Czeska SPD chce odebrania Zełenskiemu Orderu Białego Lwa. Powołuje się na decyzję Polskikresy.pl

Czeski ruch Wolność i Demokracja Bezpośrednia (SPD) chce, by Wołodymyr Zełenski stracił Order Białego Lwa, najwyższe odznaczenie państwowe Czech. Jak podała we wtorek agencja ČTK, sprawa ma trafić pod obrady rady koalicji rządowej.

O zamiarze poinformował Jindřich Rajchl, przewodniczący partii PRO, której przedstawiciele zasiadają w klubie poselskim SPD. Polityk powiedział dziennikarzom, że Czechy powinny postąpić „na wzór Polski”, gdzie prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego po nadaniu przez ukraińskiego przywódcę jednej z jednostek sił specjalnych nazwy „Bohaterowie UPA”.

Według ČTK SPD będzie zabiegać w koalicji o to, by Izba Poselska zwróciła się do prezydenta Petra Pavla z wnioskiem o odebranie ukraińskiemu prezydentowi Orderu Białego Lwa.

„Nie możemy milczeć, gdy nasz najwyższy order państwowy ma człowiek, który nazywa jednostki wojskowe imieniem nazistowskich potworów” — powiedział Rajchl.

Czeska agencja przypomina, że nadanie ukraińskiej jednostce nazwy odwołującej się do UPA wywołało w Polsce oburzenie, ponieważ ukraińscy nacjonaliści z UPA podczas II wojny światowej uczestniczyli w masakrach Polaków. Na Ukrainie formacja ta jest natomiast przedstawiana przede wszystkim jako organizacja walcząca o niepodległość kraju.

Zełenski otrzymał Order Białego Lwa w październiku 2022 roku z rąk ówczesnego prezydenta Czech Miloša Zemana. Jako główny powód przyznania odznaczenia Zeman wskazywał wówczas „odwagę i męstwo” ukraińskiego prezydenta, który po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji odmówił skorzystania z amerykańskiej propozycji ewakuacji i pozostał w Kijowie.

Na przeszkodę prawną w realizacji postulatu SPD zwróciła uwagę kancelaria obecnego prezydenta. Rzecznik Petra Pavla, Vojtěch Šeliga, przekazał ČTK, że ani czeska konstytucja, ani ustawa nie przyznają głowie państwa kompetencji do samodzielnego odbierania odznaczeń państwowych.

„Odznaczenie państwowe nadane lub przyznane przez prezydenta republiki może zostać odebrane wyłącznie na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu, który wymierzy karę utraty tytułów honorowych i odznaczeń” — powiedział Šeliga.

Według rzecznika kara taka może zostać orzeczona w przypadku skazania na co najmniej dwa lata więzienia bez zawieszenia za umyślne przestępstwo popełnione z pobudki szczególnie godnej potępienia.

Postulat SPD skrytykowali czescy ludowcy z opozycyjnej KDU-ČSL. Poseł tej partii Benjamin Činčila wyraził nadzieję, że inicjatywy nie poprą przedstawiciele ruchu ANO Andreja Babisza ani prawicowej partii Motoristé sobě. Inny poseł ludowców, Václav Pláteník, uznał propozycję za „tchórzliwą i haniebną”.

Krytycznie wypowiedzieli się także politycy liberalno-centrowego ruchu STAN, czyli Starostów i Niezależnych, oraz centroprawicowej TOP 09. Szef STAN Vít Rakušan napisał, że zdejmowanie flag i odbieranie odznaczeń, połączone z „nienawistną, uogólniającą retoryką”, oddaje istotę polityki SPD. Wiceprzewodniczący TOP 09 Marek Ženíšek zarzucił natomiast przedstawicielom SPD, że „instrukcje przychodzą im prosto z Moskwy”.

http://kresy.pl/wydarzenia/czeska-spd-chce-odebrania-zelenskiemu-orderu-bialego-lwa-powoluje-sie-na-decyzje-polski/

#czechy #ukraina #order #zelenski

6

Zełenski ugryzł w zad spokojnego, polskiego żubra. Sytuacja zmieniła się o 180 stopninczas.info

Zdjęcie

Obecnie średnio co piąty wpis w polskich mediach społecznościowych dotyczący Ukrainy jest wpisem krytycznym, a odrzucając wpisy neutralne to aż 9 na 10 ma charakter negatywny wobec Ukraińców – wynika z raportu opublikowanego przez ośrodek analityczny Res Futura. Krytyka wobec Ukrainy rośnie w mediach społecznościowych nieprzerwanie od początku maja. Awantura, którą wywołał prezydent Ukrainy obróciła się całkowicie przeciwko niemu.

Press Club Polska i Data House Res Futura zaprezentowały w poniedziałek wyniki monitoringu polskiej debaty w mediach społecznościowych dotyczącej Ukrainy i Ukraińców: „Obraz Ukrainy i Ukraińców w polskich social media”. Analiza obejmowała okres od 1 do 21 czerwca 2026 r., w którym ukazało się 754 tys. wpisów o Ukrainie. Wpisy te wygenerowały 10,2 mln reakcji i komentarzy.

Jednoznacznie negatywnie o Ukrainie

Z raportu wynika, że obecnie średnio co piąty wpis dotyczący Ukrainy jest wpisem krytycznym. – Jeżeli odrzucilibyśmy wpisy neutralne, to na dziesięć wpisów dziewięć będzie miało charakter negatywny wobec Ukraińców – podkreślił Michał Fedorowicz z Res Futura. Krytyka wobec Ukrainy rośnie we wpisach w mediach społecznościowych nieprzerwanie od początku maja: z 15,4 proc. do 22 proc. Każdy kryzys podnosi ten poziom, który już nie spada.

– Temat nie wygasa i praktycznie rzecz biorąc temat ukraiński jest tematem nr 2 w polskich mediach społecznościowych codziennie – powiedział Fedorowicz, podkreślając, że obecnie wszystkie wpisy, które krytykują Ukrainę, bądź eskalują mają największe zaangażowanie wśród innych użytkowników.

Analiza wpisów w mediach społecznościowych wykazała, że w okresie od 15 do 21 czerwca, wśród najczęściej poruszanych przez użytkowników tematów we wpisach były: Zełenski i dyplomacja (69,8 proc.), Tusk i Nawrocki (54,5 proc.), Order Orła Białego (47,3 proc.) oraz Wołyń i historia (22,5 proc.).

Polacy byli cierpliwi

Fedorowicz zaznaczył, że temat UPA jeszcze rok temu stanowił nawet poniżej 5 proc. dyskusji o Ukrainie w mediach społecznościowych. Podkreślił, że obowiązywało wtedy społeczne, internetowe przyzwolenie na to, żeby o tym temacie nie rozmawiać, ponieważ służy Rosji i jest wspierany przez propagandę prorosyjską. Dodał, że obecnie sytuacja się odwróciła, a większość użytkowników traktuje go jako kwestię podstawową i dotyczącą jednego z głównych wydarzeń w historii Polski.

– Nie ma dzisiaj absolutnie przestrzeni na to, bo nie ma przestrzeni politycznej, żeby zmienić te nastroje – zaznaczył. Dodał, że temat UPA w najbliższym czasie będzie eskalować ze względu na obchodzony 11 lipca Dzień Pamięci o Polakach – ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II RP.

Z raportu wynika, że po raz pierwszy użytkownicy mediów społecznościowych częściej pod wpisami dotyczącymi Ukrainy dawali reakcję serduszka, niż złości. Autorzy raportu zaznaczyli jednak, że nie wynika to z sympatii do Ukrainy, lecz poklasku dla decyzji o odebraniu orderu. Najwięcej „serduszek” zebrał bowiem wpis prezydenta Karola Nawrockiego, w którym poinformował o podjęciu tej decyzji.

Koniec uległości i porażka gdańskiej konferencji

W raporcie zbadano również, co użytkownicy mediów społecznościowych zarzucają tym użytkownikom, którzy bronią Ukrainy. W 34 proc. komentarzy, jest to zdrada przeciw Polsce, a w 22 proc. uległość i „klękanie” przed Ukrainą.

Res Futura przeanalizowała także nastroje użytkowników na tydzień (18-24 czerwca) przed Konferencją na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. Najczęstszy zarzut we wpisach to wprost wrogość do Ukrainy (53,1 proc.), natomiast reszta podważa sens i uczciwość szczytu.

– Szczyt z perspektywy mediów społecznościowych został opisany jako impreza, która niczego nie wniosła – podkreślił Fedorowicz.

Ponadpartyjna zgoda, PiSowi nikt już nie wierzy

Analitycy sformułowali również wnioski polityczne na podstawie badań. Jednym z nich jest to, że niechęć do Ukrainy jest trwała i ponadpartyjna. Fedorowicz zaznaczył, że tak, jak politycy, którzy w 2022 r. bronili Rosji byli marginalizowani, tak obecnie to samo dzieje się z tymi, którzy bronią Ukrainy. – Sytuacja odwróciła się o 180 stopni w sposób trwały – podkreślił.

– Wołyń jest najważniejszą osią sporu i najmocniejszym paliwem emocjonalnym – zaznaczył.

Podkreślił również, że algorytm promuje emocje, a więc promuje treści antyukraińskie. Oznacza to, że politycy, którzy będą promowali te treści będą mieli większe zasięgi. Fedorowicz zauważył jednak, że jedyną partią, która nie zyskuje na antyukraińskiej narracji jest Prawo i Sprawiedliwość.

Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę, panie Zełenski

Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdecydował o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Decyzja ta wywołała w Polsce falę krytyki. Prezydent Karol Nawrocki poinformował 19 czerwca, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W odpowiedzi dzień później Zełenski, pokazując pogardę dla polskiego najwyższego odznaczenia, odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.

Następnie Orderu Orła Białego zrzekli się byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a innych polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował zaś, że zwróci przyznany mu w 2022 r. ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego, ale PiSowi nic już nie pomoże – oni zaczęli politykę uległości wobec Ukrainy i płacą co za spadającym poparciem.

http://nczas.info/2026/06/29/zelenski-ugryzl-w-zad-spokojnego-polskiego-zubra-sytuacja-zmienila-sie-o-180-stopni/

#Polska #ukraina #zelenski

14

PAMIĘTACIE PAJACOWANIE KOMIKA PRZED TRUMPEM?

Remember Zelensky's embarrassing visit to Trump? Trump told him to learn some manners and dress better. When Zelensky returned, Trump cut off Starlink and intelligence access. Suddenly, Zelensky realized he could lose the war instantly

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/994745259983661

#trump #komik #zelenski

5

Zełeński nie przyjedzie do Gdańska. „Mógłby tutaj zostać narażony na trudne pytania”nczas.info

Premier Ukrainy Julia Swyrydenko ogłosiła we wtorek, że stanie na czele delegacji, która weźmie w tym tygodniu udział w Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026) w Gdańsku. Wcześniej oczekiwano, że Kijów będzie reprezentowany przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

„Przewodniczę ukraińskiej delegacji i, ogólnie, naszym pracom podczas URC 2026 w Gdańsku. W skład ukraińskiego zespołu na konferencję wejdą przedstawiciele ukraińskiego biznesu, kierownictwo przedsiębiorstw państwowych, reprezentanci naszych wspólnot lokalnych z całego kraju, a także, oczywiście, przedstawiciele rządu i parlamentu. Zaplanowano wiele wydarzeń na różnych szczeblach, które mają wzmocnić zarówno Ukrainę, jak i Polskę, wszystkich naszych partnerów oraz Europę” – napisała Swyrydenko na platformach społecznościowych.

„Z niecierpliwością czekamy na podpisanie wielu ważnych umów z partnerami międzynarodowymi, w szczególności na temat wzmocnienia naszych zdolności energetycznych. Ukraina stawia na konstruktywne i korzystne dla obu stron partnerstwo w interesie wspólnego europejskiego bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego i długofalowego dobrobytu” – dodała szefowa ukraińskiego rządu.

„Ukraina szanuje swoich partnerów i na zasadzie wzajemnego szacunku buduje współpracę. Dziękuję wszystkim, którzy pomagają!” – napisała.

W tym roku konferencja dotycząca odbudowy Ukrainy jest organizowana w dniach 25-26 czerwca w Gdańsku. Poprzednie edycje odbywały się w Rzymie, Berlinie, Londynie i Lugano.

O tym, że to nie Zełeński będzie reprezentował Ukrainę podczas konferencji w Gdańsku, mówił w RMF24 były ambasador Polski na Ukrainie Bartosz Cichocki.

– Według moich informacji decyzja o nieprzyjechaniu do Gdańska zapadła, zanim prezydent Nawrocki zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego. Zełenski poczuł się urażony decyzją prezydenta Nawrockiego i nie zamierza ustępować w sprawach tożsamościowych. Mógłby tutaj (w Gdańsku) zostać narażony na trudne pytania. Jeśli polityk nie ma nic konstruktywnego do powiedzenia, lepiej, żeby wziął pauzę – stwierdził dyplomata.

Z kolei według dziennikarza RMF FM Jakuba Rybskiego, strona polska o absencji Zełeńskiego miała dowiedzieć się z mediów oraz z oświadczenia ukraińskiej premier.

Jeszcze we wtorek rano źródła dyplomatyczne PAP mówiły, że Zełenski cały czas rozważa, czy przyjechać do Polski. Według komentatorów jego wątpliwości związane były z decyzją prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

http://nczas.info/2026/06/23/zelenski-nie-przyjedzie-do-gdanska-moglby-tutaj-zostac-narazony-na-trudne-pytania/

#zelenski #ukraina #Polska

10

Piekło zamarzło. Kowal krytykuje Zełeńskiego i stwierdza, że to on odpowiada za kryzys między Warszawą a Kijowem [VIDEO]x.com

http://x.com/tvp_info/status/2069132096954667279

Paweł Kowal w telewizji rządowej skrytykował Wołodymyra Zełeńskiego. Jak podkreślił, „jest jasne”, że to szef Ukrainy odpowiada za obecny kryzys między Warszawą a Kijowem.

Paweł Kowal przyznał, że kryzys między Warszawą a Kijowem wywołał Wołodymyr Zełeński.

– To jest jasne – podkreślił.

Prowadząca rozmowę pracownica TVP Justyna Dobrosz-Oracz chciała przejść do prezydenta Karola Nawrockiego, jednak Kowal kontynuował.

– I to był naprawdę strategiczny błąd. Dlatego, że on dotyczy relacji nie tylko z politykami, bo to nie jest kwestia relacji z politykiem, prezydentem, w tym wypadku prezydentem Nawrockim. Tylko chodzi chodzi o relacje z narodem – mówił Kowal.

– Tutaj chodzi o to, że dla Polaków ta sprawa jest… ona ma aspekt etyczny, ona ma aspekt polityczny, prawny, bo tu chodzi o ludobójstwo. Ale ma też zwyczajny, taki ludzki. Że ona dotyczy relacji z narodem Polskim – podkreślił poseł KO.

– I dla Polaków jest to po prostu bardzo bolesne – podsumował.

http://nczas.info/2026/06/23/pieklo-zamarzlo-kowal-krytykuje-zelenskiego-i-stwierdza-ze-to-on-odpowiada-za-kryzys-miedzy-warszawa-a-kijowem-video/

#ukrofile #ukraina #zelenski #Polska #nawrocki

8

Na początku swojej kariery Zełenski nie znał ukraińskiego i był wychowany w rosyjskiej propagandzie. Brał pieniądze za występy z rosyjskich kombinatów propagandowych, o czym dziś się milczy.

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/2047303676159056

#zelenski #propaganda

7

Przydacz rozjeżdża Zełeńskiego. Tusk będzie zbierał pieniądze na „złodziei na Ukrainie”? „Ukraińskie zarzuty to bezczelność” [VIDEO]youtube.com

http://x.com/HubnerrMax/status/2069099261472518212

http://www.youtube.com/watch?v=kYi2bOfoTkk

Prezydencki minister Marcin Przydacz poinformował, że prezydent Karol Nawrocki nie otrzymał zaproszenia na Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy, która w tym tygodniu odbędzie się w Gdańsku. Prezydent nie został zaproszony, więc nie wybiera się na imprezę – oświadczył minister.

W poniedziałek podczas briefingu prasowego Przydacz był pytany o ewentualny udział prezydenta Nawrockiego w wydarzeniu Ukraine Recovery Conference – formalnie spotkaniu przywódców państw wspierających Ukrainę, a także ministrów, inwestorów i przedstawicieli firm zainteresowanych inwestowaniem w odbudowę Ukrainy, które odbędzie się w czwartek i piątek w Gdańsku.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej podkreślił, że Nawrocki nie otrzymał zaproszenia na konferencję w Gdańsku. Dodał, że według jego wiedzy na wydarzenie zaproszenia do partnerów zagranicznych wspólnie wystosowywali premier Donald Tusk i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński.

– (…) prezydent nie został zaproszony, więc (..) nie wybiera się na imprezę, na którą nie został zaproszony przez pana premiera Donalda Tuska. Nie wybiera się też żaden z podległych mu urzędników z uwagi na brak zaproszeń – przekazał Przydacz.

– Jak pamiętam z udziału w poprzednich edycjach tej konferencji ukraińskiej […], ona dotychczas koncentrowała się głównie na zbieraniu pieniędzy dla Ukrainy, mimo, że nazywa się konferencją „o odbudowie Ukrainy”, dużo mniej było mowy co w przyszłości, jakie kontrakty będą podpisywane. Dużo bardziej po prostu była to konferencja pledgingowa, zbieranie pieniędzy dla Ukrainy

– Mam nadzieję, że tym razem premier Donald Tusk raczej skoncentruje się na interesie RP, aniżeli tylko na zbieraniu pieniędzy dla Wołodymyra Zełeńskiego.

Dalej twierdził, że wsparcie na walkę z Rosją jest – zdaniem prezydenckiego ministra – „wartościowe”.

– Ale jeżeli chodzi o same środki finansowe, także ostatnie skandale korupcyjne, wyjazd najbliższych współpracowników pana prezydenta Zełeńskiego oskarżonych o gigantyczne malwersacje, o złodziejstwo de facto […], no widać, że wokół prezydenta Zełeńskiego zgromadziła się – pytanie, czy za wiedzą czy bez wiedzy – ogromna grupa korupcyjnierów, ludzi, którzy kradli pieniądze. Także te pieniądze, które były zbierane na całym świecie dla Ukrainy na jej walkę z Rosją – kontynuował.

– Dzisiaj widać, że prezydent Zełeński szuka metody jak odwrócić uwagę od tych swoich problemów korupcyjnych. Coraz szerzej mówi się na świecie o tym, ile pieniędzy zostało ukradzionych przez Ukraińców związanych z ekipą Zełeńskiego. Więc tym bardziej widać, że próbuje się odwracać uwagę, także wywołując spory natury historycznej, obrażając Polaków – stwierdził Przydacz.

Przypomniał także, że wcześniej Ukraina proponowała Polsce odbudowę obwodu donieckiego, który wciąż jest – i najpewniej będzie – pod kontrolą rosyjską.

– Widać więc, że nie do końca akceptowała [Ukraina] czy w sposób poważny podchodziła do tej współpracy z Polską. Być może się to w przyszłości zmieni – podkreślił.

Prezydencki minister był też pytany, jak prezydent Nawrocki i KPRP reagują na oskarżenia Wołodymyra Zełeńskiego o prorosyjskość. Przydacz podkreślił, że „Polska została bardzo mocno doświadczona na skutek polityki rosyjskiej i to na przestrzeni ostatnich setek lat”. Wymienił w tym kontekście okupację sowiecką i komunizm dodając, że – jego zdaniem – Polaków nie trzeba przekonywać do tego, że Rosja jest dzisiaj zagrożeniem dla Polski i dla Ukrainy.

– Ukraina dzisiaj bije się o swoją własną suwerenność, o swoją własną niepodległość. Otrzymała wiele wsparcia z Polski, i politycznego, i finansowego, i zbrojnego, i takiego ludzkiego, społecznego. Wydaje mi się, że dzisiejsze komentarze ze strony najwyższych przedstawicieli władz Ukrainy są wyrazem po prostu daleko idącej niewdzięczności dla Polski, dla Polaków. Są obraźliwe dla Polski i Polaków – powiedział prezydencki minister.

Zdaniem Przydacza strona ukraińska liczy na to, że „zamknie usta Polakom, zarzucając im rzekomą prorosyjskość”. Ocenił, że „próba zarzucania prorosyjskości jest po prostu bezczelnością” w momencie, gdy Polska prowadzi politykę nakierowaną „na polskie bezpieczeństwo, na europejskie bezpieczeństwo i także na wsparcie” Ukrainy.

Minister wyraził też nadzieję, że w przyszłości uda się polsko-ukraińskie relacje budować w oparciu o „nieco inne komentarze, słowa i być może o nieco inne wartości”.

– Jeśli ktoś chce być częścią Zjednoczonej Europy, to ja na miejscu ukraińskich polityków raczej zabiegałbym o sympatię Polski i Polaków, polskiego społeczeństwa, a nie ich obrażał – dodał prezydencki minister.

Przydacz skrytykował też „część polskiego establishmentu liberalno-lewicowego”, który jego zdaniem „jak tylko można zaatakować swoje własne państwo i swojego własnego prezydenta, niestety zawsze to robią”.

Wcześniej w ciągu dnia Przydacz przekazał, że strona ukraińska wycofała się z ustalonego spotkania w Warszawie obu prezydentów, proponując kolejną „odległą datę”. Ocenił, że strona ukraińska „nie była zainteresowana realną dyskusją z polskim prezydentem”.

Pod koniec maja prezydent Ukrainy nadał imię „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych w swoim kraju. Decyzja ta wywołała w Polsce falę krytyki nawet w środowiskach dotychczas konsekwentnie ignorujących banderyzację Ukrainy.

8 czerwca Kapituła Orderu Orła Białego na prośbę prezydenta debatowała nad odebraniem odznaczenia Zełeńskiemu i przedstawiła Nawrockiemu opinię w tej sprawie.

W ostatni piątek prezydent Nawrocki ogłosił, że odbiera prezydentowi Zełeńskiemu odznaczenie, zaznaczając, że ta decyzja „nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu” i „nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa”. Dodał, że „nic się nie zmieniło” w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją, co ukazuje wciąż istniejącą służebność Warszawy wobec Kijowa.

W sobotę Zełeński oświadczył, że odesłał Order Orła Białego prezydentowi Nawrockiemu. Szef Ukrainy zapewnił, że jego kraj jest rzekomo wdzięczny narodowi polskiemu za wsparcie i współpracę, co ma odgrywać znaczącą rolę w walce o ukraińską i – według Zełeńskiego – polską niezależność od Rosji.

W związku z decyzją prezydenta Nawrockiego, Orderu Orła Białego zrzekli się inni oficjele z Kijowa.

Polska jest tegorocznym gospodarzem Ukraine Recovery Conference (URC 2026) – dorocznego spotkania przywódców państw wspierających Ukrainę, a także ministrów, inwestorów i przedstawicieli firm zainteresowanych inwestowaniem w odbudowę Ukrainy. Celem konferencji oficjalnie jest mobilizacja i skoordynowanie działań służących odbudowie kraju, który od 2022 r. odpiera rosyjską agresję. W poprzednich latach Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy odbywała się w Rzymie, Berlinie, Londynie i Lugano.

http://nczas.info/2026/06/22/przydacz-rozjezdza-zelenskiego-tusk-bedzie-zbieral-pieniadze-na-zlodziei-na-ukrainie-ukrainskie-zarzuty-to-bezczelnosc-video/

http://nczas.info/2026/06/22/przydacz-rozjezdza-zelenskiego-tusk-bedzie-zbieral-pieniadze-na-zlodziei-na-ukrainie-ukrainskie-zarzuty-to-bezczelnosc-video/

#tusk #zelenski #zlodzieje #Polska #ukraina #nawrocki

8

A MÓGŁ TYLKO WIDŁY WBIĆ - Zełenski oburzony faktem, że Nawrocki dał mu książkę o ludobójstwie na Wołyniukresy.pl

Wołodymyr Zełenski z wyraźnym niezadowoleniem wrócił w rozmowie z TSN do pierwszego spotkania z Karolem Nawrockim, podczas którego polski prezydent miał podarować mu książkę o ludobójstwie na Wołyniu. Ukraiński przywódca powiedział, że dotąd publicznie o tym nie mówił, ale teraz odpowiada, ponieważ Nawrocki „podejmuje kroki”, które uważa za niewłaściwe.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w niedzielnej rozmowie z ukraińską telewizją TSN odniósł się do swojego pierwszego spotkania z prezydentem RP Karolem Nawrockim. Jak relacjonował, Nawrocki wręczył mu wówczas książkę o ludobójstwie na Wołyniu.

Wypowiedź padła w czasie rozmowy poświęconej napięciom w relacjach polsko-ukraińskich po decyzji Nawrockiego o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Ukraiński prezydent przedstawił gest polskiego prezydenta jako element szerszego sporu o politykę historyczną.

„Przecież o tym nie mówiłem, nie wychodziłem na konferencję prasową. Przecież nie mówiłem tego ludziom. Spokojnie z tym żyję. Teraz mówimy o tym otwarcie, bo on podejmuje kroki, które uważam za niewłaściwe. I dlatego teraz odpowiadam” — powiedział Zełenski.

Prezydent Ukrainy nie sprecyzował w cytowanym fragmencie, o jaką książkę chodziło.

W tym samym wywiadzie Zełenski przekonywał, że Ukraina broni dziś Polski i Europy. „To my bronimy Polski, to my bronimy teraz Europy, a nie odwrotnie. To nasi żołnierze bronią i to Ukraińcy giną” — oświadczył. Bronił też decyzji o nadaniu jednostce nazwy „Bohaterów UPA”, twierdząc, że była to inicjatywa samych żołnierzy, którą jako prezydent i zwierzchnik sił zbrojnych miał obowiązek poprzeć.

Zełenski stwierdził również, że Nawrocki miał domagać się od niego odwołania dekretu. „On powiedział: «powinieneś odwołać dekret». No, przepraszam, to nasza sprawa. I tutaj Polska powinna to rozumieć. Absolutnie. Oprócz spraw historycznych, o których zresztą otwarcie rozmawiamy, jest też szacunek dla teraźniejszości, dla naszej armii i dla przyszłości. Bez Ukrainy nikt nie będzie w stanie obronić Polski. Po prostu niemożliwe, jeśli nie ma Ukrainy, nie ma już chronionej Polski” — powiedział ukraiński prezydent. W dalszej części rozmowy zarzucił Nawrockiemu podsycanie nastrojów wobec Ukraińców i porównał jego działania do polityki Viktora Orbána. „On kontynuuje walkę polityczną, w zasadzie wewnątrz własnego państwa, przez podsycanie nastrojów nienawiści do Ukraińców. Tak właśnie robił Orbán. To zły kierunek. Uważam, że skończy się źle” — stwierdził Zełenski.

http://kresy.pl/wydarzenia/zelenski-oburzony-faktem-ze-nawrocki-dal-mu-ksiazke-o-ludobojstwie-na-wolyniu/

#zelenski #zyd #komik #upa #banderyzm #ludobojstwo #mordercy #Polska #wolyn

5

BEZCZELNY TYP - Zełenski do Nawrockiego: prezydent Polski powinien przyjechać na Ukrainękresy.pl

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla TSN stwierdził, że prezydent Karol Nawrocki powinien przyjechać na Ukrainę, aby rozmawiać o napięciach w relacjach między Warszawą a Kijowem. Ukraiński przywódca przekonywał, że Polska i Ukraina nie powinny koncentrować się na sporach z przeszłości, lecz na wspólnym zagrożeniu ze strony Rosji.

Zełenski odniósł się do relacji z polskim prezydentem po decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu mu Orderu Orła Białego. Wypowiedź padła w niedzielnej rozmowie z dziennikarką TSN.

„Trzeba zdecydować, czy mamy wspólne problemy, czy wspólnego wroga. Moim zdaniem filozofia naszych relacji powinna się zmienić. Są między nami kwestie sporne, ale niech szczegółowo zajmują się nimi właściwe instytucje. Najważniejsze pytanie brzmi: czy niezależna Europa będzie miała przyszłość wobec rosyjskiej agresji? Nie będzie jej, jeśli nie będziemy razem – powiedział Zełenski.

Ukraiński prezydent stwierdził, że relacje między Warszawą a Kijowem powinny opierać się przede wszystkim na ocenie współczesnego zagrożenia. W jego ocenie Polska i Ukraina mają wspólne granice, partnerstwo, sąsiedztwo i tego samego przeciwnika.

„I kiedy priorytet u obecnego prezydenta będzie taki sam jak u mnie, mamy wspólne granice, partnerstwo, sąsiedztwo i przyjaźń między naszymi narodami, i mamy wspólnego wroga, i jest nim Rosja. My na pewno nie jesteśmy dla siebie wrogami. I wtedy temperatura od razu będzie niższa. Będzie deeskalacja” – powiedział Zełenski.

„Prezydent Polski powinien znaleźć czas i przyjechać na Ukrainę. To szacunek dla naszego państwa. Przyjechać, porozmawiać o wszystkich sprawach, poruszyć wszystkie kwestie. Wszystkiego od razu się nie rozwiąże. No, ale to jest właściwe. A ja zawsze mówię, że jestem gotów” – podsumował Zełenski. Przedstawił taki gest jako wyraz szacunku wobec ukraińskiego państwa.

Według TSN ukraiński przywódca argumentował też, że Ukraina nigdy nie podnosiła wobec Polski sprawy Armii Krajowej, którą oskarżył o udział w zabijaniu ukraińskich cywilów podczas II wojny światowej i w pierwszych latach powojennych.

http://kresy.pl/wydarzenia/zelenski-do-nawrockiego-prezydent-polski-powinien-przyjechac-na-ukraine/

#zelenski

10

Ukraińcy plują Polakom w twarz, a oni chcą nadać Zełeńskiemu „obywatelski order”. Inicjatywę poparli m.in. Holland, Lis, Kurski i Michniknczas.info

Zdjęcie

Pomysłodawcy kampanii „Ciepło z Polski dla Kijowa”, dzięki której zimą zebrano ponad 11,3 mln zł na zakup generatorów dla pozbawionej prądu Ukrainy, zainicjowali akcję Obywatelski Order Przyszłości: Akt Nadania. W internecie rozpoczęła się zbiórka podpisów pod inicjatywą, dzięki której ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski ma otrzymać społeczne odznaczenie pod taką nazwą.

– To nasza reakcja na decyzję Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu – poinformował jeden z inicjatorów akcji, wydawca portalu Sestry.eu. Jerzy Wójcik. – Odznaczenie wręczymy prezydentowi Zełenskiemu – dodał.

Pod inicjatywą podpisało się wiele znanych postaci, m.in. Bogdan Borusewicz, Bogdan Lis, Adam Michnik i Seweryn Blumsztajn, Agnieszka Holland oraz wielu dziennikarzy, wśród nich Joanna Mosiej-Sitek, Michał Przedlacki, Wojciech Tochman, Jarosław Kurski, Jolanta Pieńkowska, Wojciech Czuchnowski, Adam Wajrak.

Prezydent Karol Nawrocki w piątek zdecydował o odebraniu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Stało się to po decyzji Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. W sobotę prezydent Ukrainy odesłał swój order do Warszawy przez firmę kurierską.

W reakcji na decyzję Nawrockiego polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Polskie odznaczenie oddali także były premier Wołodymyr Hrojsman oraz byli prezydenci: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko.

Inicjatorzy przyznania prezydentowi Zełenskiemu Obywatelskiego Orderu Przyszłości podkreślają, iż sprzeciwiają się używaniu „historii Wołynia” w bieżącej kampanii wyborczej i niszczeniu rzekomej solidarności polsko-ukraińskiej. – Tworzymy tę inicjatywę oddolnie. Pod aktem nadania podpisujemy się jako obywatele. Ma on w naszym przekonaniu potwierdzić więzi, które zbudowaliśmy jako Polacy i Ukraińcy po lutym 2022 roku – wyjaśnił Jerzy Wójcik.

Społeczny order zaprojektował polski grafik Szymon Szymankiewicz. Odznaczenie przedstawia polskie godło narodowe w ukraińskich barwach, umieszczone na biało-czerwonej wstążce.

W ocenie pomysłodawców akcji, „odebranie oficjalnego odznaczenia uderza w miliony Polaków, którzy od pierwszego dnia rosyjskiej inwazji budowali most pomocy”. „Otwieraliśmy nasze domy dla uchodźców. Przekuliśmy tę energię w realne wsparcie – w ramach akcji »Ciepło z Polski dla Kijowa« zebraliśmy od ponad 80 tys. darczyńców ponad 11,3 mln zł na zakup sprzętu energetycznego” – grzmieli w oświadczeniu inicjatorzy.

Jerzy Wójcik ocenił, iż otwarcie dla ukraińskich uchodźców polskich domów w 2022 roku, niedawna akcja „Ciepło z Polski dla Kijowa”, a także nieustająca pomoc oraz wsparcie, które niosą tysiące wolontariuszy, to fundament nowych relacji polsko-ukraińskich oraz podstawa budowania polityki przyszłości.

– Wiemy, że tak myślą miliony Polek i Polaków, i nie pozwolimy sobie tego odebrać. Władysław Bartoszewski, polski bohater, dyplomata i historyk mówił: Jeśli nie wiesz, jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie. Mamy zamiar się tego trzymać. Utrzymamy solidarność z Ukrainą – zadeklarował współtwórca portalu Sestry.eu.

– Wielu Polaków nie da się skłócić z Ukraińcami. Pomagaliśmy i będziemy pomagać. Nie potrzebujemy zgody polityków, aby zachowywać się przyzwoicie wobec innych ludzi – dodał.

W swoim oświadczeniu pomysłodawcy akcji zapewnili, iż pamiętają o trudnej historii narodów polskiego i ukraińskiego.

„Wiemy, że polska i ukraińska pamięć historyczna różnią się od siebie. Jednak dziś, w obliczu rosyjskiej agresji, która ciągle niszczy ukraińskie miasta, warunkiem koniecznym, by rozmawiać o przeszłości i przyszłości jest przetrwanie. I to ono jest dziś najważniejszym celem. Wybieramy współpracę i przyjaźń. Na doświadczeniu wzajemnej pomocy z czasów rosyjskiej inwazji chcemy budować bezpieczeństwo w Europie, razem z wolną Ukrainą” – czytamy w słowie inicjatorów kampanii.

„Mamy osobne narodowe panteony. To nie Ukraińcy zdefiniują naszą pamięć historyczną, a my nie zdefiniujemy ich pamięci. Musimy rozmawiać o faktach z przeszłości, ale wymaga to przetrwania obu państw. Nie możemy pozwolić politykom na ryzykowanie naszego wspólnego bezpieczeństwa dla zwiększenia poparcia w sondażach” – napisali.

Gromy po decyzji Nawrockiego

W sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o odesłaniu odznaczenia Karolowi Nawrockiemu. „Uważaliśmy, że to właśnie narodowi ukraińskiemu i naszej armii był adresowany w 2023 roku Order Orła Białego. Tak wtedy mówiono” – napisał ukraiński prezydent. Opublikował także zdjęcia, z których wynika, że order odesłał przez ukraińskiego prywatnego operatora przesyłkowego Nowa Poszta, znanego w Polsce pod nazwą Nova Post.

Szef MSZ Ukrainy oświadczył z kolei w niedzielę, że Nawrocki stał się „burzycielem tych pozytywnych osiągnięć, które udało się wypracować w ostatnim czasie”. Jak poinformował Sybiha, Zełenski nie podjął jeszcze decyzji w sprawie planowanej wizyty na Konferencji Odbudowy Ukrainy (URC 2026), która odbędzie się 25–26 czerwca w Gdańsku. Sybiha zadeklarował równocześnie, że Ukraina gotowa jest do dialogu. – Wzywamy Polaków do rozwagi i działania drogą dyplomacji. Jesteśmy otwarci na dialog polityczny – powiedział.

Wołodymyr Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę. Pod koniec maja br. prezydent Ukrainy ogłosił, że nadał imię „Bohaterów UPA” jednej z ukraińskich jednostek wojskowych, co wywołało falę krytyki w Polsce.

http://nczas.info/2026/06/22/ukraincy-pluja-polakom-w-twarz-a-oni-chca-nadac-zelenskiemu-obywatelski-order-inicjatywe-poparli-m-in-holland-lis-kurski-i-michnik/

#zelenski #ukraincy #Polska #antypolonizm

13

Zelenski: „Niech spier… i Polska, i Polacy!” Kulisy polsko-ukraińskiego sporunczas.info

Relacje polsko-ukraińskie znalazły się w głębokim kryzysie, którego źródeł nie sposób sprowadzić wyłącznie do sporów historycznych wokół zbrodni wołyńskich czy symboliki UPA. Kluczową rolę odgrywa postawa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zelenskiego, który zamiast dążyć do porozumienia z polskim prezydentem Karolem Nawrockim, ignoruje próby dialogu i odmawia jakichkolwiek gestów dobrej woli. Prawdziwy obraz sytuacji, ukazujący zarówno arogancję ukraińskiej władzy wobec sojusznika, jak i poważne problemy wewnętrzne Kijowa utrudniające konstruktywną współpracę, wyłania się z doniesień medialnych oraz krytycznych analiz pochodzących z samej Ukrainy.

Polska wyszła z propozycjami porozumienia. Zelenski milczał

Jak pisze Zbigniew Parafianowicz dla portalu WP.pl, prezydent Nawrocki udzielił ukraińskiej stronie dodatkowego czasu na reakcję po kontrowersyjnej decyzji Zelenskiego o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” imienia „bohaterów UPA”. Planowana była rozmowa telefoniczna, podczas której Ukraina miała zobowiązać się do otwarcia znacznej liczby miejsc dla polskich ekip ekshumacyjnych ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Zelenski jednak nie zadzwonił ani nie podjął żadnych działań.

Po wyjeździe z Warszawy szefa ukraińskiego wywiadu wojskowego Kyryła Budanowa sprawy utknęły w martwym punkcie. Polska strona zaproponowała kompromisowe rozwiązania, takie jak przeniesienie jednostki pod skrzydła HUR lub SBU albo wspólną deklarację historyczną wzorowaną na polsko-izraelskiej z 2018 roku, jednak ukraińska władza nie wykazała zainteresowania.

Szanse na porozumienie malały, Zelenski czuje się silny dzięki postępom w integracji z UE, atakom na Moskwę oraz udziałowi w szczytach G7, ignorując potrzeby polskiego partnera. Polska wywiązała się ze swoich zobowiązań, dając czas na namysł, podczas gdy strona ukraińska grała na zwłokę.

Tak językiem dyplomacji sprawę opisał szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz.

„Strona ukraińska miała pełną świadomość tego, że próby gloryfikacji zbrodniarzy spod znaku UPA spotkają się z adekwatną reakcją strony polskiej. Prezydent Wołodymyr Zełenski miał pełnię możliwości wycofania się ze swojej złej decyzji. W ostatnich tygodniach prowadzony był aktywny dialog z Kijowem. O taki dialog i czas wnosiła strona ukraińska. Spotkało się to z naszą otwartością. Niestety, nie przyniósł on zmiany podejścia władz Ukrainy do kwestii nazwania jednej z jednostek wojskowych imieniem tzw. „bohaterów” UPA. Dialog w dyplomacji ma sens, ale tylko wtedy, gdy ma prowadzić do pozytywnych rezultatów i tylko wtedy, gdy dwie strony są tym zainteresowane. Dialog jako gra na czas powinien zostać ukrócony. I tak też było w tym przypadku. Polska nie będzie zamykać oczu na gloryfikację zbrodniczej organizacji. Tysiące niewinnych ofiar ludobójstwa wołyńskiego nie zostaną nigdy zapomniane. Nigdy też nie będzie zgody na gloryfikację ideologów i wykonawców tego ludobójstwa.”

„Niech spier… i Polska, i Polacy”

Były deputowany Rady Najwyższej Ihor Mosijczuk, cytowany na portalu X przez ukraińskiego blogera Myroslava Oleshko, ujawnił, że podczas narady w gabinecie prezydenckim Zelenski miał powiedzieć dosłownie: „Niech spier… i Polska, i Polacy”. Miało to nastąpić w kontekście odmowy rozwiązania sporu o pamięć historyczną poprzez dialog między polskimi i ukraińskimi historykami. Zelenski kategorycznie odrzucił taką propozycję, mimo że ukraińscy historycy sami ją sugerowali.

Tak opisuje to Mosijczuk: „Ukraińscy historycy i przedstawiciele ukraińskiej nauki historycznej po pierwszych wypowiedziach Nawrockiego rozmawiali z Zelenskim i zaproponowali rozwiązanie tego problemu poprzez przekazanie dialogu o pamięci historycznej i przeszłości historykom — zarówno ukraińskim, jak i polskim. Zelenski stanowczo odmówił. U ludzi, którzy z nim rozmawiali, a później rozmawiali ze mną, powstało wrażenie, że ma do tego osobisty stosunek. Że to dla niego coś osobistego. Ponieważ gdy zaproponowano mu rozwiązanie sporu poprzez naukowy dialog historyczny, odpowiedział: „Niech spier… i Polska, i Polacy”…”

Mosijczuk przypomniał także sprawę ukraińskiego zboża, które przez miało jechać tranzytem przez Polskę. „Ukraińscy rolni oszuści i złodzieje uznali jednak, że taki transport jest zbyt kosztowny, i przy pomocy takich samych polskich oszustów i złodziei zaczęli sprzedawać to zboże na polskim rynku. W rezultacie ceny gwałtownie spadły, a najbardziej ucierpieli polscy rolnicy” – mówił Mosijczuk. Zelenski wiedział o tym procederze, ale nie zareagował.

Korupcyjny system władzy Zelenskiego

Zelenski i jego ekipa rozwinęli korupcję na niespotykaną skalę, ignorując ostrzeżenia przed inwazją Rosji i podejmując decyzje, które kosztowały życie wielu Ukraińców. Podczas gdy Polska pomagała Ukrainie, w tym finansując Starlinki, lojaliści władzy budowali sobie ogromne pałace pod Kijowem. Na Ukrainie panuje system represji: opozycjoniści i krytycy siedzą w więzieniach za samą krytykę Zelenskiego, a nawet samotne matki otrzymują wyroki za posty w internecie. Zelenski odwołał wybory, stworzył system fikcyjnych rezerwacji dla lojalistów, podczas gdy zwykli mężczyźni są łapani na ulicach przez struktury TCK i rzucani na front bez przeszkolenia.

Ukraina pod obecnymi rządami ma według krytyków gorszy poziom wolności niż Rosja w wielu aspektach. Zelenski wykorzystuje tematy historyczne wyłącznie do przykrywania własnych przestępstw korupcyjnych i wojennych. Pogorszenie relacji z Polską, która dała schronienie setkom tysięcy Ukraińców i wspierała militarnie, leży wyłącznie w interesie ukraińskiej elity władzy, a nie narodu ukraińskiego. Prawdziwe partnerstwo jest niemożliwe, dopóki Ukrainą rządzi system oparty na strachu, korupcji i arogancji wobec najbliższego sojusznika.

http://nczas.info/2026/06/21/zelenski-niech-spier-i-polska-i-polacy-kulisy-polsko-ukrainskiego-sporu/

#zelenski #ukraina #Polska #wdziecznosc #banderowcy

11

W PUNKT - Zajączkowska-Hernik po decyzji Nawrockiego. „Teraz wszyscy widzą jak duży błąd popełnił prezydent Duda”nczas.info

Prezydent RP Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu najwyższego polskiego odznaczenia, Orderu Orła Białego, ukraińskiemu prezydentowi Wołodymyrowi Zełeńskiemu. Decyzję głowy polskiego państwa skomentowała europoseł Konfederacji Wolność i Niepodległość Ewa Zajączkowska-Hernik.

Przypomnijmy, że w piątek wieczorem prezydent Karol Nawrocki poinformował, że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA” podjął decyzję o odebraniu mu Orderu Orła Białego. Premier Donald Tusk podkreślił, że należy tonować emocje.

Zgodnie z Konstytucją RP akty urzędowe prezydenta wymagają dla swojej ważności podpisu premiera, który przez podpisanie aktu ponosi odpowiedzialność przed Sejmem. Ustawa zasadnicza przewiduje w tej kwestii 30 wyjątków. Obowiązek kontrasygnaty nie dotyczy według konstytucji m.in. nadawania orderów i odznaczeń. Konstytucja nie wspomina, by kontrasygnaty nie wymagało odbieranie orderów.

W nagraniu zamieszczonym w piątek wieczorem na X prezydent Nawrocki podkreślił, że decyzja o odebraniu Orderu Zełenskiemu „nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu” i „nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa”. Dodał, że „nic się nie zmieniło” w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.

Do decyzji odniosła się Ewa Zajączkowska-Hernik. „Brawo❗ Prezydent Nawrocki zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu❗👏” – napisała europoseł Konfederacji.

„Kto honoruje ludobójców z UPA, odpowiedzialnych za bestialstwo na tysiącach polskich obywateli, ten sam sprowadza na siebie hańbę. I dokładnie to zrobił Zełenski, nadając jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imię «Bohaterów UPA». Czas by Order Orła Białego wrócił do Polski” – oceniła.

Jej zdaniem „Zełenski, czy ktokolwiek inny z ukraińskich władz, nigdy takiego orderu nie powinien dostać”.

„Konsekwentnie szerząca się tam od bardzo dawna banderowska ideologia całkowicie powinna to wykluczyć. Order Orła Białego to najwyższe polskie odznaczenie przyznawane od ponad trzystu lat, a nie pamiątka do rozdawania na prawo i lewo. Teraz wszyscy widzą jak duży błąd popełnił prezydent Duda wręczając go prezydentowi Zełenskiemu” – wskazała.

Polityk zastrzegła też, że polska polityka wobec Ukrainy musi być „stanowcza”, a nasz wschodni sąsiad „najprawdopodobniej poległby po napaści ze strony Rosji, gdyby nie gigantyczna pomoc ze strony Polski, a sam Zełenski nie byłby już prezydentem”.

„Zamiast wdzięczności kolejny raz pokazują brak szacunku wobec Polski i Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu, zaskarżyli nas do Światowej Organizacji Handlu, a na forum ONZ słyszeliśmy od Zełenskiego, że Polska «gra w teatrze Putina». Wstyd” – skwitowała.

„Przecież to nikt inny jak Zełenski takimi działaniami uderza w nasz Naród i robi za pacynkę Putina. Ileż można to tolerować?! Wstyd mi za wszystkich polskich polityków, którzy bronili antypolskich decyzji prezydenta Ukrainy i jeszcze atakowali Prezydenta RP” – oceniła.

„Oczywiście odebranie odznaczenia to gest przede wszystkim symboliczny i nie powinniśmy na tym poprzestać. Dość już pomocy za nic, dość zadłużania Polski na koszt kolejnych pokoleń Polaków, żadnej zgody na akcesję skorumpowanej i gloryfikującej banderowców Ukrainy do UE i zero socjalu dla imigrantów. Powinniśmy też porozmawiać o Starlinkach i lotnisku w Jasionce. Jestem pewna, że szybko pójdą po rozum do głowy” – napisała.

„Albo zaczniemy się szanować i prowadzić asertywną politykę zgodną z polską racją stanu, albo nikt nas nie będzie szanował. 🇵🇱” – podsumowała Zajączkowska-Hernik.

http://nczas.info/2026/06/20/zajaczkowska-hernik-po-decyzji-nawrockiego-teraz-wszyscy-widza-jak-duzy-blad-popelnil-prezydent-duda/

#Polska #ukraina #zelenski #upa #banderowcy #nawrocki #duda #zajaczkowska

10

NO I LUX! - Bodnar i Budanow zrzekają się polskich odznaczeń po decyzji wobec Zełenskiegokresy.pl

Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar oraz szef biura prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow ogłosili, że zrzekają się polskich odznaczeń państwowych po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o pozbawieniu Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego.

Bodnar poinformował w piątek wieczorem, że zwróci Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. W sobotę rano Budanow ogłosił zrzeczenie się Krzyża Oficerskiego Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, którym został odznaczony w ubiegłym roku.

Ambasador Ukrainy w Polsce napisał, że relacje polsko-ukraińskie zostały zbudowane na zaufaniu, solidarności i wsparciu. Podkreślił pomoc udzieloną Ukraińcom przez Polaków po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji.

„Polska jest dla nas przyjacielem, sojusznikiem i partnerem. To miliony Polek i Polaków, którzy otworzyli swoje domy i serca dla naszych ludzi, pomogli Ukrainie w najtrudniejszym czasie. Zawsze będziemy pamiętać o tej pomocy, doceniać ją i opowiadać o niej naszym dzieciom i wnukom” — napisał Wasyl Bodnar.

Dyplomata wskazał, że Polskę i Ukrainę łączą wspólne interesy w dziedzinie bezpieczeństwa, obrony, odbudowy oraz europejskiej przyszłości. Zaznaczył też, że jako ambasador pracował nad rozwojem relacji między Warszawą a Kijowem oraz nad rozwiązywaniem trudnych kwestii historycznych.

Bodnar oświadczył jednak, że nie może zaakceptować decyzji o pozbawieniu Zełenskiego najwyższego polskiego odznaczenia. Uznał ją za „historycznie niesprawiedliwą”.

„Nie mogę jednak pozostać obojętny wobec decyzji, którą uważam za historycznie niesprawiedliwą. Rozumiejąc emocje panujące w Polsce, nie godzę się z tym, że Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski – przyjaciel Polski, głowa państwa, które walecznie się broni przed rosyjskim agresorem oraz broni pokoju w Europie – został pozbawiony najwyższego polskiego odznaczenia” — stwierdził ambasador.

Według Bodnara w czasie wojny na Ukrainie decyzja polskich władz została odebrana jako szczególnie bolesna.

„W warunkach wojny rosji (pisownia oryginalna) przeciwko Ukrainie, pod nawałą ataków rakietowych i dronowych, decyzja ta jest odbierana jako szczególnie bolesna i emocjonalna, jako gest skierowany do całego Narodu Ukraińskiego” — napisał.

Następnie ambasador poinformował o zwrocie przyznanego mu polskiego odznaczenia.

„W tych okolicznościach zmuszony jestem zwrócić Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej” — oświadczył Bodnar.

Bodnar w swoim wpisie wezwał do dialogu między Warszawą a Kijowem i przekonywał, że spory polsko-ukraińskie służą Moskwie.

„Pomimo obecnej sytuacji jestem przekonany, że zdrowy rozsądek zwycięży nad emocjami, a wzajemny szacunek – nad polityczną koniunkturą” — napisał ambasador.

„Możemy różnić się w poglądach, nie zgadzać się ze sobą, ale nie możemy tracić zdolności do wysłuchania siebie nawzajem i poszukiwania rozwiązań poprzez dialog. Pamiętajmy, że na naszych sporach zawsze zyskuje wróg – Moskwa. Jeszcze raz wzywam do szczerej rozmowy. Jestem przekonany, że przy dobrej woli znajdziemy rozsądne rozwiązanie” — dodał.

Do decyzji Karola Nawrockiego odniósł się także Kyryło Budanow. Szef biura prezydenta Ukrainy napisał w mediach społecznościowych, że prezydent Polski dopuścił się „nieprzyjaznego gestu” wobec narodu ukraińskiego.

„Niestety, prezydent Polski Karol Nawrocki dopuścił się nieprzyjaznego gestu wobec naszego narodu, pozbawiając prezydenta Ukrainy przyznanego mu wcześniej Orderu Orła Białego” — napisał Budanow.

Ukraiński urzędnik ocenił, że decyzja polskiego prezydenta będzie wykorzystywana przez Rosję przeciwko Polsce i Ukrainie.

„Bez wątpienia jest to prezent dla moskiewskiego agresora, który ten bezwzględnie wykorzysta przeciwko obu naszym krajom” — dodał.

Budanow ocenił, że Ukraina nie ingeruje w sposób, w jaki inne narody uczą własnej historii, ale zastrzega sobie prawo do własnej pamięci narodowej i godności.

„Ukraina nie mówi żadnemu innemu narodowi, jak ma uczyć swojej historii. Dlatego my również zastrzegamy sobie sprawiedliwe prawo do własnej pamięci narodowej i godności” — napisał Budanow.

Na koniec ogłosił zrzeczenie się polskiego odznaczenia.

„W związku z tym rezygnuję z Krzyża Oficerskiego Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, którym zostałem odznaczony w ubiegłym roku przez prezydenta Polski” — oświadczył.

Wcześniej Andrij Sybiha skrytykował decyzję prezydenta Karol Nawrockiego o pozbawieniu Zełenskiego Orderu Orła Białego i nazwał to „prorosyjskim ruchem”. Minister spraw zagranicznych Ukrainy zapowiedział jednocześnie, że zwróci Polsce Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, którym został odznaczony w październiku 2022 roku.

http://kresy.pl/wydarzenia/bodnar-i-budanow-zrzekaja-sie-polskich-odznaczen-po-decyzji-wobec-zelenskiego/

#ukraincy #Polska #zelenski #nawrocki #medal

13

WIADOMO. PUTIN NIE SPAŁ TEJ NOCY, TAKIE EMOCJE - Tusk krytykuje decyzję Nawrockiego. „Konflikt cieszy Putina”kresy.pl

Premier Donald Tusk odniósł się w piątek wieczorem do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. „Konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina” — stwierdził.

Szef rządu skrytykował narastający spór między Warszawą a Kijowem i zaapelował o tonowanie napięcia. „Konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników. Zadaniem prezydentów Zełenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia. Linia frontu przebiega gdzie indziej” — napisał Donald Tusk.

W piątek prezydent Karol Nawrocki poinformował, że po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego zdecydował o pozbawieniu Wołodymyra Zełenskiego najwyższego polskiego odznaczenia państwowego. Jako powód wskazał decyzję ukraińskiego prezydenta o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”.

Nawrocki podkreślił, że taka decyzja jest dla Polski nie do przyjęcia. Jednocześnie zaznaczył, że odebranie odznaczenia Zełenskiemu nie jest wymierzone w naród ukraiński i nie oznacza zmiany polskiego stanowiska wobec pomocy dla Ukrainy w związku z rosyjską agresją.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prezydent może pozbawić odznaczenia z własnej inicjatywy po zasięgnięciu opinii właściwej kapituły. Do wejścia decyzji w życie potrzebna jest jednak kontrasygnata prezesa Rady Ministrów.

http://kresy.pl/wydarzenia/tusk-krytykuje-decyzje-nawrockiego-konflikt-cieszy-putina/

#tusk #zelenski #nawrocki #putin

6

Nawrocki podjął decyzję ws. Orderu Zełenskiego. Opublikowano nagranie prezydenta Polski [VIDEO]x.com

http://x.com/prezydentpl/status/2068027427788333081

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek, że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy „Bohaterów UPA”, po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia Zełenskiemu.

O odebraniu Orderu Nawrocki poinformował w nagraniu zamieszczonym na platformie X.

– Prezydent Rzeczypospolitej jest wielkim mistrzem Orderu Orła Białego i ma obowiązek stać na straży honoru, tego najwyższego odznaczenia państwowego. Obowiązek ten spoczywa również na Kapitule Orderu Orła Białego. Dlatego wobec zgody prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy Bohaterów UPA po konsultacji z Kapitułą podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy – powiedział Nawrocki.

Prezydent podkreślił, że ta decyzja „nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu” i „nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa”. Dodał, że „nic się nie zmieniło” w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.

http://nczas.info/2026/06/19/nawrocki-podjal-decyzje-ws-orderu-zelenskiego-opublikowano-nagranie-prezydenta-polski-video/

#zelenski #nawrocki #order

21

Pan Batyr po raz kolejny pokazał pisowska twarz slugow Ukrainy. Wielkie zapowiedzi o zabieraniu orderów a wyszedł śmierdzący pierd. Po prostu zwykły postkomunistyczny, ojkofobiczny strach, przed "opinia międzynarodowa". A mógł poprawić sobie PR jakimś neutralnym, nieznaczącym zagraniem typu zerwanie kontaktów miedzyprezydenckich i między gabinetowych do czasu oficjalnego odwołania decyzji o przypisaniu imienia UPA jednostce ukraińskiej i przeprosin. No ale skoro 60% Polaków to zgnili pseudointeligenci którzy klękają przed obcymi nacjami, a on jest prezydentem wszystkich Polaków to czemu się dziwić.

#batyr #ukraina #zelenski #nawrocki

8

Była rzeczniczka Zełenskiego: decyzje o UPA były „popisami PR-owymi”, „boi się końca wojny”kresy.pl

Była rzecznik prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Julia Mendel skrytykowała jego ostatnie decyzje. Chodzi o ponowny pochówek członków OUN na Ukrainie oraz nadanie ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy „Bohaterów UPA”.

Mendel odniosła się do sprawy w niedzielnym wpisie w mediach społecznościowych. Oceniła, że oba działania były kolejnymi „popisami PR-owymi” Zełenskiego, które „pogrążyły kraj jeszcze głębiej w otchłani świadomości narodowej”.

Według byłej rzeczniczki ukraińskiego prezydenta decyzje te poważnie zaszkodziły relacjom z Polską, ponieważ Polacy jednoznacznie kojarzą OUN i UPA z działaniami ludobójczymi. Mendel stwierdziła, że sprawa dodała „nieprzyjemny posmak” do i tak już niejednoznacznego oraz kontrowersyjnego obrazu ukraińskich władz, a jednocześnie nie przyniosła żadnego pozytywnego efektu wyborczego.

„Mogę zagwarantować, że dla Zełenskiego ukraińskie historyczne organizacje ultraradykalne i konkretne nazwiska nie znaczą praktycznie nic” — napisała Mendel.

Jak oceniła, ktoś z otoczenia prezydenta Ukrainy przedstawił mu te pomysły jako skuteczne działania PR-owe, które miały przynieść społeczną aprobatę. „W dzisiejszym politycznym otoczeniu jest wielu ludzi o wąskich nacjonalistycznych horyzontach” — stwierdziła.

Mendel przekonywała, że dla większości Ukraińców historyczne spory wokół OUN, UPA, Stepana Bandery czy Andrija Melnyka nie mają większego znaczenia.

„To, co Kijowowi udało się osiągnąć, to zniszczenie relacji z Warszawą przez ten powierzchowny i całkowicie niepotrzebny krok” — napisała.

W ocenie Mendel Zełenski nie ma już niemal doradców zdolnych do przygotowania strategii politycznej, która jednoczyłaby społeczeństwo. Podkreśliła, że Ukraina „nigdy nie była zasadniczo nacjonalistyczna”, czego dowodem miał być wynik Zełenskiego w wyborach prezydenckich w 2019 roku, gdy uzyskał 73 proc. głosów.

„Dlatego boi się zakończenia wojny — nie ma nic do zaoferowania w jej miejsce. Wojna i strach pozostają jedynymi narzędziami, których wciąż może skutecznie używać, aby utrzymać się przy władzy” — oceniła była rzeczniczka prezydenta Ukrainy.

http://kresy.pl/wydarzenia/byla-rzeczniczka-zelenskiego-decyzje-o-upa-byly-popisami-pr-owymi-boi-sie-konca-wojny/

#zelenski #upa #ukraina

13