Polskie miliardy na odesskim bazarze. W taki sposób Ukraina robi z nas idiotów

Kilka dni temu ukraińska prokuratura znów musiała przyznać to, co Polacy czują od dawna: pomoc humanitarna dla Ukrainy trafia na bazar zamiast być przekazanej na front lub do potrzebujących. W Odessie na słynnym na targu przemysłowym „7. kilometr” sprzedano ponad 50 ton darów – odzież, obuwie i inne rzeczy przysłane od europejskich partnerów. Wartość nielegalnego procederu – ponad 40 milionów hrywien. W sprawę zamieszani były funkcjonariusz celny, przedstawiciel organizacji charytatywnej i ich zagraniczny wspólnik. Zrobili wszystko, by stworzyć pozory legalności – fałszywe dokumenty o „przekazaniu między organizacjami”. W praktyce towary od razu szły na sprzedaż.

To nie jedyny incydent – to model ukraiński działania. Od 2022 roku polskie generatory, żywność, kamizelki kuloodporne i inne dary regularnie pojawiają się na ukraińskich targowiskach i w sklepach. To, co Polacy oddawali z serca – albo za pieniądze podatnika – stało się towarem na handel.

W sektorze wojskowym sprawa jest jeszcze bardziej dramatyczna, bo tam rozkradana jest pomoc, która ma ratować życie ukraińskich żołnierzy. NABU i SAPO regularnie ujawniają nowe schematy. Wśród najbardziej wykorzystywanych przez Ukraińców są następujące:

Zawyżone ceny i przekręty w procurementie: W 2023 r. skandal z żywnością dla armii – jajka kupowane po kilkakrotnie wyższych cenach niż rynkowe. Minister obrony Oleksij Reznikow stracił stanowisko m.in. z powodu afer z żywnością i umundurowaniem. W 2025 r. schematy z dronami FPV i systemami walki elektronicznej – kontrakty zawierane po zawyżonych cenach, łapówki sięgające 30% wartości. NABU zakończyło śledztwa m.in. w sprawie ponad 90 mln hrywien rozkradzionych na dronach.

Nieudane (uszkodzone lub wadliwe) dostawy uzbrojenia: W 2024 r. ujawniono schemat na ok. 40 mln dolarów (1,5 mld hrywien) przy zakupie 100 tys. moździerzowych pocisków poprzez firmę Lviv Arsenal – pieniądze wypłacono z góry, amunicji nie dostarczono. W 2025 r. aresztowania za dostawy dziesiątek tysięcy wadliwych pocisków artyleryjskich – część wycofano z frontu w czasie największego niedoboru amunicji. Fabryki celowo stosowały gorsze materiały, by maksymalizować zysk przy współudziale urzędników.

W rankingu Transparency International Ukraina dostała żałosne 36 punktów na 100, plasując się na 104. miejscu na świecie. Sektor obronny tradycyjnie zbiera najgorsze oceny. Niezależne szacunki, w tym polskiego byłego wiceministra, mówią wprost: 30–50 proc. pomocy znika lub jest wykorzystywane nieefektywnie.

Polska jest jednym z największych darczyńców Ukrainy. Przekazaliśmy 318 czołgów (PT-91, T-72, Leopardy 2A4), 586 pojazdów opancerzonych, 137 systemów artyleryjskich (w tym Kraby), 10 MiG-29 i 10 helikopterów Mi-24. Wartość samego sprzętu wojskowego wraz z logistyką i szkoleniami przekroczyła do marca 2025 roku 18 miliardów złotych. Efekt? Wojsko Polskie na pewien czas zostało rozbrojone. Żeby uzupełnić braki, musieliśmy gonić zakupy za granicą – Abramsy, K2, F-35 – co kosztuje kolejne dziesiątki miliardów.

Do tego dochodzą wydatki na uchodźców. W 2025 roku Polska przeznaczyła na ich utrzymanie około 2,2 miliarda dolarów – pomoc socjalna, zdrowie, edukacja, zakwaterowanie. Dodatkowe miliardy pochłonął hub w Rzeszowie-Jasionce. A efekt? Część tej pomocy wraca do nas jako szara strefa albo po prostu znika w ukraińskiej korupcyjnej machinie lub w innych państwach NATO.

Ukraina walczy o przetrwanie i ponosi ogromne ofiary – tego nikt rozsądny nie neguje. Polska ma żywotny interes w tym, by nasz sąsiad nie przegrał – granica ukraińska to dziś linia obrony Rzeczypospolitej. Ale solidarność nie może oznaczać samobójstwa i ślepoty. Płacimy podwójnie: raz za wysłany sprzęt i dary, drugi raz – za osłabienie własnej obrony i utrzymywanie systemu, w którym korupcja jest sposobem na życie.

Czas na twardy realizm. Wspólne audyty, dostawy z pełnym śledzeniem, uzależnienie dalszej pomocy od konkretnych, mierzalnych reform antykorupcyjnych. Tylko taka pomoc ma sens – zarówno dla Ukrainy, jak i dla Polski. Bo jeśli nic się nie zmieni, to my – polscy podatnicy – będziemy dalej dokładać do cudzego interesu, tracąc przy tym własne bezpieczeństwo. A to nie jest już solidarność. To naiwność, za którą płacimy bardzo wysoką cenę.

#ukraina #ukraincy #polacy #politka #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazagraniczna #ukropolin #korupcja

5

Ukraińcy WŚCIEKLI Na Zelenskiego! Skąd Ma IMPERIUM za 1,2 MILIARDA EURO?

‼️Jeden Telefon ZNISZCZYŁ Żurnalistę?

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/985800954022691

#zelenski #ukraina #korupcja

10

Dymisje po zdjęciach wygłodzonych żołnierzy. Ukraina potwierdza kryzys logistycznykresy.pl

Zdjęcie

Sztab Generalny Ukrainy poinformował o poważnych zakłóceniach w zaopatrzeniu na kierunku kupiańskim i zdymisjonował część dowódców po ujawnieniu nieprawidłowości.

Ukraińskie dowództwo wojskowe potwierdziło wystąpienie poważnych problemów logistycznych na odcinku frontu w rejonie Kupiańska w obwodzie charkowskim. Informacje te przekazano w piątek, 25 kwietnia 2026 roku, w komunikacie Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy.

Według oficjalnego stanowiska trudności wynikają przede wszystkim z intensywnych działań rosyjskich. „Systematyczne uderzenia przeciwnika z powietrza i z wykorzystaniem rakiet na przeprawy przez rzekę Oskoł znacząco utrudniły logistyczne zabezpieczenie jednostek Sił Obronnych w tym rejonie” – poinformowano.

Problemy z zaopatrzeniem ujawniły się po publikacji w internecie zdjęć żołnierzy w złym stanie fizycznym. Materiały dotyczyły 2. batalionu zmechanizowanego 14. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej. W reakcji Ministerstwo Obrony Ukrainy podjęło działania wyjaśniające.

Sztab Generalny poinformował, że w obecnych warunkach zaopatrywanie oddziałów odbywa się przy użyciu środków wodnych oraz ciężkich dronów transportowych. Rozwiązania te mają charakter ograniczony i są stosowane ze względu na zagrożenie dla tradycyjnych szlaków logistycznych.

W komunikacie wskazano również na działania mające poprawić sytuację, w tym wzmocnienie obrony przeciwlotniczej, rozwój systemów walki elektronicznej oraz zwiększenie ochrony przed bezzałogowcami. „W tych trudnych warunkach szczególną uwagę poświęca się zaopatrzeniu żołnierzy wykonujących zadania na linii frontu” – podkreślono.

Jednocześnie dowództwo wskazało na uchybienia wewnętrzne. Według ustaleń kierownictwo brygady nie przekazywało rzetelnych informacji o sytuacji operacyjnej, co miało wpływ na utratę pozycji oraz błędy w organizacji zaopatrzenia. Potwierdzono również problemy z dostawami żywności na jednym z odcinków, gdzie żołnierze mieli przez dłuższy czas nie otrzymywać odpowiedniego wsparcia.

W związku z ustaleniami odwołano dowódcę 14. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej, a dowódca 10. Korpusu Armijnego został zdegradowany. Postępowanie w tej sprawie jest kontynuowane. „Nowe dowództwo brygady i korpusu podejmuje wszelkie możliwe działania w celu ustabilizowania sytuacji i przywrócenia właściwego zaopatrzenia żołnierzy na pozycjach bojowych” – przekazano.

Rejon Kupiańska pozostaje jednym z najbardziej aktywnych odcinków walk na Ukrainie, gdzie ukraińskie siły znajdują się pod stałą presją działań rosyjskich. W działaniach tych wykorzystywane są m.in. wyspecjalizowane jednostki bezzałogowe, których celem jest zakłócanie logistyki przeciwnika.

http://kresy.pl/wydarzenia/dymisje-po-zdjeciach-wyglodzonych-zolnierzy-ukraina-potwierdza-kryzys-logistyczny/

#ukraina #korupcja

11

Większa "wyspa Epsteina", zwana Anglią. 🤮 🇬🇧 🙉youtu.be

Pakistańskie gangi gwałcicieli (i przemytników dziewczynek do Pakistanu) działają tam od lat 80tych. I co się z nimi robi?

Swoich się nie rusza. W tuszowanie przestępstw zamieszana jest policja, urzędnicy cywilni odpowiedzialni za niszczenie akt, politycy z Kierem Starmerem na czele za celowe opóźnienia, blokowanie postępowań, zmienianie działań na "komisje śledcze" które nic nie robią. Nie jest to przypadek, to celowy systemowy wzór postępowania.

Zdjęcie

Liczba młodocianych ofiar zagranicznych gangów przekracza milion dzieci. A brytyjscy politycy nie różnią się niczym od Epsteina.

------------------------------------

http://youtu.be/TtRuM0dpxVc?si=dd9I1TgZXv8ymTT6

------------------------------------

#ciekawostki #anglia #gangi #politycy #wladza #korupcja

17

Miliony na odbudowę ukraińskiej elektrowni rozkradzione. Afera wokół Trypilskiej Elektrowni Cieplnejkresy.pl

Zdjęcie

Ukraińskie służby ujawniły proceder defraudacji środków przeznaczonych na odbudowę infrastruktury energetycznej po rosyjskich ostrzałach. Według śledczych ponad 50 mln hrywien przeznaczonych na remont Trypilskiej Elektrowni Cieplnej zostało wyprowadzonych przez powiązane firmy.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, Policja Narodowa Ukrainy oraz prokuratura poinformowały o ujawnieniu kolejnego procederu sprzeniewierzenia środków państwowych przeznaczonych na odbudowę infrastruktury energetycznej na Ukrainie. Według ustaleń śledczych ponad 50 mln hrywien zostało nielegalnie wyprowadzonych podczas prac naprawczych w Trypilskiej Elektrowni Cieplnej, zniszczonej wcześniej w wyniku rosyjskich ostrzałów.

Jak ustalono w toku dochodzenia, organizacją procederu mieli zajmować się kierownicy dwóch firm wykonawczych realizujących prace budowlano-montażowe przy obiektach energetycznych. W latach 2023–2025 przedsiębiorstwa te wygrywały przetargi i podpisywały umowy dotyczące odbudowy elektrowni na łączną kwotę przekraczającą 500 mln hrywien.

Z materiałów śledztwa wynika, że uczestnicy procederu zawyżali koszty usług, materiałów budowlanych oraz wyposażenia technicznego wykorzystywanego przy naprawie obiektu energetycznego. Uzyskana w ten sposób nadwyżka finansowa była następnie dzielona pomiędzy osoby zaangażowane w proceder.

Według ustaleń służb wykonawcy nabywali materiały robocze za pośrednictwem powiązanych firm, w których ceny były średnio o około 30 proc. wyższe od stawek rynkowych. W latach 2023–2025 w ten sposób wyprowadzono niemal 50 mln hrywien na rachunki kontrolowanych podmiotów gospodarczych.

Straty poniesione przez przedsiębiorstwo państwowe zostały potwierdzone w ramach specjalistycznych ekspertyz przeprowadzonych na wniosek Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.

Podczas pierwszego etapu przeszukań przeprowadzonych w miejscach zamieszkania oraz biurach podejrzanych funkcjonariusze zabezpieczyli sprzęt komputerowy, telefony komórkowe oraz dokumentację roboczą zawierającą dowody nielegalnej działalności. U zatrzymanych znaleziono również ponad 19 mln hrywien w gotówce.

http://kresy.pl/wydarzenia/miliony-na-odbudowe-ukrainskiej-elektrowni-rozkradzione-afera-wokol-trypilskiej-elektrowni-cieplnej/

#ukraina #korupcja

14

📢 Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz łamie ustawę!

Mija ponad 2 miesiące od złożenia mojej interpelacji ws. przyznania 16,9 mln zł spółce współtworzonej przez celebrytkę Olgę Tokarczuk, a odpowiedzi nadal brak!

📅 Interpelację wysłałem 22 listopada 2025 r.

📅 Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej wysłało prolongatę dopiero 30 grudnia 2025 r.

📅 Dziś mamy 9 lutego 2026 r. – odpowiedzi wciąż brak.

Zgodnie z ustawą, odpowiedź powinna być udzielona w ciągu 21 dni. To rażące naruszenie prawa i pokaz braku szacunku wobec parlamentarnej kontroli rządu!

📌 Przypomnę: Sundog S.A., mikrospółka z dużą roczną stratą, otrzymała prawie 17 mln zł z programu „Ścieżka SMART” na projekt „InteGra” — tworzenie „psychologicznie spójnych postaci” w grach RPG inspirowanych literaturą Tokarczuk?

❗ Domagam się pełnej dokumentacji, umowy, harmonogramu projektu i oceny wpływu na polską gospodarkę!



Kilka godzin po moim wpisie na Twitterze branżowe portale podają informacje, że Pani Tokarczuk wyparowała z rady nadzorczej spółki.

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1251955019688800

#tokarczuk #antypolonizm #korupcja

15

Zełenski mówi o finansowaniu ukraińskiej armii przez Europę po zakończeniu wojnykresy.pl

Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował w Kijowie, że po zakończeniu wojny lub zawarciu zawieszenia broni Ukraina planuje odejście od mobilizacji na rzecz armii kontraktowej. Wskazał przy tym, że utrzymanie sił zbrojnych na docelowym poziomie będzie wymagało wsparcia finansowego ze strony europejskich partnerów.

5 lutego w Kijowie, podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Polski Donaldem Tuskiem, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do przyszłości ukraińskich sił zbrojnych oraz ich finansowania. Jak zapowiedział, przejście z modelu mobilizacyjnego na armię kontraktową nastąpi po zakończeniu wojny lub po wprowadzeniu zawieszenia broni.

Prezydent podkreślił, że Ukraina zamierza utrzymać liczebność armii na poziomie około 800 tys. żołnierzy. „Zadbamy o naszą armię – 800 tysięcy – i po zakończeniu wojny lub po zawieszeniu broni przeniesiemy ją z mobilizacji na armię kontraktową. Każdy, kto będzie chciał” – powiedział. Zaznaczył, że kluczowym elementem tego procesu będzie system zachęt finansowych.

Zobacz też: 48. pakiet pomocy dla Ukrainy wart 200 milionów złotych. Polska przekaże sprzęt pancerny

Zdaniem Wołodymyra Zełenskiego, służba wojskowa powinna być atrakcyjna dzięki odpowiednio wysokim wynagrodzeniom, zwłaszcza dla żołnierzy pełniących służbę na pierwszej linii. Prezydent poinformował, że wydał w tej sprawie stosowne polecenia nowemu ministrowi obrony Mychajłowi Fedorowowi. „Powiedziałem mu, jaki powinien być poziom wynagrodzeń na pierwszej linii, gdzie ludzie ryzykują życie. Nawet w czasie zawieszenia broni na froncie powinny obowiązywać znacznie wyższe stawki. O tym mówimy. Wszystko to będziemy liczyć w granicach naszych możliwości” – oświadczył.

Prezydent zwrócił jednocześnie uwagę, że utrzymanie tak licznej armii kontraktowej przekracza obecnie możliwości finansowe państwa ukraińskiego. W tym kontekście podkreślił konieczność zaangażowania europejskich partnerów w długoterminowe finansowanie sił zbrojnych. Jak zaznaczył, wsparcie Europy będzie niezbędne, aby zapewnić stabilność systemu obronnego po zakończeniu działań zbrojnych.

Podczas konferencji Wołodymyr Zełenski odniósł się również do kwestii politycznych związanych z ewentualnym zawieszeniem broni. Oświadczył, że Ukraina nie podpisze żadnych dokumentów zmieniających status okupowanych terytoriów i nie uzna ich za część Federacji Rosyjskiej. Zaznaczył, że warunki zawieszenia broni są jasno określone w 20-punktowym planie przedstawionym przez stronę ukraińską.

http://kresy.pl/wydarzenia/bezpieczenstwo-i-obrona/zelenski-mowi-o-finansowaniu-ukrainskiej-armii-przez-europe-po-zakonczeniu-wojny/

#dej #zelenski #ukraina #europa #korupcja

12

W Kijowie sprzedają generatory za polskie pieniądze

W ostatnich dniach internet huczy od plotek: Ukraińcy rzekomo odsprzedają polskie generatory na OLX. W tle głośnych doniesień o polskiej pomocy rządowej i obywatelskiej – zwłaszcza transportach agregatów prądotwórczych do Kijowa – w polskich mediach społecznościowych lawinowo rozprzestrzenia się narracja o tym, że darowizny trafiają na czarny rynek.

Jedna z najmocniej rezonujących historii dotyczy właśnie generatorów przekazanych w ramach akcji „Ciepło z Polski dla Kijowa”. Na początku 2026 roku na platformie X pojawiły się setki postów z rzekomymi zrzutami ekranu z ukraińskiego OLX – zdjęcia ogłoszeń sugerowały, że pomocowe agregaty są wystawiane na sprzedaż z zyskiem. Według strony ukraińskiej to typowa operacja hybrydowa: rosyjskie boty i trolle pompują nienawiść, by rozbić polsko-ukraińską solidarność. Polskie MSWiA również szybko zdementowało sprawę, zapewniając, że każdy egzemplarz jest dokładnie monitorowany i trafia wyłącznie do cywilów. Problem w tym, że Kijów do dziś nie pokazał żadnego twardego dowodu – zdjęcia z rozładunku, listy seryjne, protokoły przekazania – które jednoznacznie potwierdziłyby, że te konkretne maszyny dotarły do potrzebujących. W takiej sytuacji rodzi się uzasadnione pytanie: czy pomoc naprawdę trafia tam, gdzie powinna?

Mądrość ludowa głosi, że nie ma dymu bez ognia. Ukraina od dekad boryka się z głęboko zakorzenioną korupcją, a wojna tylko dolewa oliwy do ognia. W rankingu Transparency International za 2024 rok (publikowanym w 2025) Ukraina uplasowała się na 105. miejscu spośród 180 państw, zdobywając zaledwie 35 punktów na 100 – wynik wyraźnie wskazujący na bardzo wysoki poziom ryzyka korupcyjnego.

Polska pomoc humanitarna – w tym generatorów z akcji „Ciepło z Polski dla Kijowa” – nie jest wolna od ryzyka. Ukraina rzeczywiście zmaga się z głęboko zakorzenioną korupcją, a wojna tylko spotęgowała stare patologie: zawyżone ceny, fikcyjne kontrakty, haracze i wyprowadzanie pieniędzy. Afery typu „jajka po 17 hrywien”, schemat Hrynkewycza, operacja „Midas” czy niewykonane osłony infrastruktury energetycznej za 1,6 mld dolarów pokazują, że problem jest realny i systemowy. Nie da się go zamieść pod dywan hasłami o „solidarności”. Pomoc powinna być monitorowana jeszcze mocniej: pełne listy seryjne, publiczne protokoły przekazania, audyty międzynarodowe, mechanizmy wycofania w razie nadużyć. Bez tego zaufanie będzie słabnąć – nie tylko wśród zwykłych Polaków, ale także wśród rządów i organizacji donatorów. Ukraina musi sama pokazać, że potrafi rozliczać się z korupcją nie tylko w słowach, lecz w czynach. Dopóki tego nie zrobi, każda nowa afera będzie podsycać wątpliwości, bo w wojnie o zaufanie nie wystarczy dobry intencja – trzeba też przejrzystości i dowodów. Inaczej dym, o którym mówi przysłowie, będzie gęstniał, nawet jeśli ognia naprawdę nie ma.

HANNA KRAMER

#polacy #politka #politycy #politykamiedzynarodowa #ukraina #ukraincy #ukrainskapropaganda #korupcja

7

Od Grzegorza Płaczka_Twitter ☠️💉⚠️

❌ Na zdjęciu: grupa prawników, która w tym tygodniu przez trzy dni przekonywała sąd, dlaczego Polska ma zapłacić amerykańskiej korporacji 6 miliardów złotych. Pozew przeciwko Polsce złożył koncern Pfizer. Rozprawa nie była tajna - a mimo to żadne „niezależne” polskie media nie pojawiły się na sali. Szkoda, bo - jak wiadomo - Pfizer domaga się od Polski tej gigantycznej kwoty za zamówione, ale do dziś nieodebrane, szczepionki przeciw COVID-19. Na sali padło tyle zaskakujących informacji, że aż włosy stają dęba. Oto kilka z nich:

🔴 Negocjacje bez poinformowania Polski?

W 2021 r. Ursula von der Leyen miała przystąpić do negocjacji z Pfizerem zanim w ogóle poinformowano polski rząd o ich rozpoczęciu. To tylko potwierdza, że Komisja Europejska potrafi traktować Polskę jak petenta – podejmować decyzje tak, jakby zarządzała naszą polityką zdrowotną i naszymi finansami. W Brukseli nikt nas o nic nie pytał; nie było nawet formalnego powiadomienia o rozpoczęciu rozmów. Absurd i skandal. Co bulwersujące, prawnicy Pfizera stwierdzili, że gdy już Polska została poinformowana o trwających negocjacjach - nie zgłosiła żadnego sprzeciwu wobec sposobu prowadzenia tych negocjacji. Dlaczego nie było sprzeciw? Do dziś nie wiadomo.

🔴 „Problemy z bezpieczeństwem” AstraZeneca i Johnson&Johnson – a komunikaty polskiego rządu

Pfizer przyznał, że w przypadku szczepionek AstraZeneca i Johnson&Johnson (Janssen) w 2021 r. (cyt.) „pojawiały się problemy z bezpieczeństwem” i że (cyt.) „szczepionki były niewłaściwe”. Tymczasem w tym samym czasie minister Dworczyk uspokajał opinię publiczną słowami:

„gdyby pojawiły się jakiekolwiek przesłanki potwierdzone medycznie, że którakolwiek ze szczepionek może być niebezpieczna dla zdrowia pacjentów, podjęlibyśmy natychmiastowe działania; dzisiaj takich przesłanek nie ma”.

Z kolei minister Niedzielski przekonywał, że (cyt.) „jednodawkowa szczepionka Johnson & Johnson zapewnia 100% ochrony przed hospitalizacją i zgonem od 28. dnia po szczepieniu”.

A przecież wiemy, że było inaczej - po zaszczepieniu ludzie ciężko chorowali i umierali na COVID-19. Czy to możliwe, że rząd kłamał? Gdzie było WHO??!

🔴 „Nie ma szkody dla budżetu”

Pfizer zeznał, że w konsekwencji zakupu szczepionek przez Komisję Europejską (cyt.) „nie ma szkody dla budżetu Europy i Polski”. Brzmi to co najmniej dziwnie, bo eksperci wskazują, że marże przy cenie 19,5 EUR za dawkę miały być nadprzeciętne. Do dziś nie wyjaśniono afery wokół ustalania warunków zakupu przez Ursulę von der Leyen - w tym komunikacji z prezesem Pfizera przez komunikator. Wiadomości ostatecznie zniknęły z telefonu szefowej Komisji Europejskiej.

Opierając się na publicznych danych finansowych Pfizera, szacuje się, że zysk netto na jednej dawce szczepionki mRNA mógł wynosić minimum 4 EUR (a niektórzy wskazują na znacznie wyższy zysk!). Przy zamówieniu 900 mln dawek oznaczałoby to potencjalny zysk rzędu 3,6 mld EUR, czyli około 16–17 mld zł netto! I to nadal ostrożna estymacja. Pytanie – czy chodziło o ratowanie świata, czy o wielki biznes? Pfizer zeznał, że przy przedłużaniu umowy, Komisja Europejska ustaliła kolejną cenę na poziomie… 19,5 EUR za dawkę, a Polska znała tę wyższą cenę i „nie sprzeciwiła się”. Dlaczego Polska milczała? To pytanie również pozostaje bez odpowiedzi.

🔴 Oddawanie dawek do COVAX

Koncern potwierdził również w belgijskim sądzie, że Pfizerowi zależało (cyt.) „żeby wyszczepić ludzi”, a jeśli jakiś kraj nie chciał zakupionych szczepionek, mógł zapłacić i… oddać je bezpłatnie do COVAX. I tutaj zaczyna robić się ciekawie, bowiem COVAX to międzynarodowa inicjatywa działająca w latach 2020–2023, której głównymi filarami były: WHO, Gavi i CEPI. O WHO - organizacji, wokół której od lat toczy się dyskusja o wpływach wielkich korporacji farmaceutycznych - nie trzeba się tu rozwodzić. Gavi to sojusz, który skupia między innymi WHO oraz… Fundację Billa i Melindy Gatesów. Natomiast CEPI to partnerstwo publiczno-prywatno-filantropijne, które między innymi utworzyła… Fundacja Billa i Melindy Gatesów oraz World Economic Forum - znane z Davos. Pozostawiam ten wątek bez komentarza – niech Polacy sami ocenią ten mechanizm.

🔴 Zerwanie umowy bez wiedzy Prokuratorii Generalnej?

I wreszcie: minister Niedzielski miał podjąć decyzje prowadzące do złamania/zerwania umowy z Pfizerem bez konsultacji z Prokuratorią Generalną. Trudno jednocześnie uwierzyć, że mogło to się stać bez wiedzy i akceptacji ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego. Jak mogło do tego dojść – nie wiem. Może ktoś może ten absurd wytłumaczyć?

Jedno jest pewne: jeśli Polska realnie stoi dziś przed ryzykiem zapłaty 6 mld zł i ktoś powinien za to odpowiedzieć. Winni powinni stanąć przed polskim sądem za narażenie Skarbu Państwa na tak gigantyczne ryzyko finansowe. Tymczasem premier Donald Tusk zachowuje się tak, jakby problemu nie było. Pytanie brzmi: dlaczego - i czyich interesów broni taką postawą?

#covid19 #oszustwo #pfizer #korupcja #finanse

17

PO CO GADAĆ O KORUPCJI? - Doniesienia ws. planu pokojowego dla Ukrainy. Ten zapis zniknął pod naciskiem Kijowanczas.info

Zdjęcie

Poseł Konfederacji Wolność i Niepodległość Grzegorz Płaczek zwrócił uwagę na skandaliczne kulisy negocjacji w sprawie planu pokojowego dla Ukrainy. Kijów miał bowiem naciskać na usunięcie niewygodnych wymogów.

„W Polsce media uparcie milczą, Warszawa i Bruksela siedzą cicho – ale warto, żeby Polacy to usłyszeli” – ocenił Płaczek.

„Zgodnie z doniesieniami, które jako pierwszy opisał The Wall Street Journal, podczas prac nad amerykańskim planem «pokojowym» dla Ukrainy miało dojść do sytuacji kuriozalnej.

Zanim świat zobaczył pierwszy 28-punktowy projekt, w obiegu miała być klauzula o obowiązkowym audycie całej dotychczasowej międzynarodowej pomocy – audycie, który mógłby ujawnić nadużycia i korupcję na Ukrainie. Ukraina miała jednak naciskać, by ten zapis… usunąć. Następnie w przestrzeni publicznej pojawiła się informacja, że zapis o audycie na Ukrainie został «zmiękczony» i został zastąpiony inną klauzulą – aż w końcu ZNIKNĄŁ z ostatecznej wersji ujawnionej opinii publicznej” – dodał poseł Konfederacji.

Zdaniem polityka ta sytuacja rodzi uzasadnione pytania. „Chodzi o elementarną uczciwość wobec podatników państw, które finansowały dotychczasowe wsparcie i o polską rację stanu” – wskazał.

„Jeśli kolejne miliony i miliardy mają dalej płynąć – na co naciska Warszawa – audyt i realna kontrola dotychczasowego wsparcia muszą być warunkiem! Tym bardziej, że w ostatnich miesiącach pojawiały się kolejne doniesienia o śledztwach i skandalach korupcyjnych na wysokich szczeblach na Ukrainie. Mówimy o setkach milionów dolarów. Polski rząd w tej sytuacji – niezależnie od opracowywanego planu pokojowego – powinien natychmiast postawić sprawę jasno: zero kolejnych przelewów do Kijowa bez audytu dot. dotychczasowej pomocy i bez mechanizmów kontroli nowych transz!” – ocenił Płaczek

„Bo inaczej politycy będą ludziom sprzedawać bajki o «wartościach», a rachunek – jak zwykle – zapłacą obywatele. Także Polscy. Jesteśmy suwerennym krajem, czy już całkiem nam polska władza odleciała?” – skwitował.

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie na Ukrainie ujawniono proceder korupcyjny w sektorze energetycznym zakrojony na szeroką skalę. Wśród zamieszanych w niego są osoby z otoczenia Wołodymyra Zełeńskiego i najwyższych kręgów władzy.

Ponadto organy antykorupcyjne Ukrainy poinformowały o zarzutach wobec uczestników zorganizowanej grupy przestępczej, która działała w Radzie Najwyższej tego kraju. Wśród podejrzanych jest pięciu deputowanych z partii Zełeńskiego. Zarzuty przedstawiono im w związku z uzyskiwaniem korzyści majątkowych dla deputowanych za „właściwe głosowania”.

http://nczas.info/2026/01/05/wstrzasajace-doniesienia-ws-planu-pokojowego-dla-ukrainy-ten-zapis-zniknal-pod-naciskiem-kijowa/

#korupcja #ukraina

12

Nowa afera korupcyjna w parlamencie Ukrainy i kolejne miliardy dolarów pomocynczas.info

Premier Kanady Marc Carney poinformował w sobotę, na początku spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Halifaksie, że władze w Ottawie przekażą Ukrainie dodatkowe 2,5 mld dolarów pomocy gospodarczej. Tymczasem na Ukrainie wybuchła nowa afera korupcyjna dotykająca parlamentarzystów z partii prezydenta Zełenskiego.

Witając ukraińskiego gościa, Carney zaznaczył, że udzielone wsparcie pomoże Ukrainie odblokować finansowanie z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Premier Kanady podkreślił, że porozumienie dotyczące zakończenia wojny na Ukrainie będzie wymagało „Rosji gotowej do współpracy”. Carney potępił też „barbarzyństwo rosyjskich ataków”, które rosyjskie wojska przeprowadziły na Kijów w nocy z piątku na sobotę.

Wizyta w Kanadzie poprzedza zaplanowane na niedzielę spotkanie Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem na Florydzie. Wcześniej ukraiński prezydent i szef kanadyjskiego rządu mają odbyć wspólną rozmowę telefoniczną z europejskimi politykami, którzy także w sobotę mają omówić sposoby zakończenia wojny na Ukrainie. W spotkaniu będzie uczestniczył premier Polski Donald Tusk.

Afera korupcyjna w parlamencie Ukrainy

Ukraińska agencja antykorupcyjna poinformowała, że ​​służby bezpieczeństwa Ukrainy uniemożliwiły funkcjonariuszom wejście do parlamentu w sobotę. Śledczy ustalili, że niektórzy parlamentarzyści są zamieszani w nową aferę korupcyjną.

Na Ukrainie niedawno wybuchła seria skandali korupcyjnych, które doprowadziły do ​​rezygnacji szefa sztabu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Ujawniono również proceder korupcyjny o wartości 100 milionów dolarów w podupadłym sektorze energetycznym, za którym stał rzekomy osobisty przyjaciel prezydenta, Timur Mindicz.

„NABU i SAPO, po przeprowadzeniu tajnej operacji, ujawniły zorganizowaną grupę przestępczą, w skład której wchodzili obecni członkowie parlamentu” – poinformowało Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU).

„Pracownicy Departamentu Bezpieczeństwa Państwowego stawili opór funkcjonariuszom NABU podczas działań śledczych w komisjach Rady Najwyższej Ukrainy” – dodano, odnosząc się do parlamentu Ukrainy.

Agencja antykorupcyjna nie ujawniła szczegółów, ale prawdopodobnie zamierzała przeszukać biura parlamentarzystów podejrzanych o korupcję.

Niedługo po tym, jak sprawa przedostał się do mediów, NABU opublikowało na swoim kanale Telegram następującą wiadomość: „W odpowiedzi na liczne pytania mediów informujemy, że NABU i SAPO obecnie nie prowadzą przeszukań w miejscu zamieszkania deputowanego ludowego Ukrainy Jurija Koriawczenkowa”.

Koriawczenkow współpracował ze studiem produkcyjnym prezydenta Zełenskiego Kwartał-95. W 2019 roku został wybrany do parlamentu z ramienia partii Zełenskiego Sługa Narodu.

http://nczas.info/2025/12/27/nowa-afera-korupcyjna-w-parlamencie-ukrainy-i-kolejne-miliardy-dolarow-pomocy/

#kanada #ukraina #korupcja

11

ANTYSEMITYZM - Ukraiński polityk podejrzany o korupcję odnaleziony w Izraelukresy.pl

W Izraelu, w jednym z nadmorskich kurortów, dziennikarz portalu „Ukrainska Prawda” spotkał Tymura Mindicza, byłego bliskiego współpracownika Wołodymyra Zełenskiego i biznesmena podejrzewanego w sprawie dużej afery korupcyjnej w krajowym sektorze energetycznym. Mindicz opuścił kraj tuż przed ujawnieniem szczegółów śledztwa.

Tymur Mindicz, jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Ukrainy, wyjechał z kraju zaledwie kilka godzin przed tym, jak antykorupcyjne organy śledcze rozpoczęły przeszukanie jego posiadłości. Jak informowało w listopadzie Radio Swoboda, Mindicz dostał się do Polski, korzystając z usług przedsiębiorstwa specjalizującego się w „szybkim przekraczaniu granicy”. Przez ponad miesiąc miejsce przebywania urzędnika pozostawało nieznane, aż dotarł do niego dziennikarz „Ukrainskiej Prawdy”.

W rozmowie z dziennikarzem Mindicz podkreślił, że to głównie przekaz medialny kształtuje jego wizerunek w kontekście śledztwa. „90 procent mojej sprawy to doniesienia medialne. Media już uczyniły ze mnie kozła ofiarnego. To zmasowany atak medialny” — tłumaczył w rozmowie z portalem. Biznesmen zaznaczył, że nie zamierza szczegółowo komentować toczącego się na Ukrainie postępowania.

Mindicz przyznał, że zna byłego ministra energii Hermana Hałuszczenkę, który jest wiązany ze sprawą. „Nigdy nie dawałem mu żadnych instrukcji” — podkreślił. Jednocześnie odciął się od przypisywanych mu ról w organizacji procederu korupcyjnego. „Dziś przypisują mi milion rzeczy, które nigdy się nie wydarzyły. Nie będę mówił o faktach, żeby nie pogarszać mojej i tak już trudnej sytuacji” — wyjaśnił Mindicz.

W czasie rozmowy były współpracownik Zełenskiego opisywał swoją obecną sytuację osobistą. Poinformował, że w Izraelu żyje pod dużą presją i mierzy się z oskarżeniami, które, jak twierdzi, wykraczają daleko poza realny zakres sprawy. „Nie jest to dla mnie najlepszy czas. Teraz mogę zostać oskarżony o wszystko, nawet o wojnę w Izraelu. Dziś jestem winny wszystkiego” — stwierdził Mindicz. Dodał, że liczy na wyjaśnienie okoliczności afery w dłuższej perspektywie. „Tymur Mindicz wyraził nadzieję, że z czasem wszystko wyjdzie na jaw” — przekazał portal.

Biznesmen przyznał, że w przeszłości spotykał się z szefem biura prezydenta Andrijem Jermakiem oraz z samym Zełenskim, lecz kontakty te były ograniczone. „Spotkałem się z Jermakiem dawno temu. Rozmawiałem z Zełenskim dawno temu. Niestety, za jego prezydentury rzadko się komunikowaliśmy. Teraz nie komunikujemy się wcale” — skwitował Mindicz.

Afera korupcyjna w ukraińskiej energetyce

Biznesmen był właścicielem studia telewizyjnego Zełenskiego, jest głównym podejrzanym w aferze dotyczącej sektora energetycznego, polegającej na „wypraniu” ok. 100 mln dolarów w ramach kontraktów dla państwowej spółki Energoatom. Mindicz opuścił terytorium Ukrainy w nocy z 9 na 10 listopada. Media podają, że wyjechał krótko przed przeszukaniem jego mieszkania i biura w stolicy.

Granica została przez niego przekroczona na przejściu Hruszew–Budomierz w województwie podkarpackim, a za transport odpowiadała firma TimeLux. Radio Svoboda ustaliło, że przedsiębiorstwo to założono we Lwowie zaledwie pół roku wcześniej i posiada zezwolenia na przewóz osób.

Przejazd Mercedesem-Benz S 350 z Kijowa do Warszawy miał kosztować 1300 euro. Na stronie internetowej TimeLux widnieje oferta „przewozów klasy premium” do państw sąsiadujących z Ukrainą – m.in. Polski, Mołdawii i Rumunii. W ofercie znajdują się przejazdy m.in. do Warszawy, Krakowa, Rzeszowa czy Kiszyniowa. Firma zachęca klientów możliwością szybkiego przekraczania granicy.

Współwłaścicielem TimeLuxu jest Eldar Asadulajew, wcześniej pracujący w Zachodnim Departamencie Regionalnym Państwowej Służby Granicznej. W dokumentach figuruje on również jako „kierownik Wydziału ds. Zwalczania Przemytu Służby Granicznej”. Zapytany telefonicznie, czy zna Mindicza, odparł, że „pierwszy raz o nim słyszy”, po czym przerwał rozmowę.

Według śledczych urzędnicy zamieszani w aferę mieli pobierać od firm współpracujących z Enerhoatomem łapówki na poziomie 10–15 proc. wartości kontraktów. Do tej pory zatrzymano pięć osób, a siedmiu kolejnym postawiono zarzuty. Zawieszono również Hermana Gałuszczenkę, ministra sprawiedliwości Ukrainy i byłego szefa resortu energetyki. Wśród osób figurujących w śledztwie znajduje się Mindicz – biznesmen i bliski współpracownik prezydenta Zełenskiego.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/ukrainski-polityk-podejrzany-o-korupcje-odnaleziony-w-izraelu/

#zydzi #korupcja #ukraina

13

Podziękujmy naszym rządzącym za wykończenie kolejnej branży, w której wciąż jeszcze jesteśmy jednym z liderów. Co będzie następne? Zakaz myślistwa, wędkarstwa, mleczarstwa, trzymania psów w mieszkaniach, likwidacja ogrodów zoologicznych, akwarystyki?

Zdjęcie

#popis #lewactwo #bambinizm #korupcja #futrzartstwo

15

Ciekawostka: W 1976r japoński nacjonalista i aktor porno Mitsuyasu Maeno postanowił zabić bezkarnego polityka zamieszanego w skandal korupcyjny. W tym celu przebrał się w strój pilota z II Wojny Światowej, wynajął mały samolot i rozbił go o dom tego typa (http://en.wikipedia.org/wiki/Yoshio_Kodama). Niestety sam zginał a Kodama przeżył.

http://en.wikipedia.org/wiki/Mitsuyasu_Maeno

#ciekawostka #polityka #korupcja

11

W DE szykuje się gruba afera,dostęp do polityków sprzedawany za 80k euro.Jakoś w PL mediach chyba jest na ten temat cisza. Merz ma teraz twardy orzech do zgryzienia. 🧐

#ciekawostki #niemcy #korupcja

http://x.com/CLeiserfluss/status/1992512919355949383

Opublikowano także powiązania cenzorskie NGOsów które powstały tylko w celu uciszania w mediach.Czyli można powiedzieć,że Niemcy niczym nie różnią się od państw totalitarnych.

Opis _pomarańczowa grafika to sieć połączeń a biała to daty powstania NGOsów.

8

Orban atakuje Ukrainę! "Próba pomocy alkoholikowi przez wysyłanie wódki"tvmn.pl

Zdjęcie

Premier Węgier Viktor Orban wypowiedział się ostatnio na temat przekazywania przez Unię pomocy Ukrainie. Jak przyznał jego zdaniem wygląda to wszystko jak pomóc alkoholikowi, któremu wysyła się skrzynkę wódki. Jego słowa wywołały burzę.

Premier Węgier Viktor Orban opublikował wpis w mediach społecznościowych, z którego wynika, że otrzymał już list od przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.

"Napisała, że luka finansowa Ukrainy jest znacząca i apeluje do państw członkowskich o przekazanie większej ilości pieniędzy"

-poinformował Orban.

Zdaniem węgierskiego polityka jest to zaskakujące. Dodał, że pieniądze podatnika wysyłane zostają przez "mafijną unię". Według niego Komisja Europejska powinna wstrzymać płatności bądź wprowadzić nadzór, a zamiast tego przewodnicząca chce, aby państwa wysyłały na Ukrainę więcej pieniędzy.

Orban przyznał, że „cała ta sprawa przypomina trochę próbę pomocy alkoholikowi poprzez wysłanie mu kolejnej skrzynki wódki”.

Zapewnił, że Węgry wciąż myślą zdroworozsądkowo.

Przypomnijmy, że niedawno na Ukrainie miała miejsce afera korupcyjna w związku, z którą do dymisji podała się minister energetyki Ukrainy Switłana Hrynczuk oraz minister sprawiedliwości Herman Hałuszczenko. Wcześniej takiej decyzji zażądał prezydent Ukrainy Wołodymir Zełeński.

Według Narodowego Biura Antykorupcyjnego na Ukrainie w sektorze energetycznym miał działać rozległy system korupcyjny. W związku tą sprawą zatrzymane zostało pięć osób. Siedmiu osobom postawiono zarzuty.

http://tvmn.pl/135783-Orban-atakuje-Ukraine-Proba-pomocy-alkoholikowi-przez-wysylanie-wodki

#wegry #ukraina #korupcja

11

USA na jerozolimskim pasku. Trump poprosił prezydenta Izraela, by ułaskawił Netanjahunczas.info

Zdjęcie

Prezydent USA Donald Trump poprosił prezydenta Izraela Icchaka Hercoga, by ułaskawił premiera Benjamina Netanjahu, na którym ciążą zarzuty karne w procesie o korupcję. To kolejny apel Trumpa w tej sprawie. Hercog odpowiedział, że proces ułaskawienia musi się odbywać zgodnie z izraelskim prawem.

Trump wezwał do „całkowitego ułaskawienia” Netanjahu, podkreślając, że był „budzącym szacunek i zdecydowanym” premierem czasu wojny, a teraz przewodzi krajowi w czasach pokoju.

Amerykański prezydent zaznaczył, że chociaż „całkowicie szanuje niezależność izraelskiego sądownictwa”, uważa, że „»sprawa« przeciwko Netanjahu (…) to nieuzasadnione, upolitycznione oskarżenia”.

Izraelski premier jest oskarżony o łapówkarstwo, oszustwo i nadużycie zaufania w toczącym się od 2020 r. procesie dotyczącym trzech spraw karnych. Wszystkie trzy sprawy związane są z relacjami między Netanjahu i jego rodziną a wpływowymi i bogatymi właścicielami firm medialnych oraz oskarżeniami o to, że premier wykorzystywał te znajomości dla osobistych i politycznych korzyści.

Netanjahu wielokrotnie odrzucał wszystkie oskarżenia, określając cały proces jako polityczną nagonkę.

Trump w czerwcu 2025 r. wezwał do natychmiastowego wstrzymania procesu Netanjahu, który uznał za „polowanie na czarownice”. Premier podziękował za wsparcie, a izraelska opozycja uznała to za ingerencje w wewnętrzne sprawy kraju.

Amerykański prezydent przemawiając miesiąc temu w izraelskim parlamencie wezwał Hercoga do ułaskawienia premiera. — A cygara i szampan? Kogo to do cholery obchodzi — powiedział amerykański prezydent, odnosząc się do domniemanych korzyści majątkowych, o przyjmowanie których oskarżany jest Netanjahu.

Biuro Hercoga odpowiedziało Trumpowi, że izraelski prezydent darzy swojego amerykańskiego odpowiednika ogromnym szacunkiem, ale wielokrotnie powtarzał też, że osoba biegająca się o ułaskawienie powinna złożyć formalny wniosek zgodnie z obowiązującym prawem.

Według izraelskiego prawa wniosek o ułaskawienie musi złożyć starająca się o nie osoba lub członek najbliższej rodziny. Netanjahu i nikt z jego najbliższych jeszcze tego nie zrobili.

Prezydent ma prawo ułaskawić osoby skazane przez izraelskimi sądami. W szczególnych okolicznościach może też ułaskawić jeszcze nieskazaną osobę. W historii kraju zapis ten zastosowano tylko raz. Według krytycznego wobec premiera dziennika „Haarec” ułaskawienie Netanjahu jeszcze przed skazaniem wiązałoby się z szeregiem komplikacji politycznych i wątpliwości prawnych.

http://nczas.info/2025/11/13/usa-na-jerozolimskim-pasku-trump-poprosil-prezydenta-izraela-by-ulaskawil-netanjahu/

#netanjahu #trump #korupcja #zydzi #usa

5

Nowy dzień nowa afera łapókowa w KO! Joński "walczył z łapówkami" w... garniturze i okularach które były łapówką xDyoutu.be

Skazany przestępca Andrzej R. twierdzi, że Dariusz Joński przyjął od niego liczne korzyści majątkowe o ogromnej wartości. Andrzej R. po usłyszeniu wyroku za oszustwa finansowe uciekł z kraju jednak latami utrzymywał bliskie relacje z europosłem KO Dariuszem Jońskim i byłym rzecznikiem policji Mariuszem Ciarką. Andrzeja R. wprowadził na salony "detektyw" Krzysztof Rutkowski. Gdy reporterzy " Gońca" próbują porozmawiać o relacjach łączących posła KO ten rzuca słuchawką i unika kontaktu. Nawet na swojej okładce książki o walce z korupcją (!) Dariusz Joński pozuje w drogim garniturze i okularach, które opłacił mu ten przestępca i podaje szczegóły zakupu (1:05)

http://youtu.be/wm8kIiwVWOw?t=3939

Zdjęcie

#tuskurwysyn #tusk #ko #koalicjaobywatelska #koalicja13grudnia #bekazkaowca #afera #korupcja

8

Afery Sławka Nowaka i Staśka Gawłowskiego schną szybciej od farby na ścianie! Zobacz jak - wystarczy jeden prosty trikwpolityce.pl

Każda afera kiedyś przyschnie ale PO pobiło rekord świata w prędkości osuszania swoich kolesiów. Właśnie wydało się że firma, w której zasiada Sławomir Nowak, realizuje kontrakt dla Prokuratury Okręgowej - dokładnie tej samej prokuratury która go oskarżyła a potem oskarżenie wycofała. Z kolei Stanisław Gawłowski który nawet już jest skazany na 5 lat więzienia (wyrok jeszcze nieprawomocny) został członkiem Rady Gospodarczej przy Prezydencie Miasta Koszalina. By żyło się lepiej

http://wpolityce.pl/polityka/743017-nowak-w-firmie-ktora-realizuje-zlecenie-dla-prokuratury

http://gk24.pl/lawina-krytyki-po-nominacjach-do-rady-gospodarczej-przy-prezydencie-koszalina-emocje-wokol-senatora-stanislawa-gawlowskiego/ar/c1p2-27974501

#afera #korupcja #łapówka #tusk #tuskurwysyn #po #bekazdebili #bekazfajnopolakow #bekazpo

16