Zasłanianie państwowego godła i ukraińskie napisy przed polskimi. Radny alarmuje o skandalicznej sytuacji w szkole w Swarzędzunczas.info

Zdjęcie

Radny gminy Swarzędz alarmuje, że w jednej ze szkół dochodzi do uchybień, jeśli chodzi o poszanowanie godła Rzeczpospolitej Polskiej, a także języka polskiego. Z relacji Marcina Lisa wynika, że chodzi m.in. o oznaczanie pomieszczeń – najpierw w języku ukraińskim, a dopiero później w polskim.

Radny gminy Swarzędz w woj. wielkopolskim opisał w mediach społecznościowych sytuacje, do których dochodzi w jednej z lokalnych szkół. Jak podkreślał, placówka już parokrotnie otrzymała apele od urzędników w takich sprawach.

„W trakcie dzisiejszego posiedzenia Komisji Spraw Społecznych Rady Miejskiej w Swarzędzu po raz kolejny zasygnalizowałem przypadki dotyczące jednej ze swarzędzkich szkół, które nie powinny się zdarzać. Chodzi o sposób traktowania naszych symboli państwowych oraz języka urzędowego. 🇵🇱” – napisał na swojej stronie na Facebooku Marcin Lis.

Radny wskazał, że pierwsza z tych kwestii dotyczy godła umieszczonego nad głównym wejściem do gmachu szkoły. „Przy różnych okazjach jest ono częściowo zasłaniane przez banery informacyjne, które niewątpliwie poruszają ważne tematy, jednak nie powinny przysłaniać naszego godła. 🇵🇱” – ocenił.

Samorządowiec podniósł także wątek oznaczania pomieszczeń. Wskazał, że język polski powinien mieć pierwszeństwo przed innymi.

„Drugą kwestią jest sposób oznaczania różnych pomieszczeń. W niektórych przypadkach w pierwszej kolejności zastosowano język obcy, a dopiero w drugiej język polski. Popieram gościnność i otwartość naszej społeczności, ale uważam, że w przestrzeni publicznej naszej gminy w pierwszej kolejności powinny być widoczne nasze symbole państwowe oraz język polski. 🇵🇱” – skwitował.

Jak podkreślił Lis, szkoła dostała już kilka próśb o zaprzestanie podobnych praktyk. Do placówki kierowali je urzędnicy. Wskazał, że do tej pory brakowało jednak „właściwej reakcji” i wyraził nadzieję, że „były to jedynie przypadki, a nie działanie z premedytacją”.

„Liczę, że po mojej ponownej prośbie sprawa znajdzie właściwy finał i że były to ostatnie takie przypadki. 🇵🇱” – podsumował.

http://nczas.info/2026/09/28/zaslanianie-panstwowego-godla-i-ukrainskie-napisy-przed-polskimi-radny-alarmuje-o-skandalicznej-sytuacji-w-szkole-w-swarzedzu/

#ukrofile #ukrofilia #ukraincy #Polska #spierdolenie #szkola #szkolnictwo

11

Miller punktuje Kosiniaka-Kamysza. Poszło o Ukrainę. „Skala jest nadal niewspółmierna do problemu”nczas.info

Były premier Leszek Miller odniósł się do fałszywej tezy, jaką przed kilkoma dniami przedstawił Władysław Kosiniak-Kamysz. Wskazał też, że nad grobami polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów króluje „kłamstwo wołyńskie”, a władze warszawskie nie upominają się o umieszczenie tam prawdy o sprawcach.

– Pomoc dla Ukrainy jest polską racją stanu. Ukraina nie może przegrać tej wojny, bo wtedy nam nie będzie lepiej, tylko będzie nam gorzej. Niektórzy to bardzo w Polsce upraszczają. Mówią: „nasza chata z kraja, nie nasza wojna, nie interesujcie się tym”. Jak tam (na Wołyniu – przyp. red.) będzie Rosja, to zaręczam: nie będzie ani jednej ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu i nie będzie żadnego upamiętnienia – powiedział 14 września w „Faktach po Faktach” w TVN24 Kosiniak-Kamysz, a więc tego samego dnia, kiedy z Bałtyku w woj. zachodniopomorskim wyłowiono drona.

Do m.in. tych słów odniósł się w mediach społecznościowych Leszek Miller.

„Wicepremier Kosiniak-Kamysz powiedział: «Jak tam (na Wołyniu) będzie Rosja, to zaręczam: nie będzie ani jednej ekshumacji […] i nie będzie żadnego upamiętnienia». Pan minister zestawia hipotetyczny brak ekshumacji pod rosyjską okupacją z sytuacją tak, jakby dzisiaj, pod władzą ukraińską, problem był zasadniczo rozwiązany. A przecież nie jest” – ocenił.

„Po pierwsze, skala jest nadal niewspółmierna do problemu. W samych Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej w 2026 r. ekshumowano szczątki 55 osób, a IPN podaje, że według list historyków około 300 osób wciąż pozostaje tam do odnalezienia. Co więcej, jeszcze 7 sierpnia IPN informował, że otrzymał dotąd tylko jedną zgodę na ekshumację ofiar Zbrodni Wołyńskiej; dopiero później przyszła druga zgoda – dotycząca Huty Pieniackiej” – podkreślił były premier.

„Po drugie, ekshumacja i upamiętnienie to dwie różne sprawy. Bardzo wymowne są słowa Pawła Kowala-czołowego przedstawiciela banderowskiej piątej kolumny, który oznajmił, że «nie negocjujemy kwestii upamiętnień». To znaczy, że nad grobami króluje «kłamstwo wołyńskie» gdzie nie ma żadnej informacji o sprawcach ludobójstwa. Szczytem bezczelności jest użycie przez Ukraińców w porozumieniu z Kowalem i polskim ministrem kultury słowa «zginęli». Tymczasem w Puźnikach chodzi o ludzi zamordowanych przez sotnię UPA. «Zginęli» opisuje skutek. «Zostali zamordowani przez UPA» opisuje również czyn i sprawcę. Spór o pamięć zaczyna się właśnie w tym miejscu” – zaznaczył Miller.

Były premier przywołał także wątek niemieckich ekshumacji, które prowadzone są na Ukrainie od lat, także podczas trwającej wojny z Rosją.

„Po trzecie, kontrast z niemieckimi żołnierzami. Niemcy i Ukraina zawarły w 1996 r. umowę dotyczącą grobów wojennych. Według danych Volksbundu w latach 2001–2022 dokonano w Ukrainie niemal 103 tys. ponownych pochówków niemieckich żołnierzy, a tylko w 2022 r., już podczas wojny, przeprowadzono 972 ekshumacje. Polska również ma umowę z Ukrainą dotyczącą ochrony miejsc pamięci, ale polskie ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej zostały po Majdanie 2014 zablokowane i pozostają przedmiotem politycznego sporu” – napisał.

„Dlatego argument Kosiniaka-Kamysza można odwrócić: problemem nie jest wyłącznie to, co zrobiłaby Rosja po zajęciu Ukrainy. Problemem jest również to, czego przez wiele lat nie pozwalała zrobić niepodległa Ukraina” – skwitował Miller.

http://nczas.info/2026/09/21/miller-punktuje-kosiniaka-kamysza-poszlo-o-ukraine-skala-jest-nadal-niewspolmierna-do-problemu/

#kosiniakkamysz #miller #ukrofilia #ukrofile

11

Ostre spięcie między Korwin-Mikkem a Gozdyrą. Poszło o Rosję i warsztat dziennikarski. „Jest pan hańbą” [VIDEO]x.com

http://x.com/JkmMikke/status/2101739785316421638

Janusz Korwin-Mikke wszedł w dyskusję z Agnieszką Gozdyrą. Nestor polskiej prawicy wolnościowej ubolewał nad jej dziennikarskim upadkiem, natomiast dziennikarka w ostrych słowach zarzucała politykowi „ruskoonucyzm”.

„Pani Agnieszce Gozdyrze (która niegdyś była naprawdę świetną dziennikarką) mogę poradzić już tylko jedno: niech odsłucha swoje programy sprzed wielu lat, a potem wybierze się na kilka rozmów do p. Moniki Jaruzelskiej i nauczy się od niej warsztatu. Może jeszcze jest co ratować” – napisał na portalu X Janusz Korwin-Mikke.

„Panie @JkmMikke. Napiszę raz i na tym zakończę, bo szkoda prądu. Jest pan hańbą. Pańskie rady płyną prosto z centrum zarządzania ruską propagandą od takich obrzydliwych postaci jak Sołowiow czy Simionian. Mam nadzieję, że serio jest pan w Moskwie i już tam pozostanie” – odpowiedziała dziennikarka Polsat News, dołączając zdjęcie Korwin-Mikkego w Moskwie, które sam zamieścił 17 września.

Na tym jednak dyskusja się nie zakończyła. „Pani Gozdyra raczyła przed chwilą zacytować mój wpis o niej, po czym szybko mnie zablokowała, bym nie zdążył zostawić odpowiedzi pod jej wpisem.

Zostawię to tu. Może ktoś jej to pokaże” – napisał Korwin-Mikke, zamieszczając niżej komentarz:

„Nie, wbrew Pani zacietrzewieniu, moje rady płyną z czystej sympatii do Pani. Z naprawdę dobrej dziennikarki stała się Pani antytezą dziennikarstwa w Polsce – godną następczynią p. Olejnik, która przesłuchuje, przerywa, a nawet wyprasza swoich GOŚCI.

W ogóle nie przypomina Pani siebie sprzed 10 lat. I co ważniejsze – zauważa to nie tylko prawa, ale także lewa strona. I chyba to Panią boli najbardziej. W każdym razie życzę Pani głębokiej refleksji nad swoim dziennikarstwem, bo niedługo zostaną Pani rozmowy z samą sobą. A nie chce, by skończyła Pani, jak p. Tomasz Lis lub co gorsza p. Eliza Michalik. Wszystkiego dobrego!”.

„Nie zablokowałam tego pana 🤦 Do Moskwy trafił, a na mój profil nie umie” – odgryzła się Gozdyra.

„Ja mam nadzieję, że Pani trafi na siebie sprzed 10 lat. Pozdrawiam” – skwitował Janusz Korwin-Mikke.

Korwin-Mikke zamieścił na swoim profilu także fragment prowadzonego przez Agnieszkę Gozdyrę programu „Skandaliści” z 7 marca 2020 roku.

„Debata pomiędzy mną, p. Joanną Senyszyn i prof. Włodzimierzem Gutem.

Można było? Można było! Co się zmieniło? To już pytanie nie do mnie, tylko do p. Agnieszki Gozdyry…” – napisał.

http://nczas.info/2026/09/21/ostre-spiecie-miedzy-korwin-mikkem-a-gozdyra-poszlo-o-rosje-i-warsztat-dziennikarski-jest-pan-hanba-video/

#gozdyra #korwin #ukrofilia #ukrofile

8

To sensacyjne doniesienia, które budzą ogromne emocje! Okazuje się, że na rynek trafiła informacja o gigantycznym zakupie paliwa przez Ukrainę – mowa o 2,5 miliarda litrów benzyny i oleju napędowego. Co najbardziej zaskakuje w tym zestawieniu, to cena jednostkowa, która oscyluje w granicach 2,80 zł za litr. Czy to możliwe, by taka skala transakcji była realizowana na tych warunkach? Sprawa wygląda na niezwykle kontrowersyjną i rzuca nowe światło na aktualne przepływy surowców. Warto przyjrzeć się bliżej tym liczbom, bo skala robi wrażenie.

http://www.facebook.com/reel/1334693688608185

#Polska #ukraina #ukrofilia

11

SKANDAL! Ukraina staje w obronie Szeptyckiego i poucza Polskę o „europejskich wartościach”nczas.info

Honorująca zbrodniarzy z Ukraińskiego Powstańczej Armii (UPA) Ukraina postanowiła pouczyć Polskę, czym są „europejskie wartości”. Rzecznik tamtejszego resortu spraw zagranicznych odniósł się do krytyki pod adresem wiceministra Andrzeja Szeptyckiego po jego skandalicznych słowach.

– Z niepokojem obserwujemy sytuację wokół wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który spotyka się z bezpodstawną krytyką za swoje wypowiedzi. Ponadto uważamy za niedopuszczalne wykorzystywanie ukraińskiego pochodzenia pana Szeptyckiego jako pretekstu do ataków pod jego adresem – powiedział rzecznik MSZ Ukrainy Heorhij Tychyj, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Przypomnijmy, że wspomniany Szeptycki w wywiadzie w TOK FM zrównał pogromców kobiet, starców i dzieci z UPA z polskimi żołnierzami niezłomnymi. – To byli [UPA – red. nczas] tacy trochę, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywni konotacjami tego słowa, tacy trochę ukraińscy żołnierze niezłomni – powiedział.

Rzecznik ukraińskiego MSZ podziękował polskim partnerom, w szczególności marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu oraz wicepremierowi i ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu, za ich wsparcie i obronę prawa do wyrażania własnych poglądów.

– Wzywamy polskich polityków do powstrzymania się od działań sprzecznych z fundamentalnymi europejskimi wartościami w dziedzinie praw człowieka i obywatela – podkreślił Tychyj.

We wtorek w Sejmie kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysław Czarnek zażądał przerwy w obradach w celu „zwołania konwentu seniorów celem wyjaśnienia tej sprawy, dlaczego w tym rządzie dalej są Ukraińcy obrażający Polaków”. Z kolei były poseł PiS Janusz Kowalski zapowiedział kontrolę poselską dotyczącą „ukrainizacji w administracji publicznej”.

http://nczas.info/2026/06/10/skandal-ukraina-staje-w-obronie-szeptyckiego-i-poucza-polske-o-europejskich-wartosciach/

#ukrainizacjapolski #upadlina #Polska #ukrofile #ukrofilia

13

Tusk wściekł się w Sejmie! Ostry atak na opozycję i media za krytykę Szeptyckiego. „Nikt nie może pozostać obojętnym…” [VIDEO]youtube.com

http://www.youtube.com/watch?v=_KHtFIzDWtg

Premier Donald Tusk wystąpił w Sejmie i nie przebierając w słowach zaatakował opozycję i media. Z ust szefa rządu warszawskiego padły szokujące słowa. Według lidera Koalicji Obywatelskiej mamy do czynienia z marszem w stronę „brunatnego politycznego krajobrazu”.

Tusk wystąpił w Sejmie przy okazji dyskusji nad wotum nieufności dla szefa resortu spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Na początku swojego wystąpienia szef rządu postanowił jednak odnieść się do niedawnych wypowiedzi i reakcji polityków opozycji, ale też dziennikarzy.

– Dzieją się rzeczy, padają słowa, pojawiają się idee, które są upokorzeniem dla każdego patrioty. Padają słowa w tej izbie, padają słowa w mediach, w debatach publicznych, które coraz częściej wskazują, że z pojedynczych incydentów, z pojedynczych wyzwisk, z pojedynczych wyskoków medialnych zaczyna robić się fala. Fala, która nie tylko upokarza uczciwych, patriotycznych Polaków, ale która zaczyna być niebezpieczna z punktu widzenia istoty Rzeczpospolitej – zaczął Tusk.

Tusk w obronie Szeptyckiego

W dalszej części premier odniósł się do krytyki wiceministra Andrzeja Szeptycki, który w wywiadzie w TOK FM zrównał pogromców kobiet, starców i dzieci z UPA z polskimi żołnierzami niezłomnymi w wywiadzie w TOK FM. To byli [UPA – red. nczas] tacy trochę, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywni konotacjami tego słowa, tacy trochę ukraińscy żołnierze niezłomni – powiedział Szeptycki.

Pytana o tę wypowiedź Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, czyli szefowa Polski 2050, której Szeptycki jest członkiem, określiła ją jako „superniefortunną”. Jednocześnie zapewniła, że wiceminister zostaje na swoim stanowisku. – Zdecydowanie zostaje. Wykonuje dużo dobrej, ciężkiej pracy – podkreśliła.

Teraz premier, który nie wyciągnął stosownych konsekwencji wobec członka swojego rządu, postanowił w ostrych słowach zaatakować tych, którzy Szeptyckiego krytykowali.

– Mówię tutaj o swoistym polowaniu. Takim polowaniu, którego byliśmy świadkami tu w Europie w ostatnich 150 latach wielokrotnie i to polowanie z reguły kończyło się katastrofą. Taką katastrofą dziejową, jaką była na przykład II Wojna Światowa. Mówię o słowach takich jak, tu cytuję: „zastanawiam się, jak to jest możliwe, że człowiek o pochodzeniu ukraińskim jest wiceministrem w polskim rządzie” – powiedział Tusk, odnosząc się do słów dziennikarki Polsatu Doroty Gawryluk.

Premier zgrabnie pominął jednak część wypowiedzi Gawryluk. Dziennikarka powiedziała bowiem w programie „Kalejdoskop Wydarzeń” na antenie Polsat News, że „zastanawia się, jak to jest możliwe, że człowiek o pochodzeniu ukraińskim, reprezentujący ukraińskie interesy, jest wiceministrem w polskim rządzie”. Słowa o „reprezentowaniu ukraińskich interesów” jakoś jednak Tuskowi umknęły.

„Napędzacie tę falę”

– Ja pamiętam też słowa politycznego watażki pana Bąkiewicza sprzed kilku tygodni o tym, że tych, którzy mają inny pogląd niż on, powinno się napalmem wypalić z polskiej ziemi. Ja pamiętam słowa o Żydach, o Niemcach, a teraz przede wszystkim o ludziach pochodzenia ukraińskiego, to się składa w jedną, coraz bardziej niepokojącą całość – przekonywał premier.

– Nikt nie może pozostać obojętnym wobec tego, co coraz częściej słyszymy już nie z ust politycznych chuliganów, ale z ust politycznych liderów opozycji. Słowa, które są wypowiadane przez teoretycznie poważnych ludzi będą ośmielać coraz większe grupy ludzi do tego, aby siać ksenofobię, pogardę dla ludzi o innych poglądach, pogardę dla ludzi o pochodzeniu, które nie odpowiada wzorom czystej polskości, czystej rasy itd. – ocenił szef rządu warszawskiego.

Tusk skrytykował też kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysława Czarnka, który stwierdził m.in., że rząd to pasożyci i zdrajcy narodu polskiego. Zażądał też przerwy w obradach i zwołania konwentu seniorów „w celu wyjaśnienia, dlaczego w tym rządzie dalej są Ukraińcy obrażający Polaków”.

– Jeśli naprawdę będziecie kontynuować ten marsz w stronę tego brunatnego politycznego krajobrazu, jeśli naprawdę będziecie śledzili i lustrowali, tak jak zaczęli to już niektórzy posłowie z prawej strony, lustrować, pilnować i sprawdzać, kto w urzędach polskich, jakie ma jakie pochodzenie, ja swoje doświadczyłem w słynnej sprawie dziadka, ale Wy też tego doświadczycie niedługo – przekonywał Tusk. Z sali słychać było głosy, że nie chodzi o pochodzenie, ale o to, co Szeptycki powiedział.

– Dzisiaj napędzacie tę falę, ale sami padniecie ofiarą tej fali, jeśli się nie zatrzymacie (…) To nie ja Was straszę, to Wy musicie zacząć się bać tych ludzi z Waszych szeregów, którzy tę histerię, tę falę niechęci do innych, do obcych, nie takich ja Wy albo nie takich, jak niektórzy z Was, to oni zabiorą się za chwilę za Was – powiedział Tusk.

http://nczas.info/2026/06/10/tusk-wsciekl-sie-w-sejmie-ostry-atak-na-opozycje-i-media-za-krytyke-szeptyckiego-nikt-nie-moze-pozostac-obojetnym-video/

#tusk #ukrofilia

16

Były szef MSZ w rządzie PiS broni Ukrainy jak szalony. „Straciliśmy jako Polska bardzo dużo prestiżowo”nczas.info

Były szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych z czasów rządu PiS Jacek Czaputowicz wziął w obronę Kijów. Przekonywał, że zwołanie Kapituły Orderu Orła Białego i spór z Ukrainą ma odbierać prestiż Polsce.

Czaputowicz w „Gościu Wydarzeń” w Polsat News twierdził, że prezydent Karol Nawrocki niczego nie wywalczy odbierając Order Orła Białego Wołodymyrowi Zełeńskiemu.

– Prezydent nic nie uzyskał, a straciliśmy jako Polska bardzo dużo prestiżowo na tej całej sprawie. Został dobrany nieadekwatny instrument do zajmowania się tą sprawą – przekonywał były pisowski szef MSZ.

Ocenił następnie, że dyplomacja powinna zapobiegać tego typu sytuacjom i umacniać więzi między państwami. Należy przy tym zaznaczyć, że to jakieś totalne odklejenie, bo nie da się realnie umacniać więzi, gdy jedno państwo honoruje od lat organizacje i ludzi, które dokonały bestialskiego ludobójstwa na obywatelach drugiego z nich.

Dalej Czaputowicz twierdził, że nie należy odbierać Zełeńskiemu odznaczenia, choć rzekomo sam nie aprobuje decyzji o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Były szef MSZ twierdzi też, że widzi w tym przejaw „słabości polskiej dyplomacji”.

Samo nazwanie jednostki imieniem „Bohaterów UPA” jest zdaniem byłego szefa MSZ w rządzie PiS „poważną pomyłką”. Pominął przy tym fakt, że to tylko kolejny spośród wielu akt banderyzacji państwa. Jego zdaniem polscy politycy nie powinny wykorzystywać sytuacji.

Według Jacka Czaputowicza całe zaangażowanie w sprawę to poważny błąd, którego finał ma się okazać pusty, a Kijów rzekomo uzyska potwierdzenie, że podobnie może działać w przyszłości. Tu wydaje się, że przewidywaniom Czaputowicza sprzeciwiają się fakty, które wskazują, że Ukraińcy już teraz są gotowi iść na ustępstwa.

Zdaniem Czaputowicza, narastające napięcia na linii Warszawa-Kijów mogą spowodować, że szef Ukrainy Wołodymyr Zełeński zrezygnuje z przyjazdu na zaplanowaną pod koniec czerwca konferencję w Gdańsku na temat odbudowy Ukrainy. Ponadto – w formie narzekania i sugerując, że to błąd – zauważył, że Polska przestała traktować Ukrainę jak równorzędnego partnera, lecz przyjmuje protekcjonalną postawę.

– Polityka Polski od dłuższego czasu wobec Ukrainy jest nieprzyjazna. Prezydent Karol Nawrocki jeszcze to pogłębił. Ja to kiedyś określiłem, w tym studiu, polityką hien […]. Chcemy egzekwować swoje interesy w momencie, kiedy inne państwo krwawi, jest słabe. No i oczywiście przegraliśmy – przekonywał były pisowski szef MSZ.

Jacek Czaputowicz, zgodnie z polityką klękania z czasów rządu, w których był ministrem sądzi, że obie strony powinny pójść na ustępstwa. Wskazał przy tym na uregulowanie ekshumacji polskich ofiar na Wołyniu. Skrytykował też jako bardzo szkodliwe deklaracje o blokowaniu włączenia Ukrainy do UE. Ma to rzucać bowiem złe światło na Polskę, a nie na Ukrainę.

– My ogłaszamy wszem wobec […], że my się nie zgodzimy na członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej. To po prostu niesłychanie zły sygnał, bardzo źle świadczący o Polsce, a nie o Ukrainie – przekonywał były szef MSZ w rządzie PiS.

Zdaniem Czaputowicza, prezydent Nawrocki ostatecznie nie zdecyduje się na odebranie odznaczenia Zełeńskiemu. Wynikać miałoby to z presji społecznej, w tym ze strony „środowisk prawicowych”.

http://nczas.info/2026/06/09/byly-szef-msz-w-rzadzie-pis-broni-ukrainy-jak-szalony-stracilismy-jako-polska-bardzo-duzo-prestizowo/

#ukrofile #ukrofilia

13

Działania Zełeńskiego (nagły zwrot z kierunku czczenia UPA) są najlepszym dowodem tego, że ruskie wojnę przegrywają. Nie trzeba więc już zachowywać pozorów, bo szansa że znowu trzeba będzie "pojaków" o coś prosić jest coraz mniejsza. Można więc przestać się krygować i udawać, że z tym UPA to tak głupio wyszło, że tak tolerowaliśmy bo wojna, i po prostu wrócić do tego co zawsze kłębiło się w ukraińskiej, powiedzmy, państwowości.

Z plusów należy jeszcze doliczyć, że sporo osób w Polsce jest tym oburzone i popiera zapowiedziane przez Prezydenta Nawrockiego działania z odebraniem odznaczeń. Może jeszcze trochę i zobaczą, że ta relacja zawsze tak wyglądała - frajer dawał, to się brało i przy pierwszej lepszej okazji frajera spławiało. Nie będzie pojednania, nie będzie wdzięczności. Wiarę w dozgonną miłość i poświęcenie za wszelką cenę można wybaczyć zakochanej nastolatce. Jak widać na tym poziomie zatrzymała się większość społeczeństwa.

Szkoda, ale może faktycznie większa radość z jednego nawróconego ukrofila..

#ukrofilia #przemyslenia

10

PODOBA MI SIĘ TA AKCJA - Nietypowy przebieg rozprawy w Nysie. Znany adwokat zażądał od sędziego oświadczenia o „żydowskim pochodzeniu”nczas.info

Zdjęcie

Przedsiębiorca z Nysy stanął przed sądem za „publiczne znieważenia z powodu przynależności etnicznej” wiadomego narodu. Adwokat oskarżonego zażądał od sędziego deklaracji, czy ma on żydowskie korzenie i paszport Izraela.

Jak podaje „Nowa Trybuna Opolska”, rozprawa w Sądzie Rejonowym w Nysie przeszła do historii polskiego wymiaru sprawiedliwości jeszcze przed odczytaniem aktu oskarżenia. Na ławie oskarżonych zasiadł Maciej, lokalny przedsiębiorca. Prokuratura zarzuca mu między innymi znieważenie osób narodowości żydowskiej, nawoływanie do nienawiści na tle rasowym oraz podżeganie do przemocy – w tym do zabójstwa starosty nyskiego. Wszystkie te oskarżenia mają związek z wpisami, które mężczyzna publikował w mediach społecznościowych.

Zanim proces ruszył, głos zabrał obrońca oskarżonego, warszawski mecenas Rafał Rogalski, znany szerokiej opinii publicznej z reprezentowania w przeszłości Jarosława Kaczyńskiego w śledztwie smoleńskim. Prawnik złożył wniosek o wyłączenie ze sprawy sędziego Mariusza Ulmana. Podczas ponadgodzinnego wystąpienia mecenas zarzucił sędziemu „filosemityzm, filoukrainizm, propagowanie ideologii LGBT” oraz polityczne zaangażowanie.

Adwokat, powołując się na działalność internetową sędziego, zażądał też oficjalnego oświadczenia do protokołu.

„Po pierwsze, czy Wysoki Sąd do protokołu oświadczy, czy ma pochodzenie żydowskie? Po drugie, czy posiada paszport Izraela (…) Kwestią najważniejszą jest filosemityzm i filoukrainizm Wysokiego Sądu, bowiem tego dotyczy zarzut pierwszy z aktu oskarżenia, czyli znieważenie ludności żydowskiej. To niedopuszczalne, aby osoba przejawiająca tak jaskrawy filosemityzm i filoukrainizm rozpatrywała taką sprawę” – argumentował mecenas Rogalski.

Sędzia Ulman zagroził dyscyplinarką. Stwierdził, wypowiedź adwokata ewidentnie przekracza granice wolności słowa i że sprawa zostanie zgłoszona do Okręgowej Rady Adwokackiej (ORA). Mecenas Rogalski uznał to za próbę zastraszenia. Z żądań nie zrezygnował.

Wniosek oskarżonego i jego obrońcy zostanie teraz rozpatrzony przez inny skład sędziowski. Rozprawę Macieja S. przerwano, bez podania kolejnego terminu.

http://nczas.info/2026/04/21/nietypowy-przebieg-rozprawy-w-nysie-znany-adwokat-zazadal-od-sedziego-oswiadczenia-o-zydowskim-pochodzeniu/

#zydzi #filosemici #ukrofilia #zydofilia #sad

13

UKROFILIA NA PEŁNEJ - Francja naciska na Grecję ws. Mirage dla Ukrainykresy.pl

Paryż zabiega o przekazanie ukraińskiej armii greckich myśliwców Mirage 2000-5. Ateny nie podjęły decyzji i domagają się rekompensaty.

Francja zwiększa presję na Grecję w sprawie przekazania Ukrainie myśliwców Mirage 2000-5, które są już wykorzystywane przez ukraińskie siły powietrzne. O sprawie poinformowały źródła greckiego dziennika „Kathimerini”.

Kwestia ta nabrała znaczenia w kontekście intensyfikacji kontaktów obronnych między Paryżem a Atenami. Francja dąży do rozszerzenia wsparcia dla Ukrainy, w tym poprzez pozyskanie dodatkowych platform lotniczych.

Według ustaleń gazety Grecja przekazała już Ukrainie część uzbrojenia, w tym pociski do systemów obrony powietrznej Crotale oraz inne środki bojowe. Dotychczas jednak nie wyraziła zgody na przekazanie samolotów bojowych.

Źródła wskazują, że strona francuska próbuje przełamać opór Aten, oferując zachęty. „Francuscy urzędnicy zaproponowali rozwiązania mające skłonić Grecję do zmiany stanowiska, w tym możliwość dostarczenia dodatkowych myśliwców Rafale na korzystniejszych warunkach cenowych” – podano.

Jednocześnie władze greckie podkreślają, że ewentualna decyzja o przekazaniu samolotów będzie uzależniona od uzyskania odpowiedniej rekompensaty.

Według dostępnych danych Grecja dysponuje 19 myśliwcami Mirage 2000-5EG Mk2 oraz 5 dwumiejscowymi Mirage 2000-5BG Mk2. Dodatkowo w magazynach znajduje się jeszcze 10 starszych maszyn typu Mirage 2000EG.

Informacje o planach wycofania i sprzedaży starszych samolotów pojawiły się w marcu 2024 roku. Minister obrony Nikos Dendias potwierdził wówczas zamiar przeprowadzenia szeroko zakrojonej modernizacji sił zbrojnych.

Reforma ta została określona jako „największy program zmian w historii współczesnego państwa greckiego” i ma obejmować m.in. restrukturyzację wyposażenia oraz zwiększenie zdolności operacyjnych.

http://kresy.pl/wydarzenia/francja-naciska-na-grecje-ws-mirage-dla-ukrainy-w-tle-oferta-rafale/

#ukrofilia #francja #grecja #ukraina #rosja

6

Widzicie, ukrofile już czują się jakby wręcz oni sami walczyli na froncie.

Dali parę złotych na przekręt z generatorami albo inne "zbiórki na drony" i już odpala im się tryb mesjasza. Ratują Europę.

Na tej samej zasadzie działa WOŚP - wrzucić 2zł do puszki i dzięki tobie w ogóle istnieje opieka zdrowotna w Polsce.

Freethinkerzy tworzący lepszy świat zza monitora.

#bekazfajnopolakow #ukrofilia

Zdjęcie

9

Opole: witryna oblana czerwoną farbą. Nieznany sprawca zdewastował sklepradio.opole.pl

Zniszczona elewacja, witryna i drzwi oblane czerwoną farbą oraz wypisane antyrosyjskie hasła na budynku. Tak wczoraj (13.03) rano wyglądał jeden ze sklepów przy ulicy Ozimskiej w Opolu. Placówka handlowa działa od niedawna, ale od początku wzbudza mieszane uczucia wśród mieszkańców, głównie wśród uchodźców z Ukrainy. Mają żal o to, że sklep sprzedaje rosyjskie produkty. Ponadto ustawione są one obok ukraińskiej żywności.

Ten sklep jest w takich kolorach ukraińskich. Jest tam żółty, niebieski, ale obok ukraińskich towarów, są towary rosyjskie. Ich jest dużo, więcej niż ukraińskich. Myślę, że właściciele tego sklepu plują w twarz tym Ukraińcom, tym uchodźcom, matkom z dziećmi, które uciekły przed wojną. Plują także na tych Polaków, którzy wspierają Ukraińców
- mówi mieszanka Opola, obywatelka Ukrainy

Dodajmy, że na ten moment nie wiadomo, kto stoi za dewastacją sklepu. Jak przekazała Radiu Opole aspirant Agnieszka Nierychła, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Opolu, funkcjonariusze nie otrzymali żadnego zgłoszenia w tej sprawie. W związku z tym, żadne śledztwo nie jest prowadzone.

http://radio.opole.pl/100,682350,opole-witryna-oblana-czerwona-farba-nieznany-spr

#ukrofilia #ukrainizacjapolski #opole

14

tak sie zesrywacie o tego Gehlena to prosze, zrobilem wam historycznie poprawną wersję. bo racja, wstyd zeby taki glupi blad byl, to w zlym swietle stawia sprawę.

#ukrofilia #wojna #ukraina #historia

24

Czy ukrofil powinien zgłaszać ukraińców, będących w wieku poborowym, którzy unikają służby dla swojego kraju, ukrywając się w Polsce? 🤔

#ukrofilia #rozkmina

10