GOŁĄBKOWI POKOJU DUPA SIĘ MARSZCZY? - Zełenski proponuje Rosji rozejm. Chce odblokować Morze Czarne i chronić infrastrukturękresy.pl

Wołodymyr Zełenski wezwał do poszukiwania porozumienia z Rosją w sprawie wzajemnego powstrzymania się od ataków na infrastrukturę energetyczną oraz do odblokowania żeglugi na Morzu Czarnym.

W piątek podczas spotkania Jałtańskiej Strategii Europejskiej w Kijowie Wołodymyr Zełenski wezwał do poszukiwania możliwości zawarcia z Rosją rozejmu energetycznego oraz odblokowania żeglugi na Morzu Czarnym. Prezydent Ukrainy występował online, ponieważ przebywał w tym czasie z wizytą w Kanadzie.

„Trzeba więc odblokować Morze Czarne i znaleźć możliwość rozejmu energetycznego, jeśli można użyć takiego określenia. Chodzi o sytuację, w której chroniona jest energetyka obu państw. Innymi słowy, jeśli Rosjanie nie będą uderzać w nasz system energetyczny i nasi ludzie będą mieli prąd, Ukraina również nie będzie odpowiadać takimi uderzeniami” — powiedział Wołodymyr Zełenski.

Prezydent Ukrainy ocenił, że jego państwo jest zdolne do odpowiadania na rosyjskie działania, w tym ataki na infrastrukturę energetyczną. Wskazał, że wzajemne powstrzymanie się od uderzeń w systemy energetyczne mogłoby objąć obie strony konfliktu.

„Rosja wie, że jeśli będą uderzać – a przygotowują się do uderzeń w nasz system energetyczny – otrzymają to samo. Jeśli będą powodować u nas blackouty, będziemy starali się odpowiedzieć w odpowiedni sposób” — uprzedził prezydent.

Prezydent Ukrainy o zmianie charakteru wojny

Podczas wystąpienia Zełenski ocenił, że wojna z Rosją weszła w nową fazę. Wskazał, że rosyjskie ataki obejmują coraz więcej obiektów cywilnych, w tym infrastrukturę energetyczną, porty i obiekty związane z funkcjonowaniem gospodarki.

„Rosjanie dziś otwarcie atakują już nie tylko kompleks rolno-przemysłowy, nie tylko porty, nie tylko infrastrukturę cywilną. Uderzają wszędzie: w szkoły, uniwersytety, stacje benzynowe, infrastrukturę socjalną, magazyny żywności, elektrociepłownie i obiekty energetyczne” — wymienił.

Zełenski stwierdził, że ataki na cele cywilne odbywają się codziennie i określił obecny charakter konfliktu jako otwartą wojnę Rosji przeciwko Ukrainie.

„To właśnie się dzieje. Wojna weszła w inną fazę. To otwarta wojna, to nie „specjalna operacja wojskowa”, lecz otwarta wojna Rosji przeciwko wszystkiemu, co żyje, prowadzona w jednym celu – całkowitej okupacji Ukrainy” — oświadczył Zełenski.

Apel o zaostrzenie sankcji wobec Rosji

W piątek prezydent Ukrainy wezwał również Stany Zjednoczone do natychmiastowego zaostrzenia sankcji wobec Rosji. Jego zdaniem decyzja w tej sprawie nie powinna być uzależniona od przyjęcia projektu ustawy autorstwa nieżyjącego senatora Lindseya Grahama.

„Sankcje powinny zostać wprowadzone już teraz. Czy stanie się to poprzez ustawę Lindseya, czy decyzją administracji prezydenta Donalda Trumpa, sankcje powinny być silniejsze. To instrument, którym dysponują Stany Zjednoczone – instrument niewojskowy, pozwalający ograniczyć Rosji możliwość codziennego finansowania wojny przeciwko Ukrainie, przeciwko ludziom” — oświadczył.

Prezydent Ukrainy wskazał tym samym na sankcje jako instrument presji niewojskowej, który ma ograniczać możliwości finansowania rosyjskich działań wojennych.

Amerykańska ustawa sankcyjna

W przyszłym tygodniu Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych ma głosować nad projektem ustawy przewidującym nałożenie sankcji na Rosję oraz ceł sięgających 100 proc. na największych importerów rosyjskiej ropy naftowej i gazu. Projekt został wcześniej przyjęty przez Senat.

Przyjęcie ustawy ma zwiększyć presję gospodarczą na Rosję i ograniczyć możliwości finansowania przez nią wojny przeciwko Ukrainie. Jednocześnie Zełenski wskazał, że Stany Zjednoczone mogą zaostrzyć sankcje również decyzją administracji prezydenta Donalda Trumpa, bez oczekiwania na przyjęcie ustawy.

http://kresy.pl/wydarzenia/zelenski-proponuje-rosji-rozejm-chce-odblokowac-morze-czarne-i-chronic-infrastrukture/

#zelenski #ukraina #rosja

8

JAKŻEBY INACZEJ, MORDERCY KOBIET I DZIECI TO PRZECIEŻ ICH NARODOWI BOHATERZY - Ukraińcy potępiają Grzegorza Brauna, a prokuratura „bada” sprawę. „Polityczny margines w Polsce” [VIDEO]nczas.info

Zdjęcie

MSZ Ukrainy potępiło w piątek zniszczenie pomnika i miejsca pochówku żołnierzy UPA w uroczysku Białystok w województwie lubelskim i oświadczyło, że margines polityczny w Polsce nie wymyślił nic lepszego od walki z grobami. Prokuratura bada okoliczności zniszczenia. Grzegorz Braun pokazał w czynie co należy zrobić z ukraińska samowolą budowlaną upamiętniającą członków ludobójczej Ukraińskiej Powstańczej Armii, odpowiedzialnej za bestialskie wymordowanie ponad 100 tysięcy Polaków, głownie kobiet i dzieci.

„Polityczny margines w Polsce nie wymyślił nic lepszego, niż walka z grobami. I to w czasie, gdy trwa prawdziwa wojna, która stanowi egzystencjalne zagrożenie zarówno dla Ukrainy, jak i dla Polski” – przekazał w komentarzu dla mediów ukraiński resort dyplomacji. „To haniebne i niemoralne zachowanie, które u każdego normalnego człowieka może wywołać jedynie wstyd i potępienie” – oceniono.

Ukraińskie MSZ wyraziło oczekiwanie, że właściwe polskie organy dokonają oceny prawnej tych działań, a uszkodzony pomnik oraz inne miejsca ukraińskiej pamięci w Polsce zostaną naprawione. Ministerstwo zaznaczyło, że nie można dopuścić do powtórki podobnych zdarzeń w przyszłości.

„Ukraina konsekwentnie opowiada się za stosowaniem tej samej zasady po obu stronach granicy: ukraińskie miejsca pamięci w Polsce oraz polskie miejsca pamięci w Ukrainie powinny być chronione. Nikt nie ma prawa zamieniać pamięci i szacunku dla zmarłych w przedstawienie cyrkowe, służące osiąganiu własnych celów politycznych” – oświadczyło MSZ Ukrainy.

Wcześniej prokuratura w Zamościu poinformowała, że bada okoliczności zniszczenia w uroczysku Białystok pomnika i miejsca pochówku żołnierzy UPA, którzy polegli w walce z NKWD w 1946 r. Śledczy zabezpieczyli m.in. film, na którym europoseł Grzegorz Braun uderza w kamienny obelisk ciężkim narzędziem.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu prok. Rafał Kawalec poinformował w piątek PAP, że postępowanie przygotowawcze dotyczy „znieważenia grupy narodowości ukraińskiej poprzez uszkodzenie miejsca spoczynku osób poległych w walce z funkcjonariuszami NKWD” w miejscowości Białystok w gminie Dołhobyczów.

Jak ustalono, w ostatnią niedzielę nieznani sprawcy „z powodu przynależności narodowej poległych osób” zniszczyli herb i napisy wyryte na monumencie w sposób uniemożliwiający ich odczytanie. Za te czyny grozi do pięciu lat więzienia.

Braun likwiduje samowolę budowalną ku czci ludobójców z UPA

Europoseł Braun w czwartek opublikował na platformie społecznościowej nagranie, na którym on i inne osoby ciężkim narzędziem uderzają w kamienny obelisk, kruszą go i uszkadzają. Z zamieszczonych informacji wynika, że chodzi o pomnik żołnierzy ludobójczej Ukraińskiej Powstańczej Armii, który znajduje się w gm. Dołhobyczów.

„Obelisk obrażający pamięć ofiar ukraińskiego Ludobójstwa na Polakach powinien zostać usunięty profesjonalnymi narzędziami natychmiast po udokumentowaniu przestępstwa banderyzmu!” – napisał lider Konfederacji Korony Polskiej.

– Rzecz powinna była być pierwszego dnia po wykryciu tej notabene anonimowej samowolki rozwiązana przez służby i to wcale niekoniecznie specjalne. Ten obelisk obrażający pamięć ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Polakach powinien być usunięty profesjonalnymi narzędziami, które natychmiast powinny być tutaj sprowadzone po udokumentowaniu przestępstwa pochwalania nazizmu, banderyzmu – mówi na nagraniu Grzegorz Braun.

– Ale jak usłyszeliśmy dzisiaj na dożynkach w pobliskiej miejscowości, uwaga, Polacy się boją. Sugestia z mojej strony, że zadziałać mogłaby właśnie np. jakaś Ochotnicza Straż Pożarna, ta sugestia spotkała się natychmiast z bardzo rzeczową, zdroworozsądkową odpowiedzią, że, cytuję: Obawialibyśmy się, że ich podpalą – dodał Braun.

Prokurator Kawalec zapytany przez PAP o film powiedział, że śledczy zabezpieczyli nagranie dokumentujące to zdarzenie i przesłuchali świadków. Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie, która poszukuje sprawców i ustala, czy doszło do przestępstwa.

Rzecznik dodał, że nikomu nie postawiono zarzutów. Nie wykluczył, że jeśli zaistnieje taka potrzeba, to zostanie wdrożona procedura uchylenia immunitetu.

Uszkodzony pomnik znajduje się na terenie uroczyska Białystok w pobliżu miejscowości Liski w powiecie hrubieszowskim (woj. lubelskie), gdzie pochowanych jest 41 żołnierzy Ukraińskiej Powstańczej Armii, którzy zginęli w walkach z oddziałem NKWD pod Liskami w lutym 1946 r. Pierwotne upamiętnienie w tym miejscu powstało prawdopodobnie w latach 1996-1997. W 2019 r. na mogile osadzono duży kamień granitowy z wygrawerowanym godłem Ukrainy, pod którym umieszczono napis oraz dane pochowanych osób (imię, nazwisko, wiek i prawdopodobnie miejsce zamieszkania).

Kamienny obelisk był niszczony już wcześniej. Kilka tygodni temu odkryto uszkodzenie pomnika, polegające na pomalowaniu go sprejem i wycięciu łuku zdobiącego pomnik, który był jego integralną częścią.

„W trakcie działań zabezpieczono ślady materialne, w tym puszkę po farbie w sprayu, butelkę po alkoholu i koszulkę, a w pobliskich zaroślach odnaleziono odcięty łuk” – przekazało PAP w sierpniu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Ambasada Ukrainy w Polsce potępiła wówczas ten akt wandalizmu. Jej zdaniem wszelkie przejawy uszkadzania miejsc pamięci są niedopuszczalne. „Niezależnie od trudnych i tragicznych kart wspólnej historii, miejsca pochówku oraz upamiętnienia powinny pozostawać poza sporami politycznymi i być przedmiotem szacunku” – podkreślono w komunikacie.

Lubelski Urząd Wojewódzki wyjaśniał, że grób członków UPA znajdujący się w gminie Dołhobyczów nie figuruje w ewidencji grobów i cmentarzy wojennych prowadzonej przez wojewodę. Prawdopodobnie jest samowolą budowlaną.

http://nczas.info/2026/09/11/ukraincy-potepiaja-grzegorza-brauna-a-prokuratura-bada-sprawe-polityczny-margines-w-polsce-video/

#Braun #Polska #ukraina #ukraincy #upa #bandreowcy #mordercy #ludobojstwo

15

Na stronie ZUS instrukcja po ukraińsku jak wyruchać państwo polskie!!!!!

UKRAIŃCU! PRZEPRACUJ 1 DZIEŃ A DOSTANIESZ EMERYTURĘ!

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/2560061737750664

#zus #Polska #ukraina

18

Z CZEGOŚ W SUMIE TRZEBA FINANSOWAĆ EMERYTURY DLA OBCOKRAJOWCÓW - Zbliża się podwyżka haraczu na ZUS. Przedsiębiorcy będą płacili nawet 1,5 tys. zł więcejnczas.info

Wraz z nowym rokiem wzrośnie haracz na ZUS. Dotyczy to opłat zarówno na tzw. małym i dużym ZUS-ie. Część przedsiębiorców będzie grabiona nawet o 1,5 tys. zł więcej, niż dotychczas tylko z tego tytułu.

Nowy rok oznacza nowe stawki haraczy, które muszą płacić przedsiębiorcy, by utrzymać całą rzeszę niepotrzebnych urzędników i wspierać Kijów. Wysokość opłat zależy od wynagrodzeń.

W 2027 roku znowu też wzrośnie płaca minimalna i prognozowane przeciętne wynagrodzenie. A to bezpośrednio przekłada się na haracz na ZUS.

Od 1 stycznia 2027 roku minimalne wynagrodzenie wzrośnie do 4950 zł brutto, jak wynika z projektu rozporządzenia Rady Ministrów. To podwyżka o 144 zł wobec obecnego roku.

Projekt ustawy budżetowej z kolei zakłada przeciętne wynagrodzenie na poziomie 10 033 zł. Główny doradca podatkowy InFakt Piotr Juszczyk podkreślił, że te dwie kwoty są bardzo istotne dla przedsiębiorców. Płaca minimalna wpływa m.in. na wysokość preferencyjnego ZUS-u. Prognozowane przeciętne wynagrodzenie zaś jest podstawą do wyliczenia wysokości haraczu na tzw. dużym ZUS-ie.

Składka preferencyjna ma podstawę wymiaru w wysokości 30 proc. płacy minimalnej. Wzrost płacy minimalnej to wzrost haraczu przedsiębiorców na tzw. małym ZUS-ie. Juszczyk wyliczył, że tutaj wzrost wyniesie 13,67 zł miesięcznie.

W przypadku pełnego ZUS-u, 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia – czyli podstawa haraczu – w przyszłym roku wyniesie 6019,80 zł.

„Pełne składki społeczne, razem z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym i Funduszem Pracy, wyniosą 2052,15 zł miesięcznie. To pierwszy raz, gdy sama ta część składek przekroczy granicę 2000 zł. Dla porównania, w 2026 roku przedsiębiorcy płacą z tego tytułu 1926,76 zł. Podwyżka wyniesie więc 125,39 zł miesięcznie, czyli 1504,68 zł w skali roku. To wzrost o 6,5 proc.” – czytamy na radiozet.pl.

Bez opłaty ubezpieczenia chorobowego składki wyniosą 1904,66 zł. Do tego trzeba doliczyć opłatę zdrowotną, której wysokość zależy od formy opodatkowania, co podwyższa jeszcze całość haraczu dla ZUS-u.

„Jak wylicza ekspert inFaktu, po zsumowaniu składek społecznych i minimalnej składki zdrowotnej przedsiębiorca na dużym ZUS-ie zapłaci w 2027 roku co najmniej 2497,65 zł miesięcznie, czyli blisko 30 tys. zł rocznie. W tym roku jest to 2359,30 zł miesięcznie. Z kolei początkujący przedsiębiorca na małym ZUS-ie zapłaci co najmniej 915,35 zł miesięcznie, czyli blisko 11 tys. zł rocznie” – czytamy.

Obie kwoty mają obecnie status projektowy. Piotr Juszczyk podkreślił jednak, że parametry z projektu budżetu rzadko zmieniają się w momencie prac w Sejmie. Jeśli już, raczej należy spodziewać się podwyżki prognozy płac – a więc i haraczu na ZUS – niż obniżki.

http://nczas.info/2026/09/11/zbliza-sie-podwyzka-haraczu-na-zus-przedsiebiorcy-beda-placili-nawet-15-tys-zl-wiecej/

#zus #emerytury #Polska #rozdawnictwo #ukraina #imigracja

10

Próbowali to przed nami ukryć?! Polska wpompuje w Ukrainę kolejne 50 milionów euronczas.info

Polska opracowuje kolejną transzę wsparcia wojskowego dla Ukrainy o wartości 50 milionów euro. W pakiecie znajdą się m.in. środki do obrony przeciwlotniczej – poinformowało ukraińskie ministerstwo obrony po wtorkowym, zdalnym posiedzeniu Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy (format Ramstein).

Warszawa potwierdziła przygotowanie nowego zestawu pomocy, którego część ma wzmocnić ukraińską obronę powietrzną. Spotkanie sojuszników wspierających Kijów w wojnie z Rosją odbyło się 8 września online. Podczas rozmów omawiano dalsze wzmacnianie Sił Obrony, ze szczególnym uwzględnieniem obrony powietrznej, dronów i amunicji. Strona ukraińska przedstawiła też partnerom plan działań na froncie.

Na tym samym posiedzeniu padło kilka konkretnych deklaracji. Niemcy zapowiedziały dodatkowe dostawy pocisków przechwytujących do systemów Patriot oraz samolotów F-16, a także sfinansowanie zakupu bezzałogowców. Wielka Brytania przeznaczy 100 mln funtów na amerykańskie uzbrojenie w ramach mechanizmu PURL. Do końca roku Londyn ma przekazać kolejne 95 tys. dronów oraz – ze środków innych państw – dziesiątki tysięcy pocisków artyleryjskich o zwiększonym zasięgu.

Holandia zadeklarowała 300 mln dolarów na projekt „Linia dronów” i 300 pocisków do zwalczania bezzałogowych statków powietrznych. Estonia utrzyma wsparcie w 2027 r. na poziomie co najmniej 0,25 proc. PKB. Norwegia zrealizuje wcześniej ogłoszony pakiet wart 200 mln dolarów, przeznaczony na pociski do Patriotów.

Hiszpania wyasygnuje 2 mln euro na paliwo za pośrednictwem Agencji Wsparcia i Zamówień NATO. Madryt dostarczy też pociski do systemów obrony powietrznej oraz amunicję artyleryjską. Litwa wniesie 10 mln dolarów do inicjatywy PURL. Szwecja przekaże pakiet o wartości 28 mln dolarów, z czego 14 mln dolarów trafi właśnie na PURL.

Ukraiński resort obrony podziękował wszystkim partnerom za konsekwentne wsparcie Sił Obrony na polu walki.

http://nczas.info/2026/09/09/probowali-to-przed-nami-ukryc-polska-wpompuje-w-ukraine-kolejne-50-milionow-euro/

#Polska #ukraina #rozdawnictwo #zlodzieje

12

#ukraina #pieniadze

Jak to powiedział wielki Matti: "przecież oni też muszą z czegoś żyć"

15

STRASZNA TA WOJNA - Zakaz organizowania imprez w Kijowie. Nowe ograniczenia od 10 wrześniakresy.pl

Władze Kijowa wprowadzają czasowy zakaz organizowania wydarzeń rozrywkowych, sportowych i rekreacyjnych na otwartej przestrzeni oraz w budynkach bez schronów. Mer Witalij Kliczko tłumaczy decyzję pogorszeniem sytuacji bezpieczeństwa w stolicy Ukrainy.

Od 10 września w Kijowie zaczną obowiązywać nowe ograniczenia dotyczące organizacji imprez masowych – poinformował mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko.

„W związku z pogorszeniem sytuacji bezpieczeństwa w stolicy wszystkie wydarzenia rozrywkowe, sportowe i związane z kulturą fizyczną na otwartej przestrzeni oraz w budynkach, w których nie ma schronów, zostaną tymczasowo zakazane” – napisał Kliczko na Telegramie.

Przepisy wejdą w życie 10 września o północy. Władze miasta mają obecnie prowadzić działania organizacyjne niezbędne do wdrożenia nowych zasad.

Ograniczenia są kolejnym elementem zmian w systemie bezpieczeństwa Kijowa. Od 6 września w mieście działa zróżnicowany system ostrzegania o zagrożeniach powietrznych. Poziom żółty oznacza zagrożenie ze strony dronów, natomiast czerwony – masowy atak bezzałogowców, zagrożenie rakietowe albo jednoczesne zagrożenie rakietami i dronami.

Kliczko poinformował również, że od 10 września godzina policyjna będzie obowiązywać od godz. 1.00 do 5.00. Obecnie rozpoczyna się o północy.

W związku ze zmianą rozkład funkcjonowania transportu publicznego w Kijowie ma zostać wydłużony o godzinę.

http://kresy.pl/wydarzenia/zakaz-organizowania-imprez-w-kijowie-nowe-ograniczenia-od-10-wrzesnia/

#ukraina #rosja #wojna #impreza

12

#polska #ukraina #wojna

Mało kto pamięta - Ukraina do wybuchu konflitku z Rosją (a nawet po ) aktywnie i zajadle prowadziła wojnę gospodarczą z Polską:

19

NYT: Ukraina straciła 1,2 mld dolarów w 2024r na korupcji i marnotrawstwie w zamówieniach wojskowychkresy.pl

Tajne audyty ukraińskich zamówień wojskowych wskazują na poważne problemy z korupcją, przepłacaniem i niewykonywaniem kontraktów – podał niedzielę „The New York Times”. Tylko w 2024 roku straty wynikające z oszustw, marnotrawstwa i złego zarządzania miały sięgnąć około 1,2 mld dolarów.

Ukraina straciła w 2024 roku około 1,2 mld dolarów wskutek oszustw, marnotrawstwa i złego zarządzania przy zamówieniach wojskowych – wynika z poufnych audytów ukraińskich instytucji, do których dotarł „The New York Times”.

Dziennik przeanalizował tajne kontrole Państwowej Służby Audytu oraz wewnętrznego departamentu audytu Ministerstwa Obrony obejmujące lata 2024-2025. Według gazety dokumenty pokazują system, w którym ostrzeżenia dotyczące wykonawców często ignorowano, a firmy nadal otrzymywały kontrakty mimo niewykonania wcześniejszych umów, postępowań karnych czy podejrzeń o korupcję.

Jak ustalił „NYT”, siedmiu spośród dziesięciu największych dostawców ukraińskiej armii otrzymało kolejne zamówienia mimo prowadzonych wobec nich postępowań dotyczących oszustw, problemów z realizacją wcześniejszych kontraktów albo zatrzymania członków kierownictwa.

Audytorzy wskazali 18 przedsiębiorstw, którym powierzono nowe zamówienia mimo wcześniejszego niewywiązania się z umów. Sześć z nich nie zrealizowało prawidłowo ani jednego kontraktu.

„Armia nie dostaje tego, czego potrzebuje, a budżet kurczy się z powodu niedostarczenia towarów i przepłacania” – powiedział „NYT” Tamerlan Vahabov, były doradca ukraińskiej Agencji Zamówień Obronnych. „W rezultacie nie mamy pieniędzy, żeby zamawiać więcej uzbrojenia. Nie mamy też potrzebnej ilości amunicji. I ten schemat się powtarza” – dodał.

Według audytów około 126 mln dolarów stracono tylko dlatego, że pomijano tańsze oferty i kupowano uzbrojenie drożej. Kontrolerzy wskazywali również na przyznawanie kontraktów bez wystarczającego uzasadnienia prawnego.

Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów opisanych przez amerykański dziennik jest sprawa wadliwej amunicji moździerzowej dostarczonej ukraińskiej armii przez państwowe Zakłady Chemiczne w Pawłohradzie.

W 2024 roku żołnierze zaczęli zgłaszać, że tysiące pocisków nie eksplodują prawidłowo. Część wypadała z luf albo uderzała w ziemię bez detonacji.

Według akt sądowych przedsiębiorstwo dostarczyło wojsku 233 tys. niezdatnych do użycia pocisków moździerzowych. Problemy dotyczyły m.in. zapalników oraz materiału miotającego.

Dyrektor zakładów Leonid Szyman był wcześniej przedmiotem kilku postępowań antykorupcyjnych. Mimo to jego przedsiębiorstwo otrzymało kontrakt o wartości około 280 mln dolarów, gdy sam Szyman przebywał na wolności za kaucją w związku z innymi zarzutami korupcyjnymi.

Audytorzy ustalili, że zakład początkowo informował, iż nie posiada odpowiednich zdolności produkcyjnych do realizacji zamówienia. Następnie zmienił tę deklarację, a kontrakt został przyznany. Kontrolerzy nie znaleźli dowodów, by urzędnicy sprawdzili, czy fabryka rzeczywiście jest w stanie wyprodukować wymaganą ilość amunicji.

Co więcej, gdy problemy z pociskami stały się już znane, Agencja Zamówień Obronnych nadal przyznawała zakładowi kolejne zamówienia. Wśród nich znalazł się kontrakt na dostawy niemal całej amunicji artyleryjskiej kalibru 122 mm dla ukraińskiej armii w 2025 roku.

Według audytorów agencja „nie wyciągnęła właściwych wniosków”.

Szyman został w kwietniu 2025 roku zatrzymany w związku ze sprawą wadliwych pocisków i oskarżony o oszustwo powodujące straty szacowane na około 68 mln dolarów. W osobnym postępowaniu został niedawno skazany na pięć lat więzienia za organizowanie sprzedaży materiałów wybuchowych po zawyżonych cenach. Zapowiada apelację i nie przyznaje się również do winy w sprawie amunicji.

„W branży zbrojeniowej nic nie jest czarno-białe, wszystko ma odcienie szarości” – powiedział jego adwokat Ołeksandr Protas.

„New York Times” opisuje również kontrakt na zakup amunicji rakietowej z Turcji. W 2024 roku ukraińska Agencja Zamówień Obronnych otrzymała trzy oferty dotyczące identycznych rakiet produkowanych przez tę samą turecką fabrykę. Ich ceny wynosiły około 4,2 tys., 4,6 tys. i 5,1 tys. dolarów za sztukę.

Najtańszą ofertę złożył bezpośrednio turecki producent Arca Defense. Ukraina zdecydowała się jednak na najdroższą propozycję, przedstawioną przez spółkę należącą do czeskiego holdingu Czechoslovak Group.

Według audytorów nie przedstawiono uzasadnienia tej decyzji. Z wyliczeń „NYT” wynika, że wykorzystanie pośrednika zwiększyło koszt zamówienia o około 130 mln dolarów.

Audyt nie zarzuca przy tym Czechoslovak Group żadnych nieprawidłowości. Przedstawiciel firmy podkreślił, że nie miała ona dostępu do ofert konkurentów ani wiedzy o sposobie ich oceny przez ukraińskie władze.

Dziennik opisuje również nieudaną próbę zakupu radzieckiego typu rakiet z Serbii. Ze względu na stosunki Belgradu z Moskwą zamówienie miało zostać przeprowadzone przez łańcuch pośredników. Ukraińska państwowa spółka Spetstechnoexport nie posiadała jednak serbskiej licencji eksportowej, a wcześniej miała problemy z wykonywaniem innych kontraktów.

Spółka zawarła następnie umowy z amerykańską firmą Regulus Global. Łączna wartość kilku kontraktów między tymi podmiotami wynosiła około 1,7 mld dolarów. Ostatecznie część przedsięwzięcia upadła, a na początku 2025 roku Spetstechnoexport był największym dłużnikiem ukraińskiej agencji zakupowej pod względem niezrealizowanych kontraktów.

Według „NYT” problemy systemu zamówień wojskowych pozostają jednym z najpoważniejszych wyzwań dla władz w Kijowie. Audyty pozostawały dotąd niejawne i nie były przedmiotem publicznej kontroli.

„Wszystko, co na Ukrainie nie jest przybite gwoździami, zostanie ukradzione” – powiedział James Wasserstrom, amerykański ekspert zajmujący się zwalczaniem korupcji, który od początku wojny zwracał uwagę na nieprawidłowości w ukraińskim sektorze obronnym. „To wieloletnia tradycja” – dodał.

Dyrektor Agencji Zamówień Obronnych Arsen Żumadiłow nie odpowiedział na pytania „New York Timesa”. W poniedziałek zrezygnował ze stanowiska.

http://kresy.pl/wydarzenia/nyt-ukraina-stracila-12-mld-dolarow-na-korupcji-i-marnotrawstwa-w-zamowieniach-wojskowych/

#ukraina #korupcja

12

KTOŚ TU SIĘ PANICZNIE BOI KOŃCA WOJNY, CZAS SPIERDALAĆ DO IZRAELA?? - Zełenski po rozmowach z amerykańskimi emisariuszami mówi, że wojna jeszcze potrwanczas.info

Zdjęcie

Wołodymyr Zełenski uważa, że ​​wojna będzie trwała aż do przyszłej zimy. Steve Witkoff i Jared Kushner, którym Donald Trump powierzył zadanie mediacji między Rosją a Ukrainą, rozmawiali z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, a dzień wcześniej z Władimirem Putinem.

„ Wydaje się , że wojna potrwa do przyszłej zimy” – skomentował niedzielne negocjacje Wołodymyr Zełenski. Dodał jednak: „Wierzę, że każde z tych fundamentalnych spotkań przybliża nas do pokoju”. Według niego, kwestię terytorialną można „rozwiązać” jedynie poprzez spotkania prezydentów, a nie negocjacje z osobami trzecimi.

Rozmowy z Kijowem były „istotne” i będą kontynuowane „tak długo, jak będzie to konieczne ” – zapewnił z kolei Steve Witkoff. Jared Kushner ze swojej strony wyraził nadzieję, że dyskusje w Kijowie wskazały ​​„nowe drogi” zakończenia czteroletniego konfliktu.

W sobotę wieczorem Steve Witkoff i Jared Kushner spotkali się z Władimirem Putinem i rozmawiali przez trzy godziny. Nagranie wyemitowane tego samego wieczoru przez rosyjską telewizję pokazało prezydenta zwracającego się do Amerykanów: „Sytuacja z pewnością nie jest prosta”. Przedstawiciele USA „nie tylko potwierdzili swoje zwyczajowe zainteresowanie szybkim zakończeniem działań wojennych, ale także przedstawili szereg pomysłów na możliwe ścieżki do rozwiązania konfliktu” – mówił w TV doradca Kremla Jurij Uszakow, opisując rozmowę jako „konstruktywną, niezwykle szczerą i pełną zaufania”.

Rzecznik Białego Domu powiedział z kolei, że obaj wysłannicy „omówili szczegółowe plany dalszych działań, które zostaną ogłoszone w nadchodzących tygodniach”. Od powrotu do Białego Domu na początku 2025 roku, Donald Trump zainicjował już kilka rund rozmów w celu znalezienia rozwiązania konfliktu wywołanego rosyjską inwazją w 2022 roku. Wszystkie jak dotąd okazały się bezskutecznie.

http://nczas.info/2026/09/06/zelenski-po-rozmowach-z-amerykanskimi-emisariuszami-mowi-ze-wojna-jeszcze-potrwa/

#zelenski #ukraina #rosja

11

Kramatorsk i Słowiańsk na celowniku. Rosja szykuje uderzenie, które może zmienić losy wojnynczas.info

Wojna na Ukrainie staje się coraz bardziej zażarta i brutalna. Wojska rosyjskie idą do przodu i jest tylko kwestią czasu, kiedy zajmą cały Donbas. Taka jest realna rzeczywistość na placu boju. W powietrzu wygląda to różnie. Wielu ekspertów uważa, że Ukrainie bardzo trudno będzie przetrwać zbliżającą się zimę.

Wojna na Ukrainie wchodzi, jak się wydaje, w decydującą fazę. Toczy się ona na lądzie i w powietrzu i pochłania coraz więcej ofiar. Strona rosyjska twierdzi, że Ukraina codziennie traci od tysiąca do tysiąca pięciuset żołnierzy i oficerów, a także najemników, którzy zostają zabici i ranni. Kijów twierdzi, że takie straty ponosi strona rosyjska, a ich straty są o wiele mniejsze. Rosjanie swoich strat nie podają, ale nie zaprzeczają, że je ponoszą. Twierdzą jednak, że to do nich na linii całego frontu należy inicjatywa strategiczna i codziennie, choć małymi kroczkami, posuwają się do przodu.

Natarcie na Donbas trwa

Ten ostatni fakt potwierdzają wszyscy zachodni obserwatorzy. Siły rosyjskie zintensyfikowały swoje natarcie w Donbasie, na ostatnie dwa miasta przekształcone w twierdze, czyli Kramatorsk i Słowiańsk. Oznacza to, że ponad 90 procent regionu jest już w rękach Rosjan. Kontrolują oni także części obwodów charkowskiego, sumskiego i posuwają się także w zaporoskim. W charkowskim, nacierając z dwóch kierunków, chcą wziąć w kocioł całą grupę wojsk ukraińskich, operującą w północno-wschodniej części obwodu. Idą bardzo szerokim pasem, by po domknięciu okrążenia przeciwnik nie mógł się przebić.

Siły rosyjskie wypierają też oddziały ukraińskie w obwodzie charkowskim ze wschodniego brzegu rzeki Oskoł w rejonie Kupiańska, rozszerzając kontrolowaną przez siebie strefę. Posuwają się także w kierunku Borowej. W obwodzie sumskim ich skrajne pozycje są o 10 km od przedmieść Charkowa. Ponadto Rosjanie zajęli szereg miejscowości na zachód od Sum, mających strategiczne znaczenie. Mogą z nich ostrzeliwać korytarze transportowe, biegnące do tej stolicy obwodu, a także zestrzeliwać przynajmniej część ukraińskich dronów lecących na Rosję. Rosjanie umocnili też swoje pozycje w obwodzie zaporoskim. Odparli ukraińskie kontrataki i stopniowo biorą kolejne miejscowości.

Rosyjskie postępy oznaczają, że niestety nadzieje wiązane przez sztabowców ukraińskich z nową taktyką użycia dronów bezpośrednio na polu walki nie sprawdziły się. Ich zmasowane roje latające przed ich pozycjami, same wyszukujące sobie cele i kierowane przy pomocy sztucznej inteligencji miały uniemożliwić rosyjskim żołnierzom wysunięcie głowy z okopu, a nawet wejście do niego. Rosjanie, owszem przyznają, że ukraińskie drony zaczęły latać nad nimi jak muchy, uniemożliwiając im każdy krok. Jednak nie zmieniło to sytuacji zbyt mocno.

Bez piechoty ani rusz

Z całą pewnością w pierwszej fazie ataków rojami dronów Rosjanie ponieśli duże straty. Co do tego nie można mieć żadnych wątpliwości. Bardzo szybko jednak Rosjanie opanowali sytuację, zmieniając taktykę. Operują głównie nocą, małymi grupami, które przekradają się na teren przeciwnika i opanowują w danej miejscowości dom po domu. Często pojawiają się z tyłu. Wykonują też rozpoznanie, wskazując cele własnej artylerii i innych środków ogniowych. Spowalnia to natarcie Rosjan, ale go nie zatrzymuje. Ich dowódcy stale podkreślają, że dronami nie wygrywa się wojny i o zwycięstwie na współczesnym placu boju decydują nie drony, ale dobrze wyszkolone wojska lądowe, których żołnierze są przygotowywani do walki z dronami i posiadają do tego niezbędne uzbrojenie. Każda nowa wprowadzona broń, jak jeszcze pisał von Clausewitz, szybko powoduje wynalezienie antybroni. Broni skutecznie zwalczających roje dronów również.

W każdym razie z wypowiedzi Putina, który coraz częściej pokazuje się w mundurze wojskowym, można wnioskować, że w najbliższych tygodniach wojska rosyjskie uderzą na Kramatorsk i Słowiańsk i zdobędą je, jak wcześniej inne miejscowości. Prowadzą intensywny ostrzał infrastruktury tych miast. Rosyjskie grupy szturmowe wkroczyły już do Drużkiwki, poprzez którą będą się wdzierać do ostatniej, kontrolowanej jeszcze przez ukraińskich żołnierzy, aglomeracji Kramatorsk-Słowiańsk. Większość analityków uważa, że po zajęciu Donbasu armia rosyjska ruszy w kierunku Dniepru. Już teraz w Moskwie słyszy się głosy, że nie licząc się z ofiarami, Rosja powinna zająć obwody odeski i mikołajewski, bo inaczej zajęcie przez nią Krymu nie będzie miało charakteru ostatecznego.

Wymiana uderzeń dronami

Obie strony prowadzą też wojnę powietrzną. Początkowo Kijów ogłosił z triumfem, że udało mu się przenieść wojnę na terytorium Rosji i będzie ją atakować, dopóki ta nie podejmie rozmów pokojowych. Wydawało się, że wystrzelone z Ukrainy drony sparaliżują życie w Rosji i skłonią jej mieszkańców do antyputinowskiego buntu. Widok płonących rafinerii i centrów logistycznych istotnie robiły wrażenie. W Kijowie wybuchła euforia, ale okazało się, że przedwcześnie. Moskwa odpowiedziała bowiem zmasowanym uderzeniem, atakując obiekty, których dotychczas nie atakowała. Uderzyła w szereg celów w kilkunastu miastach Ukrainy. W trakcie masowanych ataków Rosjanie zniszczyli, bądź poważnie uszkodzili zakłady produkujące drony lub podzespoły do nich. Zaatakowali również szereg innych obiektów przemysłowych związanych z ukraińskim przemysłem zbrojeniowym. Ataki były na tyle silne, że nawet ukraińska telewizja pokazała efekty uderzeń rosyjskich dronów i rakiet. Rosjanie uderzyli także w magazyny logistyczne. Zaatakowano też linie energetyczne, elektrownie, stacje kolejowe, mosty.

Obserwatorzy zachodni, przy ocenianiu rosyjskich ataków zwrócili uwagę na fakt, że jednym z zasadniczych ich celów było całkowite zablokowanie wyjścia Ukrainy w świat przez jej porty nad Morzem Czarnym. Nie był to też jednorazowy atak. Rosja z premedytacją niszczy całą infrastrukturę portową i zatapia wszystko, co pływa po Morzu Czarnym z ukraińską flagą, a także ostrzega, że zatopi każdy statek, który będzie wiózł zaopatrzenie dla Ukrainy. Przy okazji ostatnich zmasowanych ataków Rosjan okazało się też, że niedobór rakiet do systemów Patriot uczynił ukraińską obronę powietrzną nieskuteczną w przypadku użycia przez nich pocisków batalistycznych i hipersonicznych. Z 50 rakiet obu typów, użytych w ataku od 30 listopada do 2 sierpnia Ukraińcom udało się zestrzelić zaledwie dwie. Rosjanie kwestionują i tę liczbę twierdząc, że wszystkie trafiły w cel.

Gdy Ukrainie brakuje rakiet, Rosja według informacji ukraińskiego wywiadu przekroczyła plany produkcji swoich podstawowych rakiet: X-101, Kalibr i Iskander. Roczny plan produkcji rakiet typu Cyrkon i Oniks wykonają już w tym miesiącu, czyli w sierpniu br.

Dane te nie są wzięte z kapelusza. Zostały potwierdzone przez rosyjskie Ministerstwo Obrony. Rosja z pewnością będzie je wykorzystywać. Obecnie według ukraińskich wojskowych atakując Ukrainę, może oddać jednorazową salwę składającą się z 77 balistycznych rakiet, a w najbliższym czasie będzie mogła wystrzelić salwę składającą się z nawet 200 rakiet!

Nie jest to optymistyczna wiadomość dla Ukraińców. Wojna będzie trwać i pociągać za sobą kolejne ofiary. Zima dla Ukraińców będzie bardzo ciężka. Niektórzy obserwatorzy wyrażają wątpliwość, czy ją w ogóle przetrwają.

http://nczas.info/2026/09/06/kramatorsk-i-slowiansk-na-celowniku-rosja-szykuje-uderzenie-ktore-moze-zmienic-losy-wojny/

#rosja #ukraina #nato #wojna

11

Brzydkie odezwanie się do Ukrainki i błyskawiczne zatrzymanie. Sommer: Polska policja upadła na głowę [VIDEO]x.com

http://x.com/mateusz_rybak1/status/2095429939856019642

http://x.com/Policja_KSP/status/2095889742546014480

„Polska policja upadła chyba całkiem na głowę. Czy oni dostają jakieś dodatki od Ukrainy?” – zapytał redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer, komentując informację policji o zatrzymaniu mężczyzny, który miał zachowywać się agresywnie wobec innego pasażera. Policja zajęła się sprawą „natychmiast”, pomimo „braku formalnego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa”.

W środę doszło do przepychanki na pokładzie samolotu do Warszawy z Teneryfy. Radio ZET przekazało relacje pani Larysy, z której wynika, że po wylądowaniu przepychała się do wyjścia, nie czekając na to, aż pasażer przed nią zabierze bagaż.

„Zdenerwowana pasażerka miała powiedzieć coś znajdującemu się obok niej mężczyźnie, który 'interweniował’. Wówczas, jak relacjonuje autorka wpisu, mężczyzna zaczął kierować w ich stronę wulgaryzmy. Posypały się obelgi o charakterze narodowościowym. Brak reakcji ze strony kobiet nie zniechęcił pasażera, przeciwnie – zaczął krzyczeć coraz głośniej. W pewnym momencie jedna z kobiet zwróciła mu uwagę, że nie powinien odzywać się w taki sposób. Wówczas miał odpowiedzieć: 'Mów po polsku. Jesteś w Polsce’, a następnie wykrzykiwać obraźliwe hasła dotyczące Ukrainy i Ukraińców” – podaje radiozet.pl.

Jakiś mężczyzna zwrócił uwagę osobie rzucającej wulgaryzmami. Wówczas osoba awanturująca zwróciła się przeciwko niemu i zagroziła pobiciem.

„Tuż przed wyjściem z samolotu ten mężczyzna rzeczywiście rzucił się na Polaka, który stanął w naszej obronie. Doszło do bójki” – napisała Larysa.

– My jedynie przejeżdżaliśmy przez Polskę tranzytem, wracając do domu na Ukrainę z Hiszpanii. Nie mieszkam w Polsce i nigdy tam nie mieszkałam, ale po tym, co nas spotkało podczas tak krótkiego pobytu w tym kraju, trudno mi nawet wyobrazić sobie z jakimi sytuacjami mogą mierzyć się Ukraińcy mieszkający tam na stałe – powiedziała z kolei Polsat News Ukrainka.

– Jeśli polskie prawo przewiduje odpowiedzialność za takie zachowanie, to moim zdaniem mężczyzna ten powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności za swoje czyny. Takie przejawy agresji, zniewagi na tle narodowościowym oraz groźby nie powinny pozostać bez odpowiedniej reakcji – przekonywała.

Co ciekawe, choć twierdzi, że nie mieszka w Polsce, to jednocześnie „coraz częściej słyszy wulgarne odzywki pod adresem Ukraińców”.

W piątek policja poinformowała o zatrzymaniu awanturującego się mężczyzny.

„Policjanci ze stołecznego Komisariatu Policji Portu Lotniczego Warszawa Okęcie zatrzymali 46-letniego mężczyznę, który na pokładzie jednego z samolotów lądujących na Okęciu zachowywał się agresywnie w stosunku do innych pasażerów. Mężczyzna awanturował się i był wulgarny. Swoim zachowaniem mógł dopuścić się znieważenia na tle narodowościowym innego pasażera” – napisano na oficjalnym profilu X warszawskiej policji.

Jak przyznano, „pomimo braku formalnego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, sprawą natychmiast zajęli się kryminalni z komisariatu na lotnisku”.

„Intensywne działania policjantów doprowadziły do szybkiego ustalenia tożsamości agresywnego pasażera.

„Dziś [w piątek – red. nczas] po godz. 15 mężczyzna został zatrzymany na terenie warszawskiego Targówka” – poinformowano.

Sprawę skomentował redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.

„Polska policja upadła chyba całkiem na głowę. Czy oni dostają jakieś dodatki od Ukrainy?” – napisał w odpowiedzi na komunikat policji Sommer.

W Polsce coraz częściej dochodzi do ukraińskich prowokacji. Ukraińcy zachowują się w chamski lub agresywny sposób wobec Polaków. Następnie robią z siebie „ofiary” napaści, a w mediach społecznościowych pojawiają się filmy „udowadniające” rzekomą polską agresję, nie pokazujące jednak całego zajścia.

Coraz więcej ujawnionych faktów wskazuje, że to Ukraińcy prowokują sytuacje, a potem krzyczą, że „napadli mnie, bo jestem Ukraińcem”, co okazuje się być kłamstwem. Duże media natomiast chętnie podają antypolską narrację, nie informując o ujawnionych manipulacjach.

W ostatnim czasie tytułowany ministrem sprawiedliwości Waldemar Żurek ogłosił, że powołał specjalny zespół 100 prokuratorów do ścigania Polaków wypowiadających się źle o Ukraińcach.

http://nczas.info/2026/09/05/brzydkie-odezwanie-sie-do-ukrainki-i-blyskawiczne-zatrzymanie-sommer-polska-policja-upadla-na-glowe-video/

#Polska #ukraina #policja #spierdolenie #antypolonizm #sommer

13

KOLEJNA CEZIFORMACJA? RUSCY? - Dron uderzył w gabinet szefa SBU w centrum Kijowa [VIDEO]x.com

http://x.com/DD_Geopolitics/status/2095867407717794093

„Rosyjski bezzałogowiec uderzył w główny budynek Służby Bezpieczeństwa Ukrainy przy ulicy Wołodymyrskiej w centrum Kijowa” – przekazał Wołodymyr Zełeński. Dron miał być skierowany bezpośrednio na gabinet p.o. szefa SBU Ołeksandra Pokłady. W momencie ataku nie było go na miejscu.

Dron uderzył w siedzibę SBU w piątek.

„Rosyjski dron uderzył w główny budynek Służby Bezpieczeństwa Ukrainy na ulicy Wołodymyrskiej w Kijowie, naprzeciwko soboru św. Zofii” – napisał na X Zełeński.

Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe. Kilka osób zostało rannych.

Szef SBU nie został ranny. W momencie ataku nie było go w gabinecie.

Zełeński zlecił kierownictwu SBU przygotowanie odpowiedzi na rosyjski atak. A akcji mają uczestniczyć ukraińscy wojskowi.

„Odpowiedniej, konkretnej odpowiedzi” – podkreślił szef Ukrainy.

Wcześniej w piątek Rosja poinformowała o atakach na dwa statki towarowe na Morzu Czarnym. Miały przewozić broń, amunicję i sprzęt wojskowy dla Ukrainy.

http://nczas.info/2026/09/05/dron-uderzyl-w-gabinet-szefa-sbu-w-centrum-kijowa-video/

#dron #zelenski #sbu #ukraina

6

„Obowiązki” Polaków wobec Ukrainy i „wyzwolicielska” Armia Czerwona. Korona Brauna reaguje na wystąpienia na Westerplattex.com

http://x.com/GrzegorzBraun_/status/2095603001830600816

Zdjęcie

Polski poseł do Parlamentu Europejskiego Grzegorz Braun opublikował w mediach społecznościowych stanowisko Konfederacji Korony Polskiej ws. „skandalicznych wystąpień podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej”. Chodzi o słowa prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz oraz premiera rządu warszawskiego Donalda Tuska.

„TU JEST POLSKA” – rozpoczął swój wpis Grzegorz Braun, a następnie opublikował stanowisko swojej partii.

„Westerplatte nie jest miejscem do manipulowania historią. Nie jest miejscem do budowania cudzych narodowych mitologii. I nie jest miejscem, z którego polskie władze mają pouczać Polaków, komu dzisiaj powinni oddawać swoją solidarność, pieniądze i bezpieczeństwo” – czytamy.

W stanowisku odniesiono się do słów prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, wypowiedzianych 1 września na Westerplatte.

„1 września 1939 roku Niemcy napadły na Rzeczpospolitą Polską. 17 września drugi cios zadał Polsce Związek Sowiecki. To są fakty. I dokładnie o nich powinno się mówić 1 września na Westerplatte. Tymczasem prezydent polskiego miasta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz uznała za stosowne poświęcić część swojego wystąpienia blokadzie Leningradu. Mówiła o cierpieniu tamtejszej ludności cywilnej, głodzie i niemieckim oblężeniu. Dlaczego w miejscu, w którym polski żołnierz jako jeden z pierwszych stanął do walki przeciw niemieckiemu najeźdźcy, polska prezydent miasta prowadzi słuchaczy do Leningradu? A gdzie Katyń? Gdzie setki tysięcy Polaków wywożonych w głąb Związku Sowieckiego? Jeżeli na Westerplatte znajduje się czas na Leningrad, to jakim sposobem zabrakło centralnego miejsca dla Katynia?” – czytamy.

„Jeszcze bardziej skandaliczne są słowa o kobietach w «wyzwalanym przez Armię Czerwoną Gdańsku». Przypominamy, że w Gdańsku Armia Czerwona dokonywała gwałtów, rabunków i mordów. Sowieci represjonowali żołnierzy Armii Krajowej i polskich patriotów, przeprowadzali deportacje, demontowali zakłady przemysłowe i wprowadzali terror.

To jest fałszowanie polskiego doświadczenia wojny. I – w sensie moralnym – zdrada pamięci tych Polaków, którzy po sześciu latach niemieckiego terroru nie otrzymali wolnej Rzeczypospolitej, lecz kolejne dziesięciolecia sowieckiej dominacji” – oceniono.

Kwestia ukraińska

Konfederacja Korony Polskiej zwróciła także uwagę na słowa szefa rządu warszawskiego Donalda Tuska. „WESTERPLATTE NIE JEST TRYBUNĄ DLA POLITYKI UKRAIŃSKIEJ” – podkreślono.

„Podobny problem widzimy w wystąpieniu premiera Donalda Tuska. Premier z centralnego polskiego symbolu września 1939 roku uczynił narzędzie współczesnej polityki wobec Ukrainy. «Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie» – mówił premier, zestawiając sytuację dzisiejszej Ukrainy z samotnością Polski w 1939 roku i przywołując politykę monachijską. Konfederacja Korony Polskiej mówi jasno: nie ma zgody na przerabianie polskiej historii na propagandową przypowieść o Ukrainie” – czytamy.

„POLSKA W 1939 TO NIE UKRAINA W 2026

Polska nie była państwem budującym kult organizacji odpowiedzialnych za ludobójstwo obywateli państwa, które udzielało jej pomocy. Nie czciła sprawców mordujących ludność swojego sojusznika. Nie stawiała pomników ludziom odpowiedzialnym za eksterminację jego kobiet i dzieci. Tymczasem w relacjach polsko-ukraińskich istnieje historia, której Donald Tusk nie ma prawa wymazywać z Westerplatte. Jeszcze przed wybuchem wojny Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów współpracowała w różnych formach z hitlerowskimi Niemcami. Ukraińscy nacjonaliści widzieli w III Rzeszy potencjalnego sojusznika w walce przeciw państwu polskiemu. We wrześniu i październiku 1939 roku dochodziło również do mordów na polskich cywilach, uchodźcach i żołnierzach. W 1941 roku radykalny nurt OUN przyjął elementy wprost zaczerpnięte z nazizmu: zasadę jednego narodu, jednej partii i jednego wodza, faszystowski salut oraz ideologię zawierającą elementy rasistowskie i antysemickie. Z tego środowiska wyrosła później organizacja odpowiedzialna za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Dlatego premier Rzeczypospolitej, zanim z Westerplatte zacznie nauczać Polaków o obowiązkach wobec Ukrainy, powinien najpierw powiedzieć władzom Ukrainy: nie będzie polsko-ukraińskiego pojednania z Banderą i UPA na pomnikach” – wskazano.

„Nie pozwolimy wymazać żadnego z tych faktów”

„WESTERPLATTE NIE MOŻE SŁUŻYĆ DO WYMIANY POLSKIEJ PAMIĘCI NA EUROPEJSKĄ NARRACJĘ

Konfederacja Korony Polskiej sprzeciwia się konsekwentnemu przekształcaniu polskiej pamięci historycznej w bezkształtną opowieść o «ofiarach wojny», «cierpieniu wszystkich narodów» i kolejnych aktualnych celach politycznych. Wojna nie przyszła sama. Miała sprawców. 1 września przyszedł niemiecki najeźdźca. 17 września przyszedł najeźdźca sowiecki. Polacy byli mordowani przez Niemców. Polacy byli mordowani przez Sowietów. Polacy byli mordowani przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA. Nie pozwolimy wymazać żadnego z tych faktów dlatego, że dziś są dla któregoś rządu dyplomatycznie niewygodne” – oświadczono.

„WESTERPLATTE JEST POLSKIE.

KATYŃ JEST POLSKĄ RANĄ.

WOŁYŃ JEST POLSKĄ RANĄ.

PAMIĘĆ O OFIARACH NIE JEST WALUTĄ W POLITYCE ZAGRANICZNEJ” – podkreślono na koniec.

Pod dokumentem podpisał się Komitet Polityczny Konfederacji Korony Polskiej.

http://nczas.info/2026/09/04/obowiazki-polakow-wobec-ukrainy-i-wyzwolicielska-armia-czerwona-korona-brauna-reaguje-na-wystapienia-na-westerplatte/

#braun #iiiwojnaswiatowa #iiws #niemcy #rosja #ukraina #Polska #konfederacjakoronypolskiej

16

Spamować muszę bo się uduszę.

http://wykop.pl/wpis/87489571/wiecej-terenu-miec-musze-bo-sie-udusze-czyli-jak-r

W tej nitce op podaje straszne straty rosji z nieznanego źródła, ale gdy jeden z wykopków zapytał o obiektywność i jakie są straty wnaukraińskie to aż zabulgotało. Co za onuca.

Więc śpieszę z pomocą, jako że my na nitce sobie podliczamy te straty już po raz 24000-czny.

-Rosja rozbiła główne siły bojowe wnaukrainy w pierwszych 48 godzinach ich resztki bawiły się przez jakiś czas z rosjanami w kotka i myszkę (to wtedy jak sztab putina zrobił fikoła na łeb i były duże straty).

-Ukraina straciła około 25% terytorium.

-Ukraina straciła takie bastiony jak Bakhmut (teraz artemvoysk) oraz dała dostęp rosji do ich bazy floty na morzu czarnym.

-Ukraina straciła swoje bio-laboratoria (na początku wojny je odkryto już opustoszałe z resztkami sprzętu)

-Ukraina straciła od 2 do 5 milionów ludzi. Przy czym za stratę uważa się także ludzi okaleczonych (nie ma ręki albo nogi). NIE WIEMY ile osób zostało okaleczonych i w jaki sposób (ile kończyn) ale wiemy, że wiele z nich było zsyłane na rundę drugą gdy urwało tylko np. nogę.

-Ukraina bestialsko porywa ludzi do swojej machiny wojennej od samego początku operacji.

-Ukraina notorycznie lokuje swoje machiny wojenne blisko cywilów aby gdy rosja je zniszczy siać propagandę nienawiści (np ten skalibrowany supermarket na początku wojny).

-Ukraina wielokrotnie wysadziła swoje budynki rakietami przeciwlotniczymi (umyślnie albo z głupoty).

-Emigracji przed wojną nie liczę.

-Ogólne straty szacuje się na 1:28 na korzyść rosji.

#ukraina #wojna #rosja #propaganda #polityka

6

UKROFILE NA PEŁNEJ - Norwedzy zajęli rosyjski statek na poczet odszkodowania dla Ukrainykresy.pl

Władze Norwegii zajęły rosyjski statek jaki wpłynął do portu Barentsburg na Svalbardzie. Ma stanowić zabezpieczenie odszkodowań jakich od Rosji domaga się ukrainki koncern Naftohaz.

Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze w 2023 roku nakazał Rosji zapłatę Naftohazowi 4,22 miliarda dolarów plus odsetki w ramach odszkodowania za mienie ukraińskiego koncernu państwowego, jakie Rosjanie przejęli na Krymie. Norwegia tłumaczy swoje działanie zabezpieczeniem mienia rosyjskiego na poczet wykonania tego orzeczenia, podał „Kyiv Independent”.

Zajęcie statku przez norweskich funkcjonariuszy nastąpiło na podstawie decyzji Sądu Rejonowego Nord-Trondelag i Sor-Trondelag z 31 sierpnia. Zajęta w porcie jednostka to „Profesor Mołczanow”, rosyjskiego statku państwowego wykorzystywanego do rejsów badawczych wokół archipelagu Svalbard na Oceanie Artkycznym.

Gubernator Svalbardu Lars Fause postanowił, że rosyjski statek pozostanie w Barentsburgu do czasu wydania innego postanowienia sądowego, poinformowało jego biuro w oświadczeniu.

Fause zapewnił, że będzie opiekował się załogą i pasażerami na pokładzie statku we współpracy z Trust Arcticugol, rosyjskim przedsiębiorstwem państwowym, które zarządza rosyjskim górnictwem na terenie archipelagu.

Kolejny ważny krok w kierunku przywrócenia sprawiedliwości za nieodwracalne przejęcie aktywów Naftogazu na Krymie przez Rosję” – przekazał w oświadczeniu pełniącego obowiązki prezesa Naftogazu Serhij Fiodorenko.

Francja i Wielka Brytania przeprowadziły już abordaże na dwa tankowce przewożące ropę naftową dla Rosji.

http://kresy.pl/wydarzenia/norwedzy-zajeli-rosyjski-statek-na-poczet-odszkodowania-dla-ukrainy/

#norwegia #ukrofile #ukraina #rosja

8