
PO BITWIE WĘGRZY STANĘLI PO STRONIE POLAKÓW
Po przegranej bitwie pod Jaktorowem we wrześniu 1944 roku Zgrupowanie AK „Kampinos” zostało rozbite. Wielu partyzantów poległo, inni ruszyli w lasy, próbując uniknąć niemieckiej obławy.
Wtedy wydarzyło się coś niezwykłego.
Węgierscy żołnierze, którzy stacjonowali w okolicy jako część wojsk sojuszniczych III Rzeszy, udzielili pomocy około 100 polskim partyzantom. Zamiast ich wydać Niemcom, pozwolili im przejść przez zajmowany przez siebie teren i pomogli im wydostać się z niemieckiego pierścienia.
Co więcej, Węgrzy mieli powstrzymać niemiecki pościg, dzięki czemu Polacy zyskali czas na ucieczkę.
Był to jeden z najbardziej niezwykłych przykładów pomocy udzielonej żołnierzom AK przez węgierskich wojskowych podczas Powstania Warszawskiego i walk na jego zapleczu.
http://www.facebook.com/61572286545295/posts/122185922882742884/
#Polska #Wegry #niemcy #iiws #iiwojnaswiatowa
reflex1
0
DarrDarek
2
Dobrze jest wspominać sojusz bratniego narodu węgierskiego choćby w tym kontekście, że tak wiele szmat ujawniło się w ostatnich latach, które kwikiem i szczekaniem propagandowym ładowały w szczujniach propagandę jakie to Węgry są zacofane a Węgrzy to niemądrzy ludzie, bo popierają Orbana i nie lubią, i nie wspomagają takich nowoczesnych przywódców banderowskich jakich wydała ziemie Kijowa dla świata. Te szmaty pluły na szczekaczkach forumowych opanowanych przez banderowskie moderacje dzień i noc, jacy ci Węgrzy są źli i jak Polacy muszą Węgrów teraz bardzo nie lubić. I te szmaty banderowskie miały nadzieję, że w ten sposób zmienią postrzeganie przyjaciół Węgrów w narodzie Polaków. I mam nadzieję, że szmaty banderowskie się przeliczyły w szczuciu na Węgrów. Coraz więcej Polaków odkrywa jak szlachetnym narodem byli Węgrzy 107 lat temu i jak szlachetnym narodem byli Węgrzy 82 lata temu i również w 1939 roku pomagali Polakom mimo udziału w Państwach Osi u boku Niemców.