10 LAT WCZEŚNIEJ - "Ich rany to nasze rany". Rodzice i nauczyciele wspominają dzieci zabite w Donbasiewiadomosci.onet.pl

— 72 młode życia. 72 małych ludzi, którzy już nigdy nie pójdą do szkoły. Nie otworzą piórnika i nie wyjmą z niego linijki ani ołówka. O tych maleńkich aniołach musimy pamiętać zawsze, choć zostały nam po nich tylko fotografie. Cząstka naszych dusz na zawsze pozostanie z nimi. Nigdy tego nie wybaczymy, bo ich rany to nasze rany, które będą boleć do naszej śmierci — takimi słowami rozpoczyna się rok szkolny 2016 w Donieckiej Republice Ludowej.

Na centralnym placu w Doniecku, tuż przy pomniku Lenina, zebrała się kilkusetosobowa grupa ludzi. Skrzyknęli się na WKontakcie, rosyjskim odpowiedniku Facebooka. W ostatniej chwili dołączyli do nich donieccy oficjele. Wszyscy przyszli, by oddać cześć poległym w Donbasie dzieciom. Są wśród nich rodzice, dziadkowie, rodzeństwo i znajomi zabitych.

— Saszka tak się dobrze uczyła. Tak dźwięcznie się śmiała cały czas. Liczyła dobrze i już czytała — opowiada, łkając, starsza kobieta, której wnuczka zginęła w ostrzale artyleryjskim. Obejmuje ją jej mąż i siostra. W czarnych, żałobnych ubraniach przyszli na plac Lenina, gdzie oprócz setek ludzi pojawiły się także zdjęcia zabitych dzieci. — Jechaliśmy do Dobropola. Z Doniecka to parę kilometrów. Czemu strzelali do nas? Nie wiem, ale tak walili w domy dookoła, że nie został kamień na kamieniu — dodaje staruszek. — Swoje życie bym oddała, żeby Sasza mogła dalej żyć — mówi załamującym się głosem jego żona.

— Przykro zaczynać rok szkolny od takich strasznych wspomnień. Ciężko dobrać słowa, kiedy wokół są cierpiący rodzice — zabrał głos zastępca ministra obrony narodowej DRL Eduard Basurin podczas spotkania w centrum Doniecka. — Trzeba jednak żyć dalej i to z podniesioną głową. Wypłakaliśmy już swoje i na pewno uronimy jeszcze nie jedną łzę — mówił z kamiennym wyrazem twarzy żołnierz. — Wy, rodzice, bracia, siostry, babcie i dziadkowie, możecie być pewni, że nikt nie zapomni o tych małych aniołach. Wy módlcie się, żeby nikt już nigdy nie musiał tak płakać na mogiłach, a my was nie zawiedziemy i włożymy maksimum siły, aby pomścić ich śmierć. Sprawimy, że wróg, który wszedł do naszego ogrodu zza granicy, będzie uciekał z przerażenia. Tak, jak oni zaatakowali nas, tak my pójdziemy na nich — zakończył przemówienie Basurin, otrzymując gromkie brawa.

Złość

W międzyczasie na prowizoryczną scenę udekorowaną flagami DRL, tuż pod pomnikiem Lenina, wychodzą kolejni rodzice i dziadkowie. — Nikita tak sobie dobrze radził w szkole — opowiada Olga Nikolajowna. — Już się nigdy nie dowiem, kim zostałby w przyszłości. Kim byłyby jego dzieci. Nawet nie mam siły już o tym myśleć — mówi przez łzy. — Chciałabym się tylko dowiedzieć, kto mu to zrobił, a później sama bym go zabiła — dodaje zdenerwowana i rozedrgana kobieta.

Tuż obok stoi na oko 80-letnia pani wsparta o drewnianą laskę. W rękach ma cztery zdjęcia. Podczas jednego z bombardowań miasta, we własnym domu, zginęli wszyscy członkowie jej rodziny. Dwie dziewczynki — Kristina i Aleksandra oraz ich rodzice. — W mojej duszy czuję taki ból... — przerywa. — Czuję taki ból, którego nie zmierzysz niczym — mówi. — Dałabym wszystko, żeby wrócili. Znowu mogłabym opowiadać im bajki, czytać książki. Ale ich już nie ma i nie będzie. Wiem to i pamiętam, jak tylko coś gruchnęło... rozwaliło cały dom... — znów przerywa. — Dlaczego akurat my? Dlaczego do nas strzelali? Za co? — zadaje pytania, na które najprawdopodobniej nigdy nie pozna odpowiedzi. — Przecież też jesteśmy ludźmi. W czym jesteśmy gorsi, że można nas tak zabijać bezkarnie? Ja już chcę tylko pokoju. Niech nie giną więcej nasze dzieci.

— Kiedy mówimy o prawach człowieka, to nie można rozgraniczać ich na narodowość — powiedziała Daria Morozowa, rzecznik praw człowieka Donieckiej Republiki Ludowej. — Łatwo jest przedstawiać statystyki. Każdy z nas wie jednak, że za każdą cyfrą kryje się osobne, niewinne życie. 43 chłopców i 29 dziewczynek. Tyle ofiar zabrała zbrojna agresja ze strony Ukrainy — mówiła łamiącym się głosem Morozowa. — Kto by pomyślał, że po 70 latach od zakończenia II wojny światowej to właśnie u nas będzie powtarzać się ta tragiczna historia. Ten sam strach, który przeżywali ich pradziadkowie i prababki przyjdzie czuć dzieciom w Donbasie. Dziś, kiedy nie ma ich już z nami, musimy szukać ich dusz w pozostawionych rysunkach, wierszykach czy zabawkach. Ta wojna pozostanie na długo w naszej pamięci i w snach. Mimo to dzieci Donbasu nie będą siedzieć zamknięte w piwnicach. To w końcu potomkowie górników i robotników, którzy ciągle oddają życie za swój kraj — zakończyła przemówienie Morozowa.

— Miał właśnie skończyć szkołę, ale uratował mi życie — mówi mama Danii. — Przykrył mnie własnym ciałem. Ja zostałam raniona, a on... umarł. Jeszcze całkiem niedawno mi mówił... tak bardzo cię kocham, mamo. Teraz ja to powtarzam w kółko i mam nadzieję, że mnie słyszy. Kocham cię, kocham, kocham cię Dania. Tylko ciebie mi teraz w domu brakuje. Bez ciebie już słońce nie świeci tak samo, trawa nie jest tak zielona. Miał tylko 16 lat i 10 miesięcy... dwa do urodzin... i nie dożył...

Konflikt na wschodniej Ukrainie rozpoczął się w marcu 2014 roku protestami przeciwko rewolucji na Majdanie oraz tuż po tzw. kryzysie krymskim. W maju tamtego roku, po zajęciu przez rebeliantów budynków Administracji Obwodowej, Doniecka Republika Ludowa ogłosiła niepodległość i postanowiła odłączyć opanowane terytorium od Ukrainy. Separatystom początkowo udało się zająć nawet miasto Słowiańsk. Później, zmuszeni do odwrotu przez regularne wojska ukraińskie, cofnęli się aż do Doniecka.

Najostrzejsze walki toczyły się między siłami DRL a armią ukraińską o lotnisko. Początkowo wszystko działo się w granicach miasta. Niemal całkowitemu zniszczeniu uległy wtedy obrzeża, gdzie przebiegała regularna linia frontu. Większość okolicznych mieszkańców została ewakuowana lub uciekła, ale byli i tacy, którzy mimo ostrych walk zostali, a także i tacy, którzy zginęli w trakcie przemieszczania się wzdłuż formującej się linii frontu. Ostrzał padał wtedy z każdej strony.

Strach

Szkoła numer 63 w dzielnicy Kujbyszewskiej w Doniecku znajduje się niedaleko ostrzeliwanej regularnie dzielnicy Kijowskiej. Rozpoczęcie roku szkolnego niesie tutaj za sobą wspomnienie sprzed dwóch lat. Na boisku położonym na niewielkim wzniesieniu ponad szkołą zginęła dwójka dzieci: Wiktor i Andriej. Do dziś widać ślady odłamków na metalowym ogrodzeniu, bramce i na słupkach. Na ziemi dwie ciemne smugi. Wybuch nastąpił w narożniku boiska, gdzie mecz rozgrywało dziewięciu chłopców. Oprócz dwóch zabitych czterech zostało rannych, w tym Mikołaj.

— Graliśmy w piłkę tu obok na boisku. Nagle jakiś pocisk poleciał w naszą stronę. Pamiętam, że wtedy w ogóle mocno strzelali. Ale pomyśleliśmy, że pewnie chwilę tylko to potrwa. Jak zwykle. Poza tym była dopiero szesnasta — mówi 13-latek.

— Dzieci często tam grały. Brały klucze do furtki od pani portierki i szły — mówi Swietlana Nikolajowa, nauczycielka ze szkoły 63. — Nagle buch. Coś uderzyło obok. Ojciec jednego z chłopców mieszkał niedaleko. Od razu przybiegł na miejsce. To, co znalazł... — przerywa. — Za chwilę zjechało się wielu reporterów, fotografów. Pytali, co się stało. Tylko po rozerwanej siatce i śladach na ziemi można było mniej więcej rozpoznać trajektorię lotu, ale do dziś nie można jednoznacznie powiedzieć, skąd to nadleciało. Od strony lotniska. Tak mówią [północny zachód miasta, miejsce starć armii ukraińskiej z rebeliantami].

— Ja byłem ranny w nogę, w rękę i lekko w głowę — opowiada Mikolaj.

— A teraz, gdzie gracie w piłkę? — pytam.

— Na tym samym boisku.

— I nie boicie się? Nie strzelają już?

— Strzelają cały czas, ale lekko.

To jeden z najtragiczniejszych obrazów wojny w Donbasie. Organizacje pozarządowe alarmują, że dzieci wychowujące się w rejonie konfliktu tracą poczucie zagrożenia. Przyzwyczajone do wybuchów i strzałów tracą naturalny odruch ucieczki. Zostają i giną.

Nowe boisko zostało zbudowane tuż obok wyremontowanej szkoły. Pracę wsparła finansowo fundacja oligarchy urodzonego w Doniecku, właściciela hoteli, stadionu i klubu Szachtar Donieck, Rinata Achmetowa. Do dziś po mieście krążą legendy, że biznesmen zapowiedział obu stronom, że jeśli jakaś rakieta spadnie na stadion, to sam się z nimi rozliczy. Boisko przy szkole nie miało tyle szczęścia.

— Kiedyś, przed wojną mieliśmy tu jakieś 500 dzieci — wspomina dyrektorka Ludmiła Dmytruk. — Dziś rok szkolny zaczyna 255. Jeszcze 25 maja nie wiedzieliśmy dokładnie, ilu będziemy mieć uczniów. Zapisanych było 109. Po prostu rodzice nie wiedzieli, czy rok szkolny się w ogóle rozpocznie. Poza tym bardzo dużo ludzi wyjechało — przyznaje dyrektorka. Donieck po Kijowie, Charkowie i Odessie to największe miasto Ukrainy z prawie milionem mieszkańców. Przed wojną. Dziś zostało ich nie więcej niż połowa. Szacuje się, że w całym Donbasie może mieszkać teraz co najwyżej dwa miliony ludzi.

Aleje aniołów

Po stronie ukraińskiej sytuacja wygląda niestety podobnie. Wiaczesław Abroskin, szef policji obwodu donieckiego informował o 50 zabitych dzieciach w ciągu dwóch lat. Według oficjalnych statystyk w rejonie jeszcze w 2013 roku było 657 tysięcy dzieci. Dziś liczba ta spadła do 300 tysięcy.

Szkoła numer 63 to nie jedyna, gdzie trafiły zabłąkane pociski. Wasylina Grigorjewna jest dyrektorką szkoły nr 57 w donieckiej dzielnicy "Kijowska", która była ostrzelana jako jedna z pierwszych w mieście. Jak podawała w październiku 2014 roku administracja obwodowa, pocisk eksplodował kilka metrów od murów budynku.

W szkole przebywało wtedy ponad 200 osób, w tym 70 dzieci i 28 nauczycieli. Cztery osoby zginęły, kilkanaście trafiło do szpitali. Na szczęście wtedy ofiarami nie były dzieci. — Tak nie może być dłużej. Dziś zaczynamy nowy rok szkolny i dzieci, a także ich rodzice chcą być pewni, że ich pociechy wrócą z lekcji całe i zdrowe. Niech nie powiększa się już aleja aniołków — powiedziała dyrektorka.

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/ich-rany-to-nasze-rany-rodzice-i-nauczyciele-wspominaja-dzieci-zabite-w-donbasie/p6brnv

#donbas #ukraina

6

#ukraina #wojna

W Ukrainie otwiera się nowy front:

11

"na Ukrainie"?! a co to się stało, że słudzy i apologeci UPAiny zaczęli nawet mówić po polsku i siać rosyjską dezinformację? czyżby Putin sypnął im rubelkami? #polityka #ukraina #media #bekazpodludzi

14

Pochówki Polaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. Sprawców przemilczano. Miller: „Dokonuje się trzeci akt ich martyrologii”x.com

http://x.com/LeszekMiller/status/2094391876333789615

Na starym polskim cmentarzu w Ostrówkach na Wołyniu pochowano w niedzielę szczątki 55 Polaków z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej, ofiar Rzezi Wołyńskiej, dokonanej w bestialski sposób przez ukraińskich nacjonalistów. Do formy upamiętnienia ofiar i przemilczenia sprawców odniósł się były premier Leszek Miller.

Szczątki, ekshumowane na przełomie lipca i sierpnia, złożono w jednej z dwóch istniejących mogił zbiorowych, powstałych w wyniku wcześniejszych ekshumacji przeprowadzonych w latach 1992, 2011 i 2015. Pochówek odbył się w 83. rocznicę zagłady obu nieistniejących dziś polskich wsi.

Mszy pogrzebowej przewodniczył przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy i ordynariusz rzymskokatolickiej diecezji łuckiej bp Witalij Skomarowski. W nabożeństwie uczestniczyli duchowni ukraińskich Kościołów katolickich i prawosławnych.

Do upamiętnienia pomordowanych Polaków odniósł się były premier Leszek Miller.

„30 sierpnia odbył się w Ostrówkach na Wołyniu pogrzeb 55 Polaków zamordowanych 30 sierpnia 1943 roku w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. Wśród odnalezionych ofiar było 26 dzieci” – podkreślił na portalu X Miller.

„Po 83 latach szczątki wydobyto z dołów śmierci i złożono w ziemi. Ofiary otrzymały groby, krzyże i tablice. Zabrakło jednak informacji najważniejszej: kto je zamordował” – wskazał.

Miller przypomniał, że na obelisku widnieje napis: „Pamięci mieszkańców Ostrówek i Woli Ostrowieckiej, którzy zginęli 30 sierpnia 1943 roku. Niech spoczywają w pokoju”. Podpisano pod nim „Rząd Rzeczypospolitej Polskiej”.

„Nie napisano, że mieszkańcy tych miejscowości zostali zamordowani przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii. Nie wymieniono sprawców, chociaż są oni znani. Zbrodni dokonały: pododdział UPA dowodzony przez Iwana Kłymczaka «Łysego» oraz sotnia Iwana Zareczniuka «Worona», wspierane przez część mieszkańców okolicznych ukraińskich wsi. W ciągu kilku godzin zamordowano w obu miejscowościach około 1050 Polaków” – przywołał fakty Miller.

„Treść inskrypcji jest rezultatem polsko-ukraińskich uzgodnień między resortami kultury. Ekshumację i pochówek oddzielono od właściwego upamiętnienia. Taki był warunek Ukraińców na który strona polska ochoczo się zgodziła.

Ktoś, kto za kilkadziesiąt lat zatrzyma się przed tym obeliskiem, dowie się tylko, że mieszkańcy Ostrówek i Woli Ostrowieckiej «zginęli». Nie zostali zamordowani – «zginęli». Nie wiadomo, czy z rąk UPA, NKWD, Einsatzgruppen, Wehrmachtu, czy może wskutek działań wojennych. Sprawcy rozpłynęli się w gramatycznej mgle” – skwitował.

„I właśnie o to chodzi. Polska prosi o ekshumacje, Ukraina udziela zgody, a ceną staje się przemilczenie odpowiedzialności katów. Dostajemy zgodę na odnalezienie kości, ale nie na umieszczenie nad grobem pełnej prawdy” – podkreślił.

„W filmie «Wołyń» Wojciecha Smarzowskiego pada następująca sentencja: «Kresowian zabito dwa razy: raz przez ciosy siekierą, drugi raz przez przemilczenie». Na naszych oczach dokonuje się trzeci akt ich martyrologii. Najpierw odebrano im życie. Potem odmawiano im pamięci. Dziś otrzymują groby, ale z napisów usuwa się imiona i symbole morderców” – podsumował Miller.

http://nczas.info/2026/09/01/pochowki-polakow-pomordowanych-przez-ukrainskich-nacjonalistow-sprawcow-przemilczano-miller-dokonuje-sie-trzeci-akt-ich-martyrologii/

#upa #banderowcy #mordercy #wolyn #ukraina #Polska #ludobojstwo

14

Trzydniowa operacja specjalna trwa już dłużej niż pierwsza wojna światowa.

#takietam #ukraina

10

Oficjalne podejrzenia prokuratury z sprawie fabrki dronów: Terroryzm i udział obcego wywiadukresy.pl

Prokuratura Krajowa wszczęła formalne śledztwo w sprawie pożaru w zakładzie w Skarżysku-Kamiennej należącym produkującej drony wojskowe spółki WB Electronics.

Śledztwo prowadzi prokurator z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Jest one prowadzone z podejrzeniem popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym oraz aktywności współpracownika wywiadu obcego państwa, jak poinformował Polsat News.

W wyniku pożaru doszło do zniszczenia pomieszczeń magazynowych. Wstępny szacunek strat to równowartość 15 milionów złotych. Prokurator uznał, że doszło do niego na skutek podłożenia ładunku zapalającego. Przestępstwa o jakie podejrzany jest sprawca zagrożone są karą dożywotniego więzienia.

W związku ze sprawą świętokrzyska policja powołała grupę specjalną, podał Polsat News. Na jego czele stanął inspektor Jacek Cholewa, zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Kielcach, nadzorujący pion kryminalny.

Monitoring zakładów WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej miał zarejestrować niezidentyfikowaną osobę w kominiarce, która dostała się na teren firmy niedługo przed wybuchem nocnego pożaru, krótko po północy w nocy z niedzieli na poniedziałek. Jak informowaliśmy wcześniej, ogień pojawił się w części zakładu związanej z montażem. Czujka szybko dała sygnał firmie ochroniarskiej, która poinformowała z kolei policję.

Na miejsce wezwano straż pożarną, która prowadziła akcję gaśniczą przez dwie godziny.

W badanie sprawy zaangażowała się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Zakład w Skarżysku-Kamiennej produkuje m.in. struktury kompozytowe i elementy sterowania przeznaczone do systemów bezzałogowych. Produkcja tego rodzaju działa tam od 2022 roku. Z komponentów Grupy WB korzystają m.in. polskie i ukraińskie siły zbrojne.

http://kresy.pl/wydarzenia/oficjalne-podejrzenia-prokuratury-terroryzm-i-udzial-obcego-wywiadu/

#podpalenie #Polska #ukraina

8

Wzmożona presja na dwa europejskie państwa, aby przekazały pociski systemu Patriot Ukrainiekresy.pl

Państwa NATO i UE naciskają na Hiszpanię i Grecję, aby przekazały Ukrainie amunicję do wyrzutni Patriot, wobec poważnego deficytu pocisków do tego systemu antyrakietowego.

Rzecznik Unii Europejskie powiedział, że kwestia ta znajdzie się w porządku obrad na wtorek i środę, podczas spotkania ministrów obrony i spraw zagranicznych UE w Dublinie. Do spotkania dołączą także przedstawiciele Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Islandii i Szwajcarii – podała za Bloombergiem agencja informacyjna UNIAN.

Bloomberg twierdzi, że Ukraińcy bombardują państwa zachodnie apelami o dostarczenie jej środków obrony przeciwpowietrznej. Ich nabycie jest utrudnione w związku z bardzo dużym zużyciem środków obrony, w tym pocisków Patriot przez Stany Zjednoczone w czasie wojny z Iranem.

A właśnie pociski Patriot są szczególnie pożądane przez Ukrainę.

Media podają, że Hiszpania i Grecja posiadają jedne z największych zapasów pocisków Patriot wśród państw UE i NATO. Obydwa kraje posiadają także zapasy rakiet przechwytujących, których termin ważności dobiega końca. Ukraińcy szczególnie poszukują rakiet PAC-2, którymi dysponują te kraje.

Grecja była jednym z pierwszych krajów, które wysłały Ukrainie amunicję po inwazji Rosji na pełną skalę, oparła się jednak presji przekazania amunicji systemu Patriot. Kraj twierdzi, że potrzebuje rakiet do własnej obrony w obliczu antagonistycznych relacji z silną militarnie Turcją.

http://kresy.pl/wydarzenia/wzmozona-presja-na-dwa-europejskie-panstwa-aby-przekazaly-pociski-systemu-patriot-ukrainie/

#dej #ukraina #ue #uzbrojenie #hiszpania #grecja

8

Rozdawnictwo dla Ukrainy. Braun bez ogródek: „To jest zdrada narodowa” [VIDEO]x.com

Zdjęcie

http://x.com/GrzegorzBraun_/status/2094391287851995445

„To jest zdrada narodowa i kryminał” – napisał na X Grzegorz Braun, udostępniając swoją wypowiedź potępiającą przekazywanie naszych środków przez państwowe i samorządowe instytucje na rzecz Ukrainy.

Braun stwierdził, że „przekazywanie tego czy owego przez władze centralne i władze lokalne” jest „zdradą narodową”.

– Bo to proszę państwa nie tylko czołgi, ale też i ambulanse medyczne, karetki pogotowia i samochody straży pożarnej i jakieś tam środki lokomocji cywilne „przekazywane” – powiedział Grzegorz Braun.

– Wyobraźcie sobie państwo, gdyby tak w Polsce ktoś, jakiś wójt, burmistrz, sołtys, gdyby tak zaczął „przekazywać” to czy owo do sąsiednich albo dalej położonych gmin. Albo gdyby tak wojewoda zaczął np. inwestować w szpitalnictwo albo też w rozwój komunikacji, ale w sąsiednim województwie. To byłoby ewidentne przekroczenie uprawnień, niedopełnienie obowiązków – kontynuował Braun.

– To byłby po prostu kryminał – podkreślił.

– Ale kiedy czyni to rząd, pod auspicjami kolejnych prezydentów, kiedy robią to władze wojewódzkie na rzecz miast, regionów władz ukraińskich, no to jest to przedstawiane jako jakaś piękna, chlubna rzekomo akcja charytatywna – podsumował Grzegorz Braun

http://nczas.info/2026/08/31/rozdawnictwo-dla-ukrainy-braun-bez-ogrodek-to-jest-zdrada-narodowa-video/

#braun #Polska #ukraina #zdrajcy #zdrajcypolski

18

@KotPrzyKawie, pdf to pdf, ale z ukrami to jakas masakra, to dzieki tym ludziom w wielkiej mierze do Polski wracaja przestepstwa z lat 90tych, ktore mlodzi polscy policjanci znaja tylko z programu 997

#ukraina

11

Myślicie że tylko żydzi nadpisują polską historię i kwestionują nasz naród? To trzymajcie się mocnowprost.pl

Ukraiński poeta wylał swoje szambo jak Grabowski na Polaków. Oczywiście według antypolskiego ścierwa z Wprost, które wyprodukowało ten artykuł, są to "ważne słowa":

To dziesięciolecia poniżeń Ukraińców spowodowały eksplozję nienawiści wobec Polaków na Wołyniu. Historia się powtarza. Niestety polskie społeczeństwo nie jest w stanie zrozumieć tego, że Wołyń nie wziął się z niczego. Na szczęście w odróżnieniu od II Rzeczpospolitej obecna Polska jest demokracją i państwem prawa, więc prześladowaniem Ukraińców nie zajmuje się państwo tak, jak przed II wojną światową – dodał.


Wg. autora i, pośrednio, tego szmatławca, Polacy są winni Wołynia, bo nie przepadali za Ukraińcami. No kurwa, jeżeli moja rodzina od pokoleń nie lubi sąsiadów zza miedzy to to upoważnia ich do ludobójstwa na mnie?

Serio, ostatnie kilka miesięcy to podwaliny pod rozbiory Polski i wynarodowienie nas. Niestety słowa takich drani jak w poniższym tekście popiera większość polskiego społeczeństwa, gdyż nasz naród jest jednym z najbardziej zdradzieckich, ojkofobicznych, łatwo sterowalnych na świecie. Przeciętny Polak wstydzi się biało czerwonej flagi i od niepamiętnych czasów klęczy przy czerwono-żółtych, niebieskich i innych kolorach, byleby tylko nie przyznać się, ze płynie w nim krew takiego samego krajana, jak ten "brudny. śmierdzący sąsiad albo robol z ulicy". Normalny naród domagałby się likwidacji ośrodków medialnych, powielających taką narrację i skazywania ich autorów za zdradę stanu, a tego typu obcokrajowcy dostawaliby automatycznego bana na postawienie nogi w danym kraju i list gończy za próbę przekroczenia granicy - za próbę szpiegostwa i działania przeciwko danemu narodowi.

http://www.wprost.pl/kraj/12422565/relacje-polska-ukraina-mocny-apel-w-sprawie-wolynia-i-upa.html

#polska #ukraina #antypolacy #preczzlewactwem #wolyn

17

#polityka #ukraina trudno wyczuć czy to troling czy nadymany idiota ( podobnie jak w Polsce), którego najlepsza armia w Europie staje sie nikim istotnym kiedy zachód wycofa swoje wsparcie, a szczególnie jankesy wsparcie wywiadowcze różnego rodzaju.

Ukraina ma dłuższą państwowość niż Polska, więc nie będzie słuchać piszczenia w sprawie Bandery. Polacy muszą okazywać szacunek państwu, które ma największą armię w Europie. Polska patrzy na Ukrainę z zazdrością i strachem. Ukrainie nie trzeba grozić. To Ukraina może grozić komu chce. - Mykoła Dawydiuk, deputowany do Rady Najwyższej.

http://x.com/MajorZbik/status/2092185001928339906

http://video.twimg.com/amplify_video/2092183754475290624/vid/avc1/1280x720/P9z0uZdwnBlMelqy.mp4

12

http://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-wstrzasajace-sceny-w-ukrainie-30-cywilow-rzucilo-sie-na-zoln,nId,23532298

#ukraina #hycle - I takich ukraińców to ja rozumiem i popieram Krótko z hyclami ! Szkoda tylko,że ostatecznie nie rozwiazali tego problemu ograniczając się tylko do auta.

15

Od jutra, decyzją szwajcarskiego rządu federalnego Ukraińcy, którzy są objęci służbą wojskową nie otrzymają ochrony w Szwajcarii, czyli pozwolenia S (swoją drogą to pierwszy raz kiedy CH użyła tego typu pozwoleń, jest to wynik doświadczeń z wojny jugolskiej).

Dodatkowo już od tamtego roku wszyscy mieszkający pochodzący z rejonów wołyńskiego, rówieńskiego, lwowskiego, tarnopolskiego, zakarpackiego, iwanofrankowskiego i czerniowieckiego, również nie są objęci ochroną. Dla reszty CH przedłużyła ochronę do 04.03.2028.

#szwajcaria #swissinfo #ukraina

7

Uuu temat dalej grzeją.

Zdjęcie

Czego się dowiesz z filmu? Że jakiś typ mówi do drugiego niemiłe słowa z użyciem "banderowcu". Nie wiesz co się stało. Nie wiesz jak było. Masz tylko słowo, które dla Ukraińca jest, o dziwo, przyjemne. Jakby mi Ukrainiec powiedział Piłsudczyku to myślałbym , że chce mi sprawić przyjemność.

Podobno wysiadł

Zdjęcie

Podobno odbiło się szerokim echem 😂

Zdjęcie

No i "mógł zwrócić uwagę"

Czyli był jakiś powód???

Zdjęcie

w*borcza jak zwykle prowadzi pedagogikę wstydu. Nowe, nie znałem

Tutaj filmik jak masz ochotę zobaczyć Ten OBRZYDLIWY CZYN

http://www.facebook.com/watch/UkrainiecwPL/?ref=embed_video

#Ukraina #banderowcy #wyborcza #g*zeta

9

Sorosowe szekle nie śmierdzą!Zaczyna się chyba kolejna faza projektu ukropolin.

🤡🌍

#polska #ukraina #przemoc.

Tymczasem największych zbrodni dopuszczają się banderowcy na Polakach!

29

Dzień jak co dzień, dzień po dniu

Wciąż się dzieje życia cud

#ukraina

26

Dalej twierdzicie, że to przypadek i fakenews z wytycznymi dla Ukraińców prowokujących konfliktowe sytuację dla celów nagrań propagandowych?wiadomosci.wp.pl

Dzień w dzień wysyp kilku/kilkunastu filmików ze zwykłych zajść i pompowanie ich w mainstreamie. Szykuje się gruba akcja na środowiska prawicowe i ten wątek jest mocno zorganizowany przez służby we współpracy z Ukraińcami. Tu kolejny TOP News

http://wiadomosci.wp.pl/ukraincy-spod-warszawy-nagrali-agresywnego-sasiada-oto-co-robi-7312316049430912a

#polska #ukraina #prowokacje

16