Most Jagiełły zaskoczył Krzyżaków. 30 czerwca 1410 roku król zbudował dla swoich wojsk most pontonowy przez Wisłękresy.pl

30 czerwca 1410 roku pod Czerwińskiem zmontowano z przygotowanych wcześniej elementów most łyżwowy przez Wisłę. Umożliwił on szybką koncentrację wojsk polsko-litewskich i rozpoczęcie marszu na Malbork.

Był to jeden z najwcześniejszych i najlepiej udokumentowanych przykładów polskiej inżynierii wojskowej, uznawany za pierwszy polski historyczny most wojskowy. Okazał się nie tylko majstersztykiem inżynierii, lecz także świetną zagrywką psychologiczną.

Tajna broń wielkiej wojny

Wojna z Zakonem Krzyżackim rozpoczęła się w sierpniu 1409 roku i po krótkiej kampanii zakończyła rozejmem do 24 czerwca 1410 roku. Obie strony szykowały się jednak do nieuniknionej kontynuacji konfliktu po tej dacie. Już w grudniu 1409 roku król Władysław Jagiełło spotkał się w Brześciu Litewskim z wielkim księciem Witoldem i podkanclerzym Mikołajem Trąbą. Tam narodził się nowatorski plan kampanii: zamiast kolejnego sporu granicznego – frontalne uderzenie na serce państwa zakonnego, Malbork.

By tego dokonać, potrzebna była szybka koncentracja rozproszonych sił Korony i Litwy. Wybrano Czerwińsk nad Wisłą, z którego prowadziła droga na Mazury. To tam miał powstać most – przeprawa przez Wisłę o niespotykanej dotąd w Polsce skali i technologii.

„To był de facto plan generalnej rozprawy z zakonem krzyżackim. Żeby ten cel osiągnąć, konieczna była koncentracja wojsk koronnych, litewskich i ruskich w jednym miejscu. We współczesnej nomenklaturze wojskowej takie działanie określa się jako stworzenie punktu ciężkości” – mówił w Polskim Radiu płk Tadeusz Dzikowski, prezes Stowarzyszenia Saperów Polskich.

Most zbudowano w tajemnicy

Prace przygotowawcze rozpoczęły się już zimą 1409/1410 w Puszczy Radomskiej (dzisiejszej Kozienickiej). Elementy mostu wykonywano w ścisłej tajemnicy. Za logistykę odpowiadał starosta radomski Dobrogost Czarny z Odrzywołu, zaś bezpośrednio nad konstrukcją czuwał mistrz ciesielski Jarosław.

Gotowe części spławiono Wisłą z Kozienic do Czerwińska – niemal 150 km. 29 czerwca 1410 roku rozpoczęto montaż. Już następnego dnia – 30 czerwca – most był gotowy do użytku. Długosz pisał, że całość zmontowano w ciągu pół dnia. Współczesne szacunki mówią o 8–10 godzinach. Był to prawdziwy wyczyn, możliwy dzięki wcześniejszemu przygotowaniu i wyjątkowej organizacji.

Jak wyglądał most Jagiełły?

Most był tzw. mostem łyżwowym – rodzajem mostu pływającego, opartego na łodziach, zwanych łyżwami. Zgodnie z analizą prof. Barbary Rymszy, do budowy użyto płaskodennych łodzi o długości 8–12 metrów, szerokości około 2,5 m. Na nich układano dźwigary, następnie poprzeczne belki, faszynę i warstwę piasku – ta ostatnia tłumiła tętent końskich kopyt i zabezpieczała pokład przed uszkodzeniami.

Most miał długość około 500 metrów, co odpowiada szerokości Wisły w rejonie Czerwińska. Wykorzystano zapewne naturalną podporę – Kępę Śladowską – co mogło umożliwić budowę w kilku odcinkach.

Operacja logistyczna na skalę epoki

Przez most przeszło około 20 tys. jazdy, artyleria, tabor i czeladź obozowa. Wszystko odbyło się z zadziwiającą precyzją. Wyznaczeni zbrojni kierowali ruchem na moście, zapobiegając chaosowi. Przejście trwało zapewne cały dzień. Armia ruszyła dalej na północ z szybkością dochodzącą do 35 km dziennie – tempo imponujące nawet dla współczesnych wojskowych.

Po zakończeniu przeprawy most został rozebrany i przetransportowany do Płocka, gdzie mógł zostać ponownie zmontowany jako potencjalna droga odwrotu lub kanał zaopatrzeniowy.

Nowatorstwo i znaczenie militarne

Jak zauważa płk Tadeusz Dzikowski, operacja Jagiełły była pokazem myślenia strategicznego i inżynierskiej perfekcji: „Jako saper jestem pod ogromnym wrażeniem. Zgranie sił, tajemnica, szybkość działania – to dziś też podstawy skutecznych operacji wojskowych.”

Krzyżacy zostali kompletnie zaskoczeni. Dywersyjne działania w rejonie Świecia skutecznie odwróciły ich uwagę. Gdy zorientowali się, że główne siły przeciwnika przeszły Wisłę pod Czerwińskiem, było za późno. 15 lipca 1410 roku doszło do jednej z największych bitew średniowiecznej Europy – i naszego zwycięstwa pod Grunwaldem.

Most Jagiełły to przykład, jak przemyślana logistyka i technologia mogą przesądzić o losach wojny. Dziś pamiętamy datę bitwy – 15 lipca – ale rzadko wspominamy 30 czerwca 1410 roku, dzień przeprawy przez Wisłę, bez której Grunwald być może w ogóle by się nie odbył.

http://kresy.pl/kresopedia/most-jagielly-zaskoczyl-krzyzakow-30-czerwca-1410-roku-krol-zbudowal-dla-swoich-wojsk-most-pontonowy-przez-wisle/

#1410 #jagiello #Polska #krzyzacy #historia #historiapolski

10

Ponadczasowa buta Krzyżaków

Prusacy patrząc codziennie na okropności z ręki krzyżackiej i doznając jej skutków postanowili przejść do kontrataku. Połączyli się w rycerski związek od swego symbolu zwanego jaszczurzym i 4 lutego 1454 roku wręczyli Wielkiemu Mistrzowi manifest narodu pruskiego, wyliczający wszystkie krzyżackie podłości, dodając, że owy zakon nie ma żadnych praw do ziemi pruskiej oraz tubylców, którzy nie chcą mieć nad sobą żadnego tyrana.

Manifest rozgniewał oczywiście starszych z Zakonu oraz rycerską elitę, którzy nazwali Prusaków „psami bez czci” oraz zagrozili, że wytną wszystkich w pień, dodając, że „wolą posiadać kraj pusty, w którymby byli panami, niżeli zaludniony, w którymby byli bez władzy”

#historia #niemcy #krzyzacy

14

#ukraincy #krzyżacy #mateuszmorawieki #konradmazowiecki

Konrad Mazowiecki sprowadził Krzyżaków,
Mateusz Morawiecki sprowadził Ukraińców.

Brzmi podobnie. Przypadek?

11