Brud, wszędzie brud, się rozlewa... co to będzie, co to będzie, brudno wszędzie, brudno wszędzie.

http://stream.new/v/A1QbqVpoEgwecOshzobhUpEiP6uZjwPfXTTS8huLsII

Szukałem w guuglu konta tiktoka gościa co to nagrał i udostępnił ale nie znajduję.

Ciekawe czy coś tam jeszcze ciekawego ma nagranego.

Zdjęcie

#Polska

#Poznan

-------------------------------------------------------------------

#multikulti

#europethxjews4multikuli

9

Sejm przegłosował cenzurę nagrań pokazujących przestępstwa imigrantów!?

11 czerwca Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za głosowało 419 posłów, przeciw było 19 — niemal wyłącznie posłowie Konfederacji. Patologiczne transmisje to zjawisko szkodliwe i co do tego zgadzają się wszyscy. Ale ta ustawa walczy z patologią w sposób, który otwiera drzwi do czegoś znacznie groźniejszego.

Problem leży w zbyt szerokiej możliwej interpretacji.

Ustawa karze tego, kto "publicznie rozpowszechnia treści przedstawiające popełnienie czynu zabronionego." Brzmi precyzyjnie, dopóki nie zadasz pytania: co z nagraniami pokazującymi realne przestępstwa, np. imigrantów?

Po sieci krąży wstrząsające nagranie z Belfastu. Młody Brytyjczyk został brutalnie zaatakowany przez imigranta z Somalii. Pytanie jest proste: czy udostępnienie takiego nagrania będzie karane jako "rozpowszechnianie treści przedstawiającej czyn zabroniony"?

Ze szczerej troski o dobro dzieci możemy dostać sądową interpretację, która stanie się cenzurą informacji o przestępstwach i zamachach. Dowiemy się tego dopiero z linii orzeczniczej — czyli wtedy, gdy ktoś już zostanie skazany.

Każde rozszerzenie odpowiedzialności karnej powinno być dokonywane z najwyższą ostrożnością. Raz przyznane państwu narzędzia mogą w przyszłości zostać wykorzystane znacznie szerzej niż pierwotnie zakładano. Dziś to walka z patostreamem. Jutro — podstawa do usuwania niewygodnych nagrań pokazujących prawdę o przestępczości migrantów.

Konfederacja chce walczyć z patologią w sieci. Ale tego projektu — w tym kształcie, z tak szeroką możliwą interpretacją — poprzeć nie mogła.

W kontekście nastrojów w całej Europie i tego, jak establishment ucisza informacje o przestępstwach migrantów, ta ustawa to potencjalnie groźne narzędzie w niewłaściwych rękach.⁩ #polacy #polska #politykazagraniczna #politykaspoleczna #polityka #imigranci

22

#gdynia #kaszubski #polska i... #ukraina

Podobno jakieś konsultacje społeczną są, by wprowadzić tablice dwujęzyczne. Ciekawe, ze sprawę promuje jakiś Ukrainiec. Tyle pytań się nasuwa, nie?

10

Polska stała się takim popychadłem na arenie międzynarodowej, że aż przykro się robi. Każdy kto chce to na nas pluje, wysyła trzeciorzędnych przedstawicieli, żeby ustawiali tubylców do pionu, tak samo było przed zaborami, gdy już 100 lat wcześniej wszyscy dookoła traktowali te ziemie jako niczyje i robili na co tylko mieli ochotę, przejazdy konnych armii tu czy tam, każdy miał to w nosie

#polska

18

Stu na jednego! 11 czerwca 1694 roku 400 Polaków zatrzymało pod Hodowem 40-tysięczną armiękresy.pl

Zdjęcie

11 czerwca 1694 roku pod Hodowem na Podolu rozegrała się jedna z najbardziej znanych bitew w historii wojskowości Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Starcie to bywa nazywane „polskimi Termopilami” ze względu na odwagę i determinację kilkuset żołnierzy jazdy koronnej, którzy stawili opór wielokrotnie liczniejszemu przeciwnikowi.

Do bitwy doszło w czasie wojny polsko-tureckiej z lat 1683–1699. Około 400 żołnierzy jazdy koronnej, w tym husarze i pancerni, dowodzonych przez Konstantego Zahorowskiego, starło się z wielokrotnie liczniejszymi Tatarami budziackimi. Ich siły w przekazach szacowano na około 30–40 tys. ludzi.

Celem wyprawy Tatarów było między innymi dostarczenie zaopatrzenia do tureckiego Kamieńca Podolskiego oraz przeprowadzenie napadu dywersyjnego na ziemie Rzeczypospolitej.

Pierwsze potyczki miały miejsce na przedpolach Hodowa. Polacy ujęli dwóch tatarskich dowódców, ale wobec zbliżania się głównych sił przeciwnika musieli wycofać się do wsi. Tam wykorzystali zabudowania, wozy, płoty i prowizoryczne zasłony, przygotowując się do obrony.

Przez kilka godzin żołnierze Zahorowskiego odpierali tatarskie ataki, walcząc pieszo i prowadząc ogień z broni palnej. Gdy zaczęło brakować amunicji, mieli używać grotów tatarskich strzał jako zastępczych kul. Tatarzy, ponosząc znaczne straty, zdecydowali się wysłać do obrońców Lipków, czyli Tatarów pozostających wcześniej w służbie Rzeczypospolitej, którzy po buncie z 1672 roku przeszli na stronę turecką.

Ci, jak pisał Radosław Sikora, „podjeżdżając pod naszych radzili aby się poddali, ale słysząc naszych rezolucję, że tam na śmierć zasiedli, donieśli Tatarom: «że my z tymi ludźmi co dzień ubijamy się pod Kamieńcem [Podolskim], że są [to] ludzie niezwalczeni, że wprzód wszyscy wyginiecie, nim wam ich dostać przyjdzie»”. Po nieudanych próbach przełamania obrony Tatarzy odstąpili od dalszych ataków i wycofali się.

Bitwa, choć okupiona ciężkimi stratami po stronie obrońców, zakończyła się zwycięstwem Rzeczypospolitej i była przedstawiana jako ważny element odparcia tatarskiego najazdu. Król nagrodził uczestników starcia pieniędzmi i końmi.

Już w 1695 roku w miejscu bitwy wzniesiono pomnik upamiętniający bohaterstwo obrońców Hodowa. Do dziś pozostaje on jednym z najważniejszych materialnych śladów pamięci o starciu, które przeszło do tradycji jako symbol walki niewielkiego oddziału z miażdżącą przewagą liczebną przeciwnika.

http://kresy.pl/kresopedia/stu-na-jednego-11-czerwca-1694-roku-400-polakow-zatrzymalo-pod-hodowem-40-tysieczna-armie/

#Polska #historia

20

Polska chce zwrotu za broń przekazaną Ukrainie. Niemcy chcą oddać pieniądze Kijowowikresy.pl

Polska domaga się pełnego zwrotu około 2 mld zł za broń przekazaną Ukrainie z Europejskiego Funduszu na rzecz Pokoju – podało RMF FM. Niemcy chcą natomiast, aby odblokowane przez Węgry 6,6 mld euro zostało przeznaczone na dalsze wsparcie Kijowa.

Polska i Niemcy różnią się w sprawie podziału 6,6 mld euro z Europejskiego Funduszu na rzecz Pokoju, które po odblokowaniu przez Węgry znajdują się na koncie Brukseli – podało RMF FM. Warszawa chce pełnego zwrotu około 2 mld zł, czyli 450 mln euro, za broń przekazaną Ukrainie. Berlin opowiada się za przeznaczeniem odblokowanych środków na dalszą pomoc dla Kijowa.

Stanowisko Polski przedstawił wiceszef MON Cezary Tomczyk w rozmowie z RMF FM. Jak zaznaczył, Warszawa zamierza walczyć o pełną refundację.

„Te pieniądze, to są nasze pieniądze” – powiedział Tomczyk. Dodał, że „w praktyce mniej tych pieniędzy oznacza mniej pieniędzy na wojsko”.

Według RMF FM wszystkie państwa wydały w ramach funduszu łącznie 43 mld euro. Przy zwrocie na poziomie 40 proc. Bruksela powinna teoretycznie wypłacić około 13,5 mld euro. Dostępna pula wynosi jednak tylko 6,6 mld euro.

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas zaproponowała podział tych środków w kilku kierunkach: częściową proporcjonalną refundację na poziomie 10 proc., wsparcie misji szkoleniowej ukraińskich wojsk oraz wspólne zakupy broni dla Ukrainy. Polska odrzuca taki plan, zarzucając Brukseli próbę „zmiany reguł w trakcie gry”.

Inne stanowisko prezentują Niemcy. Berlin uważa, że środki niewykorzystane początkowo na refundacje powinny zostać przeznaczone na dalszą pomoc Ukrainie. Takie stanowisko przedstawił wiceminister obrony RFN Sebastian Hartmann podczas spotkania unijnych ministrów obrony w Nikozji.

„Hartmann jasno zaapelował do partnerów, że wszystkie niewykorzystane początkowo spłaty z funduszu powinny mimo wszystko zostać przeznaczone na wsparcie Ukrainy. Europejski Fundusz na rzecz Pokoju został zaprojektowany jako mechanizm solidarności” – podano na stronie niemieckiego ministerstwa obrony.

Unijny dyplomata cytowany przez RMF FM zwrócił uwagę, że Niemcy w tym roku mają wydać na Ukrainę 11,5 mld euro, dlatego zwrot kilkuset milionów euro nie ma dla Berlina dużego znaczenia. Inaczej patrzą na to państwa, które przekazywały broń na początku wojny rosyjsko-ukraińskiej.

„Kraje, które jako pierwsze przekazywały broń jak na przykład Polska czy Słowacja i których donacje już zostały rozliczone i są przeznaczone do wypłaty, nie chcą się zgodzić na to, żeby zmniejszyć im wypłaty, a tego chcą kraje, które zaczęły później przekazywać wsparcie jak Niemcy” – powiedział polski dyplomata.

Stanowisko zbliżone do Niemiec mają prezentować państwa skandynawskie. Francja ma być bliższa planowi Kallas, ale chce, aby wspólne zakupy dotyczyły sprzętu europejskiego. Paryż sprzeciwił się pierwotnemu pomysłowi zakupów broni dla Ukrainy w USA w ramach mechanizmu PURL.

Polskę popiera Słowacja, która jako pierwsza zapowiedziała, że będzie domagała się pełnego zwrotu za przekazaną Ukrainie broń. Sprawa ma być teraz omawiana na poziomie technicznym, a następnie trafić pod obrady ambasadorów.

http://kresy.pl/wydarzenia/polska-chce-zwrotu-za-bron-przekazana-ukrainie-niemcy-chca-oddac-pieniadze-kijowowi/

#Polska #niemcy #ukraina #pieniadze

13

Tak wygląda przekaz lewacko-żydowskiej komórki na Polskę w sprawie wydarzeń w Belfaście. Totalnie pominięte podłoże zamieszek. Wszystko oczywiście wina "skrajnej prawicy."

#polska #imigranci

24

SKANDAL! Ukraina staje w obronie Szeptyckiego i poucza Polskę o „europejskich wartościach”nczas.info

Honorująca zbrodniarzy z Ukraińskiego Powstańczej Armii (UPA) Ukraina postanowiła pouczyć Polskę, czym są „europejskie wartości”. Rzecznik tamtejszego resortu spraw zagranicznych odniósł się do krytyki pod adresem wiceministra Andrzeja Szeptyckiego po jego skandalicznych słowach.

– Z niepokojem obserwujemy sytuację wokół wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który spotyka się z bezpodstawną krytyką za swoje wypowiedzi. Ponadto uważamy za niedopuszczalne wykorzystywanie ukraińskiego pochodzenia pana Szeptyckiego jako pretekstu do ataków pod jego adresem – powiedział rzecznik MSZ Ukrainy Heorhij Tychyj, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Przypomnijmy, że wspomniany Szeptycki w wywiadzie w TOK FM zrównał pogromców kobiet, starców i dzieci z UPA z polskimi żołnierzami niezłomnymi. – To byli [UPA – red. nczas] tacy trochę, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywni konotacjami tego słowa, tacy trochę ukraińscy żołnierze niezłomni – powiedział.

Rzecznik ukraińskiego MSZ podziękował polskim partnerom, w szczególności marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu oraz wicepremierowi i ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu, za ich wsparcie i obronę prawa do wyrażania własnych poglądów.

– Wzywamy polskich polityków do powstrzymania się od działań sprzecznych z fundamentalnymi europejskimi wartościami w dziedzinie praw człowieka i obywatela – podkreślił Tychyj.

We wtorek w Sejmie kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysław Czarnek zażądał przerwy w obradach w celu „zwołania konwentu seniorów celem wyjaśnienia tej sprawy, dlaczego w tym rządzie dalej są Ukraińcy obrażający Polaków”. Z kolei były poseł PiS Janusz Kowalski zapowiedział kontrolę poselską dotyczącą „ukrainizacji w administracji publicznej”.

http://nczas.info/2026/06/10/skandal-ukraina-staje-w-obronie-szeptyckiego-i-poucza-polske-o-europejskich-wartosciach/

#ukrainizacjapolski #upadlina #Polska #ukrofile #ukrofilia

13

#anglosasi #polska #ukraina

Powiem wam jedno - to wszystko to anglosaska ustawka. Najpierw chodzi aby wydoić Polskę i za naszą kasę krwią Ukraińców wojnę prowadzić a teraz etap szczucia kolonialnego. Typowe ustawki polityki kolonialnej - naszczutymi się łatwo rządzi. Do tego myśmy to sfinansowali a teraz powojenne pożytki popłyną gdzie indziej. Taki plan był od początku i POPIS posłusznie go realizował i dalej realizuje.

8

Amisz ewakuator... ten kiep jest chyba największa kpiną w tym cyrku na Wiejskiej.

Zdjęcie

Zdjęcie

#Polska

--------------------------------------

#psl

#kosiniak

#kamysz

#f35

13

⁨Pod presją Niemiec rząd Tuska rozważa wejście do unijnego systemu patentowego. Eksperci biją na alarm: to pułapka dla polskich firm❗

Polska konsekwentnie odmawiała przystąpienia do Jednolitego Systemu Patentowego. Powód był prosty: analizy wykazały, że dla polskiej gospodarki jest to nieopłacalne. Teraz, po spotkaniu ministra Żurka z prezesem Europejskiego Urzędu Patentowego, rząd zapowiada, że "będzie analizował" wejście do systemu. Presja przyszła z zewnątrz i wiadomo skąd.

Na czym polega pułapka? Patent uzyskany w krajach JSP automatycznie obowiązuje we wszystkich 18 państwach systemu. Brzmi wygodnie. Ale polskie podmioty odpowiadają za zaledwie 0,3 procent europejskich patentów. Tysiące zagranicznych patentów automatycznie zaczną obowiązywać w Polsce — i ich właściciele uzyskają prawo do pozywania polskich firm.

Paweł Kurcman, prezes Polskiej Izby Rzeczników Patentowych, mówi wprost: "Mielibyśmy prawdziwy wysyp pozwów o naruszenie patentów. Najczęściej są to Niemcy i Francja. Zasądzenia oscylują w granicach milionów euro. Trudno mówić, że polscy przedsiębiorcy będą w stanie sobie poradzić z takimi kosztami."

Wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego alarmuje: "Koncerny zagraniczne natychmiast będą przedłużać monopol na swoje leki i występować o zabezpieczenie bezpodstawnych roszczeń wobec producentów generyków." Znany jest przypadek jednego leku chronionego 1300 patentami. Polskie firmy produkujące tańsze zamienniki staną wobec kosztów procesów przewyższających ich całe budżety.

Polska w 2013 roku powiedziała "nie" z powodów ekonomicznych — nie politycznych. Dziś nacisk przychodzi z Berlina, a rząd Tuska jest skłonny słuchać.

Polski rząd powinien kierować się tylko polskim interesem!⁩ #polacy #polska #politykazagraniczna #politykamiedzynarodowa #uniaeuropejska

21

⁨Bruksela zdecydowała. Będziemy podawać PESEL przy zakupach❗

W połowie lipca 2027 roku wchodzi w życie unijne rozporządzenie AMLR — nowy pakiet przepisów przeciwdziałania praniu pieniędzy. Na papierze: walka z przestępczością zorganizowaną.

W praktyce: obowiązkowa weryfikacja każdego Polaka kupującego cokolwiek przelewem za ponad 10 tysięcy euro — czyli 43 tysiące złotych.

Dla gotówki próg jest jeszcze niższy. Uproszczona weryfikacja wymagana już od 3 tysięcy euro — czyli około 13 tysięcy złotych

Samochody, nieruchomości, biżuteria, dzieła sztuki — każdy zakup powyżej progu wymaga podania pełnych danych osobowych: PESEL, NIP, numer konta IBAN. Sprzedawca jest zobowiązany sprawdzić czy kupujący nie ukrywa "beneficjenta rzeczywistego."

Przelew z oficjalnego konta bankowego przestaje być dowodem legalności środków. Nie wystarczy, że masz pieniądze w banku — musisz udowodnić skąd je masz.

Obowiązek weryfikacji obejmie też: dealerów samochodów, galerie sztuki, domy aukcyjne, pośredników nieruchomości, platformy kryptowalutowe, pożyczkodawców pozabankowych, czy adwokatów.

Branże handlowe mają rok na wdrożenie wymogów, nad którymi banki pracowały przez dekadę.

To w rzeczywistości nie tylko kontrola, ale i pełzający zakaz gotówki.

Konfederacja mówi wprost: uczciwy obywatel nie powinien być traktowany jak przestępca. Regulacja walcząca z praniem pieniędzy nie powinna uderzać w zwykłych ludzi robiących legalne zakupy.⁩ #polska #polacy #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazdrowotna #uniaeuropejska #polexit

24

Hehe, dyskusję w internetach wywołało nie to że Polak dostał w głowę kuflem od jebanego brudasa z Arfika

a to że niggroidy chcą się "uczyć" w Polsce...

Zdjęcie

#Polska #uczelnie #studia

------------------------------------------------------

#propagandamurzynistyczna

#niggroidy

#nigger

#murzyn

#czarnuch

#asfalt

#brudaszbuszu

#multikulti

12

Się Olga Michaluk [Redaktor Techniczny w: Redakcja "Nasze Słowo"] zesrała że jakaś inna UPAdlinka powiedziała kilka słów prawdy o żydoskim komediancie.

http://www.facebook.com/reel/1496780745825843

No cóż nie pozostaje nic innego jak zacząć napierdalać spam i zakładać na tego maila

[email protected]

http://nasze-slowo.pl/

Nieszczyć V kolumnę UPAdlińskich bydlaków to nie tylko przyjemność ale i obowiązek Polaków!

Zdjęcie

Zdjęcie

#Polska

----------------------------------------

#vkolumna

#upadliniecwpolsce

#upadlincy

14

Polska w pigułce: paliwo tanieje w hurcie = przy dystrybutorze drożeje!

Orlen obniżył hurt Pb95 o 70 zł, Pb98 o 52 zł i diesla o 24 zł za metr sześc. Mimo tego ceny maksymalne na stacjach wzrosły do 6,00 zł, 6,63 zł i 6,48 zł za litr. ❗

W piątek 6 czerwca ropa Brent zniżkowała o 2,13 procent. Ropa WTI spadła o blisko 3 procent. Orlen zareagował błyskawicznie i w sobotę obniżył hurtowe ceny: benzyna 95 potaniała o 70 złotych za metr sześcienny, diesel o 24 złote.

Ropa tanieje. Orlen tnie w hurcie. Ceny na stacjach i tak drożeją! #polska #polacy #politykaspoleczna #polityka

Od 31 marca rząd Tuska wprowadził maksymalne ceny paliw — ustala je codziennym obwieszczeniem minister energii. Cena na stacji wynika ze wzoru: średnia hurtu plus akcyza plus opłata paliwowa plus marża plus VAT. Kiedy hurty rosły w czwartek — ceny maksymalne poszły w górę. Kiedy Orlen je obniżył w sobotę — ceny na stacji i tak są wyższe niż w piątek, bo wzór uwzględnia kilkudniową średnią.

Do tego program "Ceny Paliwa Niżej" — obniżone stawki VAT i akcyzy — obowiązuje tylko do 15 czerwca. Przedłużano go dwukrotnie. Co po 15 czerwca? Ministerstwo milczy. Rządowy program maksymalnych cen łata dziury doraźnie, bez żadnej strategicznej odpowiedzi na uzależnienie od importu.

Tak wygląda gospodarka centralnie planowana.

13

Kara 15 tysięcy złotych może nas kosztować miliardy. To jest skandal z Rail Baltica❗

PKP PLK — spółka Skarbu Państwa — właśnie ogłosiła po raz trzeci wybór wykonawcy w przetargu, który od miesięcy tonie w bataliach prawnych. Wybrała konsorcjum z Track Tec za 5,22 miliarda złotych. Najtańsza oferta w tym przetargu wynosiła 4,567 miliarda złotych.

Różnica: 653 miliony złotych. Pół miliarda złotych przepalone na biurokratyczny absurd.

Historia jest skandaliczna. Polskie konsorcjum Torpol-Mirbud wygrało przetarg. Budimex poszedł jednak do Krajowej Izby Odwoławczej z jednym argumentem: Mirbud nie ujawnił kary środowiskowej z 2022 roku. Wysokość tej kary: 15 tysięcy złotych. KIO wykluczyła Mirbud.

Tyle że Mirbud od lat zaskarżał tę karę — bo twierdził, że nie był jej adresatem. W kwietniu NSA przyznał rację: niższy sąd nawet nie zbadał czy Mirbud w ogóle podlegał tej decyzji środowiskowej. Sprawę odesłano do ponownego rozpatrzenia.

I co zrobiła PKP PLK po wyroku NSA? Ogłosiła trzeci wybór wykonawcy. Sama przyznając w komunikacie, że wyrok NSA "może istotnie wpłynąć na sytuację" i że trzeci wybór "nie przesądza o ostatecznym wyniku postępowania."

Proszę to przeczytać jeszcze raz. Państwowa spółka ogłasza wybór wykonawcy — wiedząc, że ten wybór może być nieważny. Mirbud i tak może wygrać w sądzie 19 czerwca. Wtedy przetarg wróci na wokandę i całe zamieszanie zacznie się od nowa.

To jest polskie państwo w pigułce: procedura ważniejsza niż pieniądze, błąd urzędnika ważniejszy niż strategia obronna, terminy KIO ważniejsze niż 650 milionów złotych.⁩ #polacy #polska #polexit #politka #politykamiedzynarodowa #politykazagraniczna #uniaeuropejska

19