Ładunki przy gazociągu TurkStream. Orban mówi o celowym sabotażukresy.pl

W pobliżu gazociągu TurkStream w północnej Serbii odnaleziono ładunki wybuchowe, co wywołało reakcję władz w Belgradzie i Budapeszcie oraz podniosło napięcia polityczne w regionie. Ukraina odrzuciła oskarżenia, wskazując na możliwość prowokacji.

Do zdarzenia doszło w niedzielę w rejonie miejscowości Kanjiža. Prezydent Serbii Aleksandar Vučić poinformował, że policjanci i wojskowi i znaleźli skrytkę z bardzo silnymi materiałami wybuchowymi niedaleko rurociągu, którym przesyłany jest rosyjski gaz ziemny z Turcji na Węgry.

Vučić powiedział, że „dwa duże pakiety materiałów wybuchowych z detonatorami” znaleziono w plecakach „kilkaset metrów” od rurociągu Balkan Stream w Kanjiza, przy granicy węgierskiej w północnej Serbii.

„Mamy pewne wskazówki… Właśnie skończyłem rozmowę z Viktorem Orbanem. Oczywiste jest, że geopolityczne gierki nie dadzą nam spokoju” – powiedział Vučić, nie rozwijając tematu. Orban powiedział, że zwołał nieplanowane posiedzenie rady obrony kraju.

Premier Węgier Viktor Orbán podkreślił, że Budapeszt traktuje incydent jako poważne zagrożenie dla infrastruktury energetycznej. Po nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Obrony Orbán stwierdził: „Według posiadanych przez nas informacji przygotowywano akt sabotażu”.

W odpowiedzi na te wypowiedzi ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowanie odrzuciło sugestie o możliwym udziale Kijowa. Rzecznik resortu Heorhij Tychyj oświadczył: „Kategorycznie odrzucamy próby fałszywego powiązania Ukrainy z incydentem dotyczącym materiałów wybuchowych znalezionych w pobliżu rurociągu TurkStream w Serbii”.

Strona ukraińska zasugerowała jednocześnie, że zdarzenie może mieć charakter prowokacji, w tym operacji „pod fałszywą flagą”, której celem byłoby oddziaływanie na sytuację polityczną w regionie.

Orbán odniósł się także do szerszego kontekstu, wskazując, że Ukraina od lat dąży do ograniczenia dostaw rosyjskiej energii do Europy, co w jego ocenie — stanowi istotne źródło napięć wokół infrastruktury przesyłowej.

Do czasu publikacji nie przedstawiono szczegółowych danych technicznych ani materiałów dokumentujących zdarzenie. Władze w Budapeszcie i Belgradzie nie przekazały dodatkowych informacji.

Jednocześnie Węgry nadal borykają się z problemami związanymi z funkcjonowaniem ropociągu „Przyjaźń”. Pod koniec marca informowaliśmy, że w Kijowie od kilku dni przebywa unijna grupa ekspertów, która a nie otrzymała jeszcze zgody na inspekcję uszkodzonej przepompowni w Brodach. W reakcji Węgry zablokowały unijną pożyczkę dla Ukrainy, wstrzymały dostawy gazu, eksport oleju napędowego, a także Viktor Orbán zapowiedział wstrzymanie tranzytu towarów przechodzących przez terytorium jego kraju, które mają znaczenie dla Ukrainy.

Ponadto Bratysława zatwierdziła jednostronne rozwiązania umowy o awaryjnych dostawach energii elektrycznej na Ukrainę.

Na dzień 5 kwietnia nadal nie ma potwierdzenia, by unijna grupa ekspertów przeprowadziła już inspekcję

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/ladunki-przy-gazociagu-turkstream-orban-mowi-o-celowym-sabotazu/

#sabotaz #serbia #wegry #ukraina #rosja #ropanaftowa

9

CO TU SIĘ ODPIERDALA W TYM UŚMIECHNIĘTYM CHLEWIE... ??? - Media: Ukrainiec z 46 rosyjskimi paszportami zatrzymany ws. dywersji. Nie trafił do aresztu, a reprezentowało go trzech prawnikówkresy.pl

W największym w Polsce postępowaniu dotyczącym sabotażu kolejowego pojawiła się zaskakująca postać — 34-letni Ukrainiec, u którego znaleziono dziesiątki rosyjskich dokumentów. Choć mężczyzna został zatrzymany wraz z innymi podejrzanymi, ostatecznie usłyszał zarzut niezwiązany z dywersyjnymi atakami i nie trafił do aresztu.

W trakcie prowadzonego na szeroką skalę śledztwa w sprawie aktów sabotażu na polskiej kolei pojawił się wątek obywatela Ukrainy, u którego znaleziono aż 46 rosyjskich paszportów oraz inne dokumenty wystawione przez tamtejsze władze — przekazuje we wtorek RMF FM. Mykhało Ch., choć zatrzymany w związku z tą sprawą, usłyszał zarzut dotyczący zupełnie innego czynu.

Mężczyzna znalazł się w gronie czterech osób zatrzymanych 18 listopada przez funkcjonariuszy ABW i CBŚP w ramach dochodzenia dotyczącego działań sabotażowych, które — jak ustalono — miały zostać zorganizowane na polecenie rosyjskich służb specjalnych.

Po kilku dniach poinformowano jednak, że nie ma dowodów łączących te osoby z faktycznymi sprawcami ataków na infrastrukturę kolejową. W związku z tym nikomu z zatrzymanych nie przedstawiono zarzutów związanych z dywersją. Trzy osoby odzyskały wolność, a jedynie Mykhało Ch. pozostał w areszcie — podaje RMF FM.

Ostatecznie prokuratura postawiła mu zarzut dotyczący ukrywania dokumentów, których nie miał prawa posiadać. Chodzi o 46 paszportów oraz inne rosyjskie dokumenty tożsamości. Podstawą prawną jest art. 276 Kodeksu karnego, przewidujący do dwóch lat więzienia.

Na razie nie wiadomo, czy zabezpieczone dokumenty są prawdziwe czy fałszywe. Prokuratura podkreśla, że trwa ich analiza oraz ustalanie, na jakie dane zostały wystawione i w jaki sposób trafiły do mężczyzny — informuje RMF FM.

Śledczy zwrócili się do sądu o tymczasowe aresztowanie 34-latka, jednak sąd nie zgodził się na ten środek zapobiegawczy. Mężczyznę zwolniono, a jego obecne miejsce pobytu pozostaje nieznane.

Niewielka ilość dostępnych informacji na temat Ukraińca, który przebywał w Polsce bez stałego adresu, a przed sądem reprezentowało go aż trzech adwokatów, rodzi kolejne pytania i spekulacje.

W ubiegły wtorek premier Donald Tusk ujawnił w Sejmie, że za ostatnimi próbami sabotażu infrastruktury kolejowej stoją dwaj obywatele Ukrainy działający na rzecz rosyjskich służb. Mężczyźni zdążyli uciec z Polski, zanim zostali zidentyfikowani przez polskie służby. Później polskie służby namierzyły kolejnych czterech Ukraińców zamieszanych w zdarzenia.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powołał specjalny zespół śledczy, w skład którego weszli funkcjonariusze CBŚP, ABW oraz prokuratorzy Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej. Jak podkreślił, „to najlepsi i najbardziej doświadczeni śledczy oraz funkcjonariusze, którzy mają pełne wsparcie służb specjalnych i operacyjnych państwa”. Ich zadaniem jest dokładne ustalenie mechanizmu działania sprawców i doprowadzenie ich przed polski wymiar sprawiedliwości.

http://kresy.pl/wydarzenia/media-ukrainiec-z-46-rosyjskimi-paszportami-zatrzymany-ws-dywersji-nie-trafil-do-aresztu-a-reprezentowalo-go-trzech-prawnikow/

#sabotaz #ukraincy #chlewobsranygownem #usmiechnietapolska

19

ABW wściekłe. Prokuratura wypuściła na wolność Ukraińców pomagających dywersantomnczas.info

„Wśród zwolnionych przez prokuraturę czterech Ukraińców — podejrzewanych o pomoc w przygotowaniu dywersji na kolei — był mężczyzna, który przewoził zamachowców podczas ich pobytu w Polsce. Śledczy uznali jednak, że działał nieświadomie” – ustalił onet.pl. Redakcja wskazuje, że w ABW narosła z tego powodu frustracja, gdyż – zdaniem służb – „dowody były wystarczające”.

Tuż po tzw. dywersjach na polskich torach 15 i 16 listopada zatrzymano w Polsce czterech Ukraińców. Pochodzą z Donbasu, który obecnie kontroluje Rosja.

„Na bezpośrednich wykonawców zamachów polskie służby wytypowały dwójkę Ukraińców, zwerbowanych przez rosyjski wywiad wojskowy GRU: Jewhienija Iwanowa i Ołeksandra Kononowa. Obaj przyjechali do Polski z Białorusi, wjechali na podstawie paszportów z fałszywą tożsamością. Po przeprowadzeniu akcji szybko uciekli na Białoruś, dlatego specsłużby skupiły się na szukaniu ich pomocników w Polsce” – czytamy.

Jako pomocników służby wytypowały czterech Ukraińców z Donbasu. Dwóch mężczyzn zatrzymała policja, a kolejną dwójkę – mężczyznę i kobietę – zatrzymali funkcjonariusze ABW.

Jak się okazuje, prokuratura zdecydowała o zwolnieniu całej czwórki. Tylko jedna osoba z tej grupy usłyszała zarzut, który w dodatku nie dotyczy samej tzw. dywersji, lecz „ukrywania dokumentów”. Wszyscy oni opuścili areszt.

Funkcjonariusz ABW w rozmowie z „Onetem” ostro skrytykował tę decyzję.

– Jeśli dla prokuratorów zgromadzony przez nas materiał dowodowy jest niewystarczający, to może niech sami łapią szpiegów – powiedział.

„Onet” przekazał, że ABW jest przekonane, że Jewhienij Iwanow i Ołeksandr Kononow działali ze wsparciem na terenie Polski. Mimo to prokuratura uznała, że nie ma wystarczających dowodów na postawienie czwórce Ukraińców zarzutów dotyczących tzw. dywersji.

Jedna z wypuszczonych osób to kierowca, który przewoził głównych podejrzanych. „Onet” przekazał, iż śledczy uwierzyli w jej zapewnienia, że nie była świadoma planów sabotażystów.

– W materiałach śledztwa brakuje dowodów na to, że ta czwórka brała udział w operacji dywersyjnej. Mogę powiedzieć tak: Nikt z nich świadomie nie pomagał dywersantom. Podkreślam słowo „świadomie” – powiedziało źródło „Onetu” w Prokuraturze Krajowej.

W ABW funkcjonariusze są wściekli.

– Jesteśmy w********* – precyzuje jeden z funkcjonariuszy.

Ich zdaniem, ich praca poszła na marne, skoro osoby „ewidentnie związane z dywersantami” są puszczane wolno.#

– Jeśli dla prokuratorów zgromadzony przez nas materiał dowodowy jest niewystarczający, to może niech sami łapią szpiegów – powiedział.

http://nczas.info/2025/11/24/abw-wsciekle-prokuratura-wypuscila-na-wolnosc-ukraincow-pomagajacych-dywersantom/

#sabotaz #abw #prokuratura #upadlincy #aferapodkarpacka

12

Seria niewygodnych pytań Korwin-Mikkego ws. dywersji na kolei. „Niewiarygodne”nczas.info

Zdjęcie

We wtorek premier Donald Tusk oświadczył, że wiadomo, kto stoi za aktem dywersji na kolei. Sprawcami mieli być dwaj Ukraińcy działający na zlecenie Rosji. Narrację tę utrwalił rzecznik rządu Adam Szłapka. Do sprawy odniósł się Janusz Korwin-Mikke.

„Za aktem dywersji stoi Rosja jako zleceniodawca. Wykonawcami byli dwaj obywatele Ukrainy, ściśle współpracujący z rosyjskimi służbami. Takie są fakty” – oświadczył na portalu X rzecznik rządu warszawskiego Adam Szłapka.

Do jego słów odniósł się prezes partii KORWiN, który niedowierza w forsowaną przez rząd narrację.

„Szanowny Panie!

Pozwalam sobie traktować informacje od Pana jako niewiarygodne” – napisał Korwin-Mikke.

Polityk przedstawił szereg pytań.

„1) JE Waldemar Żurek powołał zespól do zbadania tego wypadku. Tymczasem Pan, w imieniu rządu, już twierdzi, że wszystko wie. Skąd?

2) Zamachowcy podobno zbiegli na Białoruś. Jak nie macie ich w ręku, to skąd wiecie, że byli to Ukraińcy??

3) I w dodatku „ściśle współpracujący z rosyjskimi służbami”?

4) Skąd wiecie, że nie uciekli na Ukrainę, tylko na Białoruś? Tę granicę trudniej przekroczyć – jest pilnowana, jest płot…

5) Skoro nie mieliście ich w ręku, to jak rozmawialiście ze służbami ukraińskimi o ich tożsamości? „Czy jacyś tacy dwaj zamachowcy to nie Wasi obywatele?” – „Tak, to na pewno dwaj tacy ze Lwowa…”? A w ogóle: dlaczego od razu podejrzewaliście, że to Ukraińcy?

6) Kiedy dostaniemy informację o użytym materiale wybuchowym? Na moje wykształcenie żaden nie dałby takich efektów przy nienaruszonym torowisku żwirowym i nie pękniętych podkładach – ale przez 30 lat na pewno wymyślono materiały, o których nie mam pojęcia.

7) Skąd zamachowcy mieli ten materiał?

Dlaczego w skład komisji powołanej przez p. Żurka nie wchodzą wojskowi, o specjalności saperskiej? A także specjaliści zagraniczni?

9) Dobrze też byłoby zastanowić się nad tym, dlaczego sabotażu dokonano na linii, którą NIE jeżdżą materiały wojskowe na Ukrainę?

10) I dlaczego w sposób, który umożliwiał pociągom przejazd przez wyrwę bez katastrofy? To mogło być niedołęstwo sprawców – ale z uwagi na (6) i (9) nie sądzę” – ocenił.

„Jeśli mogłem w czymś przyczynić się do wyjaśnienia tej tajemniczej sprawy, to jestem zadowolony. Jeśli nie – jeśli już wszystko wiecie – to liczę na odpowiedź w podniesionych przeze mnie kwestiach…” – skwitował Janusz Korwin-Mikke.

http://nczas.info/2025/11/19/seria-niewygodnych-pytan-korwin-mikkego-ws-dywersji-na-kolei-niewiarygodne/

#sabotaz #kolej #zurek #usmiechnieci

13

SZYBKO POSZŁO - Sikorski: Polska zamyka konsulat Rosji w Gdańsku w reakcji na akty sabotażukresy.pl

Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ogłosił decyzję o wycofaniu zgody na działalność rosyjskiego konsulatu w Gdańsku. Jak wskazał, to element odpowiedzi Warszawy na ostatnie akty dywersyjne na polskiej kolei.

Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski poinformował w środę w Sejmie, że zgoda na funkcjonowanie konsulatu Federacji Rosyjskiej w Gdańsku zostanie cofnięta. Decyzja ta jest odpowiedzią na niedawne akty sabotażu na polskiej sieci kolejowej.

Szef MSZ przekazał tę informację podczas konferencji prasowej w środę. W ciągu kilku godzin decyzja zostanie formalnie zakomunikowana stronie rosyjskiej w formie noty dyplomatycznej. Sikorski zaznaczył jednak, że nie jest to jeszcze pełna reakcja na wydarzenia ostatnich dni.

Konsulat Generalny Rosji w Gdańsku jest ostatnim rosyjskim urzędem konsularnym działającym w Polsce. W ubiegłym roku zamknięto placówkę w Poznaniu, a w maju tego roku wycofano zgodę na funkcjonowanie konsulatu w Krakowie, po ujawnieniu udziału rosyjskich służb w podpaleniu centrum handlowego w Warszawie.

„Zapowiedziałem wtedy, że będą kolejne decyzje, jeśli Rosja nie odstąpi od ataków dywersyjnych na Polskę. Rosja nie odstąpiła i ataki eskaluje” – powiedział Sikorski na konferencji. „Jak powiedziałem w swoim przemówieniu: wtedy, gdy intencją działalności szpiegowsko-dywersyjnej są ofiary w ludziach, wtedy nie mamy do czynienia z dywersją, a wręcz z terrorem państwowym” – dodał.

Odnosząc się do funkcjonowania wciąż w Warszawie ambasady Rosji, szef MSZ wyjaśnił, że Polska nie planuje całkowitego zerwania stosunków dyplomatycznych z tym krajem.

„Tak jak nie zrywają ich inne kraje, na których terytorium miały miejsce akty dywersji, czy terroryzmu” – podkreślił. „Będę w tej sprawie rozmawiał osobiście jeszcze dziś wieczorem z sekretarzem generalnym NATO, a jutro zbriefuję Radę ds. Zagranicznych UE” – dodał.

http://kresy.pl/wydarzenia/sikorski-polska-zamyka-konsulat-rosji-w-gdansku-w-reakcji-na-akty-sabotazu/

#agent #sikorski #sabotaz #ukraina #rosja

9

Gorzka lekcja dla rządu Tuska! Dywersji można było zapobiec, ale uśmiechnięci odrzucili poprawkę Konfederacji [VIDEO]nczas.info

Odrzucona na początku roku przez koalicję rządzącą poprawka Konfederacji wraca jak bumerang po aktach dywersji na polskiej kolei. Okazało się, że jeden z sabotażystów, który próbował doprowadzić do katastrofy, był wcześniej skazany za podobne czyny w Ukrainie. Gdyby Konfederacji posłuchano, a służby na podstawie nowego prawa zadziałały prawidłowo, ten Ukrainiec nie wjechałby do Polski.

Do niebezpiecznych zdarzeń doszło na trasie Warszawa–Lublin. Premier Donald Tusk, przedstawiając informację w Sejmie, powiedział, że byliśmy świadkami aktu dywersji.

Według premiera dokonali tego Ukraińcy, zwerbowani przez rosyjski wywiad. Chcieli doprowadzić do wykolejenia pociągu, ale działali nieudolnie. Kilka godzin po doprowadzeniu do wybuchu mieli już opuścić terytorium Polski.

Szczególne kontrowersje budzi życiorys jednego ze sprawców. Jak się okazuje, zatrzymany obywatel Ukrainy został wcześniej skazany przez sąd we Lwowie za podobne akty dywersji w swoim kraju. Mimo kryminalnej przeszłości, bez przeszkód wjechał na terytorium Polski.

Tymczasem Konfederacja Wolność i Niepodległość na początku roku zgłosiła poprawkę do przepisów, która nakładałaby obowiązek weryfikacji karalności cudzoziemców przy wjeździe do Polski i zakazywała wydawania wiz osobom skazanym. Propozycja ta została jednak odrzucona przez tzw. uśmiechniętą koalicję rządową.

Politycy Konfederacji WiN przypominają o tamtej decyzji, twierdząc, że odrzucenie poprawki było błędem, który bezpośrednio wpłynął na bezpieczeństwo państwa. Argumentują, że gdyby postulowane przepisy weszły w życie, sabotażysta nie uzyskałby prawa wjazdu do Polski i nie znalazłby się w pobliżu infrastruktury kolejowej.

„Na początku tego roku Konfederacja chciała wprowadzenia obowiązku sprawdzania karalności cudzoziemców w ich kraju, przy wjeździe do Polski. KO odrzuciła poprawkę! Jeden z sabotażystów, którzy wysadzili tory Warszawa–Lublin, to Ukrainiec skazany wcześniej za podobne akty dywersji w swoim kraju. Oto głosowanie, w którym rząd Tuska mówi 'nie’ bezpieczeństwu Polski” – napisał Bartosz Bocheńczak.

http://nczas.info/2025/11/19/gorzka-lekcja-dla-rzadu-tuska-dywersji-mozna-bylo-zapobiec-ale-usmiechnieci-odrzucili-poprawke-konfederacji-video/

#sabotaz #tusk #konfederacja #usmiechnietapolska #nachodzcy

15

Media: Polskie służby namierzyły kolejnych Ukraińców podejrzanych o sabotaż na koleikresy.pl

Polskie służby namierzyły kolejnych czterech Ukraińców zamieszanych w sabotaż na polskiej kolei — wskazują doniesienia mediów. Funkcjonariusze znają ich personalia i miejsca pobytu.

Według środowych ustaleń Onetu dwaj obywatele Ukrainy podejrzani o przeprowadzenie na zlecenie Rosjan sabotażu na polskiej kolei mieli współpracować z większą grupą osób. Służby dotarły do kolejnych czterech mężczyzn, również Ukraińców, którzy przebywają obecnie na terenie Polski. Policja ustaliła ich personalia oraz adresy — wynika z nieoficjalnych informacji.

Z podanych w środę ustaleń dziennikarzy Onetu wynika, że działania sabotażowe nie były prowadzone jedynie przez dwóch Ukraińców, o których mówił we wtorek premier Donald Tusk. Śledczy trafili na trop czterech pomagających im osób. „Wszystkie te osoby są narodowości ukraińskiej i obecnie nadal są na terenie Polski. Policja zna ich tożsamość i adresy” – czytamy.

Sprawa dotyczy wysadzenia odcinka torów na trasie kolejowej Warszawa – Dorohusk w miejscowości Mika w powiecie garwolińskim. Uszkodzenia torowiska odnotowano także w innym miejscu tej samej linii, bliżej Lublina.

http://kresy.pl/wydarzenia/media-polskie-sluzby-namierzyly-kolejnych-ukraincow-podejrzanych-o-sabotaz-na-kolei/

#sabotaz #kolej #upadlina #ukraincy

12

Korwin-Mikke komentuje sprawę Ukraińców, którzy zniszczyli tory. Oberwało się też Bosakowi. „Konformizm, którym gardzę”nczas.info

Zdjęcie

Janusz Korwin-Mikke skomentował potwierdzenie o ukraińskiej narodowości sprawców dywersji w Polsce. Wziął przy tym w obronę posła Konfederacji WiN Konrada Berkowicza i skrytykował wicemarszałka Krzysztofa Bosaka za to, że „dołączył do linczu” na polityka z własnego ugrupowania. „Oto konformizm, którym gardzę” – stwierdził lider partii KORWiN.

„Mówiłem, że to Ukraińcy. A tego będzie więcej. Im więcej ich tu w kraju, tym tego będzie więcej. Na podpaleniach i torach się zaczyna, a skończy powtórką z 1943 roku” – napisał na X Janusz Korwin-Mikke.

W kolejnym wpisie odniósł się do Konrada Berkowicza, stając w obronie polityka Konfederacji WiN. Berkowicz, zanim podano tożsamość podejrzewanych o zniszczenie torów, którymi oczywiście byli Ukraińcy, napisał, że to wina zapewne osób tej narodowości.

„Wcześniej podpalenia, ataki na obywateli, rozboje, wczoraj zniszczenie pierwszych torów, a dzisiaj wysadzenie kolejnych. Mówiliśmy, ostrzegaliśmy. Wy chcieliście się nadstawiać naszym 'przyjaciołom’ – no i teraz są tego efekty. Niestety będzie tego więcej. I to Wasza wina” – napisał Konrad Berkowicz na X.

„Zrobią śledztwo, ogłoszą oczywistego winowajcę, ogłoszą sukces i będą o tym trąbić przez kolejny tydzień. I tak co kilka miesięcy. Bo im o to chodzi. Właśnie na tym to polega” – dodał.

Jeden z drugi wpis spotkał się z masowym i ostrym hejtem politpoprawnych odbiorców.

„Kol. Berkowicz wczoraj napisał swoje przypuszczenie. Salon go objechał, a co gorsza do linczu dołączył wicemarszalek Bosak, przestraszony wrzaskiem. Dziś wyszło, że rację miał kol. Berkowicz” – napisał prezes partii KORWiN.

„Oto konformizm, którym gardzę. Mam nadzieję, że WCzc. K. Bosakowi jest teraz wstyd” – podsumował Janusz Korwin-Mikke.

http://nczas.info/2025/11/18/korwin-mikke-komentuje-sprawe-ukraincow-ktorzy-zniszczyli-tory-oberwalo-sie-tez-bosakowi-konformizm-ktorym-gardze/

#korwin #podpalenie #pozar #dywersja #sabotaz #ukraincy

10

Dwóch Ukraińców działających na zlecenie rosyjskich służb stoi za niedawnymi aktami sabotażu kolejowego – przekazał we wtorek w Sejmie premier Donald Tusk. Jak wyjaśnił, obaj mężczyźni opuścili Polskę przez przejście graniczne w Terespolu, zanim służby ustaliły ich tożsamość.


Co do kurwy? Nie znana tożsamość ale narodowość znana? No i te zlecenie putina.... fakturę zgubili czy co?

#tusk #sabotaz #propaganda

14

Czyli tak jak myślałem, jak okaże się, że to ukraińcy stali za sabotażem to:

- ruskie nas namówiły, my niewinne



#sabotaz #kolej #ukraina

10

Szef MSZ Ukrainy reaguje na sabotaż w Polsce. „Jesteśmy gotowi pomóc, jeśli zostaniemy poproszeni”kresy.pl

Po wysadzeniu torów kolejowych w Polsce minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha zadeklarował w mediach społecznościowych gotowość do udzielenia Polsce wsparcia, jeśli padnie oficjalna prośba z Warszawy. Sybiha zasugerował również, że incydent mógł być elementem rosyjskich działań hybrydowych.

W reakcji na zdarzenia w województwie mazowieckim, gdzie doszło do wysadzenia fragmentu infrastruktury kolejowej, minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha poinformował w mediach społecznościowych, że Kijów jest przygotowany do udzielenia Polsce wszelkiego niezbędnego wsparcia, jeśli pojawi się taka prośba. Wpis szefa ukraińskiego MSZ odnosił się do aktów sabotażu, które były przedmiotem działań służb oraz prowadzonego śledztwa.

Sybiha podkreślił w oświadczeniu, że Kijów z uwagą śledzi sytuację. W jego wpisie pojawiła się deklaracja solidarności: „Wyrażamy solidarność z przyjazną Polską po sabotażu na polskich kolejach”. Dodał, że strona ukraińska oczekuje wyników postępowania, które powinno przynieść jednoznaczne ustalenia dotyczące sprawców oraz ich motywów. Minister zaznaczył również, że Ukraina pozostaje gotowa na współpracę przy wyjaśnianiu zdarzenia, jeśli tylko zostanie o to poproszona przez Warszawę.

W kolejnym fragmencie wpisu Sybiha odniósł się do możliwego tła zajścia. Wskazał, że incydent może wpisywać się w katalog działań hybrydowych, które Rosja ma wykorzystywać wobec państw regionu. Według niego celem podobnych operacji jest testowanie reakcji oraz odporności państw sąsiednich na destabilizację. Minister zaznaczył, że jeśli udział Rosji zostanie potwierdzony przez śledczych, należy spodziewać się jednoznacznej odpowiedzi.

http://kresy.pl/wydarzenia/szef-msz-ukrainy-reaguje-na-sabotaz-w-polsce-jestesmy-gotowi-pomoc-jesli-zostaniemy-poproszeni/

#sabotaz #kolej #ukraina

9

Na platformie tik tok powstał ukraiński profil, który uczy jak sabotować polskie rolnictwo!

http://video.twimg.com/ext_tw_video/1975841015647862784/pu/vid/avc1/720x1542/9vY2QMghXhTQSrTG.mp4?tag=12

Odnotowano już pierwsze akty sabotażu przeciwko polskim rolnikom!

http://video.twimg.com/ext_tw_video/1976195615466962944/pu/vid/avc1/576x1024/X9QYyoYFzgeM1mdO.mp4?tag=12

"Nasi bracia" ukraińcy nigdy by tego nie zrobili, po całej pomocy, którą otrzymali od Polski i Polaków, prawda? Pewnie to sprawka rosyjskich służb specjalnych. Co sądzicie?

#sabotaz #rolnictwo

13

#wojna #sabotaz

Na kogo obstawiacie, że za tym stoi?

13

Gadają, że Putin ucina kable od Internetu na dnie Bałtyku:

Zdjęcie

#sabotaz

12