Szumowski przed sądem w procesie Brauna. Przyznał, że zwalniał niezaszczepionych pracowników [VIDEO]nczas.info

W piątek przed stołecznym sądem rozpoczęła się kolejna odsłona procesu europosła i lidera Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Po raz kolejny nie stawiła się Magdalena Gudzińska-Adamczyk. Pojawił się natomiast były minister zdrowia Łukasz Szumowski.

W piątek w warszawskim sądzie Łukasz Szumowski stawił się w charakterze świadka w procesie przeciwko Grzegorzowi Braunowi. Jednym z wątków jest bowiem interwencja poselska w budynku Narodowego Instytutu Kardiologii – Państwowego Instytutu Badawczego z 2022 r. Wówczas poseł wszedł do placówki wraz z grupą osób, a następnie dotarł na spotkanie dyrekcji. Ówczesnym dyrektorem był Łukasz Szumowski, wcześniej minister zdrowia z okresu ogłoszonej pandemii.

Jednym z podnoszonych przez Szumowskiego wątków była leżąca na wierzchu dokumentacja medyczna pacjentów. W jego ocenie fakt, że interwencja była transmitowana na żywo, zagrażał bezpieczeństwu danych. Obrońca Brauna pytał, czy „napisy na tych aktach z danymi poufnymi chronionymi przez RODO” były na tyle duże, by poseł zdołał je odczytać.

Podczas rozprawy wywiązała się m.in. dyskusja na temat szczepień na Covid-19 i ówczesnej segregacji sanitarnej pracowników medycznych.

– W momencie, gdy nie byłem pewien czy (pracownicy Instytutu – przyp. red.) spełniają wymogi formalne, tak – byli odsuwani od obowiązków – mówił Szumowski.

– Jeżeli w okresie odsunięcia od obowiązków nie spełnili w końcu tych regulacji prawnych, które obowiązują medyków, to z tego, co pamiętam, chyba w końcu skończyło się rozwiązaniem umowy – dodał.

Pytany przez Brauna, czy jego pracownicy zostali postawieni przed alternatywą: albo się zaszczepią albo stracą pracę, Szumowski odparł, że w służbie zdrowia „taka alternatywa istnieje od wielu, wielu lat”. – Albo pracownicy się poddają szczepieniu WZW albo nie mogą pracować – dodał.

Lider Konfederacji Korony Polskiej nawiązał także do konstytucji, która zakazuje eksperymentów medycznych na ludziach bez ich zgody. „Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody” – czytamy w art. 39.

– Zakazu eksperymentów medycznych, z tego, co rozumiem, nie ma, bo są prowadzone w całym kraju – wskazał Szumowski, zaznaczając, że ich prowadzenie regulują określone przepisy prawne.

Z kolei obrońca Brauna pytał, czy „nie było innej (niż szczepienia na Covid-19 – przyp. red.) metody, bo z jego informacji, według jego wiedzy wynika, że pracownicy zatrudnieni w tym czasie – chodzi tylko i wyłącznie o szczepionki covidowe – mogli stosować tzw. wymazy”. – Codzienny taki wymaz, dostarczany kierownikowi danej jednostki był równoznaczny z tym, że nie musiano dokonać tego szczepienia – dodał.

– Element ryzyka, jak świadek również wcześniej stwierdził, zawsze istnieje – świadek nawet dwa razy zbudował takie zadnie, odnoszące się do szczepień, że one zawsze są obciążone jakimś ryzykiem – to bardzo mnie ciekawi, jak świadek o tych ryzykach, jako lekarz w Narodowym Instytucie Kardiologii, informował pacjentów, personel, osoby sobie podległe i od siebie zależne? – pytał Braun. Sąd jednak to pytanie uchylił, ponieważ Szumowski, wydając zarządzenie, do którego polityk się odnosił, „nie działał jako lekarz”.

W innym momencie rozprawy Szumowski stwierdził, że „nie dyrektor ani nawet minister zdrowia dopuszcza produkty do obrotu na terenie Rzeczpospolitej”. Dodał też, że „nie jest rolą dyrektora ani ministra informowanie pacjentów o ujemnych skutkach danych terapii – czy to pastylek, czy aspiryny, czy szczepionki, czy czegokolwiek innego”.

Szumowski opisał też procedurę pozyskiwania oświadczeń o szczepieniu na Covid-19 od pracowników Instytutu.

– Ta procedura wyglądała dosyć standardowo. Rozporządzenie zostało zawieszone na stronach Instytutu, następnie kadry przyjmowały te oświadczenia o szczepieniu od pracowników (…) wiedzieliśmy kto nie złożył jeszcze – były prośby o złożenie, duża część osób nie złożyła z racji tego, że nie miała kiedy albo była na urlopie. Ten proces trwał dosyć długo – mówił Szumowski.

– A jak te prośby były wyrażane? – pytał Braun.

– Normalnie. Zwykle albo ustnie albo telefonicznie albo w momencie, gdy się taka osoba zgłaszała. Była to rozmowa pomiędzy działem kadr a personelem – odparł świadek.

– Myślę, że to jest dla wysokiego sądu istotne, że w trakcie tego przesłuchania ujawnił świadek swoją skłonność do matactwa przez dłuższą chwilę starając się wmówić wysokiemu sądowi i moim obrońcom i szerokiej publiczności, że pełniąc obowiązki dyrektora Narodowego Instytutu Kardiologii, nie pracował w jednostce budżetowej państwa – zwrócił uwagę Braun.

Podczas interwencji poselskiej z 2022 r. pojawił się także wątek badania alkomatem. Braun sugerował Szumowskiemu, by takie badanie wykonał.

Podczas rozprawy Braun pytał także Szumowskiego „w jakich ilościach, jak regularnie przyjmuje alkohol”. Sąd jednak pytanie uchylił, oceniając że nie ma to znaczenia dla rozstrzygnięcia.

Odnosząc się do badania alkomatem, Szumowski wskazał, że „oskarżony nie ma uprawnień takich, żeby nakazywać wykonywanie jakichkolwiek badań komukolwiek w Rzeczpospolitej, z tego co rozumiem i sposób tej tzw. prośby był – jak zwykle w oskarżonego wypowiedzi – insynuujący, sugerujący i obraźliwy”.

http://nczas.info/2026/06/19/szumowski-przed-sadem-w-procesie-brauna-przyznal-ze-zwalnial-niezaszczepionych-pracownikow-video/

#braun #szumowski #plandemia #szczepienia

11

#hantawirus #plandemia #nwo

Powoli się rozwija. Jest nadzieja dla systemu!

18

#plandemia #hantawirus #nwo

Myślicie, że zaskoczy nowa plandemia?

7

Kto by pomyślał, taka koncydencja:

#przekret #plandemia

21

#ciekawostki #izrael #knujo #plandemia #hantawirus

No co za przypadek.

Dosłownie równolegle do informacji o zakażonym statku, nagle pojawiło się info o żydzie który podróżował po świecie i całkiem przypadkiem przywlekł z sobą wiruska do żydoela.

Oficjalnie przywlókł hantawiruska z "europy wschodniej" ( 🇺🇦? ) i absolutnie nie był w Ameryce południowej.

Mniej oficjalnie, żydek powiązany z pracownikami ambasad. Mądrzejsza o tym nie wspominać.

------------------------------------

http://www.jpost.com/israel-news/article-895478

------------------------------------

Zdjęcie

12

#heheheszki #plandemia #hantawirus

POV: Gdy jesteś lekarzem i chcą wprowadzić nową plandemię.

UWAGA MOCNE!

----------------------------------

http://youtu.be/iCe1hc8GaJs?si=51zV0hrKZtoeRDGl

----------------------------------

Zdjęcie

#muzyka #muzykaelektroniczna

🎧 Vicetone & Tony Iggy - Astronomia (aka. Coffin Dance) 🎧

9

#teoriespiskowe #plandemia #takaprawda

Kochani, sami widzimy, że na świecie "nie idzie" za bardzo z tymi wojnami, więc wracamy do planu A, czyli wirusa, tym razem nazywanego hentai-wirusem. Nie znam się już tak dobrze na chińskich bajkach jak kiedyś, ale jedno jest pewne, nie przypadkowo od roku zbiera się strategiczny zapas niepozgniatanych butelek. Kiedy już roboty - AI zastąpią nas w pracy, my zatracając coraz bardziej sens istnienia będziemy mogli zakręcić przymocowane na stałe do tych butelek korki.

15

Powrót traktatu pandemizacyjnego (przepychanie kolanem?)who.int

18–23 maja br ma się odbyć w Genewie 79. „światowe zgromadzenie zdrowia”, organizowany przez niewybieralną, prywatnie finansowaną WHO.

Na stronie wydarzenia, w powiązanych, jest m.in. pakt pandemizacyjny.

Zdjęcie

Jak podaje CitizenGO (3 dni temu):



Minister Zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda, uda się do Genewy na Światowe Zgromadzenie Zdrowia, gdzie kraje przygotowują się do przyjęcia Traktatu Pandemicznego WHO. To niebezpieczne przejęcie władzy może wepchnąć Polskę w globalny system nakazów, cenzury i kontroli.



http://www.citizengo.org/pl/fr/18037---pozosta%C5%82o-kilka-dni--podpisz-teraz--aby-raz-na-zawsze-powstrzyma%C4%87-traktat-pandemiczny-who---

http://www.who.int/about/governance/world-health-assembly/seventy-ninth

#who #nwo #plandemia

22

Były szef toksykologii firmy Pfizer stwierdził - szacuje się że od 20- 60 tys osób w Niemczech zmarło z powodu szczepionki przeciw C19.

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1440935120576383

#covid19 #plandemia #szczepienia #biznes

20

JEST NADZIEJA W NARODZIE - Nawet połowa rodziców odmawia szczepienia. Grzesiowski zbiera dane o noworodkachnczas.info

Zdjęcie

Ciąg dalszy kontrowersyjnej sytuacji, po której odwołano konsultant krajowej w dziedzinie neonatologii prof. Ewy Helwich. Główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski poinformował, że zbiera dane o liczbie noworodków, które nie zostały zaszczepione w szpitalach przeciwko gruźlicy. Podkreślił, że szczepienie to jest priorytetem.

Do pediatrów coraz częściej trafiają noworodki niezaszczepione w szpitalach przeciwko gruźlicy. To efekt wprowadzenia we wrześniu nowego badania przesiewowego, które wykrywa przeciwwskazania do szczepienia na gruźlicę, jakim jest ciężki, złożony niedobór odporności (SCID).

Wynik badania jest zwykle znany dopiero, gdy noworodek opuści oddział położniczy. Niektórzy rodzice zdecydowali się zaczekać z zaszczepieniem dziecka przeciwko tej chorobie na wynik badania przesiewowego, które wyklucza przeciwwskazanie.

Grzesiowski na briefingu prasowym poinformował, że dane o liczbie noworodków, które od 15 września ub. roku nie zostały zaszczepione w szpitalu przeciwko gruźlicy, zbierają powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne. GIS zaznaczył, że pozyskane dane pozwolą na ocenę trendu.

Podkreślił, że obecnie nie jest możliwe podanie nawet szacunków, ile dzieci nie zostało zaszczepionych po urodzeniu w szpitalach.

– Czekamy na wyniki. W jednym z dużych szpitali położniczych z dwoma różnymi oddziałami na jednym odmów jest 5 proc., a na drugim 50 proc. – powiedział Grzesiowski.

Dodał, że z rozmów z ordynatorami oddziałów noworodkowych w całym kraju wynika, że są oddziały, gdzie rodzice w ogóle nie odmawiają szczepień, ale są i takie, „gdzie to napięcie, emocje są wyższe i pojawiają się odmowy”.

Według Grzesiowskiego, szczepienie przeciwko gruźlicy jest priorytetem. Podobne stanowisko przedstawiło ostatnio ministerstwo zdrowia, które uważa, że nie ma sensu czekać na wyniki badań, tylko należy od razu szczepić.

Prof. Ewa Helwich uważała, że szczepienie przeciwko gruźlicy powinno być wykonane u noworodka dopiero wtedy, gdy znany będzie wynik badania w kierunku przeciwwskazań. Prof. Helwich rekomendowała szpitalom informowanie rodziców o możliwości zaszczepienia po otrzymaniu wyniku, który by jednoznacznie wskazywał, że nie ma przeciwwskazań do szczepienia.

Za swoją postawę została w styczniu odwołana ze stanowiska konsultanta krajowego w dziedzinie neonatologii.

Zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych szczepienie przeciw gruźlicy powinno być wykonane po urodzeniu, w pierwszej dobie życia dziecka, przed wypisaniem go ze szpitala. Do obowiązkowych należą szczepienia przeciwko m.in.: gruźlicy, WZW typu B, rotawirusom, błonicy, tężcowi, krztuścowi, polio, Hib, pneumokokom oraz odrze, śwince i różyczce.

http://nczas.info/2026/02/10/nawet-polowa-rodzicow-odmawia-szczepienia-grzesiowski-zbiera-dane-o-noworodkach/

#szczepienia #plandemia #gruzlica #dzieci #zamordyzm #grzesiowski

15

#pandemia#epstein

Za Justyna Socha:

Przekazana dalej wiadomość z agendą spotkania w Genewie dotyczącą przygotowań pandemicznych i ewentualnego zaangażowania WHO oraz ICRC.

Tłumaczenie wiadomości od Gatesa do Epsteina:

*************************************************

Od: [zaciemnione]

Do: Jeffrey Epstein <[email protected]>

Temat: Fwd: Przygotowania do pandemii

Data: pt., 20 marca 2015, 08:33:39 +0000

Załączniki: 18032015_Geneva_meeting_on_pandemics_Agenda.docx; ATT00001.htm

Wysłane z mojego iPhone’a

Początek przekazanej wiadomości:

Od: [zaciemnione]

Data: 19 marca 2015, 17:28:43 GMT+1

Do: [zaciemnione]

DW: [zaciemnione]

Temat: Przygotowania do pandemii

Proszę znaleźć w załączeniu roboczą wersję agendy spotkania dotyczącego przygotowań do pandemii, zgodnie z prośbą.

Omówmy kolejne kroki, na przykład jak oficjalnie zaangażować WHO oraz ICRC (czyli współbranding).

Z poważaniem i mam nadzieję, że uda nam się to zrealizować!

#plandemia

Zdjęcie

9

Któryś polityk ma postawione zarzuty? Nie? I słusznie - stado baranów do golenia....

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/25476399582055204

#plandemia #covid19 #szczepienia

14

„Szybko następują mutacje”. Eksperci ostrzegają przed wirusem Nipah. Na lotniskach wracają kontrole sanitarnenczas.info

W ostatnich dniach w polskich mediach można przeczytać sporo o wirusie Nipah, który jest przenoszony przez nietoperze. Wirus jest śmiertelny, a pierwsza epidemia choroby Nipah miała miejsce pod koniec XX wieku. Po wykryciu ogniska zakażeń w Bengalu Zachodnim w Indiach pierwsze kraje zdecydowały się na przywrócenie kontroli sanitarnych na lotniskach.

W Bengalu Zachodnim w Indiach wykryto ognisko wirusa Nipah, który jest przenoszony przez duże owocożerne nietoperze i może powodować śmiertelnie groźne zapalenie mózgu i płuc.

Wirusem można się zakazić od tych zwierząt (także od świń), ale również poprzez zakażoną żywność (na przykład owoce), czy od zakażonego wirusem człowieka.

Jak sama nazwa wskazuje, wirus Nipah wywołuje chorobę Nipah – ciężkie zapalenie płuc, układowe zapalenie naczyń i ciężkie zapalenie mózgu, które często kończy się śmiercią. Objawy przypominające grypę występują zwykle w ciągu 4-14 dni od zakażenia, ale może ono także przebiegać bezobjawowo.

Śmiertelny wirus

Pierwszą epidemię choroby Nipah odnotowano w 1999 roku w Malezji. Do 2017 roku zanotowano około 200 zgonów spowodowanych zakażeniem tym wirusem. W tym roku młoda kobieta z Kalkuty po zakażeniu wirusem zapadła w śpiączkę, a następnie zmarła.

Jedno z ognisk wirusa odnotowano właśnie w Kalkucie, gdzie pozytywny wynik testu uzyskały między innymi pielęgniarki pracujące w prywatnym szpitalu. W sumie kwarantannie poddano około stu osób.

W związku z przypadkami zakażenia wirusem w Indiach, Tajlandia, Nepal i Tajwan zdecydowały się na przywrócenie na lotniskach kontrole sanitarne.

Jak na razie nie ma specyficznej szczepionki przeciwko wirusowi Nipah, a leczenie chorych jest tylko objawowe, jednak doniesienia chińskich mediów sugerują, że… chiński lek przeciwwirusowy VV116, opracowany pierwotnie do leczenia Covid-19, może być skuteczny w walce także z Nipah.

W badaniach przeprowadzonych na chomikach syryjskich doustne podanie leku zwiększyło wskaźnik przeżywalności do 66,7 proc. „To odkrycie jako pierwsze demonstruje terapeutyczny potencjał VV116 przeciwko wirusowi Nipah” – przekazał wuhański instytut w poniedziałkowym oświadczeniu.

Eksperci ostrzegają

W związku z wystąpieniem wirusa w Indiach w polskich mediach pojawiły się już pierwsze ostrzeżenia ekspertów, m.in. tych, którzy dali się dobrze poznać w czasie ogłoszonej pandemii koronawirusa.

Interia cytuje prof. Agnieszkę Szuster-Ciesielską, która stwierdziła, że „obecne ognisko w Indiach jest na razie niewielkie”, ale podkreśliła też, że „sam wirus ma cechy, które budzą duży niepokój epidemiologów”.

W rozmowie z portalem immunolog wskazała, że w porównaniu do COVID-19, „transmisja (wirusa Nipah – przyp. red.) jest nieco utrudniona”. – Co prawda rozprzestrzenianie również odbywa się drogą kropelkową, ale jak dotąd nie drogą znacznie bardziej skuteczną, czyli poprzez aerozol. Dodatkowo, wirusem Nipah można się zakazić poprzez kontakt z płynami ustrojowymi, wydzielinami zainfekowanej osoby – powiedziała prof. Szuster-Ciesielska.

W podobnym tonie w rozmowie z TVN24 wypowiedziała się Agnieszka Dziewięcka, specjalistka medycyny rodzinnej i medycyny podróży. – Jeżeli nie ma bezpośredniego, bliskiego kontaktu z wydzielinami osoby, która jest bardzo chora, nie zakazimy się. Przenoszenie tego wirusa drogą kropelkową nie odbywa się w takim stopniu jak na przykład w przypadku COVID-19 czy grypy – powiedziała.

Prof. Szuster-Ciesielska wskazała jednak, że „ze względu na to, że to jest wirus RNA, a więc szybko następują mutacje, istnieje zagrożenie lepszego dostosowania się wirusa do szybszej transmisji, co stwarza potencjalnie ogromne zagrożenie, zwłaszcza przy braku profilaktyki i leczenia”.

Również Dziewięcka podkreśliła, że „jest to mocno zjadliwy wirus RNA, który ma możliwość szybkiej mutacji”. – Poza tym pochodzi z rodziny paramyksowirusów, tak jak wirus odry i ma potencjał wywołania poważnych epidemii – dodała.

– Na dziś wirus Nipah nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla Polski – uważa, cytowana przez TVN24, dr Karolina Pyziak-Kowalska, specjalistka chorób zakaźnych. Pyziak-Kowalska podkreśliła, że dla osób, które nie podróżują w rejony, gdzie wirus występuje, praktycznie nie istnieje ryzyko zakażenia.

W jakiej sytuacji mogłoby się pojawić realne ryzyko dla Polski? – Najbardziej prawdopodobny scenariusz to przypadek zawleczony, czyli osoba zakażona, która wraca z regionu ogniska w okresie inkubacji i dopiero w Polsce rozwija objawy – powiedziała.

– Największym problemem byłoby opóźnione rozpoznanie. Jeśli taki pacjent trafiłby do szpitala bez właściwego wywiadu epidemiologicznego i izolacji, mogłoby dojść do zakażeń personelu lub innych pacjentów. To właśnie transmisja szpitalna była kluczowym problemem w krajach, gdzie dochodziło do ognisk Nipah – dodała Pyziak-Kowalska.

http://nczas.info/2026/01/29/szybko-nastepuja-mutacje-eksperci-ostrzegaja-przed-wirusem-nipah-na-lotniskach-wracaja-kontrole-sanitarne/

#wirus #plandemia

11

To już cztery lata... za brak szmatki na twarzy można było zostać pobitymyoutube.com

http://www.youtube.com/watch?v=ijYRFJrcjdw

Jak to się stało, że jednego dnia trzeba było się przemykać bez maseczki i szczepień, a nazajutrz wjechały setki tysięcy nieszczepionych i niezamaskowanych Ukraińców?

"Nie zostałem wpuszczony na komisariat" - maska nie przypominała tej na obrazku, więc policjantka odstąpiła od czynności...

#covid19 #plandemia #polskiedrogi #sanitaryzm #zielonypaszport #maseczkizm

12

Naukowcy z Japonii: „Zaszczepiony na COVID dawca krwi jest toksyczny”. Nowe fakty w sprawie epidemii ujawnia niemiecki portalprawy.pl

„Produkty z krwi zaszczepionych osób zawierają potwierdzone, niebezpieczne białka kolca i dlatego są wysoce zatrute” – podaje niemiecki portal unser-mitteleuropa.com, powołując się na japońskich naukowców Ueda, w tym dr Jochena Zieglera.

Lekarze opisują liczne toksyczne działanie leków genowych, jak szczepionki na SarsCov2. Stwierdzają, że:

„nie ma już wątpliwości, że białko SPIKE stosowane jako antygen w szczepionkach genetycznych jest samo w sobie toksyczne”.

Wymieniają jednocześnie toksyczne skutki takiego „szczepienia”:

1. Zaburzenia krzepnięcia krwi, takie jak niedobór płytki krwi (trombocytopenia), zakrzepica żyły głębokiej mózgu lub zatorowość płucna, wszystkie śmiertelne lub często z ciężkimi chorobami przewlekłymi.

2. Odkształcenie erytrocytów (krwinek czerwonych), zanieczyszczenie krwi pozostałościami po produkcji szczepionek oraz stany zapalne i choroby autoimmunologiczne wywołane przez nanocząstki lipidowe (BioNTech i Moderna).

3. Uszkodzenie wszystkich narządów spowodowane produkcją białka kolca w śródbłonku naczynia krwionośnego i komórkach miąższowych (funkcjonalnych) narządów. Najbardziej znane przykłady to zapalenie mięśnia sercowego i glomuerulonephiritis (zniszczenie nerki). Ale obejmuje to również szkody w owocach spowodowane szczepieniem kobiet w ciąży, które mogły doprowadzić do największego spadku wskaźnika urodzeń, jaki kiedykolwiek odnotowano w 2022 roku.

4. Choroby autoimmunologiczne wywołane szczepionką. Oznacza to, że osoby zachorują w ciągu najbliższych kilku lat, po przyjęciu szczepionki w 2021 roku. Dopiero wtedy powstałe uszkodzenie narządów będzie widoczne klinicznie. Wiele narządów toleruje częściową niewydolność komórek i nie uszkadza się, dopóki połowa lub więcej jego miąższu nie zostanie zniszczona.

Naukowcy podkreślają jednocześnie, że wysoce toksyczne białko kolca znajduje się we krwi dawcy, zwłaszcza jeśli donacja odbywała się wkrótce po szczepieniu. Taka krew może uszkodzić funkcje organizmu biorcy.

http://prawy.pl/135777-Oni-juz-to-wiedza-Naukowcy-z-Japonii-Zaszczepiony-na-COVID-dawca-krwi-jest-toksyczny-Nowe-fakty-w-sprawie-epidemii-ujawnia-niemiecki-portal

#covid19 #plandemia #szczepienia

11