#uniaeuropejska #banderyzm

Niezły zgrzyt ma lewactwo teraz. Co na to "nasze?" "autorytety" "moralne?" . Odszczekają?

18

Siódemka Berkowicza dla Ukrainy. „Piorunem wyleczą się z banderyzmu”x.com

http://x.com/KonradBerkowicz/status/2071319833128444242

Wstrzymać sprzęt, zakręcić kurek z kasą, zamknąć lotnisko w Jasnionce, blokować każdą pożyczkę i dotację dla Ukrainy, zabrać im przywileje w Polsce i zamknąć dla nich granicę na wschodzie. Na końcu blokować im próby wejścia do UE. Zapewniam, że piorunem wyleczą się z banderyzmu.

http://nczas.info/2026/06/29/siodemka-berkowicza-dla-ukrainy-piorunem-wylecza-sie-z-banderyzmu/

#banderyzm #ukraina #Polska

9

Wołyń i jego historia - nasza wspólna duma. Naszywka z takim opisem pojawiła się w sprzedażyhistoria.org.pl

Dla @tk95 bo twierdzi, że to ruscy za tym stoją :D

W ofercie ukraińskiego sklepu RAINSHOUSE znalazła się naszywka nazwana „Ultraprawicowy Wołyń”. Produkt łączy odwołania do symboliki Wołynia z grafiką noża, znakiem współczesnego ukraińskiego nacjonalizmu oraz opisem mówiącym o dumie z historii Wołynia.

Naszywka z nożem i napisem „Wołyń”

Zdjęcie

Na stronie RAINSHOUSE produkt figuruje jako naszywka „Ультраправа Волинь”, czyli „Ultraprawicowy Wołyń”. Według opisu sprzedawcy kształt naszywki ma nawiązywać do kozackiej chorągwi, kolorystyka do heraldyki Księstwa Wołyńskiego, a biały krzyż w rogu do symboliki wojskowej oraz herbów obwodów wołyńskiego i rówieńskiego Ukrainy. Poza napisem „Wołyń” w języku ukraińskim znajduje się również po angielsku słowo „pride”, czyli „duma”.

Sprzedawca sam wskazuje, że w środku znajduje się zarys noża obok nazwy ziemi, uzupełniony znakiem „Idea Nacji”, określonym w opisie jako emblemat współczesnego ukraińskiego nacjonalizmu. Kolor produktu nazwano „krwawą historią”.

Naszywka ma 7 cm szerokości i 4 cm wysokości i została wykonana z PVC. Stoi za nią marka CNSL culture. Cena na stronie sklepu wynosi 499 hrywien (ok. 41 złotych).

„Wołyń i jego historia - nasza wspólna duma”

Zdjęcie

fot. RAINSHOUSE.com

W opisie produktu pojawia się zdanie, które w polskim kontekście jest szczególnie znaczące. Sprzedawca pisze, że „prawdziwi Ukraińcy” zawsze są dumni ze swojej historii - „całej swojej historii”. Dalej dodaje, że naszywka ma przypominać, że „Wołyń i jego historia są naszą wspólną dumą!” Cały opis produktu buduje przekaz wokół Wołynia, nacjonalizmu, noża, „krwawej historii” i dumy z przeszłości.

Kto stoi za RAINSHOUSE?

RAINSHOUSE przedstawia się jako ukraińskie wydawnictwo, sklep z odzieżą oraz centrum „ideologicznego zabezpieczenia”. Projekt rozpoczął działalność 21 stycznia 2020 r., a jego założycielem jest Ołeksij Reins, pseudonim „Konsul”.

Sam RAINSHOUSE opisuje Reinsa jako pisarza, ochotnika SSO AZOV, żołnierza 3, Brygady Szturmowej Sił Zbrojnych Ukrainy oraz ideologa ukraińskiego nacjonalizmu. Organizacja deklaruje, że produkuje i rozpowszechnia literaturę dotyczącą historii oraz praktyki ukraińskiego nacjonalizmu, a w części handlowej tworzy rzeczy o „silnej ultraprawicowej estetyce”.

Naszywka nie jest zatem oficjalnym symbolem państwa ukraińskiego ani władz lokalnych Wołynia. To produkt prywatnego środowiska ideologicznego, które samo określa swoją estetykę i działalność jako związaną z ukraińskim nacjonalizmem.

Kontekst historyczny Wołynia

Wołyń w polskiej pamięci historycznej nie jest wyłącznie nazwą regionu. To także symbol jednej z największych zbrodni dokonanych na polskiej ludności cywilnej w czasie II wojny światowej. W latach 1943-1945 oddziały OUN-B i UPA przeprowadziły masowe mordy na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

W polsko-ukraińskich relacjach pamięć o zbrodni wołyńskiej pozostaje jednym z najtrudniejszych tematów. Dla części ukraińskich środowisk nacjonalistycznych tradycja OUN i UPA jest elementem walki o niepodległość. Dla Polaków pozostaje jednak nierozerwalnie związana z ludobójstwem ludności cywilnej dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów.

http://historia.org.pl/2026/06/27/wolyn-i-jego-historia-nasza-wspolna-duma-naszywka-z-takim-opisem-pojawila-sie-w-sprzedazy/

#wolyn #upa #mordercy #ludobojstwo #banderyzm #ukraina #historia @tk95

11

#ukraina #banderyzm

Powiedzcie mi jedno: po co Zełeński tą checę z UPA robi skoro ruscy tam wyjechali pod hasłem"denazyfikiacji" a jak ktokolwiek na świecie wrzuci w wyszukiwarkę UPA, OUN, etc to mu takie rzeczy wyrzuci, że mu gały na wierzch wywali? Przecież tym szkodzi na maksa.

12

„Jesteśmy dumni ze swojej historii”. Azow sprzedaje naszywki z napisem Wołyń i nożemkresy.pl

Zdjęcie

Związane z Azowem wydawnictwo Reinshouse wypuściło naszywkę z napisem „Wołyń Pride”, symbolem noża i hasłem „Jesteśmy dumni ze swojej historii”. W piątek na sprawę zwróciła uwagę ukraińska historyk Marta Hawryszko.

Na grafice promującej naszywkę widnieje napis „Волинь Pride”, czyli „Wołyń Pride”. Obok umieszczono biały krzyż oraz rysunek noża. W tle wykorzystano historyczne fotografie przedstawiające uzbrojonych banderowców. Całość opatrzono ukraińskim hasłem „Пишаємося своєю історією”, czyli „Jesteśmy dumni ze swojej historii”.

Naszywkę przygotowało Reinshouse, wydawnictwo związane z Azowem, prowadzone przez Ołeksija „Reinsa” Konsula, oficera 3 Brygady Szturmowej. Sam projekt został pokazany w formie czerwono-czarnej grafiki promocyjnej z logotypami Reinshouse oraz CNSL Cult.

„Czy to ma być «trolling» Polski? Nóż? Wołyń? Mówicie poważnie?!” — napisała Hawryszko.

Historyk oceniła, że sprawa ma „wszystkie cechy nowego międzynarodowego skandalu”. Przypomniała również, że żołnierze 3 Brygady Szturmowej byli szkoleni i leczeni w Polsce, a także prowadzili tam zbiórki pieniędzy.

„Czy żołnierze 3 Brygady Szturmowej nie byli szkoleni i leczeni w Polsce? Z pewnością zbierali tam fundusze. I tak odpłaca się za to wsparcie?” — zapytała.

Hawryszko podkreśliła, że jeżeli naszywka została pomyślana jako prowokacja, to jest to działanie „politycznie lekkomyślne” i „strategicznie samobójcze”. Jej zdaniem Ukraina, która zależy od międzynarodowej pomocy, nie powinna celowo otwierać jednej z najgłębszych ran w relacjach z Polską.

„Wstyd” — podsumowała historyk.

http://kresy.pl/wydarzenia/jestesmy-dumni-ze-swojej-historii-azow-sprzedaje-naszywki-z-napisem-wolyn-i-nozem/

http://x.com/HavryshkoMarta/status/2070609642779275677

#wolyn #ukraina #azov #bandyci #banderyzm #banderowcy #upa #ludobojstwo #mordercy

16

Negatywna ocena OUN-UPA na Ukrainie spadła z 48 do 8 procentkresy.pl

Zdjęcie

Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii przypomniał wyniki badań dotyczących stosunku Ukraińców do OUN-UPA. Według danych KIIS w 2013 roku działalność OUN-UPA podczas II wojny światowej negatywnie oceniało 48 proc. ankietowanych, a w 2025 roku już tylko 8 proc.

Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii przeprowadził w dniach 17–23 czerwca 2026 roku ogólnoukraińskie badanie opinii publicznej, w którym na własną inicjatywę dodał pytanie dotyczące sposobów rozwiązywania sporów historycznych między Ukrainą a Polską. W opublikowanym omówieniu KIIS przywołał także wcześniejsze wyniki badań dotyczących stosunku Ukraińców do OUN-UPA.

Badanie przeprowadzono metodą telefonicznych wywiadów wspomaganych komputerowo. Ankieterzy rozmawiali z 1005 dorosłymi obywatelami Ukrainy mieszkającymi na terytorium kontrolowanym przez rząd w Kijowie. Próba nie objęła mieszkańców terenów tymczasowo niekontrolowanych przez władze ukraińskie ani obywateli, którzy po 24 lutego 2022 roku wyjechali za granicę.

KIIS zaznaczył, że w warunkach wojennych, poza standardowym błędem statystycznym, trzeba uwzględniać również możliwe odchylenia systematyczne. Instytut ocenił jednak, że uzyskane wyniki pozostają reprezentatywne i pozwalają analizować nastroje społeczne na Ukrainie.

W części poświęconej pamięci historycznej KIIS przypomniał badanie z 2023 roku, w którym pytano respondentów, czy poszczególne wydarzenia odegrały pozytywną czy negatywną rolę w historii narodu ukraińskiego. W tym badaniu 68 proc. respondentów pozytywnie oceniło walkę OUN-UPA, a 17 proc. oceniło ją negatywnie.

Instytut przywołał również badanie przeprowadzone dla Centrum Badań Ruchu Wyzwoleńczego. Wynikało z niego, że 72 proc. respondentów deklarowało wiedzę o UPA. Wśród osób, które znały tę formację, 90 proc. pozytywnie odnosiło się do uznania żołnierzy Ukraińskiej Powstańczej Armii za bojowników o niepodległość Ukrainy. Romana Szuchewycza znało 52 proc. badanych.

KIIS przedstawił też wyniki pytania zadawanego w 2013, 2022 i 2025 roku: „Jak ogólnie ocenia Pan/Pani działalność Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – Ukraińskiej Powstańczej Armii podczas II wojny światowej?”. Respondentom odczytywano odpowiedzi: „negatywnie”, „trudno jednoznacznie powiedzieć, negatywnie czy pozytywnie” oraz „pozytywnie”.

W 2013 roku działalność OUN-UPA podczas II wojny światowej negatywnie oceniało 48 proc. badanych, pozytywnie 19 proc., a 22 proc. nie potrafiło się jednoznacznie określić. Kolejne 11 proc. odpowiadało, że nie wie.

W 2025 roku negatywną ocenę zadeklarowało już tylko 8 proc. respondentów. Pozytywnie działalność OUN-UPA oceniło 37 proc., natomiast 50 proc. wybrało odpowiedź niejednoznaczną. Pozostałe 5 proc. odpowiedziało, że nie wie.

Według KIIS po rosyjskiej inwazji na Ukrainę dominuje raczej pozytywne postrzeganie OUN-UPA i jej walki jako całości. Instytut zaznaczył jednak, że przy bardziej szczegółowym pytaniu wielu respondentów wybiera odpowiedź niejednoznaczną, co może świadczyć o niskim poziomie wiedzy o dawnych wydarzeniach.

http://kresy.pl/wydarzenia/negatywna-ocena-oun-upa-na-ukrainie-spadla-z-48-do-8-procent/

#oun #upa #banderyzm #ukraina

9

Ulica Bandery w mieście partnerskim Biłgoraja. Ukraińcy nie odpowiedzieli radnymkresy.pl

Radni Biłgoraja od półtora miesiąca czekają na odpowiedź partnerskiego Nowowołyńska w sprawie zmiany nazwy ulicy Stepana Bandery. Ukraińskie miasto nie odpisało polskiemu samorządowi, ale w rozmowie z Wirtualną Polską przekazało, że zwróciło się w tej sprawie do MSZ Ukrainy.

Radni Biłgoraja od początku maja nie otrzymali odpowiedzi od partnerskiego Nowowołyńska na Ukrainie w sprawie wniosku o zmianę nazwy ulicy Stepana Bandery – podała Wirtualna Polska. Ukraińskie miasto odpowiedziało jednak na pytania redakcji, twierdząc, że sprawa wykracza poza kompetencje lokalnego samorządu.

Biłgoraj i Nowowołyńsk są miastami partnerskimi od 1996 roku. Ukraińskie miasto leży niespełna 150 kilometrów od Biłgoraja, a od strony przejścia granicznego w Zosinie można wjechać do niego ulicą Stepana Bandery. Przy ulicy znajdują się m.in. osiedle mieszkaniowe i dwie cerkwie.

29 kwietnia radni Biłgoraja przyjęli uchwałę, w której zwrócili się do władz Nowowołyńska o zmianę nazwy tej ulicy. W dokumencie wskazali, że choć dla części społeczeństwa na Ukrainie Bandera symbolizuje walkę o niepodległość, dla Polaków jego działalność jest związana z tragicznymi wydarzeniami na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943–1945.

„Ulica imienia Stepana Bandery w przestrzeni publicznej miasta partnerskiego jest odbierana przez znaczną część społeczeństwa jako akt gloryfikacji postaci związanej z tymi tragicznymi wydarzeniami” – napisali radni.

Burmistrz Biłgoraja Wojciech Gleń przyznał w rozmowie z WP, że miasto nie otrzymało żadnej korespondencji z Nowowołyńska. Potwierdził to także przewodniczący rady miasta Łukasz Pracoń.

„Nic nie mamy” – przekazał.

Na pytania Wirtualnej Polski odpowiedziała natomiast sekretarz Rady Miejskiej Nowowołyńska Nadija Żuk. Przekazała, że Komitet Wykonawczy zwrócił się do MSZ Ukrainy o rekomendacje dyplomatyczne.

„Rozpatrzenie wniosku Rady Miejskiej Biłgoraja o zmianę nazwy Prospektu Stepana Bandery wykracza poza kompetencje organów samorządu lokalnego” – stwierdziła Żuk. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że zgodnie z ukraińskim prawem o nazwach ulic decydują samorządy. Po 2022 roku w Nowowołyńsku usunięto nazwy ulic związane z Rosją, m.in. Gogola, Gagarina, Kutuzowa, Tołstoja i Czajkowskiego.

Na pytania Wirtualnej Polski odpowiedziała natomiast sekretarz Rady Miejskiej Nowowołyńska Nadija Żuk. Przekazała, że Komitet Wykonawczy zwrócił się do MSZ Ukrainy o rekomendacje dyplomatyczne.

„Rozpatrzenie wniosku Rady Miejskiej Biłgoraja o zmianę nazwy Prospektu Stepana Bandery wykracza poza kompetencje organów samorządu lokalnego” – stwierdziła Żuk. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że zgodnie z ukraińskim prawem o nazwach ulic decydują samorządy. Po 2022 roku w Nowowołyńsku usunięto nazwy ulic związane z Rosją, m.in. Gogola, Gagarina, Kutuzowa, Tołstoja i Czajkowskiego.

http://kresy.pl/wydarzenia/ulica-bandery-w-miescie-partnerskim-bilgoraja-ukraincy-nie-odpowiedzieli-radnym/

#ukraina #banderyzm #upa

11

Polka ze Lwowa atakuje polityków PiS: Dopiero się obudzili? Dopiero teraz zauważyli banderyzację?kresy.pl

„Dopiero teraz zauważyli banderyzację?” – pyta Maria Pyż, Polka ze Lwowa i redaktor naczelna Polskiego Radia Lwów, komentując reakcje polskich polityków na nadanie ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”. Jak podkreśla, zmiany nazw ulic i inne działania odwołujące się do UPA trwały na Ukrainie od lat, a rząd PiS miał unikać odpowiedzi, zasłaniając się relacjami polsko-ukraińskimi.

Maria Pyż, dziennikarka i Polka ze Lwowa, odniosła się w rozmowie z Interią do sporu wokół odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego oraz napięć dyplomatycznych między Warszawą a Kijowem.

W rozmowie z Interią dziennikarka odniosła się również do decyzji Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych tytułu „Bohaterów UPA”. Przyznała, że banderyzacja na Ukrainie jest poważnym problemem w relacjach polsko-ukraińskich, ale podkreśliła, że zjawisko to nie pojawiło się dopiero teraz.

„Dopiero się obudzili? Dopiero teraz zauważyli banderyzację? Czy to pierwsza jednostka, która otrzymała tytuł nawiązujący do UPA? Czy nie były zmieniane nazwy ulic we Lwowie i innych miastach? Czy to wszystko nie działo się latami?” – pytała.

Pyż stwierdziła, że gdy Polacy ze Lwowa kierowali pytania do poprzedniego rządu, słyszeli odpowiedzi o nadrzędnym znaczeniu relacji międzynarodowych, w tym polsko-ukraińskich.

„To nie jest dla nas żadna nowość” – powiedziała.

Zobacz też: Prawy Sektor organizuje marsz ku czci SS „Galizien” we Lwowie. Start pod pomnikiem Bandery.

Redaktor naczelna Polskiego Radia Lwów oceniła, że politycy po obu stronach wykorzystują temat, który może przesłonić realne problemy Polaków mieszkających na Ukrainie.

„Mamy grę, pokazówkę, piaskownicę międzynarodową i czekamy, kto pierwszy rzuci wiaderkiem” – powiedziała Pyż.

Według niej Polacy na Ukrainie obawiają się, że eskalacja sporu może uderzyć w wieloletnie działania dotyczące pamięci o ofiarach zbrodni wołyńskiej. Wskazała przede wszystkim na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne, które wymagają współpracy oraz decyzji administracyjnych.

„Nie zapomnijmy, każda akcja budzi reakcję. Na razie obserwujemy, ale boimy się, szczególnie po tym, jak przeczytaliśmy odpowiedź ministra spraw zagranicznych Ukrainy. W tej wypowiedzi było wskazane, że trwają prace poszukiwawcze w Hucie Pieniackiej. I naturalne jest, że obawiamy się ich przerwania” – tłumaczyła.

Pyż przypomniała, że prace prowadzone są także w dwóch miejscowościach na Wołyniu, a w IPN-ie znajduje się około 23 wniosków dotyczących kolejnych działań poszukiwawczych. Jak zaznaczyła, zgodnie z ukraińskim prawem po poszukiwaniach następują ekshumacje.

„Nie mamy czasu na zabawę w rzucanie orderami, tutaj trzeba działać” – dodała.

http://kresy.pl/wydarzenia/polka-ze-lwowa-atakuje-politykow-pis-dopiero-sie-obudzili-dopiero-teraz-zauwazyli-banderyzacje/

#pis #banderyzm #upa #ikraina

11

A MÓGŁ TYLKO WIDŁY WBIĆ - Zełenski oburzony faktem, że Nawrocki dał mu książkę o ludobójstwie na Wołyniukresy.pl

Wołodymyr Zełenski z wyraźnym niezadowoleniem wrócił w rozmowie z TSN do pierwszego spotkania z Karolem Nawrockim, podczas którego polski prezydent miał podarować mu książkę o ludobójstwie na Wołyniu. Ukraiński przywódca powiedział, że dotąd publicznie o tym nie mówił, ale teraz odpowiada, ponieważ Nawrocki „podejmuje kroki”, które uważa za niewłaściwe.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w niedzielnej rozmowie z ukraińską telewizją TSN odniósł się do swojego pierwszego spotkania z prezydentem RP Karolem Nawrockim. Jak relacjonował, Nawrocki wręczył mu wówczas książkę o ludobójstwie na Wołyniu.

Wypowiedź padła w czasie rozmowy poświęconej napięciom w relacjach polsko-ukraińskich po decyzji Nawrockiego o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Ukraiński prezydent przedstawił gest polskiego prezydenta jako element szerszego sporu o politykę historyczną.

„Przecież o tym nie mówiłem, nie wychodziłem na konferencję prasową. Przecież nie mówiłem tego ludziom. Spokojnie z tym żyję. Teraz mówimy o tym otwarcie, bo on podejmuje kroki, które uważam za niewłaściwe. I dlatego teraz odpowiadam” — powiedział Zełenski.

Prezydent Ukrainy nie sprecyzował w cytowanym fragmencie, o jaką książkę chodziło.

W tym samym wywiadzie Zełenski przekonywał, że Ukraina broni dziś Polski i Europy. „To my bronimy Polski, to my bronimy teraz Europy, a nie odwrotnie. To nasi żołnierze bronią i to Ukraińcy giną” — oświadczył. Bronił też decyzji o nadaniu jednostce nazwy „Bohaterów UPA”, twierdząc, że była to inicjatywa samych żołnierzy, którą jako prezydent i zwierzchnik sił zbrojnych miał obowiązek poprzeć.

Zełenski stwierdził również, że Nawrocki miał domagać się od niego odwołania dekretu. „On powiedział: «powinieneś odwołać dekret». No, przepraszam, to nasza sprawa. I tutaj Polska powinna to rozumieć. Absolutnie. Oprócz spraw historycznych, o których zresztą otwarcie rozmawiamy, jest też szacunek dla teraźniejszości, dla naszej armii i dla przyszłości. Bez Ukrainy nikt nie będzie w stanie obronić Polski. Po prostu niemożliwe, jeśli nie ma Ukrainy, nie ma już chronionej Polski” — powiedział ukraiński prezydent. W dalszej części rozmowy zarzucił Nawrockiemu podsycanie nastrojów wobec Ukraińców i porównał jego działania do polityki Viktora Orbána. „On kontynuuje walkę polityczną, w zasadzie wewnątrz własnego państwa, przez podsycanie nastrojów nienawiści do Ukraińców. Tak właśnie robił Orbán. To zły kierunek. Uważam, że skończy się źle” — stwierdził Zełenski.

http://kresy.pl/wydarzenia/zelenski-oburzony-faktem-ze-nawrocki-dal-mu-ksiazke-o-ludobojstwie-na-wolyniu/

#zelenski #zyd #komik #upa #banderyzm #ludobojstwo #mordercy #Polska #wolyn

5

a tu polowanie na niewolników na Ukrainie, gdzie sami łowcy dostali łomotfiles.catbox.moe

http://t.me/ZeRada1/30949

Początkowo gdy łowcy niewolników wdarli się na podwórko zaczyna się bijatyka z łowcami, jeden biegnie po szpadel (tak jakby chciał uciec) a drugi razem z nim tak przestraszony faktycznie ucieka. Ale potem nawet ten drugi wraca z jakimś szpadelkiem i też przynajmniej rozwala szybę w aucie wojenkomatu TCK.

http://files.catbox.moe/sitw0v.MP4

Faktem jest, że od tego momentu mogą zacząć się represje prawne i obecni na tym podwórku chyba już muszą się ukrywać najlepiej jak najdalej od tej wsi. Ale jak widać nie zawsze łowcy niewolników zwyciężają.

Ciekawe czy jakiś Kunta-Kinte z grupką czarnych ziomków dał czasem oklep żydowskim i anglosaskim łowcom niewolników w Afryce 200 lat temu. Wieki mijają, a nędznicy w starych przyzwyczajeniach, że niewolnictwo musi istnieć w ich chorym świecie.

#banderyzm #niewolnictwo #walkazbezprawiem

10

#ukraina #banderyzm #polska #izrael

Nie macie wrażenia, że "naszym" politykom ktoś z zewnątrz przestawił wajchę w sprawie banderyzmu i nazizmu na Ukrainie? Nagle zaczęło im to przeszkadzać. Co głupsi i mniej zorientowani jeszcze jadą w starym kierunku, ale reszta już wie co robić.

9

Korwin-Mikke wyjaśnia banderyzm i krytykuje Szeptyckiego. „Lepiej być ruską onucą, niż banderowskim kolaborantem”nczas.info

Janusz Korwin-Mikke w kilku wpisach skomentował obecną sytuację z Ukrainą. Skrytykował wiceministra Andrzeja Szeptyckiego z Polski 2050 za porównanie UPA do żołnierzy niezłomnych oraz używanie nazistowskiego hasła „slawa Ukrainu”.

Janusz Korwin-Mikke przytoczył wpis jednego z internautów. Jak czytamy, „lepiej być 'ruską onucą’, niż banderowskim kolaborantem”.

„Ten pierwszy bardziej kocha Polskę niż nienawidzi Rosji. Ten drugi za ukraińskie pieniądze i dla własnej kariery sprzeda siebie, ofiary Rzezi, żyjących Polaków i wszystko dookoła” – wyjaśnił Korwin-Mikke.

W kolejnym wpisie zwrócił się z kolei do tych, którzy używają nazistowskiego pozdrowienia „slawa Ukrainu”.

„Ten okrzyk był ostatnim dźwiękiem, jaki słyszeli w swoim życiu wszyscy ci, którzy dziś leżą w dołach, w bezimiennych grobach na Wołyniu” – podkreślił nestor polskiej prawicy wolnościowej.

Odniósł się też do skandalicznej wypowiedzi podsekretarza stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz członka Polski 2050 Andrzeja Szeptyckiego. Zrównał on zbrodniarzy z UPA do polskich żołnierzy niezłomnych.

„Nie wiem, od kiedy WCzc. Andrzej Szeptycki ma te objawy, ale UPA w żadnym razie nie miała nic wspólnego z naszymi Niezłomnymi. Jeśli już miałaby mieć coś z kimś wspólnego, to z niemieckimi oddziałami SS” – skomentował Janusz Korwin-Mikke.

„Pragnę zaznaczyć, że banderyzm to nazizm – ukraińskia odmiana nazizmu” – podsumował.

http://nczas.info/2026/06/07/korwin-mikke-wyjasnia-banderyzm-i-krytykuje-szeptyckiego-lepiej-byc-ruska-onuca-niz-banderowskim-kolaborantem/

#korwin #korwinmikke #banderyzm #ukrainoza

13

#banderyzm #nazizm #ukraina #izrael

Izrael ostro zaprotestował wobec gloryfikacji na Ukrainie zbrodniarzy UPA i nazizmu. Co teraz "masze?" elity zrobią? Nawet pisiory protestują ale widać, że z ostrym zawstydzeniem. I co teraz? Jak to mówią - w sprawie nazimu i bandryzmu "szury miały rację?" Kto teraz jest ruską onucą?

A tak serio to chyba wojna się kończy. Główni bohaterowie wojenni którzy pewnie by w normalnych warunkach przejęli władzę i zaczeli rozliczać wały zostaną szybko wycięci złapani we wcześniej zastawione sidłą przez tych co na wojnie zarabiali. Co o tym myślicie?

16

ambasador Krzysztof Baliński o Ukraińcach z Akcji Wisła i ich wpływie na Polskęfacebook.com

Były ambasador polski Krzysztof Baliński opisuje Ukraińców z Akcji Wisła w Polsce, którzy dostali od Żydów stanowiska władzy w Polsce i od dekad udają Polaków. Dobrze opisuje też mocodawców zza oceanu, którzy dobrali Ukraińców z Akcji Wisła na stolce władzy w Polsce. Oczywiście mocodawcami są Żydzi-Chazarzy - nazwiska takie jak Kagan (specjalny kapłan władzy w Kaganacie Chazarskim skąd wywodzą się Chazarzy). Nawet umowa z Żydami z Izraela zakazywała Polakom weryfikacji naliczeń emerytur dla Żydów w Izraelu. W ten sposób zbrodniarz komunistyczny Salomon Morel, który mordował Ślązaków i Polaków i który uciekł do Izraela. On do samej śmierci dostawał z Polski wysoką emeryturę i Polska nie miała prawa zmniejszyć dla zbrodniarza wyliczonych kwot. I my do dziś utrzymujemy oszustów z Ukraińców i z nadzorujących ich Żydów. Dlatego oni tak plują na posła Brauna i próbują go uwięzić albo zrobić mu odejście takie jakie zrobili Andrzejowi Lepperowi.

http://www.facebook.com/reel/833277129143890

#zakazdymrazem #banderyzm #zydokomuna

12

Spalona wieś, zamordowani mieszkańcy. Puźniki 1945kresy.pl

Zbrodnia w Puźnikach była jednym z masowych mordów dokonanych przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) na polskiej ludności cywilnej w Małopolsce Wschodniej po zakończeniu działań frontowych II wojny światowej. Do ataku doszło w nocy z 12 na 13 lutego 1945 roku.

Puźniki były wsią położoną w dawnym powiecie buczackim województwa tarnopolskiego. Zbrodni dokonały sotnie podporządkowane kureniowi dowodzonemu przez Petra Chamczuka „Bystrego”.

Samoobronę zlikwidowali Sowieci

Przed wojną Puźniki były niemal w całości zamieszkane przez Polaków. W latach 1943–1944, w obawie przed narastającą falą mordów dokonywanych przez ukraińskich nacjonalistów, mieszkańcy zorganizowali samoobronę opartą na strukturach Armii Krajowej. Po ponownym wkroczeniu Armii Czerwonej latem 1944 roku dowódca samoobrony został aresztowany, część mężczyzn wcielono do Wojska Polskiego, a ludność – na polecenie władz sowieckich – zmuszono do zdania posiadanej broni.

Na kilka dni przed atakiem UPA doszło do masowych mordów Polaków w sąsiednich miejscowościach Barysz i Zalesie, co dodatkowo potęgowało atmosferę zagrożenia.

Atak na Puźniki nastąpił w chwili zmiany nocnych wart. Oddziały UPA otoczyły wieś i rozpoczęły mordowanie ludności cywilnej przy użyciu broni palnej, siekier, bagnetów i noży, jednocześnie podpalając zabudowania. Najwięcej ofiar zginęło w tzw. rowie Borkowskiego, gdzie ukrywały się kobiety i dzieci. Próby obrony miały charakter chaotyczny i okazały się nieskuteczne. Nad ranem napastnicy wycofali się z miejscowości.

Liczba ofiar nie została jednoznacznie ustalona. W zależności od źródeł zamordowano od około 50 do nawet 120–130 Polaków. Zginęły głównie kobiety, dzieci i osoby starsze. Wieś została w znacznej części spalona, a ocaleni mieszkańcy wkrótce opuścili Puźniki, które ostatecznie przestały istnieć.

Wiosną 2025 roku w miejscu zbrodni przeprowadzono prace ekshumacyjne prowadzone przez polsko-ukraiński zespół badaczy. Wydobyto szczątki co najmniej 42 osób, w tym dzieci i kobiet, oraz liczne przedmioty osobiste. Trwające badania genetyczne mają umożliwić identyfikację ofiar i precyzyjne ustalenie skali zbrodni.

Usunąć „zajmańców”

Koncepcja usunięcia tzw. „zajmańców”, czyli Polaków i Żydów, z Wołynia oraz Małopolski Wschodniej pojawiła się w środowiskach ukraińskich nacjonalistów już we wczesnych latach 20. XX wieku. Najpierw w kręgach Ukraińskiej Wojskowej Organizacji, a następnie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), dojrzewała idea budowy państwa ukraińskiego poprzez radykalne „oczyszczenie” spornych terytoriów.

Ideologiczne podstawy takiego myślenia stworzyły poglądy Dmytra Doncowa oraz Mychajły Kołodzińskiego. Zakładały one powstanie silnego, monoetnicznego państwa ukraińskiego, w którym nie było miejsca dla innych narodów. Masowa eksterminacja Żydów w okupowanej przez III Rzeszę Europie od 1942 roku utwierdziła nacjonalistów w przekonaniu, że eliminacja całych grup ludności jest możliwa do przeprowadzenia w warunkach wojny.

W 1940 roku OUN rozpadła się na dwa rywalizujące nurty – skupiony wokół Andrija Melnyka oraz kierowany przez Stepana Banderę. To frakcja banderowska wysunęła postulat rozwiązania kwestii przynależności Wołynia i Małopolski Wschodniej poprzez masową eksterminację polskiej ludności. W lutym 1943 roku, podczas III Konferencji OUN-B, zapadła decyzja o utworzeniu Ukraińskiej Powstańczej Armii. W krótkim czasie jej struktury wzmocniło kilka tysięcy uzbrojonych funkcjonariuszy Ukraińskiej Policji Pomocniczej, którzy zdezerterowali z niemieckiej służby.

Rzeź ludności polskiej rozpoczęła się w lutym 1943 roku, a kulminację osiągnęła latem tegoż roku. Napady trwały do 1945 roku. Ataki miały charakter planowy, często przeprowadzane były z udziałem miejscowej ludności ukraińskiej, a ofiary ginęły w sposób wyjątkowo brutalny – od kul, siekier, wideł i innych narzędzi gospodarskich. Jak podaje IPN, w latach 1943–1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali od 80 tys. do 120 tys. Polaków.

http://kresy.pl/kresopedia/spalona-wies-zamordowani-mieszkancy-puzniki-1945/

#wolyn #Polska #upa #banderyzm #banderowcy #ludobojstwo #mordercy #historia

13

Dramat w kijowskiej szkole. Nożownik zaatakował nauczycielkę i ucznia. 🗡️ 🇺🇦 😡o2.pl

❗Ukraińskie służby szybko ustaliły, że to był ruski sabotażysta ukraińskiego pochodzenia.❗

Napastnik miał w telefonie zapisane rozmowy z "wrogimi służbami specjalnymi".

Czternastolatek założył maskę, kask, oraz czarną koszulkę z napisem "Hitler Kaput". Uzbrojony w nóż, zaatakował swoją nauczycielkę oraz jednego z kolegów z klasy.

Zdjęcie

-----------------------------------------

http://www.o2.pl/informacje/dramat-w-kijowskiej-szkole-nozownik-zaatakowal-nauczycielke-i-ucznia-7242637850426336a

-----------------------------------------

#ukraina #przestepczosc #ruskapropaganda #banderyzm #niedojebaniemozgowe

6

„OUN-UPA bohaterowie Ukrainy!” Ukraińcy oddają hołd naziście Stepanowi Banderze [FOTO+VIDEO]nczas.info

Zdjęcie

1 stycznia 1909 roku urodził się zbrodniarz, terrorysta i ukraiński nazista Stepan Bandera. Na Ukrainie od lat hucznie świętuje się urodziny bandyty i w tym roku nie było inaczej.

„W Drohobyczu oddano hołd Stepanowi Banderze z okazji jego 117. urodzin” – napisał na X Rafał z Krakowa.

„Przez dekady państwo ukraińskie było rozdzierane przez imperia – polskie, niemieckie i moskiewskie. Wszystko dlatego, że poczyniliśmy ustępstwa i tolerowaliśmy wiele rzeczy, nie zauważając, jak nasz język, kultura, tradycje zostały nam odebrane – lista jest długa…” – zacytował słowa burmistrz Drohobycza Tarasa Kuczmy.

Udostępnił też zdjęcie z haniebnej uroczystości, na której widać flagę Ukrainy oraz czerwono-czarny sztandar zbrodniczej UPA odpowiedzialnej za celowe i wyjątkowo bestialskie ludobójstwo Polaków żyjących na Kresach.

„Dziś na Ukrainie Ukraińcy obchodzą rocznicę urodzin nazisty Stepana Bandery. Siły pod jego dowództwem dokonały masowego ludobójstwa na polskiej ludności cywilnej, ze szczególnym uwzględnieniem kobiet, dzieci i osób starszych. Dziś jego pomnik we Lwowie zostanie ozdobiony kwiatami” – napisał z kolei irlandzki dziennikarz Chay Bowes, udostępniając materiał filmowy z uroczystości we Lwowie.

„’Największy sojusznik’ Polski obchodzi dziś urodziny Stepana Bandery, tuż za granicą, we Lwowie. Polska przyjęła, zapewniła dach nad głową i wyżywienie milionom ukraińskich uchodźców, a Ukraińcy w ten sposób okazują swoją wdzięczność” – napisał z kolei Gabe.

W Internecie pełno jest podobnych treści pokazujących, jak Ukraińcy czczą zbrodniarza i nazistę, wychwalając przy tym zbrodniczą organizację OUN-UPA, jako bohaterów Ukrainy.

„We Lwowie neonaziści uczcili urodziny Stepana Bandery, ukraińskiego narodowosocjalistycznego lidera. Jego ruch OUN współpracował z nazistowskimi Niemcami na początku II wojny światowej [współpraca trwała dłużej, niemal do końca okupacji ziem polskich przez Niemców – red. nczas], a siły powiązane z OUN brały udział w czystkach etnicznych” – napisał z kolei GeopolitiX Monitor, udostępniając wideo z marszu z racami ku czci zbrodniarza Bandery.

Z kolei HoaxBuster utworzył wątek pokazujący, że urodziny Bandery są obchodzone hucznie w wielu ukraińskich miastach, nie tylko we Lwowie.

http://nczas.info/2026/01/01/oun-upa-bohaterowie-ukrainy-ukraincy-oddaja-hold-naziscie-stepanowi-banderze-fotovideo/

#upa #banderowcy #bandera #banderyzm #mordercy #ukraina

17