Z CZEGOŚ W SUMIE TRZEBA FINANSOWAĆ EMERYTURY DLA OBCOKRAJOWCÓW - Zbliża się podwyżka haraczu na ZUS. Przedsiębiorcy będą płacili nawet 1,5 tys. zł więcejnczas.info

Wraz z nowym rokiem wzrośnie haracz na ZUS. Dotyczy to opłat zarówno na tzw. małym i dużym ZUS-ie. Część przedsiębiorców będzie grabiona nawet o 1,5 tys. zł więcej, niż dotychczas tylko z tego tytułu.

Nowy rok oznacza nowe stawki haraczy, które muszą płacić przedsiębiorcy, by utrzymać całą rzeszę niepotrzebnych urzędników i wspierać Kijów. Wysokość opłat zależy od wynagrodzeń.

W 2027 roku znowu też wzrośnie płaca minimalna i prognozowane przeciętne wynagrodzenie. A to bezpośrednio przekłada się na haracz na ZUS.

Od 1 stycznia 2027 roku minimalne wynagrodzenie wzrośnie do 4950 zł brutto, jak wynika z projektu rozporządzenia Rady Ministrów. To podwyżka o 144 zł wobec obecnego roku.

Projekt ustawy budżetowej z kolei zakłada przeciętne wynagrodzenie na poziomie 10 033 zł. Główny doradca podatkowy InFakt Piotr Juszczyk podkreślił, że te dwie kwoty są bardzo istotne dla przedsiębiorców. Płaca minimalna wpływa m.in. na wysokość preferencyjnego ZUS-u. Prognozowane przeciętne wynagrodzenie zaś jest podstawą do wyliczenia wysokości haraczu na tzw. dużym ZUS-ie.

Składka preferencyjna ma podstawę wymiaru w wysokości 30 proc. płacy minimalnej. Wzrost płacy minimalnej to wzrost haraczu przedsiębiorców na tzw. małym ZUS-ie. Juszczyk wyliczył, że tutaj wzrost wyniesie 13,67 zł miesięcznie.

W przypadku pełnego ZUS-u, 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia – czyli podstawa haraczu – w przyszłym roku wyniesie 6019,80 zł.

„Pełne składki społeczne, razem z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym i Funduszem Pracy, wyniosą 2052,15 zł miesięcznie. To pierwszy raz, gdy sama ta część składek przekroczy granicę 2000 zł. Dla porównania, w 2026 roku przedsiębiorcy płacą z tego tytułu 1926,76 zł. Podwyżka wyniesie więc 125,39 zł miesięcznie, czyli 1504,68 zł w skali roku. To wzrost o 6,5 proc.” – czytamy na radiozet.pl.

Bez opłaty ubezpieczenia chorobowego składki wyniosą 1904,66 zł. Do tego trzeba doliczyć opłatę zdrowotną, której wysokość zależy od formy opodatkowania, co podwyższa jeszcze całość haraczu dla ZUS-u.

„Jak wylicza ekspert inFaktu, po zsumowaniu składek społecznych i minimalnej składki zdrowotnej przedsiębiorca na dużym ZUS-ie zapłaci w 2027 roku co najmniej 2497,65 zł miesięcznie, czyli blisko 30 tys. zł rocznie. W tym roku jest to 2359,30 zł miesięcznie. Z kolei początkujący przedsiębiorca na małym ZUS-ie zapłaci co najmniej 915,35 zł miesięcznie, czyli blisko 11 tys. zł rocznie” – czytamy.

Obie kwoty mają obecnie status projektowy. Piotr Juszczyk podkreślił jednak, że parametry z projektu budżetu rzadko zmieniają się w momencie prac w Sejmie. Jeśli już, raczej należy spodziewać się podwyżki prognozy płac – a więc i haraczu na ZUS – niż obniżki.

http://nczas.info/2026/09/11/zbliza-sie-podwyzka-haraczu-na-zus-przedsiebiorcy-beda-placili-nawet-15-tys-zl-wiecej/

#zus #emerytury #Polska #rozdawnictwo #ukraina #imigracja

10

Morawiecki zapytany przez Rymanowskiego czy Polska powinna wypowiedzieć umowę z Ukrainą dającą Ukraińcom prawo do minimalnej polskiej emerytury już po zapłaceniu jednej składki (istnienie takiej umowy potwierdza już nawet ZUS), twierdzi, że nie sądzi, aby takie prawo było...i zmienia temat, by przedstawić imigrantów w dobrym świetle.

Zdjęcie

http://dorzeczy.pl/opinie/939316/doplaty-do-emerytur-ukraincow-mentzen-o-morawieckim-wstyd.html

#morawiecki #imigracja #zus #frajerstwo #rozwojplus #polityka

25

Citizen Vigilante - Polecam!

Sanders (Armie Hammer) postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i wypowiada wojnę światkowi przestępczemu swojego miasta. Jako samozwańczy zamaskowany mściciel sam wymierza sprawiedliwość, co szybko przynosi mu medialny rozgłos.

Społeczeństwo ma go za bohatera, który zdecydował się robić to, o czym wszyscy myśleli, ale na co nie mieli odwagi. Inne zdanie na ten temat mają jednak stróże prawa, komendant policji jest zdeterminowany by zrobić wszystko, aby powstrzymać człowieka, który wziął prawo w swoje ręce.

http://www.filmweb.pl/film/Citizen+Vigilante-2026-10069547

Zdjęcie

#film #nachodzcy #imigracja #imigranci #sprawiedliwosc

11

Afrykańskie szerszenie giganty już w Polsce!

Zdjęcie

#imigracja #multikulti

16

Czy powinny powstać szkolenia z obsługi ruchomych schodów zakończone egzaminem państwowym?

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/2285698602264273

#nachodzcy #imigracja

5

Paczcie co znalazłem na kompie w starym folderku.

"Europe in 2029" klasyk.

http://files.catbox.moe/ltqkmg.mp4

#imigracja #europa #polityka

Edit: jak już jesteśmy przy temacie to kto wie jaka muzyka tam leci (chyba z 2 ścieżki) to niech powie.

10

#pejsy #polska #imigracja

Znów nosacze rozpychają się łokciami!

🤡🌍

20

Jestem bardzo ciekawy co z tego wyniknie. Do tej pory doświadczenia uczyły, że te wszystkie quasi antyimigranckie partie nie robiły niczego innego, niż te pro. Idealny przykład to PiS w Polsce, który przejął władzę min na skutek kryzysu imigranckiego. Podobnie jest chyba z Melloni we Włoszech. Może znacie inne przykłady.

Być może casus afd to także dobry probierz tego co wydarzy się w Polsce po przyszłych wyborach i po uzyskaniu dużej liczby głosów przez Konfederacje.

🤷

#imigracja #wybory

16

Nie wiem o co tu chodzi, ale w zasadzie teraz jest już zasadą, że praktycznie zawsze jak chodzę ulicami centrum to zawsze widzę gdzieś wielce czcigodnego Pana Murzyna, albo quasi pana Murzyna (Indie). Wystarczyło tylko 10 lat by krajobraz społeczny Szczecina został przemodelowany. To chyba dotyczy całej Polski. Jak jest w twoim dużym mieście?

Ale oczywiście w mediach społecznych czy Facebookach dalej pokutuje

"Nie no, w Polsce to nie przejdzie" jak gdzieś mowa o przestępczości imigrantów 🤡

no więc już przeszło 😆

#imigracja #gownowpis

18

Francja. W końcu coś pękło. Nawet lewicowi i liberalni wyborcy w większości chcą odsyłania imigrantównczas.info

Zdjęcie

Jest to koncepcja spopularyzowana przez prawicowego publicystykę i polityka Érica Zemmoura. Według sondażu CSA przeprowadzonego dla CNews, Europe 1 i Journal du Dimanche, zdecydowanej większości Francuzów pomysł „negatywnej imigracji” się podoba.

Polega ona na odsyłaniu pewnych kategorii cudzoziemców już obecnych w kraju. Łączy się to z pojęciem „reimigracji” i odnosi się do deportacji przestępców, osób nie integrujących się, czy odsyłaniu do kraju migrantów żyjących długotrwale z zasiłków dla bezrobotnych.

Temat ten był długo spychany na margines debaty publicznej, ale pojęcie to wydaje się obecnie zyskiwać szerokie poparcie, które wykracza poza podziały polityczne, pokoleniowe i społeczne. Ta prosta idea była długo przedstawiana jako wymysł „skrajnej prawicy”, ale z czasem okazuje się niemal ogólnonarodowym konsensusem.

I to do tego stopnia, że ​​nie należy już wyłącznie do Érica Zemmoura i jego elektoratu, ale do większości Francuzów, niezależnie od ich poglądów politycznych. 83% Francuzów opowiada się obecnie za „negatywną imigracją”. Wyniki sondażu CSA opublikowano 28 czerwca ui wynika z nich, że tylko 17% respondentów zadeklarowało sprzeciw wobec takim pomysłom.

Za jest nawet 69% wyborców partii lewicowych. W ogóle za jest aż 84% kobiet i 82% mężczyzn. Osoby z wyższym wykształceniem popierają deportacje w 78%, a wskaźnik ten rośnie do 84% wśród klasy robotniczej i urzędniczej i do 87% wśród bezrobotnych.

Idea ma duże poparcie ludzi młodych. Popiera ją 90% respondentów w wieku 18–24 lat i zaledwie 77% wśród osób w wieku 35–49 lat. Podważa to wizerunek młodzieży rzekomo bardziej otwartej na liberalne stanowiska w kwestii imigracji.

Zwolennicy Republikanów są najliczniejsi w poparciu reemigracji – 96% jest za. Na drugim miejscu są wyborcy Marine Le Pen i Zjednoczenia Narodowego (93%), a dalej: w obozie prezydenckim – 81%, w Partii Socjalistycznej – 75%, 68% wśród Zielonych i aż 66% wśród osób bliskich radykalnie lewicowej La France Insoumise.

Przypomina się, że sondaż przeprowadzono w czasie, gdy polityka migracyjna ponownie znalazła się w centrum uwagi w Europie, a Europejski Pakt o Azylu i Migracji wkracza w nową fazę wdrażania. Idea zaostrzenia polityki imigracyjnej, długo przedstawiana jako postulat popierany głównie przez skrajną prawicę, zyskała obecnie znaczną popularność wśród całej opinii publicznej Europy. Nie to jak przekonać się o skutkach na własnej skórze. W tym przypadku „mądry Francuz po szkodzie”, ale warto pamiętać jakie partie w tej kwestii miały rację od samego początku.

http://nczas.info/2026/07/01/w-koncu-cos-peklo-nawet-lewicowi-i-liberalni-wyborcy-w-wiekszosci-chca-odsylania-imigrantow/

#francja #nachodzcy #imigracja

13

Tymczasem w Germanistanie 🤡🌍 Nürnberg: Grooming Gangs terroryzują dworzec główny.

W Nürnbergi na Hauptbahnhof doszło do fali seksualnych napaści i gwałtów dokonywanych przez tzw. grooming gangs – zorganizowane grupy mężczyzn, które celowo zaczepiają, manipulują i wykorzystują seksualnie młode dziewczyny i kobiety.Niemiecka policja i władze miasta podjęły działania przeciwko temu zjawisku, które przypomina skandale z grooming gangs w Wielkiej Brytanii.Sprawcy to w większości mężczyźni pochodzący z:Syrii,Pakistanu,krajów północnej Afryki.Oprócz seksualnych napaści i gwałtów, grooming gangs w Nürnbergu systematycznie podawały i uzależniały nieletnie dziewczyny od twardych narkotyków.Mężczyźni nawiązywali kontakt, obdarzali dziewczyny uwagą, prezentami (ubrania, kosmetyki) i drobnymi ilościami narkotyków.

Gdy dziewczyny się uzależniły (m.in. od Crystal Meth, kokainy, amfetaminy), narkotyki były dawane wyłącznie w zamian za seks lub inne „usługi”.

Część ofiar zmuszano w ten sposób do prostytucji.

Dochodziło też do bezpośredniego podawania środków (np. leków przeciwbólowych) przed lub w trakcie gwałtów.

Policja (EKO „Kajal”) zatrzymała już kilku mężczyzn (m.in. Syryjczyków), u których znaleziono narkotyki i pieniądze. Śledztwo trwa, liczba ofiar jest większa. To klasyczny schemat grooming gangs – najpierw uzależnienie, potem pełna kontrola i wyzysk.

#niemcy #imigracja #afera

Problem nasila się od lat i jest bezpośrednio powiązany z niekontrolowaną migracją oraz brakiem integracji.

Skrót od @Groka

16

IDĄ PO ROZUM DO GŁOWY? - Dania rozważa zakazania islamskiego wezwania do modlitwy. Minister mówi o „islamizacji” przestrzeni publicznejkresy.pl

Duński minister imigracji Morten Bødskov zapowiedział wznowienie prac nad możliwością wprowadzenia ogólnokrajowego zakazu islamskiego wezwania do modlitwy. Adhan, odprawiany pięć razy dziennie, jest już ograniczony w niektórych miastach, takich jak Kopenhaga, przepisami dotyczącymi hałasu

Polityk centrolewicowych Socjaldemokratów stwierdził, że taka praktyka nie powinna być obecna w duńskiej przestrzeni publicznej.

„Wezwanie do modlitwy nie powinno być słyszane ponad duńskimi dachami. Nie ma na to miejsca w Danii i nie powinniście mieć wątpliwości, czy trafiliście na przedmieścia Islamabadu, spacerując po Danii” — powiedział Bødskov. Minister mówił również, że stopniowa „islamizacja” Danii „zajmuje zbyt dużą część przestrzeni publicznej”.

Trzecia próba uregulowania sprawy

Podobne działania podejmowały socjaldemokratyczne rządy w 2020 i 2025 roku.

Adhan, czyli islamskie wezwanie do modlitwy, jest tradycyjnie recytowany pięć razy dziennie, aby wezwać wiernych do meczetu. W państwach z większością muzułmańską bywa transmitowany przez głośniki.

W części duńskich miast, w tym w Kopenhadze, lokalne przepisy już ograniczają nadawanie wezwań do modlitwy przez głośniki zamontowane na minaretach. Ograniczenia wynikają z przepisów dotyczących hałasu. Wielki Meczet w Kopenhadze, zgodnie z porozumieniem z lokalnymi władzami, nie nadaje wezwań do modlitwy na zewnątrz.

Wolność religijna i przestrzeń publiczna

Rządowy przegląd ma dotyczyć relacji między konstytucyjnie chronioną wolnością publicznego kultu a prawami mieszkańców żyjących w pobliżu meczetów. Duńska konstytucja gwarantuje prawo do publicznych praktyk religijnych, lecz dopuszcza także określone ograniczenia.

W Danii obowiązują już przepisy zakazujące głoszenia antydemokratycznych kazań oraz finansowania ze strony zakazanych organizacji. W Niemczech i Wielkiej Brytanii transmisje z meczetów podlegają regulacjom dotyczącym czasu trwania i poziomu głośności, aby ograniczyć uciążliwości dla okolicznych mieszkańców.

Restrykcyjna polityka migracyjna Danii

Inicjatywa Bødskova wpisuje się w szerszą politykę migracyjną Danii pod rządami premier Mette Frederiksen. Polityk rozpoczęła niedawno trzecią kadencję na czele koalicyjnego rządu.

Władze w Kopenhadze prowadzą jedną z najbardziej restrykcyjnych polityk migracyjnych w Europie Zachodniej. Przepisy określane jako prawo „getta” pozwalają na relokację migrantów z dzielnic, w których mieszka zbyt wielu cudzoziemców. Dania wprowadziła także rozwiązania nakazujące niektórym osobom ubiegającym się o azyl przekazywanie wartościowych przedmiotów na pokrycie kosztów zakwaterowania oraz ograniczyła wsparcie finansowe dla osób, których wnioski azylowe zostały odrzucone.

Na początku tego roku rząd ogłosił reformę wymiaru sprawiedliwości, która ma wprowadzić automatyczną deportację skazanych w Danii na karę więzienia od roku wzwyż, m.in. w przypadku poważnych przestępstw. Początkowo nowe przepisy miały zacząć obowiązywać od maja, jednak data wejścia w życie całej reformy została oficjalnie przesunięta na 15 września.

W Danii liczącej 6 mln mieszkańców mieszka ok. o 270 tys. muzułmanów. W kraju działa około 100 meczetów.

Ogólnie w Danii żyje ok. 1 milion osób z historią migracji (imigranci lub ich potomkowie), co stanowi prawie 17 proc. populacji kraju

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/europa-polnocna/dania-rozwaza-zakazania-islamskiego-wezwania-do-modlitwy-minister-mowi-o-islamizacji-przestrzeni-publicznej/

#dania #islamizacja #islam #imigracja #muzulmanie #nachodzcy

13

Nawrocki: nie zastąpimy kryzysu demograficznego uleganiem presji migracyjnejkresy.pl

Prezydent Karol Nawrocki podczas Poland Future Summit w Warszawie wskazał kryzys demograficzny jako jedno z głównych wyzwań dla państwa, gospodarki i bezpieczeństwa. Podkreślił, że polską odpowiedzią na ten problem ma być wzmocnienie rodziny, a nie uleganie presji migracyjnej.

W poniedziałek w Warszawie prezydent Karol Nawrocki otworzył konferencję Poland Future Summit wystąpieniem „Polska 2035 – jak budować silne państwo w epoce globalnych przesileń”, w którym wskazał demografię jako fundament rozwoju, bezpieczeństwa i odporności państwa.

„Nie ma rozwoju bez bezpieczeństwa i nie ma bezpieczeństwa bez rozwoju. A fundamentem jednego i drugiego na tej szerokości geograficznej jest demografia” — podkreślał prezydent Karol Nawrocki podczas konferencji Poland Future Summit.

Prezydent wskazał, że Polska i Europa muszą być bezpieczne, aby mogły prowadzić inwestycje, rozwijać się i przyciągać kapitał. Zaznaczył, że współczesne pole walki pokazuje znaczenie technologii, multidomenowości i rozwoju militarnego dla bezpieczeństwa państwa.

„Aby być bezpiecznym w XXI wieku, gdy śledzimy pola współczesnych bitew, trzeba się po prostu rozwijać” — dodał Nawrocki.

Kryzys demograficzny jako wyzwanie dla państwa

Prezydent podkreślił, że bez przełamania kryzysu demograficznego Polska i Europa nie zbudują silnego, bezpiecznego i rozwijającego się państwa.

Nawrocki przypomniał, że Polska ma wziąć udział w tegorocznym szczycie grupy G20. Ocenił, że to efekt pracy polskich przedsiębiorców, pracowników i samorządów oraz skoku gospodarczego po 1989 roku. Wskazał, że PKB per capita Polski, liczone według średniej UE, wzrosło od 1989 roku z 40 do 80 proc., a prognozy na 2035 rok przewidują osiągnięcie około 95 proc. średniej UE.

„To wielkie osiągnięcie polskich przedsiębiorców, pracowników, samorządów. Polska po roku 1989 dokonała największego skoku gospodarczego na świecie, Widzimy, że za sprawą bezpieczeństwa, pracowitości, ciężkiej pracy, dzięki polskim przedsiębiorcom jesteśmy w miejscu, które powinno gwarantować także rozwój demograficzny” — zaznaczył prezydent.

Jednocześnie Nawrocki ostrzegł, że jeśli nie uda się powstrzymać kryzysu demograficznego, polska gospodarka będzie miała coraz większy problem z brakiem przedsiębiorców, pracowników i konsumentów. Prezydent wskazał, że poziom zastępowalności pokoleń Polska po raz ostatni osiągnęła na początku lat 90. W 2025 roku w Polsce zmarło o 160 tys. osób więcej, niż się urodziło.

„Tylko w roku 2025 w Polsce zmarło o 160 tys. osób więcej niż się urodziło. To tak jakby zniknęło jedno polskie miasto. Takiej wielkości jest Olsztyn. Chciałem Państwu uzmysłowić, jakiej skali to są straty w samym roku 2025” — mówił Nawrocki.

Według przytoczonych danych w 2025 roku w Polsce urodziło się 238 tys. dzieci, a zmarło 406 tys. osób. Współczynnik dzietności spadł do 1,068, podczas gdy poziom zastępowalności pokoleń wynosi około 2,1.

Najnowsze dane GUS z kwietnia 2026 roku wskazują spadek liczby mieszkańców Polski do 37,28 mln, , co oznacza dalsze pogłębianie się trendu depopulacyjnego.

W 2025 roku w Polsce urodziło się ok. 238 tys. dzieci – o blisko 40 procent mniej niż w 2017. Jednocześnie rośnie udział cudzoziemek w ogólnej liczbie urodzeń. W 2017 roku odpowiadały one za promil wszystkich narodzin, obecnie jest to już 5,8 proc. – najwięcej w historii. Dane przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji.

Rodzina jako polska odpowiedź

Nawrocki wskazał, że odpowiedzią na kryzys demograficzny ma być postawienie rodziny w centrum polityki państwa. Przypomniał, że takie podejście znalazło odzwierciedlenie w prezydenckiej inicjatywie ustawodawczej „PIT Zero. Rodzina na plus”, złożonej w Sejmie.

„Musimy dołożyć wszelkich starań, aby zatrzymać postępujący problem z demografią w Polsce i w całej Europie. To jest nasza polska odpowiedź na kryzys demograficzny. To jest troska władz państwa polskiego, a z całą pewnością Prezydenta RP, że rodzinę chcemy stawiać na pierwszym miejscu, jako najważniejszą komórkę, pierwszą komórkę społeczną” — podkreślał prezydent.

Prezydent ocenił, że same instrumenty państwowe nie wystarczą do odwrócenia negatywnych trendów. Wskazał na potrzebę zmiany myślenia w całym społeczeństwie i podkreślił znaczenie środowisk pracy, w których rodzina jest traktowana priorytetowo.

„Musi nastąpić zmiana pewnego sposobu myślenia. Obejmuje to wprowadzenie większej elastyczności w zakresie godzin pracy i stosunków pracy oraz docenianie kobiet, które wracają do pracy po porodzie, zamiast ich karania” — powiedział prezydent.

Prezydent mówił również o kulturowych i edukacyjnych przyczynach spadku dzietności w Europie. Zwrócił uwagę na zjawisko bezdzietności oraz trendy, które nie promują rodziny.

„Kryzys demograficzny wynika z zagadnień kulturowych i edukacyjnych. Po prostu stajemy w sytuacji, w której musimy dawać odpór pewnym trendom, które pojawiają się w całej Europie, które nie promują rodziny” — powiedział prezydent.

W ocenie Nawrockiego jednym z czynników wpływających na problemy demograficzne jest kryzys męskości.

„Kryzys męskości to z całą pewnością coś, co wpływa także na nasze problemy demograficzne, i wierzę, że to z Polski pójdzie taki mocny sygnał tego, że mężczyźni nie wahają się podejmować wyzwań także w zakresie zakładania rodziny i budowania nas pod względem demograficznym. Musimy stawiać rodzinę i człowieka, godność człowieka i całej rodziny w centrum naszych zagadnień gospodarczych, zagadnień bezpieczeństwa, ale także w kontekście myślenia o demografii, i wtedy wierzę, że wszystko będzie dobrze” — mówił prezydent.

Prezydent przeciw zastępowaniu demografii migracją

Nawrocki przestrzegł, że Polska nie powinna powtarzać błędów państw Europy Zachodniej, które próbowały odpowiadać na kryzys demograficzny polityką migracyjną. Prezydent wskazał, że taka droga przyniosła gettoizację, problemy asymilacyjne i niepokoje społeczne.

„Nie będzie możliwe zbudowanie silnego, bezpiecznego i rozwijającego się państwa bez przezwyciężenia kryzysu demograficznego. Migracja… nie rozwiązała problemu; przyniosła jedynie gettoizację, problemy asymilacyjne, niepokoje społeczne i wszystko inne, z czym zmaga się dziś Europa Zachodnia. To nie jest i nie będzie polska droga. Nie zastąpimy kryzysu demograficznego uleganiem presji migracyjnej” — ostrzegł prezydent.

Prezydent wskazał, że rozwiązanie problemów demograficznych powinno opierać się na wyraźnym skupieniu na polskiej rodzinie. Podkreślił, że promowanie rodziny jako podstawowej komórki społecznej powinno obejmować polityków, biznes i całe społeczeństwo.

„Rozwiązanie leży w… wyraźnym skupieniu się na polskiej rodzinie. Promować ideę, że rodzina jest najważniejsza; to nasza polska odpowiedź na kryzys demograficzny” — argumentował Nawrocki.

Obecnie w kraju przebywa 2 mln legalnych cudzoziemców, co stanowi 5 proc. populacji. Wśród nich jest 1,14 mln pracowników zagranicznych, czyli 7 proc. siły roboczej. Zakład Ubezpieczeń Społecznych w 2023 roku wskazywał, że Polska musiałaby przyciągnąć kolejne 2 mln imigrantów w ciągu następnej dekady, aby utrzymać obecny stosunek liczby osób w wieku produkcyjnym do liczby emerytów, ale ocenił ten cel jako nierealny.

http://kresy.pl/wydarzenia/spoleczenstwo/nawrocki-nie-zastapimy-kryzysu-demograficznego-uleganiem-presji-migracyjnej/

#Polska #paktmigracyjny #imigracja #nachodzvy #nawrocki

13

V Kolumna w PL 🇵🇱

Ukraińcy znaleźli pomysł na niską dzietność w Polin.W gratisie dorzucą także wysoką przestępczość z trzeciego świata. 🤡🌍

#ciekawostki #polska #imigracja

25

❗️Włosi wyszli na ulicę. Protestują z powodu poderżnięcia gardła dziewczynie we Florencji przez nielegalnego imigranta z Afryki.

⛔️ STOP PAKT MIGRACYJNY

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/983919554424116

#wlochy #paktmigracyjny #nachodzcy #imigracja

14