Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował w Kijowie, że po zakończeniu wojny lub zawarciu zawieszenia broni Ukraina planuje odejście od mobilizacji na rzecz armii kontraktowej. Wskazał przy tym, że utrzymanie sił zbrojnych na docelowym poziomie będzie wymagało wsparcia finansowego ze strony europejskich partnerów.
5 lutego w Kijowie, podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Polski Donaldem Tuskiem, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do przyszłości ukraińskich sił zbrojnych oraz ich finansowania. Jak zapowiedział, przejście z modelu mobilizacyjnego na armię kontraktową nastąpi po zakończeniu wojny lub po wprowadzeniu zawieszenia broni.
Prezydent podkreślił, że Ukraina zamierza utrzymać liczebność armii na poziomie około 800 tys. żołnierzy. „Zadbamy o naszą armię – 800 tysięcy – i po zakończeniu wojny lub po zawieszeniu broni przeniesiemy ją z mobilizacji na armię kontraktową. Każdy, kto będzie chciał” – powiedział. Zaznaczył, że kluczowym elementem tego procesu będzie system zachęt finansowych.
Zobacz też: 48. pakiet pomocy dla Ukrainy wart 200 milionów złotych. Polska przekaże sprzęt pancerny
Zdaniem Wołodymyra Zełenskiego, służba wojskowa powinna być atrakcyjna dzięki odpowiednio wysokim wynagrodzeniom, zwłaszcza dla żołnierzy pełniących służbę na pierwszej linii. Prezydent poinformował, że wydał w tej sprawie stosowne polecenia nowemu ministrowi obrony Mychajłowi Fedorowowi. „Powiedziałem mu, jaki powinien być poziom wynagrodzeń na pierwszej linii, gdzie ludzie ryzykują życie. Nawet w czasie zawieszenia broni na froncie powinny obowiązywać znacznie wyższe stawki. O tym mówimy. Wszystko to będziemy liczyć w granicach naszych możliwości” – oświadczył.
Prezydent zwrócił jednocześnie uwagę, że utrzymanie tak licznej armii kontraktowej przekracza obecnie możliwości finansowe państwa ukraińskiego. W tym kontekście podkreślił konieczność zaangażowania europejskich partnerów w długoterminowe finansowanie sił zbrojnych. Jak zaznaczył, wsparcie Europy będzie niezbędne, aby zapewnić stabilność systemu obronnego po zakończeniu działań zbrojnych.
Podczas konferencji Wołodymyr Zełenski odniósł się również do kwestii politycznych związanych z ewentualnym zawieszeniem broni. Oświadczył, że Ukraina nie podpisze żadnych dokumentów zmieniających status okupowanych terytoriów i nie uzna ich za część Federacji Rosyjskiej. Zaznaczył, że warunki zawieszenia broni są jasno określone w 20-punktowym planie przedstawionym przez stronę ukraińską.
http://kresy.pl/wydarzenia/bezpieczenstwo-i-obrona/zelenski-mowi-o-finansowaniu-ukrainskiej-armii-przez-europe-po-zakonczeniu-wojny/
#dej #zelenski #ukraina #europa #korupcja
5 lutego w Kijowie, podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Polski Donaldem Tuskiem, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do przyszłości ukraińskich sił zbrojnych oraz ich finansowania. Jak zapowiedział, przejście z modelu mobilizacyjnego na armię kontraktową nastąpi po zakończeniu wojny lub po wprowadzeniu zawieszenia broni.
Prezydent podkreślił, że Ukraina zamierza utrzymać liczebność armii na poziomie około 800 tys. żołnierzy. „Zadbamy o naszą armię – 800 tysięcy – i po zakończeniu wojny lub po zawieszeniu broni przeniesiemy ją z mobilizacji na armię kontraktową. Każdy, kto będzie chciał” – powiedział. Zaznaczył, że kluczowym elementem tego procesu będzie system zachęt finansowych.
Zobacz też: 48. pakiet pomocy dla Ukrainy wart 200 milionów złotych. Polska przekaże sprzęt pancerny
Zdaniem Wołodymyra Zełenskiego, służba wojskowa powinna być atrakcyjna dzięki odpowiednio wysokim wynagrodzeniom, zwłaszcza dla żołnierzy pełniących służbę na pierwszej linii. Prezydent poinformował, że wydał w tej sprawie stosowne polecenia nowemu ministrowi obrony Mychajłowi Fedorowowi. „Powiedziałem mu, jaki powinien być poziom wynagrodzeń na pierwszej linii, gdzie ludzie ryzykują życie. Nawet w czasie zawieszenia broni na froncie powinny obowiązywać znacznie wyższe stawki. O tym mówimy. Wszystko to będziemy liczyć w granicach naszych możliwości” – oświadczył.
Prezydent zwrócił jednocześnie uwagę, że utrzymanie tak licznej armii kontraktowej przekracza obecnie możliwości finansowe państwa ukraińskiego. W tym kontekście podkreślił konieczność zaangażowania europejskich partnerów w długoterminowe finansowanie sił zbrojnych. Jak zaznaczył, wsparcie Europy będzie niezbędne, aby zapewnić stabilność systemu obronnego po zakończeniu działań zbrojnych.
Podczas konferencji Wołodymyr Zełenski odniósł się również do kwestii politycznych związanych z ewentualnym zawieszeniem broni. Oświadczył, że Ukraina nie podpisze żadnych dokumentów zmieniających status okupowanych terytoriów i nie uzna ich za część Federacji Rosyjskiej. Zaznaczył, że warunki zawieszenia broni są jasno określone w 20-punktowym planie przedstawionym przez stronę ukraińską.
http://kresy.pl/wydarzenia/bezpieczenstwo-i-obrona/zelenski-mowi-o-finansowaniu-ukrainskiej-armii-przez-europe-po-zakonczeniu-wojny/
#dej #zelenski #ukraina #europa #korupcja
dodge_durango
5
Aż takie mają kompromaty na całą europę czy peron odjechał aż tak bardzo?
Alpragen
5
Zawsze będzie przekraczało.
DarrDarek
6
Banderowskie sku*syny są tak pewne, że Chazarzy utrzymają swoich pachołków w podległych bantustanach, a pachołki będą w uniżony sposób nadal zanosiły potwierdzenia przelewów dla banderowskiego reżimu z Kijowa.
A może jednak w 2027 r. wygra wybory poseł Braun i Polska będzie obok Węgier, Słowacji, Czech kolejnym krajem, gdzie obce gówna ze zdrajców zostaną eksmitowane ze stolców władzy. Skończy się dotowanie złodziei banderowskich.