W zeszłą niedzielę (27.09.2026) starsza mieszkanka wsi w sąsiedztwie bazy lotniczej RAF spostrzegła 3 białe wany, zaparkowane na poboczu drogi i dziwnie zachowujących się (według niej) ludzi w tych wanach.
Wezwała policję. Na widok policji osoby siedzące w wanach zaczeły uciekać... złapano wszystkich pięciu. Jak podano, rodowici Brytyjczycy
(2- śniadych, 3 - czarnych).
Z kolei w wanach, jak się okazało mających fałszywe logo jednej z firm dostarczających paliwo (tak się starali, że nawet dekoracje wanów wymyślili) antyterroryści znaleźli bliżej nie sprecyzowane ładunki wybuchowe.

Kontekst. Baza lotnicza RAF Fairford jest bazą USA na terenie GB. Startują z niej samoloty aktywnie uczestniczące w napaści na Iran. Władze Brytanii oświadczyły, że współpracują w tej sprawie z USA.
Prezydent Trump oświadczył, że podejrzani "they were looking to do big damage", dodając "We had them under view for a long time, and we got them."
A potem wszystkich pięciu wypuszczono za kaucją. ¯\_( ͡❛ ͜ʖ ͡❛)_/¯
Akcja jest o tyle dziwna, że tego typu bazy mają szeroki monitoring, nawet mimo tego że nie podawane / nie znane są dokładne motywy sprawców próby zamachu, żadne służby się nimi nie zainteresowały. Ani amerykańskie, ani brytyjskie. Przy czym brytyjskie zwykle skupiają się na monitorowaniu komentarzy na facebuku a nie realnych zagrożeniach.
Prawdziwą bohaterką w całej sytuacji pozostaje tu babcia donosicielka która wypatrzyła "dziwne wany" i udaremniła akcję którą próbowano przeprowadzić. Ponoć nie była jedyną osobą dzwoniącą na policję w tej sprawie, nikt jednak z nią nie zechciał się skontaktować z powrotem czy wysłuchać wyjaśnień. Służby dziwnym trafem nie poczuły się tym zainteresowane.
Tymczasem w ostatnich godzinach pojawiły się próby powiązania Iranu z tą dziwną próbą nie udanego zamachu, na różnych "niezależnych" portalach. Warto przypomnieć, że Brytania ma swoje własne służby propagandowe The Research, Information and Communications Unit (RICU).
W ostatnich czasach przedstawiciele brytyjskich elit straszyli też "atakiem Rosji" na GB, podejmowano też próby informowania społeczeństwa Brytanii o możliwości wprowadzenia poboru wojskowego.
Lewicowy rząd GB ma bardzo niskie poparcie. Gdyby tylko pojawił się jakiś (zewnętrzny) powód, były by możliwości legalnego wprowadzenia środków bezpieczeństwa (np. szersze monitorowanie internetu, zamykanie "podejrzanych", służba wojskowa dla antyrządowych aktywistów ect.)
Biorąc to wszystko pod uwagę, niezależni obserwatorzy dopatrują się w niedoszłym zamachu operacji fałszywej flagi.
------------------------------------------
http://www.bbc.com/news/articles/c85ydnwqpzyzo
------------------------------------------
#ciekawistki #anglia #wielkabrytania #terroryzm #zamach #operacjaspecjalna #nwo #teoriespiskowe
Wezwała policję. Na widok policji osoby siedzące w wanach zaczeły uciekać... złapano wszystkich pięciu. Jak podano, rodowici Brytyjczycy
(2- śniadych, 3 - czarnych).Z kolei w wanach, jak się okazało mających fałszywe logo jednej z firm dostarczających paliwo (tak się starali, że nawet dekoracje wanów wymyślili) antyterroryści znaleźli bliżej nie sprecyzowane ładunki wybuchowe.

Kontekst. Baza lotnicza RAF Fairford jest bazą USA na terenie GB. Startują z niej samoloty aktywnie uczestniczące w napaści na Iran. Władze Brytanii oświadczyły, że współpracują w tej sprawie z USA.
Prezydent Trump oświadczył, że podejrzani "they were looking to do big damage", dodając "We had them under view for a long time, and we got them."
A potem wszystkich pięciu wypuszczono za kaucją. ¯\_( ͡❛ ͜ʖ ͡❛)_/¯
Akcja jest o tyle dziwna, że tego typu bazy mają szeroki monitoring, nawet mimo tego że nie podawane / nie znane są dokładne motywy sprawców próby zamachu, żadne służby się nimi nie zainteresowały. Ani amerykańskie, ani brytyjskie. Przy czym brytyjskie zwykle skupiają się na monitorowaniu komentarzy na facebuku a nie realnych zagrożeniach.
Prawdziwą bohaterką w całej sytuacji pozostaje tu babcia donosicielka która wypatrzyła "dziwne wany" i udaremniła akcję którą próbowano przeprowadzić. Ponoć nie była jedyną osobą dzwoniącą na policję w tej sprawie, nikt jednak z nią nie zechciał się skontaktować z powrotem czy wysłuchać wyjaśnień. Służby dziwnym trafem nie poczuły się tym zainteresowane.
Tymczasem w ostatnich godzinach pojawiły się próby powiązania Iranu z tą dziwną próbą nie udanego zamachu, na różnych "niezależnych" portalach. Warto przypomnieć, że Brytania ma swoje własne służby propagandowe The Research, Information and Communications Unit (RICU).
W ostatnich czasach przedstawiciele brytyjskich elit straszyli też "atakiem Rosji" na GB, podejmowano też próby informowania społeczeństwa Brytanii o możliwości wprowadzenia poboru wojskowego.
Lewicowy rząd GB ma bardzo niskie poparcie. Gdyby tylko pojawił się jakiś (zewnętrzny) powód, były by możliwości legalnego wprowadzenia środków bezpieczeństwa (np. szersze monitorowanie internetu, zamykanie "podejrzanych", służba wojskowa dla antyrządowych aktywistów ect.)
Biorąc to wszystko pod uwagę, niezależni obserwatorzy dopatrują się w niedoszłym zamachu operacji fałszywej flagi.
------------------------------------------
http://www.bbc.com/news/articles/c85ydnwqpzyzo
------------------------------------------
#ciekawistki #anglia #wielkabrytania #terroryzm #zamach #operacjaspecjalna #nwo #teoriespiskowe























