Z Polski możesz wyjechać, Polska Ciebie z nigdy. Tak więc niedzielny rosół. Z tym że tym razem na kaczych udach.

Zdjęcie

A potem zrazy.

Zdjęcie

A i ogórki małosolne się robią

Zdjęcie

#gotowanie #jedzenie #gotujzlurkiem

8

To się robi gulasz. Jagnięcina, cielęcina oraz boczek. Jutro będzie gotowy. Do tego placki ziemniaczane i ogórki małosolne, częściowo moje, częściowo od kumpeli z ogródka.

#jedzenie #gotowanie #gotujzlurkiem

9

Będzie barszcz ukraiński na jagnięcych żeberkach.

#gotowanie #gotujzlurkiem #jedzenie

7

To będzie placek po węgiersku. A właściwie wariacja. Bo placek nie będzie typowo polski, bo ziemniaki grubiej starte, coś jak szwajcarskie rösti (chociaż nie aż tak grubo) i gulasz też nie do końca, bo miałem w lodówce pieczarki; a że nie lubię marnować żarcia, to też dodałem.

#takietam #gotowanie #gotujzlurkiem #jedzenie

Zdjęcie

I przy okazji polecam elektryczną tarkę. Zajebista sprawa.

Zdjęcie

11

Testów ciąg dalszy. Tym razem we frajerze szaszłyki z jagnięciny, boczku, sera, papryki, cebuli i pieczarki. I rozmaryn. Jedzone będzie na wzór meksykański, z tortillą. I do tego ogórki w oliwie (swoją drogą zajebista oliwa od znajomej Portugalki), czosnku i chilli.

#jedzenie #gotowanie #gotujzlurkiem

5

Powiem że ten cały air frajer to nie taka głupia maszyna. Gulasz zamiast normalnych 3 godzin w 40 minut. Przyznam bez bicia, nie wyszedł idealny, trochę za bardzo zjarałem mięso ale to kwestia dopasowania temperatury i czasu. Ale potencjał ma.

#takietam #gotowanie

6

Mam nowy gadżet kuchenny, właśnie będę testował. Będzie (albo i nie) gulasz.

#gotowanie #gotujzlurkiem #jedzenie

9

To będzie pomidorowa, bardzo eksperymentalna. Ale ja lubię eksperymentować w kuchni. Więc będzie z bazylią tajską i trawką cytrynową i z pastami dwiema.

Zdjęcie

A jak już w kuchni jestem to zrobię pastę z papryki.

Zdjęcie

#gotowanie #jedzenie #gotujzlurkiem

13

Pamiętajcie Lurki – jedzcie jak najmniej sklepowych wędlin, parówek, kiełbas i generalnie przetworzonego mięsa. Nawet jeżeli kupujecie od lokalnego rzeźnika chwalącego się "swojskimi" wyrobami, upewnijcie się, co jest w środku. Jeśli do mięsa dodawana jest peklosól (czyli azotyn sodu, E250) - a na 99% jest, to nadal jecie produkt, który uznaje się za czynnik rakotwórczy.



​Jak E250 niszczy nasze zdrowie?

​Azotyn sodu sam w sobie nie jest rakotwórczy, ale w naszym organizmie (i na patelni!) przechodzi niebezpieczne transformacje:



Tworzenie rakotwórczych nitrozoamin: Kiedy jemy peklolowane mięso, azotyny trafiają do kwasowego środowiska naszego żołądka, gdzie wchodzą w reakcję z białkami mięsa. Powstają wtedy nitrozoaminy – silnie toksyczne związki uszkadzające DNA. Udowodniono, że drastycznie zwiększają one ryzyko raka żołądka i jelita grubego. Proces ten przyspiesza pod wpływem wysokiej temperatury (smażenie boczku, grillowanie kiełbasy to istna bomba nitrozoaminowa).

​Niedotlenienie organizmu (Methemoglobinemia): Azotyny przenikają do krwi i utleniają żelazo w naszej hemoglobinie. Powstaje tzw. methemoglobina, która nie potrafi oddawać tlenu do komórek. Choć dorośli radzą sobie z tym lepiej, dla małych dzieci jest to bardzo niebezpieczne.

​Problemy naczyniowe: Związki te gwałtownie rozszerzają naczynia krwionośne, co u wrażliwszych osób powoduje ostre bóle głowy, nagłe spadki ciśnienia i uderzenia gorąca.

​Dlaczego w ogóle przemysł ładuje to do mięsa?

​Nie robią tego tylko po to, żeby wędlina była ładna i różowa (choć to też). Azotyn sodu to najskuteczniejszy znany hamulec dla jadu kiełbasianego (Clostridium botulinum) – śmiertelnej neurotoksyny. Przemysł idzie na kompromis: woli długofalowe ryzyko nowotworów u klientów niż natychmiastowe, śmiertelne zatrucia zepsutą konserwą.

​Jak robić własne wędliny BEZ peklosoli i się nie otruć?

​Jeśli rezygnujecie z chemii, bierzecie pełną odpowiedzialność za proces produkcji. Jad kiełbasiany rozwija się w warunkach beztlenowych (zamknięte weki, wnętrze grubych kiełbas) i w cieple. Zwykłe psucie się mięsa to z kolei sprawka innych bakterii tlenowych. Oto jak z tym walczyć:

​1. Naturalna marynata to podstawa

Zamiast peklosoli, używajcie praw fizyki i chemii natury. Zróbcie mokrą marynatę na bazie:

​Zwykłej soli kłodawskiej/morskiej – wyciąga wodę z mięsa, utrudniając życie bakteriom.

​Octu jabłkowego – obniża pH (zakwasza środowisko), co skutecznie blokuje rozwój niepożądanych mikroorganizmów i kruszy mięso.

​Czosnku i rozmarynu – mają potężne właściwości antybakteryjne i zapobiegają jełczeniu tłuszczu.

​2. Lodówka i tlen (Brak ryzyka jadu)

Zrobiona bez chemii pieczona szynka czy schab nie wyprodukuje jadu kiełbasianego, jeśli zjesz ją w ciągu 7 dni i będziesz trzymać w lodówce. Jad potrzebuje wyższych temperatur i braku tlenu. Przeciętna domowa wędlina leżąca w chłodziarce jest całkowicie bezpieczna pod kątem botulizmu.

​3. Śmierć w plastiku

Nigdy nie pakujcie domowej wędliny w szczelne plastikowe pojemniki, folię spożywczą czy woreczki strunowe! Plastik zatrzymuje wilgoć wychodzącą z mięsa, co w 48 godzin stworzy z waszej szynki oślizgłe siedlisko pleśni i bakterii gnilnych. Wędlina musi oddychać. Zawijajcie ją tylko w papier do pieczenia, papier śniadaniowy lub lnianą ściereczkę.

​4. Idealna higiena

Bez konserwantów mięso jest bezbronne. Używajcie tylko najświeższego surowca, myjcie dokładnie deski i noże. Im mniej bakterii z zewnątrz trafi na mięso przed pieczeniem, tym dłużej poleży w lodówce.

​Róbcie swoje, czytajcie etykiety i nie dajcie się nabrać na "tradycyjne" wyroby.

​#zdrowie #jedzenie #dieta #gotowanie #wedliny #ciekawostki #przepisy

22

Będzie zupa meksykańska. Powinna być surowa kukurydza (bo kolby obrane sporo smaku oddają) ale nie znalazłem, tak więc będzie na póługotowanej.

#gotowanie #gotujzlurkiem #jedzenie

5

Już od dłuższego czasu za mną chodziły. Tak więc będą mielone, z krowy, świni i owcy. Do tego będzie kapusta z boczkiem i suszonym mięsem, który przywiozłem z Porto oraz sałatka z buraczków. I oczywiście ziemniaki.

#gotowanie #jedzenie #gotujzlurkiem

5

To dzisiaj będzie zupa serowa na boczku z kurkami i chrustem z boczku.

#gotowanie #jedzenie #gotujzlurkiem

14

A że mi mięso zostało, to będą też pulpety w sosie śmietanowo-chrzanowym.

#gotowanie #gotujzlurkiem

5

9

Dzisiaj znowu parę godzin. Sałatka szwedzka z pomidorów, które sam sadziłem i przy okazji rosół, tym razem wołowy.

#gotowanie #jedzenie #gotujzlurkiem

Zdjęcie

Zdjęcie

7

Dzisiaj to ładnych parę godzin w kuchni. Chłodnik na jutro gotowy. Bulion na flaki również. Ale reszta flaków już jutro.

#gotowanie #gotujzlurkiem

11

Dzisiaj bułeczki marokańskie. Trochę jebania się było ale było warto. I trochę czekania, bo na ciepło przy takich temperaturach, to bym nie dał rady. Plus aż ciasto wyrośnie. Tak więc zacząłem robić o 10 a dopiero teraz zjadłem.

#jedzenie #gotowanie #gotujzlurkiem

8

Jako że u mnie 35°, to nic innego nie mogło się pojawić.

#jedzenie #gotowanie #gotujzlurkiem

11

A ja na wieczorze z polską bandą przy pierogach ruskich.

#takietam #gotowanie #gotujzlurkiem

12