Rządowy Ośrodek Studiów Wschodnich pogrąża Wiecha. Sommer: Za to grozi do trzech lat pozbawienia wolnościnczas.info

Zdjęcie

Zdjęcie

Jest ciąg dalszy skandalu dotyczącego potężnego plagiatu w nieobronionej już pracy doktorskiej klimatystycznego „eksperta” Jakuba Wiecha. Rządowy Ośrodek Studiów Wschodnich publicznie potwierdził, że w pracy Wiecha znalazło się dużo fragmentów analiz tej instytucji, bez podania źródła i oznaczenia cytowania. OSW podkreślił, że aż 2,5 proc. pracy zostało „zerżnięte” z analiz ośrodka i poinformowano o wysłaniu „stosownego pisma” do Uniwersytetu Warszawskiego.

Jakub Wiech po ujawnieniu nieprawidłowości w pracy doktorskiej ma spore problemy. Dotychczas wiadomym było, że nie obronił doktoratu i – jeśli wierzyć zapewnieniom – nie będzie próbował robić go drugi raz.

Teraz dochodzą nowe, choć spodziewane problemy dla niedoszłego doktora. OSW publicznie poinformowało, ile treści w nieobronionym doktoracie Wiecha zostało zerżnięte z ich analiz.

„Przyjrzeliśmy się pracy doktorskiej Pana Jakuba Wiecha. Zawiera duże fragmenty skopiowane z analiz OSW, bez zmian i podania źródła (łącznie to 2,5 proc. jego pracy)” – napisano na profilu Ośrodka Studiów Wschodnich.

To jednak nie wszystko.

„Stosowne pismo wysłaliśmy do Uniwersytetu Warszawskiego” – podkreślono.

Zalinkowano także porównanie pracy doktorskiej Jakuba Wiecha i ich analiz. Wiech nie podał podanych fragmentów jako źródła i widać, że jest tego sporo.

Sprawę skomentował redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer. Jak podkreślił, „Hałabała chyba powinien trafić przed sąd”.

„Przypominam, że za plagiat, jako przestępstwo kryminalne grozi: Grzywna; Kara ograniczenia wolności; Kara pozbawienia wolności do lat 3” – przypomniał Sommer.

Do wpisu OSW odniósł się sam niedoszły doktorant.

„Zarzuty dokładnie w tym zakresie zostały przesłane komisji doktorskiej na kilka dni przed obroną, odniosłem się do nich obszernie podczas obrony, wskazując na błąd w postaci braku cytowania materiału, odnosiła się do nich także komisja” – napisał na X Jakub Wiech.

Warto podkreślić – co zresztą wytknęli Wiechowi internauci – że taki „błąd” to właśnie plagiat, który jest w Polsce teoretycznie karalny.

Dalej przekonywał, że „komisja znała dokładnie te zarzuty, słyszała też moje wyjaśnienia”, i sądzi, iż „gdyby sprawa była jednoznaczna, to i głosowanie byłoby jednoznaczne, a takie nie było”.

„Na analizy OSW oraz jego poszczególnych autorów powołuje się wielokrotnej w różnych miejscach rozprawy” – napisał Wiech.

Zasłaniał się również promotorem i systemem antyplagiatowym.

„Poprosiłem tuż po obronie promotora o dostęp do raportu antyplagiatowego; badanie systemem przeprowadza promotor i taki fragment powinien być z łatwością wyłapany, a praca powinna zostać zwrócona do poprawki. Nie została; promotor zaakceptował wynik badania nie zgłaszając uwag. Ja do raportu dostępu przed obroną nie miałem” – przekonywał Wiech.

„Musiałbym być pozbawiony instynktu samozachowawczego łakomiąc się na takie zapożyczenie 2,5% pracy, pisząc samodzielnie pozostałe 97,5%. To jest sprzeczne z jakąkolwiek logiką. Sytuacja wynika z błędu, nie z intencji i zamiaru, co też podnosiłem na obronie” – stwierdził. Jednak są także inne wątpliwości w kwestii plagiatu dotyczące obcojęzycznych źródeł, więc taki rzucanie procentami „samodzielnej pracy” może się na panu Wiechu jeszcze zemścić.

http://nczas.info/2026/09/25/rzadowy-osrodek-studiow-wschodnich-pograza-wiecha-sommer-za-to-grozi-do-trzech-lat-pozbawienia-wolnosci/

#wiech #sommer #lewactwo #klimatyzm

12

@waldy33, Kilka uwag które warto "podać dalej"

1. Wiech po tej publikacji podpierdolił promotora i potencjalnie mu zaszkodził punktem 4. Po czymś takim

uczelnia i promotor mają pełne prawo i obowiązek "dać mu po jajach" takim wilczym biletem by nawet w Colegium Tumanum 10 razy się zastanowili zanim spróbują go wpuścić na jakiekolwiek studia doktoranckie.

Zwłaszcza,że wcześniej na obronie promotor i recenzenci chyba głosowali za by go wyciągnąć za uszy mimo wszystko. A on się tak im odpłaca żmijka...

http://x.com/jakubwiech/status/2103465495080976891

2. Naturalnie typ jest, a przy dalszym śledztwie tylko będzie jeszcze bardziej spalony zawodowo. W energetyce jako "ekspert" jest już w drodze na swój pogrzeb, a jak dostanie zarzut plagiatu to z ucieczką w wyuczoną wcześniej adwokaturę też może zapomnieć (mgr prawa bez aplikacji adwokackiej). Zostanie mu może bycie influen-zerem.

3. Sprawa z OSW jest gruba bo splagiatował zdaje sie tamtejszego aktualnego DYREKTORA i szefową działu Energetyki a nie zwykłych specjalistów - "wyrobników". To dlatego OSW zareagował tak ostro.

4.Warto by dojechać w tym momencie jeszcze trochę kanał zero a konkretnie zasłużył na to Dr Tomasz Rożek (od "Nauka to lubię" i "Naukowe Zero" [nomen omen !] ). Co prawda Stanowski się odciął ale Tomcia można by dojechać bo bronił Wiecha bez zastanowienia do spółki z fałszywym chrześcijaninem Terlikowskim. A Wiecha dojeżdżać dalej trzeba by go dobić. Posadzić go nie posadzą,ale jeszcze trochę i jako "ekspert" jest szansa,że więcej nie podniesie łba.
@keeetko, Będzie żył ze śpiewania piosenek jak jaś orkiestra
Ja jednak bym liczył @waldy33,że może ktoś tutaj ma konto na X czy coś i trąci tych 2 dupków - Terlikowskiego i Rożka teraz albo komuś to podpowie. Okazja idealna by albo w temacie Wiecha o nich wspomnieć albo wywołać ich na ich kontach.

@borubar, @pentakilo, @Twoja_Starazolin, @wolnyjez, @b3loza, @malcolm, @dzin, @farkas74, @xeerxees - ma ktoś z was ? Bo sprawa jest

Wiesz,rozumiesz - taki Terlikowski to renegat albo kret który z pozycji konserwatywnych poszedł prosto do lewaków,a Rożek to jedyny frajer z tych "naukowych" mainstreamowych influencerów od propagandy który był na tyle głupi by bronić Hałabały zamiast zaszyć się w mysiej dziurze i udawać,że nie istnieje. Wywołanie ich teraz do tablicy po newsie z OSW by się przydało a niestety ja na X mam poblokowane konta,a na Wysropie też nie mam.
@waldy33, tymczasem ten pajac na pejsbuku regularnie cieszy się z zatruwania środowiska płonącymi rosyjskimi rafineriami