Hej fajnopolaki lurkowe, proszę o usprawiedliwienie działań zbrojnych Ukrainywydarzenia.interia.pl

http://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-setki-dronow-nad-moskwa-alarm-rosyjskiej-obrony-powietrznej,nId,23516760

W wyniku rosyjskiego ataku zginęły co najmniej trzy osoby, w tym 11-letnia dziewczynka


http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-to-pierwszy-taki-atak-plonie-baza-logistyczna-rosyjskiego-am,nIdn,1010436

Gubernator obwodu tambowskiego Jewgienij Pierwyszow poinformował, że siedem osób zginęło, a 25 zostało rannych.


Ja rozumiem, że to ofiary wojenne i nie zamierzam tutaj licytować się kto jest gorszy, czy ktoś winny czy nie. Ja tylko przypominam, że kilka osób tutaj wspomina Bucze i krwawych Rosjan bez serca, a ich działania jako zbrodnie wojenne przeciw ludzkości. Obrona Ukrainy do tej pory była tylko humanitarna, idealnie wycelowana w obiekty militarne i bohaterska. Jak teraz wytlumaczycie opinii publicznej, że 11 letnia dziewczynka i magazynierzy w hali z garnkami, ciuchami i odkurzaczami to ruskie "orki" i podli sadysci?

#ukraina #wojna #rosja

9

ABW zatrzymała kolejnego Ukraińca, który na zlecenie rosyjskich służb próbował rozniecić nienawiść pomiędzy Polakami a Ukraińcami poprzez bezczeszczenie polskich pomników i wypisywanie na nich haseł sławiących Banderę i UPA.

http://dorzeczy.pl/opinie/915679/bezczescil-polskie-pomniki-i-slawil-upa-47-zarzutow-dla-ukrainca.html

#polska #ukraina #rosja #dywersja #abw

16

Rekord importu rosyjskiego gazu. Europa nadal pozostaje kluczowym odbiorcą

#gaz #rosja #bankier

My mam inflację, pompujemy ceny, likwidujemy przemysł - w imię walki gospodarczej o interes Ukrainy a inne kraje dalej jadą na tanim ruskim gazie:

13

#kawa teraz droga więc jak chcecie zaoszczędzić włączcie sobie na chwilę #TVP dezinfo to skutecznie podniosą wam ciśnienie np. szpiegomanią rozkręconą już do granic absurdu, a jak kupiliście coś chińskiego to miejcie się na baczności bo to potencjalny szpieg!

poza tym bójcie się bo mamy nową oś zła.

#propaganda #chiny #rosja

10

patrzcie jaki smutny #putin bo #rosja mu upada 5 rok z rzędu, ekspertka potwierdza!

#propaganda #facebook

10

oho, widzę, że kurwy faktycznie szykują jakąś prowokację pod fałszywą flagą

#polityka #ukraina #rosja #wojna

20

Liderka AfD zapowiada powrót do relacji z Rosją po przejęciu władzykresy.pl

Alice Weidel opowiedziała się za zakończeniem bojkotu rosyjskiej ropy i gazu, wskazując na koszty energii i kondycję niemieckiego przemysłu. Liderka AfD uznała wybory w Saksonii-Anhalt i Meklemburgii-Pomorzu Przednim za ważny etap na drodze partii do władzy federalnej.

30 czerwca liderka Alternatywy dla Niemiec przedstawiła ambicje partii dotyczące przejęcia władzy na szczeblu federalnym i uzyskania stanowiska kanclerza najpóźniej po kolejnych wyborach do Bundestagu, które mają odbyć się do 2029 roku.

„Tania energia z Rosji była tajemnicą sukcesu «Made in Germany». Potrzebujemy jej z powrotem. Utrata tej energii cofnęła nas o lata. Utracono setki tysięcy miejsc pracy. Uzależniło nas to od Stanów Zjednoczonych, które sprzedają nam energię po znacznie wyższych cenach” — powiedziała liderka AfD Alice Weidel.

Przed sankcjami nałożonymi po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Rosja dostarczała ponad jedną trzecią niemieckiego importu ropy naftowej i ponad połowę gazu ziemnego. Niemiecka gospodarka odczuła również skutki zamknięcia podmorskiego gazociągu Nord Stream, uszkodzonego w wyniku eksplozji we wrześniu 2022 roku.

Wybory na wschodzie jako etap do władzy

Przed wrześniowymi wyborami w Saksonii-Anhalt i Meklemburgii-Pomorzu Przednim AfD dominuje w sondażach, co wzmacnia znaczenie tych landów w strategii partii. Weidel określiła oba głosowania jako etap prowadzący do rządu federalnego.

„Jeśli wygramy w Saksonii-Anhalt, wówczas Meklemburgia-Pomorze Przednie prawdopodobnie pójdzie za nią. Widzę AfD w urzędzie kanclerskim albo po najbliższych wyborach, albo po kolejnych” — dodała.

Zwycięstwo AfD w Saksonii-Anhalt byłoby politycznym uderzeniem w tak zwany kordon sanitarny, czyli układ partii głównego nurtu odrzucających współpracę z AfD. Do tego grona należą chadecy kanclerza Friedricha Merza.

Alternatywa dla Niemiec według majowego sondażu Insa osiągnęła 42 proc. poparcia w Saksonii-Anhalt . Wybory w tym landzie mają odbyć się we wrześniu. Wzrost notowań tej partii widoczny jest także na poziomie ogólnoniemieckim, gdzie AfD osiągnęła rekordowe 29 proc.

Spór o migrację i kompetencje landów

W przypadku przejęcia władzy w landach wschodnich AfD mogłaby zakwestionować politykę Berlina w sprawie nielegalnej migracji, którą uznaje za zbyt hojną i obciążającą lokalne budżety. Oznaczałoby to podważenie dotychczasowego modelu konsensualnego zarządzania w Niemczech i mogłoby stać się dla partii etapem do objęcia władzy federalnej.

Relacje z Rosją mają szczególne znaczenie we wschodnich Niemczech, które do upadku Muru Berlińskiego pozostawały pod sowiecką dominacją. W tej części kraju wielu wyborców patrzy na Rosję przychylniej, a na Stany Zjednoczone, będące militarnym protektorem Niemiec, bardziej krytycznie.

Koszty energii i perspektywa powrotu do tańszych rosyjskich surowców mogą stać się jednym z argumentów AfD w kampanii. Niemiecki przemysł pozostaje w stagnacji po wzroście cen energii, a Volkswagen rozważa likwidację nawet 100 tys. miejsc pracy.

Kontakty AfD z Gazpromem

Wypowiedzi Weidel poprzedziła wizyta wysokiego rangą posła AfD Markusa Frohnmaiera w Rosji. Polityk spotkał się z szefem Gazpromu Aleksiejem Millerem na łamach Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu. Frohnmaier wezwał do ponownego uruchomienia gazociągu Nord Stream oraz wznowienia stosunków handlowych.

Również obecny na wydarzeniu Matthias Schepp, przewodniczący zarządu Niemiecko-Rosyjskiej Izby Handlu Zagranicznego, przekonywał, że niemiecki biznes chce zachować kanały gospodarcze z Rosją.

Według Welt – w wyniku zachodnich sankcji niemiecko-rosyjska wymiana handlowa spadła w ubiegłym roku poniżej 10 mld euro. Przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na Ukrainę Niemcy były największym europejskim partnerem handlowym Rosji. W 2021 roku obroty handlowe wynosiły 59,7 mld euro, a w rekordowym 2012 roku sięgały 80 mld euro.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/europa-zachodnia/liderka-afd-zapowiada-powrot-do-relacji-z-rosja-po-przejeciu-wladzy/

#niemcy #afd #rosja #gaz #ropanaftowa #energia

7

SŁUSZNIE, PRZED PIRATAMI TRZEBA SIĘ BRONIĆ - Media: Rosyjski gazowiec z ciężkimi karabinami maszynowymi. Płynął w pobliżu państw NATOkresy.pl

Estońscy strażnicy graniczni sfotografowali rosyjski gazowiec LNG „Marszałek Wasilewski”, należący do Gazpromu, z ciężkimi karabinami maszynowymi na pokładzie. Według mediów to pierwszy publicznie udokumentowany przypadek uzbrojenia rosyjskiego cywilnego tankowca w regionie Morza Bałtyckiego.

Estońscy strażnicy graniczni wykonali w maju zdjęcia rosyjskiego gazowca LNG „Marszałek Wasilewski”, na którego pokładzie miały znajdować się ciężkie karabiny maszynowe. Jednostka należy do Gazpromu i obsługuje trasę między rosyjskim portem Bolszoj Bor nad Zatoką Fińską a obwodem królewieckim. W poniedziałek zdjęcia obiegły sieć.

Fotografie zostały wykonane z estońskiego samolotu obserwacyjnego. Jak podały media uczestniczące w międzynarodowym śledztwie, na obu stronach mostka statku widać stanowiska strzeleckie osłonięte workami z piaskiem. Za nimi miały znajdować się karabiny maszynowe Kord kalibru 12,7 mm, produkcji rosyjskiej.

Według Follow the Money i OCCRP jest to pierwszy publicznie znany dowód na wykorzystanie takiego uzbrojenia na rosyjskim cywilnym tankowcu w regionie Morza Bałtyckiego. Jednostka miała płynąć w pobliżu wybrzeży państw NATO. OCCRP podało, że w maju gazowiec znajdował się w odległości około 13 mil morskich od estońskiego wybrzeża.

„Marszałek Wasilewski” nie jest typowym tankowcem należącym do tzw. floty cieni. Nie przewozi rosyjskiej ropy do odbiorców zagranicznych, lecz dostarcza skroplony gaz ziemny do obwodu królewieckiego. Statek ma szczególne znaczenie, ponieważ może nie tylko transportować LNG, ale również przeprowadzać regazyfikację, czyli zamianę skroplonego gazu z powrotem w postać gazową.

Według danych przywołanych przez śledczych dziennikarzy od sierpnia ubiegłego roku statek wykonywał regularne rejsy między Bolszoj Borem a Królewcem. Trasa przebiega wzdłuż wybrzeży Estonii, Łotwy i Litwy. Z punktu widzenia Rosji ma ona znaczenie strategiczne, ponieważ służy zaopatrywaniu silnie zmilitaryzowanego obwodu królewieckiego, położonego między Polską a Litwą.

Dziennikarze ustalili również, że na pokładzie gazowca pojawiali się pasażerowie związani wcześniej z rosyjskimi strukturami siłowymi. OCCRP podaje, że od sierpnia 2025 roku na listach pasażerów figurowało 50 osób, z których 22 miały przeszłość w rosyjskich formacjach wojskowych, w tym w FSB. Follow the Money pisze z kolei o 24 takich osobach.

Eksperci cytowani przez media wskazują na kilka możliwych powodów uzbrojenia statku. Część z nich ocenia, że broń mogła zostać zamontowana w obawie przed atakiem ukraińskich dronów morskich lub powietrznych. Inni zwracają uwagę, że chodzi również o sygnał wysyłany państwom zachodnim, które w ostatnich miesiącach kontrolowały i czasowo zatrzymywały statki przewożące rosyjską ropę.

„To element wywierania presji na państwa NATO” — powiedział Patrick Bolder, ekspert ds. obronności z haskiego think tanku HCSS.

Jeden z oficerów wywiadu państwa regionu Morza Bałtyckiego ocenił, że obecność ciężkiej broni całkowicie zmienia ocenę ryzyka ewentualnej próby wejścia na pokład. „Prawdopodobieństwo abordażu wynosi wtedy zero” — stwierdził.

Zdaniem analityków uzbrojenie ma odstraszać służby, które mogłyby rozważać wejście na statek.

Estoński dowódca marynarki wojennej komandor Ivo Värk zwrócił uwagę, że gazowiec zaopatruje obwód królewiecki, ważny nie tylko dla ludności cywilnej, ale także dla rosyjskich sił zbrojnych stacjonujących w regionie. Według niego może to tłumaczyć decyzję o jego uzbrojeniu.

Gazprom nie odpowiedział mediom na prośby o komentarz. Rosja nie ogłaszała publicznie rozmieszczenia ciężkich karabinów maszynowych na cywilnym gazowcu.

http://kresy.pl/wydarzenia/media-rosyjski-gazowiec-z-ciezkimi-karabinami-maszynowymi-plynal-w-poblizu-panstw-nato/

#piractwo #rosja #nato

5

Husaria, dragonia i manewr przez mokradła. Tak Sapieha i Czarniecki pokonali Moskwę pod Połonkąkresy.pl

Zdjęcie

28 czerwca 1660 roku pod Połonką, w Wielkim Księstwie Litewskim, wojska Rzeczypospolitej dowodzone przez hetmana wielkiego litewskiego Pawła Jana Sapiehę oraz wojewodę ruskiego Stefana Czarnieckiego rozbiły armię rosyjską księcia Iwana Chowańskiego.

Było to jedno z najważniejszych zwycięstw odniesionych przez Rzeczpospolitą w czasie wojny polsko-rosyjskiej z lat 1654–1667.

Bitwa rozegrała się w momencie, gdy sytuacja Wielkiego Księstwa Litewskiego pozostawała bardzo trudna. Wojska moskiewskie od kilku lat zajmowały znaczną część ziem litewskich, a Chowański oblegał Lachowicze, jedną z ważniejszych twierdz regionu.

Po zakończeniu wojny ze Szwecją Rzeczpospolita mogła jednak skierować większe siły przeciw Moskwie. Na Litwę ruszyły oddziały koronne Stefana Czarnieckiego, które połączyły się z wojskiem litewskim Pawła Jana Sapiehy.

Według ostrożnych szacunków połączone siły Rzeczypospolitej liczyły około 11 tys. żołnierzy, w tym około 7 tys. Litwinów i 4 tys. żołnierzy koronnych. Armia Chowańskiego była prawdopodobnie nieco mniej liczna i mogła mieć około 8,5–10 tys. żołnierzy.

Dzień przed główną bitwą, według relacji przywoływanych przez dr. Radosława Sikorę, w pobliżu Połonki doszło do starcia podjazdów. Ważną rolę odegrał w nim Samuel Kmicic, chorąży orszański, pierwowzór sienkiewiczowskiego Andrzeja Kmicica.

Jak pisał dla naszego portalu Radosław Sikora, prawdziwy Kmicic nie był postacią tak dramatyczną jak bohater „Potopu”, ale także jemu „nie można odmówić talentów wojskowych”. Kmicic został wysłany spod Żurowicz w stronę Lachowicz. W tym samym czasie spod Lachowicz w kierunku Słonimia maszerował rosyjski podjazd księcia Ordina-Naszczokina. Oba oddziały spotkały się w pobliżu Połonki. Siły obu stron były mniej więcej wyrównane. Starcie zakończyło się sukcesem Kmicica. Według przywoływanych relacji Rosjanie zostali pobici i zmuszeni do odwrotu.

Następnego dnia, 28 czerwca, doszło do głównej bitwy. Chowański, który uchodził za jednego z najgroźniejszych dowódców moskiewskich na Litwie, ruszył przeciw połączonym wojskom litewsko-koronnym. Pod Lachowiczami pozostawił część sił, które miały nadal blokować twierdzę, a z główną armią wyszedł naprzeciw wojskom Sapiehy i Czarnieckiego.

Rankiem straż przednia Rzeczypospolitej, dowodzona przez Aleksandra Połubińskiego, przeszła groblę na rzeczce Połonce i natknęła się na przednie oddziały moskiewskie. Po krótkim starciu Rosjanie zostali odrzuceni, ale gdy nadciągnął Chowański z głównymi siłami, Połubiński wycofał się za rzekę. W tym czasie armia polsko-litewska zaczęła formować szyk bojowy.

Prawe skrzydło, broniące przejścia przez groblę, obsadziły dragonia i husaria Czarnieckiego. W centrum stanęła piechota polska i litewska oraz artyleria, licząca 7 dział. Lewe skrzydło zajęły wojska Sapiehy, przede wszystkim jazda litewska. Część sił pozostawiono w odwodzie, ukrytym przed wzrokiem przeciwnika.

Pierwsze uderzenie Chowański skierował na groblę. Atak został zatrzymany ogniem dragonii, a następnie odparty kontruderzeniem husarii. Wówczas rosyjski dowódca próbował przełamać lewe skrzydło wojsk Rzeczypospolitej i rzucił znaczną część jazdy przeciw Litwinom Sapiehy. Zamierzał zepchnąć ich ku mokradłom, jednak wojska litewskie utrzymały pozycje.

Przełom nastąpił, gdy dragonia Czarnieckiego opanowała wschodni wylot grobli, a wojska Rzeczypospolitej przeszły do natarcia na całym froncie. Sapieha przeprawił się w kierunku folwarku Ważginty, zaś pułkownik Gabriel Wojniłłowicz ze znaczną częścią jazdy, w tym pułkiem królewskim ukrytym wcześniej przed przeciwnikiem, obszedł mokradłami skrzydło armii moskiewskiej i wyszedł na jej tyły.

Uderzenie Wojniłłowicza na odwód i lewe skrzydło Rosjan zbiegło się z frontalnym natarciem husarii Czarnieckiego oraz jazdy litewskiej Sapiehy. Szyk armii Chowańskiego zaczął się załamywać. Jazda rosyjska rzuciła się do odwrotu, a sam Chowański, według relacji, został ranny, lecz zdołał ujść z pola bitwy z grupą ocalałych żołnierzy.

Po rozbiciu jazdy na polu walki pozostała rosyjska piechota. Wycofała się do pobliskiego lasku i stawiła tam opór. Wojska Rzeczypospolitej otoczyły ją, a następnie skierowały przeciw niej działa, zarówno własne, jak i zdobyczne. Ostrzał artyleryjski oraz nacisk jazdy i piechoty złamały obronę. Armia Chowańskiego została rozbita.

W starciu odznaczyła się jazda Rzeczypospolitej, w tym husaria polska i litewska. Według części przekazów husarze koronni uderzali na moskiewskich pikinierów nawet bez kopii. Husaria litewska, walcząca z kopiami, miała zadać piechocie moskiewskiej szczególnie ciężkie straty. Cytowany przez Sikorę Paweł Jan Sapieha notował: „[…] zamieszała husaria z kopiami piechotę, i tak szczęśliwie sprawiła się, iż żaden drzewca darmoć nie skruszył. Jam tego nie widział, ale godny wiary towarzysz powiada, iż sześciu na jednej kopiej widział Moskalów.”

O wyniku bitwy przesądziło połączenie ognia dragonii, manewru oskrzydlającego i szarży jazdy. W pościgu za uciekającymi wojskami moskiewskimi uczestniczył także Samuel Kmicic, który miał ścigać przeciwnika aż w stronę Mira.

Straty armii Chowańskiego były ciężkie. W nowszych ujęciach podaje się zwykle od około 2,3 tys. do ponad 4 tys. zabitych, a także wielu jeńców. Część zestawień mówi o około 3,5 tys. zabitych i 700 wziętych do niewoli. Po stronie wojsk Rzeczypospolitej straty miały być znacznie mniejsze i wynosić około 300 poległych.

Klęska Chowańskiego miała duże znaczenie wojskowe. Przerwała rosyjskie działania pod Lachowiczami i osłabiła przewagę Moskwy w tej części Wielkiego Księstwa Litewskiego. Po latach ciężkich strat Rzeczpospolita pokazała, że nadal jest zdolna do skutecznych działań zaczepnych na wschodzie. Zwycięstwo pod Połonką stało się jednym z najważniejszych sukcesów kampanii 1660 roku.

http://kresy.pl/kresopedia/husaria-dragonia-i-manewr-przez-mokradla-tak-sapieha-i-czarniecki-pokonali-moskwe-pod-polonka/

#Polska #rosja #historia #historiapolski #husaria

12

@Thorkill65 z X

Wyobrażacie sobie, jak oni nazywają chłopaków? 'Jednorazówki'. W sensie, że jedno wyjście i koniec”. Najciekawsze fragmenty reportażu śledczego ukr portalu Babel o 425 Pułku Szturmowym "Skała".

Wczoraj na ukraińskim portalu "Babel" ukazał się długi i dobrze udokumentowany reportaż śledczy, opisujący przebieg procesu szkoleniowego w 425 Pułku Szturmowym "Skała". Pułk a rzeczywistości dywizja bo liczy obecnie około 8-10k żołnierzy, przedstawiany był do niedawna w ukr mediach jako rzekomo elitarny. Należy do tzw. Armii Syrskiego - grupy jednostek szturmowych podporządkowanych wyłącznie jemu, które przerzuca bezpośrednimi, ręcznymi rozkazami pododdziałami w sile bat i komp na różne odcinki frontu, w celu łatania dziur kontratakami. Artykuł jest bardzo mocny i polecam go przeczytać, choć jak zaznaczam nie jest to łatwa lektura. Poniżej kilka urywków, żeby każdy mógł się zorientować mniej więcej co się odbywa w ośrodkach szkoleniowych 425 Pułku Szturmowego, gdzie trafiają rekruci.

"Po przyjeździe do ośrodka rozdzielczego " Skali"rozebrali nas do naga, przeszukali, kazali zdjąć majtki i robić przysiady.

Bezcenne pierwsze doświadczenie korzystania z toalety -grupowo, pod lufami automatów, wyszukane obelgi i brutalne szturchańce za niewystarczająco równy szyk czy wygląd zewnętrzny.

"Na każdy namiot, według jego słów, przypada dwóch strażników: jeśli jeden prowadzi do latryny, drugi zostaje. Samodzielne wychodzenie, na przykład po to, by zwyczajnie odetchnąć świeżym powietrzem, również jest zabronione."

"Obwód wokół centrów szkoleniowych jest zaminowany. Na taśmie ogrodzeniowej wokół namiotów porozwieszane są tabliczki z napisami „miny”(...). Mężczyzna, który spędził w miasteczku namiotowym kilka tygodni, opowiada, że wybuchy było słychać niemal każdej nocy, często na miny wpadały zwierzęta: zające czy sarny."

„Krótko mówiąc, znaleźli nas. Wybili zęby, połamali żebra, no, po prostu rzeź. I ten strażnik, od którego zwiałem, mówi: 'Co ty, skurwysynu, chcesz, żebym zamiast ciebie pojechał na zero?

"O krępowaniu taśmą klejącą w centrach szkoleniowych opowiadają niemal wszyscy mężczyźni, którzy stamtąd uciekli."

"Podobne wspomnienia ma Ołeksandr Żykin: „Jakiś szef sztabu czy ktoś taki podszedł do naszego namiotu: 'A tu kto? A, trzecia kompania. Jednorazówki'. I poszedł. Wyobrażacie sobie, jak oni nazywają chłopaków? 'Jednorazówki'. No, w sensie, że jedno wyjście i koniec”.

'Nad Maksymem Skipą, według jego słów, znęcano się nadal również na poligonie: „Ledwo chodził. Pomagaliśmy mu zakładać i zdejmować kamizelkę, bo jak by jej nie założył - bili”. Pewnego ranka rekruci obudzili się i zobaczyli, że Maksym się powiesił."

"Do pobicia w „Skeli” nie zawsze potrzebny jest istotny powód, mówi były instruktor z doświadczeniem bojowym. Wie on o przypadkach, gdy znęcano się nad ludźmi na stanowiskach tyłowych - z powodu zakłóceń w działaniu Starlinka czy błędów w papierkowej robocie. Łamano żebra, jak mówi, po prostu przy wszystkich na odprawie. Wojskowy widział też, jak na zmobilizowanych szczuto psy."

Autorka reportażu ustaliła że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy w centrach szkoleniowych „Skeli” było co najmniej 26 przypadków śmiertelnych rekrutów. Oficjalną przyczyną śmierci w większości przypadków było zapalenie płuc, oraz różne dziwne przyczyny mające tłumaczyć widoczne ślady pobić typu "upadek z sosny". Niestety artykuł skupia się wyłącznie na opisie pierwszego etapu szkoleniowego. Nie ma natomiast nic o tym co się dzieje z rekrutami już po dotarciu do właściwych pododdziałów pułku, walczących na linii kontaktu. Mogę krótko napisać że tam też są ciekawe "kwiatki", typu rozdawanie broni indywidualnej żołnierzom dopiero tuż przed samym szturmem.

Przypominam także że byłem jednym z pierwszych, który na twitterze już we wrześniu 2025 r. zaczął pisać o tym że z 425 Pułkiem Szturmowym "Skala" jest coś nie tak i wygląda na tzw "jednostkę mięsną". Wówczas opublikowałem tutaj długi tekst oparty o info z postów rodzin zaginionych żołnierzy Skali, znalezione w sieciach społecznościowych.

W kwietniu 2026 r. po kolejnym tego typu tekście, zostałem zaatakowany przez przedstawicieli Osint Polo (nie będę wymieniał po nickach, ale łatwo się domyślić lub wyszukać o kogo chodzi), wspieranych przez innych "speców" Osint Polo oraz Karolinę Kuzemę. Pisali oni wówczas że "prowadzę nagonkę" i się "nie znam bo nigdy nie byłem na froncie" a pułk jest zwyczajna jednostką. Te osoby po raz kolejny udowodniły że są zwykłymi ukr propagandystami za pięć hrywien lub w wersji optymistycznej, udającymi ekspertów ignorantami, nie mającymi zielonego pojęcia o kulisach wojny na Ukrainie. http://x.com/Thorkill65/status/2069692541335716054

#wojna #ukraina #rosja

Źródło http://babel.ua/texts/127938-shturmoviy-polk-skelya-maye-boyovi-zaslugi-i-dobre-zabezpechennya-a-shche-kazhut-ochevidci-tam-katuyut-i-zabivayut-lyudey-na-smert-rozsliduvannya-babelya

15

KOGOŚ POPIERDOLIŁO - Celnicy zatrzymali transport kamienia do Rosji. To towar objęty sankcjamikresy.pl

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Koroszczynie udaremnili próbę wywozu do Rosji 67 płyt kamiennych z wapienia. Podczas kontroli ustalono, że towar pochodzący z Bułgarii znajduje się na liście produktów objętych unijnymi sankcjami.

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Koroszczynie zatrzymali transport płyt kamiennych z wapienia, który miał trafić do Rosji. Podczas kontroli ustalono, że przewożony towar jest objęty sankcjami i nie może zostać wywieziony na terytorium Federacji Rosyjskiej.

Do ujawnienia sprawy doszło podczas kontroli samochodu ciężarowego w Koroszczynie. Z dokumentów przewozowych wynikało, że kierowca transportował 67 płyt kamiennych z wapienia. Ładunek miał pochodzić z Bułgarii i zostać dostarczony do Rosji.

Funkcjonariusze zweryfikowali zgłoszenie celne i ustalili, że przepisy wykluczają taki przewóz. Kamień z wapienia znajduje się na liście towarów objętych sankcjami, których sprzedaż, dostawa, przekazywanie lub wywóz do Rosji są zakazane.

Zakaz wynika z Rozporządzenia Rady UE nr 833/2014 z 31 lipca 2014 roku, wraz z późniejszymi zmianami. Przepisy dotyczą środków ograniczających w związku z działaniami Rosji destabilizującymi sytuację na Ukrainie.

W art. 3k ust. 1 rozporządzenia wskazano, że „zakazuje się sprzedaży, dostawy, przekazywania lub wywozu, bezpośrednio lub pośrednio, towarów, które mogłyby przyczynić się w szczególności do zwiększenia potencjału przemysłowego Rosji (…)”.

Po ustaleniu, że przewożony ładunek podlega ograniczeniom, funkcjonariusze zatrzymali towar. Sprawą zajmuje się Lubelski Urząd Celno-Skarbowy w Białej Podlaskiej, który prowadzi postępowanie dotyczące naruszenia przepisów sankcyjnych.

http://kresy.pl/wydarzenia/celnicy-zatrzymali-transport-kamienia-do-rosji-to-towar-objety-sankcjami/

#rosja #sankcje

9

Dzwonił do mnie Wołodia: jest nowy "prikaz". Otóż brakuje ludzi w armii, dlatego farma trolli na Lurku zostaje zlikwidowana, a wszystkie onuce lecą na front. Chcecie im coś przekazać przed wystrzałem? Pozdrowienia i słowa otuchy piszemy w komentarzach pod tym postem. Zaraz zostaną zmieleni na kotleta, ale mimo wszystko to będzie miły gest dla ich rodzin. Wiecie, to taka wirtualna świeczka ku pokrzepieniu serc

#rosjatostanumyslu #propaganda #putin #rosja

28

Nowe informacje o wysadzeniu Nord Stream 2. Ważna rola ukraińskiej pornomodelkinczas.info

„The Times” ujawniło nowe informacje na temat wysadzenia rurociągu Nord Stream 2. Istotną rolę miała odgrywać 30-letnia ukraińska modelka o pseudonimie „Freya”. Przejęła ona inicjatywę zespołu sabotażystów w krytycznym momencie operacji.

Na łamach „The Times” opisano szczegóły operacji wysadzenia Nord Stream 2. Autorem jest Bojan Pancevski, dziennikarz zaangażowany w ustalanie szczegółów dotyczących wysadzenia rurociągu.

Z ustaleń Pancevskiego wynika, że w dniu, gdy podłożono ładunki wybuchowe, na morzu panowały bardzo trudne warunki. Były na tyle złe, że kapitan jachtu, na którym znajdowały się zaangażowane osoby zasugerował odwołanie misji.

Wówczas „Freya” sprzeciwiła się propozycji.

– Pozwólcie mi zrobić to samej, załatwię to szybko – miała powiedzieć pozostałym członkom grupy.

Ostatecznie pod wodę zeszła wraz ze swoim partnerem. Podłożyli ładunki i zniszczyli jedną z nitek ważnego rosyjskiego rurociągu.

Pancevski podkreślił, że „operację przeprowadzano w warunkach, które utrudniały zarówno zachowanie tajemnicy, jak i samo wykonanie zadania”. Ponadto sama akcja zakładała umieszczenie kilku ładunków w różnych lokalizacjach. Bomby miały wybuchnąć kilkanaście dni później.

„Freya” urodziła się w latach 80-tych w Kijowie. Była wychowywana głównie przez matkę. W młodości miała prowadzić „imprezowy tryb życia”.

Przez pewien czas pracowała jako modelka, znalazła się na okładce magazynu erotycznego. W tym samym czasie zaczęła też zajmować się nurkowaniem. Hobby przerodziło się w zajęcie zawodowe i została profesjonalnym nurkiem.

Gdy Rosja najechała Ukrainę, miała przebywać na wyjeździe ze znajomymi „na drugim końcu świata”. Mimo tego miała zdecydować się na powrót na Ukrainę, choć to brzmi raczej jak typowa propagandowa bajka. Tak jednak sprawę przedstawiono w „The Times”.

Po powrocie zajęła się organizacją pomocy humanitarnej i zbieraniem środków dla wojska. Ukraińskie służby miały same zgłosić się do niej, gdy poszukiwały osób o wyjątkowych zdolnościach.

„The Times” podał, że Ukraińcy wysłali nie jeden, ale dwa zespoły do wysadzania rurociągów. Pierwszy miał uderzyć w TurkStream na Morzu Czarnym i w nim służby miały pokładać wielkie nadzieje. Drugi wysłano do NordStream 2 na Morzu Bałtyckim.

Pierwsza operacja zakończyła się niepowodzeniem. Druga zaś się opóźniała. W efekcie Europa szukała winnych, Rosjanie oczekiwali śledztwa, a Ukraińcy się cieszyli.

http://nczas.info/2026/06/18/nowe-informacje-o-wysadzeniu-nord-stream-2-wazna-rola-ukrainskiej-pornomodelki/

#gazociag #nordstream #rosja #ukraina

5

Rosja oskarża Ukraińców o atak na autobus z białoruskimi dziećmikresy.pl

Rosyjskie władze wojskowe twierdzą, że ukraiński dron zaatakował jadąc w obwodzie briańskim autobus z dziećmi. Były to dzieci z Białorusi jadące do czarnomorskiego Gelendżyk.

Pierwsze informacje o autobusie z niepełnoletnimi trafionym przez dron nadeszły około godz. 10 czasu warszawskiego. Pojazd miał zostać zaatakowany, gdy znajdował się na drodze koło miejscowości Rudnia. Na skutek tego ataku zginęła jedna osoba, a osiem zostało rannych, twierdzi białoruska, państwowa agencja informacyjna BelTa. Wszyscy pozostali trafili do miasta Pocziep w obwodzie briańskim. Według RIA Nwosti zginęła dorosła kobieta. Wśród rannych jest sześcioro dzieci.

Zatakowany autobus poruszał się wraz z innym. W autobusach znajdowało się 41 dzieci: 28 uczniów z rzeczyckiej Szkoły Sportowej nr 2 dla Dzieci i Młodzieży, którzy jechali na obóz treningowy, oraz 13 dzieci uczęszczających do prywatnego studia tańca. Niektórym dzieciom towarzyszyli rodzice, a pozostałym osoby uprawnione do opieki, podała BelTa.

Strona ukraińska zaprzecza, by miała cokolwiek wspólnego z incydentem, twierdząc, że w jego trakcie ukraińskich dronów nie było nad obwodem briańskim.

„Uważamy takie doniesienia za kolejną prowokację informacyjną Kremla. Nie mogąc osiągnąć deklarowanych celów na polu walki i ponosząc znaczne straty, Federacja Rosyjska coraz częściej ucieka się do manipulacji informacjami i sfabrykowanych oskarżeń wobec Ukrainy” – oświadczył rzecznik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, zacytowany przez portal Zierkało.

„To ewidentnie kolejny nieludzki akt terrorystyczny. Już teraz, jeszcze przed rozpoczęciem śledztwa, jest jasne, że był to atak celowy. Operatorzy dronów wyraźnie widzą, gdzie atakują. To nie był pojazd wojskowy. To był autobus przewożący cywilów, w tym przypadku dzieci” – skomentował z kolei rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/rosja/rosja-oskarza-ukraincow-o-atak-na-autobus-z-bialoruskimi-dziecmi/

#bialorus #rosja #ukraina #dzieci #zbrodniewojenne

6

DeepState: Rosjanie zamieniają Konstantynówkę w ruinę. „Bitwa wciąż trwa”kresy.pl

We wtorek analitycy projektu DeepState ostrzegli, że sytuacja wokół Konstantynówki w obwodzie donieckim rozwija się według „najcięższego scenariusza”. Według ukraińskiego projektu monitorującego działania wojenne rosyjskie siły wyszły na obrzeża miasta z kilku kierunków, zwiększają presję i przenikają w głąb zabudowy.

„Sytuacja wokół Konstantynówki rozwija się według najcięższego scenariusza, ponieważ przeciwnik wyszedł dosłownie ze wszystkich stron na obrzeża miasta, wywiera aktywną presję i przenika w głąb miejscowości” — podał we wtorek DeepState. Analitycy wskazali, że rosyjska piechota jest odnotowywana od strony wschodniej, przez Nowodmytriwkę, a także stale od strony Berestka i Illiniwki.

Według DeepState po osiągnięciu potrzebnych rubieży Rosjanie stopniowo przechodzą do długotrwałego „pochłaniania miasta”. Projekt ocenił, że w działaniach wokół Konstantynówki częściowo widać powtórkę scenariusza Pokrowska. „Z jakiegoś powodu powtarzają się błędy związane z próbami chaotycznego oczyszczania miasta, podczas gdy przeciwnik ma przestrzeń do przesuwania się i w razie potrzeby zmienia swoje pozycje” — napisali analitycy.

DeepState powołał się na rozmowy z ukraińskimi żołnierzami, którzy mówią o dużej liczbie rosyjskiej piechoty. Według projektu jej skala jest niewspółmierna do zasobów, jakimi dysponują siły ukraińskie.

Analitycy twierdzą, że Rosjanie próbują wyjść na przesmyk w północnej części miasta i odciąć centralną oraz południową część Konstantynówki od normalnego zaopatrzenia. Według DeepState mogą próbować zrobić to przez fizyczne dotarcie piechoty w ten rejon, organizowanie zasadzek i koordynowanie pracy operatorów dronów w celu ustanowienia kontroli ogniowej. Projekt zaznaczył, że dynamikę rosyjskich postępów widać na mapie w postaci rozszerzającej się szarej strefy.

„Jednocześnie przeciwnik równa z ziemią samą miejscowość i zamienia ją w ciągłą ruinę, której wkrótce może już nie dać się utrzymać” — ostrzegł DeepState. Analitycy dodali, że Rosjanie, zachęceni postępami, publikują materiały przygotowywane przy pomocy sztucznej inteligencji, mające rzekomo pokazywać zdobycie miasta lub jego poszczególnych dzielnic.

Według DeepState osiąganie kolejnych rubieży skłania rosyjskie siły do zwiększania presji mimo bardzo dużych strat. „Warto jednak nie zapominać, że kacapy nie liczą się ze swoimi ludźmi, dlatego taka taktyka jest dla nich normą” — napisano w komunikacie. Projekt przypomniał, że podobnie było w Pokrowsku, gdzie Rosjanie stracili wielu żołnierzy, ale ostatecznie zdobyli miasto, a strona ukraińska również poniosła ogromne straty.

DeepState określił Konstantynówkę jako „bramę” do aglomeracji słowiańsko-kramatorskiej. Według analityków Rosjanie rozumieją jej znaczenie i uwzględniają je w dalszych planach ofensywnych. „Kiedy upadnie Konstantynówka, a to kwestia czasu, następna będzie Drużkiwka, która obecnie odgrywa nadzwyczaj ważną rolę logistyczną, a za nią Kramatorsk” — ocenili analitycy.

Projekt ostrzegł, że po ewentualnym przejęciu Konstantynówki przez Rosjan logistyka ukraińskich sił w tym rejonie „radykalnie się zmieni”, a poruszanie się stanie się znacznie trudniejsze. Według DeepState nawet przebywanie w Kramatorsku będzie wówczas wyjątkowo niebezpieczne z powodu rosyjskich operatorów dronów.

Analitycy wskazali też, że Rosjanie będą musieli otworzyć kolejną „bramę” do Słowiańska i Kramatorska. Wcześniej takim kierunkiem był Łyman, gdzie nadal trwa silna presja. Obecnie, według DeepState, Rosjanie mogą próbować zrobić to bardziej na południe, na odcinku od Mikołajiwki do Małyniwki, naciskając na brygady mające problemy między innymi z obsadą osobową.

„Bitwa o Konstantynówkę nadal trwa” — podsumował DeepState.

http://kresy.pl/wydarzenia/deepstate-rosjanie-zamieniaja-konstantynowke-w-ruine-bitwa-wciaz-trwa/

#rosja #ukraina #wojna

6