Z Polski możesz wyjechać, Polska Ciebie z nigdy. Tak więc niedzielny rosół. Z tym że tym razem na kaczych udach.

Zdjęcie

A potem zrazy.

Zdjęcie

A i ogórki małosolne się robią

Zdjęcie

#gotowanie #jedzenie #gotujzlurkiem

8

To się robi gulasz. Jagnięcina, cielęcina oraz boczek. Jutro będzie gotowy. Do tego placki ziemniaczane i ogórki małosolne, częściowo moje, częściowo od kumpeli z ogródka.

#jedzenie #gotowanie #gotujzlurkiem

9

Będzie barszcz ukraiński na jagnięcych żeberkach.

#gotowanie #gotujzlurkiem #jedzenie

7

Zakazują frytek powoli :/rynekzdrowia.pl

Artykuł opisuje nowe regulacje klimatyczne wprowadzane przez Unię Europejską, które mają wpływać na produkcję żywności, gastronomię i dostępność niektórych produktów spożywczych. Wskazuje, że:

- UE wdraża pakiet przepisów klimatycznych, których celem jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w sektorze rolnym i spożywczym.

- Zmiany mogą doprowadzić do wycofywania z rynku lub ograniczenia dostępności niektórych produktów, szczególnie tych o wysokim śladzie węglowym.

- Restauracje i producenci żywności będą musieli dostosować menu oraz procesy produkcyjne do nowych norm środowiskowych.

- Regulacje dotyczą m.in. hodowli zwierząt, zużycia energii, transportu żywności oraz emisji metanu.

- Artykuł podkreśla, że zmiany budzą kontrowersje, bo część branży uważa je za zbyt restrykcyjne, a inni za konieczne w walce ze zmianami klimatu.

- Wskazuje również, że przepisy mogą wpłynąć na ceny żywności, a niektóre dania mogą „znikać z menu” z powodów ekonomicznych lub regulacyjnych.

http://www.rynekzdrowia.pl/Prawo/Znikaja-z-menu-Unia-Europejska-wprowadza-nowe-przepisy-klimatyczne,286029,2.html

Zdjęcie

#klimatyzm #jedzenie #sankcje #zamordyzm #ue

15

Jako że w Genewie 34 stopnie, to w takie upały to trzeba coś na zimno jeść. Carpaccio z buraka z serem kozim, granatem i prażonymi pistacjami.

#jedzenie #gotujzlurkiem

7

To będzie placek po węgiersku. A właściwie wariacja. Bo placek nie będzie typowo polski, bo ziemniaki grubiej starte, coś jak szwajcarskie rösti (chociaż nie aż tak grubo) i gulasz też nie do końca, bo miałem w lodówce pieczarki; a że nie lubię marnować żarcia, to też dodałem.

#takietam #gotowanie #gotujzlurkiem #jedzenie

Zdjęcie

I przy okazji polecam elektryczną tarkę. Zajebista sprawa.

Zdjęcie

11

Testów ciąg dalszy. Tym razem we frajerze szaszłyki z jagnięciny, boczku, sera, papryki, cebuli i pieczarki. I rozmaryn. Jedzone będzie na wzór meksykański, z tortillą. I do tego ogórki w oliwie (swoją drogą zajebista oliwa od znajomej Portugalki), czosnku i chilli.

#jedzenie #gotowanie #gotujzlurkiem

5

Zachciało mi się śledzia. To poszedłem do „polskiego” sklepu (prowadzonego przez Afgańczyków) i voilà. Jedne z nektarynką i chilli, drugie z ogórkiem kiszonym, kaparami i koperkiem a trzecie zamarynowałem w oleju i cebulce w którym były dodając pastę curry i dodałem seler naciowy. Wszystko bardzo eksperymentalne, nigdy takich nie jadłem.

#takietam #jedzenie #gotujzlurkiem

7

Mam nowy gadżet kuchenny, właśnie będę testował. Będzie (albo i nie) gulasz.

#gotowanie #gotujzlurkiem #jedzenie

9

To będzie pomidorowa, bardzo eksperymentalna. Ale ja lubię eksperymentować w kuchni. Więc będzie z bazylią tajską i trawką cytrynową i z pastami dwiema.

Zdjęcie

A jak już w kuchni jestem to zrobię pastę z papryki.

Zdjęcie

#gotowanie #jedzenie #gotujzlurkiem

13

Jako że jutro (albo dzisiaj, zależy jak spojrzeć) już wiosna, to kończymy sezon zimowy.

#jedzenie

8

Pamiętajcie Lurki – jedzcie jak najmniej sklepowych wędlin, parówek, kiełbas i generalnie przetworzonego mięsa. Nawet jeżeli kupujecie od lokalnego rzeźnika chwalącego się "swojskimi" wyrobami, upewnijcie się, co jest w środku. Jeśli do mięsa dodawana jest peklosól (czyli azotyn sodu, E250) - a na 99% jest, to nadal jecie produkt, który uznaje się za czynnik rakotwórczy.



​Jak E250 niszczy nasze zdrowie?

​Azotyn sodu sam w sobie nie jest rakotwórczy, ale w naszym organizmie (i na patelni!) przechodzi niebezpieczne transformacje:



Tworzenie rakotwórczych nitrozoamin: Kiedy jemy peklolowane mięso, azotyny trafiają do kwasowego środowiska naszego żołądka, gdzie wchodzą w reakcję z białkami mięsa. Powstają wtedy nitrozoaminy – silnie toksyczne związki uszkadzające DNA. Udowodniono, że drastycznie zwiększają one ryzyko raka żołądka i jelita grubego. Proces ten przyspiesza pod wpływem wysokiej temperatury (smażenie boczku, grillowanie kiełbasy to istna bomba nitrozoaminowa).

​Niedotlenienie organizmu (Methemoglobinemia): Azotyny przenikają do krwi i utleniają żelazo w naszej hemoglobinie. Powstaje tzw. methemoglobina, która nie potrafi oddawać tlenu do komórek. Choć dorośli radzą sobie z tym lepiej, dla małych dzieci jest to bardzo niebezpieczne.

​Problemy naczyniowe: Związki te gwałtownie rozszerzają naczynia krwionośne, co u wrażliwszych osób powoduje ostre bóle głowy, nagłe spadki ciśnienia i uderzenia gorąca.

​Dlaczego w ogóle przemysł ładuje to do mięsa?

​Nie robią tego tylko po to, żeby wędlina była ładna i różowa (choć to też). Azotyn sodu to najskuteczniejszy znany hamulec dla jadu kiełbasianego (Clostridium botulinum) – śmiertelnej neurotoksyny. Przemysł idzie na kompromis: woli długofalowe ryzyko nowotworów u klientów niż natychmiastowe, śmiertelne zatrucia zepsutą konserwą.

​Jak robić własne wędliny BEZ peklosoli i się nie otruć?

​Jeśli rezygnujecie z chemii, bierzecie pełną odpowiedzialność za proces produkcji. Jad kiełbasiany rozwija się w warunkach beztlenowych (zamknięte weki, wnętrze grubych kiełbas) i w cieple. Zwykłe psucie się mięsa to z kolei sprawka innych bakterii tlenowych. Oto jak z tym walczyć:

​1. Naturalna marynata to podstawa

Zamiast peklosoli, używajcie praw fizyki i chemii natury. Zróbcie mokrą marynatę na bazie:

​Zwykłej soli kłodawskiej/morskiej – wyciąga wodę z mięsa, utrudniając życie bakteriom.

​Octu jabłkowego – obniża pH (zakwasza środowisko), co skutecznie blokuje rozwój niepożądanych mikroorganizmów i kruszy mięso.

​Czosnku i rozmarynu – mają potężne właściwości antybakteryjne i zapobiegają jełczeniu tłuszczu.

​2. Lodówka i tlen (Brak ryzyka jadu)

Zrobiona bez chemii pieczona szynka czy schab nie wyprodukuje jadu kiełbasianego, jeśli zjesz ją w ciągu 7 dni i będziesz trzymać w lodówce. Jad potrzebuje wyższych temperatur i braku tlenu. Przeciętna domowa wędlina leżąca w chłodziarce jest całkowicie bezpieczna pod kątem botulizmu.

​3. Śmierć w plastiku

Nigdy nie pakujcie domowej wędliny w szczelne plastikowe pojemniki, folię spożywczą czy woreczki strunowe! Plastik zatrzymuje wilgoć wychodzącą z mięsa, co w 48 godzin stworzy z waszej szynki oślizgłe siedlisko pleśni i bakterii gnilnych. Wędlina musi oddychać. Zawijajcie ją tylko w papier do pieczenia, papier śniadaniowy lub lnianą ściereczkę.

​4. Idealna higiena

Bez konserwantów mięso jest bezbronne. Używajcie tylko najświeższego surowca, myjcie dokładnie deski i noże. Im mniej bakterii z zewnątrz trafi na mięso przed pieczeniem, tym dłużej poleży w lodówce.

​Róbcie swoje, czytajcie etykiety i nie dajcie się nabrać na "tradycyjne" wyroby.

​#zdrowie #jedzenie #dieta #gotowanie #wedliny #ciekawostki #przepisy

22

Przyszło zamówienie. Koleś nawet dorzucił jedną szynkę i jedne kabanosy. I powiem Wam, drogie Lurki, tak dobrej wędliny to już dawno nie jadłem. Nie wiem czy na PL też wysyła (chociaż produkcja jest w Krakowie ale ceny ma w chf) ale mogę dać namiary.

#jedzenie

Zdjęcie

I dorzucił jeszcze cukierki

Zdjęcie

9

Będzie zupa meksykańska. Powinna być surowa kukurydza (bo kolby obrane sporo smaku oddają) ale nie znalazłem, tak więc będzie na póługotowanej.

#gotowanie #gotujzlurkiem #jedzenie

5

Już od dłuższego czasu za mną chodziły. Tak więc będą mielone, z krowy, świni i owcy. Do tego będzie kapusta z boczkiem i suszonym mięsem, który przywiozłem z Porto oraz sałatka z buraczków. I oczywiście ziemniaki.

#gotowanie #jedzenie #gotujzlurkiem

5