Parada równości jest „odpowiednia” dla dzieci, ale nie dla psów.

Jak w tytule. Tłum, głośna muzyka są dla zwierząt źródłem stresu a dla dziecka nie są źródłem stresu. O innym rodzaju psów nie napisali, aczkolwiek ich obecność może być realnym powodem. Na głównej scenie występy drag queen (w mojej ocenie treści obsceniczne / lżejsza pornografia) – to jest „odpowiednie” dla dzieci.

Zdjęcie

Zdjęcie

Na organizację tego spędu zrzucają się:

Accor, BNP Paribas, got2be, Nivea, Levi's, Canal+, Lukullus (cukiernia), Sephora, i Pose (?)

I patroni polityczni – ci sami będą pierdzielić o konieczności weryfikacji wieku w internecie.:

Zdjęcie

I dlatego obecna Unia Europejska musi przestać istnieć.

Zrzuty są z oficjalnej strony wydarzenia, które jest planowane na tę sobotę (13 VI). Nie linkuję.

#dewianci #warszawa #uniaeuropejska

24

⁨Bruksela zdecydowała. Będziemy podawać PESEL przy zakupach❗

W połowie lipca 2027 roku wchodzi w życie unijne rozporządzenie AMLR — nowy pakiet przepisów przeciwdziałania praniu pieniędzy. Na papierze: walka z przestępczością zorganizowaną.

W praktyce: obowiązkowa weryfikacja każdego Polaka kupującego cokolwiek przelewem za ponad 10 tysięcy euro — czyli 43 tysiące złotych.

Dla gotówki próg jest jeszcze niższy. Uproszczona weryfikacja wymagana już od 3 tysięcy euro — czyli około 13 tysięcy złotych

Samochody, nieruchomości, biżuteria, dzieła sztuki — każdy zakup powyżej progu wymaga podania pełnych danych osobowych: PESEL, NIP, numer konta IBAN. Sprzedawca jest zobowiązany sprawdzić czy kupujący nie ukrywa "beneficjenta rzeczywistego."

Przelew z oficjalnego konta bankowego przestaje być dowodem legalności środków. Nie wystarczy, że masz pieniądze w banku — musisz udowodnić skąd je masz.

Obowiązek weryfikacji obejmie też: dealerów samochodów, galerie sztuki, domy aukcyjne, pośredników nieruchomości, platformy kryptowalutowe, pożyczkodawców pozabankowych, czy adwokatów.

Branże handlowe mają rok na wdrożenie wymogów, nad którymi banki pracowały przez dekadę.

To w rzeczywistości nie tylko kontrola, ale i pełzający zakaz gotówki.

Konfederacja mówi wprost: uczciwy obywatel nie powinien być traktowany jak przestępca. Regulacja walcząca z praniem pieniędzy nie powinna uderzać w zwykłych ludzi robiących legalne zakupy.⁩ #polska #polacy #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazdrowotna #uniaeuropejska #polexit

24

⁨UE powołała 33 ambasadorów. Żadnego z Polski. Tusk z Sikorskim zajęci tweetowaniem❗

⁨Kaja Kallas właśnie ogłosiła nominacje 33 ambasadorów Unii Europejskiej. Niemcy dostali Japonię i Stany Zjednoczone. Francja — Indie. Włochy — Katar. Szwecja — Moskwę. Finlandia — Londyn. Holandia — Pekin.

Polska? Zero.

Ani jednej nominacji. Ani jednego Polaka na żadnej z 33 placówek. Przy czym płacimy do unijnego budżetu ponad 25 miliardów złotych rocznie — w tym na finansowanie właśnie tej Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych.

Przez lata Tusk i Sikorski wyśmiewali "dyplomatołków" — ludzi bez języków, bez kompetencji, bez wejść w Brukseli. Obiecywali że KO przywróci Polsce należną pozycję w Europie. Że wreszcie będziemy traktowani poważnie. Że nasze kadry są profesjonalne i gotowe.

Są tacy sami.

Minęły dwa i pół roku. Kallas rozdała 33 ambasady — i ani razu nie padło polskie nazwisko. Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania — wszystkie walczyły o swoje. Polska najwyraźniej nie.

Bo żeby dostać stanowisko w unijnej dyplomacji — trzeba negocjować. Osobiście. Na szczytach, w kuluarach, przy kolacji. Nie na Twitterze i nie w wywiadach-rzekach.

Tusk ma "fantastyczne wejścia w Brukseli." Sikorski jest "człowiekiem zachodu." I nie mają nawet jednego ambasadora UE do pokazania.

Tak wygląda polityka międzynarodowa w wykonaniu Koalicji Obywatelskiej.⁩

#politka #politycy #politykamiedzynarodowa #politykazagraniczna #uniaeuropejska

25

Kara 15 tysięcy złotych może nas kosztować miliardy. To jest skandal z Rail Baltica❗

PKP PLK — spółka Skarbu Państwa — właśnie ogłosiła po raz trzeci wybór wykonawcy w przetargu, który od miesięcy tonie w bataliach prawnych. Wybrała konsorcjum z Track Tec za 5,22 miliarda złotych. Najtańsza oferta w tym przetargu wynosiła 4,567 miliarda złotych.

Różnica: 653 miliony złotych. Pół miliarda złotych przepalone na biurokratyczny absurd.

Historia jest skandaliczna. Polskie konsorcjum Torpol-Mirbud wygrało przetarg. Budimex poszedł jednak do Krajowej Izby Odwoławczej z jednym argumentem: Mirbud nie ujawnił kary środowiskowej z 2022 roku. Wysokość tej kary: 15 tysięcy złotych. KIO wykluczyła Mirbud.

Tyle że Mirbud od lat zaskarżał tę karę — bo twierdził, że nie był jej adresatem. W kwietniu NSA przyznał rację: niższy sąd nawet nie zbadał czy Mirbud w ogóle podlegał tej decyzji środowiskowej. Sprawę odesłano do ponownego rozpatrzenia.

I co zrobiła PKP PLK po wyroku NSA? Ogłosiła trzeci wybór wykonawcy. Sama przyznając w komunikacie, że wyrok NSA "może istotnie wpłynąć na sytuację" i że trzeci wybór "nie przesądza o ostatecznym wyniku postępowania."

Proszę to przeczytać jeszcze raz. Państwowa spółka ogłasza wybór wykonawcy — wiedząc, że ten wybór może być nieważny. Mirbud i tak może wygrać w sądzie 19 czerwca. Wtedy przetarg wróci na wokandę i całe zamieszanie zacznie się od nowa.

To jest polskie państwo w pigułce: procedura ważniejsza niż pieniądze, błąd urzędnika ważniejszy niż strategia obronna, terminy KIO ważniejsze niż 650 milionów złotych.⁩ #polacy #polska #polexit #politka #politykamiedzynarodowa #politykazagraniczna #uniaeuropejska

19

#aliexpress #uniaeuropejska

Unia Europejska staje na straży zwykłego człowieka i uderza w agresywnie atakujące go korporacje:

19

Propaganda śmieciowa – 6 mln zł na reklamę systemu kaucyjnego. Największym beneficjentem TVN.

Ministerstwo Hennig-Kloski na promocję w mediach wydało prawie 6 milionów 50 tysięcy złotych. Oto, gdzie poszły pieniądze podatników:

👉 TVN: 2 300 000 zł

👉 TVP: 900 000 zł

👉 Polsat: 800 000 zł

👉 RMF FM: 470 000 zł

👉 Kina (Multikino i Kinads): 235 000 zł

👉 Internet (Facebook, YouTube, Instagram, influencerzy): 1 200 000 zł

👉 Prasa regionalna Polska Press: 73 800 zł

Połowa wszystkich tych pieniędzy trafiła do prorządowych mediów. Tak finansuje się propagandę. Na reklamowanie systemu, który w marcu 2026 roku negatywnie oceniało 50,5 procent Polaków, a popierało tylko 27,6 procent.

A na co ministerstwo nie miało pieniędzy? Na analizy efektywności. Na wystarczającą liczbę butelkomatów - działa ich około 15 tysięcy, potrzeba trzykrotnie więcej. Na egzekwowanie przepisów - GIOŚ otrzymał zaledwie 5 wniosków o interwencję i 41 zgłoszeń od obywateli, większości nie jest w stanie nawet zweryfikować.

Tymczasem do obrotu trafiło 1,2 miliarda opakowań kaucyjnych. Zwrócono - według danych z ankiet operatorów - niespełna 3 miliony. Ministerstwo nie prowadzi monitoringu ile kaucji wpłynęło i gdzie są te pieniądze.

Nie wiemy ile Polacy zapłacili. Wiemy ile zapłacono TVN-owi za reklamowanie systemu, który nie działa. To jest polityka medialna rządu Tuska - nie informowanie, lecz kupowanie przychylności.⁩ #politka #politycy #polacy #polska #uniaeuropejska

28

🍗 Trzy dni umowy Mercosur. Pierwsza partia kurczaka z Brazylii - 80 procent skażone salmonellą❗

Umowa handlowa UE-Mercosur weszła w życie 1 maja 2026 roku. Do Grecji dotarła pierwsza partia mrożonego kurczaka z Brazylii - 5 ton. Greckie laboratoria weterynaryjne w Agia Paraskevi zbadały mięso i wskazały: 80 procent partii skażone salmonellą

Prezes Panhelleńskiej Federacji Inżynierów Geotechnicznych Nikos Kakavas postawił pytanie retoryczne, które powinno brzmieć w Brukseli jak alarm: "Kiedy pierwsza próbka wykaże 80 proc. obciążenia, co może się stać, gdy proces stanie się w pełni systematyczny, a kontrole będą ograniczone?"

Odpowiedź jest prosta - będzie gorzej. Standardy fitosanitarne to jedno. Szkodliwe substancje w żywności to drugie. Brazylia dopuszcza do użytku ponad 3600 pestycydów, w tym dawno zakazane w Europie. Holenderskie służby wykryły wcześniej estradiol - hormon zakazany w UE - w wołowinie z Brazylii. Z Urugwaju do Polski trafiła wołowina z pozostałościami progesteronu.

Równocześnie Brazylia blokuje wydawanie świadectw weterynaryjnych na polskie produkty mleczarskie. My im otwieramy rynek, oni blokują nasz eksport.

Polskie drobiarstwo - trzeci eksporter drobiu na świecie, 2 miliony ton rocznie niemal wyłącznie na rynek unijny - będzie konkurować z mięsem, które przy pierwszej kontroli wykazuje 80 procent zakażenia groźną bakterią.,

Komisja Europejska wiedziała, wdrożyła. Rząd Tuska wiedział, nie zaprotestował #uniaeuropejska #zielonaenergia #zielonylad #polacy #polska #politka #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazagraniczna

31

🌾 Wsparcie dla rolników? Von der Leyen mówi wprost: najpierw nowe euro-podatki❗

Parlament Europejski przegłosował 28 kwietnia stanowisko w sprawie budżetu WPR po 2027 roku: 433 miliardy euro na rolnictwo. Brzmi jak dobra wiadomość dla rolników.

Następnego dnia Ursula von der Leyen wyjaśniła w Parlamencie co to w rzeczywistości oznacza. "Nowe zasoby własne są niezbędne" - powiedziała wprost. Eurokraci chcą więcej podatków, które zasilą ich budżet w celu wydawania go według swoich widzimisię, bez pytania krajów członkowskich o zgodę.

Jest to zapowiedź centralizacji finansowej UE. Kolejny etap budowy unijnego superpaństwa.

Cel wygląda następująco:

Nowe podatki pobierane od firm i obywateli w państwach UE, trafiające bezpośrednio do budżetu Komisji. Pieniądze wracają do państw nie jako klasyczne fundusze, lecz przez plany, reformy i kamienie milowe zatwierdzane przez Komisję.

Innymi słowy: polski rolnik zapłaci nowe podatki, żeby Komisja Europejska mogła mu przyznać dopłaty - pod warunkiem że spełni unijne warunki, zrealizuje kamienie milowe i otrzyma akceptację Brukseli. Rolnik dopłaca do własnych dopłat, a Komisja zyskuje kolejną dźwignię kontroli.

To większa władza w rękach niedemokratycznych i niewybieralnych struktur ponadnarodowych. Musimy się temu przeciwstawić!⁩ #unia #uniaeuropejska #zielonaenergia #polacy #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #rolnictwo

22

⁨UE chce zakazać VPN ❗m.in.

Eurokraci chcę mieć pełną kontrolę nad tym, co robimy w sieci. VPN im to uniemożliwia, dlatego chcą go ograniczyć, a nawet zakazać. Pretekst ten sam co zawsze – „ochrona najmłodszych”.

Wiceprzewodnicząca KE Henna Virkkunen zapowiedziała wprost, że Komisja będzie sprawdzać, jak uniemożliwić obchodzenie weryfikacji wieku przez VPN. "To ważny element kolejnych kroków" - powiedziała na konferencji prasowej w Strasburgu.

VPN to ważne narzędzie. Używają go miliony zwykłych obywateli - do bezpiecznej pracy zdalnej, ochrony danych w publicznych sieciach, omijania cenzury w krajach autorytarnych, ochrony prywatności przed korporacyjnym śledzeniem. Ograniczenie VPN to ograniczenie podstawowego narzędzia cyfrowego bezpieczeństwa.

Co ciekawe - sama Virkkunen przyznała, że "trudno stworzyć rozwiązania, których nie da się obejść". Innymi słowy: wiedzą, że VPN trzeba będzie zakazać, aby osiągnąć założone cele. Kto jest zakazuje VPN na świecie? http://M.in. Chiny i Rosja.

Polska do końca 2026 roku musi przedstawić plan wdrożenia weryfikacji wieku. Rząd Tuska jak zwykle kiwa głową i wdraża. Prawdopodobnie do Facebooka będziemy logować się przez mObywatela. Abstrakcja!

Konfederacja mówi wprost: prywatność w sieci i prawo do anonimowego korzystania z internetu to element wolności obywatelskiej.⁩ #uniaeuropejska #unia #politka #politycznapoprawnosc #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna

25

Unia Europejska chce zakazać emotikonek❗❗❗🇪🇺 🖕 🤬dailyfeed.ie

Unia Europejska opracowuje plany mające na celu zakaz używania emotikonów jako zakodowanych sygnałów w celu "nielegalnej mowy" w Internecie.

Zdjęcie

Obiegowa plotka niesie, że podobno w Europejskiej Korei Północnej aka UE jest "wolność słowa" ale nikt nie gwarantuje wolności po wypowiedzi.

W porównaniu do USA kraje europy nie mają zapisów konstytucyjnych gwarantujących zapewnienie wolności słowa, z czego korzysta totalitarny system Unii.

UE chce wprowadzić regulacje dotyczące używania emoji w Internecie, twierdząc, że mogą one ułatwiać "komunikację niezgodną z prawem" i stwarzać ryzyko systemowe, gdyż wiążą się ze sprzedażą narkotyków i "mową nienawiści".

Warto się tu zastanowić czym owa "mowa nienawiści" może być.

W Niemczech aresztowano internautę za nazwanie pani poseł z partii zielonych (lewica) "grubą". Zdjęcia pani poseł jasno udowadniają, że epitet był pieszczotliwym umniejszeniem wyglądu pani polityk. W rzeczywistości jest ona tłustym wielorybem.

Podobnie jest z coraz szerzej rozumianym antysemityzmem. Ową łatkę można otrzymać za wskazywanie zbrodni dokonywanych przez plemię okupujące Palestynę jak i innych czynów żydowskich rzeźników. "Mową nienawiści" w obecnych standardach zamordyzmu jest też podawanie koloru skóry czy pochodzenia gwałcicieli i morderców zwykle nie Europejskiego pochodzenia którzy ochoczo nielegalnie wdzierają się w granice państwowe.

Unia Europejska darzy do zaostrzenia regulacji dotyczących komunikacji cyfrowej, skupiając się na niezwykle popularnych emoji. Komisja Europejska opublikowała niedawno raport, w którym stwierdzono, że emoji mogą maskować treści niezgodne z prawem, co doprowadziło do zdecydowanych działań na rzecz wprowadzenia nowych przepisów. Niektóre firmy technologiczne rozpoczęły już wdrażanie technologii, które automatycznie identyfikują i oznaczają użycie emoji uznawane za "nielegalne", co Komisja określa jako "ryzyko systemowe".

Niestety nie mam przykładu owych „nielegalnych” emoi więc nie mogę ich pokazać. Można się jedynie domyślać. (((🧃🧃🧃)))

Komunikacja w Internecie jest solą w oku eurokratów. Tak bardzo im przeszkadza, że pod pretekstem ochrony dzieci przed treściami dla dorosłych dążą do zmuszenia wszystkich dorosłych do weryfikacji swojego ID przez Internet (z chęcią skanu twarzy włącznie). Fora internetowe też są monitorowane w UE w celu wykrywania nielegalnych (czymkolwiek to ma być w danym momencie) treści.

Sam atak na emotki może być nie trafiony. Nawet jeżeli piktogramy znikną z treści for internetowych odpowiedniki będą tworzone przy pomocy znaków ASCII (͠≖ ͜ʖ͠≖). Życzę szczęścia walki z podstawowym pismem.

Warto zauważyć, że unijna inwigilacja i kontrola przeciętnego człowieka wykracza daleko za metody stosowane w ciemnych czasach komunistycznego reżimu. Z jednej strony główne dla tego, że komuniści wtedy nie mieli zdobyczy technologii takich jak dziś. Dzisiejsi komuniści ubarwieni na niebiesko już jednak nie kryją się z swoimi intencjami.

Gotowanie żaby trwa. Niestety temperatura dochodzi już do wrzenia.

UE jako pasożyt musi być zniszczona.


~ cytat: Janusz Korwin Mikke

---------------------------------

http://dailyfeed.ie/news/eu-takes-aim-at-emojis-new-crackdown-targets-hidden-illegal-speech/

---------------------------------

#prawo #ue #uniaeuropejska #totalitaryzm #zamordyzm #wolnoscslowa #lewackalogika

18

⁨USA chcą danych biometrycznych Europejczyków. Grożą przywróceniem wiz!

USA domagają się danych biometrycznych Europejczyków, a także informacji o poglądach, przynależności do organizacji i informacji prywatnych. Dane mają płynąć tylko w jedną stronę. Odmowa dostosowania się może skutkować przywróceniem wiz do USA.

Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA (DHS) prowadzi formalne negocjacje z Unią Europejską w sprawie bezpośredniego podłączenia do europejskich baz danych biometrycznych. Koniec 2026 roku to wyznaczony przez Waszyngton termin, po którym DHS oceni, kto spełnił warunki. Kto nie - ryzykuje utratę statusu bezwizowego. Dla Polaków oznaczałoby to powrót do kolejek w ambasadzie i opłat za wizę.

Jak miałoby to działać? Gdy amerykański funkcjonariusz graniczny napotka polskiego obywatela - system automatycznie odpyta polskie bazy danych biometrycznych. Jeśli znajdzie dopasowanie, dane trafiają do IDENT/HART - największej rządowej bazy biometrycznej USA, zawierającej ponad 270 milionów tożsamości z ponad 40 agencji federalnych. Bez nakazu sądowego. Bez Twojej wiedzy. Bez możliwości sprzeciwu.

To jest masowe, systematyczne przeszukiwanie baz danych wszystkich obywateli krajów uczestniczących w programie bezwizowym - prewencyjnie, rutynowo, przy każdym zetknięciu z amerykańskim systemem granicznym.

Zakres danych w negocjowanych dokumentach wykracza daleko poza odciski palców. Projekt przewiduje możliwość transferu "szczególnych kategorii danych" - w tym poglądów politycznych, przynależności do związków zawodowych, informacji z życia prywatnego - gdy DHS uzna to za "niezbędne i proporcjonalne". Kto decyduje o proporcjonalności? Strona amerykańska.

Polska musi w tych negocjacjach powiedzieć jasno: suwerenność danych osobowych obywateli nie jest kartą przetargową w negocjacjach o wygodę podróżowania. Jeśli Polska zgodzi się na masowy transfer biometryczny do systemu, który nie zapewnia adekwatnej ochrony danych obywateli, to polska ochrona danych osobowych stanie się iluzją.⁩

#uniaeuropejska #politka #politycy #politykaspoleczna #politykazagraniczna

13

Koniec Chat Control 1.0.patrick-breyer.de

Po tym, jak Parlament Europejski 13 marca opowiedział się przeciwko prewencyjnemu skanowaniu wiadomości przez amerykańskich gigantów technologicznych, Europejska Partia Ludowa postanowiła podjąć jeszcze jedną próbę wymuszenia zgody na przedłużenie Chat Control 1.0.

Głosowanie odbyło się wczoraj. PE się nie ugiął i powtórnie głosował przeciwko. Oznacza to, że z dniem 4 kwietnia kontrowersyjna derogacja wygaśnie, a korporacje takie jak Meta, Google i Microsoft będą zmuszone by przestać prewencyjnie skanować prywatną komunikację Europejczyków.

Zdjęcie

http://www.patrick-breyer.de/en/end-of-chat-control-eu-parliament-stops-mass-surveillance-in-voting-thriller-paving-the-way-for-genuine-child-protection/

#chatcontrol #eu #ue #unia #uniaeuropejska #internet

21

Wartością najbardziej kojarzoną w Polsce z UE jest KORUPCJA!

Nic dziwnego, afer jest całe mnóstwo, wspomnijmy tylko trzy niedawne:

Afera ze szczepionkami Pfizera

Afera określana jako Pfizergate dotyczy bezpośrednich negocjacji kontraktów szczepionkowych o wartości dziesiątek miliardów euro prowadzonych przez Ursulę von der Leyen z prezesem Pfizer Albertem Bourla. Kluczowy problem polega na tym, że część komunikacji odbywała się przez wiadomości SMS, które następnie zniknęły. Komisja Europejska nie była w stanie ich udostępnić ani wiarygodnie wyjaśnić ich losu. W 2025 roku sąd UE stwierdził naruszenie zasad przejrzystości, co potwierdziło, że przy podejmowaniu decyzji o wydatkowaniu ogromnych środków publicznych doszło do poważnych uchybień proceduralnych.

Qatargate

Druga sprawa to Qatargate, czyli afera korupcyjna ujawniona w 2022 roku w Parlament Europejski. Śledztwo wykazało, że politycy tej instytucji mieli przyjmować pieniądze od Kataru i Maroka w zamian za wpływanie na decyzje polityczne i narrację dotyczącą tych państw. W centrum sprawy znalazła się Eva Kaili, u której zabezpieczono znaczne sumy gotówki. Postępowania karne i kolejne ustalenia z lat 2023–2024 pokazały skalę nieformalnego lobbingu oraz słabość mechanizmów kontrolnych w Parlamencie Europejskim.

Propaganda klimatyczna z programu LIFE

Kolejna sprawa dotyczy finansowania działań organizacji ekologicznych w czasie, gdy politykę klimatyczną UE nadzorował Frans Timmermans. Środki pochodzące z programów realizowanych przez Komisja Europejska, w tym programu LIFE, trafiały do podmiotów prowadzących działania propagandaowe i wpływające na debatę publiczną w obszarze klimatu. Finansowane inicjatywy miały wspierać kierunek polityczny związany z Zielonym Ładem, a więc projektem firmowanym przez samego Timmermansa. Pieniądze publiczne były wykorzystywane do pośredniego wzmacniania przekazu politycznego i wywierania presji na państwa członkowskie oraz opinię publiczną. Zwykły lobbing.

Dziś Unia Europejska to rak na zdrowym ciele Europy! #uniaeuropejska #unia #przestepczosc #polska #politycy #politka #polexit #polacy

16

#belgia #ukraina #rosja #gaz #uniaeuropejska

Gdzie te wyjące ukraińsko-unioeuropejskie silniczki? Już wyją?

8

⁨REJESTR MIESZKAŃ dziś. PODATEK KATASTRALNY jutro!

Rząd analizuje możliwość stworzenia centralnej ewidencji lokali mieszkalnych.

Na razie słyszymy, że to tylko „analizy” i „etap koncepcyjny”. Ale historia wielu regulacji w Unii Europejskiej i w Polsce pokazuje dobrze znany schemat.

Najpierw powstaje centralny rejestr.

Potem pojawia się analiza danych.

Na końcu wchodzi nowy podatek albo opłata.

I właśnie dlatego wielu ekspertów oraz przedsiębiorców ostrzega, że taki rejestr może być pierwszym krokiem w stronę podatku katastralnego, czyli podatku od wartości nieruchomości.

Taki podatek funkcjonuje w wielu krajach Europy Zachodniej i często oznacza bardzo wysokie obciążenia dla właścicieli mieszkań i domów. W Polsce do tej pory go nie wprowadzono, ale temat wraca regularnie w debacie publicznej. Podnosi go zwłaszcza populistyczna lewica, która próbuje wmówić ludziom, że kataster zapłacą najbogatsi. Nie, zapłacą najbiedniejsi – zmuszeni do wynajmu mieszkań.

Problem polega na tym, że państwo coraz częściej wychodzi z założenia, że prywatna własność musi być szczegółowo monitorowana.

Czy państwo naprawdę chce rozwiązać problem rynku mieszkaniowego, czy raczej szuka kolejnego sposobu na sięgnięcie do kieszeni właścicieli nieruchomości?

Bo doświadczenie uczy jednego: gdy państwo zaczyna dokładnie liczyć prywatny majątek obywateli, rzadko robi to wyłącznie z ciekawości statystycznej.⁩ #polacy #polska #polityka #politykaspoleczna #uniaeuropejska

16

⁨UE wprowadza parytety we władzach prywatnych spółek giełdowych!IDEOLOGIA zamiast kompetencji.

Do 30 czerwca 2026 roku duże spółki giełdowe w całej Unii Europejskiej będą musiały zwiększyć udział kobiet w zarządach i radach nadzorczych. Wymusza to dyrektywa „Women on Boards”, która nakłada na firmy obowiązek osiągnięcia określonych parytetów płci w organach zarządzających.

Przepisy zakładają dwa możliwe cele. Albo 40 proc. kobiet w radach nadzorczych, albo 33 proc. udziału kobiet we wszystkich stanowiskach kierowniczych, zarówno w zarządach, jak i w radach nadzorczych.

W Polsce nowe regulacje obejmą ponad 100 spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych. Problem polega na tym, że obecnie wymagania te spełnia zaledwie niewielka część firm. W 2024 roku kobiety stanowiły 13,6 proc. członków zarządów oraz 18,7 proc. członków rad nadzorczych, a ponad 60 proc. spółek nie miało ani jednej kobiety w zarządzie.

Zamiast zostawić te decyzje właścicielom firm i akcjonariuszom, Bruksela chce rozwiązać problem ustawowym przymusem. Oznacza to, że spółki będą zmuszone dobierać skład władz nie według kompetencji, doświadczenia czy wyników, lecz według narzuconych z góry proporcji płci.

Nikt nie powinien patrzeć na płeć przy zatrudnieniu ludzi, a jeszcze gorszy jest fakt, że UE tego typu praktyki zamierza stosować przymusowo wobec prywatnych podmiotów.

To nie tylko absurdalny interwencjonizm, ale również podejście uwłaczające dla kobiet. W praktyce dojdzie do sytuacji, w której kobiety w zarządach i radach nadzorczych będą tylko figurantkami, które dostają pensję tylko za to, że pomagają zrealizować unijną politykę. To uderzy w autorytet kobiet, które swoją karierę zawodową zawdzięczają kompetencjom, pracowitości i umiejętnościom.

W gospodarce liczyć powinny się przede wszystkim kompetencje, doświadczenie i odpowiedzialność za wyniki przedsiębiorstwa. Jeśli zaczniemy zastępować te kryteria politycznymi parytetami, wkraczamy na drogę, na której o składzie zarządów firm decydować będą urzędnicy i ideologiczne cele Brukseli, a nie realne potrzeby rynku.⁩ #politka #polacy #polska #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #uniaeuropejska #zielonaenergia

17