Czy ukraińcy, którzy spierdolili przed własną wojną, w przypadku konfliktu zbrojnego w Polsce, będą walczyć za Polską czy przeciwko niej?

upośledzeni umysłowo łemkowie to wiadomo, że przeciwko

#pytaniedolurkow #rozkmina #ukraincy

8

Stonoga się nie pierdoli, Ujawnia dane osobowe ukraińców.

We wrześniu 2025 roku na parkingu w Niemczech miał miejsce atak na polskiego kierowcę Pana Krzysztofa Górzyńskiego, któremu nasi przyjaciele z Ukrainy chcieli odciąć rękę za narodowy tatuaż-oto sprawcy.

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/906766428376622

#bandytyzm #ukraincy

10

W Kijowie sprzedają generatory za polskie pieniądze

W ostatnich dniach internet huczy od plotek: Ukraińcy rzekomo odsprzedają polskie generatory na OLX. W tle głośnych doniesień o polskiej pomocy rządowej i obywatelskiej – zwłaszcza transportach agregatów prądotwórczych do Kijowa – w polskich mediach społecznościowych lawinowo rozprzestrzenia się narracja o tym, że darowizny trafiają na czarny rynek.

Jedna z najmocniej rezonujących historii dotyczy właśnie generatorów przekazanych w ramach akcji „Ciepło z Polski dla Kijowa”. Na początku 2026 roku na platformie X pojawiły się setki postów z rzekomymi zrzutami ekranu z ukraińskiego OLX – zdjęcia ogłoszeń sugerowały, że pomocowe agregaty są wystawiane na sprzedaż z zyskiem. Według strony ukraińskiej to typowa operacja hybrydowa: rosyjskie boty i trolle pompują nienawiść, by rozbić polsko-ukraińską solidarność. Polskie MSWiA również szybko zdementowało sprawę, zapewniając, że każdy egzemplarz jest dokładnie monitorowany i trafia wyłącznie do cywilów. Problem w tym, że Kijów do dziś nie pokazał żadnego twardego dowodu – zdjęcia z rozładunku, listy seryjne, protokoły przekazania – które jednoznacznie potwierdziłyby, że te konkretne maszyny dotarły do potrzebujących. W takiej sytuacji rodzi się uzasadnione pytanie: czy pomoc naprawdę trafia tam, gdzie powinna?

Mądrość ludowa głosi, że nie ma dymu bez ognia. Ukraina od dekad boryka się z głęboko zakorzenioną korupcją, a wojna tylko dolewa oliwy do ognia. W rankingu Transparency International za 2024 rok (publikowanym w 2025) Ukraina uplasowała się na 105. miejscu spośród 180 państw, zdobywając zaledwie 35 punktów na 100 – wynik wyraźnie wskazujący na bardzo wysoki poziom ryzyka korupcyjnego.

Polska pomoc humanitarna – w tym generatorów z akcji „Ciepło z Polski dla Kijowa” – nie jest wolna od ryzyka. Ukraina rzeczywiście zmaga się z głęboko zakorzenioną korupcją, a wojna tylko spotęgowała stare patologie: zawyżone ceny, fikcyjne kontrakty, haracze i wyprowadzanie pieniędzy. Afery typu „jajka po 17 hrywien”, schemat Hrynkewycza, operacja „Midas” czy niewykonane osłony infrastruktury energetycznej za 1,6 mld dolarów pokazują, że problem jest realny i systemowy. Nie da się go zamieść pod dywan hasłami o „solidarności”. Pomoc powinna być monitorowana jeszcze mocniej: pełne listy seryjne, publiczne protokoły przekazania, audyty międzynarodowe, mechanizmy wycofania w razie nadużyć. Bez tego zaufanie będzie słabnąć – nie tylko wśród zwykłych Polaków, ale także wśród rządów i organizacji donatorów. Ukraina musi sama pokazać, że potrafi rozliczać się z korupcją nie tylko w słowach, lecz w czynach. Dopóki tego nie zrobi, każda nowa afera będzie podsycać wątpliwości, bo w wojnie o zaufanie nie wystarczy dobry intencja – trzeba też przejrzystości i dowodów. Inaczej dym, o którym mówi przysłowie, będzie gęstniał, nawet jeśli ognia naprawdę nie ma.

HANNA KRAMER

#polacy #politka #politycy #politykamiedzynarodowa #ukraina #ukraincy #ukrainskapropaganda #korupcja

7

Biologiczny ojciec bez praw. Jego dziecko trafi na Ukrainę przez bierność państwa.

Historia 42 letniego Sebastiana z Raciborza pokazuje brutalną prawdę o polskim prawie rodzinnym. Mężczyzna, który jest biologicznym ojcem dziecka, został przez system zepchnięty na margines, pozbawiony kontaktu z córką i możliwosci obrony swoich praw. Testy DNA jednoznacznie potwierdzają jego ojcostwo, a mimo to od ponad roku nie widział własnego dziecka. Państwo w tej sprawie stoi po stronie formalnej fikcji, a nie biologicznej i emocjonalnej rzeczywistości.

Matka dziecka wskazała jako ojca swojego nowego męża, a on podpisał się pod tym oświadczeniem. Prawo na to pozwala. Nie ma sankcji karnych, nie ma odpowiedzialności za świadome podanie nieprawdy w tak fundamentalnej sprawie jak ojcostwo. Adwokaci wprost przyznają, że kobieta może wskazać dowolnego mężczyznę, a biologiczny ojciec zostaje z niczym, dopóki nie przejdzie wieloletniej drogi sądowej. To systemowe przyzwolenie na krzywdę.

Pan Sebastian dowiedział się o narodzinach córki z mediów społecznościowych. Gdy rozpoczął walkę o dziecko, prokuratura przez ponad pół roku przetrzymywała sprawę, a on sam był traktowany wyłącznie jako świadek. Formalnie nie istnieje jako ojciec, więc nie ma prawa do informacji, decyzji ani kontaktu.

Najbardziej niepokojące są wypowiedzi matki dziecka. Wprost zapowiada wyjazd na Ukrainę, by uniemożliwić ojcu jakikolwiek kontakt z córką, nawet jeśli sąd potwierdzi jego ojcostwo. Prawo rodzinne okazuje się bezradne wobec takiego działania, a dziecko staje się narzędziem w sporze dorosłych.

W tej historii nie chodzi tylko o jednego mężczyznę. Chodzi o tysiące ojców, którzy zostali wyeliminowani z życia własnych dzieci przez wadliwe przepisy i urzędniczą obojętność. Biologiczne ojcostwo nie daje dziś realnej ochrony. Liczy się podpis, procedura i wygoda jednej strony. Dobro dziecka jest tylko hasłem, które znika w zderzeniu z praktyką. Państwo, które nie chroni prawa dziecka do obojga rodziców i prawa ojca do relacji z własnym dzieckiem, samo produkuje dramaty, frustrację i poczucie niesprawiedliwości

#polska #polacy #politka #politycy #politykaspoleczna #politykamiedzynarodowa #ukraina #ukraincy #ukrainizacjapolski

15

Ukraińcy chcą wydobywać polskie metale ziem rzadkich. Polska może stracić kontrolę nad strategicznymi surowcami!

W cieniu zapowiedzi dotyczących wydobycia węgla na Górnym Śląsku przez ukraińską firmę Coal Energy pojawia się znacznie poważniejszy i długofalowo groźniejszy wątek. Ukraiński inwestor otwarcie wskazuje Polskę jako atrakcyjny kierunek pozyskiwania metali ziem rzadkich, w szczególności z hałd pogórniczych. To sygnał alarmowy, bo mówimy o surowcach o znaczeniu strategicznym dla nowoczesnej gospodarki, obronności, elektroniki, energetyki i przemysłu przyszłości.

Metale ziem rzadkich są dziś jednym z kluczowych elementów globalnej rywalizacji gospodarczej i geopolitycznej. Bez nich nie ma nowoczesnych baterii, silników elektrycznych, turbin wiatrowych, elektroniki użytkowej ani technologii wojskowych. Państwa, które kontrolują ich wydobycie i przetwarzanie, zyskują realną przewagę. Tymczasem w Polsce temat ten pojawia się nie jako element państwowej strategii surowcowej, lecz jako przedmiot zainteresowania zagranicznej spółki analizującej opłacalność projektów.

Coal Energy wskazuje, że Polska jest jednoznacznie interesującym kierunkiem w kontekście odzysku metali ziem rzadkich z hałd pogórniczych. Przez dekady działalności górniczej na terenie kraju zgromadzono ogromne ilości odpadów, które dziś mogą zawierać cenne pierwiastki. Problem polega na tym, że państwo polskie nie wypracowało spójnej polityki zabezpieczenia tych zasobów ani mechanizmów gwarantujących, że ich eksploatacja będzie służyć interesowi narodowemu.

Jeżeli do gry wchodzą podmioty zagraniczne, to nie po to, by budować polską suwerenność surowcową, lecz by realizować własne strategie biznesowe. Oznacza to ryzyko, że metale ziem rzadkich wydobywane w Polsce trafią na eksport, bez realnego wpływu na rozwój krajowego przemysłu, bez transferu technologii i bez kontroli nad całym łańcuchem wartości. Polska poniesie koszty środowiskowe i infrastrukturalne, a kluczowe korzyści zostaną wyprowadzone poza granice kraju.

Ten temat wymaga natychmiastowej reakcji. Metale ziem rzadkich to nie zwykły towar. To zasób, który w najbliższych dekadach będzie decydował o pozycji państw na świecie. Jeżeli Polska nie postawi jasnych granic i nie zdefiniuje własnych interesów, obudzi się w rzeczywistości, w której strategiczne minerały są wydobywane na jej terytorium, ale pracują na rozwój cudzych gospodarek i cudzej siły politycznej. #politka #politykaspoleczna #politykazagraniczna #ukraincy #ukrainizacjapolski

20

Cudzoziemcy zrównani z Polakami. Ukraińcy potwierdzają równe prawa do mieszkań socjalnych.

Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy samo przyznało, że obywatele Ukrainy w Warszawie mają taki sam dostęp do mieszkań komunalnych i socjalnych jak obywatele Polski.

W komunikacie wprost potwierdzono, że Ukraińcy mogą ubiegać się o lokale finansowane z publicznych środków na identycznych zasadach jak Polacy, a obywatelstwo nie ma żadnego znaczenia. To kluczowe, bo oznacza faktyczne zrównanie cudzoziemców z obywatelami państwa polskiego w dostępie do jednego z najbardziej deficytowych dóbr socjalnych. Cudzoziemcy konkurują z Polakami o mieszkania socjalne i komunalne na dokładnie tych samych zasadach, mimo że nie są obywatelami Rzeczypospolitej i nie ponoszą takich samych obowiązków wobec państwa.

Ten komunikat nie uspokaja sytuacji, lecz ją potwierdza. Równość w dostępie do lokali socjalnych stała się faktem. W warunkach wieloletniego deficytu mieszkań, kolejek liczonych w latach i dramatycznej sytuacji tysięcy polskich rodzin oznacza to realne wypychanie obywateli na dalszy plan.

Państwo powinno w pierwszej kolejności zabezpieczać potrzeby własnych obywateli, pojawiają się pouczenia i oskarżenia o rzekome „napięcia społeczne”, kierowane z zewnątrz, przy jednoczesnej akceptacji zrównania cudzoziemców z Polakami w dostępie do publicznych zasobów. To jest prawdziwy powód rosnących antagonizmów!

#polska #politka #politykaspoleczna #politykazagraniczna #ukraincy #ukrainizacjapolski

21

Szokujące sceny w Żorach. Ukrainiec napadł i okradł kobietę. Nazajutrz włamywał się do jej mieszkanianczas.info

W niedzielę Ukrainiec dobijał się do jednego z mieszkań na os. Sikorskiego w Żorach, następnie wszedł do lokalu siłą. Jak się okazało, poprzedniego dnia napadł na mieszkającą w tym miejscu kobietę i okradł ją.

Komenda Miejska Policji w Żorach poinformowała o interwencji po niedzielnym zgłoszeniu. Agresywny mężczyzna dobijał się do drzwi mieszkania na os. Sikorskiego.

Świadkowie przekazali, że „mówił z rosyjsko brzmiącym akcentem i dostał się do lokalu siłą”. Na miejsce wysłano patrol, który zabezpieczył mieszkanie i mieszkańców oraz zaczął wyjaśniać okoliczności zdarzenia.

Policjanci ustalili, że agresywny mężczyzna to 29-letni Ukrainiec. Znał swoją ofiarę. Poprzedniego dnia ukradł 37-letniej kobiecie telefon i portfel z pieniędzmi.

Kobieta usiłowała odzyskać swoje rzeczy. Ten wówczas użył przemocy, kopiąc ją i łamiąc rękę.

„Działał w ten sposób, aby utrzymać się w posiadaniu skradzionych przedmiotów” – zaznaczono w komunikacie.

„Na tym jednak jego agresywne zachowanie się nie zakończyło. Następnego dnia mężczyzna ponownie przyszedł do mieszkania kobiety, uszkodził drzwi i groził jej oraz innej osobie pozbawieniem zdrowia i życia, wzbudzając realne obawy o ich bezpieczeństwo” – czytamy.

Ukrainiec został zatrzymany przez policję. Na wniosek prokuratora sąd zastosował tymczasowy areszt. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Policja podkreśla, że w tym przypadku „ogromne znaczenie” miała „szybka reakcja świadków na sygnały bólu, cierpienia i przemocy”.

http://nczas.info/2026/01/09/szokujace-sceny-w-zorach-ukrainiec-napadl-i-okradl-kobiete-nazajutrz-wlamywal-sie-do-jej-mieszkania/

#bandytyzm #bandyci #ukraincy #Polska

16

Ukraińcy będą pomagać tropić dezinformację w Polsce? To oni dezinformują!4.pr

Polska i Ukraina podpisały nową umowę o współpracy w zwalczaniu przestępczości. W umowie wspomniano o wspólnym przeciwdziałaniu dezinformacji. Polskie MSW poinformowało, że po wejściu umowy w życie możliwa będzie skuteczniejsza wymiana informacji między polskimi i ukraińskimi służbami. Problem w tym, że często to Ukraina prowadzi u nas dezinformację. W kontekście wojny, ale i w kontekście polityki historycznej.

Tu przykłady dezinformacji Ukrainy:

1.Katastrofa w Przewodowie: Ukraińska rakieta przeciwlotnicza zabiła dwóch Polaków na Lubelszczyźnie. Ukraiński rząd naciskał, aby Polska zwaliła winę na Rosję. Przeprosin do dziś nie uzyskaliśmy, a Ukraińcy blokują śledztwo.

2.Minimalizowanie roli OUN-UPA w rzezi wołyńskiej: Ukraińskie instytucje państwowe (np. Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej) promowały narrację o "wojnie polsko-ukraińskiej" lub "buncie społecznym" w 1943 r., bagatelizując zaplanowany charakter ludobójstwa na Polakach i przerzucając częściową odpowiedzialność na stronę polską.

3.Pretensje o brak dostaw MiG-29: Zełenski publicznie krytykował Polskę za nieprzestrzeganie rzekomych porozumień o przekazaniu wszystkich myśliwców. Takie porozumienia nie istnieją.

http://4.Próba wciągnięcia innych w wojnę: Wielokrotnie Ukraińcy produkowali fejki o rzekomym naruszeniu przestrzeni powietrznej nad Polską, Rumunią i Mołdawią twierdząc, że to celowe ataki Rosji. Najczęściej było to jednak związane z błędami ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.

5.Brak wdzięczności za pomoc humanitarną: W kontekście protestów rolników i blokowania ukraińskiego zboża technicznego, ukraińskie instytucje sugerowały, że Polska wykorzystuje sytuację wojenną dla własnych interesów, mimo że w rzeczywistości byliśmy największym dawcą pomocy w przeliczeniu na PKB.

Czy Ukraina, to jest na pewno dobry partner do walki z dezinformacją? Co uważacie? #polacy #politka #politycy #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #ukraina #ukraincy #ukrainizacja #ukrainskapropaganda

15

Wydaliśmy 170 mln zł na leki na HIV na Ukraińców! Wirus migruje ze wschodu do Polski!

Polska finansuje ukraińską politykę zdrowotną kosztem bezpieczeństwa sanitarnego własnych obywateli. Rządowy raport Polska pomoc Ukrainie 2022-2023 ujawnił, że w latach 2022-2023 z Funduszu Pomocy zakupiono i przekazano Ukrainie leki antyretrowirusowe za 168 997 672 zł – wskazał Tyszka.

To realny wydatek z budżetu państwa, które w tym samym czasie notowało rekordowe wzrosty nowych zakażeń HIV. W 2022 roku w Polsce odnotowano najwyższą w historii liczbę nowych zakażeń HIV i ma to bezpośredni związek ze wzrostem imigracji Ukraińców do naszego kraju. Na Ukrainie w latach 2020-2025 zarejestrowano ponad 15,5 tys. nowych przypadków HIV, co daje wskaźnik 37,5 na 100 tys. mieszkańców, a liczba osób żyjących z HIV sięga około 257 tys.

Natomiast w pierwszych 10 miesiącach 2024 roku w Polsce zanotowano blisko 2 tys. nowych zakażeń, z czego wiele w zaawansowanym stadium choroby. Dyrektor Małopolskiej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej Andrzej Hawranek podkreślił, że sytuacja jest alarmująca i wymaga intensyfikacji działań profilaktycznych, edukacyjnych i diagnostycznych. Zamiast tego środki z polskich funduszy kierowano na leczenie populacji ukraińskiej, co ujawnia całkowitą dysproporcję w traktowaniu potrzeb obywateli Polski i potrzeb kraju trzeciego.

Cała sytuacja jest kuriozalna. Państwo polskie samo ma problem z epidemią HIV, a jednocześnie finansuje leczenie poza granicami kraju, z którego zresztą ten wirus rozprzestrzenia się po Polsce. #polacy #polityk #politycy #politykaspoleczna #politykazdrowotna #politykazagraniczna #ukraincy #ukraina #ukrainizacjapolski

20

Ukraińscy politycy przegłosowali 3-krotne PODWYŻKI dla samych siebie!

Jednocześnie Kijów żąda zagranicznego wsparcia finansowego.

Przegłosowany budżet Ukrainy na 2026 rok zawiera oczekiwanie 60 mld euro zagranicznego wsparcia. Jednocześnie deputowani podnieśli własne środki na działalność polityczną z 60 tys. do 200 tys. hrywien miesięcznie. Podwyżka jest tłumaczona jako rzekome zabezpieczenie przed korupcją.

W budżecie nie uwzględniono podwyżek dla żołnierzy, co gorzko komentują wojskowi. Ukraińscy oficerowie, w tym ppłk Maksym Żorin, mówią wprost, że brak podwyżek to kompromitacja, która przełoży się na morale, dezercje i spadek gotowości bojowej. Jeżeli państwo prowadzi wojnę totalną, a jednocześnie uznaje, że politycy zasługują na trzykrotne zwiększenie funduszy, to znaczy, że aparat władzy zwyczajnie nie szanuje życia żołnierzy.

W dokumentach rządowych zapisano rekordowe 27 procent PKB na obronę, co odpowiada ponad 2 bilionom hrywien, czyli około 243 mld zł. Jednocześnie część ukraińskich mediów zwraca uwagę, że w budżecie znajdują się pozycje zupełnie nieadekwatne do sytuacji wojennej, jak program profilaktycznych badań 40 latków czy dotacje na telewizyjny program United News. Powstaje zasadnicze pytanie, czy rząd, który zabiega na świecie o dziesiątki miliardów euro, może równocześnie pozwolić sobie na takie wydatki i oczekiwać, że partnerzy międzynarodowi będą traktować go jak państwo poważne i odpowiedzialne.

Kiedy ukraińscy politycy się bawią, polscy podatnicy wydają kolejne miliony na pomoc dla Ukrainy czy zmagają się z turystyką zdrowotną. Sytuacja na Ukrainie jest wysoko patologiczna i pokazuje, że nasze wsparcie nie jest tam szanowane, a wręcz jest przyczynkiem do rozbestwienia. #ukriana #ukraincy #politka #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna

8

Ukraina wypuszcza młodych mężczyzn za granicę.

Nowa fala migracji z Ukrainy i realne konsekwencje dla Polski!

Od 26 sierpnia do 10 listopada o status ochronny powiązany z numerem PESEL wystąpiło 49,7 tys. obywateli Ukrainy. To bardzo duży wzrost, skoro przez dwa pierwsze miesiące roku zrobiło to jedynie 16 tys. osób. Status UKR oznacza legalny pobyt do 4 marca 2026 r., pełny dostęp do systemu opieki zdrowotnej, edukacji, rynku pracy, a także darmowego zakwaterowania i wyżywienia.

Wynika to z decyzji władz Ukrainy, które od końca sierpnia zezwoliły na wyjazd mężczyznom w wieku 18-22 lat. Dane Straży Granicznej mówią o ponad 121 tys. wjazdów tej grupy wiekowej i 62 tys. osób, które realnie pozostały po naszej stronie granicy. Oficjalne uzasadnienie zmian mówi o edukacji i pracy za granicą, choć ta grupa nie była objęta mobilizacją, a na front trafiają mężczyźni powyżej 25 roku życia. Skutki tego ruchu będą widoczne dopiero za kilka miesięcy, zwłaszcza że młodzi mężczyźni w wielu krajach statystycznie częściej podejmują zachowania ryzykowne.

Polskie dane kryminalne wskazują, że obywatele Ukrainy przodują w cyberprzestępstwach, głównie w wyłudzeniach środków metodą phishingu. Opisane medialnie przypadki młodych przestępców działających jako fałszywi pracownicy banku potwierdzają rosnący udział tej grupy w przestępczości ekonomicznej. W pierwszym półroczu ogółem 8994 obcokrajowców popełniło przestępstwa, z czego blisko 60 proc. stanowili obywatele Ukrainy. Imigranci ze wschodu często wsiadają również za kółko po alkoholu.

Trzeba też brać pod uwagę zagrożenia o charakterze hybrydowym. Obywatele Ukrainy są najczęściej wykorzystywani jako jednorazowi wykonawcy sabotażu i dywersji na zlecenie rosyjskich służb, co potwierdzają ostatnie przypadki z udziałem osób, które przyjechały jesienią przez granicę z Białorusią i w identyczny sposób wyjechały po dokonaniu ataku. Skoro w samej Ukrainie toczy się 2,8 tys. śledztw o sabotaż i szpiegostwo, to Polska ma pełne prawo domagać się wglądu w dane wywiadowcze, aby blokować wjazd osobom niebezpiecznym. Tak się nie stało w przypadku Ukraińca odpowiedzialnego za wysadzenie torów kolejowych na trasie Warszawa-Lublin.

Oczekuję od rządu przywrócenia pełnej kontroli granicznej, twardej weryfikacji przyjezdnych oraz zakończenia polityki nieograniczonego dostępu do świadczeń. Jako Konfederacja domagamy się polityki odpowiedzialnej, a nie emocjonalnej, bo kluczowe powinno być dla nas bezpieczeństwo polskich obywateli.

#ukraincy #polacy #politka #politykazagraniczna #ukraincy #migracja

11

Cudzoziemiec, który przepracował choć jeden dzień w Polsce, ma prawo do 13. i 14. emerytury do końca życia na nasz koszt!

Mechanizm, w którym obywatel dowolnego państwa wpada do systemu na jeden dzień i zyskuje prawo do groszowej emerytury, a po osiągnięciu wieku emerytalnego także do dodatkowych świadczeń rocznych, jest klasycznym przykładem niespójności, która obciąża polski budżet i umożliwia drenaż naszego systemu emerytalnego. W 2025 roku trzynastka i czternastka wyniosła 1878,91 zł, aby ją otrzymać, nie trzeba nawet mieszkać w Polsce.

Eksperci jasno wskazują, że obecne regulacje pozwalają na sytuacje, w których to polski podatnik dopłaca do emerytur osobom mającym minimalny związek z naszym rynkiem pracy. Ukraińcy nabywają prawo do emerytury po jednym dniu pracy, ponieważ Polska nie wymaga żadnego minimalnego stażu. Taki sam przywilej dotyczy obywateli całej Unii Europejskiej i wszystkich innych państw objętych zasadą koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego.

Wszyscy ci beneficjenci otrzymają 13 i 14 emeryturę, ponieważ te świadczenia nie są powiązane z jakimkolwiek stażem w Polsce. To otwarte drzwi do niekontrolowanych wypłat, które zniekształcają system i wymagają natychmiastowej reformy. Jeśli już mamy wypłacać takie świadczenia, to tylko obywatelom polskim!

Tak skonstruowany system jest zaproszeniem do nadużyć i trwałego drenażu finansów publicznych. Jeśli państwo nie uporządkuje zasad przyznawania świadczeń, polski podatnik będzie finansował emerytury dla całego świata, nawet gdy związek tych osób z polskim rynkiem pracy ograniczy się do jednego dnia. #imigracja #imigranci #ukraincy #politykaspoleczna #polska

16

Nastolatkowie z Ukrainy przejęli Park w centrum Warszawy i zrobili z niego „Fight Club”!

Tylko w tym roku policja podjęła niemal 1000 interwencji!

Park Świętokrzyski, który miał być wizytówką miasta po otwarciu placu centralnego i Muzeum Sztuki Nowoczesnej, stał się miejscem permanentnej interwencji służb. Od stycznia do listopada 2025 roku policja podejmowała tam działania aż 946 razy. W 2023 roku było ich 791, w 2024 roku 891. W tym roku licznik przekroczy tysiąc. Dla porównania, w 2022 roku najwięcej interwencji w całej Warszawie odnotowano na ul. Skarbka z Gór (o wiele większy obszar na Białołęce) i było ich tylko 633. Dziś ta statystyka wygląda jak z innego świata.

Jak z innego świata wygląda też sam Park Świętokrzyski. Wszechobecne kiepskie grafiti, stoły do ping-ponga pomazane cyrylicą, zataczający się nastolatkowie i niemal codzienne bójki. Od 2022 roku okolica stała się centrum spotkań ukraińskich nastolatków, którzy znaleźli tu swoją enklawę. Towarzyszy temu całkowite oderwanie od norm społecznych, poczucie bezkarności i przekonanie, że w parku mogą robić wszystko. Bywalcy parku twierdzą, że to ich miejsce, że lubią się bić, że działa tu coś w rodzaju nieformalnego Fight Clubu.

Do tego dochodzi eskalacja konfliktów, w które wciągani są przypadkowi ludzie, oraz narastające napięcia społeczne. Władze dzielnicy tłumaczą wszystko słabym oświetleniem i zadrzewieniem, jakby problem wynikał z cienia rzucanego przez drzewa, a nie z braku realnej polityki bezpieczeństwa. Jednocześnie w tym samym miejscu często można zobaczyć bezdomnych. Ten smutny obrazek funkcjonuje w okolicach Pałacu Kultury od wielu lat. Osoby te są wykorzystywane przez młodzież z Ukrainy do nagrywania żenujących scen za drobne pieniądze.

To obraz centrum stolicy 20. gospodarki świata. Utrata kontroli nad przestrzenią publiczną to nie jedynie problem estetyczny. To kwestia elementarnego bezpieczeństwa i powagi państwa. Sprawę trzeba zakończyć. Może ci ludzie zwyczajnie nie są godni, aby być naszymi gośćmi? #ukrainizacja #ukrainizacjapolski #ukraincy #ukraina #polska #polacy #politka #politykaspoleczna

12

CO TU SIĘ ODPIERDALA W TYM UŚMIECHNIĘTYM CHLEWIE... ??? - Media: Ukrainiec z 46 rosyjskimi paszportami zatrzymany ws. dywersji. Nie trafił do aresztu, a reprezentowało go trzech prawnikówkresy.pl

W największym w Polsce postępowaniu dotyczącym sabotażu kolejowego pojawiła się zaskakująca postać — 34-letni Ukrainiec, u którego znaleziono dziesiątki rosyjskich dokumentów. Choć mężczyzna został zatrzymany wraz z innymi podejrzanymi, ostatecznie usłyszał zarzut niezwiązany z dywersyjnymi atakami i nie trafił do aresztu.

W trakcie prowadzonego na szeroką skalę śledztwa w sprawie aktów sabotażu na polskiej kolei pojawił się wątek obywatela Ukrainy, u którego znaleziono aż 46 rosyjskich paszportów oraz inne dokumenty wystawione przez tamtejsze władze — przekazuje we wtorek RMF FM. Mykhało Ch., choć zatrzymany w związku z tą sprawą, usłyszał zarzut dotyczący zupełnie innego czynu.

Mężczyzna znalazł się w gronie czterech osób zatrzymanych 18 listopada przez funkcjonariuszy ABW i CBŚP w ramach dochodzenia dotyczącego działań sabotażowych, które — jak ustalono — miały zostać zorganizowane na polecenie rosyjskich służb specjalnych.

Po kilku dniach poinformowano jednak, że nie ma dowodów łączących te osoby z faktycznymi sprawcami ataków na infrastrukturę kolejową. W związku z tym nikomu z zatrzymanych nie przedstawiono zarzutów związanych z dywersją. Trzy osoby odzyskały wolność, a jedynie Mykhało Ch. pozostał w areszcie — podaje RMF FM.

Ostatecznie prokuratura postawiła mu zarzut dotyczący ukrywania dokumentów, których nie miał prawa posiadać. Chodzi o 46 paszportów oraz inne rosyjskie dokumenty tożsamości. Podstawą prawną jest art. 276 Kodeksu karnego, przewidujący do dwóch lat więzienia.

Na razie nie wiadomo, czy zabezpieczone dokumenty są prawdziwe czy fałszywe. Prokuratura podkreśla, że trwa ich analiza oraz ustalanie, na jakie dane zostały wystawione i w jaki sposób trafiły do mężczyzny — informuje RMF FM.

Śledczy zwrócili się do sądu o tymczasowe aresztowanie 34-latka, jednak sąd nie zgodził się na ten środek zapobiegawczy. Mężczyznę zwolniono, a jego obecne miejsce pobytu pozostaje nieznane.

Niewielka ilość dostępnych informacji na temat Ukraińca, który przebywał w Polsce bez stałego adresu, a przed sądem reprezentowało go aż trzech adwokatów, rodzi kolejne pytania i spekulacje.

W ubiegły wtorek premier Donald Tusk ujawnił w Sejmie, że za ostatnimi próbami sabotażu infrastruktury kolejowej stoją dwaj obywatele Ukrainy działający na rzecz rosyjskich służb. Mężczyźni zdążyli uciec z Polski, zanim zostali zidentyfikowani przez polskie służby. Później polskie służby namierzyły kolejnych czterech Ukraińców zamieszanych w zdarzenia.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powołał specjalny zespół śledczy, w skład którego weszli funkcjonariusze CBŚP, ABW oraz prokuratorzy Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej. Jak podkreślił, „to najlepsi i najbardziej doświadczeni śledczy oraz funkcjonariusze, którzy mają pełne wsparcie służb specjalnych i operacyjnych państwa”. Ich zadaniem jest dokładne ustalenie mechanizmu działania sprawców i doprowadzenie ich przed polski wymiar sprawiedliwości.

http://kresy.pl/wydarzenia/media-ukrainiec-z-46-rosyjskimi-paszportami-zatrzymany-ws-dywersji-nie-trafil-do-aresztu-a-reprezentowalo-go-trzech-prawnikow/

#sabotaz #ukraincy #chlewobsranygownem #usmiechnietapolska

19

Pierwsze wpisy o tym, że nie możemy wygrać z Ukrainą

#polacy #ukraina #ukraincy #pilkanozna

5

Media: Polskie służby namierzyły kolejnych Ukraińców podejrzanych o sabotaż na koleikresy.pl

Polskie służby namierzyły kolejnych czterech Ukraińców zamieszanych w sabotaż na polskiej kolei — wskazują doniesienia mediów. Funkcjonariusze znają ich personalia i miejsca pobytu.

Według środowych ustaleń Onetu dwaj obywatele Ukrainy podejrzani o przeprowadzenie na zlecenie Rosjan sabotażu na polskiej kolei mieli współpracować z większą grupą osób. Służby dotarły do kolejnych czterech mężczyzn, również Ukraińców, którzy przebywają obecnie na terenie Polski. Policja ustaliła ich personalia oraz adresy — wynika z nieoficjalnych informacji.

Z podanych w środę ustaleń dziennikarzy Onetu wynika, że działania sabotażowe nie były prowadzone jedynie przez dwóch Ukraińców, o których mówił we wtorek premier Donald Tusk. Śledczy trafili na trop czterech pomagających im osób. „Wszystkie te osoby są narodowości ukraińskiej i obecnie nadal są na terenie Polski. Policja zna ich tożsamość i adresy” – czytamy.

Sprawa dotyczy wysadzenia odcinka torów na trasie kolejowej Warszawa – Dorohusk w miejscowości Mika w powiecie garwolińskim. Uszkodzenia torowiska odnotowano także w innym miejscu tej samej linii, bliżej Lublina.

http://kresy.pl/wydarzenia/media-polskie-sluzby-namierzyly-kolejnych-ukraincow-podejrzanych-o-sabotaz-na-kolei/

#sabotaz #kolej #upadlina #ukraincy

12

Korwin-Mikke komentuje sprawę Ukraińców, którzy zniszczyli tory. Oberwało się też Bosakowi. „Konformizm, którym gardzę”nczas.info

Zdjęcie

Janusz Korwin-Mikke skomentował potwierdzenie o ukraińskiej narodowości sprawców dywersji w Polsce. Wziął przy tym w obronę posła Konfederacji WiN Konrada Berkowicza i skrytykował wicemarszałka Krzysztofa Bosaka za to, że „dołączył do linczu” na polityka z własnego ugrupowania. „Oto konformizm, którym gardzę” – stwierdził lider partii KORWiN.

„Mówiłem, że to Ukraińcy. A tego będzie więcej. Im więcej ich tu w kraju, tym tego będzie więcej. Na podpaleniach i torach się zaczyna, a skończy powtórką z 1943 roku” – napisał na X Janusz Korwin-Mikke.

W kolejnym wpisie odniósł się do Konrada Berkowicza, stając w obronie polityka Konfederacji WiN. Berkowicz, zanim podano tożsamość podejrzewanych o zniszczenie torów, którymi oczywiście byli Ukraińcy, napisał, że to wina zapewne osób tej narodowości.

„Wcześniej podpalenia, ataki na obywateli, rozboje, wczoraj zniszczenie pierwszych torów, a dzisiaj wysadzenie kolejnych. Mówiliśmy, ostrzegaliśmy. Wy chcieliście się nadstawiać naszym 'przyjaciołom’ – no i teraz są tego efekty. Niestety będzie tego więcej. I to Wasza wina” – napisał Konrad Berkowicz na X.

„Zrobią śledztwo, ogłoszą oczywistego winowajcę, ogłoszą sukces i będą o tym trąbić przez kolejny tydzień. I tak co kilka miesięcy. Bo im o to chodzi. Właśnie na tym to polega” – dodał.

Jeden z drugi wpis spotkał się z masowym i ostrym hejtem politpoprawnych odbiorców.

„Kol. Berkowicz wczoraj napisał swoje przypuszczenie. Salon go objechał, a co gorsza do linczu dołączył wicemarszalek Bosak, przestraszony wrzaskiem. Dziś wyszło, że rację miał kol. Berkowicz” – napisał prezes partii KORWiN.

„Oto konformizm, którym gardzę. Mam nadzieję, że WCzc. K. Bosakowi jest teraz wstyd” – podsumował Janusz Korwin-Mikke.

http://nczas.info/2025/11/18/korwin-mikke-komentuje-sprawe-ukraincow-ktorzy-zniszczyli-tory-oberwalo-sie-tez-bosakowi-konformizm-ktorym-gardze/

#korwin #podpalenie #pozar #dywersja #sabotaz #ukraincy

10

Podpalą Polskę i doprowadzą do rozruchów?nczas.info

Zdjęcie

Nie milkną echa od słynnego patologicznego wyroku sądu w Polsce ws. ukraińskich terrorystów, którzy byli zaangażowani w podpalenie hali Marywilskiej w Warszawie. Rzecz jasna wszystkiemu winny wraży Putin, a nie terroryści, którzy dokonali tych zbrodni…

Cała Polska jest w szoku po wyroku sądu w Polsce ws. rzeczonych bandytów. Czytamy w mediach, że „Sąd Okręgowy w Warszawie skazał trzech obywateli Ukrainy za udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze sabotażowo-terrorystycznym, mającej na celu popełnianie przestępstw w postaci dokonywania sabotażu oraz przestępstw o charakterze terrorystycznym, polegających na wywoływaniu pożarów obiektów wielkopowierzchniowych położonych na terytorium UE. Pavlo T. 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, Serhii R. 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności, Vladyslav Y. rok i 4 miesiące pozbawienia wolności”.

To o tyle szokujące, że mamy ewidentnie już do czynienia z jawnym aktem terroryzmu na terenie Rzeczypospolitej Polskiej i nie robią tego Rosjanie, lecz Ukraińcy. Rzecz jasna antypolska propaganda wybiela tych przestępców tak samo jak Ukraińca Wołodmyra Z., który miał wysadzić rurociąg Nord Stream II.

Polska kolonią?

„To przecież niemożliwe. W telewizji mówili, że to Rosjanie chociaż mówią po ukraińsku, mieszkają we Lwowie i mają flagi UPA w telefonie” – napisał prześmiewczo na swoim X były premier Leszek Miller.

„Ukraińcy mogą być nacjonalistami, mogą czcić banderę i emanować czerwono-czarną ścierą. Mogą nie chcieć ekshumować ofiar ukraińskich ludobójców i również mogą NIE CHCIEĆ w Polsce, na polskim stadionie takich transparentów. Mogą, bo są tu panami – a my jesteśmy tylko ich kolonią” – napisał na swoim profilu na X poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

Widzimy coraz mocniej zaostrzające się nastroje Ukraińców ws. ich dobrodziei Polaków. Co rusz widzimy akty terroryzmu, wandalizmu, chamstwa czy też wyzywania wobec Polski i Polaków. Uważam, że skandalicznie niskie wyroki dla Ukraińców, którzy podpalili halę Marywilską, dobitnie pokazują, w jakim stopniu Polska jest państwem upadłym.

Porównajcie sobie te wyroki z bezprawnymi wyrokami na Polskich Patriotów, których jest ogrom. Choćby pierwszy z brzegu słynny pseudo wyrok na chorego Andrzeja Łukawskiego, który został skazany za krytykę ludobójstwa i banderyzmu. Przypominam, że Pan Andrzej ciężko choruje. Albo słynny wyrok i traktowanie polskiej patriotki Basi Poleszuk, która rzekomo podczas jednej z manifestacji miała podrapać policjanta.

Polacy muszą w końcu przejąć władzę w Polsce, inaczej czeka nas los Palestyńczyków. Zresztą PALESTYNIZACJA POLSKI już trwa w najlepsze i tylko od nas zależy, czy zakończymy ten upadek Państwa Polskiego, czy będziemy na własnej ziemi trzecią lub nawet czwartą kategorią goja – podczłowieka. POBUDKA!

http://nczas.info/2025/11/16/podpala-polske-i-doprowadza-do-rozruchow/

#Polska #ukraincy #podpalenie #pozar

12