To sensacyjne doniesienia, które budzą ogromne emocje! Okazuje się, że na rynek trafiła informacja o gigantycznym zakupie paliwa przez Ukrainę – mowa o 2,5 miliarda litrów benzyny i oleju napędowego. Co najbardziej zaskakuje w tym zestawieniu, to cena jednostkowa, która oscyluje w granicach 2,80 zł za litr. Czy to możliwe, by taka skala transakcji była realizowana na tych warunkach? Sprawa wygląda na niezwykle kontrowersyjną i rzuca nowe światło na aktualne przepływy surowców. Warto przyjrzeć się bliżej tym liczbom, bo skala robi wrażenie.

http://www.facebook.com/reel/1334693688608185

#Polska #ukraina #ukrofilia

11

@waldy33, Podatki nakłada się w państwie, w którym konsumuje się paliwo, a nie w którym się je produkuje. Gdy jakaś polska firma, która zajmuje się handlem paliwem, kupi je w zagranicznej rafinerii, to też zapłaci tam jedynie koszt produkcji plus marżę tej rafinerii, a dopiero wprowadzając je na rynek polski podatki zapłaci polskiemu fiskusowi. A Jakubiak jako były przedsiębiorca i właściciel browarów powinien to doskonale wiedzieć. Czy jak sprzedawał Ciechana do Anglii to było ono podwójnie opodatkowane – najpierw w Polsce, a później w Anglii?
@waldy33 dziadzia manipuluje. W tym okresie w której to paliwo było sprzedawane, cena hurtowa na Orlenie też wynosiła 2,80 bez akcyzy.

http://demagog.org.pl/fake_news/eksport-paliwa-do-ukrainy-orlen-nie-sprzedaje-go-taniej-niz-w-polsce/
@Socjaldemokrata, no i? Polacy mają płacić akcyzę, tak?
@waldy33, Polacy płacą vat i akcyzę polskiemu fiskusowi za paliwo sprzedawane w Polsce. Natomiast ze to, które zostanie wyeksportowane na Ukrainę i tam będzie sprzedawane zapłacą Ukraińcy ukraińskiemu fiskusowi. Tak to działa wszędzie i dotyczy nie tylko paliwa.