#ociepleniekliamtu #uniaeuropejska

Myślicie, że zakaża używania aut elektrycznych i wyłączą elektrownie gazowe nakazując pełną moc w węglowych?

7

ZUS wypłaca już pierwsze zasiłki opiekuńcze osobom pozostającym w jednopłciowych "małżeństwach" zawartych za granicą i transkrybowanych w Polsce. Następna ma być możliwość wspólnego rozliczania PIT oraz zasady opodatkowania spadków i darowizn między małżonkami. Rząd warszawski mówi zatem Polakom, że bycie homosiem jest społecznie pożyteczne.

http://dorzeczy.pl/ekonomia/944770/zus-wyplaca-pieniadze-homo-malzenstwom-dziemianowicz-bak-potwierdza.html

#lgbt #lewactwo #uniaeuropejska #koalicja13grudnia #podatki

12

Unię Europejską trzeba zniszczyć, a nie zmieniać.

#afd #polska #uniaeuropejska

19

Ursula von der Leyen chce dobra twoich oszczędności. 💀 🇪🇺 😱youtu.be

Gdy polityk chce twojego dobra, to trzeba je czym prędzej zabrać i uciekać.

Urszula uważa, że pieniądze które leżą na Twoim koncie bankowym są "leniwe" i ona ma lepszy pomysł jak je zagospodarować.

10 miliardów (euro?) zdeponowanych w bankach. Urszula zabierze Twoje pieniądze dla zabezpieczenia™ i przekaże firmom (((prywatnym))) aby te obracały nimi dla Ciebie. (?) I magicznie wyskoczy z tego dodatkowe 470 miliardów (euro?). Tak będzie, Urszula nie zmyśla. ... przebicie 47 razy większe niż wkład (nie wiadomo w jakim przedziale czasu).

27 europejskich krajów już jest gotowych do "grupy chętnych" które wprowadzą ten wspaniały unijny pomysł - niestety nie wiemy które to kraje (nie chcą się przyznać?).

Abyś żył dostatnio w UE. 🤡

Zdjęcie

----------------------------------------

http://youtu.be/QdMGpMveotc?si=HEpCd6Klye7winIa

----------------------------------------

#ekonomia #złodzieje #socjalizm #ue #uniaeuropejska #eurokolchoz #finanse #oszczednosci

18

Chcą stworzyć system, w którym decyzję zapadają od razu, arbitralnie. A możliwość odwołania do sądu to, oczywiście twoje prawo obywatelu, ale sankcja decyzji działa od samego początku. To nie przypadek, to dizajn.

Tak właśnie było w ustawie wdrażającej DSA, tak samo "Lex szarlatan". Modus operandi ustawodawcy jest taki sam w Polsce. Przykład idzie z zachodu

Poniżej właściwy tekst z X.



Zdjęcie

Wystarczy dziesięć linijek

Jak UE odbiera ludziom środki do życia bez oskarżenia, bez przesłuchania i bez wyroku

W grudniu 2025 roku pewien mężczyzna w Brukseli nie mógł już kupić chleba.

Żaden sąd go nie skazał. Żadna prokuratura nie postawiła mu zarzutów. Nie został nawet przesłuchany. Dowiedział się o tym z Dziennika Urzędowego.

Jacques Baud. Szwajcar. Pułkownik Sztabu Generalnego w stanie spoczynku. Wcześniej pracował w wywiadzie swojego kraju, później w Organizacji Narodów Zjednoczonych, a w 2014 roku dla NATO na Ukrainie. Dziś pisze książki o tej wojnie. Książki, które wielu osobom się nie podobają. I nie muszą.

15 grudnia 2025 roku Rada Unii Europejskiej umieściła go na liście sankcyjnej. Uzasadnienie zajmuje dziesięć linijek. Miał być „tubą prorosyjskiej propagandy”.

Dziesięć linijek. Tyle.

To, co nastąpiło później, było czystym horrorem:

Zablokowane konta. Zablokowana karta. Zakaz dokonywania na jego rzecz jakichkolwiek płatności — także przez przyjaciół. Żadnej pensji, żadnego honorarium, żadnej umowy wydawniczej. Zakaz wjazdu do całej UE i wyjazdu z niej. Mieszka w Brukseli. Utknął tam.

Przez siedem tygodni ludzie, których wcześniej nie znał, przynosili mu co tydzień żywność. Na początku lutego 2026 roku władze pozwoliły mu następnie „ze względów humanitarnych” opłacać czynsz i jedzenie z własnych pieniędzy.

Ze względów humanitarnych. Z jego własnych pieniędzy.

Szwajcaria nigdy nie przejęła tej sankcji. Mimo to szwajcarskie banki i ubezpieczyciele wypowiedzieli mu umowy. Lista działa również tam, gdzie w ogóle nie powinna obowiązywać — szwajcarscy bankierzy już dawno siedzą głęboko w dupie UE.

Można by teraz wyniośle powiedzieć: „To szwajcarska sprawa”.

Nie jest.

Hüseyin Doğru. Urodzony we Frankfurcie nad Menem. Obywatel Niemiec. Dziennikarz z Berlina. Od maja 2025 roku znajduje się na takiej liście.

Zablokowane konta. Zakaz pracy. Zakaz wyjazdu. Na życie pozostawiono mu 506 euro miesięcznie. Jego redakcja musiała zostać zamknięta. Ma troje małych dzieci.

Następnie bank zablokował również konta jego żony. Później także konta jego matki, emerytki. Uzasadnienie: rzekoma „relacja kontrolna”.

Sąd Administracyjny w Kolonii nie znalazł ku temu żadnych konkretnych przesłanek. Władze nie wniosły nawet środka odwoławczego.

Zatrzymajmy się przy tym na chwilę: w Niemczech w 2025 roku zamrożono oszczędności emerytki, ponieważ jej syn jest dziennikarzem.

Kto o tym decyduje?

Nie sędzia. Gremium. Niepubliczne. Bez wysłuchania osoby, której sprawa dotyczy. I jednogłośnie.

Jednogłośnie oznacza: Niemcy się na to zgodziły.

Jeżeli ktoś uważa, że to jednorazowy wypadek, niech przeczyta stenogram Federalnej Konferencji Prasowej z 17 grudnia 2025 roku. Zastępca rzecznika rządu oświadczył tam, że wszyscy, którzy „działają na tym polu”, muszą liczyć się z tym, że również ich to spotka.

To nie było ostrzeżenie przed nadużyciem. To była zapowiedź.

A jaki jest zarzucany czyn?

W języku rozporządzenia brzmi on: „wspieranie lub inne ułatwianie” skoordynowanej manipulacji informacyjnej.

Czy każda odmienna opinia nie „ułatwia” czegoś?

To nie jest czepianie się słów. To pytanie o to, czy istnieje granica. Wyraźna, możliwa do przewidzenia wcześniej granica między opinią, którą wolno mieć, a taką, za którą można stracić konto i środki do życia. Jeśli ktoś potrafi odnaleźć ją w tym sformułowaniu, niech ją pokaże.

I jest jeszcze coś, co powinien wiedzieć każdy, kto teraz spontanicznie chciałby pomóc: osoba, która w Niemczech przekazuje osobie znajdującej się na liście pieniądze, mieszkanie lub pracę, ryzykuje na podstawie § 18 niemieckiej ustawy o handlu zagranicznym i płatnościach (Außenwirtschaftsgesetz) karę od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. W podstawowym typie czynu nie przewidziano grzywny. Od lutego 2026 roku obowiązuje to od sekundy opublikowania sankcji — wcześniejszy dwudniowy okres ochronny został zniesiony. A więc natychmiast stajesz się przestępcą, jeśli pomagasz osobie objętej sankcjami UE. W średniowieczu istniało coś podobnego. Ludzi ogłaszano banitami. Każdy mógł ich wówczas bezkarnie zabić.

System, który czyni pomoc sąsiedzką przestępstwem, oddalił się od celu, dla którego został pierwotnie stworzony: wymierzenia sankcji oligarchom i ludziom czerpiącym zyski z wojny.

Co dzieje się teraz

Była sędzia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości uważa ten system sankcji za niezgodny z Kartą praw podstawowych UE oraz Europejską Konwencją Praw Człowieka.

Baud zaskarżył decyzję w Luksemburgu, sprawa T-169/26. Takie postępowania trwają latami. Z żadnego aktu prawnego nie wynika, z czego ma żyć przez te lata.

Na tym właśnie polega cała konstrukcja — roszczenie o dostęp do wymiaru sprawiedliwości zostało w swoim zasadniczym zakresie odebrane osobom znajdującym się na liście. Mają zostać pozbawione wszelkich środków dostępnych w państwie prawa, aby ujawnić, że totalitaryzm już się rozpoczął w postaci ośmiornicy UE, a wszystkie osiągnięcia cywilizowanego społeczeństwa mają odtąd zostać wyrzucone za burtę wobec wszystkich, których arbitralnie ogłoszono „wrogami państwa”.

Przypominam sobie moją wycieczkę klasową w 1988 roku, zaledwie rok po tym, jak udało nam się opuścić NRD po złożeniu wniosku o zgodę na wyjazd. Wszyscy uczniowie z mojej klasy mogli przekroczyć granicę do Berlina Wschodniego. Kiedy nadeszła moja kontrola paszportowa na Friedrichstraße (miałem wtedy 16 lat), dwóch funkcjonariuszy straży granicznej złapało mnie i oznajmiło: „Jest pan wrogiem państwa Niemieckiej Republiki Demokratycznej”. Obaj nauczyciele gimnazjalni to słyszeli — żaden nie zareagował. Patrzyli, jak mnie odprowadzają, po czym kontynuowali swoją wycieczkę klasową. Ludzie znajdujący się na liście sankcyjnej musieli mieć podobne, surrealistyczne poczucie.

Ingerencja następuje natychmiast, a ochrona prawna — celowo — przychodzi ekstremalnie późno. Znacznie później. A do tego czasu wszystko już znika — zawód, dochód, reputacja.

Sedno

Nie trzeba podzielać poglądów Jacques’a Bauda. Nie trzeba podzielać ani jednego z nich.

Właśnie o to chodzi.

Wolność słowa dla opinii, które nam się podobają, nic nie kosztuje i niczego nie dowodzi. Państwo prawa poznaje się po tym, jak traktuje ludzi, których poglądy uważa za godne pogardy.

Dziesięć linijek. Żadnego sędziego. Żadnego wyroku. Żadnego konta — i zniszczone życie.

Kto uważa to za dopuszczalne, powinien odpowiedzieć na jedno pytanie:

Jakie dziesięć linijek ktoś musiałby napisać o tobie?

http://x.com/i/status/2094504879037329832

#prawo #subtelnarosyjskapropaganda #uniaeuropejska

22

http://youtu.be/U8X-Ezzukds

trzeba powiedzieć wprost: #uniaeuropejska poprzez zmuszanie producentów do robienia takiego szmelcu dobija naszą płonącą planetę, wydatnie przyczynia się do wymierania gatunków oraz zaśmiecania mórz i oceanów.

#motoryzacja #samochody

16

#uniaeuropejska

Twór którzy tworzy gigantyczne problemy i nieudolnie stara się z nimi walczyć. Ostatnie efekty multikulti, polityki klimatycznej etc przerażają.

16

Polski węgiel nieopłacalny? To będą go wydobywać Ukraińcy!

Pierwszym rynkiem zbytu ma być Ukraina!

Prezes Coal Energy Wiktor Wiśniowiecki przedstawił w rozmowie ze Strefą Biznesu plany wydobycia węgla na Górnym Śląsku. Projekt nosi nazwę Bobrek-Miechowice i dotyczy złoża na granicy Zabrza i Bytomia. Szacowane zasoby to około 25 milionów ton, a planowane wydobycie od 12 do 25 tysięcy ton miesięcznie.

Kim jest inwestor? Coal Energy to spółka holdingowa zarejestrowana w Luksemburgu, notowana na warszawskiej giełdzie. Historycznie prowadziła dziesięć kopalń w Donbasie. Jej głównym akcjonariuszem jest Lycaste Holding, powiązany z pochodzącym z Ukrainy Wiktorem Wyszniewieckim.

Wmawia się nam, że „dopłacamy do węgla”, że się nie opłaca go wydobywać. Dlaczego zatem Ukraińcy ten sam węgiel zamierzają wydobywać i jeszcze będą go transportować tysiące kilometrów?

A teraz najważniejsze zdanie całej rozmowy, wypowiedziane wprost przez prezesa: "W pierwszej kolejności planujemy sprzedaż węgla na rynku ukraińskim, dla producentów cementu, cukru oraz ceramiki".

W pierwszej kolejności na Ukrainę. Nie do polskich elektrowni, nie do polskich ciepłowni, nie dla polskich odbiorców.

Polska ma udokumentowane ponad 64 miliardy ton zasobów węgla kamiennego, a wydobycie spada. W 2024 roku wyniosło ponad 40 milionów ton, o ponad 5 procent mniej niż rok wcześniej. Problem leży nie w geologii, lecz w polityce, która przez lata piętnowała węgiel i blokowała inwestycje.

Jesteśmy zwolennikami polskiego górnictwa. Węgiel to nasze bogactwo narodowe i realna gwarancja bezpieczeństwa energetycznego w czasach, gdy ceny prądu biją rekordy.

Ale właśnie dlatego trzeba postawić pytanie zasadnicze. Skoro Polska ma tak ogromne zasoby, dlaczego mamy je udostępniać obcemu kapitałowi, żeby surowiec spod naszych stóp trafiał najpierw za wschodnią granicę?⁩

#polacy #politykamiedzynarodowa #polityka #politykazagraniczna #uniaeuropejska

19

Polacy tracą na systemie kaucyjnym. Ponad 70% pieniędzy nie wróciło do klientów!

Wartość kaucji za opakowania wprowadzone na rynek, których dotychczas nie zwrócono, przekroczyła już 650 mln zł. W pierwszych miesiącach funkcjonowania systemu konsumenci nie odebrali ponad 70 proc. naliczonych kaucji.

Ile to znaczy dla przeciętnej rodziny? Statystyczny konsument kupuje miesięcznie około 15 napojów w butelkach i 12 w puszkach. Przy stawce 50 groszy za opakowanie to 13,50 złotego doliczane do zakupów co miesiąc i około 160 złotych rocznie.

A gdzie trafiają nieodebrane pieniądze? Nie wracają ani do sklepu, ani do producenta. Zgodnie z zasadami systemu stanowią jedno ze źródeł jego finansowania. Idą do operatorów systemu,

Innymi słowy, im więcej ludzie zapomną odebrać, tym lepiej finansuje się sam system. Konsument dopłaca do infrastruktury, której obsługi mu nie ułatwiono. Dlatego system jest tak nieudolnie wprowadzony, dlatego automaty tak często mają awarię – w interesie ich właścicieli jest, aby ludzie nie chcieli z nich korzystać.

Do tego dochodzą problemy praktyczne. Papierowe vouchery z terminami ważności, zgniecione opakowania odrzucane przez automaty, brak punktów w części gmin. Pamiętamy też absurdy z wożeniem puszek z Lublina do Szczecina i aż do Niemiec.

A rząd zamiast naprawić to, co jest, planuje już rozszerzenie systemu na szkło i kartony. Absurd!⁩ #politka #politycy #politykaspoleczna #uniaeuropejska

20

u mnie postawili znaki z ograniczeniem do 30 choć nawet jeszcze nie rozpoczęli robót drogowych, a 30 to jest tak mało, że nawet na zakrętach po lodzie tak wolno nie ma sensu jechać

#uniaeuropejska

9

#youtube #zydtub #moderacja #uniaeuropejska #bekazlewactwa " #mowanienawisci "

Takie kwiatki powstają gdy jewtub zatrudnia EUro moderatorów z portalu Białkowa.

Zdjęcie

Zdjęcie

11

#uniaeuropejska #banderyzm

Niezły zgrzyt ma lewactwo teraz. Co na to "nasze?" "autorytety" "moralne?" . Odszczekają?

18

Bruksela planuje skok na oszczędności obywateli UE?!m.in.

Chce, by Twoje pieniądze „pracowały” na jej cele.

Komisja Europejska forsuje projekt zwany Unią Oszczędności i Inwestycji. Brzmi nudno i technicznie. Ale chodzi o coś, co dotyczy każdego Polaka z kontem w banku.

Eurokraci policzyli, że obywatele Unii trzymają na depozytach bankowych około 10 bilionów euro. Bruksela uznała, że te pieniądze "leżą odłogiem". I chce je skierować na swoje priorytety, http://m.in. na zieloną transformację.

Na obecnym etapie ma to być dobrowolne, oparte na zachętach podatkowych i ułatwieniach w inwestowaniu. Nikt na razie nie zapowiada konfiskaty. Ale diabeł tkwi w kierunku, w jakim to zmierza.

Bo pod spodem są dwa realne, groźne mechanizmy:

◾ Przekierowanie prywatnych oszczędności na cele polityczne Brukseli, a nie na to, co obywatel sam uzna za opłacalne. Centralne sterowanie kapitałem grozi kryzysem i ucieczką pieniędzy z Unii.

◾ Odebranie krajom nadzoru nad rynkiem. Część kompetencji takich instytucji jak polska Komisja Nadzoru Finansowego ma przejść na szczebel unijny. To kolejny kawałek suwerenności oddany Brukseli.

I tu jest sedno problemu. Pamiętamy, jak zaczynały się inne unijne projekty. Najpierw "dobrowolnie" i "dla Twojego dobra". Potem obowiązkowo. Mechanizm jest zawsze ten sam. Najpierw zachęta, potem norma, na końcu przymus.

Twoje oszczędności to Twoja własność i Twoja wolność. Tylko Ty masz prawo decydować, czy trzymasz je w banku, czy inwestujesz, i w co. Nie urzędnik z Brukseli, który wie lepiej.

Konfederacja mówi jasno: ręce precz od oszczędności Polaków. Bronimy prawa każdego obywatela do swobodnego decydowania o własnych pieniądzach i sprzeciwiamy się oddawaniu nadzoru finansowego Brukseli.⁩ #polska #polityka #unia #uniaeuropejska #zielonaenergia #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazagraniczna

22

21 miliardów euro mniej na rolnictwo w UE❗

Likwidacja rolnictwa konsekwentnie realizowana❗

Jednocześnie UE otwiera rynek na żywność z Ukrainy, Kanady i Mercosuru.

Z jednej strony Bruksela tnie pieniądze dla rolników. Z drugiej zalewa europejski rynek tańszą żywnością spoza Unii. To nie przypadek. To kierunek.

Według propozycji budżetu UE na lata 2028-2034, na rolnictwo trafi o 21 miliardów euro mniej niż w obecnej perspektywie 2021-2027. Dla wszystkich państw europejskich łącznie

A teraz druga strona równania. W tym samym czasie Unia:

◾ Naciska na Polskę, by zniosła embargo na ukraińskie zboże, mięso i nabiał

◾ Podpisała umowę Mercosur, otwierając rynek na tanią wołowinę z Ameryki Południowej

◾ Negocjuje kolejne umowy o wolnym handlu

◾ Liberalizuje import produktów, które nie spełniają unijnych norm jakości

To jest podwójne uderzenie. Mniej pieniędzy i więcej konkurencji. Tak właśnie wygląda powolna, systematyczna likwidacja polskiego rolnictwa — nie jednym dekretem, lecz dziesiątkami decyzji. #uniaeuropejska #politycy #polityka #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #rolnicy #rolnictwo

18