Francja. W końcu coś pękło. Nawet lewicowi i liberalni wyborcy w większości chcą odsyłania imigrantównczas.info

Zdjęcie

Jest to koncepcja spopularyzowana przez prawicowego publicystykę i polityka Érica Zemmoura. Według sondażu CSA przeprowadzonego dla CNews, Europe 1 i Journal du Dimanche, zdecydowanej większości Francuzów pomysł „negatywnej imigracji” się podoba.

Polega ona na odsyłaniu pewnych kategorii cudzoziemców już obecnych w kraju. Łączy się to z pojęciem „reimigracji” i odnosi się do deportacji przestępców, osób nie integrujących się, czy odsyłaniu do kraju migrantów żyjących długotrwale z zasiłków dla bezrobotnych.

Temat ten był długo spychany na margines debaty publicznej, ale pojęcie to wydaje się obecnie zyskiwać szerokie poparcie, które wykracza poza podziały polityczne, pokoleniowe i społeczne. Ta prosta idea była długo przedstawiana jako wymysł „skrajnej prawicy”, ale z czasem okazuje się niemal ogólnonarodowym konsensusem.

I to do tego stopnia, że ​​nie należy już wyłącznie do Érica Zemmoura i jego elektoratu, ale do większości Francuzów, niezależnie od ich poglądów politycznych. 83% Francuzów opowiada się obecnie za „negatywną imigracją”. Wyniki sondażu CSA opublikowano 28 czerwca ui wynika z nich, że tylko 17% respondentów zadeklarowało sprzeciw wobec takim pomysłom.

Za jest nawet 69% wyborców partii lewicowych. W ogóle za jest aż 84% kobiet i 82% mężczyzn. Osoby z wyższym wykształceniem popierają deportacje w 78%, a wskaźnik ten rośnie do 84% wśród klasy robotniczej i urzędniczej i do 87% wśród bezrobotnych.

Idea ma duże poparcie ludzi młodych. Popiera ją 90% respondentów w wieku 18–24 lat i zaledwie 77% wśród osób w wieku 35–49 lat. Podważa to wizerunek młodzieży rzekomo bardziej otwartej na liberalne stanowiska w kwestii imigracji.

Zwolennicy Republikanów są najliczniejsi w poparciu reemigracji – 96% jest za. Na drugim miejscu są wyborcy Marine Le Pen i Zjednoczenia Narodowego (93%), a dalej: w obozie prezydenckim – 81%, w Partii Socjalistycznej – 75%, 68% wśród Zielonych i aż 66% wśród osób bliskich radykalnie lewicowej La France Insoumise.

Przypomina się, że sondaż przeprowadzono w czasie, gdy polityka migracyjna ponownie znalazła się w centrum uwagi w Europie, a Europejski Pakt o Azylu i Migracji wkracza w nową fazę wdrażania. Idea zaostrzenia polityki imigracyjnej, długo przedstawiana jako postulat popierany głównie przez skrajną prawicę, zyskała obecnie znaczną popularność wśród całej opinii publicznej Europy. Nie to jak przekonać się o skutkach na własnej skórze. W tym przypadku „mądry Francuz po szkodzie”, ale warto pamiętać jakie partie w tej kwestii miały rację od samego początku.

http://nczas.info/2026/07/01/w-koncu-cos-peklo-nawet-lewicowi-i-liberalni-wyborcy-w-wiekszosci-chca-odsylania-imigrantow/

#francja #nachodzcy #imigracja

13

Tymczasem w Germanistanie 🤡🌍 Nürnberg: Grooming Gangs terroryzują dworzec główny.

W Nürnbergi na Hauptbahnhof doszło do fali seksualnych napaści i gwałtów dokonywanych przez tzw. grooming gangs – zorganizowane grupy mężczyzn, które celowo zaczepiają, manipulują i wykorzystują seksualnie młode dziewczyny i kobiety.Niemiecka policja i władze miasta podjęły działania przeciwko temu zjawisku, które przypomina skandale z grooming gangs w Wielkiej Brytanii.Sprawcy to w większości mężczyźni pochodzący z:Syrii,Pakistanu,krajów północnej Afryki.Oprócz seksualnych napaści i gwałtów, grooming gangs w Nürnbergu systematycznie podawały i uzależniały nieletnie dziewczyny od twardych narkotyków.Mężczyźni nawiązywali kontakt, obdarzali dziewczyny uwagą, prezentami (ubrania, kosmetyki) i drobnymi ilościami narkotyków.

Gdy dziewczyny się uzależniły (m.in. od Crystal Meth, kokainy, amfetaminy), narkotyki były dawane wyłącznie w zamian za seks lub inne „usługi”.

Część ofiar zmuszano w ten sposób do prostytucji.

Dochodziło też do bezpośredniego podawania środków (np. leków przeciwbólowych) przed lub w trakcie gwałtów.

Policja (EKO „Kajal”) zatrzymała już kilku mężczyzn (m.in. Syryjczyków), u których znaleziono narkotyki i pieniądze. Śledztwo trwa, liczba ofiar jest większa. To klasyczny schemat grooming gangs – najpierw uzależnienie, potem pełna kontrola i wyzysk.

#niemcy #imigracja #afera

Problem nasila się od lat i jest bezpośrednio powiązany z niekontrolowaną migracją oraz brakiem integracji.

Skrót od @Groka

16

IDĄ PO ROZUM DO GŁOWY? - Dania rozważa zakazania islamskiego wezwania do modlitwy. Minister mówi o „islamizacji” przestrzeni publicznejkresy.pl

Duński minister imigracji Morten Bødskov zapowiedział wznowienie prac nad możliwością wprowadzenia ogólnokrajowego zakazu islamskiego wezwania do modlitwy. Adhan, odprawiany pięć razy dziennie, jest już ograniczony w niektórych miastach, takich jak Kopenhaga, przepisami dotyczącymi hałasu

Polityk centrolewicowych Socjaldemokratów stwierdził, że taka praktyka nie powinna być obecna w duńskiej przestrzeni publicznej.

„Wezwanie do modlitwy nie powinno być słyszane ponad duńskimi dachami. Nie ma na to miejsca w Danii i nie powinniście mieć wątpliwości, czy trafiliście na przedmieścia Islamabadu, spacerując po Danii” — powiedział Bødskov. Minister mówił również, że stopniowa „islamizacja” Danii „zajmuje zbyt dużą część przestrzeni publicznej”.

Trzecia próba uregulowania sprawy

Podobne działania podejmowały socjaldemokratyczne rządy w 2020 i 2025 roku.

Adhan, czyli islamskie wezwanie do modlitwy, jest tradycyjnie recytowany pięć razy dziennie, aby wezwać wiernych do meczetu. W państwach z większością muzułmańską bywa transmitowany przez głośniki.

W części duńskich miast, w tym w Kopenhadze, lokalne przepisy już ograniczają nadawanie wezwań do modlitwy przez głośniki zamontowane na minaretach. Ograniczenia wynikają z przepisów dotyczących hałasu. Wielki Meczet w Kopenhadze, zgodnie z porozumieniem z lokalnymi władzami, nie nadaje wezwań do modlitwy na zewnątrz.

Wolność religijna i przestrzeń publiczna

Rządowy przegląd ma dotyczyć relacji między konstytucyjnie chronioną wolnością publicznego kultu a prawami mieszkańców żyjących w pobliżu meczetów. Duńska konstytucja gwarantuje prawo do publicznych praktyk religijnych, lecz dopuszcza także określone ograniczenia.

W Danii obowiązują już przepisy zakazujące głoszenia antydemokratycznych kazań oraz finansowania ze strony zakazanych organizacji. W Niemczech i Wielkiej Brytanii transmisje z meczetów podlegają regulacjom dotyczącym czasu trwania i poziomu głośności, aby ograniczyć uciążliwości dla okolicznych mieszkańców.

Restrykcyjna polityka migracyjna Danii

Inicjatywa Bødskova wpisuje się w szerszą politykę migracyjną Danii pod rządami premier Mette Frederiksen. Polityk rozpoczęła niedawno trzecią kadencję na czele koalicyjnego rządu.

Władze w Kopenhadze prowadzą jedną z najbardziej restrykcyjnych polityk migracyjnych w Europie Zachodniej. Przepisy określane jako prawo „getta” pozwalają na relokację migrantów z dzielnic, w których mieszka zbyt wielu cudzoziemców. Dania wprowadziła także rozwiązania nakazujące niektórym osobom ubiegającym się o azyl przekazywanie wartościowych przedmiotów na pokrycie kosztów zakwaterowania oraz ograniczyła wsparcie finansowe dla osób, których wnioski azylowe zostały odrzucone.

Na początku tego roku rząd ogłosił reformę wymiaru sprawiedliwości, która ma wprowadzić automatyczną deportację skazanych w Danii na karę więzienia od roku wzwyż, m.in. w przypadku poważnych przestępstw. Początkowo nowe przepisy miały zacząć obowiązywać od maja, jednak data wejścia w życie całej reformy została oficjalnie przesunięta na 15 września.

W Danii liczącej 6 mln mieszkańców mieszka ok. o 270 tys. muzułmanów. W kraju działa około 100 meczetów.

Ogólnie w Danii żyje ok. 1 milion osób z historią migracji (imigranci lub ich potomkowie), co stanowi prawie 17 proc. populacji kraju

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/europa-polnocna/dania-rozwaza-zakazania-islamskiego-wezwania-do-modlitwy-minister-mowi-o-islamizacji-przestrzeni-publicznej/

#dania #islamizacja #islam #imigracja #muzulmanie #nachodzcy

13

Nawrocki: nie zastąpimy kryzysu demograficznego uleganiem presji migracyjnejkresy.pl

Prezydent Karol Nawrocki podczas Poland Future Summit w Warszawie wskazał kryzys demograficzny jako jedno z głównych wyzwań dla państwa, gospodarki i bezpieczeństwa. Podkreślił, że polską odpowiedzią na ten problem ma być wzmocnienie rodziny, a nie uleganie presji migracyjnej.

W poniedziałek w Warszawie prezydent Karol Nawrocki otworzył konferencję Poland Future Summit wystąpieniem „Polska 2035 – jak budować silne państwo w epoce globalnych przesileń”, w którym wskazał demografię jako fundament rozwoju, bezpieczeństwa i odporności państwa.

„Nie ma rozwoju bez bezpieczeństwa i nie ma bezpieczeństwa bez rozwoju. A fundamentem jednego i drugiego na tej szerokości geograficznej jest demografia” — podkreślał prezydent Karol Nawrocki podczas konferencji Poland Future Summit.

Prezydent wskazał, że Polska i Europa muszą być bezpieczne, aby mogły prowadzić inwestycje, rozwijać się i przyciągać kapitał. Zaznaczył, że współczesne pole walki pokazuje znaczenie technologii, multidomenowości i rozwoju militarnego dla bezpieczeństwa państwa.

„Aby być bezpiecznym w XXI wieku, gdy śledzimy pola współczesnych bitew, trzeba się po prostu rozwijać” — dodał Nawrocki.

Kryzys demograficzny jako wyzwanie dla państwa

Prezydent podkreślił, że bez przełamania kryzysu demograficznego Polska i Europa nie zbudują silnego, bezpiecznego i rozwijającego się państwa.

Nawrocki przypomniał, że Polska ma wziąć udział w tegorocznym szczycie grupy G20. Ocenił, że to efekt pracy polskich przedsiębiorców, pracowników i samorządów oraz skoku gospodarczego po 1989 roku. Wskazał, że PKB per capita Polski, liczone według średniej UE, wzrosło od 1989 roku z 40 do 80 proc., a prognozy na 2035 rok przewidują osiągnięcie około 95 proc. średniej UE.

„To wielkie osiągnięcie polskich przedsiębiorców, pracowników, samorządów. Polska po roku 1989 dokonała największego skoku gospodarczego na świecie, Widzimy, że za sprawą bezpieczeństwa, pracowitości, ciężkiej pracy, dzięki polskim przedsiębiorcom jesteśmy w miejscu, które powinno gwarantować także rozwój demograficzny” — zaznaczył prezydent.

Jednocześnie Nawrocki ostrzegł, że jeśli nie uda się powstrzymać kryzysu demograficznego, polska gospodarka będzie miała coraz większy problem z brakiem przedsiębiorców, pracowników i konsumentów. Prezydent wskazał, że poziom zastępowalności pokoleń Polska po raz ostatni osiągnęła na początku lat 90. W 2025 roku w Polsce zmarło o 160 tys. osób więcej, niż się urodziło.

„Tylko w roku 2025 w Polsce zmarło o 160 tys. osób więcej niż się urodziło. To tak jakby zniknęło jedno polskie miasto. Takiej wielkości jest Olsztyn. Chciałem Państwu uzmysłowić, jakiej skali to są straty w samym roku 2025” — mówił Nawrocki.

Według przytoczonych danych w 2025 roku w Polsce urodziło się 238 tys. dzieci, a zmarło 406 tys. osób. Współczynnik dzietności spadł do 1,068, podczas gdy poziom zastępowalności pokoleń wynosi około 2,1.

Najnowsze dane GUS z kwietnia 2026 roku wskazują spadek liczby mieszkańców Polski do 37,28 mln, , co oznacza dalsze pogłębianie się trendu depopulacyjnego.

W 2025 roku w Polsce urodziło się ok. 238 tys. dzieci – o blisko 40 procent mniej niż w 2017. Jednocześnie rośnie udział cudzoziemek w ogólnej liczbie urodzeń. W 2017 roku odpowiadały one za promil wszystkich narodzin, obecnie jest to już 5,8 proc. – najwięcej w historii. Dane przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji.

Rodzina jako polska odpowiedź

Nawrocki wskazał, że odpowiedzią na kryzys demograficzny ma być postawienie rodziny w centrum polityki państwa. Przypomniał, że takie podejście znalazło odzwierciedlenie w prezydenckiej inicjatywie ustawodawczej „PIT Zero. Rodzina na plus”, złożonej w Sejmie.

„Musimy dołożyć wszelkich starań, aby zatrzymać postępujący problem z demografią w Polsce i w całej Europie. To jest nasza polska odpowiedź na kryzys demograficzny. To jest troska władz państwa polskiego, a z całą pewnością Prezydenta RP, że rodzinę chcemy stawiać na pierwszym miejscu, jako najważniejszą komórkę, pierwszą komórkę społeczną” — podkreślał prezydent.

Prezydent ocenił, że same instrumenty państwowe nie wystarczą do odwrócenia negatywnych trendów. Wskazał na potrzebę zmiany myślenia w całym społeczeństwie i podkreślił znaczenie środowisk pracy, w których rodzina jest traktowana priorytetowo.

„Musi nastąpić zmiana pewnego sposobu myślenia. Obejmuje to wprowadzenie większej elastyczności w zakresie godzin pracy i stosunków pracy oraz docenianie kobiet, które wracają do pracy po porodzie, zamiast ich karania” — powiedział prezydent.

Prezydent mówił również o kulturowych i edukacyjnych przyczynach spadku dzietności w Europie. Zwrócił uwagę na zjawisko bezdzietności oraz trendy, które nie promują rodziny.

„Kryzys demograficzny wynika z zagadnień kulturowych i edukacyjnych. Po prostu stajemy w sytuacji, w której musimy dawać odpór pewnym trendom, które pojawiają się w całej Europie, które nie promują rodziny” — powiedział prezydent.

W ocenie Nawrockiego jednym z czynników wpływających na problemy demograficzne jest kryzys męskości.

„Kryzys męskości to z całą pewnością coś, co wpływa także na nasze problemy demograficzne, i wierzę, że to z Polski pójdzie taki mocny sygnał tego, że mężczyźni nie wahają się podejmować wyzwań także w zakresie zakładania rodziny i budowania nas pod względem demograficznym. Musimy stawiać rodzinę i człowieka, godność człowieka i całej rodziny w centrum naszych zagadnień gospodarczych, zagadnień bezpieczeństwa, ale także w kontekście myślenia o demografii, i wtedy wierzę, że wszystko będzie dobrze” — mówił prezydent.

Prezydent przeciw zastępowaniu demografii migracją

Nawrocki przestrzegł, że Polska nie powinna powtarzać błędów państw Europy Zachodniej, które próbowały odpowiadać na kryzys demograficzny polityką migracyjną. Prezydent wskazał, że taka droga przyniosła gettoizację, problemy asymilacyjne i niepokoje społeczne.

„Nie będzie możliwe zbudowanie silnego, bezpiecznego i rozwijającego się państwa bez przezwyciężenia kryzysu demograficznego. Migracja… nie rozwiązała problemu; przyniosła jedynie gettoizację, problemy asymilacyjne, niepokoje społeczne i wszystko inne, z czym zmaga się dziś Europa Zachodnia. To nie jest i nie będzie polska droga. Nie zastąpimy kryzysu demograficznego uleganiem presji migracyjnej” — ostrzegł prezydent.

Prezydent wskazał, że rozwiązanie problemów demograficznych powinno opierać się na wyraźnym skupieniu na polskiej rodzinie. Podkreślił, że promowanie rodziny jako podstawowej komórki społecznej powinno obejmować polityków, biznes i całe społeczeństwo.

„Rozwiązanie leży w… wyraźnym skupieniu się na polskiej rodzinie. Promować ideę, że rodzina jest najważniejsza; to nasza polska odpowiedź na kryzys demograficzny” — argumentował Nawrocki.

Obecnie w kraju przebywa 2 mln legalnych cudzoziemców, co stanowi 5 proc. populacji. Wśród nich jest 1,14 mln pracowników zagranicznych, czyli 7 proc. siły roboczej. Zakład Ubezpieczeń Społecznych w 2023 roku wskazywał, że Polska musiałaby przyciągnąć kolejne 2 mln imigrantów w ciągu następnej dekady, aby utrzymać obecny stosunek liczby osób w wieku produkcyjnym do liczby emerytów, ale ocenił ten cel jako nierealny.

http://kresy.pl/wydarzenia/spoleczenstwo/nawrocki-nie-zastapimy-kryzysu-demograficznego-uleganiem-presji-migracyjnej/

#Polska #paktmigracyjny #imigracja #nachodzvy #nawrocki

13

V Kolumna w PL 🇵🇱

Ukraińcy znaleźli pomysł na niską dzietność w Polin.W gratisie dorzucą także wysoką przestępczość z trzeciego świata. 🤡🌍

#ciekawostki #polska #imigracja

25

❗️Włosi wyszli na ulicę. Protestują z powodu poderżnięcia gardła dziewczynie we Florencji przez nielegalnego imigranta z Afryki.

⛔️ STOP PAKT MIGRACYJNY

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/983919554424116

#wlochy #paktmigracyjny #nachodzcy #imigracja

14

Horror w Brierfield. Dziewczyna zaatakowana nożem w biały dzień. Władze i media milczą o pochodzeniu sprawcy [VIDEO]x.com

http://x.com/EricLDaugh/status/2065549103971410154

W Brierfield pod Burnley w hrabstwie Lancashire w Wielkiej Brytanii w piątek 12 czerwca po południu rozegrała się kolejna krwawa tragedia, która obnaża całkowity upadek bezpieczeństwa na ulicach Wielkiej Brytanii.

17-letnia dziewczyna została brutalnie dźgnięta nożem w szyję na spokojnej ulicy w biały dzień. Sprawca – 30-letni mężczyzna – został aresztowany pod zarzutem usiłowania morderstwa, lecz incydent wpisuje się w długą listę ataków, których ofiary padają najczęściej w wyniku polityki otwartych granic i multikulturalizmu narzucanego przez establishment.

Przebieg ataku na Wood Street

Około godziny 15:06 policja Lancashire otrzymała zgłoszenie o ataku na 17-latkę na Wood Street w Brierfield. Uzbrojone jednostki szybko otoczyły teren. Dziewczyna doznała rany kłutej w tył szyi i trafiła do szpitala. Jej stan określono jako poważny, lecz nie zagrażający życiu – jest przytomna, rozmawia z lekarzami i policją.

Nagrania z monitoringu i telefonów świadków pokazują dramatyczną scenę: mężczyzna podbiega od tyłu do idącej dziewczyny i dwukrotnie dźga ją nożem w szyję. Po ataku sprawca podskakuje w miejscu z wyraźnym podnieceniem, po czym oddala się. To nie był incydent w ciemnej uliczce ani nocna bójka – atak nastąpił w środku dnia na zwykłej osiedlowej ulicy.

Mieszkańcy opisują przerażenie i szok. W komentarzach w mediach społecznościowych natychmiast pojawiły się głosy wściekłości: „to się dzieje codziennie”, „kiedy w końcu powiemy dość?” itp.

Pochodzenie sprawcy – co mówią oficjalne media i społeczność

Lancashire Police oraz wszystkie główne media (BBC, Sky News, Manchester Evening News, Lancashire Telegraph) podają tylko jedną informację: aresztowano 30-letniego mężczyznę z Brierfield. Nie ujawniono nazwiska, pochodzenia etnicznego, statusu imigracyjnego ani motywu. Policja lokalna na Facebooku potwierdziła, że sprawca pozostaje w areszcie, a dziewczyna nie doznała obrażeń zagrażających życiu. Do sobotniego poranka nie pojawiły się żadne nowe oficjalne ustalenia ani postawienie zarzutów.

W mediach społecznościowych i komentarzach pod relacjami dominuje jednak jednoznaczny obraz oparty na krążących nagraniach. Użytkownicy wskazują, że sprawca to mężczyzna nie-białego pochodzenia – opisywany jako „black/Arab”, „wyglądający na imigranta” lub „muzułmański imigrant”. Kilka postów wprost nazywa go „30-letnim muzułmańskim imigrantem”. Nagrania pokazujące sprawcę w chwili ataku i później w kajdankach krążą szeroko i są analizowane przez tysiące osób.

W regionie Lancashire (Brierfield, Burnley, Nelson) od lat mieszka duża populacja pakistańska, a ten sam obszar przeszedł przez skandal z gangami groomingowymi, gdzie władze latami ukrywały prawdę o sprawcach.

Oficjalne media i policja konsekwentnie pomijają jakiekolwiek szczegóły dotyczące pochodzenia napastnika. Ta cisza jest szeroko komentowana jako celowe zatajanie faktów, by uniknąć „napięć rasowych” i dyskusji o skutkach masowej imigracji. Społeczność wskazuje na powtarzający się schemat: gdy sprawcą jest osoba z kręgów imigranckich, szczegóły pojawiają się z opóźnieniem lub wcale, podczas gdy w innych przypadkach media natychmiast podają pełne informacje.

Brierfield i okolice to nie wyjątek – to skutek wieloletniej polityki, która sprowadziła do Wielkiej Brytanii miliony ludzi z kultur wrogich zachodnim wartościom, a potem chroniła ich przed konsekwencjami. Brytyjskie dziewczyny coraz częściej padają ofiarą przemocy, a władze zamiast chronić własnych obywateli, wolą milczeć i uspokajać „dodatkowymi patrolami”. Dopóki nie zaczną ujawniać pełnych faktów o sprawcach i nie wprowadzą twardej polityki deportacji, takie sceny będą się powtarzać. Dzisiejsza 17-latka z Brierfield to kolejna ofiara systemu, który przedkłada ideologię nad bezpieczeństwo narodu.

http://nczas.info/2026/06/13/horror-w-brierfield-dziewczyna-zaatakowana-nozem-w-bialy-dzien-wladze-i-media-milcza-o-pochodzeniu-sprawcy-video/

#wielkabrytania #nachodzcy #multikulti #imigracja

15

Świeżutkie prosto z piecyka. Flaga wskazuje na gazowy.

#polityka #imigracja #imigranci #4chan

14

12 czerwca zacznie obowiązywać unijny pakt migracyjny. 🥳

#memy #imigracja #pszczoly

15

Jutro wielki dzień dla Polski!

Cyganie integrują się już kilkaset lat,z ciapakami będzie inaczej. 😆

http://streamable.com/z82tng 💩

#heheszki #memy #imigracja

6

Węgry zaostrzają politykę migracyjną. Koniec wiz pracowniczych dla obywateli trzech państwkresy.pl

Węgierski rząd wstrzymał wczoraj, 5 czerwca, wydawanie wiz pracowniczych osobom z Filipin, Gruzji i Armenii — podał Reuters, powołując się na rzeczniczkę rządu Vandę Szondi.

Decyzja ma być pierwszym krokiem w kierunku uregulowania napływu pracowników-gości na Węgry.

Nowe przepisy wpisują się w zapowiedzi partii Tisza premiera Pétera Magyara, która po kwietniowych wyborach zakończyła 16-letnie rządy Viktora Orbána. Reuters przypomina, że ugrupowanie Magyara deklarowało wstrzymanie od czerwca wydawania wiz pracownikom spoza Unii Europejskiej.

Rząd w Budapeszcie argumentuje, że ograniczenia mają uporządkować system zatrudniania cudzoziemców i powstrzymać zaniżanie wynagrodzeń Węgrów przez tańszą siłę roboczą z krajów trzecich.

Wcześniejsze plany całkowitego wstrzymania wiz dla pracowników spoza UE wywołały jednak zaniepokojenie przedsiębiorców i inwestorów. Firmy ostrzegały, że nagłe ograniczenia mogą uderzyć w produkcję w warunkach napiętego rynku pracy.

Według Reutersa cudzoziemcy stanowią niewielką część siły roboczej na Węgrzech, ale są istotni dla części sektorów gospodarki, zwłaszcza przemysłu. Przedsiębiorcy wskazywali wcześniej, że w niektórych branżach brak pracowników z państw trzecich może utrudnić utrzymanie produkcji.

http://kresy.pl/wydarzenia/wegry-zaostrzaja-polityke-migracyjna-koniec-wiz-pracowniczych-dla-obywateli-trzech-panstw/

#wegry #nachodzcy #imigracja

5

Ciapak na zachodzie dostanie jeszcze azyl jeżeli już tam się przedostał.Pamiętajcie aby odpowiednio przywitać nowych gości po wprowadzeniu paktu migracyjnego. 🫤

#imigracja #granica #zbrodnia

21

Broń biologiczna na Ukrainie.

#indie #ukraina #imigracja

Jak to było,nie ma żadnej podmiany ludności czy jakoś tak? 🤡🌍

10

„Pośród wielu ujemnych cech lewactwa najbardziej wydatną jest głupota.”welt.de

Humanitaryzm bez logiki przestaje być cnotą, a staje się formą samobójczej naiwności. Przykład z 1922 roku jest tu klasyczny: bawarska lewicowa SPD, broniąc Adolfa Hitlera w imię demokratycznych zasad i wolności wypowiedzi, działała z pozoru humanitarnie, ale całkowicie oderwała się od racjonalnej oceny zagrożenia. Rezultat był tragiczny – ideologiczna ślepota i nadmierna wiara w „siłę argumentu” zamiast w siłę państwa prawa pozwoliły złu się rozwinąć. Humanitaryzm kończy się tam, gdzie kończy się odpowiedzialność za konsekwencje: gdy współczucie dla jednostki lub „zasady” szkodzi bezpieczeństwu wielu.

Psychologia poznawcza mówi tu o efekcie wishful thinking oraz underestimation of threat( myślenie życzeniowe oraz niedocenianie zagrożenia) – ludzie (szczególnie o lewicowej wrażliwości) mają silną tendencję do minimalizowania zagrożeń, które nie pasują do ich światopoglądu, oraz do projekcji własnych wartości na innych („on jest tylko komiczny, robotnicy go wyśmieją”). To mechanizm obronny przed lękiem.Z filozofii warto przywołać Arystotelesa, który podkreślał, że cnota (w tym humanitaryzm) leży w złotym środku – między nadmierną pobłażliwością a okrucieństwem. Kantowski imperatyw kategoryczny też wymaga uniwersalności zasad, ale nie kosztem przetrwania samego systemu etycznego. Gdy humanitaryzm traci kontakt z rzeczywistością i logiką strategiczną, staje się – jak pisał Isaiah Berlin – „humanitaryzmem tyranów” lub drogą do piekła wybrukowaną dobrymi intencjami.

Wniosek

Prawdziwy humanitaryzm musi być mądry, nie tylko czuły. Inaczej staje się narzędziem własnej zguby.

Od @Groka 🤖

Cytat

Bogusław Wolniewicz ur. 22 września 1927 w Toruniu, zm. 4 sierpnia 2017 w Warszawie) – polski filozof, logik, profesor nauk humanistycznych, twórca ontologii sytuacji,tłumacz.

#imigracja #niemcy #lewica

http://www.welt.de/geschichte/zweiter-weltkrieg/article149328924/Nationalsozialismus-Die-SPD-verhinderte-beizeiten-Hitlers-Ausweisung.html

10

Zaplanowana inwazja na UK ?!streamable.com

W Polsce prawdopodobnie jest tak samo,co najśmieszniejsze to,że takie n_gieosy są utrzymywane z podatków. 🤡🌍

Film 🧐

http://streamable.com/x2dln8

#imigracja #uk #afera

11

Europa podbija się sama. Demografia, gwałty i cena naiwności .

Tromsø, Norwegia, wrzesień 2024. 13-letnia dziewczynka została zaatakowana na ławce w centrum miasta, a następnie zaciągnięta do zadaszonego parkingu rowerowego. Sprawcą był 21-letni syryjski migrant Abdelmonem Abdelrazak Al-Yousef. DNA potwierdziło winę. W marcu 2026 roku sąd uznał go winnym gwałtu, ale skazał… na zaledwie sześć miesięcy więzienia. Powód? Niskie IQ sprawcy (w zakresie 64–75), które zdaniem sądu ograniczało jego zdolność do pełnego zrozumienia czynu.To nie jest pomyłka sądowa ani wyjątek. To symptom systemu, który od ponad dekady konsekwentnie stawia interesy napływowej ludności ponad bezpieczeństwo własnych obywateli – zwłaszcza najsłabszych.Deklaracje, których Europa nie chciała usłyszećJuż w 1974 roku prezydent Algierii Houari Boumediene mówił przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ:„Pewnego dnia miliony ludzi opuszczą półkulę południową, by wedrzeć się do półkuli północnej. I nie zrobią tego jako przyjaciele. Wedrą się, by ją podbić. I podbiją ją, zaludniając ją swoimi dziećmi. To brzuch naszych kobiet da nam zwycięstwo.”

Podobne myśli powtarzał Muammar Kaddafi:„Istnieją oznaki, że Allah zapewni islamskie zwycięstwo nad Europą bez mieczy, bez pistoletów, bez podbojów. Ponad 50 milionów muzułmanów w Europie uczyni z niej kontynent muzułmański w ciągu kilku dekad.”

Te słowa nie były tajnymi spiskami – były wypowiadane publicznie. Dziś widać, jak bardzo okazały się prorocze. Wysoka dzietność wśród muzułmańskich imigrantów (znacznie powyżej współczynnika zastępowalności pokoleń rdzennych Europejczyków), niska asymilacja i tworzenie równoległych społeczności robią to, czego nie udało się dokonać mieczem w VIII czy XVII wieku.Fakty, których nie da się „odwołać” jako „ksenofobii” . W wielu krajach Europy Zachodniej i Północnej imigranci z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej są dramatycznie nadreprezentowani w statystykach przestępczości seksualnej. W Szwecji, Niemczech czy Danii raporty policyjne i naukowe (m.in. szwedzkie BRÅ, niemieckie BKA) pokazują ten sam wzorzec od lat.

Integracja w drugiej i trzeciej generacji często nie poprawia sytuacji – bywa nawet gorsza (zjawisko „re-islamizacji").

Systemy azylu i świadczeń socjalnych działają jak magnes dla osób o niskich kwalifikacjach i niskiej kompatybilności kulturowej, jednocześnie demotywując ich do asymilacji.

Efekt? Spadek zaufania społecznego, wzrost napięć, gettoizacja miast i powolna zmiana charakteru Europy.

Norwegia – kraj jeszcze niedawno słynący z najwyższego poziomu zaufania i bezpieczeństwa – jest tego smutnym przykładem. Podobnie jak Szwecja, która z „humanitarnego super-mocarstwa” stała się krajem, w którym gangi migrantów walczą o kontrolę nad dzielnicami, a policja przyznaje istnienie „wrażliwych obszarów”.Czas na trzeźwą ocenę.Europa nie ma problemu z „migrantami” jako takimi. Ma problem z masową, niekontrolowaną migracją z kultur, które w dużej mierze odrzucają podstawowe wartości liberalnej demokracji: równość płci, wolność słowa, świeckość państwa i indywidualne prawa. Nie wszyscy muzułmanie chcą „podboju”, ale wystarczająco duża i wpływowa część – oraz dynamika demograficzna – sprawia, że kierunek jest widoczny.Politycy, media głównego nurtu i sądy przez lata odpowiadały na te wyzwania zaprzeczaniem, cenzurą i oskarżaniem krytyków o „rasizm”. Efekt jest tragiczny: ofiary jak 13-latka z Tromsø płacą najwyższą cenę za ideologiczną naiwność elit.Nie chodzi już o „tolerancję”. Chodzi o przetrwanie cywilizacji, która zbudowała największy poziom dobrobytu, wolności i równości w historii ludzkości. Jeśli Europa nie odzyska kontroli nad granicami, nie przeprowadzi masowych deportacji osób nielegalnych i skazanych oraz nie zakończy polityki, która nagradza niekompatybilną migrację – to przyszłość będzie wyglądała dokładnie tak, jak zapowiadali Boumediene, Kaddafi i inni.Nie dlatego, że ktoś tego „chce”. Dlatego, że demografia i kultura są silniejsze niż dobre intencje.Czas przestać udawać, że rzeczywistość dostosuje się do sloganów. Czas zacząć chronić własne społeczeństwa – zanim będzie za późno.

#imigracja #eu #islam

17