Kolejna kompromitacja specjalistki Tuska - błędy z raportu jak halucynacje AIwpolityce.pl

Donald Tusk miesiąc temu osobiście prezentował jako swojego wybitnego "fachowca" dr hab. Barbarę Mróz-Gorgoń, która została Pełnomocniczką Rządu ds. promocji marki Polski. Jak dodał, jej celem będzie spójna promocja naszego kraju, w tym zapewnienie, że Polska stanie się jeszcze atrakcyjniejszym kierunkiem dla turystów. Wszystko wskazuje, że "jej" raport za 200 000 zł niestety został wygenerowany przez sztuczną inteligencję.

Zdjęcie

Na kolejnych stronach roi się od zupełnie kuriozalnych błędów. Napisano np. że Katowice leżą na "północnym centrum" Polski. Mamy pięcioro polskich noblistów zamiast siedmiorga. Czy że młode pokolenie Polaków ma powszechną znajomość języka niemieckiego, francuskiego czy mandaryńskiego. W niektórych częściach tekstu pojawiają wprost słowa w obcym języku, mimo że struktura wywodu w żaden sposób tego nie uzasadnia. Są też puste przypisy do nieistniejących publikacji. Co więcej nie jest to pierwszy tekst Barbary Mróz-Gorgoń z błędami wyglądającymi jak halucynacje AI. Mniej więcej w tym samym czasie pracowała nad współautorskim artykułem naukowym. I tam też prawdziwe liczby dostają nowe znaczenie, wydarzenia są przesuwane w czasie, a bibliografia kieruje do nieistniejących źródeł. Sprawę nagłośnił Sebastian Meitz z Instytutu Sobieskiego. "Czy 'Markę Polska' ma nam wygenerować sztuczna inteligencja? Czy Ministerstwo Sportu i Turystyki zapłaciło 200 tys. zł w ramach zadania publicznego za raport wygenerowany przez AI? Czy mogę prosić panią minister prof. Barbarę Mróz-Gorgoń o odniesienie się do tych pytań?" .

Tuskowa specjalistka 🤡 od promowania marki Polski ma problem nawet z marką własną. Jak widać jedyną myślącą istotą w rządzie Tuska jest sztuczna inteligencja. A "kierownik" ma rękę do doradców na swoim poziomie bo zamiast promocji jest tylko robienie z Polski pośmiewiska. Jaki pan taki kram. Pytam czy ktoś poniesie odpowiedzialność karną za niekompetencje i sprzeniewierzenie środków publicznych? Kiedy z kajdankami wkroczy żurkowa prokuratura? Czy ktoś w ogóle sprawdzi cały dorobek "naukowy" tej kobiety i zabierze jej stopień? Ile jeszcze jest generowanych takich pseudo-raportów za nasze pieniądze? Kogoś dziwi deficyt który bije rekordy.

http://x.com/MeitzPL/status/2090274676069064917

http://wpolityce.pl/polityka/nowa-gwiazda-tuska-i-juz-afera-co-to-w-ogole-ma-byc,234861

#tusk #tuskurwysyn #bekazdebili #bekazko #bekazlewactwa #koalicja13grudnia #koalicjaobywatelska #turystyka #polska

25

Efekt pożaru skansenu w Sanoku, w wyniku którego spłonął zabytkowy kościół, widziany z góry. Nie, to wcale nie wygląda na podpalenie. Pożar magicznie się przeteleportował z kościoła na pobliskie chaupy, nie zajmując ani drzew ani trawy.

BTW, drewniany krzyż stojący pod kościołem cudownie jako jedyny przetrwał pożar

#polska #podpalenie

19

#pejsy #polska #imigracja

Znów nosacze rozpychają się łokciami!

🤡🌍

20

#Polska płonie od morza do Tatr, ale najważniejsze to nie powielać niesprawdzonych informacji

http://youtu.be/wjD-ENC_lRU

9

Gigantyczny wyciek danych medycznych blisko 19 milionów Polaków!money.pl

Gigantyczny wyciek danych medycznych blisko 19 milionów Polaków stał się faktem po cyberataku na systemy firmy MyDr! Wicepremier i minister cyfryzacji Gawkowski z koalicji 13 grudnia potwierdził, że hakerzy wykradli bazę o wielkości ponad 2 TB. Sprawa dotyczy osób, które korzystały z usług około 12 tysięcy placówek medycznych w kraju. MyDr to firma, która oferuje oprogramowanie medyczne, umożliwiające m.in. zarządzanie wizytami i obsługę placówki medycznej w jednym systemie. Baza zawiera numery PESEL oraz powiązane z nimi informacje o charakterze medycznym. Przestępcy mogli mieć dostęp do informacji takich jak między innymi wystawione e-recepty czy szczegóły konkretnych wizyt lekarskich. Dopiero trwają ustalenia jaka była zawartość przejętych pakietów danych. Na rządowym portalu (bezpiecznedane.gov.pl) wciąż nie można sprawdzić czy wasze dane wyciekły ponieważ nie trafiły jeszcze do bazy serwisu. Gawkowski zapytany o to czy wie o tym czy hakerzy domagają się okupu - odpowiedział że "są to informacje niejawne". Natomiast zwrócił się też hakerów: "Będziemy was bezwzględnie ścigali. Każda osoba musi liczyć się z tym, że bezwzględność polskiej prokuratury będzie ostateczna. Nikt w Polsce nie będzie płacił żadnych okupów" 🤡

http://www.money.pl/gospodarka/wielki-wyciek-danych-19-milionow-polakow-7317656934754496a.html

#polska #cyberbezpieczenstwo #cybersecurity #cyberatak #medycyna #nfz #koalicja13grudnia

18

Kolejny dzień i kolejna "europejska" akcja na ulicach polskich miast.

Kraków, banda kolorowych wdała się w konfrontację z kobietą w tramwaju. 2 polaków stanęło w jej obronie po czym zostali zaatakowani. Sprawcy później uciekli. Ponoć policja namierzyła już 2.

http://x.com/PoleConnection/status/2086015077690351965

#polska #imigranci #krakow

16

Jak myśleliście, że u nas będzie inaczej to się przeliczyliście. W warszawie, w biały dzień, jakiś kakałowiec nokautuje stojącego człowieka, a drugi to nagrywa. Do tego zero reakcji ludzi w pobliżu.

http://x.com/1gnasiak/status/2085355520316063793

#imigranci #polska #warszawa

17

Sorosowe szekle nie śmierdzą!Zaczyna się chyba kolejna faza projektu ukropolin.

🤡🌍

#polska #ukraina #przemoc.

Tymczasem największych zbrodni dopuszczają się banderowcy na Polakach!

29

Jak ukraińska narracja historyczna manipuluje faktami? Przewodnik po mitach. ❌🇺🇦📖

W dyskusjach o historii Kresów, Wołynia czy II RP ze strony ukraińskiej regularnie padają gładko brzmiące argumenty, które mają przedstawić Polskę wyłącznie jako brutalnego okupanta i kolonizatora. Choć historia tych ziem bywała trudna, współczesna ukraińska polityka historyczna często opiera się na ordynarnych manipulacjach i kłamstwach. Oto 5 najczęstszych mitów, które warto wypunktować:

1️⃣ Mit 1: „Polscy królowie podbili te ziemie brutalną siłą”

- Gdzie manipulują: Przedstawiają wejście Wołynia czy Kijowszczyzny do Korony jako krwawy najazd i zniewolenie rdzennej ludności.

- Jaka jest prawda: W XIV wieku Kazimierz Wielki przejął Ruś Halicką na mocy legalnych umów sukcesyjnych (choć potem trwały o nią wojny z Litwą i Węgrami). Co ważniejsze, w 1569 roku (Unia Lubelska) Wołyń i Kijowszczyzna zostały włączone do Polski mocą dekretu Zygmunta Augusta. Choć był to ruch polityczny, lokalne elity ruskie (rody Ostrogskich, Wiśniowieckich, Zasławskich) szybko ten krok poparły i złożyły przysięgę. Zrobiły to, by uciec przed samowolą magnatów litewskich i wejść w zaawansowany polski system prawny oraz korzystać ze „Złotej Wolności”. To była integracja elit, a nie brutalny podbój.

2️⃣ Mit 2: „II RP bezprawnie okupowała ukraińskie ziemie”

- Gdzie manipulują: Używają terminologii „okupacji”, sugerując, że Polska zarządzała tymi terenami bezprawnie, jak hitlerowskie Niemcy.

- Jaka jest prawda: W świetle prawa międzynarodowego nie można okupować własnego terytorium. Granice II RP na wschodzie zostały oficjalnie uznane przez społeczność międzynarodową (Ligę Narodów, Radę Ambasadorów w 1923 r.) oraz potwierdzone przez samych bolszewików w Traktacie Ryskim (1921). Ukraińscy publicyści krzyczą o „polskim terrorze” i pacyfikacji z 1930 roku, ale całkowicie przemilczają fakt, że była to legalna akcja policyjna państwa w odpowiedzi na brutalne akcje terrorystyczne, zamachy i podpalenia polskich gospodarstw organizowane przez finansowaną przez Niemcy OUN. Choć pacyfikacja uderzyła rykoszetem w cywilów, była skutkiem ukraińskiego terroryzmu, a nie polskim kaprysem.

3️⃣ Mit 3: Żonglerka demograficzna i „fałszowanie spisów”

- Gdzie manipulują: Gdy chcą udowodnić, że Polaków tam nie było, drastycznie zawyżają liczby (dopisując do samego Wołynia ponad milion mieszkańców). Gdy wykaże się im błąd, natychmiast krzyczą, że polski spis z 1931 roku w całości sfałszowano, a Polacy na Wołyniu byli marginesem.

- Jaka jest prawda: Choć Ukraińcy stanowili na Wołyniu wyraźną większość (ok. 68%), to obecność ponad 340 tysięcy Polaków (16,6%) była niezaprzeczalnym faktem. Polskie spisy mogły dyskutować nad kategoriami językowymi, ale nie „wymyśliły” setek tysięcy żywych ludzi. Byli to realni mieszkańcy miast, miasteczek i wsi, którzy żyli tam od pokoleń, dopóki formacje OUN-UPA i zwykli sąsiedzi dostali amoku ludobójczego. Twierdzenie, że Polacy byli tam tylko „urzędnikami”, to ordynarne kłamstwo.

4️⃣ Mit 4: „Zasada Gente Ruthenus, natione Polonus to była przymusowa asymilacja”

- Gdzie manipulują: Twierdzą, że polonizacja elit w I RP była efektem państwowego przymusu i prześladowań religijnych.

- Jaka jest prawda: W czasach dawnej Rzeczypospolitej polonizacja była procesem całkowicie dobrowolnym. Wynikała z gigantycznego prestiżu, atrakcyjności ustrojowej i miękkiej siły (soft power) polskiej kultury. Ruska szlachta przyjmowała polski język i obyczaj, bo chciała być częścią elity rządzącej najpotężniejszym państwem regionu. Co więcej, początkowo nikt nie musiał zmieniać wyznania – wielu magnatów przez pokolenia trwało przy prawosławiu, będąc jednocześnie dumnymi obywatelami Rzeczypospolitej. Przymus (często brutalny) pojawił się dopiero w schyłkowym okresie II RP (np. burzenie cerkwi w 1938 r.), ale rozciąganie tego na całe wieki historii to manipulacja.

5️⃣ Mit 5: Anachronizm kulturowy, czyli „kto zbudował te ziemie”

- Gdzie manipulują: Prezentują historię z perspektywy współczesnego egalitaryzmu lub marksistowskiej walki klas, twierdząc, że skoro Ukraińcy uprawiali tam ziemię, to całe dziedzictwo kulturowe należy do nich.

- Jaka jest prawda: W epoce nowożytnej architekturę, naukę, strukturę państwową i prawo budowały elity, a nie warstwy chłopskie – tak było w całej Europie. Prawda jest taka, że to państwo polskie wraz z Koroną i kultura polska stworzyły na tych ziemiach miasta, zamki, infrastrukturę i ośrodki akademickie (jak Lwów). Podczas gdy polski żywioł generował wysoką kulturę europejską i państwowotwórczą, lokalna ludność rusińska w ponad 80-90% pozostawała warstwą typowo agrarną i wiejską. Dzisiejsze gumkowanie polskiego wkładu cywilizacyjnego i udawanie, że ta kultura powstała sama z siebie, to zwykły kompleks i fałszowanie rzeczywistości.

Warto znać te fakty i niuanse. Kiedy druga strona barykady zderza się z twardą wiedzą akademicką, natychmiast kończą się jej argumenty, a zaczyna rzucanie haseł o „polskim szowinizmie i imperializmie”. Prawda historyczna nie potrzebuje krzyku – broni się sama.

Podaj dalej, dbajmy o rzetelną pamięć! 🇵🇱💪

#manipulacje #kłamstwa #kontra #prawda #fakty

#Historia #Polska #Wołyń #IIRP #Kresy #PrawdaHistoryczna #Dziedzictwo #HistoriaPolski

20

Dzisiaj mignęła mi wiadomość, że polskie jabłka będą sprzedawane w Filipinach i aż wybuchnąłem śmiechem, bo przypomniałem sobie jedną dyskusję z początku 2022 roku gdy na jednym z chatów Rosjanin radził mi i całej Polsce skupić się właśnie na uprawie jabłek bo to nam akurat wychodzi i lepiej na tym poprzestać a poważne sprawy geopolityczne pozostawić dorosłym. Wtedy to się nawet trochę zagotowałem, posprzeczałem itp, ale z perspektywy tej 4 letniej kompromitacji......no miał chłop rację. Tak naprawdę te ostatnie lata były tylko dopełnieniem 30 letniej katastrofy spod znaku amerykanskiej demokracji, która przeorała nad Wisłą co się tylko dało

http://www.dlahandlu.pl/inne/resort-rolnictwa-polskie-jablka-beda-mogly-byc-eksportowane-na-filipiny,173437.html

#polska #4konserwy #wojna

11

🔴🇵🇱🇮🇱 Obywatel Izraela celowo potrącił samochodem rowerzystę w Łodzi. Był pod wpływem narkotyków!

"Szokujący incydent miał miejsce 22 lipca przy ul. Krótkiej na Bałutach. Podkom. Kamila Sowińska powiedziała Dziennikowi Łódzkiemu, że kierujący Mercedesem jechał u. Zgierską w kierunku ulicy Zachodniej, gdy wjechał na oznakowaną ścieżkę dla rowerów. Zmusił tym jadącego nią rowerzystę do gwałtownego hamowania i zmiany toru jazdy.

Gdy mężczyzna zwrócił mu uwagę, kierowca wpadł w szał. Łódzka prokuratura poinformowała, że zaczął tak manewrować autem, że dwa razy celowo uderzył rowerzystę. 48-latek przewrócił się i odniósł poważne obrażenia, w tym złamanie otwarte kości lewej nogi."

Źródło w Polsce 24

#twitter #izrael #polska

🤡🌍🧯

14

Dalej twierdzicie, że to przypadek i fakenews z wytycznymi dla Ukraińców prowokujących konfliktowe sytuację dla celów nagrań propagandowych?wiadomosci.wp.pl

Dzień w dzień wysyp kilku/kilkunastu filmików ze zwykłych zajść i pompowanie ich w mainstreamie. Szykuje się gruba akcja na środowiska prawicowe i ten wątek jest mocno zorganizowany przez służby we współpracy z Ukraińcami. Tu kolejny TOP News

http://wiadomosci.wp.pl/ukraincy-spod-warszawy-nagrali-agresywnego-sasiada-oto-co-robi-7312316049430912a

#polska #ukraina #prowokacje

16

Diesel po 8 zł! Mamy żniwa i brak opłacalności produkcji rolnej!

Uprawa zbóż to główne źródło utrzymania gospodarstw rolnych w Polsce. Ceny zbóż, jakie utrzymują się od dłuższego czasu, to ceny niczym sprzed kilkunastu lat! (pszenica 700-800 zł/tona w zależności od rejonu Polski i parametrów jakościowych).

W tym czasie koszty produkcji wzrosły trzykrotnie (paliwo, nawozy, środki ochrony roślin, koszty pracowników). Dwadzieścia lat temu najniższa krajowa to było 650 zł na rękę, obecnie 3600 zł (wzrost 5,5 razy), a ceny jakie oferowane są rolnikom w skupach nie uległy zmianie.

Nie ma innej branży, w której nastąpił tak drastyczny spadek opłacalności.

Stefan Krajewski jest ministrem rolnictwa od roku, a wcześniej przez dwa lata był wiceministrem. W sumie trzy lata siedzi w ministerstwie rolnictwa i nie rozwiązał żadnego problemu polskiej wsi. Przez ten okres nie został otwarty żaden nowy rynek na polskie zboże. Jest wiele krajów, szczególnie Afryki Północnej, Zachodniej i Środkowej, dokąd mogłoby trafiać polskie zboże. Mamy niedostępny rynek Egiptu, największego kupującego pszenicę na świecie, przez co nie rozładowujemy nadwyżek zbóż, które powinny trafiać na eksport, a zalegają u rolników w magazynach.

Państwo nie inwestowało w infrastrukturę kolejową i portową związaną z transportem zbóż. Kolejne rządy od 20 lat obiecują rolnikom budowę kolejnego agroportu, co zwiększyłoby wolumen eksportu. Są tylko obietnice, żadnych działań nie ma.

Obowiązuje zakaz importu rzepaku z Ukrainy, a nie zakazano importu oleju rzepakowego, przez co trafia do Polski gotowy olej, a nasze tłocznie mają przez to problemy.

A teraz wróćmy do paliwa, bo tu widać całą filozofię tego państwa.

Litr oleju napędowego zbliża się do 8 złotych. Ale zobaczmy, co siedzi w tej cenie. Akcyza na diesla to blisko 1,20 złotego. Do tego opłata paliwowa, opłata emisyjna, a na samym końcu 23 procent VAT naliczany od ceny już powiększonej o wszystkie te daniny. Podatek od podatku. Łącznie fiskus zabiera z każdego litra oleju napędowego od 1,50 do 1,70 złotego, a daniny stanowią od 40 do 50 procent ceny na stacji.

Zwrot akcyzy dla rolnika wynosi około 1,40 złotego na litrze i nie nadąża za wzrostem cen.

Podsumujmy więc rachunek polskiego rolnika. Za tonę pszenicy dostaje tyle, co dwadzieścia lat temu. Za litr paliwa płaci prawie połowę ceny państwu. A to samo państwo nie otworzyło mu żadnego nowego rynku zbytu i nie zbudowało portu, który obiecuje od dwóch dekad.

Rolnik nie prosi o jałmużnę. Prosi, żeby państwo przestało mu szkodzić i zabierać połowę z każdego zatankowanego litra.⁩ #polacy #polska #politycy #polityka #politykaspoleczna

21

Członek ukraińskiego rządu okradał pomoc zagraniczną dla własnego kraju. Wyprowadzono ponad 37 milionów hrywien❗

Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna ujawniły schemat wyłudzania pieniędzy przeznaczonych na wsparcie Ukrainy po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji.

Grupą przestępczą kierował, według śledczych, były sekretarz stanu ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, pełniący tę funkcję w latach 2020-2024.

Jak to działało? Mechanizm był precyzyjnie zaplanowany.

◾ Przekonywano międzynarodowych darczyńców oraz pracowników ukraińskich placówek dyplomatycznych, by przekazywali pomoc finansową na konto kontrolowanej przez grupę organizacji pozarządowej

◾ Formalnie te środki miały status funduszy budżetowych specjalnego funduszu MSZ

◾ Pieniądze przechodziły na rachunki powiązanych firm i osób fizycznych

◾ Stamtąd wypłacano je gotówką przez tak zwane centra konwersyjne

◾ Dla uwiarygodnienia fałszowano dokumenty i podpisywano fikcyjne umowy grantowe

Wyprane w ten sposób pieniądze uczestnicy procederu przeznaczali na własne potrzeby. Łącznie zalegalizowano ponad 37 milionów hrywien, czyli około 1,28 miliona dolarów.

Wśród podejrzanych są były sekretarz stanu MSZ, były szef jego gabinetu, który dziś jest czynnym dyplomatą, doradca byłego ministra spraw zagranicznych oraz księgowa organizacji. Zarzuty obejmują oszustwo i pranie pieniędzy.

To już kolejna taka sprawa w ostatnich tygodniach. Wcześniej ujawniono 143 nieruchomości powiązane z bratem szefa ukraińskiego Biura Śledczego, a sąd zakazał dziennikarzom publikacji tego materiału.

I to jest obraz, który polski podatnik powinien mieć przed oczami. Pieniądze z pomocy dla walczącego państwa trafiają na prywatne konta jego urzędników.

Zanim wyślemy kolejne miliardy, warto zapytać, ile z nich dotrze tam, gdzie miało dotrzeć. A może lepiej po prostu nie wysyłać?⁩ #ukraincy #polska #polacy #ukraina #przestepczosc #polityka #politykamiedzynarodowa

8

PONAD PÓŁ TYSIĄCA OPŁACONYCH PRZEZ NFZ WIZYT... KTÓRE NIGDY SIĘ NIE ODBYŁY❌

🛑Mieszkaniec Lublina, po sprawdzeniu swojego Internetowego Konta Pacjenta, natrafił na 559 nieistniejących wizyt i zabiegów przypisanych do poradni dermatologicznej Anel-Derm, choć nigdy z nich nie korzystał.

Narodowy Fundusz Zdrowia przekazał za te świadczenia niemal 59 tys. zł. NFZ potwierdził wystąpienie nieprawidłowości, rozpoczął kontrolę oraz złożył zawiadomienie na policję. Prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące oszustwa, za które grozi do 8 lat pozbawienia wolności, podkreślając, że podobny proceder mógł dotknąć również innych pacjentów.

NFZ, będący państwowym monopolistą, od lat okazuje się systemem pełnym luk. Okazuje się, że możliwa jest sytuacja, w której przez długi czas wypłacane są środki za świadczenia, które w rzeczywistości nigdy nie zostały wykonane, a nieprawidłowości wychodzą na jaw dopiero wtedy, gdy pacjent sam zweryfikuje swoje konto i zdecyduje się nagłośnić sprawę.

Podobna sytuacja miała wcześniej miejsce w Gnieźnie, gdzie ujawniono fikcyjne wizyty psychologiczne dzieci. To kolejny przykład pokazujący, jak wadliwie funkcjonuje obecny system ochrony zdrowia. Mechanizmy kontrolne zawodzą, a sposób zarządzania nie zapewnia skutecznego nadzoru. Tylko głębokie reformy mogą realnie poprawić tę sytuację. Dość monopolu NFZ! #zdrowie #polacy #polska #politycy #polityka #politykaspoleczna

20