceniczne i wyuzdane teledyski.

Wyżej wymienione kobiety za swoją deprawującą aktywność dostają profity: programy w telewizji, zaproszenia na liczne wywiady i popularne wydarzenia, kontrakty reklamowe. Ja w tym samym czasie za moją dziennikarską aktywność doświadczam wykluczenia – między innymi kilka lat temu straciłam pracę w archiwum telewizji.

Kolejnym przykładem jest spektakularne wyrzucenie mnie (jako autorki książki „Holokaust Palestyńczyków”) wraz z wydawnictwem 3DOM z Targów Wydawców Katolickich. Podeszła do nas, w asyście ochrony, pracownica administracji Zamku Królewskiego w Warszawie i kazała się wynosić, bo nie podobały się jej nasze książki. Najbardziej rozwścieczyło ją to, że w ofercie mieliśmy „Protokoły Mędrców Syjonu”.

Według oficjalnej narracji wspomniana publikacja z początku XX wieku jest falsyfikatem. Sęk w tym, że zawiera ona plan działania, który realizuje się na naszych oczach. Zgodnie z wytycznymi zapisanymi w „Protokołach”, w celu podporządkowania narodów należało przejąć między innymi kontrolę nad mediami i kulturą, aby wpływać na społeczeństwo. Szeroko pojęta „rozrywka” ma kształtować postawy, a szczególnie młodzież, będącą elementem „podatnym” na taki wpływ.

Dlaczego to robią i jaki jest ich cel? Prowadzą wobec nas bezwzględną wojnę napastniczą, którą jako naród polski zdecydowanie przegrywamy. Daliśmy się podejść, bo nie zrozumieliśmy w porę, że wojen nie prowadzi się jedynie z użyciem bomb i czołgów. Wrogowie Polski walczą z nami realizując zasadę wyrażoną w powiedzeniu: „Jeśli chcesz zniszczyć naród, zepsuj jego kobiety”.

http://www.nacjonalista.pl/2026/06/14/agnieszka-piwar-dlaczego-wulgarne-babska-wylansowano-na-idolki-polek/

#patusy #celebryci #kobiety #lewactwo #patologia

15