Kolejny wpis "rewolucjonistów" na wypoku szukający kułaków by wreszcie wprowadzić równość. Tym raz, a może znowu - gastro.
I znowu to samo. Wielki festiwal obrazoburczy jak to za drogo, jak to prowadzenie knajpy nic nie kosztuje, jak to głupi ludzie kupują.
I jak zawsze, żadnego rewolucjonisty który skorzysta z okazji. Przecież jeśli, hehe, placek z mąki i trochę sera kosztuje góra 5zł to jest to świetna okazja, żeby go sprzedawać po 10zł czy ile tam jest moralnie poprawne, pewnie około 6zł. Masz masę klientów bo jesteś dużo tańszy. Nie jesteś jebanym prywaciarzem bo przecież płacisz uczciwie pracownikom, nie masz niemoralnej marży jak czasem tłumaczy się np. w przypadku flipowania mieszkań, że to łatwe pieniądze ale niemoralne, dlatego tego nie robię.
No nie widzę żadnego błędu logicznego. To czemu nasi lewicowi bojownicy nie korzystają z tej świetnej okazji?
http://wykop.pl/link/7700091/ceny-w-polskiej-gastro-to-patologia#bekazlewactwa #bekazwykopkow