Lata 60, Palo Alto, Kalifornia jeden z uczniów pyta swojego nauczyciela, jak to możliwe, że za Adolfem poszło tyle narodu? Już pomijając to jaka jest prawidłowa odpowiedź na to pytanie, sprowokowało to u tego nauczyciela chęć zrobienia eksperymentu. Poinformował on dyrektora o swoim pomyśle, dostał zgodę i ...rozpoczął pranie mózgu. Co warto dodać, Palo Alto wówczas było uważane za idyllę, do tego super poziom szkolnictwa. No generalnie tam się miał kształcić kwiat amerykańskiego narodu.
Zajęło mu raptem 5 dni zindoktrynowanie tych dzieci tak bardzo, że do siebie salutowali, byli przekonani o tym, że zakładają nową partię. Błyskawicznie zaczęli donosić o wszystkim "wodzowi", szpiegowali sami siebie nawzajem, gotowi byli się wzajemnie zastraszać, gdy ktoś zaczynał stawiać opór. Wykluczali osoby, które się wykruszały, przestali do nich rozmawiać, udawali, że są przeźroczyści itp.
Nie będę tutaj pisał o tym więcej, niż to konieczne, ale jeszcze pozwolę sobie na kilka zdań wniosków. Sam prowadzący, Ron Jones był zszokowany tym, co osiagnął i jak szybko, czy nawet obrzydzony tym, co odkrył w ludzkiej naturze.
Wszystko wskazuje na to, że po pierwsze manipulacja jest czymś i masowym i łatwym i szybkim i możliwie bardzo głęboko radykalizującym. Jednocześnie chęć bycia akceptowanym, chęć przynależności są tak silnymi uczuciami, że tylko nieliczni umieją się temu przeciwstawić. Jedyną opcją na odporność przeciw temu jest sceptycyzm i kwestionowanie informacji.
Osobiście uważam, że cały ten proceder, czyli pranie mózgu level indoktrynacja niemal sekciarska wyzwala w człowieku: poczucie wyższości, pogardę do odstępstw, a nawet nienawiść do innych poglądów, a co gorsza widzę te postawy, jako całkiem powszechne, szczególnie po lewej stronie społeczeństwa, ale też nie brak tego po prawej. Ku przestrodze lurkarze!
http://www.youtube.com/watch?v=JIw1EUltS7E

#psychologia #eksperyment #nauka #indoktrynacja #usa
Zajęło mu raptem 5 dni zindoktrynowanie tych dzieci tak bardzo, że do siebie salutowali, byli przekonani o tym, że zakładają nową partię. Błyskawicznie zaczęli donosić o wszystkim "wodzowi", szpiegowali sami siebie nawzajem, gotowi byli się wzajemnie zastraszać, gdy ktoś zaczynał stawiać opór. Wykluczali osoby, które się wykruszały, przestali do nich rozmawiać, udawali, że są przeźroczyści itp.
Nie będę tutaj pisał o tym więcej, niż to konieczne, ale jeszcze pozwolę sobie na kilka zdań wniosków. Sam prowadzący, Ron Jones był zszokowany tym, co osiagnął i jak szybko, czy nawet obrzydzony tym, co odkrył w ludzkiej naturze.
Wszystko wskazuje na to, że po pierwsze manipulacja jest czymś i masowym i łatwym i szybkim i możliwie bardzo głęboko radykalizującym. Jednocześnie chęć bycia akceptowanym, chęć przynależności są tak silnymi uczuciami, że tylko nieliczni umieją się temu przeciwstawić. Jedyną opcją na odporność przeciw temu jest sceptycyzm i kwestionowanie informacji.
Osobiście uważam, że cały ten proceder, czyli pranie mózgu level indoktrynacja niemal sekciarska wyzwala w człowieku: poczucie wyższości, pogardę do odstępstw, a nawet nienawiść do innych poglądów, a co gorsza widzę te postawy, jako całkiem powszechne, szczególnie po lewej stronie społeczeństwa, ale też nie brak tego po prawej. Ku przestrodze lurkarze!
http://www.youtube.com/watch?v=JIw1EUltS7E

#psychologia #eksperyment #nauka #indoktrynacja #usa













