Tusk mówił o raporcie CIA, prezydencki minister odpowiada: Wymyślone kłamstwo, żeby zelektryzować opinię publicznąkresy.pl

Premier Donald Tusk 10 września mówił o raporcie przekazanym mu bezpośrednio przez szefa CIA. Kilka dni później prezydencki minister Marcin Przydacz stwierdził, że żadnego tajnego raportu na biurku premiera nie było. Szef BBN Bartosz Grodecki również wskazał, że nie zna takiego dokumentu i go nie widział.

10 września premier Donald Tusk poinformował, że otrzymał informacje od CIA dotyczące możliwych wydarzeń w najbliższych miesiącach oraz sytuacji bezpieczeństwa Polski i Europy. Wypowiedź padła w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej oraz sytuacji na wschodniej flance Unii Europejskiej.

„Otrzymałem w ostatnich godzinach dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach i tak, jak już na ten temat mówiłem i ostrzegałem od wielu miesięcy. Należy spodziewać się różnych scenariuszy i Polska i cała Europa musi być przygotowana na różne scenariusze, jeśli chodzi o sytuację nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale także na wschodniej flance UE” — powiedział premier Donald Tusk.

Kilka dni później pojawiły się informacje podważające istnienie raportu w formie dokumentu. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że widział raportu CIA, na który powołuje się Tusk.

Czytaj także: Co szef CIA przekazał Tuskowi? Morawiecki domaga się działań i niejawnego posiedzenia Sejmu

Kilka dni później szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz napisał 17 września na platformie X, że takiego dokumentu nie było na biurku premiera.

„Nie było żadnego „tajnego raportu CIA” na biurku. Wymyślone kłamstwo, żeby zelektryzować opinię publiczną i przyszpanować. Paski naiwnych mediów grzały dwa dni. Nikt nie sprawdził, nikt nie zweryfikował. Kto mu uwierzy, gdy rzeczywiście coś się będzie miało wydarzyć?” — napisał prezydencki minister Marcin Przydacz.

Informacje przekazane przez Tomasza Siemoniaka

Do sprawy odniósł się wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki, który wyjaśnił, że określenie „raport” odnosiło się do informacji przekazanych premierowi przez ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka po jego spotkaniu z szefem CIA w Waszyngtonie.

„W ubiegłym tygodniu minister Siemoniak był w Waszyngtonie, spotkał się z szefem CIA. Szef CIA przekazał mu informacje, jak podkreslił sam Siemoniak, ważne dla bezpieczeństwa Polski. Minister Siemoniak niezwłocznie przedstawił te informacje premierowi. Nie ma w tym żadnego kłamstwa, nie ma w tym żadnej przesady” — powiedział wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.

Na pytanie, czy informacje przekazane przez Siemoniaka były raportem, o którym wcześniej mówił premier, Bosacki odpowiedział twierdząco.

Jak informacje trafiły do prezydenta

19 września do sprawy odniósł się szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki w programie „Sprawdzam!” Krzysztofa Ziemca w RMF FM. Wyjaśnił, że po powrocie z USA Tomasz Siemoniak skontaktował się z nim, a następnie podczas spotkania przekazał mu informacje dotyczące rozmowy z szefem CIA.

„Pan minister koordynator Tomasz Siemoniak widział się z szefem CIA. Jak wylądował w Warszawie, skontaktował się ze mną, zaprosił na spotkanie, abyśmy o tej rozmowie mogli podyskutować. Spotkaliśmy się w czwartek. Ja te informacje, które uzyskałem od ministra koordynatora, przekazałem do pana prezydenta” — powiedział szef BBN Bartosz Grodecki.

Grodecki wskazał, że informacje dotyczące bezpieczeństwa są przekazywane między ośrodkiem rządowym a prezydentem. Jak zaznaczył, podobny przepływ informacji odbywa się także między ministrem obrony narodowej a głową państwa.

Dopytywany o istnienie dokumentu określanego jako raport CIA, Grodecki wskazał, że nie zna takiego dokumentu i go nie widział.

„Nie ma. Nie jest mi znana, nie widziałem. […] Nie ma tej kartki papieru. Jest informacja przekazana ustnie” — powiedział szef BBN.

http://kresy.pl/wydarzenia/tusk-mowil-o-raporcie-cia-prezydencki-minister-odpowiada-wymyslone-klamstwo-zeby-zelektryzowac-opinie-publiczna/

#tusk #klamca #cia

13

Fritz: Tusk konfabuluje, nawołując wszystkich do wojnynczas.info

Zdjęcie

Poseł Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej ostro skrytykował Donalda Tuska za powoływanie się na „tajny raport CIA”.

Podczas wystąpienia w Sejmie Fritz zarzucił premierowi konfabulację i straszenie wojną. Stwierdził, że Tusk powołał się na raport CIA, który „podobno jest na stole”, ale minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że o czymś takim nawet nie słyszał, prezydencki minister Marcin Przydacz też „nie widzi żadnego raportu CIA”.

Fritz podsumował: Tusk „po prostu konfabuluje, nawołując wszystkich do wojny”. Dodał, że premier napiętnował osoby pragnące pokoju jako te, które „wchodzą w rosyjską narrację”. Na koniec zapowiedział: „My chcemy pokoju i dlatego w niedzielę (20 września 2026 r.) o 12.00 spod Ronda Dmowskiego wyjdzie kolejny marsz Polska za pokojem”.

Dodajmy, że będzie to kolejna tego typu manifestacja, zorganizowana przez Konfederację Korony Polskiej.

Przypomijmy. Donald Tusk poinformował niedawno, ze otrzymał „dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA” (Johna Ratcliffe’a) dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach. Ostrzegł, że Polska i Europa muszą być przygotowane na różne scenariusze – nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale też na wschodniej flance UE.

Informacje te to ponoć pokłosie wizyty koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka w USA i jego rozmowy z dyrektorem CIA. Siemoniak przekazał je, jak wieść niesie, Tuskowi.

Strona prezydencka (Marcin Przydacz, szef BBN Bartosz Grodecki) oraz część opozycji podkreślają, że nie istniał żaden pisemny, fizyczny „tajny raport CIA na biurku”. Była to ewentualnie informacja przekazana ustnie. Grodecki stwierdził wprost: „Nie ma tej kartki papieru. Jest informacja przekazana ustnie”. Przydacz nazwał to „wymyślonym kłamstwem, żeby zelektryzować opinię publiczną i przyszpanować”.

http://nczas.info/2026/09/19/fritz-tusk-konfabuluje-nawolujac-wszystkich-do-wojny/

#tusk #podzegaczwojenny #klamca #cia #fritz #konfederacjakoronypolskiej

16

KOGOŚ NORMALNEGO TO DZIWI??? - Tusk kłamał w kluczowej sprawie? „To byłby absolutny skandal”x.com

http://x.com/BaranowskaKam/status/2100851930079559721

Zdjęcie

Sprawa domniemanego „tajnego raportu CIA”, o którym mówił premier Donald Tusk, od kilku dni wywołuje polityczną burzę. Prezydencki minister Marcin Przydacz stwierdził wprost, że takiego dokumentu nigdy nie było, a wypowiedź szefa rządu nazwał „wymyślonym kłamstwem”. Kontrowersje pogłębia fakt, że o istnieniu rzekomego raportu nie wiedział nawet minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zaczęło się 10 września w Bratysławie, podczas spotkania premierów Grupy Wyszehradzkiej i Irlandii. Donald Tusk poinformował wówczas, że „w ostatnich godzinach” otrzymał „dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA” Johna Ratcliffe’a, dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach.

Premier nie ujawnił szczegółów dokumentu, ale zasugerował, że chodzi o wojnę z Rosją i zagrożenie wschodniej flanki NATO.

Kilka dni później minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsatu, pytany bezpośrednio o dokument wywiadowczy, odpowiedział krótko: – Nie, nie widziałem tego raportu.

Wywołało to konsternację, ponieważ jeden z najważniejszych członków rządu odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa publicznie przyznał, że nie zna treści dokumentu, na który powoływał się premier.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz zasugerował, że Kosiniak-Kamysz nie mógł widzieć dokumentu, bo takiego nie ma.

„Nie było żadnego »tajnego raportu CIA« na biurku” – napisał, dodając, że to „wymyślone kłamstwo, żeby zelektryzować opinię publiczną i przyszpanować”. Przydacz pytał retorycznie, kto uwierzy premierowi, „gdy rzeczywiście coś się będzie miało wydarzyć”.

Do wpisu Przydacza odniosła się Kamila Baranowska z Kanału Otwartego. „Po wypowiedzi WKK w Polsacie, gdy stwierdził, że żadnego raportu nie widział, też nabrałam podobnego przekonania. Tylko jeśli żadnego raportu nie było, to oznacza, że premier kłamał w tak kluczowej sprawie jak bezpieczeństwo. To byłby absolutny skandal” – napisała.

Sprawę skomentował także Krzysztof Bosak z Konfederacji Wolność i Niepodległość. – Nie sądzę, żeby CIA przekazywało raporty polskiemu premierowi (…) Po pierwsze nie wiemy, czy był raport. Ja osobiście mam wątpliwości – powiedział w programie „Graffiti” w Polsat News wicemarszałek Sejmu.

http://nczas.info/2026/09/19/tusk-klamal-w-kluczowej-sprawie-to-bylby-absolutny-skandal/

#tusk #klamca #cia

14

Prawda o kopani soli w Kłodawie

Czy doprowadzenie polskich kopalni soli do ruiny, może doprowadzić do katastrofy ekologicznej w naszym kraju? 🚨

Niemcy mają potężne problemu ze składowaniem niebezpiecznych odpadów m.in. popiołów z pieców hutniczych, kadmu, azbestu, odpadów radioaktywnych itp.

Dla ich składowania szukają miejsc pod ziemią, także w innych krajach Europy.☢️☣️

Czy Kłodawa, wokół której zrobiło się teraz głośno, może być ich kolejnym celem?!⚠️

http://www.facebook.com/reel/1096377126375158

#tusk #koalicjaobywatelska #niemcy #Polska #kopalnia

11

#tusk

Najpierw prof. Gordoń, teraz Wiech, do tego posła Króla aresztowali - co jeszcze ruskie przygotowały?????

(chodzą słuchy, że nawet ten raport to ruska sprawa...)

5

@Socjaldemokrata tu masz tego swojego "stratega" #tusk vel #strateg

Europa bez Polski a Tusk do gadania nic nie ma.

http://www.facebook.com/reel/993676180380216

10

ZMIECIEMY ICH Z PLANSZY W 2 DNI! TO PO CO TA CAŁA POMOC DLA WUKRAINY BYŁA??? - Tusk straszy, że w planie Rosji jest uderzenie rakietami i dronami m.in. na Polskęnczas.info

Zdjęcie

Premier Donald Tusk powiedział w Sejmie, że – w ocenie służb wywiadowczych – w planie Rosji są hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę. Podkreślił, że celem Moskwy jest zniszczenie w możliwie dużej skali gospodarki i logistyki Ukrainy.

Podczas czwartkowego przemówienia w Sejmie szef rządu przyznał, że nie spełniły się zapowiedzi dotyczące rozejmu energetycznego pomiędzy Rosją a Ukrainą. O takim rozejmie mówił w poniedziałek prezydent USA Donald Trump.

– Od tego czasu zdarzyło się wiele ataków, w tym na infrastrukturę energetyczną w Ukrainie. Musimy więc założyć, że będzie to kontynuowane, co ma także konsekwencje dla Polski, ponieważ te ataki coraz częściej dotyczą instalacji bardzo blisko naszych przejść granicznych z Ukrainą – powiedział premier.

Dodał, że celem Rosji jest zniszczenie w możliwie dużej skali gospodarki i logistyki Ukrainy. – Na razie Ukrainy – zaznaczył szef rządu.

– Spodziewane są ciągłe uderzenia o bardzo dużej częstotliwości i intensywności na sześć głównych miast ukraińskich, w tym niszczenie magazynów wszelkiego typu produktów niezbędnych przede wszystkim do obrony kraju, a także – czego jesteśmy świadkami w ostatnich tygodniach już bardzo mocno – infrastruktury kolejowej – podkreślił Tusk. Dodał, że w ciągu ostatnich kilkunastu tygodni Rosjanie zniszczyli ponad 300 lokomotyw kolei ukraińskich.

Jak powiedział premier, w ocenie służb wywiadowczych, w planie rosyjskim są także hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę.

http://nczas.info/2026/09/17/tusk-straszy-ze-w-planie-rosji-jest-uderzenie-rakietami-i-dronami-m-in-na-polske/

#tusk #Polska #rosja #propaganda

9

AMUNICJI NA 3 DNI ALE NÓŻKAMI PRZEBIERAJĄ!!! - Tusk: Nie możemy wykluczyć niestety, że ta eskalacja będzie dotyczyła także naszego terytoriumnczas.info

Zdjęcie

Eskalacja działań Rosji staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy – podkreślił premier Donald Tusk podczas specjalnej odprawy służb. Ataki tej nocy wskazują, że Rosjanie są gotowi użyć groźniejszego niż do tej pory sprzętu – dronów odrzutowych – poinformował premier.

Szef rządu zapowiedział, że przez najbliższe miesiące współpraca przy przejściach granicznych między celnikami, policjantami, strażą graniczną, a wojskiem będzie musiała mieć „specjalny charakter”. Chodzi m.in. o przeciwdziałanie zatorom i gromadzeniu się na przejściach pojazdów np. z paliwem. Na poniedziałek Tusk zapowiedział rozmowy w tej sprawie z Ministerstwem Finansów.

Komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. Robert Bagan przekazał w niedzielę po południu, że sytuacja na przejściach granicznych jest „opanowana”, ruch odbywa się normalnie. Wcześniej, w związku z zagrożeniem atakami dronów po stronie ukraińskiej, okresowo wstrzymywano odprawy na przejściach

Nocny atak dronów Geran-5 na zachodniej Ukrainie

W niedzielę nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie. Polskie wojsko poderwało myśliwce, a służby ostrzegały przed zagrożeniem mieszkańców regionów przygranicznych. Nie odnotowano naruszenia granicy RP.

– Jesteśmy pewni, że została zaatakowana stacja benzynowa lub jej pobliże, dwa kilometry od naszej granicy, od naszego przejścia oraz skład pociągu towarowego na bocznicy – powiedział premier Tusk podczas niedzielnej odprawy służb z udziałem ministrów w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Podkreślił, że „ważna jest precyzyjna informacja”.

– Informacje o zaatakowaniu kolumny ciężarówek lub lokomotywy z pociągu pasażerskiego na trasie Kijów-Warszawa, które się pojawiały nie tylko u nas w mediach, ale też w niektórych relacjach ze strony ukraińskiej, nie mogę powiedzieć, że one są nieprawdziwe, ale my nie potwierdzamy takich zdarzeń – zaznaczył Tusk.

Brak naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej

Odniósł się także do spekulacji, że została naruszona polska przestrzeń powietrzna. – Spekulacji, że coś wleciało od strony ukraińskiej, czyli rosyjskiej w tym znaczeniu, też nie potwierdzamy. Nic nie naruszało tej nocy polskiej przestrzeni powietrznej – powiedział premier.

Tusk podkreślił, że „eskalacja działań ze strony Federacji Rosyjskiej staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy”.

– Jak wiecie, atak czy próba sparaliżowania przejść granicznych to nie jest pierwsze tego typu zdarzenie – mieliśmy z tym do czynienia w Mołdawii, ale wiedzieliśmy, że w planie rosyjskim będzie próba dezorganizacji, paraliżu, a być może także zniszczenia przejść granicznych ukraińskich, a więc dotyczy to także naszego kraju – zaznaczył Donald Tusk.

– To, co wiemy i to, czego można się spodziewać, to to, że najbliższe tygodnie i miesiące to będzie okres bardzo wzmożonych akcji ze strony rosyjskiej i nie możemy wykluczyć niestety, że ta eskalacja będzie dotyczyła także naszego terytorium – powiedział. Wyraził nadzieję, że „ten najgorszy scenariusz się nie sprawdzi”. – Ale niestety dotychczasowe zdarzenia potwierdzają informacje, które otrzymujemy od wielu miesięcy, że także gorsze warianty są możliwe – podkreślił.

Zwrócił również uwagę na zdolność weryfikacji informacji. – Będę prosił o informacje ze strony służb, abyśmy byli w stanie weryfikować tak już jeden do jeden wszystkie informacje, które otrzymujemy, szczególnie w trybie alarmowym w nocy – powiedział premier.

Zaznaczył, że „nie jest to tylko kwestia Rządowego Centrum Bezpieczeństwa i przekazywania informacji mieszkańcom”. Wskazał, że bardzo ważne z punktu widzenia armii, ale też rządu jest, żeby strona polska miała „pełną zdolność weryfikowania i potwierdzania” informacji, żeby nie popełnić żadnego błędu, wtedy, kiedy będzie potrzebna pilna reakcja.

Gotowość sojuszników i drony odrzutowe

– Nie ulega wątpliwości, że musimy być wspólnie z naszymi sojusznikami przygotowani na reakcję, jeśli zajdzie taka potrzeba. Ataki tej nocy wskazują, że Rosjanie są gotowi użyć groźniejszego niż do tej pory sprzętu. Mówię tutaj o dronach odrzutowych. Ich zasięg i precyzja są niepokojące – powiedział.

Tusk poinformował, że zgodnie z informacjami przekazanymi przez wiceszefa MON Cezarego Tomczyka, podczas niedzielnego ataku dronowego Rosji w zachodniej Ukrainie, odnotowano 13 uderzeń.

– Musimy mieć świadomość że Rosja dysponuje takimi możliwościami. Dlatego będę czekał na informacje, jak jesteśmy przygotowani do użycia dronów do dezorganizacji kolei czy zakładów pracy. Nie wykluczam, że takie sytuacje mogą się zdarzyć. Tylko maksymalne przygotowanie to jest gwarancja, że żadne dramatyczne rzeczy się nie zdarzą – zauważył premier.

Zapowiedział, że przez najbliższe miesiące „współpraca przy przejściach granicznych niestety będzie musiała mieć specjalny charakter”. Tusk dodał, że w poniedziałek rozmowy w tej sprawie będą prowadzone także z Ministerstwem Finansów. Podkreślił, że współpraca między celnikami, policjantami, strażą graniczną, wojskiem „musi w sposób maksymalny po pierwsze usprawnić ruch, tak żeby nie było zatorów, bo one mogą być niebezpiecznym z naszego punktu widzenia celem ataków”. – I żeby oczywiście nie dochodziło w żadnym wypadku do gromadzenia się pojazdów przy naszych przejściach granicznych, np. z paliwem – dodał.

Straż Graniczna: sytuacja opanowana, wcześniejsze wstrzymania odpraw

Komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. Robert Bagan przekazał podczas odprawy, że „aktualnie sytuacja na przejściach granicznych jest opanowana”. – Ruch odbywa się normalnie, nie stwierdzamy na ten moment żadnych zagrożeń – powiedział.

Dodał, że wcześniej, w związku z zagrożeniem atakami bezzałogowych statków powietrznych po stronie ukraińskiej, okresowo wstrzymywano odprawy na przejściach. – Praktycznie przez cały dzień i całą noc ten ruch był ruch wstrzymywany i wznawiany – podkreślił komendant.

Jak przekazał, około godz. 4.10 dron zaatakował stację benzynową ok. 2 km od przejścia granicznego w Dorohusku. – Wybuch był tak silny, że szyby w placówce po naszej stronie zadrżały. W związku z atakiem przejście zostało ewakuowane – powiedział gen. Bagan. Wyjaśnił, że poza rejon przejścia przetransportowano ponad 280 podróżnych, w tym pięć autokarów, ewakuowano także 25 funkcjonariuszy SG i 25 funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej.

Komendant przekazał, że do ewakuacji doszło również w Hrebennem, po informacji o niezidentyfikowanym obiekcie zmierzającym w kierunku przejścia, ale – jak podkreślił – po konsultacji z wojskiem zagrożenie nie zostało potwierdzone. – W tym przypadku również doszło do ewakuacji ponad 300 osób – powiedział.

– Około godziny 8.27 doszło również do kolejnego uderzenia po stronie ukraińskiej na bocznicę kolejową i z naszych informacji uzyskanych od strony ukraińskiej wynika, że dron uderzył w lokomotywę pociągu towarowego. Skład tego pociągu składał się z pustych cystern, więc to są nasze informacje, które uzyskaliśmy od strony sąsiedniej – poinformował gen. Bagan. Dodał również, że w mediach pojawiały się inne informacje, jednak – jak wyjaśnił – nie są w stanie ich w 100 proc. potwierdzić.

Komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej gen. bryg. SG Jacek Szcząchor przekazał, że w momencie ewakuacji przejścia granicznego autokary są wyprowadzane poza teren przejścia, natomiast ponieważ ciężarówki nie są w stanie szybko zawrócić i kierowcy są proszeni o udanie się w miejsce ukrycia.

Zwrócił się też z pytaniem o możliwość implementowania od wojska tzw. hesco-bastionów dla funkcjonariuszy SG, którzy pełnią służbą na linii granicy, tak by mogli nadal obserwować linię granicy będąc bezpiecznym.

Hesco-bastiony to składane kosze z drucianej siatki otoczonej wytrzymałą tkaniną wypełnione np. piaskiem. Buduje się z nich tymczasowe umocnienia. Zastąpiły worki z piaskiem.

Komendant zwrócił tez uwagę, na problem informowania na przejściu o alarmie i konieczności ewakuacji. Przekazał, że w niedzielę wykorzystano np. głośniki w pojazdach służbowych ogłaszając alarm.

– Fajnie by było, żeby przynajmniej doraźnie do czasu, kiedy nie będzie centralnego systemu działającego także w przejściu, żeby zakupić tuby, które pozwoliłyby nam ogłaszać alarm w ramach przejść granicznych – dodał.

Podziękował też policji za pomoc w szybkie i sprawne wyprowadzenie w głąb kraju samochodów ADR wypełnionych paliwami.

Reakcja wojska: myśliwce, śmigłowce i obrona powietrzna

Szef sztabu DORSZ gen. bryg. Jarosław Chojnacki powiedział, że podczas nocnych ataków Federacji Rosyjskiej na Ukrainę Dowództwo obserwowało za pośrednictwem systemów rozpoznania radiolokacyjnego obiekty znajdujące się w przestrzeni powietrznej Ukrainy i zmierzające w kierunku Polski. W związku z tym – jak mówił – „dowódca operacyjny oczywiście uruchomił lądowe środki obrony powietrznej rozmieszczone w części wschodniej kraju, w województwie lubelskim i w województwie podkarpackim oraz oczywiście środki obrony powietrznej lotnictwa szybkiego, czyli F-16 oraz śmigłowce M-17 i Black Hawki”.

Przekazał, że ze wstępnych ocen wynika, że Rosjanie w atakach na Ukrainę, które rozpoczęły się w sobotę o godz. 14, użyli ponad 700 dronów oraz 40 pocisków balistycznych. Ataki koncentrowały się na regionie odeskim oraz na zachodniej Ukrainie.

– Warto podkreślić – lądowe środki obrony powietrznej były w gotowości do zestrzelania pocisków, ponieważ widoczność była, tutaj mieliśmy to w pełni dozorowane – przekazał gen. Chojnacki.

http://nczas.info/2026/09/13/tusk-nie-mozemy-wykluczyc-niestety-ze-ta-eskalacja-bedzie-dotyczyla-takze-naszego-terytorium/

#tusk #Polska #rosja #nato #wojna

8

TAK RZĄDZI RUDA EKIPA!!!! - wg socjopaty vel @Socjaldemokrata b.dobrze i kraj się rozwija

Zdjęcie

Nie do wiary co się dzieje z Kopalnią Soli w Kłodawie❗ Platformerska władza doprowadziła do katastrofy finansowej i teraz chcą składować tam... tony niebezpiecznych odpadów❗ 🤯

Proszę o UDOSTĘPNIANIE, bo to wygląda na celowe niszczenie bardzo ważnego polskiego zakładu!

Mówimy o największej kopalni soli w kraju, która jest jednym z największych pracodawców w regionie, słynie z wydobywania jednej z najczystszych na świecie soli, a w dodatku stanowi popularne miejsce dla turystów. Mimo to władze kopalni wpadły na "genialny" pomysł, by rocznie składować tam docelowo nawet 150 tysięcy ton niebezpiecznych odpadów, np. rtęć, ołów, czy azbest. To są ogromne ilości, ale prezes kopalni twierdzi, że nie stanowiłoby to żadnego zagrożenia i problemu dla wydobycia 🙃 Przecież to jest jakiś ponury żart.

Jak to tłumaczą władze kopalni? Ano tak, że muszą poprawić sytuację finansową państwowej spółki. Nie mówią tylko, że jeszcze w 2023 roku zysk netto wynosił ponad 29 milionów złotych, a po zmianie władzy mamy w 2025 roku STRATĘ ponad 25 milionów! Platformerska banda doprowadziła do katastrofy finansowej i teraz kombinują. Burmistrz Kłodawy obawia się, że do miasta będą zwożone odpady także z innych państw, w tym z Niemiec. O to chodzi?

Na pomysł zrobienia giga śmietniku w takim miejscu mógł wpaść tylko idiota, albo sabotażysta, bo to jest działanie na szkodę kopalni. W oczywisty sposób zagrażałoby to bezpieczeństwu pracowników i mieszkańców oraz uderzałoby w renomę wydobywanej soli. Cała ta sprawa wzbudziła ogromne emocje i sprzeciw lokalnej społeczności.

Presja społeczna była na tyle duża, że dosłownie kilka godzin temu władze kopalni ogłosiły, że "poważnie traktują zasygnalizowany niepokój społeczny" i zwrócą się do Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Instytutu Badawczego i Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie o przeprowadzenie niezależnej zewnętrznej oceny naukowej projektu.

Nie wyobrażam sobie, by opinia tych instytucji była tutaj inna niż negatywna. Zamierzam monitorować tę sprawę, bo albo mamy do czynienia z wybitnie głupim i szkodliwym pomysłem, albo z próbą celowego "uwalenia" bardzo ważnego dla regionu, polskiego zakładu. 🇵🇱

http://www.facebook.com/100044388070966/posts/1630141841808736/

#zajaczkowska #tusk #koalicjaobywatelska #patologia #niudacznik

23

Zdjęcie

Jak można tak kłamać⁉️ Tusk na szczycie Grupy Wyszehradzkiej: "ETS1, ETS2 i wszystko co wprowadzi ryzyko droższej energii, zostanie przez nas zablokowane." 🤡

Panie premierze Donald Tusk, czy nie ma pan za grosz wstydu? Tak blokujecie podwyżki cen energii, że 👇

🔴 23 kwietnia 2009 rząd Tuska zgadza się na ETS na lata 2013-2020

🔴 15 stycznia 2020 europosłowie KO popierają Zielony Ład i zeroemisyjność do 2050 roku

🔴 18 kwietnia 2023 europosłowie KO głosują za ETS2, czyli rozszerzeniem ETS na transport i budynki

🔴 11 marca 2026 europosłowie KO głosują przeciwko poprawkom uchylającym ETS2

Kłamstwo to pana drugie imię.

Polska ma trzeci najdroższy prąd w UE, licząc po sile nabywczej. Mamy najwyższy koszt ETS w Europie, a polski przemysł w rachunkach płaci za ETS kilka razy więcej niż średnia w UE. Jakby tego było mało według raportu niemieckiej Fundacji Bertelsmanna spośród narodów UE największe koszty nadchodzącego ETS2 poniosą... a jakże, Polacy! Wydatki na ogrzewanie mogą wzrosnąć rocznie nawet o kilka tysięcy złotych. To jest jakiś dramat 😡

Próbujecie robić z Polaków idiotów i znów liczycie, że wielu nabierze się na waszą fałszywą propagandę, a polskie rodziny dalej będą dobijane rekordowymi rachunkami. Gdybyście blokowali ETS-y to nie musiałabym uruchamiać zbiórki podpisów pod obywatelskimi petycjami ws. odrzucenia ETS i dyrektywy budynkowej, pod którymi mam już ponad 100 tysięcy podpisów!

Dlatego wybierajmy polityków, którzy ZAWSZE, bez względu na wszystko, są gotowi bronić zwykłych ludzi. Bez kluczenia i bez ściemy! Skończmy z ETS-em, obniżmy rachunki Polakom i przywróćmy NORMALNOŚĆ! 🇵🇱

#zajaczkowska #tusk #ets #klamca

19

#tusk #koalicja13grudnia

Może i starlinka nie zbudujemy ale trochę miliardów na wysokoopłacane stołki i drogie "raporty" uda się przepalić:

14

Uwierzcie mi… Mi przez gardło nie przejdzie coś, co później okazuje się pustą obietnicą…
~ Donald T.

Zdjęcie

#czlowiekskurwiel #tusk #polityka #ets

19

#kukiz #tusk #koalicja13grudnia

Przygotowania do wyborów idą pełną parą :

10