Polska stała się takim popychadłem na arenie międzynarodowej, że aż przykro się robi. Każdy kto chce to na nas pluje, wysyła trzeciorzędnych przedstawicieli, żeby ustawiali tubylców do pionu, tak samo było przed zaborami, gdy już 100 lat wcześniej wszyscy dookoła traktowali te ziemie jako niczyje i robili na co tylko mieli ochotę, przejazdy konnych armii tu czy tam, każdy miał to w nosie

#polska

13

@JFE, a najsmutniejsze, że wcale nie trzeba było dużo by ta sytuacja była inna. Teraz mamy śmierć przez tysiąc cięć czy jak to się tam tłumaczy.

Wystarczyło nie sprzedawać każdego majątku jaki został po komunie, tylko zachować odrobinę czegoś swojego. Nie przyjmować kolejnych regulacji unijnych z nadmiarem. Nie wpuszczać bez kontroli robotników w milionach. Nie wpuszczać bez kontroli ukraińców.

Nie trzeba było zmieniać nic radykalnego - trzeba było po prostu robić odrobinę mniejsze starty.
@JFE, to jest właśnie ten niewolniczy mental gdzie są brane pod uwagę tylko dwie opcje: albo spedalona tęczowa UE naszpikowana murzynami i szmatogłowymi gdzie podstępem budują cyfrowy faszyzm albo ruski mir
@JFE, Polska coś znaczyła to może za Kazimierza Wielkigo ostatnio, bo potem też była popychadłem ale Wielkiego Księstwa Litewskiego. Obce króle przez 4 wieki. Wtedy też sie wjebaliśmy w nie naszą wojne. Co ostatecznie sie okazało ciężką porażką.

Dziwi mnie, że Polacy tak nostalgują za chwilową potęgą zagranicznych panów.
@rencista,
bo potem też była popychadłem ale Wielkiego Księstwa Litewskiego


Brednie. To właśnie Litwini (czyli dzisiejsi ich potomkowie - Białorusini), upatrywali w Polakach ostoi Rzeczypospolitej Obojga Narodów, bo przodkowie Białorusinów (Litwini) wiedzieli, że sami nie daliby sobie rady z utrzymaniem ziem Wielkiego Księstwa Litewskiego.
@DarrDarek, wciagnęli nas w nie nasze wojny. A potem jaki juz zasiedlili sie swoją monarchią to nic sie z tym nie dało zrobić. Zresztą ówczesne WKL miało więcej wojska i podejrzewam, że to na takiej zasadzie było, a nie cywilizowanie przez nas pogan. Przyjęli od nas chrześcijaństwo z powodów swojego interesu stanu.
@rencista,

Dla utrzymywania wschodnich flanek trzeba było walczyć o rubieże WKL. Z całą pewnością ówczesnych Litwinów było mniej niż Polaków, bo kultura Białorusi w mniejszym stopniu zyskała na Rzeczypospolitej Obojga Narodów niż kultura polska. O maliznach narodowych z WKL typu dzisiejsi Litwini czy Łotysze nie ma co nawet mówić, bo ich kultura była praktycznie nieobecna (stąd taka dziesiejsza nienawiść Litwinów, którzy w głupi sposób usiłują grać Białorusinów i przejmować schedę WKL).
@DarrDarek, teraz tam rosyjska kultura rządzi i tyle mamy z tego cywilizowania wschodnich ludów.

W pewnym sensie wrócono nas do punktu wyjścia. Zresetowano.
@DarrDarek, Litwini ciągle pchali nas do wojenek z Rosją, żebyśmy swoją krwią załatwiali ich psie interesy

Zresztą, sam Jagiełło bojkotował wykończenie Krzyżaków, żeby mieć potem karty przetargowe, gówno go obchodził interes Polski i rozprawienie się z teutonami
@JFE,

Na tym polegała polityka imperialna, że tylko silny lub połączony w sojuszu był w stanie walczyć z innymi silnymi. I dopóki Polacy walczyli z Rosją, dopóty Rosja szanowała Polaków i do wieku XVII Polacy mieli miejsce wśród szanowanych narodów. Gdy w XVIII wieku Polacy nie mieli sił by walczyć, wówczas już dla Rosji i pozostałych Polacy byli popychadłami.

Podobnie ze Szwecją, dopóki walczyła w Europie liczyła się jako partner i przeciwnik. Potem już tylko była małym krajem na uboczu. A na koniec oszuści zalali ich milionami kolorowych nachodźców i dziś nawet ciapaki i murzyni nie szanują Szwedów, bo dali się zniewolić przez obcych jak głupi frajerzy.