⁨Ukraina miała wielokrotnie próbować wciągnąć Polskę do wojny z celem umiędzynarodowienia konfliktu zbrojnego❗

NOWE FAKTY

Kijów rozprowadzał w Polsce fakenewsy na temat ataków dronowych w celu wymuszenia reakcji zbrojnej.

Zbigniew Parafianowicz, jeden z najbardziej cenionych polskich dziennikarzy specjalizujących się w polityce wschodniej, opublikował książkę "Polska na wojnie" opartą na rozmowach z polskimi dyplomatami, służbami specjalnymi i wojskiem. Zawiera informacje, które w Polsce nie przebiły się do głównego nurtu debaty publicznej.

Jesienią 2025 roku Rosjanie wysłali nad Polskę co najmniej dwadzieścia dronów. Polska ocena wywiadowcza: celem było sprawdzenie systemów obrony powietrznej — ewentualnie wymuszenie na Polsce zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosją, żeby przedstawić Polskę Trumpowi jako państwo nieracjonalne i rusofobiczne.

Ale równolegle swoją grę prowadził Kijów. Zełenski zawyżył publicznie liczbę dronów

które wleciały w polską przestrzeń powietrzną — powiedział, że było ich ponad dziewięćdziesiąt. Polska ocena: mógł powiedzieć milion, liczby nie miały znaczenia. Markował wolę pomocy Polsce — po to, żeby natychmiast wejść w narrację, że NATO i Polska muszą strącać rosyjskie drony i pociski nad samą Ukrainą.

Polskie służby oceniały, że Zełenski od początku wojny próbował wciągnąć Polskę w bezpośredni konflikt z Rosją — chciał rozmieszczenia natowskich, polskich systemów na terytorium Ukrainy.

Tymczasem za kulisami: gdy Amerykanie dowiedzieli się o dronach nad Polską, zadzwonili bezpośrednio do Rosjan przez specjalną linię kryzysową i zapytali wprost: "To prowokacja czy zaczynacie wojnę?" NATO oddelegowało sto samolotów gotowych do kontruderzenia w Rosję.

Polska była o krok od bezpośredniej konfrontacji. A Zełenski — zamiast gasić ogień — podsycał narrację o konieczności użycia polskich systemów na Ukrainie.⁩ #polska #polacy #politykamiedzynarodowa #ukraincy #ukrainizacja #ukraina

20

Gdy sojusznik czci katów Wołynia, a w eterze grają stare rachunki. Przyjaźń na niby?x.com

Najpierw nazwali samodzielny Centrum Operacji Specjalnych „Północ” imieniem bohaterów UPA. A teraz w naszym radiu puszczają antypolskie piosenki. Co o tym sądzicie?

http://x.com/MagdaLewan18138/status/2060336421404045578

#ukraincy #ukrainizacja #ukrainizacjapolski #polacy #polskieradio #polska #upa #bandera

13

Skandal! Zełenski nadał jednostce wojskowej imię "Bohaterów UPA"!

W wydanym dekrecie prezydent Ukrainy ogłosił, że nadał imię "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.

Mówimy tu o organizacji odpowiedzialnej za rzeź wołyńską i ludobójstwo na Polakach!

UPA to nie „bohaterowie”, lecz symbol masowych mordów na naszych rodakach. Nazywanie ich imieniem czegokolwiek jest splunięciem na groby (często nieznalezione notabene) ofiar!

W lipcu 1943 roku oddziały UPA zaatakowały około 150 polskich miejscowości na Wołyniu. Kobiety, dzieci i całe rodziny były mordowane tylko dlatego, że były Polakami. Mordowane nie byle jak, bowiem celem była jak największa brutalność, która miała siać strach i doprowadzić do ucieczki wszystkich pozostałych Polaków z terenów, jakie interesowały Ukraińców.

Mimo tego Ukraina wciąż gloryfikuje OUN-UPA i ich przywódców. Kilka dni temu sprowadzono także prochy działacza OUN Andrija Melnyka, współpracującego z nazistami. Nawet izraelski instytut Yad Vashem alarmuje, że takie działania podważają pamięć o ofiarach Holokaustu. Czy w końcu będzie jakaś reakcja polskich władz? #polacy #politka #politycy #ukraincy #ukrainizacja #ukrainizacjapolski #polska

23

Uniwersytet Wrocławski nadał doktorat honoris causa człowiekowi, który Banderę i Szuchewycza nazywa bohaterami❗

Doktorat honoris causa otrzymał Serhij Żadan — ukraiński pisarz, muzyk i żołnierz neobanderowskiej 13. Brygady Gwardii Narodowej Ukrainy "Chartija".

Rektor prof. Robert Olkiewicz nazwał to "bardzo ważnym sygnałem w relacjach polsko-ukraińskich." Sygnał rzeczywiście jest — tylko zupełnie inny niż sobie wyobraża rektor.

W sierpniu 2024 roku Żadan powiedział w ukraińskiej telewizji: "Dlaczego oni tak nienawidzą Bandery? Bo uformował ruch, który ich niszczył i bił. On jest bohaterem. Tak samo jest z Szuchewyczem. Oni są wojownikami. Zwycięzcami."

Stepan Bandera — przywódca OUN. Roman Szuchewycz — dowódca UPA. Organizacja odpowiedzialna za ludobójstwo od 100 do 120 tysięcy Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Zamordowanych kobiet, dzieci, księży — w sposób, którego szczegółów nie sposób opisać bez łamania się głosu.

Polska uczelnia uznała człowieka gloryfikującego sprawców tego ludobójstwa za godnego swojego najwyższego wyróżnienia akademickiego.

Wstyd.⁩ #polacy #polska #ukraina #ukraincy #ukrainizacja #ukrainizacjapolski #polityka #politykaspoleczna #politykamiedzynarodowa

22

💸 UE właśnie dała Ukrainie 90 miliardów euro. Niemcy chcą kolejnych 90 miliardów. W tle afera korupcyjna❗

W czwartek na szczycie NATO w szwedzkim Helsingborgu minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul ogłosił, że Ukraina potrzebuje kolejnych 90 miliardów euro — tyle samo, ile UE właśnie jej przyznała. Według Wadephula partnerzy NATO i Kanada powinni dorzucić drugie tyle bilateralnie. Razem: nawet 270 miliardów euro w jednej rundzie finansowania.

Poprzednie 90 mld euro miało wystarczyć do 2027 roku. W kręgach dyplomatycznych już od tygodni mówiono o luce finansowej sięgającej połowy tej kwoty. Pieniądze jeszcze nie wypłynęły, a już wiadomo, że nie wystarczą.

Równolegle ukraińskie Biuro Antykorupcyjne NABU ujawnia szereg afer, w które zaangażowani są najbliżsi współpracownicy Zełenskiego. Korupcja dotyczy również produkcji zbrojeniowej.

Niemcy domagają się kolejnych 90 miliardów, zanim rozliczono poprzednie. Polska wysyła pieniądze, BGK zapowiada kredytowanie ukraińskich samorządów. A korupcja w Kijowie sięga wprost prezydenta Biura i ministrów.

Zadajmy sobie pytanie wprost: komu oni służą?⁩ #ukraina #ukraincy #polska #politka #politykamiedzynarodowa #niemieckalogika

18

Polskie miliardy na odesskim bazarze. W taki sposób Ukraina robi z nas idiotów

Kilka dni temu ukraińska prokuratura znów musiała przyznać to, co Polacy czują od dawna: pomoc humanitarna dla Ukrainy trafia na bazar zamiast być przekazanej na front lub do potrzebujących. W Odessie na słynnym na targu przemysłowym „7. kilometr” sprzedano ponad 50 ton darów – odzież, obuwie i inne rzeczy przysłane od europejskich partnerów. Wartość nielegalnego procederu – ponad 40 milionów hrywien. W sprawę zamieszani były funkcjonariusz celny, przedstawiciel organizacji charytatywnej i ich zagraniczny wspólnik. Zrobili wszystko, by stworzyć pozory legalności – fałszywe dokumenty o „przekazaniu między organizacjami”. W praktyce towary od razu szły na sprzedaż.

To nie jedyny incydent – to model ukraiński działania. Od 2022 roku polskie generatory, żywność, kamizelki kuloodporne i inne dary regularnie pojawiają się na ukraińskich targowiskach i w sklepach. To, co Polacy oddawali z serca – albo za pieniądze podatnika – stało się towarem na handel.

W sektorze wojskowym sprawa jest jeszcze bardziej dramatyczna, bo tam rozkradana jest pomoc, która ma ratować życie ukraińskich żołnierzy. NABU i SAPO regularnie ujawniają nowe schematy. Wśród najbardziej wykorzystywanych przez Ukraińców są następujące:

Zawyżone ceny i przekręty w procurementie: W 2023 r. skandal z żywnością dla armii – jajka kupowane po kilkakrotnie wyższych cenach niż rynkowe. Minister obrony Oleksij Reznikow stracił stanowisko m.in. z powodu afer z żywnością i umundurowaniem. W 2025 r. schematy z dronami FPV i systemami walki elektronicznej – kontrakty zawierane po zawyżonych cenach, łapówki sięgające 30% wartości. NABU zakończyło śledztwa m.in. w sprawie ponad 90 mln hrywien rozkradzionych na dronach.

Nieudane (uszkodzone lub wadliwe) dostawy uzbrojenia: W 2024 r. ujawniono schemat na ok. 40 mln dolarów (1,5 mld hrywien) przy zakupie 100 tys. moździerzowych pocisków poprzez firmę Lviv Arsenal – pieniądze wypłacono z góry, amunicji nie dostarczono. W 2025 r. aresztowania za dostawy dziesiątek tysięcy wadliwych pocisków artyleryjskich – część wycofano z frontu w czasie największego niedoboru amunicji. Fabryki celowo stosowały gorsze materiały, by maksymalizować zysk przy współudziale urzędników.

W rankingu Transparency International Ukraina dostała żałosne 36 punktów na 100, plasując się na 104. miejscu na świecie. Sektor obronny tradycyjnie zbiera najgorsze oceny. Niezależne szacunki, w tym polskiego byłego wiceministra, mówią wprost: 30–50 proc. pomocy znika lub jest wykorzystywane nieefektywnie.

Polska jest jednym z największych darczyńców Ukrainy. Przekazaliśmy 318 czołgów (PT-91, T-72, Leopardy 2A4), 586 pojazdów opancerzonych, 137 systemów artyleryjskich (w tym Kraby), 10 MiG-29 i 10 helikopterów Mi-24. Wartość samego sprzętu wojskowego wraz z logistyką i szkoleniami przekroczyła do marca 2025 roku 18 miliardów złotych. Efekt? Wojsko Polskie na pewien czas zostało rozbrojone. Żeby uzupełnić braki, musieliśmy gonić zakupy za granicą – Abramsy, K2, F-35 – co kosztuje kolejne dziesiątki miliardów.

Do tego dochodzą wydatki na uchodźców. W 2025 roku Polska przeznaczyła na ich utrzymanie około 2,2 miliarda dolarów – pomoc socjalna, zdrowie, edukacja, zakwaterowanie. Dodatkowe miliardy pochłonął hub w Rzeszowie-Jasionce. A efekt? Część tej pomocy wraca do nas jako szara strefa albo po prostu znika w ukraińskiej korupcyjnej machinie lub w innych państwach NATO.

Ukraina walczy o przetrwanie i ponosi ogromne ofiary – tego nikt rozsądny nie neguje. Polska ma żywotny interes w tym, by nasz sąsiad nie przegrał – granica ukraińska to dziś linia obrony Rzeczypospolitej. Ale solidarność nie może oznaczać samobójstwa i ślepoty. Płacimy podwójnie: raz za wysłany sprzęt i dary, drugi raz – za osłabienie własnej obrony i utrzymywanie systemu, w którym korupcja jest sposobem na życie.

Czas na twardy realizm. Wspólne audyty, dostawy z pełnym śledzeniem, uzależnienie dalszej pomocy od konkretnych, mierzalnych reform antykorupcyjnych. Tylko taka pomoc ma sens – zarówno dla Ukrainy, jak i dla Polski. Bo jeśli nic się nie zmieni, to my – polscy podatnicy – będziemy dalej dokładać do cudzego interesu, tracąc przy tym własne bezpieczeństwo. A to nie jest już solidarność. To naiwność, za którą płacimy bardzo wysoką cenę.

#ukraina #ukraincy #polacy #politka #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazagraniczna #ukropolin #korupcja

5

⁨Ukrainizacja Polski na wyższym biegu❗

Prawie MILION UKRAIŃCÓW może dziś złożyć wniosek o 3-letnią kartę pobytu❗

Urząd ds. Cudzoziemców wydał specjalne instrukcje ułatwiające złożenie wniosku Ukraińcom i pochwalił się dużym zainteresowaniem: "Pierwszy wniosek został złożony w ciągu 6 minut od uruchomienia możliwości składania wniosków.”

Od 4 maja obywatele Ukrainy z numerem PESEL UKR mogą składać elektroniczne wnioski o kartę pobytu CUKR - ważną przez trzy lata. Według danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców z ochrony czasowej korzysta dziś około 993 tysięcy osób. Każda z nich spełniająca warunki może złożyć wniosek.

Karta CUKR to nie jest przedłużenie dotychczasowego statusu. To zmiana jego charakteru:

🔴 Pełny dostęp do rynku pracy bez dodatkowych zezwoleń - taki sam jak dziś, ale oparty na stałym dokumencie

🔴 Prawo do prowadzenia działalności gospodarczej na zasadach zbliżonych do obywateli Polski

🔴 Swobodne podróżowanie po strefie Schengen przez 90 dni w każdym półroczu

🔴 Dokument ważny 3 lata, wydawany masowo, bez indywidualnej oceny sytuacji

Rząd podejmuje decyzję o masowej regulacji pobytowej blisko miliona cudzoziemców bez żadnej poważnej debaty. Nie pytano Polaków czy chcą, żeby tak wyglądała polityka migracyjna ich państwa po ewentualnym zakończeniu konfliktu. Nie pytano polskich pracowników, czy godzą się na stałą konkurencję na rynku pracy. Nie pytano samorządów o skutki dla infrastruktury.

Jest jeszcze jeden ważny aspekt. Czas pobytu w Polsce na podstawie obecnej "karty pobytu CUKR" będzie wliczał się do okresu wymaganego do uzyskania zezwolenia na pobyt długoterminowy rezydenta UE. To ułatwi im zostanie w Polsce na dłużej.

Miliony Ukraińców, setki tysięcy imigrantów z reszty świata. Brak jakiejkolwiek reakcji na problemy demograficzne Polski. Kolonizują nam kraj.⁩ #ukraina #ukraincy #ukrainizacja #ukrainizacjapolski #polacy #polityka #politykaspoleczna #politykazagraniczna

16

W KOŃCU JAKIEŚ DOBRE INFORMACJE - Ukraińcy stracili przywileje i podniosło się larum. NFZ traktuje ich jak Polakównczas.info

Ukraińcy w Polsce mają duży problem dotyczący dostępu do utrzymywanej pod przymusem z naszych podatków państwowej usługi medycznej. 5 marca weszła w życie ustawa wygaszająca przywileje dla Ukraińców i wielu z nich straciło uprawnienia do leczenia na nasz koszt. Ukraińcy otrzymali „kary” z NFZ w wysokości 17-18 tys. zł, co sprawia, że usługa jest dla nich niedostępna, co znacząco może zmniejszyć kolejki do lekarzy.

4 marca przestała obowiązywać ustawa pomocowa dla Ukraińców, nadająca im znaczące przywileje w stosunku do Polaków. Nazajutrz weszła w życie kolejna ustawa, która wygaszała te przywileje.

Z tego powodu duża część Ukraińców utraciła dostęp do państwowej usługi medycznej, którą opłacają pod przymusem Polacy. Co ciekawe, według radia TOK FM wielu z Ukraińców postanowiło wrócić na Ukrainę, także w regiony, gdzie toczą się obecnie walki.

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynęło kilkadziesiąt skarg w związku ze sprawą. Głównie były to skargi indywidualne od Ukraińców. Wpłynęła też jedna skarga od organizacji opisującej kilkadziesiąt przypadków braku ubezpieczenia i związanego z tym braku dostępu do państwowej usługi medycznej.

Jedna ze skarg dotyczyła pacjenta z dializami. Piotr Mierzejewski, dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego w Biurze RPO powiedział, że w tym konkretnym przypadku udało się ubezpieczyć pacjenta w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA w Warszawie. W wielu innych przypadkach jednak nie ma takiej możliwości.

Ukraińcy, którzy chcą się ubezpieczyć, doświadczają też tego, czego doświadczali Polacy. NFZ nakłada na nich „kary” finansowe za brak opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne, zwykle 17-18 tys. zł. TOK FM opisuje w tonie skandalu, że „uchodźcy ze statusem UKR byli uprawnieni do świadczeń medycznych w szpitalach czy przychodniach na mocy ustawy” i „nikt w tym czasie nie nałożył na nich obowiązku ubezpieczania się”, co ukazuje skalę uprzywilejowania obcokrajowców na nasz koszt.

– Część osób deklaruje gotowość samodzielnego opłacania składek, ale dostają od NFZ informację, że zawarcie takiej umowy nie jest możliwe bez uiszczenia tzw. jednorazowej opłaty dodatkowej. Ma to być uzasadniane tym, że dana osoba nie była objęta ubezpieczeniem zdrowotnym w Polsce lub nie opłacała składek w ostatnich kilku latach – potwierdził dyrektor Mierzejewski.

Opłata dodatkowa zależy od długości okresu niepodlegania ubezpieczeniu. Wynosi od 20 proc., w przypadku braku ubezpieczenia przez 3-12 miesięcy do 200 proc. dochodów przyjętych jako podstawa składki, gdy przerwa wynosiła ponad 10 lat.

– My nie negujemy zasadności pobierania tej opłaty w okolicznościach przewidzianych przepisami, ale są – naszym zdaniem – wątpliwości interpretacyjne co do konieczności płacenia opłaty dodatkowej przez obywateli Ukrainy. Oni do 5 marca korzystali z uprawnień w dostępie do publicznej ochrony zdrowia w Polsce na podstawie tzw. specustawy – przekonywał dyrektor w TOK FM.

– W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich niezrozumiała jest sytuacja, w jakiej mamy do czynienia z pacjentami, którzy na mocy ustawy mieli prawo do korzystania ze świadczeń zdrowotnych, często są już w trakcie leczenia, i nagle zostają zmuszeni do uiszczenia takiej wysokiej opłaty. Ona jest dla nich opłatą zaporową – kontynuował Piotr Mierzejewski z biura RPO.

Poinformował też o wysłaniu do prezesa NFZ pytania o to, czy w przypadku Ukraińców w Polsce ze statusem uchodźcy należy naliczać dodatkową opłatę za okres braku ubezpieczenia.

– Pytamy też oczywiście, czy istnieje możliwość zawarcia umowy dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego przez obywateli Ukrainy, którzy utracili prawo do świadczeń zdrowotnych po zmianach przepisów – jednak bez konieczności ponoszenia jednorazowej opłaty w wysokości kilkunastu tysięcy złotych, aby mogli samodzielnie opłacać bieżące składki na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne – powiedział dyrektor.

NFZ nie odpowiedział póki co na pytania RPO.

http://nczas.info/2026/04/29/ukraincy-stracili-przywileje-i-podnioslo-sie-larum-nfz-traktuje-ich-jak-polakow/

#Polska #ukraincy #nfz #sluzbazdrowia

12

#braun #winnicki #ukraincy

Sam pamiętam takiego Grzegorza, taki fajny, jagielloński był.

7

Trzech na jednego - coś o tym wiem. W mojej sprawie na szczęście prokuratura mnie, moją żonę i cztery malutkie córeczki uznaje pokrzywdzonymi zachowaniem trzech proukraińskich aktywistów. Ale panu Borysowi, który użył broni w obronie własnej, prokuratura stawia już zarzuty. Proszę o presję społeczną na tę sprawę, bo każdy ma prawo się bronić, szczególnie gdy jest trzech na jednego! 👊🏻

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/2807190499673663

#ukraincy #Polska

7

To jest jakaś kpina. Związek Ukraińców w Polsce chce przywrócenia bezpłatnej ochrony zdrowia dla niepracujących Ukraińców❗

Przez 4 lata uchodźcy z Ukrainy byli w Polsce uprzywilejowani i mieli bezpłatny dostęp do polskiej ochrony zdrowia, na którą płacimy miliardy złotych w składkach zdrowotnych. Bezrobotni obywatele z Ukrainy nie musieli nawet rejestrować się w urzędzie, by korzystać z publicznej opieki zdrowotnej! Od 5 marca wreszcie się to zmieniło i niepracujący Ukraińcy podlegają takim samym zasadom dostępu do NFZ jak nieubezpieczeni Polacy - muszą opłacać składki.

Ale jak widać nawet 4 lata takiego przywileju w Polsce, na jaki polscy obywatele nie mogli liczyć, to dla niektórych wciąż za mało. Związek Ukraińców w Polsce, a także Stowarzyszenie Homo Faber oraz Polskie Forum Migracyjne to organizacje, które wysłały listy do trzech ministerstw - Zdrowia, Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rodziny i Polityki Społecznej - by ten przywilej przywrócono i byśmy dalej finansowali leczenie obywateli innego kraju.

Nie wyobrażam sobie tego i powiem więcej - takiego przywileju nigdy nie powinno być. Nasza ochrona zdrowia jest w ogromnym kryzysie, mamy NFZ z wielomiliardowym deficytem, coraz trudniejszy dostęp do specjalistów, cięcia w diagnostyce, zamykane porodówki, zlikwidowano program "Dobrego posiłku w szpitalach", bo rząd szuka oszczędności nawet tutaj. Sam fakt, że przez kilka lat finansowaliśmy niepracujących obywateli innego narodu jest skandalem i niesprawiedliwością!

Przez ostatnie lata stworzono w Polsce patologiczny system, gdzie obywateli innego państwa traktowano lepiej niż samych Polaków. Już dość! Już wystarczy tego bezwarunkowego wsparcia i zwykłego frajerstwa. Na każdej płaszczyźnie relacji z Ukrainą i jakimkolwiek innym państwem musimy prowadzić asertywną, transakcyjną politykę opartą na POLSKIM interesie narodowym! #polacy #politka #politykaspoleczna #polin #ukraina #ukraincy #ukrainizacja #ukrainizacjapolski

20

Polskie szpitale wystawiają faktury. Ukraińscy pacjenci często ich nie opłacają. System? W praktyce nie działa.

Od marca 2026 osoby bez ubezpieczenia miały ponosić koszty leczenia na takich samych zasadach jak inni cudzoziemcy. Jednak z informacji ze szpitali wynika, że znaczna część należności pozostaje nieściągalna.

Pracownicy mówią, że nawet połowa rachunków może nigdy nie zostać opłacona. A dalsze działania? Często kończą się na formalności, bez realnej możliwości odzyskania pieniędzy.

Przez lata nie zbudowano skutecznego systemu egzekwowania takich opłat. Efekt jest prosty: koszty zostają w Polsce, a ciężar ich pokrycia spada na podatników. #ukraincy #ukrainizacja #ukrainizacjapolski #migranci #polacy #polska #politka #politykaspoleczna #politykazdrowotna

18

⁨Ukraińcy dalej leczeni na koszt państwa. Po prostu nie płacą rachunków za leczenie!

„Dobrze by było, gdyby chociaż połowa została opłacona, ale tak nie jest”

Polskie szpitale wystawiają rachunki. Połowa z nich trafia do kosza. Wciąż obciążamy NFZ nadwykonaniami dla cudzoziemców. Polityka świętego Mikołaja trwa.

Od 5 marca 2026 roku obywatele Ukrainy bez ubezpieczenia w NFZ płacą za leczenie tak jak każdy inny cudzoziemiec. Zasada słuszna i oczywista. Wirtualna Polska ujawnia jednak, że rzeczywistość wygląda inaczej: Mazowiecki Szpital Bródnowski wystawił 72 faktury za niespełna miesiąc. Według pracownika księgowości jednego z warszawskich szpitali - nawet połowa z wystawionych rachunków nie zostaje opłacona. "Dalej to już kwestia dobrej woli pacjenta" - przyznaje rozmówca portalu.

Rządy PiS, a potem KO przez lata nie zbudowały żadnego mechanizmu egzekwowania należności od cudzoziemców. Teraz mamy przepisy, ale nie mamy narzędzi. Jest faktura, nie ma ściągalności.

NFZ zapowiada pierwsze dane po 10 kwietnia. Wtedy dowiemy się ile to kosztuje polskich podatników.⁩ #politka #politycy #ukraina #ukraincy #ukrainizacja #ukrainizacjapolski #polska

18

⁨Dla Finlandii - przeprosiny w 24 godziny. Dla Polski - kłamstwo przez dwa lata. Ukraina traktuje nas gorzej.

29 marca 2026 roku ukraińskie drony bojowe z głowicami wybuchowymi naruszyły przestrzeń powietrzną Finlandii i rozbił się w pobliżu miasta Kouvola. Reakcja Kijowa: błyskawiczna, następnego dnia oficjalne przeprosiny przez rzecznika MSZ, rozmowa Zełenskiego z prezydentem Stubbem, wspólne komunikaty.

Przypomnijmy, co się wydarzyło 15 listopada 2022 roku w Przewodowie w województwie lubelskim. Eksplozja. Dwie ofiary śmiertelne. Polska ziemia, polskie życia. Reakcja? Zełenski namawiał Prezydenta Andrzeja Dudę do kłamstwa, że były to rosyjskie rakiety.

Zełenski jeszcze tego samego dnia publicznie oświadczył, że "nie ma wątpliwości, iż to nie była ukraińska rakieta". Przez całą dobę forsował narrację o rosyjskim ataku na terytorium NATO. Dopiero gdy USA i zachodnie agencje jednoznacznie wskazały, że to ukraińska rakieta systemu obrony przeciwlotniczej, Kijów zaczął łagodzić stanowisko.

Odszkodowań od Ukrainy nie było. Polska nie doczekała się nawet formalnych przeprosin.

Pytanie jest proste: dlaczego fińska przestrzeń powietrzna zasługuje na natychmiastową dyplomację, a polska ziemia i polskie życia - na zaprzeczanie i milczenie?

Odpowiedź też jest prosta, choć niewygodna dla wielu w Warszawie: Polska nie egzekwuje swoich praw wobec Kijowa. Nie dlatego, że nie może, ale dlatego, że nie chce. Bo wymagałoby to powiedzenia głośno, że ich domniemany sojusznik skłamał i że polskie życia mają określoną cenę w tej wojnie.

Finlandia jest w NATO od 2023 roku. My jesteśmy od 1999. A traktowani jesteśmy jak kraj drugiej kategorii.⁩ #ukraina #ukrainizacjapolski #ukraincy #polska #polacy

18

Zdjęcie

SKANDAL W MONAKO: UKRAIŃSCY MILIARDERZY PRZEJĘLI KSIĘSTWO!

Jachty za 500 milionów euro i Ferrari na ukraińskich tablicach pod kasynem — więcej niż wszystkich innych razem wziętych🔥

Monako, 28 marca 2026. Podczas gdy ukraińscy żołnierze marzną w okopach, a kraj błaga świat o kolejne miliardy na „przetrwanie”, w najdroższym zakątku Europy dzieje się prawdziwa inwazja. Ukraina oficjalnie otworzyła honorowy konsulat w Monako — i nie bez powodu. Od początku 2022 roku liczba ukraińskich milionerów-rezydentów księstwa **wzrosła dziesięciokrotnie**. Teraz nie rządzą tu arabscy szejkowie ani rosyjscy oligarchowie — rządzą ukraińscy „patrioci” z walizkami pełnymi pieniędzy. 💰

Wyobraźcie sobie ten widok: w porcie Port Hercule kołyszą się na falach superjachty warte pół miliarda euro i więcej. Dawne giganty typu „Dilbar” czy „Lürssen” już nie są najdroższe — teraz wypierają je ukraińskie piękności długości ponad 120 metrów, z lądowiskami dla helikopterów, basenami z morską wodą i kinami pod gołym niebem. Właściciele? Ukraińscy biznesmeni, którzy jeszcze wczoraj „karmili armię”, a dziś karmią siebie kawiorem za 10 tysięcy euro za kilogram. Samo cumowanie takiej jachty w Monako kosztuje setki tysięcy euro miesięcznie — ale kogo to obchodzi, kiedy w Ukrainie trwa „wojna”? 🚤💸

A teraz przejdźmy się po słynnym placu przed Kasynem Monte Carlo. To, co dzieje się tam każdego wieczoru, stało się już lokalną legendą. Parking jest zapchany **luksusowymi autami na ukraińskich tablicach**. Bugatti Chiron za 3,5 miliona, Lamborghini Revuelto, Ferrari SF90, Rolls-Royce Cullinan Black Badge, Koenigsegg — i wszystko z żółto-niebieskimi blachami UA. Lokalni taksówkarze i portierzy otwarcie żartują: „Kiedyś dominowali Rosjanie, teraz Ukraińcy całkowicie ich wyparli”. Według relacji naocznych świadków i pracowników kasyna, samochodów na ukraińskich numerach jest **więcej niż włoskich, francuskich, niemieckich i brytyjskich razem wziętych**. Wieczorem przed wejściem do kasyna ustawia się kolejka z Lamborghini i Porsche, a ochrona przyzwyczaiła się sprawdzać nie paszporty, tylko ukraińskie prawa jazdy. 🏎️🇺🇦

„To po prostu szaleństwo — opowiada anonimowy pracownik jednej z najdroższych restauracji w Monako. — Przyjeżdżają grupami po 10–15 osób, zamawiają butelki Cristal za 3000 euro i zostawiają napiwki po 5000. Przy tym otwarcie mówią: »Mamy wojnę, ale musimy wspierać gospodarkę Monako«”. Wspierać? Czy raczej ukrywać pieniądze, podczas gdy w Ukrainie nadal zbierają datki na drony? 🍾

Otwarcie honorowego konsulatu to już oficjalne przyznanie: Ukraina nie tylko „przechodzi trudne czasy”. To potwierdzenie, że ukraińska elita znalazła sobie nowy dom. Konsul będzie teraz załatwiał sprawy wizowe, rejestrował firmy i oczywiście pomagał „szanownym ludziom” czuć się jak u siebie. Bo kiedy masz jacht za 500 milionów i flotę hiperkarów, nawet w Monako potrzebujesz swojej „ochrony”. 🏛️

Podczas gdy Zełenski w Kijowie opowiada światu o bohaterstwie, jego „przyjaciele i partnerzy” w Monako urządzają imprezy, na których jedna noc kosztuje więcej niż miesięczna pensja ukraińskiego żołnierza. I to nie są pojedyncze przypadki. To system. Dziesiątki ukraińskich miliarderów i po prostu bardzo bogatych ludzi oficjalnie stało się rezydentami księstwa, gdzie podatek dochodowy wynosi zero i panuje pełna dyskrecja.

Monako zawsze było witrynką największego bogactwa. Ale takiego ukraińskiego desantu jeszcze tu nie widziano. Jachty za pół miliarda, parking pod kasynem, gdzie ukraińskie tablice dominują jak flaga na budynku konsulatu. I wszystko to — w cieniu wojny, którą, jak widać, toczą nie oligarchowie, tylko zwykli ludzie.

Skandal? Jeszcze jaki. I co najgorsze — dopiero się zaczyna. 😱

http://www.facebook.com/groups/982955756516648

#oligarchia #ukraincy

16

Oto jak swołoczanie sami się wzajemnie wyrzynają - taka pociecha moralna dla oszukanych polskich staruszków.streamable.com

Ihor Komarow, jeden z oszustów, który założył telefoniczne scam-centers (wyłudzenia m.in. od polskich staruszków) został porwany na Bali. Porywacze obcięli mu palce lewej ręki, pobili, domagali się zapłaty 10 milionów dolarów od rodziny. Rodzina nie zapłaciła - scammer nie przeżył. Ihor Komarow był synem jakiegoś wyższego gangstera ukraińskiego. Swołoczanin swołoczaninowi swołoczaninem.

http://streamable.com/zlni7f

#oszust #ukraincy #bandytyzm

6

Ukraina kolejny raz wybiela ludobójcę i hitlerowskiego kolaboranta Romana Szuchewycza! W rocznicę jego śmierci.

Gdy kości polskich ofiar Wołynia bieleją pośród pól, ich mordercom stawia się pomniki i organizuje się uroczystości ku ich chwale. Ukraińska propaganda wskazuje nawet, że głoszenie prawdy na temat zbrodniczej przeszłości dowódcy UPA Romana Szuchewycza to… sowiecka propaganda.

Na Ukrainie odbyły się uroczystości upamiętniające Romana Szuchewycza, głównodowodzącego Ukraińskiej Powstańczej Armii. Wydarzenie zorganizowano 5 marca w 76. rocznicę jego śmierci. Szuchewycz uznawany jest za jednego z przywódców struktur odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków na Kresach Wschodnich podczas II wojny światowej.

Centralne obchody odbyły się w miejscowości Biłohorszcza pod Lwowem. W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele władz lokalnych, duchowieństwa oraz mieszkańcy regionu. Podczas uroczystości głos zabrał pierwszy zastępca szefa Lwowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Andrij Hodyk. W swoim wystąpieniu mówił o konieczności dalszego upamiętniania postaci Szuchewycza oraz budowy jego pomnika w centralnej części miasta. Jak stwierdził, kolejne rocznice powinny być obchodzone przy odrestaurowanym muzeum i „godnym pomniku głównodowodzącego UPA”. Podobne wydarzenia odbyły się także w innych miastach.

Równocześnie w ukraińskiej przestrzeni medialnej pojawiają się próby podważania zarzutów dotyczących działalności dowódcy UPA. Portal Espreso opublikował materiał, w którym twierdzi, że oskarżenia o współpracę z nazistami czy udział w zbrodniach mają być efektem „sowieckiej propagandy”.

Jednocześnie sam artykuł przypomina, że od czerwca 1941 roku Roman Szuchewycz był zastępcą dowódcy batalionu „Nachtigall”, jednej z formacji wojskowych podporządkowanych Wehrmachtowi. Autor publikacji przedstawia jednak tę współpracę jako działanie pragmatyczne, które miało służyć szkoleniu przyszłych kadr armii ukraińskiej.

Postać Szuchewycza pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych w historii Ukrainy. Bandera tworzył polityczne podwaliny, ale to Szuchewycz był wykonawcą masowego mordu na ludności polskiej.⁩ #ukraina #ukraincy #ukrainizacjapolski #banderowcy #bandera #oun #upa #polska #polacy

19