#ciekawostki #uk #anglia #totalitaryzm #kuchnia #jedzenie #socjalizm

A jak tam się żyje w UK zasobie ludzki?

Mam ciekawostkę z oazy postępowości. Jak ktoś nie wiedział mniej więcej od 2023 mają tam na produktach spożywczych oznaczenia śladu węglowego. Mniej więcej takie coś:

Zdjęcie

Obecnie chcą rozwijać ten pomysł. Ma wyglądać tak:

Zdjęcie

Albo tak dla gotowych potraw (np. w restauracjach):

Zdjęcie

Spostrzegawczy, co zauważacie? Oprócz tego, że nie ma wieprzowiny (jak postępowo i inkluzywnie).

Wołowinka, cielęcinka, kurczak, rybka… oj to są „niezrównoważone” potrawy. To nie dobra jest! Karbonek mocno przez nie truje planetę. Co innego weganizm: sałatka z wodorostu czy mleko z soi … albo robaczki ale dla tych nie dali przykładu.

Prawdziwe mięsko ma za dużo białka i za dużo testosteronu. Rząd Brytanistanu będzie musiał zadbać o swoje zasoby ludzkie i ich dietę. Dla tego zajmie się tym co masz na talerzu… tłusty prosiaku. Myślisz, że całe życie będziesz żreć? Kto Ci do tego dał pozwolenie?

Otóż razem z wprowadzeniem obowiązkowego ID będzie naliczany osobisty ślad węglowy. Będzie dla benzyny, dla prądu który zużywasz, dla tego jak często latasz samolotem i będzie zliczał twoje jedzenie (i jego ślad karbonka).

W odwrotności do chińskiego „socjal scoru” ten ma być stały miesięczny dla Brytola i zmniejszać się razem z jego wydatkami żywieniowymi.

A co się stanie jak osiągnie się zero? Cyk!

Bardzo mi przykro, konto bankowe zablokowane, nie możesz kupić tego produktu. Życzymy miłego dnia.


Ale spokojnie. Na początek dadzą im trochę swobody. Socjalne limity na karbonka nie będą takie wielkie bo jeszcze bydło na ulice wyjdzie. Dopiero z czasem będzie się podkręcać śrubę. Żabę gotuje się powoli.

„And that’s a good thing…”

Społeczeństwo będzie zwracać większą uwagę na swoje nawyki żywieniowe, skala nadwagi zmniejszy się, dorżnie się przemysł mięsny (rolnictwo), korporacje staną się naturalnymi dostawcami robaczków (znaczy „zrównoważonego” białka). Nie żrąc mięsa „ratujesz planetę”. Nim się Brytole obejrzą będą sojowymi NPCami chudymi jak żyd z Treblinki i nie stawiającymi tak wielkiego oporu.

WEF, NWO i UE lubi to.

Czemu UE? Co prawda UK wyszło z UE, ale UE nie wyszła z UK. Eksperymentalna wyspa jest polem do przeszczepu wspaniałych praktyk socjalnych na stałym lądzie.

Ale to tylko #teoriespiskowe … oni by nigdy nam tego nie zrobili. Prawda? Prawda?

---------------------------------------------------------------------------

Można się jeszcze zastanowić nad skutkami i obejściami planów reżimu UK. Bądźmy szczerzy, tylko debil będzie robić „to co mu pozwolą”. Zwłaszcza jeżeli chodzi o zaspokojenie potrzeb podstawowych jak jedzenie.

Sytuacja będzie przypominać bardzo tą jaką mieliśmy za PRL. Co prawda kartek na żywność nie będzie (jeszcze!) i system wygląda na bardziej wysublimowany. Jednak jest to identyczna powtórka z historii socjalizmu / komunizmu.

- rodziny będą ustalać między sobą który z domowników jeszcze nie zużył całego przydziału punktów na ślad węglowy i produkty będą kupowane na konkretna osobę

-pojawią się nielegalne rzeźnie z wątpliwym mięsem bez jakichkolwiek atestów czy kontroli sanepidu

-nielegalne hodowle zwierząt… wydaje się, że kury będą w tych warunkach najbardziej pożądane (z wołowiną było by za wiele kłopotu i ciężej ukryć przed władzą)

- ze względu na śledzenie przez rząd transakcji dzięki cyfrowemu ID będzie można pod niektórymi sklepami spotkać ludzi wymieniających towar na zasadzie barteru

- przemyt mięsa z zza granicy (nie wiem czy to będzie opłacalne, ale zdecydowanie nie wykluczone w zależności od zaciśnięcia kontroli na społeczeństwie)

- mięsa „egzotyczne”: ślimaki, małże, gołębie, szczury, psy, koty

- odbudowa praktyk kłusowniczych w regionach przy leśnych

-zwiększenie ordynarnej kradzieży sklepowej w tym wypadku prod. mięsnych

- fikołki prawne (w stylu sprzedaż opakowania + opcjonalna wkładka mięsna)

- stara dobra łapówka komu trzeba (urzędnikowi), aby nagle dodatkowe punkty się znalazły na włożenie czegoś do gara (to na 100% będzie)

Zapewne jeszcze coś czego nawet tu nie przytoczyłem. Inwencja ludzka jest szeroka.

W socjalizmie walczy się z problemami nie istniejącymi w innych krajach.

23

@Andrzej_Zielinski, mięso testosteronu - pierwszę słyszę, może że organizm nie ma z czego go syntezować? Za to dieta pozbawiona mięsa nie pozwala na właściwą mielinizację neuronów, w szczególności w okresie rozwoju – czyli: ludziom nie jedzącym mięsa grozi, że będą… głupi/tępi. Do tego fałszowanie żywności. No i soja, szczególnie soja modyfikowana w probówce, która stanowi praktycznie cały rynek soi. W ogóle polecam wywiad z panią prof. Cichosz pt. „Żywieniowy przekręt”.

I czemu 790g CO2 jest „A”, a 342g jest „B” 🤡 ?

Poza tym komunizm musi upaść.
@nexT, W tamym miejscu po prostu kipiałem ironią . Nie wiem czy mięso wpływa na testosteron ale wiem że wpływa na metabolizm człowieka i jest niezbędną częścią diety.

czemu 790g Co2 jest A


Nie mam pojęcia ja tego nie liczyłem. Zgaduję że jak zwykle w światłych lewackich umysłach karbonek z sałatki jest lepszy dla środowiska a karbonek z kurczaka już nie. <Honk! Honk>
@Andrzej_Zielinski,

Nie wiem jak pajace marksistowskie z Brukseli liczą emisję z produkcji żywności, ale wiem, że tak jak w każdej sprawie, kłamią. Ostatnio na Lurku liczyłem emisję CO2 z rolnictwa w Polsce i wyszło coś ok. 3% całej polskiej emisji, czyli z 20 kg emisji CO2 dziennej, można przyjąć, że 0,6 kg poszło na wytworzenie codziennego jedzenia na polach polskich.

W UK emisja dzienna na głowę to tylko ok. 12 kg, a z wyliczenia z tego obrazka wychodzi, że 2 kg dziennie liczą emisji na wytworzenie jedzenia. Rzekomo, 1/6 emisji CO2 jest na produkcję jedzenia. Raczej jest to pic na wodę dla naiwnych gojów.
@DarrDarek, raczej? przecież to jest wielopiętrowe kłamstwo na kłamstwie. my jako ludzkość w porównaniu do innych składników biomasy się kompletnie nie liczymy ze swoją emisją CO2
@PostironicznyPowerUser,

my jako ludzkość w porównaniu do innych składników biomasy się kompletnie nie liczymy ze swoją emisją CO2


To akurat nie jest prawda. Fakty są takie, że każde CO2 wprowadzone poza istniejącą już w przyrodzie ilością CO2, każdy taki duży dodatek powiększa ilość węgla w obiegu przyrodzie. Dziś jest ok. 2160 miliardów ton CO2 w atmosferze i ok. 100 000 miliardów ton CO2 w wodzie oceanów. Jeszcze 60 lat temu było ok. 1500 mld ton w atmosferze i ok. 99 200 miliardów ton CO2 w wodzie oceanów (to w oceanach przeliczyłem, by tylko suma i różnica się zgadzały, bo nie ma sensu liczyć tamtej ilości tak dokładnie).

W efekcie, jeśli już 1500 mld ton CO2 poszło z kominów i rur wydechowych przez 60 lat, to ta ilość już nie zniknie. Owszem, rośliny kiedyś zakopią się pod ziemię i stworzą nowe złoża węgla, ale to będzie trwało dziesiątki milionów lat - nie ma sensu tego zakopywania odliczać co dekadę - mniej niż jedno na milion drzew ma szansę na zakopanie w bagnie, mule, ziemi, piasku.
Dziś jest ok. 2160 miliardów ton CO2 w atmosferze


@DarrDarek, a nie 2137 miliardów ton? moje źródła wskazują na 2137 miliardów
@PostironicznyPowerUser,

To są drobne różnice wynikające być może z moich zaokrągleń. Liczyłem to tutaj:

http://lurker.land/post/yk8sadlmxp55#post-yk8sadlmxp55

Takie samodzielne liczenie ma o tyle sens, bo nikt nie wciśnie kitu jako udawany autorytet medialny.

Edit: faktycznie to mi tam wyszło 2134 mld ton
@DarrDarek, masz gdzieś błąd, powinno wyjść 2137
że tak jak w każdej sprawie, kłamią


@DarrDarek, I to nie pierwszy raz. Cały cyrk z karbonkiem to przekręt na wyssanie pieniędzy.
@Andrzej_Zielinski,

Nawet gorzej, bo pajace marksistowskie mało mają z tego, że ludzie muszą wymieniać auta na gównianą technologię BEV i jeszcze pachołki władzy na zlecenie masonów z góry dokładają do każdego auta z podatków podpierzanych podatnikom (a mogli wszystkie podatki wziąć na swoich ulubieńców z lewusów i z kolorowych).

Realia tego przejmowania umysłów i władzy w procesie kolejnych Wielkich Budów Socjalizmu są prozaiczne. Tym oszustom znów chodzi o pełną centralizację władzy, napuszczanie jednych na drugich metodą dziel i rządź, czyli powtórka pierwszej komuny z wydaniu marksizmu wersja brukselska 2.0.