„Jesteśmy dumni ze swojej historii”. Azow sprzedaje naszywki z napisem Wołyń i nożemkresy.pl

Zdjęcie

Związane z Azowem wydawnictwo Reinshouse wypuściło naszywkę z napisem „Wołyń Pride”, symbolem noża i hasłem „Jesteśmy dumni ze swojej historii”. W piątek na sprawę zwróciła uwagę ukraińska historyk Marta Hawryszko.

Na grafice promującej naszywkę widnieje napis „Волинь Pride”, czyli „Wołyń Pride”. Obok umieszczono biały krzyż oraz rysunek noża. W tle wykorzystano historyczne fotografie przedstawiające uzbrojonych banderowców. Całość opatrzono ukraińskim hasłem „Пишаємося своєю історією”, czyli „Jesteśmy dumni ze swojej historii”.

Naszywkę przygotowało Reinshouse, wydawnictwo związane z Azowem, prowadzone przez Ołeksija „Reinsa” Konsula, oficera 3 Brygady Szturmowej. Sam projekt został pokazany w formie czerwono-czarnej grafiki promocyjnej z logotypami Reinshouse oraz CNSL Cult.

„Czy to ma być «trolling» Polski? Nóż? Wołyń? Mówicie poważnie?!” — napisała Hawryszko.

Historyk oceniła, że sprawa ma „wszystkie cechy nowego międzynarodowego skandalu”. Przypomniała również, że żołnierze 3 Brygady Szturmowej byli szkoleni i leczeni w Polsce, a także prowadzili tam zbiórki pieniędzy.

„Czy żołnierze 3 Brygady Szturmowej nie byli szkoleni i leczeni w Polsce? Z pewnością zbierali tam fundusze. I tak odpłaca się za to wsparcie?” — zapytała.

Hawryszko podkreśliła, że jeżeli naszywka została pomyślana jako prowokacja, to jest to działanie „politycznie lekkomyślne” i „strategicznie samobójcze”. Jej zdaniem Ukraina, która zależy od międzynarodowej pomocy, nie powinna celowo otwierać jednej z najgłębszych ran w relacjach z Polską.

„Wstyd” — podsumowała historyk.

http://kresy.pl/wydarzenia/jestesmy-dumni-ze-swojej-historii-azow-sprzedaje-naszywki-z-napisem-wolyn-i-nozem/

http://x.com/HavryshkoMarta/status/2070609642779275677

#wolyn #ukraina #azov #bandyci #banderyzm #banderowcy #upa #ludobojstwo #mordercy

10

@waldy33, ja tu widzę jakąś ruSSką podróbkę, "Ł" po ukraińsku inaczej się pisze, tak jak to "N" z miękkim znakiem.
@tk95, DeepSeek:

Po ukraińsku Wołyń zapisuje się jako Волинь i JUŻ zawiera miękki znak – na końcu: ь.

Rozłóżmy to dokładnie:

· Волин (bez znaku) = Wołyn – oznaczałoby np. miejscowość Wołyń (tę w obwodzie sumskim) albo nazwisko.

· Волинь (z ь na końcu) = Wołyń – historyczna kraina i obwód.

Czyli miękki znak (ь) jest tu kluczowy, bo zmiękcza ostatnie н (jak polskie ń) i odróżnia nazwę krainy od innych znaczeń.

A jeśli chodzi o miękki znak wewnątrz (jak w polskim Wołyń), to po ukraińsku go nie ma – pisze się Волинь, a nie Волінь czy Вольінь. Ukraińcy radzą sobie z zmiękczeniem właśnie końcowym ь i samogłoską и, która jest twardsza niż polskie y.

Podsumowując:

· Волинь – to jest jedyna poprawna forma (z miękkim znakiem na końcu).

· Bez ь to już zupełnie inne słowo!
@waldy33, chodzi mi o co innego. Samo "N" jest jakoś podejrzane, po ukraińsku byłoby zapisane jak nasze "H".
@tk95, Dopytaj się w azovie, dla ciebie Ł jest podejrzane i N Gdyby ruscy mieli spreparować to by nie wiedzieli jak?
@tk95, Może to po prostu jakieś widły??

Zdjęcie
@waldy33, 1) "Pride" - to pewnie chodzi o to, że są dumni z bycia pedałami.

2) Jakiej historii?