Główny toksykolog firmy Pfizer na Europę opowiada na pytania o bezpieczeństwo szczepionek przeciwcovidowych.facebook.com

http://www.facebook.com/watch/?v=1921112725255888

Teraz rząd w Polsce może powiedzieć że nie kupiliśmy szczepionek bo preparat który był testowany był inny niż ten który Pfizer chciał przekazać naszemu krajowi.

#pandemia #covid #pfizer #toksykologia

6

Problem systemowy kartelu farmaceutycznego.

Pfizer to jedna z największych firm farmaceutycznych na świecie, która ma długą historię poważnych kar finansowych za nielegalne praktyki, w tym nieuczciwą promocję leków (off-label), łapówki dla lekarzy i wprowadzanie w błąd co do bezpieczeństwa i wskazań produktów. Krytycy często opisują ją jako firmę, dla której kary są po prostu kosztem prowadzenia biznesu – płacą miliardy, ale model działania niewiele się zmienia. Oto fakty oparte na publicznych źródłach.

justice.gov

Największe kary i ugody 2009 rok: rekordowa ugoda za 2,3 miliarda dolarów — To największa w historii kary za oszustwa w ochronie zdrowia w USA. Pfizer przyznał się do przestępstwa (felony) związanego z nielegalną promocją leku Bextra (który wycofano z rynku ze względu na ryzyko sercowo-naczyniowe). Firma promowała go na wskazania i dawki, których FDA nie zatwierdziła z powodów bezpieczeństwa. Dodatkowo promowano off-label Geodon, Zyvox i Lyrica, płacono łapówki lekarzom. Kara karna: 1,3 mld USD (w tym największa w historii kara kryminalna 1,195 mld), plus 1 mld civil za False Claims Act.

justice.gov

Całkowita suma kar od 2000 roku: Według Violation Tracker – ponad 11,28 miliarda dolarów w setkach przypadków. Obejmuje to naruszenia bezpieczeństwa leków (ponad 5,6 mld), healthcare fraud (ponad 3,3 mld), antykonkurencyjne praktyki i inne.

violationtracker.goodjobsfirst.org

Inne znaczące przypadki: setki milionów za Neurontin (2004, 430 mln), problemy z Prempro (rak piersi), Chantix (efekty neuropsychiatryczne), Trovan (kontrowersyjny trial w Nigerii) i wiele więcej. Firma wielokrotnie płaciła za off-label marketing i kickbacki.

corporatewatch.org

Pfizer ma na koncie także ugody w setkach milionów za inne leki, procesy o wadliwe produkty i antykonkurencyjne zachowania. Kary sięgają dekad wstecz.„Nic się nie zmieniło” – krytykaKrytycy (m.in. Public Citizen) wskazują, że nawet rekordowe kary są niewielkie w porównaniu z zyskami Pfizera (miliardy rocznie z leków). Po ugodach firma często podpisuje Corporate Integrity Agreements (umowy o poprawie compliance), ale później pojawiają się nowe sprawy – np. w 2025 roku ugoda na prawie 60 mln USD za kickbacki przez spółkę zależną (Biohaven, lek na migrenę Nurtec ODT).

justice.gov

Model biznesowy wielkich pharma często opiera się na agresywnym marketingu, wpływaniu na lekarzy i maksymalizacji sprzedaży, nawet kosztem zgodności z regulacjami. Kary traktowane są jak „koszt robienia interesów”, a nie realna zmiana kultury firmy. Pfizer nie jest tu wyjątkiem – podobne zarzuty dotyczą GlaxoSmithKline, Johnson & Johnson czy innych gigantów.Historia kar pokazuje powtarzający się wzór: agresywna promocja > kary > obietnice poprawy > kolejne incydenty. To klasyczny przykład tego, jak w branży farmaceutycznej zyski często przeważają nad pełną odpowiedzialnością, dopóki regulatorzy i whistleblowerzy nie interweniują.Pfizer płacił miliardy kar przez lata za oszustwa marketingowe i pokrewne praktyki, i tak – dla wielu obserwatorów niewiele fundamentalnie się zmieniło w sposobie działania. To nie jest opinia spiskowa, tylko podsumowanie publicznie dostępnych rekordów kar i ugód. Firma nadal prosperuje, ale jej reputacja w kwestiach etyki pozostaje mocno obciążona.

@grok

#pfizer #oszustwa #ciekawostki #medycyna

16

Polska musi zapłacić kosmiczne pieniądze za nieodebrane szczepionki. Tusk grzmi. Wtedy nawoływał: „Jeśli kochasz, to się szczep”nczas.info

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w środę, że odwoła się od nieprawomocnego wyroku sądu w Brukseli, który orzekł, że Polska ma odebrać od firmy Pfizer 64 mln dawek szczepionek przeciwko COVID-19 i zapłacić za nie 5,6 mld zł.

„Sąd I instancji zasądził od Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz powoda żądaną kwotę pieniężną wraz z odsetkami oraz orzekł o obowiązku odbioru ok. 64 mln dawek szczepionek przeciwko COVID-19” napisało na X Ministerstwo Zdrowia.

Resort zaznaczył, że od nieprawomocnego wyroku Polsce przysługuje środek odwoławczy w postaci apelacji.

„Polska zamierza skorzystać z wszelkich przysługujących jej środków prawnych w celu zmiany tego orzeczenia i obrony jej interesów” – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Spór toczy się przed sądem w Brukseli, ponieważ to tam została zawarta umowa między Komisją Europejską a Pfizerem. KE zawarła kontrakt z amerykańskim producentem w imieniu krajów członkowskich w 2021 r. Polska w ramach tej umowy zobowiązała się do zakupu określonej liczby szczepionek zgodnie z wynegocjowanym harmonogramem. W 2022 r. odmówiła jednak dalszego odbioru dawek. We wrześniu 2023 r. Pfizer pozwał Polskę do sądu o wykonanie umowy.

Wyrok na platformie X skomentował Donald Tusk: „Rząd Morawieckiego zamówił szczepionki na COVID, których nie odebrał i za które nie zapłacił. Polska, a więc my wszyscy, będziemy musieli zapłacić za tę skrajną głupotę PiS ponad 6 miliardów kary. I to niestety nie jest prima aprilis” – napisał premier rządu w Polsce.

Hipokryta Tusk

I tym samy po raz kolejny dowiódł swej bezczelności oraz hipokryzji. Gdy bowiem trwała walka z mniemaną pandemią jakoś nie protestował przeciwko kolejnym kosztownym i zamordystycznym pomysłom rząu PiS. Więcej: sam namawiał do szczepienia się.

– Dzisiaj jest ważny dla mnie dzień, idę na trzecie szczepienie – mówił w grudniu 2021 roku Tusk. Podniecał się przy tym, że ów dzień jest ważny nie tylko dlatego, że będzie czuł się bezpieczniejszy, ale również z powodu zbliżających się Mikołajek.

– U mnie w domu to szczególny dzień. Najstarszy wnuk nazywa się Mikołaj, więc na imieniny, a one są wyjątkowo fajne nie tylko dla niego, będziemy mogli się znowu spotkać w pełnym gronie, zaszczepieni. Nie musiałem nikogo w domu szczególnie namawiać. Wszyscy byli przekonani. Może dlatego, że wszystkim nam tak bardzo na sobie zależy – peorował Tusk.

– Domyślacie się, jak bardzo kocham moje dzieci i wnuczęta. Dlatego jestem taki zadowolony i szczęśliwy, że wszyscy, którzy są uprawnieni, są zaszczepieni – podkreślił wtedy.

Jak dodał, „przyjąłem właśnie trzecią, przypominającą dawkę”. – Dlatego będziemy mogli przywitać świętego Mikołaja wszyscy razem. Jeśli kochasz, to się szczep – zakończył Tusk.

Tusk: Tak dla paszportu covidowego

A to nie wszystko. W lipcu 2020 r., czyli niedługo po ogłoszeniu „Wielkiej Histerii”, prezydent Andrzej Duda wywołał spore zamieszanie, gdy w trakcie wystąpienia w Końskich przyznał, że: „szczepienia na koronawirusa absolutnie nie powinny być obowiązkowe. Absolutnie nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych. Powiem państwu otwarcie: ja osobiście nigdy się nie zaszczepiłem na grypę”.

Tusk odpowiedział mu wtedy na X: „Na to, co im dolega, szczepionki nie ma i nigdy nie będzie. Pewnie dlatego są przeciw szczepieniom”.

Presja ze strony ówczesnej opozycji – nastawionej jeszcze bardziej zamordystycznie od PiS – była bardzo mocna. Zamordystycznemu rządowi Matusza Morawieckiego zarzucano, że jest jednak za mało zamordystyczny. Tych, którzy apelowali o zachowanie umiaru i zdrowego rozsądku w sprawie kupna kolejnych dawek oraz ich przyjmowania wyzywano od najgroszych.

Donald Tusk wtedy nie protestował. A 7 grudnia 2021 r., w wypowiedzi cytowanej przez PAP, zauważył, że w Polsce narzędzia do promocji szczepień „są na stole”. Podkreślił też, że powinien obowiązywać „paszport covidowy”. „Niech będzie tak, że jestem zaszczepiony, mogę wejść, nie jestem zaszczepiony, nie mogę wejść” – dodał.

„Nie zmuszajmy do szczepienia kogoś, kto ma jakąś obsesję, żeby się nie szczepić. Ale niech zna konsekwencje tego działania. W Portugalii nikt nikogo nie zmuszał, ale to jest kraj wyszczepiony” – przekonywał obecny premier rządu w Polsce.

http://nczas.info/2026/04/01/polska-musi-zaplacic-kosmiczne-pieniadze-za-nieodebrane-szczepionki-tusk-grzmi-wtedy-nawolywal-jesli-kochasz-to-sie-szczep/

#pfizer #tusk #biznes #szczepionki #covid19

13

Zamiast kar za oszustwo kowidowe jest odszkodowanie dla pfajzera. 🤡🌍

#kowid #pfizer #medycyna

17

Płaczek o tym, jak Pfizer przez 3 dni przekonywał sąd do wydojenia Polski na 6 MILIARDÓW złotych. Sommer: Cała banda Morawieckiego i Tuska do więzienia!x.com

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek opublikował na X pewne zdjęcie. Jak wyjaśnił, na zdjęciu znajduje się „grupa prawników, która w tym tygodniu przez trzy dni przekonywała sąd, dlaczego Polska ma zapłacić amerykańskiej korporacji 6 miliardów złotych”.

„Pozew przeciwko Polsce złożył koncern Pfizer. Rozprawa nie była tajna – a mimo to żadne 'niezależne’ polskie media nie pojawiły się na sali. Szkoda, bo – jak wiadomo – Pfizer domaga się od Polski tej gigantycznej kwoty za zamówione, ale do dziś nieodebrane, szczepionki przeciw COVID-19. Na sali padło tyle zaskakujących informacji, że aż włosy stają dęba” – czytamy w opisie.

Następnie wskazał m.in. na możliwość negocjacji bez poinformowania rządu.

„W 2021 r. Ursula von der Leyen miała przystąpić do negocjacji z Pfizerem zanim w ogóle poinformowano polski rząd o ich rozpoczęciu. To tylko potwierdza, że Komisja Europejska potrafi traktować Polskę jak petenta – podejmować decyzje tak, jakby zarządzała naszą polityką zdrowotną i naszymi finansami. W Brukseli nikt nas o nic nie pytał; nie było nawet formalnego powiadomienia o rozpoczęciu rozmów. Absurd i skandal. Co bulwersujące, prawnicy Pfizera stwierdzili, że gdy już Polska została poinformowana o trwających negocjacjach – nie zgłosiła żadnego sprzeciwu wobec sposobu prowadzenia tych negocjacji. Dlaczego nie było sprzeciw? Do dziś nie wiadomo” – napisał Płaczek.

Następnie wskazał, że Pfizer potwierdził, iż „w przypadku szczepionek AstraZeneca i Johnson&Johnson (Janssen) w 2021 r. (cyt.) 'pojawiały się problemy z bezpieczeństwem’ i że (cyt.) 'szczepionki były niewłaściwe'”.

„Tymczasem w tym samym czasie minister Dworczyk uspokajał opinię publiczną słowami: 'gdyby pojawiły się jakiekolwiek przesłanki potwierdzone medycznie, że którakolwiek ze szczepionek może być niebezpieczna dla zdrowia pacjentów, podjęlibyśmy natychmiastowe działania; dzisiaj takich przesłanek nie ma’. Z kolei minister Niedzielski przekonywał, że (cyt.) 'jednodawkowa szczepionka Johnson & Johnson zapewnia 100 proc. ochrony przed hospitalizacją i zgonem od 28. dnia po szczepieniu. A przecież wiemy, że było inaczej – po zaszczepieniu ludzie ciężko chorowali i umierali na COVID-19. Czy to możliwe, że rząd kłamał? Gdzie było WHO??!” – czytamy.

Dalej Płaczek napisał, że Pfizer „zeznał, że w konsekwencji zakupu szczepionek przez Komisję Europejską (cyt.) 'nie ma szkody dla budżetu Europy i Polski'”.

„Brzmi to co najmniej dziwnie, bo eksperci wskazują, że marże przy cenie 19,5 EUR za dawkę miały być nadprzeciętne. Do dziś nie wyjaśniono afery wokół ustalania warunków zakupu przez Ursulę von der Leyen – w tym komunikacji z prezesem Pfizera przez komunikator. Wiadomości ostatecznie zniknęły z telefonu szefowej Komisji Europejskiej. Opierając się na publicznych danych finansowych Pfizera, szacuje się, że zysk netto na jednej dawce szczepionki mRNA mógł wynosić minimum 4 EUR (a niektórzy wskazują na znacznie wyższy zysk!). Przy zamówieniu 900 mln dawek oznaczałoby to potencjalny zysk rzędu 3,6 mld EUR, czyli około 16–17 mld zł netto! I to nadal ostrożna estymacja. Pytanie – czy chodziło o ratowanie świata, czy o wielki biznes? Pfizer zeznał, że przy przedłużaniu umowy, Komisja Europejska ustaliła kolejną cenę na poziomie… 19,5 EUR za dawkę, a Polska znała tę wyższą cenę i 'nie sprzeciwiła się'” – podkreślił poseł.

„Dlaczego Polska milczała? To pytanie również pozostaje bez odpowiedzi” – zauważył.

Następnie zwrócił uwagę, że Pfizer „potwierdził również w belgijskim sądzie”, że koncernowi zależało „żeby wyszczepić ludzi”, a „jeśli jakiś kraj nie chciał zakupionych szczepionek, mógł zapłacić i… oddać je bezpłatnie do COVAX”.

„I tutaj zaczyna robić się ciekawie, bowiem COVAX to międzynarodowa inicjatywa działająca w latach 2020–2023, której głównymi filarami były: WHO, Gavi i CEPI. O WHO – organizacji, wokół której od lat toczy się dyskusja o wpływach wielkich korporacji farmaceutycznych – nie trzeba się tu rozwodzić. Gavi to sojusz, który skupia między innymi WHO oraz… Fundację Billa i Melindy Gatesów. Natomiast CEPI to partnerstwo publiczno-prywatno-filantropijne, które między innymi utworzyła… Fundacja Billa i Melindy Gatesów oraz World Economic Forum – znane z Davos. Pozostawiam ten wątek bez komentarza – niech Polacy sami ocenią ten mechanizm” – czytamy.

„I wreszcie: minister Niedzielski miał podjąć decyzje prowadzące do złamania/zerwania umowy z Pfizerem bez konsultacji z Prokuratorią Generalną. Trudno jednocześnie uwierzyć, że mogło to się stać bez wiedzy i akceptacji ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego. Jak mogło do tego dojść – nie wiem. Może ktoś może ten absurd wytłumaczyć? Jedno jest pewne: jeśli Polska realnie stoi dziś przed ryzykiem zapłaty 6 mld zł i ktoś powinien za to odpowiedzieć. Winni powinni stanąć przed polskim sądem za narażenie Skarbu Państwa na tak gigantyczne ryzyko finansowe. Tymczasem premier Donald Tusk zachowuje się tak, jakby problemu nie było. Pytanie brzmi: dlaczego – i czyich interesów broni taką postawą?” – podsumował poseł Płaczek.

Wpis podał dalej redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” dr Tomasz Sommer z krótkim postulatem.

„Cała banda Morawieckiego i Tuska z jej hersztami na czele do więzienia” – skwitował dr Sommer.

http://x.com/1972tomek/status/2015413924229755203

http://nczas.info/2026/01/25/placzek-o-tym-jak-pfizer-przez-3-dni-przekonywal-sad-do-wydojenia-polski-na-6-miliardow-zlotych-sommer-cala-banda-morawieckiego-i-tuska-do-wiezienia/

#pfizer #oszustwo #covid19

21

Od Grzegorza Płaczka_Twitter ☠️💉⚠️

❌ Na zdjęciu: grupa prawników, która w tym tygodniu przez trzy dni przekonywała sąd, dlaczego Polska ma zapłacić amerykańskiej korporacji 6 miliardów złotych. Pozew przeciwko Polsce złożył koncern Pfizer. Rozprawa nie była tajna - a mimo to żadne „niezależne” polskie media nie pojawiły się na sali. Szkoda, bo - jak wiadomo - Pfizer domaga się od Polski tej gigantycznej kwoty za zamówione, ale do dziś nieodebrane, szczepionki przeciw COVID-19. Na sali padło tyle zaskakujących informacji, że aż włosy stają dęba. Oto kilka z nich:

🔴 Negocjacje bez poinformowania Polski?

W 2021 r. Ursula von der Leyen miała przystąpić do negocjacji z Pfizerem zanim w ogóle poinformowano polski rząd o ich rozpoczęciu. To tylko potwierdza, że Komisja Europejska potrafi traktować Polskę jak petenta – podejmować decyzje tak, jakby zarządzała naszą polityką zdrowotną i naszymi finansami. W Brukseli nikt nas o nic nie pytał; nie było nawet formalnego powiadomienia o rozpoczęciu rozmów. Absurd i skandal. Co bulwersujące, prawnicy Pfizera stwierdzili, że gdy już Polska została poinformowana o trwających negocjacjach - nie zgłosiła żadnego sprzeciwu wobec sposobu prowadzenia tych negocjacji. Dlaczego nie było sprzeciw? Do dziś nie wiadomo.

🔴 „Problemy z bezpieczeństwem” AstraZeneca i Johnson&Johnson – a komunikaty polskiego rządu

Pfizer przyznał, że w przypadku szczepionek AstraZeneca i Johnson&Johnson (Janssen) w 2021 r. (cyt.) „pojawiały się problemy z bezpieczeństwem” i że (cyt.) „szczepionki były niewłaściwe”. Tymczasem w tym samym czasie minister Dworczyk uspokajał opinię publiczną słowami:

„gdyby pojawiły się jakiekolwiek przesłanki potwierdzone medycznie, że którakolwiek ze szczepionek może być niebezpieczna dla zdrowia pacjentów, podjęlibyśmy natychmiastowe działania; dzisiaj takich przesłanek nie ma”.

Z kolei minister Niedzielski przekonywał, że (cyt.) „jednodawkowa szczepionka Johnson & Johnson zapewnia 100% ochrony przed hospitalizacją i zgonem od 28. dnia po szczepieniu”.

A przecież wiemy, że było inaczej - po zaszczepieniu ludzie ciężko chorowali i umierali na COVID-19. Czy to możliwe, że rząd kłamał? Gdzie było WHO??!

🔴 „Nie ma szkody dla budżetu”

Pfizer zeznał, że w konsekwencji zakupu szczepionek przez Komisję Europejską (cyt.) „nie ma szkody dla budżetu Europy i Polski”. Brzmi to co najmniej dziwnie, bo eksperci wskazują, że marże przy cenie 19,5 EUR za dawkę miały być nadprzeciętne. Do dziś nie wyjaśniono afery wokół ustalania warunków zakupu przez Ursulę von der Leyen - w tym komunikacji z prezesem Pfizera przez komunikator. Wiadomości ostatecznie zniknęły z telefonu szefowej Komisji Europejskiej.

Opierając się na publicznych danych finansowych Pfizera, szacuje się, że zysk netto na jednej dawce szczepionki mRNA mógł wynosić minimum 4 EUR (a niektórzy wskazują na znacznie wyższy zysk!). Przy zamówieniu 900 mln dawek oznaczałoby to potencjalny zysk rzędu 3,6 mld EUR, czyli około 16–17 mld zł netto! I to nadal ostrożna estymacja. Pytanie – czy chodziło o ratowanie świata, czy o wielki biznes? Pfizer zeznał, że przy przedłużaniu umowy, Komisja Europejska ustaliła kolejną cenę na poziomie… 19,5 EUR za dawkę, a Polska znała tę wyższą cenę i „nie sprzeciwiła się”. Dlaczego Polska milczała? To pytanie również pozostaje bez odpowiedzi.

🔴 Oddawanie dawek do COVAX

Koncern potwierdził również w belgijskim sądzie, że Pfizerowi zależało (cyt.) „żeby wyszczepić ludzi”, a jeśli jakiś kraj nie chciał zakupionych szczepionek, mógł zapłacić i… oddać je bezpłatnie do COVAX. I tutaj zaczyna robić się ciekawie, bowiem COVAX to międzynarodowa inicjatywa działająca w latach 2020–2023, której głównymi filarami były: WHO, Gavi i CEPI. O WHO - organizacji, wokół której od lat toczy się dyskusja o wpływach wielkich korporacji farmaceutycznych - nie trzeba się tu rozwodzić. Gavi to sojusz, który skupia między innymi WHO oraz… Fundację Billa i Melindy Gatesów. Natomiast CEPI to partnerstwo publiczno-prywatno-filantropijne, które między innymi utworzyła… Fundacja Billa i Melindy Gatesów oraz World Economic Forum - znane z Davos. Pozostawiam ten wątek bez komentarza – niech Polacy sami ocenią ten mechanizm.

🔴 Zerwanie umowy bez wiedzy Prokuratorii Generalnej?

I wreszcie: minister Niedzielski miał podjąć decyzje prowadzące do złamania/zerwania umowy z Pfizerem bez konsultacji z Prokuratorią Generalną. Trudno jednocześnie uwierzyć, że mogło to się stać bez wiedzy i akceptacji ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego. Jak mogło do tego dojść – nie wiem. Może ktoś może ten absurd wytłumaczyć?

Jedno jest pewne: jeśli Polska realnie stoi dziś przed ryzykiem zapłaty 6 mld zł i ktoś powinien za to odpowiedzieć. Winni powinni stanąć przed polskim sądem za narażenie Skarbu Państwa na tak gigantyczne ryzyko finansowe. Tymczasem premier Donald Tusk zachowuje się tak, jakby problemu nie było. Pytanie brzmi: dlaczego - i czyich interesów broni taką postawą?

#covid19 #oszustwo #pfizer #korupcja #finanse

17

"Antyszczepionkowcy" 😆

#pfizer #oszustwo #medycyna

Info od @grok plus bonus od niego w komentarzach. 🤡🌍

12

#ciekawostki #trump #pfizer

Ile zarobił @pfizer podczas kowida?

Około 91,7 mld USD z samej szczepionki. Łącznie z lekiem Paxlovid (inny produkt COVID-19 Pfizera) przychody z produktów pandemicznych przekraczają 130 mld USD (w tym Paxlovid: ~19 mld USD w 2022, ~6 mld USD w 2023 i ~1-2 mld USD w 2024).

Teraz zainwestuje 70 miliardów w amerykański przemysł farmaceutyczny,tak się robi biznes frajerzy.

Akcja z cyrku kowidian http://streamable.com/u6q7bb

💉⚠️☠️

11

Nie potrafią uszanować śmierci papieża

Niepokoi mnie ilośc memów nt. papieża Franciszka, jakie pojawiły się w ostatnich dniach.

Zdjęcie

Powinno być ich więcej.

#papiez #smiercionka #pfizer #memy

13

Wielokrotne przekroczenie dopuszczalnych norm. Przebadali szprycę Pfizera w placówce FDA. Dowody jednoznacznenczas.info

Badanie wykonane przez Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) wykazało zanieczyszczenie DNA w preparatach na koronawirusa od koncernu Pfizer. Wynika opublikowano w „Journal of High School Science”. Autorami badania są uczniowie szkoły średniej, którzy przeprowadzili je w FDA pod nadzorem naukowców instytucji.

Potwierdzone wielokrotne przekroczenie norm w „bezpiecznej” szprycy

Zdjęcie

Badanie wykonane przez uczniów pod nadzorem naukowców z FDA potwierdziło obecność wysokiego poziomu zanieczyszczenia DNA w preparacie mRNA przeciwko Covid-19 koncernu Pfizer. Badanie opublikowano w „Journal of High School Science” 29 grudnia 2024 roku.

Autorami są uczniowie Centreville High School w Clifton w stanie Wirginia. Pierwszą osobą, która opublikowała raport na temat badania jest dziennikarka śledcza Dr Maryanne Demasi.

Z badania wynika, że poziom resztkowego DNA w preparacie Pfizera był od 6 do 470 razy wyższy od dopuszczalnych limitów bezpieczeństwa. Uczniowie przetestowali dwie partie preparatu i odkryli w zawartości „resztkowe DNA w ilości przekraczającej 10 ng [nanogramów] na dawkę”.

„Potencjalne ryzyko dla zdrowia wynikające z resztkowych małych fragmentów DNA jest obecnie nieznane” – stwierdzili autorzy badania.

Zaznaczono jednak, że zanieczyszczenie DNA” może skutkować mutagenezą insercyjną lub mutacjami DNA”, które „mogą powodować raka”.

FDA milczy

Kevin McKernan, który jako pierwszy zidentyfikował zanieczyszczenie DNA w szczepionkach w 2023 r. powiedział, że DNA w szczepionkach może stanowić zagrożenie dla zdrowia, gdyz DNA „może zintegrować się z genomem i spowodować zaburzenie genomu lub może zakłócić inne geny związane z rakiem”.

Do FDA wysłano pytania w tej sprawie. Agencja nie udzieliła odpowiedzi.

Dr Demasi stwierdziła, że nowe ustalenia rzutują na „lata odrzucania przez organy regulacyjne, które wcześniej uznały obawy dotyczące nadmiernego skażenia DNA za bezpodstawne”. Zwróciła również uwagę, że wyniki badania są zgodne z wcześniejszymi raportami niezależnych laboratoriów w USA, Kanadzie, Australii, Niemczech i Francji.

Zmowa i zachwalanie preparatów, ignorowanie ryzyka

Epidemiolog Nicolas Hulscher ocenił, że „w świetle tych dowodów, zastrzyki genetyczne COVID-19 muszą zostać natychmiast wycofane, aby chronić społeczeństwo przed dalszymi szkodami”. Z kolei dyrektor firmy biotechnologicznej Vaxine Pty Ltd., dr Nikolaj Petrovsky stwierdził, iż wyniki badań są „niezbitym dowodem”, które „pokazuje wyraźnie, że FDA była świadoma tych danych”

Podobnego zdania jest członek komitetu sterującego Światowej Rady Zdrowia Christof Plothe.

– Do tej pory europejskie, australijskie i amerykańskie organy regulacyjne ds. zdrowia zaprzeczały jakiemukolwiek ryzyku skażenia DNA plazmidowym w zastrzykach COVID-19, pomimo dziewięciu badań przeprowadzonych przez znane na całym świecie zespoły badawcze – podkreślił Plothe.

Wszystkie zespoły doszły do ​​wniosku, że takie skażenie to niedopuszczalne ryzyko dla trzech czwartych populacji świata. Dotychczas trzy zespoły wykazały integrację z komórkami ludzkimi. Nie ma obecnie badań na temat tego, w jakim stopniu wywołuje to podobne reakcje i w jakim stopniu. To dopiero należy zbadać.

„FDA od dawna ignoruje dowody”

McKernan powiedział, że FDA od dawna ignoruje dowody na niebezpieczeństwa stwarzane przez preparaty mRNA przeciwko COVID-19.

– Kryteria wycofania tych zastrzyków zostały ustalone na długo przed pierwszym odkryciem skażenia DNA – powiedział McKernan.

– Mam nadzieję, że dowody na bardzo zmienną produkcję będą podstawą do natychmiastowego wycofania klasy 1 przez FDA. Obecnie są zajęci przeprowadzaniem wycofań klasy 1 nieśmiercionośnych lakierów do włosów – ironizował.

Wycofanie klasy 1 obejmuje „sytuację, w której istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo, że użycie lub narażenie na produkt naruszający przepisy spowoduje poważne negatywne skutki dla zdrowia lub śmierć”.

– FDA ma skomentować ustalenia w tym tygodniu. Jednak agencja nie wydała jeszcze publicznego ostrzeżenia, nie wycofała wadliwych partii ani nie wyjaśniła, w jaki sposób fiolki przekraczające normy bezpieczeństwa mogły trafić na rynek – skomentowała dr Demasi.

Plothe przypomniał, że Demasi przedstawiła FDA dowody na zanieczyszczenie DNA już we wrześniu 2024 r. Zapytała przy tym, czy agencja wszczęła dochodzenie lub zażądała dalszych testów preparatów mRNA przez ich producentów.

– Z tego wniosku nic nie wynikło – skwitował Plothe.

Jaki był prawdziwy motyw milczenia o niebezpieczeństwie?

– Ponieważ dziewięć badań wykazało to poważne zanieczyszczenie, a wielokrotne wnioski do rad regulacyjnych ds. zdrowia nie doprowadziły do ​​żadnych konsekwencji, musimy zapytać o motyw – zaznaczył.

Dr Maryanne Demasi zaznaczyła, że istotnym jest, że wyniki badań pochodzą z placówki FDA i zostały opublikowane w recenzowanym czasopiśmie.

– Teraz, gdy zanieczyszczenie DNA szczepionek mRNA zostało zweryfikowane w laboratorium oficjalnej agencji i opublikowane w recenzowanym czasopiśmie, trudno je zignorować – skomentowała dr Demasi.

– Stawia to również producentów szczepionek i regulatorów w niepewnej sytuacji – zaznaczyła.

http://nczas.info/2025/01/08/wielokrotne-przekroczenie-dopuszczalnych-norm-przebadali-szpryce-pfizera-w-placowce-fda-dowody-jednoznaczne/

#pfizer #badania #szpryca #plandemia #covid #szczepienia

24

Pamiętacie jak mówiono o tym, że szczepienia osłabiają odporność jak hiv? 🤡🌍 #pfizer #ciekawostki #medycyna Na zdjęciu Antek Fauci,plus bonus w komentarzach.

13

Amerykański stan pozwał Pfizera. Firma miała kłamać w sprawie szczepionekwydarzenia.interia.pl

"Jak precyzuje Reuters, stan Kansas zarzuca Pfizerowi "ukrywanie dowodów na to, że wzięcie dawki szczepionki miało związki z powikłaniami ciąży, w tym poronieniem, a także stanami zapalnymi w sercu i wokół niego, znanymi jako zapalenie mięśnia sercowego i zapalenie osierdzia". "

http://wydarzenia.interia.pl/raport-koronawirus-chiny/news-amerykanski-stan-pozwal-pfizera-firma-miala-klamac-w-sprawie,nId,7582286

#zaufajnauce #covidianizm #pfizer #szczepionki #szczepimysie

16

Google Drive ocenzurowało dokumenty sygnalisty w sprawie Pfizera. ⚠️ 📁 💀youtube.com

Pliki programu PowerPoint zostały ocenzurowane na osobistym Dysku Google, Melissy McAtee zeznającej przeciw Pfizerowi w aferze szczepionkowej.

Melissa McAtee już wcześniej miała obawy o swoje życie i zapowiadała, że nie planuje samobójstwa. Niestety pliki zawierające maile Pfizera nie ogłaszały podobnych zapowiedzi.

Zdjęcie

Temat nie tyczy jednak ludobójstwa szczepionkowego a prywatnej własności. To co przekazujesz do chmury Google magicznie przestaje być Twoją własnością a korporacja rości sobie prawo do ingerowania w pliki. Aby pokrzyżować plany sygnalistki, Google połączyło siły z Pfizerem w celu ingerencji w śledztwo.

Chmura Google Drive jest reklamowana jako zewnętrzny dysk na którym można swobodnie umieszczać dane wrażliwe i potencjalnie się nimi dzielić. W rzeczywistości Google ma wgląd w pliki i te dane mogą zniknąć w każdej chwili jeśli okażesz się w jakiś sposób niewygodnym człowiekiem.

Oczywiście wszystko pod pretekstem ochrony przed "łamaniem prawa" i innymi ważnymi słowami.

Nie będziesz mieć nic i będziesz szczęśliwy. Nie będziesz mieć nawet swoich plików i nie będziesz myślał o niewłaściwych rzeczach jak np: kwestionowanie szczepionek.

-----------------------------------------------------------

http://www.youtube.com/watch?v=4Gdg8UIx00E

-----------------------------------------------------------

Google nie jest jedyną firmą która rości sobie prawo do twojej własności.

Cztery miesiące temu informowałem o podobnych praktykach zastrzeżonych sobie przez Mikrosoft. Zgodnie z warunkami Mikrosoftu, ten może w każdej chwili wyłączyć Tobie dostęp do swoich usług pod pretekstem szeroko pojętej "mowy nienawiści". Czyli kolokwialnie może zbrikować twój własny komputer gdy stwierdzisz, że "Bycie białym jest OK".

O całej sprawie wtedy ostrzegał Elon Musk który spostrzegł, że po zakupie nowego laptopa. Aby móc z niego korzystać wymagane było 1. połączenie z internetem 2. wyrażenie zgody na warunki stawiane przez Microsoft, w tym wymagane konto w chmurze firmy.

Link do tego wątku:

----------------------------------------------------------

http://lurker.land/post/rteuzpnokidz

----------------------------------------------------------

Od dłuższego czasu są nasilone działania skierowane przeciw zwykłemu Kowalskiemu by prywatne pliki trzymać w firmowych chmurach. Tam gdzie służby i korporacje mają do nich łatwy dostęp a Ty umieszczając tam swoją własność zrzekasz się do nej prawa. Nie jest to niczym innym jak narzędziem kontroli nad społeczeństwem. Nie ma danych, nie ma człowieka, nie ma problemu, a przycisk Delete jest przecież tak blisko pod prawą ręką.

Naprawdę nic nie powstrzymuje Google czy Mikrosoftu przed ingerencją w prywatną własność. Dziś jest usunięty dowód w sprawie sądowej, jutro może to być Twoja gra, muzyka, manga, albo mem którym się chciałeś podzielić. Ale niestety miałeś "niewłaściwe poglądy".

Jeżeli na czymś bardzo Ci zależy rób tego kopie na pamięci zewnętrznej, unikaj internetowych chmur, w miarę możliwości unikaj też Google i Mikrosoftu, mimo, że może to być bardzo trudne przy monopolizacji rynku przez te firmy.

#afera #pfizer #google #smiercionki #covid #cenzura #zamordyzm #technologia

31

Papież Pfizeralifesitenews.com

WATYKAN (LifeSiteNews) - Papież Franciszek ponownie potępił krytyków skażonych aborcją zastrzyków COVID-19, mówiąc, że sprzeciw wobec zastrzyków "niepokoi" go, ponieważ "bycie przeciwko antidotum jest niemal samobójczym aktem zaprzeczenia".

Przemawiając w ramach swoich nowo wydanych wspomnień, w serii wywiadów przeprowadzonych przez dziennikarza Fabio Marchese Ragona, papież Franciszek podkreślił swoje przemyślenia i reakcje na erę COVID-19, w tym skażone aborcją zastrzyki COVID i jego ciepłe przyjęcie.

Papież zganił tych, którzy nie otrzymali zastrzyku lub publicznie wyrazili swój sprzeciw, mówiąc:

Decyzja o tym, czy się zaszczepić, jest zawsze wyborem etycznym, ale wiem, że wiele osób zapisało się do ruchów sprzeciwiających się podawaniu leku. Zaniepokoiło mnie to, ponieważ moim zdaniem bycie przeciwko antidotum jest niemal samobójczym aktem zaprzeczenia.

Franciszek dokonał również cienko zawoalowanego potępienia kardynała Raymonda Burke'a, który wyraził zdecydowany sprzeciw wobec zastrzyków i który również był hospitalizowany z powodu COVID-19 i poważnych problemów zdrowotnych.

"Wśród biskupów było nawet kilku antyszczepionkowców: niektórzy byli bliscy śmierci" - stwierdził Franciszek, powtarzając zawoalowane kopnięcie, które wykonał na amerykańskim kardynale w 2021 roku.

Odnosząc się do blokad związanych z COVID jako "ponurego scenariusza", Francis stwierdził, że "ten ponury scenariusz zaczął się zmieniać wraz z pojawieniem się pierwszych szczepionek", nie wspominając o wielu skutkach ubocznych związanych z wprowadzeniem eksperymentalnych szczepionek, w tym między innymi o wzroście chorób serca, mózgu i krwi.

Papież, który od początku pozostawał szczerym promotorem zastrzyków, stwierdził, że "uogólniony strach powstał, gdy powierzchowne wyjaśnienia działania szczepionek mówiły o wstrzyknięciu wirusa do organizmu. Pojawiły się również twierdzenia, że w fiolkach była tylko woda; niektórzy nawet publicznie twierdzili, że ludziom wszczepiano mikroczipy".

"Wszystko to", powiedział, "wywołało zamieszanie i panikę".

http://www.lifesitenews.com/news/pope-francis-denounces-anti-vaxxers-calls-covid-jab-refusal-an-almost-suicidal-act-of-denial/?utm_source=featured-news&utm_campaign=catholic

#smiercposzczepieniucovid #bergoglio #papiezfranciszek #covid19 #pfizer #przymusszczepien #wakcynacje

12