Propaganda śmieciowa – 6 mln zł na reklamę systemu kaucyjnego. Największym beneficjentem TVN.

Ministerstwo Hennig-Kloski na promocję w mediach wydało prawie 6 milionów 50 tysięcy złotych. Oto, gdzie poszły pieniądze podatników:

👉 TVN: 2 300 000 zł

👉 TVP: 900 000 zł

👉 Polsat: 800 000 zł

👉 RMF FM: 470 000 zł

👉 Kina (Multikino i Kinads): 235 000 zł

👉 Internet (Facebook, YouTube, Instagram, influencerzy): 1 200 000 zł

👉 Prasa regionalna Polska Press: 73 800 zł

Połowa wszystkich tych pieniędzy trafiła do prorządowych mediów. Tak finansuje się propagandę. Na reklamowanie systemu, który w marcu 2026 roku negatywnie oceniało 50,5 procent Polaków, a popierało tylko 27,6 procent.

A na co ministerstwo nie miało pieniędzy? Na analizy efektywności. Na wystarczającą liczbę butelkomatów - działa ich około 15 tysięcy, potrzeba trzykrotnie więcej. Na egzekwowanie przepisów - GIOŚ otrzymał zaledwie 5 wniosków o interwencję i 41 zgłoszeń od obywateli, większości nie jest w stanie nawet zweryfikować.

Tymczasem do obrotu trafiło 1,2 miliarda opakowań kaucyjnych. Zwrócono - według danych z ankiet operatorów - niespełna 3 miliony. Ministerstwo nie prowadzi monitoringu ile kaucji wpłynęło i gdzie są te pieniądze.

Nie wiemy ile Polacy zapłacili. Wiemy ile zapłacono TVN-owi za reklamowanie systemu, który nie działa. To jest polityka medialna rządu Tuska - nie informowanie, lecz kupowanie przychylności.⁩ #politka #politycy #polacy #polska #uniaeuropejska

28

🍗 Trzy dni umowy Mercosur. Pierwsza partia kurczaka z Brazylii - 80 procent skażone salmonellą❗

Umowa handlowa UE-Mercosur weszła w życie 1 maja 2026 roku. Do Grecji dotarła pierwsza partia mrożonego kurczaka z Brazylii - 5 ton. Greckie laboratoria weterynaryjne w Agia Paraskevi zbadały mięso i wskazały: 80 procent partii skażone salmonellą

Prezes Panhelleńskiej Federacji Inżynierów Geotechnicznych Nikos Kakavas postawił pytanie retoryczne, które powinno brzmieć w Brukseli jak alarm: "Kiedy pierwsza próbka wykaże 80 proc. obciążenia, co może się stać, gdy proces stanie się w pełni systematyczny, a kontrole będą ograniczone?"

Odpowiedź jest prosta - będzie gorzej. Standardy fitosanitarne to jedno. Szkodliwe substancje w żywności to drugie. Brazylia dopuszcza do użytku ponad 3600 pestycydów, w tym dawno zakazane w Europie. Holenderskie służby wykryły wcześniej estradiol - hormon zakazany w UE - w wołowinie z Brazylii. Z Urugwaju do Polski trafiła wołowina z pozostałościami progesteronu.

Równocześnie Brazylia blokuje wydawanie świadectw weterynaryjnych na polskie produkty mleczarskie. My im otwieramy rynek, oni blokują nasz eksport.

Polskie drobiarstwo - trzeci eksporter drobiu na świecie, 2 miliony ton rocznie niemal wyłącznie na rynek unijny - będzie konkurować z mięsem, które przy pierwszej kontroli wykazuje 80 procent zakażenia groźną bakterią.,

Komisja Europejska wiedziała, wdrożyła. Rząd Tuska wiedział, nie zaprotestował #uniaeuropejska #zielonaenergia #zielonylad #polacy #polska #politka #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazagraniczna

31

🌾 Wsparcie dla rolników? Von der Leyen mówi wprost: najpierw nowe euro-podatki❗

Parlament Europejski przegłosował 28 kwietnia stanowisko w sprawie budżetu WPR po 2027 roku: 433 miliardy euro na rolnictwo. Brzmi jak dobra wiadomość dla rolników.

Następnego dnia Ursula von der Leyen wyjaśniła w Parlamencie co to w rzeczywistości oznacza. "Nowe zasoby własne są niezbędne" - powiedziała wprost. Eurokraci chcą więcej podatków, które zasilą ich budżet w celu wydawania go według swoich widzimisię, bez pytania krajów członkowskich o zgodę.

Jest to zapowiedź centralizacji finansowej UE. Kolejny etap budowy unijnego superpaństwa.

Cel wygląda następująco:

Nowe podatki pobierane od firm i obywateli w państwach UE, trafiające bezpośrednio do budżetu Komisji. Pieniądze wracają do państw nie jako klasyczne fundusze, lecz przez plany, reformy i kamienie milowe zatwierdzane przez Komisję.

Innymi słowy: polski rolnik zapłaci nowe podatki, żeby Komisja Europejska mogła mu przyznać dopłaty - pod warunkiem że spełni unijne warunki, zrealizuje kamienie milowe i otrzyma akceptację Brukseli. Rolnik dopłaca do własnych dopłat, a Komisja zyskuje kolejną dźwignię kontroli.

To większa władza w rękach niedemokratycznych i niewybieralnych struktur ponadnarodowych. Musimy się temu przeciwstawić!⁩ #unia #uniaeuropejska #zielonaenergia #polacy #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #rolnictwo

22

⁨UE chce zakazać VPN ❗m.in.

Eurokraci chcę mieć pełną kontrolę nad tym, co robimy w sieci. VPN im to uniemożliwia, dlatego chcą go ograniczyć, a nawet zakazać. Pretekst ten sam co zawsze – „ochrona najmłodszych”.

Wiceprzewodnicząca KE Henna Virkkunen zapowiedziała wprost, że Komisja będzie sprawdzać, jak uniemożliwić obchodzenie weryfikacji wieku przez VPN. "To ważny element kolejnych kroków" - powiedziała na konferencji prasowej w Strasburgu.

VPN to ważne narzędzie. Używają go miliony zwykłych obywateli - do bezpiecznej pracy zdalnej, ochrony danych w publicznych sieciach, omijania cenzury w krajach autorytarnych, ochrony prywatności przed korporacyjnym śledzeniem. Ograniczenie VPN to ograniczenie podstawowego narzędzia cyfrowego bezpieczeństwa.

Co ciekawe - sama Virkkunen przyznała, że "trudno stworzyć rozwiązania, których nie da się obejść". Innymi słowy: wiedzą, że VPN trzeba będzie zakazać, aby osiągnąć założone cele. Kto jest zakazuje VPN na świecie? http://M.in. Chiny i Rosja.

Polska do końca 2026 roku musi przedstawić plan wdrożenia weryfikacji wieku. Rząd Tuska jak zwykle kiwa głową i wdraża. Prawdopodobnie do Facebooka będziemy logować się przez mObywatela. Abstrakcja!

Konfederacja mówi wprost: prywatność w sieci i prawo do anonimowego korzystania z internetu to element wolności obywatelskiej.⁩ #uniaeuropejska #unia #politka #politycznapoprawnosc #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna

25

Unia Europejska chce zakazać emotikonek❗❗❗🇪🇺 🖕 🤬dailyfeed.ie

Unia Europejska opracowuje plany mające na celu zakaz używania emotikonów jako zakodowanych sygnałów w celu "nielegalnej mowy" w Internecie.

Zdjęcie

Obiegowa plotka niesie, że podobno w Europejskiej Korei Północnej aka UE jest "wolność słowa" ale nikt nie gwarantuje wolności po wypowiedzi.

W porównaniu do USA kraje europy nie mają zapisów konstytucyjnych gwarantujących zapewnienie wolności słowa, z czego korzysta totalitarny system Unii.

UE chce wprowadzić regulacje dotyczące używania emoji w Internecie, twierdząc, że mogą one ułatwiać "komunikację niezgodną z prawem" i stwarzać ryzyko systemowe, gdyż wiążą się ze sprzedażą narkotyków i "mową nienawiści".

Warto się tu zastanowić czym owa "mowa nienawiści" może być.

W Niemczech aresztowano internautę za nazwanie pani poseł z partii zielonych (lewica) "grubą". Zdjęcia pani poseł jasno udowadniają, że epitet był pieszczotliwym umniejszeniem wyglądu pani polityk. W rzeczywistości jest ona tłustym wielorybem.

Podobnie jest z coraz szerzej rozumianym antysemityzmem. Ową łatkę można otrzymać za wskazywanie zbrodni dokonywanych przez plemię okupujące Palestynę jak i innych czynów żydowskich rzeźników. "Mową nienawiści" w obecnych standardach zamordyzmu jest też podawanie koloru skóry czy pochodzenia gwałcicieli i morderców zwykle nie Europejskiego pochodzenia którzy ochoczo nielegalnie wdzierają się w granice państwowe.

Unia Europejska darzy do zaostrzenia regulacji dotyczących komunikacji cyfrowej, skupiając się na niezwykle popularnych emoji. Komisja Europejska opublikowała niedawno raport, w którym stwierdzono, że emoji mogą maskować treści niezgodne z prawem, co doprowadziło do zdecydowanych działań na rzecz wprowadzenia nowych przepisów. Niektóre firmy technologiczne rozpoczęły już wdrażanie technologii, które automatycznie identyfikują i oznaczają użycie emoji uznawane za "nielegalne", co Komisja określa jako "ryzyko systemowe".

Niestety nie mam przykładu owych „nielegalnych” emoi więc nie mogę ich pokazać. Można się jedynie domyślać. (((🧃🧃🧃)))

Komunikacja w Internecie jest solą w oku eurokratów. Tak bardzo im przeszkadza, że pod pretekstem ochrony dzieci przed treściami dla dorosłych dążą do zmuszenia wszystkich dorosłych do weryfikacji swojego ID przez Internet (z chęcią skanu twarzy włącznie). Fora internetowe też są monitorowane w UE w celu wykrywania nielegalnych (czymkolwiek to ma być w danym momencie) treści.

Sam atak na emotki może być nie trafiony. Nawet jeżeli piktogramy znikną z treści for internetowych odpowiedniki będą tworzone przy pomocy znaków ASCII (͠≖ ͜ʖ͠≖). Życzę szczęścia walki z podstawowym pismem.

Warto zauważyć, że unijna inwigilacja i kontrola przeciętnego człowieka wykracza daleko za metody stosowane w ciemnych czasach komunistycznego reżimu. Z jednej strony główne dla tego, że komuniści wtedy nie mieli zdobyczy technologii takich jak dziś. Dzisiejsi komuniści ubarwieni na niebiesko już jednak nie kryją się z swoimi intencjami.

Gotowanie żaby trwa. Niestety temperatura dochodzi już do wrzenia.

UE jako pasożyt musi być zniszczona.


~ cytat: Janusz Korwin Mikke

---------------------------------

http://dailyfeed.ie/news/eu-takes-aim-at-emojis-new-crackdown-targets-hidden-illegal-speech/

---------------------------------

#prawo #ue #uniaeuropejska #totalitaryzm #zamordyzm #wolnoscslowa #lewackalogika

18

⁨USA chcą danych biometrycznych Europejczyków. Grożą przywróceniem wiz!

USA domagają się danych biometrycznych Europejczyków, a także informacji o poglądach, przynależności do organizacji i informacji prywatnych. Dane mają płynąć tylko w jedną stronę. Odmowa dostosowania się może skutkować przywróceniem wiz do USA.

Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA (DHS) prowadzi formalne negocjacje z Unią Europejską w sprawie bezpośredniego podłączenia do europejskich baz danych biometrycznych. Koniec 2026 roku to wyznaczony przez Waszyngton termin, po którym DHS oceni, kto spełnił warunki. Kto nie - ryzykuje utratę statusu bezwizowego. Dla Polaków oznaczałoby to powrót do kolejek w ambasadzie i opłat za wizę.

Jak miałoby to działać? Gdy amerykański funkcjonariusz graniczny napotka polskiego obywatela - system automatycznie odpyta polskie bazy danych biometrycznych. Jeśli znajdzie dopasowanie, dane trafiają do IDENT/HART - największej rządowej bazy biometrycznej USA, zawierającej ponad 270 milionów tożsamości z ponad 40 agencji federalnych. Bez nakazu sądowego. Bez Twojej wiedzy. Bez możliwości sprzeciwu.

To jest masowe, systematyczne przeszukiwanie baz danych wszystkich obywateli krajów uczestniczących w programie bezwizowym - prewencyjnie, rutynowo, przy każdym zetknięciu z amerykańskim systemem granicznym.

Zakres danych w negocjowanych dokumentach wykracza daleko poza odciski palców. Projekt przewiduje możliwość transferu "szczególnych kategorii danych" - w tym poglądów politycznych, przynależności do związków zawodowych, informacji z życia prywatnego - gdy DHS uzna to za "niezbędne i proporcjonalne". Kto decyduje o proporcjonalności? Strona amerykańska.

Polska musi w tych negocjacjach powiedzieć jasno: suwerenność danych osobowych obywateli nie jest kartą przetargową w negocjacjach o wygodę podróżowania. Jeśli Polska zgodzi się na masowy transfer biometryczny do systemu, który nie zapewnia adekwatnej ochrony danych obywateli, to polska ochrona danych osobowych stanie się iluzją.⁩

#uniaeuropejska #politka #politycy #politykaspoleczna #politykazagraniczna

13

Koniec Chat Control 1.0.patrick-breyer.de

Po tym, jak Parlament Europejski 13 marca opowiedział się przeciwko prewencyjnemu skanowaniu wiadomości przez amerykańskich gigantów technologicznych, Europejska Partia Ludowa postanowiła podjąć jeszcze jedną próbę wymuszenia zgody na przedłużenie Chat Control 1.0.

Głosowanie odbyło się wczoraj. PE się nie ugiął i powtórnie głosował przeciwko. Oznacza to, że z dniem 4 kwietnia kontrowersyjna derogacja wygaśnie, a korporacje takie jak Meta, Google i Microsoft będą zmuszone by przestać prewencyjnie skanować prywatną komunikację Europejczyków.

Zdjęcie

http://www.patrick-breyer.de/en/end-of-chat-control-eu-parliament-stops-mass-surveillance-in-voting-thriller-paving-the-way-for-genuine-child-protection/

#chatcontrol #eu #ue #unia #uniaeuropejska #internet

21

Wartością najbardziej kojarzoną w Polsce z UE jest KORUPCJA!

Nic dziwnego, afer jest całe mnóstwo, wspomnijmy tylko trzy niedawne:

Afera ze szczepionkami Pfizera

Afera określana jako Pfizergate dotyczy bezpośrednich negocjacji kontraktów szczepionkowych o wartości dziesiątek miliardów euro prowadzonych przez Ursulę von der Leyen z prezesem Pfizer Albertem Bourla. Kluczowy problem polega na tym, że część komunikacji odbywała się przez wiadomości SMS, które następnie zniknęły. Komisja Europejska nie była w stanie ich udostępnić ani wiarygodnie wyjaśnić ich losu. W 2025 roku sąd UE stwierdził naruszenie zasad przejrzystości, co potwierdziło, że przy podejmowaniu decyzji o wydatkowaniu ogromnych środków publicznych doszło do poważnych uchybień proceduralnych.

Qatargate

Druga sprawa to Qatargate, czyli afera korupcyjna ujawniona w 2022 roku w Parlament Europejski. Śledztwo wykazało, że politycy tej instytucji mieli przyjmować pieniądze od Kataru i Maroka w zamian za wpływanie na decyzje polityczne i narrację dotyczącą tych państw. W centrum sprawy znalazła się Eva Kaili, u której zabezpieczono znaczne sumy gotówki. Postępowania karne i kolejne ustalenia z lat 2023–2024 pokazały skalę nieformalnego lobbingu oraz słabość mechanizmów kontrolnych w Parlamencie Europejskim.

Propaganda klimatyczna z programu LIFE

Kolejna sprawa dotyczy finansowania działań organizacji ekologicznych w czasie, gdy politykę klimatyczną UE nadzorował Frans Timmermans. Środki pochodzące z programów realizowanych przez Komisja Europejska, w tym programu LIFE, trafiały do podmiotów prowadzących działania propagandaowe i wpływające na debatę publiczną w obszarze klimatu. Finansowane inicjatywy miały wspierać kierunek polityczny związany z Zielonym Ładem, a więc projektem firmowanym przez samego Timmermansa. Pieniądze publiczne były wykorzystywane do pośredniego wzmacniania przekazu politycznego i wywierania presji na państwa członkowskie oraz opinię publiczną. Zwykły lobbing.

Dziś Unia Europejska to rak na zdrowym ciele Europy! #uniaeuropejska #unia #przestepczosc #polska #politycy #politka #polexit #polacy

16

#belgia #ukraina #rosja #gaz #uniaeuropejska

Gdzie te wyjące ukraińsko-unioeuropejskie silniczki? Już wyją?

8

⁨REJESTR MIESZKAŃ dziś. PODATEK KATASTRALNY jutro!

Rząd analizuje możliwość stworzenia centralnej ewidencji lokali mieszkalnych.

Na razie słyszymy, że to tylko „analizy” i „etap koncepcyjny”. Ale historia wielu regulacji w Unii Europejskiej i w Polsce pokazuje dobrze znany schemat.

Najpierw powstaje centralny rejestr.

Potem pojawia się analiza danych.

Na końcu wchodzi nowy podatek albo opłata.

I właśnie dlatego wielu ekspertów oraz przedsiębiorców ostrzega, że taki rejestr może być pierwszym krokiem w stronę podatku katastralnego, czyli podatku od wartości nieruchomości.

Taki podatek funkcjonuje w wielu krajach Europy Zachodniej i często oznacza bardzo wysokie obciążenia dla właścicieli mieszkań i domów. W Polsce do tej pory go nie wprowadzono, ale temat wraca regularnie w debacie publicznej. Podnosi go zwłaszcza populistyczna lewica, która próbuje wmówić ludziom, że kataster zapłacą najbogatsi. Nie, zapłacą najbiedniejsi – zmuszeni do wynajmu mieszkań.

Problem polega na tym, że państwo coraz częściej wychodzi z założenia, że prywatna własność musi być szczegółowo monitorowana.

Czy państwo naprawdę chce rozwiązać problem rynku mieszkaniowego, czy raczej szuka kolejnego sposobu na sięgnięcie do kieszeni właścicieli nieruchomości?

Bo doświadczenie uczy jednego: gdy państwo zaczyna dokładnie liczyć prywatny majątek obywateli, rzadko robi to wyłącznie z ciekawości statystycznej.⁩ #polacy #polska #polityka #politykaspoleczna #uniaeuropejska

16

⁨UE wprowadza parytety we władzach prywatnych spółek giełdowych!IDEOLOGIA zamiast kompetencji.

Do 30 czerwca 2026 roku duże spółki giełdowe w całej Unii Europejskiej będą musiały zwiększyć udział kobiet w zarządach i radach nadzorczych. Wymusza to dyrektywa „Women on Boards”, która nakłada na firmy obowiązek osiągnięcia określonych parytetów płci w organach zarządzających.

Przepisy zakładają dwa możliwe cele. Albo 40 proc. kobiet w radach nadzorczych, albo 33 proc. udziału kobiet we wszystkich stanowiskach kierowniczych, zarówno w zarządach, jak i w radach nadzorczych.

W Polsce nowe regulacje obejmą ponad 100 spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych. Problem polega na tym, że obecnie wymagania te spełnia zaledwie niewielka część firm. W 2024 roku kobiety stanowiły 13,6 proc. członków zarządów oraz 18,7 proc. członków rad nadzorczych, a ponad 60 proc. spółek nie miało ani jednej kobiety w zarządzie.

Zamiast zostawić te decyzje właścicielom firm i akcjonariuszom, Bruksela chce rozwiązać problem ustawowym przymusem. Oznacza to, że spółki będą zmuszone dobierać skład władz nie według kompetencji, doświadczenia czy wyników, lecz według narzuconych z góry proporcji płci.

Nikt nie powinien patrzeć na płeć przy zatrudnieniu ludzi, a jeszcze gorszy jest fakt, że UE tego typu praktyki zamierza stosować przymusowo wobec prywatnych podmiotów.

To nie tylko absurdalny interwencjonizm, ale również podejście uwłaczające dla kobiet. W praktyce dojdzie do sytuacji, w której kobiety w zarządach i radach nadzorczych będą tylko figurantkami, które dostają pensję tylko za to, że pomagają zrealizować unijną politykę. To uderzy w autorytet kobiet, które swoją karierę zawodową zawdzięczają kompetencjom, pracowitości i umiejętnościom.

W gospodarce liczyć powinny się przede wszystkim kompetencje, doświadczenie i odpowiedzialność za wyniki przedsiębiorstwa. Jeśli zaczniemy zastępować te kryteria politycznymi parytetami, wkraczamy na drogę, na której o składzie zarządów firm decydować będą urzędnicy i ideologiczne cele Brukseli, a nie realne potrzeby rynku.⁩ #politka #polacy #polska #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #uniaeuropejska #zielonaenergia

17

W końcu jakiś pozytywny news w temacie Chat Control. Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) odrzuciła projekt przedłużenia tzw. Chat Control 1.0 (poniżej screen z wynikami głosowania). Niestety to jeszcze nie koniec, pozostało jeszcze głosowanie plenarne w PE.

PS. Gruba mela na ryj Kamińskiemu, Wąsikowi i Śmiszkowi za popieranie tego syfu.

Zdjęcie

#chatcontrol #ue #eu #unia #uniaeuropejska

16

Polski entuzjazm dla Ukrainy w UE: Droga do gospodarczego samobójstwa!

W czwartą rocznicę rozpoczęcia kryzysu ukraińskiego polski marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty w Kijowie złożył jednoznaczną deklarację: „Pomożemy wam w wejściu do Unii Europejskiej. Wejdziecie do Unii Europejskiej”. Podobne zapewnienia płyną z ust premiera Donalda Tuska i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, którzy podkreślają, że członkostwo Ukrainy to kluczowy element powojennego bezpieczeństwa Europy. Jednocześnie Warszawa jasno komunikuje: akcesja tak – ale nie na skróty i nie kosztem polskich rolników oraz budżetu. Proces akcesyjny Ukrainy nabiera tempa.

Prezydent Wołodymyr Zełenski domaga się wpisania konkretnej daty – najlepiej 2027 roku – do ewentualnego porozumienia pokojowego negocjowanego pod auspicjami Stanów Zjednoczonych. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która 24 lutego odwiedziła Kijów, potwierdziła determinację Brukseli, choć zaznaczyła, że „same daty nie są możliwe” bez spełnienia wszystkich kryteriów.

W tle pojawiają się koncepcje „odwróconego członkostwa” lub częściowego dostępu do jednolitego rynku już w najbliższych latach – rozwiązanie, które miałoby przyspieszyć integrację bez czekania na pełną implementację acquis communautaire.Dla Polski sprawa jest jednak złożona. Ukraina – kraj o powierzchni porównywalnej z Francją i Niemcami razem wziętymi, z największym areałem użytków rolnych w Europie (ok. 32–41 mln ha) i bardzo niskimi kosztami produkcji – stanowi zarówno szansę, jak i poważne wyzwanie.

Działania bojowe na Ukrainie trwają już cztery lata i przyniosły katastrofalne zniszczenia. Najnowszy raport RDNA5 (Bank Światowy, Komisja Europejska, ONZ i rząd Ukrainy) z lutego 2026 szacuje koszt odbudowy i rekonstrukcji na 588 mld dolarów w perspektywie najbliższej dekady. Bezpośrednie zniszczenia infrastruktury przekroczyły 195 mld dolarów, a straty społeczno-ekonomiczne sięgają 666,7 mld dolarów. Ukraina nadal wydaje na obronność ponad 27 proc. PKB. Dodatkowo, Ukraina przeznacza niemal 100% swoich dochodów podatkowych na obronę. To jeden z najwyższych wskaźników na świecie.

Te liczby pokazują skalę problemu: Ukraina to duży kraj (populacja ok. 9% UE), ale biedny, z PKB na poziomie porównywalnym do Rumunii czy Węgier przed ich akcesją. Wejście Ukrainy do UE zwiększyłoby łączny PKB Unii o zaledwie ok. 1 proc., ale wymagałoby ogromnych transferów wyrównawczych. Szacunki think tanku Bruegel (aktualizowane w 2025–2026) mówią o koszcie netto 110–190 mld euro dla budżetu unijnego w pierwszych siedmiu latach po akcesji. Polska stawia warunki, takie jak walka z korupcją i praworządność, ale to nie zmienia faktu, że UE będzie musiała znaleźć pieniądze na Ukrainę – kosztem obecnych beneficjentów (głównie kosztem naszego kraju).,

Największe obawy budzi sektor rolny. Ukraina ma strukturalną przewagę: gigantyczne areały, niskie koszty pracy i efekt skali w agroholdingach. Po pełnym otwarciu rynku polskie małe i średnie gospodarstwa mogą stracić konkurencyjność w zbożach, rzepaku, drobiu, cukrze czy przetwórstwie owocowym. Doświadczenia z lat 2022–2025 (liberalizacja handlu) pokazały skalę problemu: protesty rolników, spadki cen i realne straty.

Już teraz polski rynek został zalany ukraińskimi produktami, co wywołało protesty rolników. Ukraińskie agroholdingi (duża skala, brak pełnego dostosowania do norm środowiskowych UE w okresie przejściowym) zyskują strukturalną przewagę kosztową.

Podobne ryzyka dotyczą transportu drogowego – zniesienie ograniczeń kabotażu oznaczałoby napływ tańszych ukraińskich przewoźników. Pełne członkostwo Ukrainy oznaczałoby brak ograniczeń kabotażu i licencji, masowy napływ tańszych ukraińskich firm transportowych, dalszy spadek rentowności polskich przewoźników (już teraz protesty i utrata zleceń). Hutnictwo i przemysł energochłonny – Ukraina już ogranicza eksport złomu do UE, co podnosi koszty polskim hutnikom; po akcesji pełna konkurencja przy niższych kosztach energii i pracy. Przemysł przetwórczy rolno-spożywczy – tańsze surowce z Ukrainy mogą trafiać bezpośrednio do zachodnich przetwórców, omijając polskie zakłady.

Polski rząd głośno krzyczy o bezpieczeństwie i solidarności, ale rachunek za akcesję Ukrainy do UE zapłacą polscy rolnicy, przewoźnicy i podatnicy. Stracimy 15–24 mld euro z funduszy unijnych, zostaniemy zepchnięci z pozycji głównego beneficjenta, a nasze małe gospodarstwa i firmy transportowe zostaną zmiażdżone przez ukraińską konkurencję. Głośne deklaracje o „ochronie wschodniej flanki” nie są warte bankructw na wsi i miliardowych strat budżetowych. W interesie Polski leży tylko jedno: twardy rozwój własnej gospodarki i pozostanie największym beneficjentem unijnych dotacji – a nie sponsorowanie biedniejszego sąsiada kosztem własnego dobrobytu.

HANNA KRAMER

#polacy #polska #uniaeuropejska #ukraina #ukrainizacjapolski #politka

9

Polacy dostają listy grozy!

Olbrzymie wzrosty cen ogrzewania – NAWET O 1000 ZŁ!

Do skrzynek Polaków trafiają nowe naliczenia za centralne ogrzewanie, a podwyżki w części spółdzielni sięgają KILKUDZIESIĘCIU PROCENT! Na jednym osiedlu w Skórczu w woj. Pomorskim podwyżka wyniosłą 300%, czyli równowartość 1000 zł!

Podobna sytuacja ma miejsce w reszcie kraju. Według Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie realne wzrosty cen objęły 56 procent systemów w kraju. Podwyżki obnażają realny koszt polityki klimatycznej Unii Europejskiej i systemu ETS! Ciepłowni nie stać na wykup uprawnień do emisji CO2!

Szokowy wzrost cen odczuwalny jest głównie przez wygaśnięcie ustawy mrożącej ceny ciepła systemowego. Po zakończeniu mechanizmu osłonowego taryfy zaczęły być rozliczane według realnych stawek. Dlaczego więc ceny ogrzewania na rynku rosną? Powody są dwa: Rosja i Unia Europejska.

Rząd ustawą wprowadził mrożenie cen ze względu na inwazję Rosji na Ukrainę i związane z tymi sankcje. Później mieliśmy zawirowania związane z cenami węgla i gazu – to one kształtowały wyższe ceny ciepła systemowego.

Zawirowania minęły i ceny się ustabilizowały, ustawa przestaje funkcjonować, a ceny są bardzo wysokie, dlaczego? Bo ciepłowni nie stać na wykup certyfikatów węglowych w ramach systemu ETS. W ubiegłym roku w Polsce 16 firm nie rozliczyło się z emisji. Problem mają głównie małe, lokalne ciepłownie.

Wzrost rachunków ma bezpośredni związek z unijną polityką klimatyczną. Dlatego trzeba ją odrzucić! #polska #politka #politycy #polacy #uniaeuropejska #zielonaenergia #zwierzeta

11

„Ekologiczne” autobusy w Chełmie poległy tej zimy. 14 autobusów stanęło w mrozie. Klimat 1 – 0 zielona ideologia

Silne mrozy sparaliżowały część komunikacji miejskiej w Chełmie. W najzimniejsze dni awarii uległo łącznie 14 autobusów, w tym także nowe pojazdy wodorowe. Skutkiem były opóźnienia i odwołane kursy na wszystkich liniach, a mieszkańcy zostali zdezorientowani brakiem jasnych komunikatów o zmianach w rozkładach.

Śniegi topnieją, a to dobry czas do podsumowań. Tegoroczna zima była nieco ostrzejsza niż większość poprzednich lat, był to pierwszy egzamin dla wszelkiej maści „ekologicznych autobusów”, do których zakupu zmuszono samorządowców.

W Chełmie problemy zaczynały się już podczas porannych wyjazdów. Niskie temperatury doprowadziły do unieruchomienia części taboru, co przełożyło się na realne utrudnienia w całym mieście.

Władze miasta potwierdziły, że awarie objęły również nowe pojazdy z napędem wodorowym. Wykonawca został poinformowany o problemach, a miasto wystąpiło o zapewnienie taboru zastępczego. Zapowiedziano również naliczanie kar, jeśli naprawy będą się przedłużać. Jednocześnie podkreślono, że za kursy, które się nie odbyły, rekompensata dla przewoźnika nie zostanie wypłacona.

Radni domagają się teraz szczegółowych danych dotyczących usterek autobusów wodorowych od momentu ich wprowadzenia do eksploatacji. Oczekują wykazu awarii wraz z przyczynami, aby ocenić, czy problemy mają charakter incydentalny, czy systemowy.

Nowe okazało się wrogiem lepszego. Zimowy kryzys stał się pierwszym poważnym testem dla wodorowej floty Chełma. Nowoczesna technologia okazała się wrażliwa na ekstremalne warunki, a miasto musi teraz odpowiedzieć na pytanie, czy infrastruktura i organizacja są gotowe na dalszą eksploatację takiego taboru w trudnym klimacie.⁩ #polacy #polexit #polityka #uniaeuropejska #zielonaenergia

15