#ciekawostki #uk #anglia #totalitaryzm #kuchnia #jedzenie #socjalizm

A jak tam się żyje w UK zasobie ludzki? Drobna kontynuacja. Robi się coraz ciekawiej.

Zdjęcie

Kilka dni temu (4-5?) opisywałem angielskie pomysły kontroli populacji poprzez limitowanie karbonka (CO2) z pomocą "dobrowolnego" jak szczepionka, personalnego ID połączonego z kontami bankowymi i zbierającego wszystkie twoje dane (łącznie z tym co piszesz w niecie i do czego walisz konia).

Spieszą się z tym pomysłem limitowania karbonka szybciej niż mogłem to sobie wyobrazić.

Już ustalili limit dzienny dla każdej osoby. 20Kg CO2 - dziennie.

Spróbuj go przekroczyć... "Oj. You got permit for that you cheeky bastard?". Biorąc pod uwagę jak mocno wzięli sobie do serca instrukcje zawarte w "1984" Orwella będą gotowi zadusić by nic ponad normę nawet z ust nie wyszło.

Wszystko w dokumencie "Personal carbon allowances white paper."

-------------------------------------

http://www.carbontrust.com/our-work-and-impact/guides-reports-and-tools/personal-carbon-allowances-white-paper

-------------------------------------

Ale to pewnie tylko koncept bro! Oni dopiero odkrywają jak to powinno działać bro! Oni by nigdy bro!

Jak już to wdrożą na pełnej ku...e na pewno wcale nie będą zmniejszać tego limitu. Na pewno. #totalitarnasektaglobalnejkontroli

13

#ciekawostki #uk #anglia #totalitaryzm #kuchnia #jedzenie #socjalizm

A jak tam się żyje w UK zasobie ludzki?

Mam ciekawostkę z oazy postępowości. Jak ktoś nie wiedział mniej więcej od 2023 mają tam na produktach spożywczych oznaczenia śladu węglowego. Mniej więcej takie coś:

Zdjęcie

Obecnie chcą rozwijać ten pomysł. Ma wyglądać tak:

Zdjęcie

Albo tak dla gotowych potraw (np. w restauracjach):

Zdjęcie

Spostrzegawczy, co zauważacie? Oprócz tego, że nie ma wieprzowiny (jak postępowo i inkluzywnie).

Wołowinka, cielęcinka, kurczak, rybka… oj to są „niezrównoważone” potrawy. To nie dobra jest! Karbonek mocno przez nie truje planetę. Co innego weganizm: sałatka z wodorostu czy mleko z soi … albo robaczki ale dla tych nie dali przykładu.

Prawdziwe mięsko ma za dużo białka i za dużo testosteronu. Rząd Brytanistanu będzie musiał zadbać o swoje zasoby ludzkie i ich dietę. Dla tego zajmie się tym co masz na talerzu… tłusty prosiaku. Myślisz, że całe życie będziesz żreć? Kto Ci do tego dał pozwolenie?

Otóż razem z wprowadzeniem obowiązkowego ID będzie naliczany osobisty ślad węglowy. Będzie dla benzyny, dla prądu który zużywasz, dla tego jak często latasz samolotem i będzie zliczał twoje jedzenie (i jego ślad karbonka).

W odwrotności do chińskiego „socjal scoru” ten ma być stały miesięczny dla Brytola i zmniejszać się razem z jego wydatkami żywieniowymi.

A co się stanie jak osiągnie się zero? Cyk!

Bardzo mi przykro, konto bankowe zablokowane, nie możesz kupić tego produktu. Życzymy miłego dnia.


Ale spokojnie. Na początek dadzą im trochę swobody. Socjalne limity na karbonka nie będą takie wielkie bo jeszcze bydło na ulice wyjdzie. Dopiero z czasem będzie się podkręcać śrubę. Żabę gotuje się powoli.

„And that’s a good thing…”

Społeczeństwo będzie zwracać większą uwagę na swoje nawyki żywieniowe, skala nadwagi zmniejszy się, dorżnie się przemysł mięsny (rolnictwo), korporacje staną się naturalnymi dostawcami robaczków (znaczy „zrównoważonego” białka). Nie żrąc mięsa „ratujesz planetę”. Nim się Brytole obejrzą będą sojowymi NPCami chudymi jak żyd z Treblinki i nie stawiającymi tak wielkiego oporu.

WEF, NWO i UE lubi to.

Czemu UE? Co prawda UK wyszło z UE, ale UE nie wyszła z UK. Eksperymentalna wyspa jest polem do przeszczepu wspaniałych praktyk socjalnych na stałym lądzie.

Ale to tylko #teoriespiskowe … oni by nigdy nam tego nie zrobili. Prawda? Prawda?

---------------------------------------------------------------------------

Można się jeszcze zastanowić nad skutkami i obejściami planów reżimu UK. Bądźmy szczerzy, tylko debil będzie robić „to co mu pozwolą”. Zwłaszcza jeżeli chodzi o zaspokojenie potrzeb podstawowych jak jedzenie.

Sytuacja będzie przypominać bardzo tą jaką mieliśmy za PRL. Co prawda kartek na żywność nie będzie (jeszcze!) i system wygląda na bardziej wysublimowany. Jednak jest to identyczna powtórka z historii socjalizmu / komunizmu.

- rodziny będą ustalać między sobą który z domowników jeszcze nie zużył całego przydziału punktów na ślad węglowy i produkty będą kupowane na konkretna osobę

-pojawią się nielegalne rzeźnie z wątpliwym mięsem bez jakichkolwiek atestów czy kontroli sanepidu

-nielegalne hodowle zwierząt… wydaje się, że kury będą w tych warunkach najbardziej pożądane (z wołowiną było by za wiele kłopotu i ciężej ukryć przed władzą)

- ze względu na śledzenie przez rząd transakcji dzięki cyfrowemu ID będzie można pod niektórymi sklepami spotkać ludzi wymieniających towar na zasadzie barteru

- przemyt mięsa z zza granicy (nie wiem czy to będzie opłacalne, ale zdecydowanie nie wykluczone w zależności od zaciśnięcia kontroli na społeczeństwie)

- mięsa „egzotyczne”: ślimaki, małże, gołębie, szczury, psy, koty

- odbudowa praktyk kłusowniczych w regionach przy leśnych

-zwiększenie ordynarnej kradzieży sklepowej w tym wypadku prod. mięsnych

- fikołki prawne (w stylu sprzedaż opakowania + opcjonalna wkładka mięsna)

- stara dobra łapówka komu trzeba (urzędnikowi), aby nagle dodatkowe punkty się znalazły na włożenie czegoś do gara (to na 100% będzie)

Zapewne jeszcze coś czego nawet tu nie przytoczyłem. Inwencja ludzka jest szeroka.

W socjalizmie walczy się z problemami nie istniejącymi w innych krajach.

23

#kielbasa #kuchnia #gotujzlurkiem

Dziś robiłem kiełbasę z poniższego przepisu. Biała, polska i czysta rasowo... naprawdę wyśmienita. Idealna na święta.

Trochę się namęczyłem w czyszczeniu sita z żyłek (żylaste porcje mielimy na drobnym) nie boimy się tego wywalać bo w kiełbasie ma być samo najlepsze + dodaję większą ilość czosnku niż w przepisie. Ale polecam bo warto.

--------------------------------------------------

http://youtu.be/c7r9-HSHdnU?si=LrJK21qgslwNO9Ql

--------------------------------------------------

15

#kuchnia #przepis #grzaniec #wino

Nie wiem czy dotrwam do północy. Grzaniec tak rozleniwia . Zwłaszcza robiony na winie 🍾. Otóż zwykle robię go na piwie 5,7% z kolei wino (robię własne) ma mieć jak najwięcej prądu... dochodzi u mnie do 18% jeśli wierzyć w zapewnienia na torebce z drożdżami.

-------------------------------------------------------------

Butelki wina x 3 - wlewamy do gara (w moim wypadku wybrałem czerwone porzeczkowo-brzozowe półsłodkie)

Cynamon - sypiemy na oko

Goździki - na oko

Anyżek - na oko + połowa gwiazdki

Kardamon - połowa tego co byś sypał na oko

* (goździki, anyżek i kardamon dobrze rozetrzeć przed wsypaniem np. w młynku)

Imbir - dwie szczypty z torebki

mód - dwie duże łychy

cukier - do smaku jak komu pasuje

--------------------------------------------

Wszystko w garze mieszamy do zagotowania. W sensie stoimy i mieszamy. Podajemy na ciepło, najlepiej po przecedzeniu pozostałości po przyprawach. 🍺

Grzeje

9

Jak uwarzyć piwo. 🍺 😎 🌴youtu.be

Według przepisu sprzed 4000 lat. Instrukcja po Polsku.

Zdjęcie

--------------------------------------------------------------

http://youtu.be/xWsnUz2u-hA?si=ccs_cZjzo_t47C0n

-------------------------------------------------------------

#ciekawoski #historia #diy #kuchnia #piwo #piwowarstwo

5

W knajpach na przystawkę zazwyczaj biorę tatara z kilku prostych powodów :

1. Lubię go

2. Często jest dostępny jako przystawka

3. Zbyt dużo roboty żeby ogarniać samemu w domu

4. Dobre makro i ogólnie brak niezdrowych zapychaczy

5. Dzięki temu łatwo jest porównać chociaż jedną pozycje pomiędzy restauracjami

A lureczki mają jakąś swoją rytualną przystawkę?

No i czy lubicie tatarka ?

Tradycyjnie więcej wrzucam na http://www.instagram.com/turtelian/

#mieso #jedzenie #foodporn #tatar #kuchnia

11

Nauczę was jak zostać koneserem wina. 🍷🍾🤣youtu.be

Przyjęło się, że w Wigilię nie wypada pić (przynajmniej u mnie) ale w kolejne dni już można. Zastanawiasz się jak zostać enologiem (osobą zajmującą się nauką o winie - tak wiem, wymyślna nazwa). Pozwól. że przyjdę z pomocą i wiedzą tylko dla wybranych.

Zdjęcie

-----------------------------------------------------------------------

http://youtu.be/y8cECtBdS8Q?si=et0DbFJ0InQG-dIp

-----------------------------------------------------------------------

Jako osoba która robi własne wina... polecam ten materiał.

#heheszki #wino #kuchnia #ciekawoski #nauka #humor

5

Lurki głosowanko.

Sernik z rodzynkami, czy bez rodzynek?

-----------------------------------------------------------------

http://strawpoll.com/QrgebvXM2Zp

-----------------------------------------------------------------

Zdjęcie

#swieta #sernik #kuchnia #rodzynki #ciasta #glosowanie

11

Poszedłem się upewnić czy #restauracja noah taka godna polecenia jak pisałem w jednym z poprzednich wpisów. I tak podtrzymuje to! Jedzenie super, zmienili menu bo zima a mają sezonowe. Fakt dziś zamiast 9.5 dałbym 9 ale to ciągle odkrycie tego roku Rewelacyjny tatar, buraki z serem i granatem czy pasternak z dodatkami . Drink niestety słabszy niż ostatnio ale ciągle dobry a może nawet bardzo dobry @reflex1 pozwalam zawołać bo byłeś zainteresowany. Desery też zmienili ale 2 naprwno są rewelacyjne trzeci pewnie też ale niestety wszystkiego nie da się spróbować . Prawie #recenzja #kuchnia #jedzenie #turteliancontent #turteliantestuje

7

Dziś trochę mniej wykwintnie i zaskakująco ale równie smacznie i przyjemnie

Jeśli lubicie #kuchnia meksykańska to wpis dla was

Restauracja Los Gorditos - sam lokal jakoś specjalnie się nie wyróżnia ot restauracja jak jedna z wielu. Menu bardzo proste bo do wyboru mamy tak naprawde tylko : Burrito, Burrito bowl, Tacos, Quasedille i Nachosy. Do każdego wybieramy sobie jakie mięso(ew. kalafior dla vege) i sosy i ewentualne dodatki typu guacamole, ser czy dodatkowe mięso.

Także 4 dania które możemy przystosować do siebie, nie wyróżniający się lokal a jednak to jak dla mnie najlepsza "meksykańska" w #krakow.

Porcje spore - po zjedzeniu burrito, spróbowaniu quasedilli i tacosa byłem optymalnie objedzony. Ceny przyzwoite i co najważniejsze smak - jedzenie było po prostu bardzo dobre. Burrito wołowe z sosem chipotle rewelka! Balans pomiedzy mięsem a warzywami idealny, równowaga smaków od umami, kwaśnego do ostrego. W okolicy nie raz będę tam wpadał zamiast kebaba

Z rzeczy dodatkowych:

Słabym punktem są desery - te polecam jako że na kazimierzu wszystkiego jest w opór zjeść gdzie indziej. Zwykle ciastko kruche z śliwką obłędnie słodkie - jakbym miał zgadywać kupowane gdzieś wcześniej hurtem. Do zjedzenia ale nic specjalnego.

Drinki - ładnie podane i bardzo dobre. Piliśmy różnego smaku margarrity i wszystkie byly ok

Kolejki - sporo chętnych więc czasem można obejść się smakiem.

Knajpa na pewno warta polecenia zwłaszcza na wypad w grupie znajomych - koszta raczej akceptowalne dla każdego, opcja dostosowania dania do siebie, dobre drinki i luźna atmosfera.

Dziś idę testować restauracje "ORZO" - na bieżąco co nie co pewnie wrzucę na instagram http://www.instagram.com/turtelian/

#recenzja #gotowanie #jedzenie #turteliantestuje #turteliancontent trochę #meksyk

9

Moje odkrycie kulinarne roku 2023 - restauracja Noah na krakowskim kazimierzu. Wyższa półka ale jeszcze nie absurdalnie drogo. Kuchnia polsko-żydowska z lokalnych składników. Zamówione 8 pozycji - każda bardzo dobra, niektóre rewelacyjne. Kurki marynowane z humusem, kebabiki baranie, okoń, "maluhabeih", grzyby z palonym masłem. Wszystko było podane przepięknie a co najważniejsze smakowało obłędnie. Wszystkie dania były zrobione w nieoczywisty sposób, łącząc różne smaki często z pozoru niepasujące do siebie produkty w taki sposób, że po prostu robiło to efekt WOW. Takie kurki z humusem np. okazało się że były marynowane (chyba zgaduje po smaku) w occie jabłkowym, pierwszy raz spotkałem i kurde to pasuję! Kebabik świetne mięso podane na pałeczce cynamonu co dodawało i smaku jak i ułatwiało jedzenie.

Co ciekawe drinki również były rewelacyjne - brak smaku "alkoholu" a dokładniej spirytusu i idealny balans smaków.

Każdego dania nie będę rozdzierał na czynniki pierwsze - ciężko też by było je ustawić w kolejności od najlepszego do najgorszego. Jednym z gorszych były wspomniane przezemnie kurki - a były bardzo dobre i jestem zadowolony że je zamówiłem.

Nieoczywiste połączenia, bardzo dobrej jakości produkty, rewelacyjne drinki, przyjemny wystrój i bardzo fajna obsługa. Polecam serdecznie na jakąś okazję jeśli będziecie w Krakowie.

Podobny post z pewnie innymi zdjęciami wrzuciłem na insta @turtelian jakby ktoś bardziej chciał podrążyć temat. Tam też wrzucam storki z "finebitowych" przygód, jakby ktoś chciał na bierząco mieć jakieś kulinarne inspiracje/

PS: obecnie można zjeść ze zniżką poprzez Finebite - a wtedy ceny już robią się "przystępne".

#turteliantestuje #recenzja #kuchnia #restauracja #krakow #jedzenie #turteliancontent

9

#kuchnia #robaki #nwo

Dla nocnych podjadaczy: zupa z robaków z kromką chleba z mąki ze świerszczy. Ekologicznie, z dbałością o planetę. Wujek Klaus będzie z was dumny albo w Davos będą mieć niezłą bekę, że udało im się tak ludzi wkręcić.

5

Najlepsze kasztany są na placu Lurkowym.

Na zimne wieczory gorących kasztanów każdemu życzę.
#natura #kuchnia

9

Wojna z ruskimi pierogamiwprawo.pl

#pierogiruskie #wprawo #kuchnia #ukraina #polska
W środę (2.03.2022) media poinformowały, że w geście solidarności z Ukrainą, zaatakowaną przez Rosję, część polskich restauratorów zmienia nazwę ruskich pierogów na pierogi ukraińskie. – Wiemy, że to tylko symboliczny gest, ale to też jest ważne w obliczu tej strasznej tragedii narodu ukraińskiego. Dzisiaj, w Środę Popielcową symboliczne danie główne to barszcz ukraiński i właśnie pierogi ukraińskie. Słowo „ruskie” ostentacyjnie wykreślamy z menu i wpisujemy „ukraińskie” – powiedział w rozmowie z PAP właściciel restauracji Polna w Zakopanem. Wyjaśnił jednocześnie, że ruskie pierogi zawdzięczają swoją nazwę historycznemu województwu ruskiemu i są typowo polskim daniem. W Rosji zaś są mało znane.

Niech mnie ktoś uszczypnie, bo po prostu nie wierzę własnym oczom, gdy to czytam. W geście solidarności z Ukrainą zmieniania jest nazwa polskiego dania, które z Rosją nie ma nic wspólnego. Żeby było ciekawiej, pierogi ukraińskie naprawdę istnieją, ale to inne danie niż pierogi ruskie, które teraz mają być pierogami ukraińskimi. Jeżeli to ma być „symboliczny gest”, to na czym ma polegać ten symbol? Na robieniu ludziom wody z mózgu? Swoją drogą, ciekawe, czy restauratorzy wycofują z oferty bliny z kawiorem?
https://wprawo.pl/katarzyna-ts-wojna-z-ruskimi-pierogami/

14