Polska to kraj miodem i mlekiem płynący. 26 000 PLN na godzinę??? Można, czemu nie.

Lekarz w powiatowym szpitalu zarabiający tyle co Leo Messi. Z pieniędzy podatników. Według ustaleń NFZ dochodziło do wyłudzeń refundacji. To się po prostu nie mieści w głowie.

http://www.facebook.com/reel/1007790035363778

#lekarze #zarobki

12

#lekarze

Myślicie, że ekipie Tuska uda się tak zasuszyć temat giga zarobków lekarzy jak poszło z panią Basią? Temat zamknięty - proszę się rozejść.

19

Jeśli mam jakiś problem zdrowotny to w pierwszej kolejności wbijam do gpt. Kiedy zadajesz mu pytanie naprawdę czuję, że ten "lekarz" gpt to taki dr House. To taki dla mnie mityczny wzór lekarza - który prowadzi śledztwo, informuje cię o podejrzeniach co do schorzenia. Słucha i reaguje na to co piszesz. Tak by wyglądał idealny lekarz w moim przypadku. Może jestem dziwny, ale ja potrzebuję od lekarza wiedzy, a nie samych zaleceń co robić. Chce wiedzieć dlaczego diagnoza jest taka a nie inna. I gpt jest tutaj ideałem. Nie mówię, że się nie myli, ale w tej otoczce moich oczekiwań to model został wytrenowany tak, jakbyśmy tego chyba oczekiwali. Tak wygląda model i jego modelowe dochodzenie "co ci dolega"

A jak jest naprawdę?

W rzeczywistości jak przychodzę do lekarza to nie ma ani detektywa, ani słuchania, ani informacji o tym dlaczego on uważa że to jest "to". Mam wrażenie, że w przekonaniu lekarza jego wiedza jest nieosiągalna dla zwykłego śmiertelnika-"mordo nie interesuj się". W gabinecie dostaję zazwyczaj coś jakby "no ok ok, ale już spier*alaj".

#medycyna #lekarze

8

Szczerze to mnie to nawet nie dziwi. Wszystkie zwierzęta równe, ale świnie jak zwykle równiejsze. Nie wiem jak można tym kraju być przedsiębiorcą i głosować na kałowców albo ich pochodne.

#podatki #polska #lekarze #b2b

13

#lekarze #koalicjaobywatelska

No kto by się podziewał - czyżby ustawka rządu aby Prezydent zawetował?

18

W bardziej socjalnych krajach niż Polska lepiej radzą sobie z konowałami.

#lekarze #szwecja

10

Co zrobią konowały jak im się wprowadzi maksymalne zarobki na etacie?

1) wyjadą do Niemiec zarabiać dwa razy mniej niż teraz

2) przekwalifikują się na programistę zarabiać 10 razy mniej niż teraz

3) przyjmą ofertę

#lekarze

5

Sommer: „Lekarze jak dzicz wpuszczona do marketu bez ochrony, wynoszą wszystko, co uda się im tylko złapać”x.com

Redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer skomentował kolejne doniesienia o gigantycznych zarobkach lekarzy z naszych pieniędzy. Skrytykował także postawę środowiska, którą porównał do „dziczy wpuszczonej do supermarketu bez ochrony”.

Sommer odniósł się do ogromnych zarobków lekarzy z naszych podatków, które wprowadzano rzekomo po to, by nie było, jak mówili lekarze, podatności na łapówki. W praktyce otrzymano efekt odwrotny od zamierzonego.

„Od lat piszę, że podwyższanie nierynkowych stawek, by nie było 'koniaczku i koperty’ zawsze prowadzi tylko do tego, że koperta będzie jeszcze grubsza, a koniaczek przynajmniej stuletni. Wyższe pensje dla urzędników czy lekarzy tylko zwiększają ich apetyty na łapówki, które też muszą być odpowiednio wyższe” – napisał na X Tomasz Sommer

Zdjęcie

http://x.com/1972tomek/status/2071906016178979086

Odniósł się też do wpisu użytkownika krzy.bocz., który zamieścił listę pokazującą, że lekarze zarabiali nawet ponad 300 tysięcy złotych miesięcznie.

„Najbogatsi lekarze w szpitalach wojewódzkich (czyli tylko część) w mazowieckim w 2025 r zarabiali nawet ponad 310 tys. miesięcznie. Czyli prawie 4 MILIONY rocznie! W jednym miejscu! Przy nich Kacprzyk to drobny cwaniaczek” – podkreślił internauta.

„Prawda o zarobkach lekarzy powoli wychodzi na jaw. Krucjatę w tej sprawie rozpocząłem rok temu. Kropla wydrążyła skałę” – skomentował Sommer.

Zdjęcie

Zdjęcie

http://x.com/1972tomek/status/2071986570626769025

Sommer mocno odniósł się też do mentalności polskich lekarzy, którzy dobrze wiedzą, że doją polskiego podatnika najbardziej na świecie. Postawił bardzo krytyczną ocenę dla ogółu środowiska.

„Wstyd powiedzieć, ale polscy lekarze zachowują się jak jakaś dzicz wpuszczona do supermarketu bez ochrony: wynoszą wszystko, co da się im tylko złapać. Tu potrzebna jest terapia moralna, choć jej skuteczność jest wątpliwa, bo u tych ludzi wszelkie zahamowania po prostu zniknęły” – stwierdził.

Zdjęcie

http://x.com/1972tomek/status/2071991106087076204

Kolejne szokujące zarobki wychodzą na jaw. To nie jest sprawa tylko jednego Dawida Kacprzyka z KO z warszawskiego szpitala. To sprawa całego środowiska. Tu warto przytoczyć wpis Michała Łenczyńskiego. Wskazał, że w woj. wielkopolskim 26 lekarzy zarabiało od 1 do 2 mln rocznie.

„Połowa z nich pracuje w Kaliszu. 2 tygodnie temu słyszeliśmy że Dawid Kacprzyk to jednostkowy przypadek. TAK dla jawności płac. TAK dla jawności WYDATKÓW publicznych z naszych podatków” – podkreślił Łenczyński.

Zdjęcie

http://x.com/BeautyMichal/status/2071994839776764354

http://nczas.info/2026/07/01/sommer-lekarze-jak-dzicz-wpuszczona-do-marketu-bez-ochrony-wynosza-wszystko-co-uda-sie-im-tylko-zlapac/

#lekarz #lekarze #szpital #szpitale #zarobki #patologia

15

Tusk podważał jego wiarygodność. Po całodziennym przesłuchaniu Jędrzejewskiego prokuratura podejmuje działanianczas.info

Zdjęcie

Po przesłuchaniu widzimy konieczność dodatkowego zabezpieczenia dokumentacji medycznej i organizacyjnej z Warszawskiego Szpitala Południowego – powiedział po zakończeniu przesłuchania byłego ordynatora Szpitala Południowego Emila Jędrzejewskiego rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba. Kilka dni temu premier Donald Tusk publicznie podważał wiarygodność Jędrzejewskiego.

Były ordynator chirurgii z Warszawskiego Szpitala Południowego Emil Jędrzejewski stawił się w poniedziałek wraz z pełnomocnikiem na przesłuchanie w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. To już drugie przesłuchanie lekarza w śledztwie dotyczącym tej placówki.

Przesłuchanie trwało cały dzień. Po przesłuchaniu prok. Skiba przekazał, że protokół przesłuchania liczy 29 stron.

– Biorąc pod uwagę te dodatkowe informacje, które dziś zostały przekazane prokuratorom, widzimy konieczność dodatkowego zabezpieczenia dokumentacji medycznej i dokumentacji organizacyjnej ze Szpitala Południowego. Lista świadków wydłuża się. Chodzi tu głównie o personel medyczny – wyjaśnił.

Podkreślił, że w oparciu o te dokumenty zaplanowano już rozpoczynające się w tym tygodniu przesłuchania w charakterze świadków, które będą się toczyć i w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, i w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.

Przypomnijmy, że 24 czerwca premier Donald Tusk publicznie podważał wiarygodność Jędrzejewskiego, a jak widać prokuratorzy maja w tej kwestii inne zdanie.

„Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa. Ze względu na wagę zarzutów instytucje do tego powołane sprawdzać będą wszystko do najdrobniejszego szczegółu. Odpowiedzialni za ewentualne nadużycia, zaniedbania lub pomówienia nie pozostaną bezkarni” – napisał Tusk na portalu X.

Czy premier państwa powinien zabierać głos i to w dodatku deprecjonujący ważnego świadka? Nie powinien, bo wywiera wpływ na śledczych. Ale mamy „uśmiechniętą praworządność” wiec wszystko jest możliwe.

Były ordynator oddziału chirurgii w Szpitalu Południowym Emil Jędrzejewski był już przesłuchiwany w warszawskiej prokuraturze okręgowej w zeszłą środę po informacjach, które we wtorek wieczorem przedstawił w wywiadzie w Kanale Zero. Stwierdził tam m.in., że na oddziale ratunkowym Szpitala Południowego procedury medyczne były wykonywane wadliwie. W wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów. Świadek w trakcie przesłuchania miał zakomunikować, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika, dlatego kolejny termin wyznaczono na 29 czerwca.

http://nczas.info/2026/06/29/tusk-podwazal-jego-wiarygodnosc-po-calodziennym-przesluchaniu-jedrzejewskiego-prokuratura-podejmuje-dzialania/

#szpitalpoludniowy #szpital #szpitale #lekarze #tusk #patologia

11

🏥 Rekordowe wydatki na ochronę zdrowia, a pacjenci wciąż czekają w kolejkach.

🎙️ Problemem nie jest brak pieniędzy, lecz niewydolny system i monopol NFZ.

Czas skończyć z dosypywaniem miliardów do dziurawego worka i rozpocząć prawdziwą reformę ochrony zdrowia. 🇵🇱

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1731509937984166

#nfz #leczenie #pieniadze #lekarze

8

„Ty j***ny mały gnoju”. Media piszą o ostrym spięciu Jędrzejewskiego z Kacprzykiem. Ujawniono treść notatki służbowejnczas.info

Zdjęcie

Co naprawdę działo się w Szpitalu Południowym w Warszawie? – to pytanie zadaje sobie dziś cała Polska. Media rozpisują się o kolejnych okolicznościach sprawy. Na jaw wyszła także notatka służbowa sporządzona przez Dawida Kacprzyka.

Po głośnym wywiadzie w Kanale Zero, jakiego Krzysztofowi Stanowskiemu udzielił był ordynator oddziału chirurgii w Szpitalu Południowym dr Emil Jędrzejewski, media donoszą o notatce służbowej dotyczącej pewnego incydentu. Głos zabrał także Dawid Kacprzyk, były koordynator SOR oraz były radny KO.

Były ordynator oddziału chirurgii w Warszawskim Szpitalu Południowym mówił w Kanale Zero m.in. o nieprawidłowościach, do jakich miało dochodzić na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, kierowanym przez byłego radnego KO Dawida Kacprzyka.

– Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. I to jest sedno całego zamieszania – mówił dr Jędrzejewski.

– Ja muszę dopytać, ja wiem, że to już wybrzmiało, ale – no bo słowa mają znaczenie, pan jest inteligentną osobą, pan wie co to znaczy, co pan powiedział – pan powiedział, że Dawid Kacprzyk pana zdaniem odpowiada za to, że tam umierali ludzie – wtrącił dziennikarz.

– Tak – potwierdził lekarz.

– W wyniku błędu lekarskiego doprowadzano do powikłań, które kończyły się letalnie – relacjonował.

Jak ujawnił, miało też dochodzić do sytuacji, gdy pacjenci przyjęci na SOR umierali – nie dostając pomocy – a pracownicy oddziału „przypominali sobie” o nich po kilku godzinach, znajdując ich np. martwych w toalecie i wówczas wykonywali im tomografie.

Notatka służbowa

Między Emilem Jędrzejewskim a Dawidem Kacprzykiem miało dojść do incydentu, opisanego w notatce służbowej, do której dotarły media. Według „Gazety Wyborczej” zajście miało mieć miejsce we wrześniu 2025 r., po nocnym dyżurze na SOR. Autorem notatki jest Kacprzyk.

Według dokumentu sporządzonego przez ówczesnego koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Warszawskim Szpitalu Południowym, Jędrzejewski miał kierować pod jego adresem wulgaryzmy i groźby, a nawet go popchnąć.

„Podczas drogi na odprawę przy windach na 1. piętrze na swojej drodze napotkaliśmy lek. Emila Jędrzejewskiego, który od razu po zobaczeniu nas zaczął mnie obrażać, wyzywać m.in. «ty j***ny mały gnoju», «za***ie cie k**wa», «ze mną zaczynasz»” – czytamy w cytowanej przez „Gazetę Wyborczą” notatce.

Sprawę zgłoszono do prokuratury, ale śledczy odmówili wszczęcia postępowania. Nie kwestionowali jednak relacji świadków.

Oświadczenie Kacprzyka

Dawid Kacprzyk odrzucił zarzuty przedstawione pod jego adresem przez byłego pracownika Szpitala Południowego dr. Emila Jędrzejewskiego. W oświadczeniu przekazanym w środę PAP przez pełnomocnika Kacprzyka, mec. Jacka Dubois, zapowiedział podjęcie kroków prawnych i skierowanie sprawy na drogę sądową.

Oświadczenie jest reakcją na wywiad, którego Jędrzejewski udzielił we wtorek Kanałowi Zero. Jak napisał Kacprzyk, w rozmowie padły pod jego adresem „informacje nieprawdziwe, krzywdzące i naruszające dobre imię”.

„Dotychczas starałem się unikać komentowania sprawy w przestrzeni medialnej. Uważałem, że wszelkie pytania i wątpliwości dotyczące mojej osoby powinny być wyjaśniane w oparciu o fakty, dokumenty oraz obiektywne dowody zgromadzone w toku właściwych postępowań” – oświadczył.

Dodał, że wobec treści wypowiedzi Jędrzejewskiego „dalsze milczenie mogłoby zostać odebrane jako przyzwolenie na rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji”.

Kacprzyk napisał, że „kategorycznie” sprzeciwia się wiązaniu go ze zdarzeniami, z którymi – jak podkreślił – „nie miał nic wspólnego”.

W oświadczeniu odniósł się do dwóch spraw przywołanych przez Jędrzejewskiego: śmierci pacjenta w łazience Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz rzekomego wykonania tomografii komputerowej pacjenta po jego śmierci. Jak wskazał, w pierwszej sprawie prowadzone jest postępowanie karne, którego nie jest stroną. „Druga sprawa – o ile w ogóle miała miejsce – nie dotyczy okresu mojego zatrudnienia w Szpitalu Południowym” – napisał.

Według Kacprzyka twierdzenia formułowane przez Jędrzejewskiego „nie znajdują potwierdzenia w faktach”, a ich rzeczywistym skutkiem jest próba zdyskredytowania go w przestrzeni publicznej.

W swoim stanowisku odniósł się także do skargi, którą – jak przypomniał – Jędrzejewski złożył na niego w lipcu 2025 r. Kacprzyk podkreślił, że autor skargi „nie wskazał żadnego konkretnego, możliwego do zidentyfikowania przypadku medycznego zaniedbania”. Jak ocenił, pismo opierało się wyłącznie na ogólnych twierdzeniach. Jednocześnie zaznaczył, że odpowiedział na zarzuty 15 sierpnia 2025 r., dlatego – jego zdaniem – nieprawdziwe są sugestie, że sprawa pozostała bez reakcji.

Kacprzyk odniósł się również do konfliktu między lekarzami SOR a Oddziałem Chirurgii. Przyznał, że część skarg pacjentów dotyczących funkcjonowania oddziału była uzasadniona. Jak wskazał, dotyczyły one m.in. sytuacji, gdy lekarze chirurgii nie stawiali się na konsultacje pacjentów kierowanych z SOR albo czas oczekiwania na ich przybycie przekraczał terminy określone w regulaminie szpitala.

„To właśnie takie zachowania lekarzy Oddziału Chirurgii oraz ordynatora tego Oddziału prowadziły do konfliktu z lekarzami SOR-u” – napisał. Dodał, że lekarze SOR, działając zgodnie z procedurami, mieli prawo oczekiwać niezwłocznych konsultacji chirurgicznych „przede wszystkim w interesie pacjentów”.

Na zakończenie oświadczenia Kacprzyk ocenił, że publicznie kierowane wobec niego zarzuty są „nieprawdziwe, bezpodstawne i noszą cechy zniesławienia”. Poinformował również, że podjął już działania prawne i sprawa zostanie skierowana do sądu.

Afera w Szpitalu Południowym

Wywiad z dr. Jędrzejewskim był kolejnym elementem afery, która wybuchła po publikacji portalu Zero.pl z 15 czerwca. Według ustaleń portalu Dawid Kacprzyk, pełniący funkcję koordynatora SOR w Szpitalu Południowym oraz radnego KO warszawskiego Ursusa, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii uzyskać w ubiegłym roku około 1,6 mln zł wynagrodzenia z pracy w placówkach medycznych. Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało też, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.

W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o wszczęciu dwóch śledztw dotyczących Szpitala Południowego. Jedno dotyczy podejrzenia oszustwa na kwotę przekraczającą pół miliona złotych, drugie – możliwego nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, w tym nieprawidłowości przy kwalifikowaniu pacjentów w ramach procedury triażu na SOR. Sprawą zajęła się również Naczelna Izba Lekarska.

W ubiegłym tygodniu Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej, następnie złożył mandat radnego dzielnicy Ursus. Poinformowano także, że zwrócił szpitalowi część środków finansowych, które wcześniej zostały mu wypłacone. Pieniądze miały jednak z powrotem trafić do Kacprzyka, ponieważ szpital nie był w stanie ich odpowiednio zaksięgować.

W związku z doniesieniami dotyczącymi funkcjonowania placówki prezydent Warszawy odwołał zarząd i radę nadzorczą Szpitala Południowego. Funkcję prezes zarządu objęła Aneta Gomółka-Siembora. Trwają również kontrole prowadzone przez stołeczny ratusz, Narodowy Fundusz Zdrowia, Państwową Inspekcję Pracy oraz inne instytucje.

W środę prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski poinformował, że UODO przeprowadzi kontrolę dotyczącą ochrony danych osobowych w Szpitalu Południowym. Jak wskazał, ujawnione publicznie zarzuty dotyczące możliwych naruszeń przepisów RODO wymagają wyjaśnienia. Tego samego dnia Ministerstwo Zdrowia zleciło wojewodzie mazowieckiemu przeprowadzenie kontroli w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Południowego oraz w SOR Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.

Według informacji przekazanych przez urząd wojewódzki, w latach 2024–2026 przeprowadzono już siedem kontroli funkcjonowania szpitalnych oddziałów ratunkowych w regionie. Według doniesień medialnych Kacprzyk pracował także w Szpitalu Bródnowskim, gdzie w ciągu 125 dni miał przepracować 732 godziny, w tym ponad 290 godzin w samym marcu.

http://nczas.info/2026/06/25/ty-jny-maly-gnoju-media-pisza-o-ostrym-spieciu-jedrzejewskiego-z-kacprzykiem-ujawniono-tresc-notatki-sluzbowej/

#kacprzyk #afera #szpital #lekarze #zarobki

8

KACPRZYK TO KLASA NIŻSZA W ZAROBKACH, 2800pln/H to rozumiem!

Pokłosie i ilość wątków pobocznych związanych z aferą w warszawskim Szpitalu Południowym zwiększa się z każdym dniem. Wielkie kontrowersje wzbudza temat zarobków lekarzy. Odrzucając na bok populizm wielu środowisk to tak zwyczajnie po ludzku w dobie problemów z finansowaniem służby zdrowia w oczach obywateli to zwykły ,,skok na kasę''.

Niedawno na Kanale Zero pojawił się wątek koszalińskiego lekarza zarabiającego wg. rozmówcy 2800 zł na godzinę!

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1014114151352724

#lekarze #zarobki #patologia

5