#upa #ukraina #polska

Czyli od początku wszyscy wiedzą, że firma ukraińska związana z ekshumacjami ofiar należy do wyznawcy UPA???????????

12

#ciekawostki #polska

Tak trochę chwalę się. Dziś koło 15:40 w Świętokrzyskiem słyszałem "soniczne bum" (przez chwilę wydawało mi się, że piorun ale mi się to nie dodawało). Trudno powiedzieć co to było bo niebo zasłane gęstymi chmurami cały dzień.

Jeżeli to nie nasi wariaci poderwali myśliwce bo niepokonana upadlina przepuszcza ruskie latadła to może amerykanie Black Birdem (albo inną zabawką) sobie śmigali. Trzeba uważać co tam knują, dla tego tylko daję znać.

W internecie chyba tylko ja na to uwagę zwróciłem.

7

a za rok nadwiślańska kampania wyborcza, gdzie każdy z patryootów będzie się prześcigać w deklaracjach jak bardzo nie lubi Rosji i Putina, jestem pewien że taki Czarnek przez 90% czasu antenowego nie powie nic innego

#polska #polityka

8

Co przykryli Kołodziejczak i Rutkowski?

Przykryli oddanie giełdy Brukseli!

9 października ministrowie finansów państw Unii Europejskiej uzgodnili wspólne stanowisko dotyczące reformy nadzoru nad rynkami kapitałowymi. Polskę reprezentował minister finansów rządu Tuska, Andrzej Domański. Proponowane rozwiązania przewidują przekazanie części kompetencji krajowych organów nadzorczych Europejskiemu Urzędowi Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych, znanemu jako ESMA. W Polsce istotną rolę w tym obszarze odgrywa Komisja Nadzoru Finansowego.

#gielda #polska #uniajewropejska

http://dakowski.pl/kolodziejczak

23

Nagonki na użytkowników noży c.d.

Zdjęcie

Szkoda, że przepraszał. Nóż to narzędzie, a psychopaci zabijają głównie bez użycia broni.

#noże #polska

10

Kompromitacja! ABW i sztab kryzysowy z udziałem Donalda Tuska przekazuje komunikaty z internetowych fejków youtubera Jarosława Wolskiego!wpolityce.pl

To miała być kluczowa informacja sztabu kryzysowego z udziałem Donalda Tuska i dowód na sprawność służb. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak wystąpił z zaskakującą deklaracją. Poinformował, że po ukraińskim uderzeniu w rosyjskie centra danych firmy Yandex w globalnej sieci doszło do rzekomego przełomu.

ABW odnotowało radykalny spadek aktywności rosyjskich botów w sieci. Jest to zjawisko obserwowane na całym świecie po zbombardowaniu trzech centrów danych. Praktycznie na świecie ustał ruch rosyjskich botów


- przekonywał minister i firmował tę tezę autorytetem polskich służb, ogłaszając przed kamerami i powołując się bezpośrednio na ustalenia Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Portal Niebezpiecznik oraz instytuty badawcze, takie jak CeMAS czy Polisphere, szybko obnażyły fałsz.

Grafikę o spadku ruchu botów stworzył 24 letni Niemiec Steward Frank i nawet oznaczył jako wygenerowaną przez AI. Źródłem fejka w polskim Internecie był youtuber Jarosław Wolski, powielała to też prorządowa prezenterka Polsatu Agnieszka Gozdyra, która w euforii nawoływała wręcz do natychmiastowego regulowania internetu. Gdy obnażono głupotę Wolskiego ten opublikował oficjalne sprostowanie:

Zdjęcie

O ile głupkoway youtuber potrafił przyznać się do błędu, o tyle milczenie partyjniaków i służb w obozie rządzącym pozostaje bardzo wymowne. Dziś strategiczne decyzje dotyczące obronności i meldunki dla premiera w ABW opierają się na nieweryfikowanych bredniach youtubera. Zamiast profesjonalizmu jest totalna amatorszczyzna. Jest h... d... i kamieni kupa.

http://wpolityce.pl/polityka/potezna-kompromitacja-siemoniaka,273503

#tusk #tuskurwysyn #koalicja13grudnia #koalicjaobywatelska #sluzbyspecjalne #sluzby #polska #rosja #wolski #wojnanaukrainie #abw #siemoniak

25

#nozownik #polska #ukraina

Będą jakieś zmiany w prawie aby chronić nas przed zagrożeniem?

17

#polska #ukraina

I wychodzi na to, że była to prawda.

13

Strzelanina na wielkopolskim rynku. Z nożem ruszył na policjantównczas.info

Na rynku w Szamotułach w woj. Wielkopolskim doszło do strzelaniny. Policjanci postrzelili mężczyznę, który wtargnął z nożem do jednego z salonów fryzjerskich. Podczas interwencji ruszył na funkcjonariuszy i nie reagował na polecenia. Nie poinformowano, jakiej jest narodowości.

Policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie z nożem, który wzbudzał „poczucie zagrożenia”.

– Kiedy patrol znalazł się na miejscu, mężczyzna ruszył na policjantów. Funkcjonariusze najpierw użyli środków przymusu służących do obezwładniania za pomocą energii elektrycznej, a gdy to okazało się bezskuteczne, oddali strzały z broni – przekazał rzecznik prasowy wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak.

Dodał, że „sytuacja była dynamiczna, a mężczyzna przemieszczał się””.

– W rejonie ul. Wronieckiej został obezwładniony – poinformował Borowiak.

Ze wstępnych informacji wynika, że agresywny mężczyzna sam zranił się nożem pod pachą. Ponadto został ranny w wyniku postrzelenia.

Raniona została też osoba postronna, która była w pobliżu. Zatrzymany ma 34 lata i jak przekazał Borowiak, „był poszukiwany do sprawy kryminalnej”.

Nie poinformowano, jakiej narodowości był agresor.

http://nczas.info/2026/10/08/strzelanina-na-wielkopolskim-rynku-z-nozem-ruszyl-na-policjantow/

#Polska #nozownik #policja

8

Prawdziwa data odzyskania niepodległości Polski. To inny dzień, niż większość myśli. „Jesteście państwo okłamywani od początku”nczas.info

Zdjęcie

To właśnie dziś, 7 października, przypada prawdziwa rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę. Z tej okazji przypominamy, co o wydarzeniach sprzed 108-miu lat mówili publicyści „Najwyższego Czas-u!” Stanisław Michalkiewicz oraz Janusz Korwin-Mikke.

To właśnie 7 października 1918 roku Rada Regencyjna przejęła zwierzchność nad wojskiem polskim i rozpoczęła proces przejmowania władzy i formowania państwa Polskiego.

„11 listopada właściwie nic takiego się nie stało”

Stanisław Michalkiewicz podkreślał, że „11 listopada właściwie nic takiego się nie stało, żadna niepodległość nie została wówczas proklamowana″. – Niepodległość Polski po 123 latach niewoli została proklamowana 7 października przez Radę Regencyjną na wieść o tym, że Niemcy próbują utworzyć niepodległą Ukrainę, do której chcieliby inkorporować Lwów – mówił publicysta.

– Rada Regencyjna uznała, że to zagraża żywotnym interesom państwa Polskiego i w związku z tym 7 października 1918 roku proklamowała niepodległość Polski. 11 listopada Rada Regencyjna przekazała Piłsudskiemu władzę. Czyli co dokładnie? Przekazała mu zorganizowane wcześniej państwo – wyjaśnił Michalkiewicz.

– Dopiero 16 listopada 1918 roku Piłsudski notyfikował powstanie państwa Polskiego opartego na podstawach demokratycznych. (…) Z tego wynika, że proces odzyskiwania przez Polskę niepodległości był rozciągnięty w czasie – dodawał.

„11 listopada nie jest żadną rocznicą”

Janusz Korwin-Mikke podkreślił, iż „jesteście państwo okłamywani od początku, 11 listopada nie jest żadną rocznicą odzyskania niepodległości″. – 11 listopada nastąpiło jedynie przekazanie władzy przez Radę Regencyjną towarzyszowi Ziółkowi z partii socjalistycznej, czyli Piłsudskiemu – mówił poseł.

– 7 października Rada Regencyjna zadekretowała oderwanie się od mocarstw centralnych i tę rocznicę świętujemy, a nie rocznicę przekazania władzy socjaliście (…) niestety takie były wówczas nastroje społeczne, że Rada Regencyjna uznała, że lepiej przekazać władzę Piłsudskiemu, niż żeby miał być rząd lubelski złożony z komunistów – przypominał Korwin-Mikke.

– 11 listopada jako data odzyskania niepodległości został ogłoszony dopiero w 1937 roku i tylko dwa razy był obchodzony przed wojną. Rząd londyński zakazał obchodzenia tego (…) Chodzi o zamanifestowanie, że 7 października nastąpiło odzyskanie niepodległości, a 11 listopada władzę przejęli socjaliści, którzy potem gnębili Polskę podatkami i doprowadzili do klęski. 11 listopada to jest rocznica klęski – wyjaśnił.

http://nczas.info/2026/10/07/prawdziwa-data-odzyskania-niepodleglosci-polski-to-inny-dzien-niz-wiekszosc-mysli-jestescie-panstwo-oklamywani-od-poczatku/

#Polska

16

Ukraińskie media przekonują, że Polska może przekazać Kijowowi co najmniej 29 F-16kresy.pl

Ukraiński portal Espreso twierdzi, że Polska jest gotowa przekazać Ukrainie co najmniej 29 myśliwców F-16. Informacja ma pochodzić z wywiadu z Radosławem Sikorskim. Według relacji portalu harmonogram przekazania samolotów miał być uzgodniony już kilka miesięcy temu, ale później proces został wstrzymany.

Ukraiński portal Espreso poinformował, powołując się na rzekomy wywiad z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, że Polska jest gotowa przekazać Ukrainie co najmniej 29 samolotów F-16. Warto zauważyć, że portal nie opublikował omawianego wywiadu, a polskie MSZ do tej pory nie opublikowało stanowiska w tej sprawie.

Według przedstawionej relacji kwestia ta miała być omawiana już około pół roku temu. Portal cytuje Sikorskiego, który miał powiedzieć, że rozmowy rozpoczęły się jeszcze za prezydentury Andrzeja Dudy i dotyczyły co najmniej 29 maszyn.

„Mówimy o co najmniej 29 samolotach. Było to przedmiotem moich zabiegów jeszcze od czasów prezydentury Andrzeja Dudy, czyli około sześciu miesięcy temu. Był nawet uzgodniony harmonogram ich przekazania, ale coś zmieniło się po stronie ukraińskiej” – miał powiedzieć szef polskiego MSZ.

Według Espreso Sikorski zasugerował, że wpływ na sytuację mogły mieć inne oferty dotyczące samolotów bojowych dla Ukrainy, w tym szwedzkich Gripenów. „Z naszej strony te samoloty są faktycznie dostępne do przekazania, o ile mi wiadomo” – cytuje ministra ukraiński portal.

Z relacji wynika również, że rozmowy między Polską i Ukrainą w tej sprawie mają nadal trwać. Do Polski miały już przyjechać dwie ukraińskie delegacje techniczne. Sikorski miał także mówić o zainteresowaniu Warszawy pogłębieniem współpracy z Kijowem w dziedzinie dronów i systemów ich zwalczania. Zaznaczył przy tym, że są to odrębne procesy, ponieważ dotyczą innych kontraktów i przedsiębiorstw.

„Z naszej strony istnieją wszelkie bodźce do przekazania myśliwców oraz nawiązania możliwie najlepszej współpracy w zakresie dronów i przeciwdziałania dronom” – miał powiedzieć minister.

Espreso przypomniało również wypowiedź Wołodymyra Zełenskiego z lipca 2024 roku. Prezydent Ukrainy twierdził wtedy, że po rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem Kijów otrzymał „pozytywną decyzję” polskiego rządu dotyczącą F-16.

Sprawa ewentualnego przekazania polskich F-16 na Ukrainę pojawiała się już wcześniej. W lutym 2023 roku ówczesny prezydent Andrzej Duda podkreślał, że Polska posiada jedynie 48 takich maszyn i nie może samodzielnie zdecydować o oddaniu ich Kijowowi. „Nie jesteśmy w stanie, nawet w granicach zdrowego rozsądku, sami przekazać F-16, choćby to były tylko dwa samoloty, na potrzeby Ukrainy” – mówił wówczas. Wskazywał, że oprócz samych myśliwców konieczne jest zapewnienie zaplecza serwisowego, a ewentualne przekazanie F-16 wymagałoby szerszej decyzji sojuszniczej. Duda zaznaczał wtedy, że Polska w pierwszej kolejności mogłaby zaoferować Ukrainie pozostałe samoloty MiG-29.

Właśnie kwestia ostatnich polskich MiG-29 stała się w 2026 roku przedmiotem długich negocjacji między Warszawą i Kijowem. Pod koniec 2025 roku MON i Sztab Generalny zapowiadały możliwość przekazania Ukrainie części tych maszyn w zamian za dostęp do ukraińskich technologii dronowych rozwijanych podczas wojny. W czerwcu 2026 roku strona polska informowała jednak, że do transferu nie doszło z powodu braku porozumienia dotyczącego przekazania technologii bezzałogowych. Wiceszef MON Paweł Zalewski przekazywał ponadto, że Ukraina oczekiwała od Polski przeprowadzenia na własny koszt modernizacji samolotów przed ich przekazaniem.

Rozmowy nabrały tempa w lipcu. Polska i Ukraina wróciły wówczas do negocjacji dotyczących możliwego przekazania dziewięciu MiG-29. Kijów zabiegał nie tylko o same samoloty, ale również o sprzęt, dokumentację oraz środki potrzebne do ich naprawy i obsługi. Pod koniec miesiąca minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz informował, że po „twardych wypowiedziach” strony polskiej Warszawa otrzymała z Kijowa list potwierdzający dalsze zainteresowanie propozycją „MiGi za drony”. „Powiedzieliśmy: dajcie nam konkrety. Pojawiają się” – mówił.

Dwa dni później wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że Ukraina przedstawiła już „konkretną propozycję”, obejmującą wykaz technologii, którymi była gotowa podzielić się z Polską, oraz pomoc przy dalszej modernizacji myśliwców. Na początku sierpnia ambasador Ukrainy Wasyl Bodnar mówił natomiast, że rozmowy dotyczą czterech wycofanych ze służby MiG-29. Według niego po stronie polskiej istniała polityczna wola ich przekazania, ale problemem pozostawały koszty i możliwości doprowadzenia maszyn do stanu umożliwiającego ich wykorzystanie przez ukraińskie lotnictwo.

Przed publikacją artykułu portal Kresy.pl zwrócił się do Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych z pytaniami dotyczącymi informacji podanych przez ukraińskie media. Odpowiedzi obu resortów opublikujemy po ich otrzymaniu.

http://kresy.pl/wydarzenia/ukrainskie-media-przekonuja-ze-polska-moze-przekazac-kijowowi-co-najmniej-29-f-16/

#Polska #zdrajcy #ukraina #uzbrojenie

14

tzw "milcząca zgoda" organów urzędniczych na pozwolenie budowy to jest czyste skurwysyństwo i pogarda do człowieka. Chcę sobie na zgłoszenie postawić garaż i przez 21 dni muszę czekać, aż jaśnie pan zadecyduje czy mi wolno. A jak nie znajdzie powodu, żeby się do czegoś przyczepić to nawet mnie nie poinformuje, nie, on za sprawą MILCZENIA daje mi do zrozumienia, że obdarzono mnie łaską

3 tygodnie na takie coś, już ustalałbym termin z wykonawcą i kupował materiały ale nie, muszę czekać bo mi jeszcze taki chwast urzędniczy może wszystko zablokować

obrzydliwe państwo

#polska

14

początki automobilizmu w Polscehroniky.com

#automobilizm, #samochód # 2RP, #Polska międzywojenna

takie cudo znalazłem przez przypadek, chyba na ukraińskiej stronie, 74 strony o motoryzacji w Polsce w 1930 roku

Zdjęcie

do pobrania w PDF-ie tutaj:

http://www.hroniky.com/newspapers

13

Dyrektor rządowego ośrodka zarzuca Ukrainie fałszowanie historii na skalę międzynarodowąkresy.pl

Dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich Wojciech Konończuk przekonuje, że Ukraina próbuje narzucić opinii międzynarodowej fałszywą narrację o „symetrii win” Polaków i Ukraińców za wydarzenia na Wołyniu. Jego zdaniem prowadzi to do relatywizowania odpowiedzialności OUN i UPA za ludobójstwo polskiej ludności.

Dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich Wojciech Konończuk ostro skrytykował sposób, w jaki Ukraina przedstawia spór historyczny z Polską dotyczący ludobójstwa wołyńskiego. W opublikowanym w niedzielę na łamach „Rzeczpospolitej” tekście zarzucił stronie ukraińskiej próbę upowszechnienia na świecie zafałszowanego obrazu wydarzeń z lat 40.

Konończuk odpowiedział na artykuł ukraińskiego politologa Tarasa Kuzia, profesora Akademii Kijowsko-Mohylańskiej, który przekonywał, że w polskim podejściu do wydarzeń na Wołyniu funkcjonuje podwójny standard. Kuzio twierdził m.in., że Warszawa wymaga potępienia OUN i UPA, jednocześnie nie rozliczając w takim samym stopniu zbrodni popełnianych przez polskie formacje na Ukraińcach.

Szef OSW odrzuca takie ujęcie i podkreśla, że między działaniami obu stron nie można stawiać znaku równości. Jak wskazał, na Ukrainie utrwalił się paradygmat „symetrii win”, zgodnie z którym wydarzenia z lat 1943–1944 przedstawiane są przede wszystkim jako wzajemny konflikt polsko-ukraiński.

Konończuk wskazuje, że takie podejście pomija zasadniczą różnicę: zaplanowaną przez UPA akcję wymierzoną w polską ludność cywilną.

„W istocie mamy do czynienia z próbą relatywizowania i narzucenia koncepcji, która zafałszowuje historię” – napisał dyrektor OSW.

Według niego narracja ta została na Ukrainie przyjęta nie tylko w debacie publicznej, ale również na poziomie państwowym i w edukacji. Konończuk uważa, że ukraińscy badacze kwestionujący dominującą interpretację znajdują się pod presją i bywają marginalizowani.

Dyrektor OSW odniósł się także do twierdzenia, że polska polityka wobec Ukraińców w II Rzeczypospolitej stworzyła warunki prowadzące później do krwawego „konfliktu”. Jego zdaniem takie przedstawienie wydarzeń przesuwa odpowiedzialność z ideologii ukraińskiego nacjonalizmu i decyzji kierownictwa OUN-UPA na wcześniejszą politykę polskiego państwa.

Istotną część polemiki poświęcił również liczbie ofiar. Kuzio powołał się na projekt Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego kierowany przez prof. Ihora Hałagidę, według którego liczba ukraińskich ofiar wynosi około 30 tys.

Konończuk zakwestionował sposób interpretowania tych danych. Jak wyjaśnił, do ukraińskich ofiar przypisywanych stronie polskiej zaliczano w projekcie również osoby zabite przez formacje niemieckie lub sowieckie, jeśli służyli w nich etniczni Polacy.

Według dyrektora OSW badania potwierdzają wcześniejsze polskie szacunki mówiące o około 15 tys. ukraińskich ofiarach działań strony polskiej, ale liczba ta została następnie zwiększona przez uwzględnienie m.in. ofiar sowieckich batalionów niszczycielskich NKWD i polskiej policji działającej pod niemieckim zwierzchnictwem.

Konończuk przypomniał, że polscy historycy szacują liczbę Polaków zamordowanych na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943–1945 na 80–100 tys. osób.

Szef OSW zarzucił Kuziowi również szereg konkretnych błędów historycznych. Zwrócił m.in. uwagę, że Brygada Świętokrzyska nie prowadziła walk z ukraińską partyzantką, ponieważ operowała głównie na Kielecczyźnie. Polemizował też z przedstawieniem Stepana Bandery, wskazując na jego wcześniejszą współpracę z III Rzeszą oraz deklarację współpracy z narodowosocjalistycznymi Niemcami zawartą w akcie ogłoszonym we Lwowie 30 czerwca 1941 roku.

Konończuk odniósł się również do zarzutu, jakoby Polska próbowała wykorzystywać pomoc udzielaną Ukrainie jako narzędzie nacisku w sporze historycznym.

Jego zdaniem Warszawa nie oczekuje od Kijowa „ustępstw”, lecz jednoznacznego nazwania zbrodni dokonanych przez OUN i UPA oraz rezygnacji z prób przedstawiania ich jako elementu równorzędnego konfliktu obu narodów.

„Od strony ukraińskiej oczekujemy nie ustępstw, ale nazwania zbrodni zbrodnią, nieusprawiedliwiania i niesymetryzowania zbrodni” – podkreślił.

Dyrektor OSW zaznaczył, że trwałe polsko-ukraińskie pojednanie może zostać zbudowane wyłącznie na prawdzie historycznej. Ocenił, że porozumienie pozostanie niemożliwe, dopóki domaganie się rzetelnego przedstawienia wydarzeń będzie przez stronę ukraińską traktowane jako próba wymuszania politycznej „kapitulacji”.

http://kresy.pl/wydarzenia/dyrektor-rzadowego-osrodka-zarzuca-ukrainie-falszowanie-historii-na-skale-miedzynarodowa/

#Polska #ukraina #upa #banderowct

17