ŻUREK STRASZY PROCESEM LUDZI PYTAJĄCYCH O AFERĘ PED*FILSKĄ W PLATFORMIE!

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1503553181355691

#zurek #ko #po

11

Ministerstwo forsuje kuriozalną regulację. Chodzi o wyposażenie polskich sądówdorzeczy.pl

Od czego by tu zacząć reformę polskiego wymiaru sprawiedliwości...

Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by w salach sądowych obowiązkowo była umieszczana flaga Unii Europejskiej.

Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by na salach sądowych w całej Polsce, umieszczane były obok godła Rzeczypospolitej Polskiej i polskiej flagi była umieszczana także flaga Unii Europejskiej. Wymóg ten nie będzie obowiązkowy jedynie wtedy, kiedy pomieszczenia będą zbyt małe na dodatkowy element wnętrza.

Jak informuje portal prawo.pl, zmiana dotyczyć ma to posiedzeń jawnych, jak i rozpraw. Resort chce w ten sposób podkreślić sprawowanie wymiaru sprawiedliwości i wydawanie wyroków w imieniu RP oraz "unaocznić", że polskie sądy orzekają także w oparciu o prawo Unii Europejskiej.

Cały artykuł:

http://dorzeczy.pl/opinie/857104/flaga-ue-przymusowo-w-salach-polskich-sadow-konfederacja-reaguje.html

#polityka #ue #zurek

16

Tak kończą sędziowie (nie) na telefon "żeby było dobrze" koalicji 13 grudniawpolityce.pl

Szokujące kulisy sytuacji w obecnym uśmiechniętym sądownictwie! Ślepokura i Woźniak najbardziej czyli zaufani prokuratorzy od Żurka, prowadzący wszystkie sprawy polityczne dzwonią do sędziego umawiać się "żeby było dobrze" w sprawie aresztowania i zamknięcia politycznego przeciwnika. Przypomnijmy że ten prokurator Ślepokura udostępniał między innymi wpisy z kampanii wyborczej Trzaskowskiego i oskarżał kibiców w niesławnej "akcji widelec"! Natomiast zgodnie z prawem w okresie zajmowania stanowiska prokurator nie może brać udziału w żadnej działalności politycznej. Są też inne skandale:

Zdjęcie

Sprawę telefonów ujawnił sam sędzia Dariusz Łubowski. Jeszcze przed wydaniem decyzji ws. Europejskiego Nakazu Aresztowania dotyczącej Marcina Romanowskiego prokurator Dariusz Ślepokura powiedział, że "nie wiedzą, co z tym zrobić i że chcieliby razem z prok. Piotrem Woźniakiem do mnie przyjść i podyskutować, żeby było dobrze". "Uznałem to za próbę ustawiania tej sprawy, odmówiłem" - zaznaczył sędzia i dodał "spotkała mnie taka sytuacja, po raz pierwszy w mojej ponad 30-letniej karierze sędziowskiej"! W cywilizowanym świecie prokuratorzy nigdy nie mogą się kontaktować z sędziami poza salą rozpraw. Nigdzie nie praktykuje tego typu sytuacji to jawny konflikt interesów.

No cóż sędzia nie chciał "żeby było dobrze" dla żurkowców to teraz on ma źle. Opisał co stało się po tej odmowie:

w dniu 15 stycznia otrzymałem decyzje podpisaną przez p. Beatę Najjar - nie chciałbym odnosić się do samej pani Beaty Najjar, która w mojej ocenie od 11 lipca 2025 jest sędzią w stanie spoczynku i zajmuje stanowisko prezesa SO - o nowym podziale obowiązków, w którym zostało mi dołożone 75 proc. obciążenia w sprawach K, czyli takich, jakie ma liniowy sędzia. Zwiększy się zakres obowiązków w takim stanie, że nie będę w stanie tych spraw ocenić i w rozsądnym terminie rozpoznać


Oficjalnie żyjemy w toni układów, podległości tej zorganizowanej kastowej sitwy. Wszystkich won

http://wpolityce.pl/polityka/752315-represje-wobec-sedziow-szokujaca-relacja-lubowskiego-przed-krs

http://niezalezna.pl/polska/prokurator-wozniak-tlumaczy-sie-z-telefonu-do-sedziego-lubowskiego-w-tle-nakaz-aresztowania-polityka/562900

http://www.facebook.com/SuwerennaPolskaPL/videos/polityczny-prokurator-szokuj%C4%85ce/1793278724547405/

#prokuratura #sadownictwo #sad #zurek #tusk #slepokura #tusk #tuskurwysyn #koalicja13grudnia #koalicjaobywatelska #ko #prawo

14

#zurek #koalicja13grudnia #tusk

Wróże falę migracji w najbliższym czasie...

16

ZASKOCZENIE? - Ukraińcy tworzą poradnik, jak donosić na Polaków. Pomoże resort Żurkanczas.info

Ukraińscy dyplomaci, przy wsparciu polskiego wymiaru sprawiedliwości pod batutą Waldemara Żurka, pracują nad instrukcją dla obywateli Ukrainy mieszkających nad Wisłą. Dokument ma pokazywać krok po kroku, jak donosić na Polaków. Oficjalnie chodzi o „radzenie sobie z rosnącą falą nienawiści i aktami agresji”.

Wasyl Bodnar, ambasador Ukrainy w Polsce, zapowiedział w serwisie mezha.net, że już za kilka tygodni światło dzienne ujrzy specjalny przewodnik. Jego celem – jak głosi oficjalna propaganda – jest edukacja obywateli Ukrainy w zakresie ich praw oraz metod obrony w sytuacjach kryzysowych.

W praktyce chodzi o donoszenie na Polaków. W poradniku będzie krok po kroku opisane, jak reagować i jakie kroki prawne podjąć w przypadku spotkania się z „wrogością”.

„Z naszej strony pracujemy nad stworzeniem poradnika dla obywateli Ukrainy, jak zachowywać się w sytuacjach kryzysowych, w przypadku nienawiści lub przejawów agresji, ponieważ wiele osób nie wie, jak się bronić w ramach polskiego prawa” – wyjaśnia ambasador Bodnar.

Ukraiński ambasador ujawnił, że w tworzeniu poradnika będą pomagać prawnicy współpracujący z polskim wymiarem sprawiedliwości.

Bodnar kreśli narrację, że decyzja o stworzeniu poradnika to pokłosie obserwowalnej zmiany nastrojów społecznych. Polacy coraz mniej akceptują przywileje nadane przez Polsce Ukraińcom po rosyjskiej agresji.

Sprawę skomentował Paweł Usiądek z Konfederacji. „Jeśli Polacy pytają, kto finansuje leczenie, edukację i świadczenia dla cudzoziemców, to nie jest mowa nienawiści. To elementarna debata o funkcjonowaniu państwa. Tymczasem zamiast rozmowy o granicach solidarności, powstaje narracja, w której Polacy mają być potencjalnym zagrożeniem, a cudzoziemcy grupą wymagającą szczególnej ochrony i instruktażu” – pisze.

„Ten przypadek pokazuje szerszy problem. Polska z kraju goszczącego i pomagającego staje się przestrzenią, w której cudzoziemcy są systemowo chronieni przed społeczną krytyką, a obywatele są moralnie dyscyplinowani i straszeni etykietą „nienawiści”. Tą sama drogą szła wielka Brytania. Skończyło się bezkarnością gangów pedofilskich, których nie chciała ścigać nawet policja, obawiając się zarzutów o rasizm. Jeśli państwo nie zacznie jasno stawiać granic, nie odzyska kontroli nad polityką migracyjną i nie przywróci równowagi między prawami gości a prawami własnych obywateli, napięcia będą tylko narastać. Poradniki tego nie rozwiążą” – dodaje Usiądek.

http://nczas.info/2026/01/22/ukraincy-tworza-poradnik-jak-donosic-na-polakow-pomoze-resort-zurka/

#Polska #ukraina #zurek

22

Tajemnicze spotkanie u Żurka. „Babcia Kasia”, Lempart i Lotna Brygada Opozycji [FOTO/VIDEO]nczas.info

W poniedziałek w gmachu Prokuratury Regionalnej w Warszawie minister sprawiedliwości Waldemar Żurek spotkał się z plejadą anty-PiS-owskich i „demokratycznych” aktywistów. Według medialnych ustaleń pojawiły się tam m.in. „babcia Kasia” czy Marta Lempart.

O spotkaniu jako pierwszy poinformował dziennikarz Marcin Dobski.

„W Prokuraturze Regionalnej w Warszawie zakończyło się spotkanie przedstawiciela resortu sprawiedliwości z całym uniwersum: Kijowski, Lempart, Kocjan i Kolmasiak (Akcja Demokracja), Kramek, Kasprzak, Lotna Brygada Opozycji, Szczurek” – napisał na portalu X, załączając zdjęcia i nagrania.

„Z budynku wychodzi wiceminister sprawiedliwości sędzia Sławomir Pałka. Przed chwilą z nim rozmawiałem. Potwierdził swoją obecność i ministra Żurka. Nie chciał powiedzieć z jakiej okazji to spotkanie” – dodał w kolejnym wpisie.

O spotkaniu pisał natomiast w mediach społecznościowych – zanim się jeszcze odbyło – Paweł Kasprzak z Obywateli RP.

„Jutro (24.11.25) spotkanie organizacji obywatelskich z Ministrem Żurkiem. Trzymam za niego kciuki, choć od spotkań konsultacyjnych robi mi się już słabo. Mam tam być, ale ostatnio różnie bywa, więc na wszelki wypadek tutaj dam, co chcę powiedzieć jutro” – oświadczył.

„Panie Ministrze, przepraszam, nie będzie dyplomatycznie, bo ani tego nie umiem, ani też nie uważam, że dyplomacja przystoi obywatelskiemu działaczowi. Pan z pewnością często słyszy coś, co da się streścić tak, że «praworządność praworządnością, Drwalu, ale polityka polityką». Ja chcę Panu zaproponować także zderzenie z polityką — ale zupełnie inną” – stwierdził.

„Reformatorska, wręcz konstytucyjna akcja referendalna — jestem przekonany, że ona i tylko ona da ludziom poczucie sprawczości, poczucie, że urządzają państwo dla siebie. To tak naprawdę jest warunkiem powodzenia naprawy stanu polskiej praworządności. Nic innego.

Panie Ministrze, nie wierzę w to zupełnie, ale gdyby zechciał Pan stać się politycznym centrum takiej reformatorskiej inicjatywy, to resztkę sił oddam Panu bez większych wahań. Jeśli nie, wracam na dołek, bo to moje miejsce” – napisał.

Post factum o rozmowach napisał także Marcin Szwed z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. „Ja też uczestniczyłem, choć nie zabierałem głosu. Spotkanie nie miało jakiegoś jednego, ściśle określonego tematu (poza ogólną odbudową praworządności). Różne NGO zwracały uwagę na dostrzegane przez siebie problemy, np. w zakresie postępowań wykroczeniowych przeciwko aktywistom” – ujawnił.

Ujawnione przez media (i uczestników) spotkanie odbiło się też echem w szeregach opozycji. „Złożyłem interpelację w sprawie skandalicznego spotkania z kontrowersyjnymi aktywistami wspierającymi rząd w budynku Prokuratury Regionalnej w Warszawie z udziałem min. Waldemara Żurka ujawnionego przez red. Marcina Dobskiego‼️” – oświadczył Sebastian Kaleta.

„Żądam przedstawiania:

▶️pełnej listy uczestników spotkania,

▶️tematów rozmowy,

▶️ informacji czy Prokuratorzy Generalni oraz ich nielegalni nominaci ingerują w postępowania karne osób, które były goszczone w prokuraturze” – dodał.

http://nczas.info/2025/11/25/tajemnicze-spotkanie-u-zurka-babcia-kasia-lempart-i-lotna-brygada-opozycji-foto-video/

#zurek #prokuratura #usmiechnietapolska

7

Seria niewygodnych pytań Korwin-Mikkego ws. dywersji na kolei. „Niewiarygodne”nczas.info

Zdjęcie

We wtorek premier Donald Tusk oświadczył, że wiadomo, kto stoi za aktem dywersji na kolei. Sprawcami mieli być dwaj Ukraińcy działający na zlecenie Rosji. Narrację tę utrwalił rzecznik rządu Adam Szłapka. Do sprawy odniósł się Janusz Korwin-Mikke.

„Za aktem dywersji stoi Rosja jako zleceniodawca. Wykonawcami byli dwaj obywatele Ukrainy, ściśle współpracujący z rosyjskimi służbami. Takie są fakty” – oświadczył na portalu X rzecznik rządu warszawskiego Adam Szłapka.

Do jego słów odniósł się prezes partii KORWiN, który niedowierza w forsowaną przez rząd narrację.

„Szanowny Panie!

Pozwalam sobie traktować informacje od Pana jako niewiarygodne” – napisał Korwin-Mikke.

Polityk przedstawił szereg pytań.

„1) JE Waldemar Żurek powołał zespól do zbadania tego wypadku. Tymczasem Pan, w imieniu rządu, już twierdzi, że wszystko wie. Skąd?

2) Zamachowcy podobno zbiegli na Białoruś. Jak nie macie ich w ręku, to skąd wiecie, że byli to Ukraińcy??

3) I w dodatku „ściśle współpracujący z rosyjskimi służbami”?

4) Skąd wiecie, że nie uciekli na Ukrainę, tylko na Białoruś? Tę granicę trudniej przekroczyć – jest pilnowana, jest płot…

5) Skoro nie mieliście ich w ręku, to jak rozmawialiście ze służbami ukraińskimi o ich tożsamości? „Czy jacyś tacy dwaj zamachowcy to nie Wasi obywatele?” – „Tak, to na pewno dwaj tacy ze Lwowa…”? A w ogóle: dlaczego od razu podejrzewaliście, że to Ukraińcy?

6) Kiedy dostaniemy informację o użytym materiale wybuchowym? Na moje wykształcenie żaden nie dałby takich efektów przy nienaruszonym torowisku żwirowym i nie pękniętych podkładach – ale przez 30 lat na pewno wymyślono materiały, o których nie mam pojęcia.

7) Skąd zamachowcy mieli ten materiał?

Dlaczego w skład komisji powołanej przez p. Żurka nie wchodzą wojskowi, o specjalności saperskiej? A także specjaliści zagraniczni?

9) Dobrze też byłoby zastanowić się nad tym, dlaczego sabotażu dokonano na linii, którą NIE jeżdżą materiały wojskowe na Ukrainę?

10) I dlaczego w sposób, który umożliwiał pociągom przejazd przez wyrwę bez katastrofy? To mogło być niedołęstwo sprawców – ale z uwagi na (6) i (9) nie sądzę” – ocenił.

„Jeśli mogłem w czymś przyczynić się do wyjaśnienia tej tajemniczej sprawy, to jestem zadowolony. Jeśli nie – jeśli już wszystko wiecie – to liczę na odpowiedź w podniesionych przeze mnie kwestiach…” – skwitował Janusz Korwin-Mikke.

http://nczas.info/2025/11/19/seria-niewygodnych-pytan-korwin-mikkego-ws-dywersji-na-kolei-niewiarygodne/

#sabotaz #kolej #zurek #usmiechnieci

13

Paleo sędzia Henryk Komisarski wysadza w kosmos wyrok ws. potrójnego morderstwa Ukraińca Serhija T.wpolityce.pl

Opinią publiczną wstrząsnęła decyzja sędziego Henryka Komisarskiego z Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. Sędzia ten z przyczyn de facto politycznych, czyli obecności przy wydawaniu wyroku w I instancji sędziego, którego nie uznaje obecna władza, nazywając go „neosędzią”, uchylił wyrok dożywocia za potrójne morderstwo w Puszczykowie. Sprawa wywołała ogromne emocje w sieci i fale krytyki pod adresem „kasty” i obecnie rządzących, wywołujących chaos w sądownictwie. Co ciekawe sprawa kredytu frankowego Żurka czy sprawa rozwodowa Gasiuk-Pihowicz które wygrali przed jak mówią „neosędzią” nie muszą być uchylane.

Szantażują prezydenta Karola Nawrockiego wyrokami niezgodnymi z prawem. Przy okazji szczują sędziego SO w Poznaniu. Terroryści praworządnościowi — stwierdziła Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca KRS.


Zdjęcie

http://wpolityce.pl/polityka/744513-burza-w-sieci-po-decyzji-sedziego-ws-potrojnego-morderstwa

#ukraincy #sondowekurwy #zurek #tusk #koalicja13grudnia #koalicjaobywatelska

16

Koniec losowania sędziów w Polsce! Teraz skład sędziowski będą dobierać "zaufani ludzie" pana Żurkawpolityce.pl

Pan Żurek powiedział zupełnie bezczelnie w jednym z wywiadów, że musi mieć swoich zaufanych ludzi w sądach a potem masowo zaczął wydawać tzw. "decyzje" o odwołaniu prezesów i wiceprezesów sądów, mimo negatywnych opinii kolegiów i bez opinii KRS czego nie można robić na gruncie obowiązujących przepisów.Tylko po co mu byli potrzebni zaufani prezesowie sądów? Teraz już wiadomo po co. Chodzi o powrót do partyjnego systemu ręcznego sterowania wymiarem sprawiedliwości, który ma zastąpić funkcjonujący od lat System Losowania Przydziału Spraw.

Zdjęcie

Według jego nowego rozporządzenia które jest również sprzeczne z ustawą to przewodniczący wydziału według własnego uznania będzie wyznaczał dwóch członków składu a jeden sędzia będzie losowany - którego oczywiście można przegłosować co całkowicie wypacza sens losowego przydziału spraw.

Teraz całe dobierane Żurkowskie trojki będą mogły działać jak ten słynny asesor i będą umarzać sprawy nie do umorzenia, czyli sprawy gdzie są miażdżące dowody, jak w przypadku Sławomira Nowaka. Z drugiej strony będą mogli stosować tymczasowe aresztowania wrogów władzy, zatwierdzać to, czego normalny apolityczny sąd nigdyby nie przepuścił.

Prezydent Karol Nawrocki wydał oświadczenie w tej sprawie aby sędziowie nie stosowali się do tego rozporządzenia:

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka z 29 września 2025 r. zmieniające Regulamin urzędowania sądów powszechnych jest ostentacyjnym aktem bezprawia.

Rozporządzenie ma de facto zastąpić ustawę, ponieważ Minister Sprawiedliwości ma świadomość, że w sposób legalny nie jest w stanie wprowadzić proponowanych rozwiązań, godzących w niezawisłość i niezależność sędziowską oraz w prawo obywateli do sądu.

Próba zastępowania ustaw rozporządzeniem uderza w porządek konstytucyjny i w legitymację demokratyczną władzy ustawodawczej.

Projektowane reguły ustalania składu sądu mają stać się nieweryfikowalne po to, by umożliwić ręczne sterowanie doborem sędziów pod polityczne potrzeby i oczekiwania rządzących. To prosta droga do zniszczenia zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości i do zniesienia gwarancji bezstronności.

Jako Prezydent Rzeczypospolitej wzywam wszystkich sędziów — niezależnie od tego, w jakiej procedurze zostaliście powołani i z rąk którego Prezydenta RP odebraliście akt powołania — abyście, kierując się konstytucyjną zasadą z art. 178 Konstytucji, w sprawowaniu urzędu pozostali niezawiśli i podlegali tylko Konstytucji oraz ustawom. W ten sposób potwierdzicie Państwo swoją niezależność wobec brutalnych prób nacisku, manipulacji i bezprawia, jakie próbuje się na Was wymusić.

To jest prawdziwy test niezawisłości tysięcy polskich sędziów, test odpowiedzialności za konstytucyjny porządek państwa, który każdemu gwarantuje prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie, przez niezależny, a także bezstronny sąd ustanowiony ustawą.

Jako strażnik Konstytucji zapewniam o pełnym wsparciu dla sędziów, którzy nie ulegną bezprawnym próbom pozbawienia ich niezawisłości. Jednocześnie mówię jasno: ten, kto ulegnie bezprawiu i złamie złożoną przysięgę, sam podważy swój mandat do orzekania w imieniu Rzeczypospolitej — moralny i wynikający z zaufania publicznego — a podejmowane w takich warunkach rozstrzygnięcia będą kwestionowane.

Na koniec przypominam rotę ślubowania sędziowskiego — nie jako formułę, lecz jako codzienne zobowiązanie:

„Ślubuję uroczyście jako sędzia sądu powszechnego służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy prawnie chronionej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości”.

Niech ta rota będzie tarczą Waszej niezawisłości — i kompasem w chwilach próby.



http://wpolityce.pl/polityka/742224-prezydent-nawrocki-o-dzialaniach-zurka-akt-bezprawia

#tuskurwysyn #tusk #żurek #zurek #sady #prawo #polska #praworzadnosc

21

Banaś poszedł z papierami do Żurka. Twierdzi, że to „największa afera po FOZZ-ie”nczas.info

Zdjęcie

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś poinformował, że przekazał w poniedziałek szefowi MS, prokuratorowi generalnemu Waldemarowi Żurkowi zawiadomienie w związku z aferą GetBack. Ma ono dotyczyć osób, które pełniły funkcje w nadzorze finansowym, wymiarze sprawiedliwości oraz polityków.

Szef NIK w poniedziałek po południu spotkał się z Prokuratorem Generalnym. Po wyjściu ze spotkania powiedział dziennikarzom, że przekazał zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z aferą GetBack.

Pytany przez dziennikarzy jeszcze przed spotkaniem kogo dotyczy zawiadomienie, Banaś wskazał, że „poważnych urzędników państwowych, którzy są odpowiedzialni za tę aferę”. Według niego, zarówno Komisja Nadzoru Finansowego, jak i wymiar sprawiedliwości nie dopełniły swoich obowiązków. Dopytywany kto konkretnie jest wśród osób, których dotyczy zawiadomienie, Banaś powiedział, że „to są osoby, które pełniły najważniejsze funkcje w państwie, zarówno w KNF, jak i wśród polityków, jak również w wymiarze sprawiedliwości”.

Już po spotkaniu z PG, Banaś powiedział dziennikarzom, że „cały materiał jest przerażający”. – I naprawdę trudno się było spodziewać, że w kraju, który się zwie demokratycznym, praworządnym, takie niepraworządne i niedemokratyczne rzeczy się dzieją, gdzie zwykły obywatel, który nie ma wsparcia politycznego jest skazany na takie zniszczenie – dodał. Według niego, „mamy do czynienia z zorganizowaną grupą, prawie że przestępczą”.

Jak mówił, z dowodów jasno wynika, iż wywierana była presja „wysokich funkcjonariuszy na podległych im funkcjonariuszy”, by były podejmowane bezprawne działania. Banaś zaznaczył, że ze względu na tajemnice śledztwa, nie może wymieniać nazwisk osób, które znalazły się w zawiadomieniu.

– Pan minister jak najbardziej potwierdził, że zrobi wszystko, aby ta sprawa została naprawdę wyjaśniona, a ludzie w przyszłości odzyskali przynajmniej część swoich pieniędzy – powiedział Banaś.

Według portalu RMF24 zawiadomienie do prokuratury autorstwa NIK w związku z aferą GetBack dotyczy 21 osób, w tym najwyższych urzędników państwowych, prokuratorów, sędziego, urzędników instytucji nadzorujących rynek finansowy, a także członków zarządów kilku spółek; zawiadomienie ma obejmować m.in. b. premiera Mateusza Morawieckiego i b. ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę.

Banaś zapytany wcześniej w poniedziałek w radiu RMF FM o sprawę powiedział, że afera GetBack była kolejną „największą aferą po FOZZ-ie, która pozbawiła prawie 9,5 tys. ludzi ich oszczędności życiowych na kwotę 3,5 miliarda, co jest rzeczą niedopuszczalną”.

Spółka GetBack powstała w 2012 r. Zajmowała się windykacją portfeli wierzytelności nabywanych przez fundusze, dla których była wyłącznym posiadaczem certyfikatów inwestycyjnych oraz prowadziła windykację zewnętrznych portfeli wierzytelności. Skupowane długi pochodziły głównie z branży finansowej oraz telekomunikacyjnej i energetycznej. Spółka nabywała je najczęściej za środki finansowe pozyskane z zewnątrz, w tym z emisji obligacji. W lipcu 2017 r. GetBack S.A. zadebiutował na GPW.

Według NIK, „afera GetBack” rozpoczęła się 16 kwietnia 2018 r., kiedy spółka przekazała do publicznej wiadomości informacje o pozytywnym zaangażowaniu w rozmowy z bankiem PKO BP oraz PFR o finansowaniu na łączną kwotę do 250 mln zł. Z komunikatu wynikało, że jego treść została uzgodniona, a strony prowadzą negocjacje. PKO BP jak i PFR zdementowały te informacje, a następnego dnia odwołany został prezes GetBack. 20 kwietnia 2018 r. KNF złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez członków zarządu GetBack polegającego na przekazaniu nieprawdziwych danych w treści komunikatu oraz manipulacji informacją.

2 maja 2018 r. GetBack złożył wniosek o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego (PPU), zgodnie z którym wierzyciele mieli otrzymać 65,63 proc. wierzytelności w gotówce, a pozostała część podlegać miała konwersji na akcje. W kolejnych trzech miesiącach zatrzymano i tymczasowo aresztowano członków zarządu GetBack oraz prezesa Altus TFI w związku z transakcją zbycia na rzecz GetBack podmiotu EGB Investements

W listopadzie 2018 r. karę na GetBack nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Miała ona wysokość 5,05 mln zł; Urząd zarzucał spółce podawanie klientom nieprawdziwych informacji, np. o tym, że obligacje GetBack przyniosą im gwarantowany zysk lub że dostęp do tych obligacji jest limitowany. Ponadto do nabycia obligacji namawiali osoby, o których powinni byli wiedzieć, że nie akceptują ryzykownych inwestycji. Obligatariusze GetBacku apelowali o umorzenie tej kary, gdyż – jak przekonywali – stanie się ona szkodą dla poszkodowanych w sprawie i przyniesie pożytek jedynie Skarbowi Państwa.

Od 9 maja 2018 r. równolegle z prowadzonym postępowaniem przygotowawczym przed Sądem Rejonowym we Wrocławiu toczyło się PPU wobec GetBack. Jesienią 2018 r. przystąpiła do niego warszawska prokuratura, a decyzją zastępcy prokuratora generalnego powołano zespół, który miał się zajmować zagadnieniami związanymi m.in. z PPU. W Prokuraturze Regionalnej w Warszawie funkcjonował też zespół śledczy, co miało pozwolić na wykorzystanie materiałów z postępowania karnego do podejmowania działań o charakterze cywilistycznym.

W lutym 2019 r. prokuratura informowała, że 18 osobom przedstawiono zarzuty w śledztwie dot. GetBack, to m.in. byli prezesi i członkowie zarządu Idea Banku i Lion’s Banku, a zarzuty dotyczyły oszustw na szkodę klientów. Według prokuratury mieli oni dopuścić się oszustw na szkodę prawie 400 klientów Idea Banku, którzy kupili obligacje spółki GetBack za niemal 90 mln zł. Z ówczesnych informacji prokuratury wynikało, że w śledztwie przedstawiono zarzuty 38 osobom, a siedmiu podejrzanych było w areszcie. „Wobec 13 podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego, dozoru policji, a także zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu. Przesłuchano ponad 500 świadków” – informowano w lutym 2019 r. prokuratura.

http://nczas.info/2025/09/08/banas-poszedl-z-papierami-do-zurka-twierdzi-ze-to-najwieksza-afera-po-fozz-ie/

#nik #afera #banas #zurek #prokuratura

6