Gdula z Lewicy perfidnie skłamał? Przepraszać nie zamierza. „Ciekawy” audyt w ogóle nie istniejenczas.info

Wiceminister nauki Maciej Gdula zapowiedział we wrześniu „ciekawe” wyniki audytu w spółce IDEAS NCBR. Okazało się jednak, że audyt, na który się powoływał, w rzeczywistości nie istniał. Sprawa ta jest kolejną odsłoną kontrowersji, które narosły wokół zmian kadrowych w tej instytucji badawczej.

IDEAS NCBR to ośrodek badawczo-rozwojowy założony trzy lata temu przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, którego celem było połączenie środowiska akademickiego z biznesowym w obszarze sztucznej inteligencji i ekonomii cyfrowej. Do czerwca 2024 roku na jego czele stał prof. Piotr Sankowski – wybitny informatyk i jedyny polski naukowiec uhonorowany czterema prestiżowymi grantami Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych.

25 września rada nadzorcza podjęła kontrowersyjną decyzję o powołaniu nowego prezesa Grzegorza Borowika (który notabene zna się z Uczelni Techniczno-Handlowej im. Heleny Chodkowskiej z ministrem cyfryzacji Krzysztofem Gawkowskim). Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego uzasadniało tę decyzję stratami finansowymi spółki w wysokości 29 mln złotych w 2023 roku. Tymczasem „Dziennik Gazeta Prawna” ujawnił, straty te były przewidziane w planach rozwojowych instytucji.

Decyzja o odwołaniu prof. Sankowskiego wywołała falę protestów w środowisku naukowym. Z radą naukową IDEAS NCBR pożegnali się światowej klasy naukowcy, a temat ten pod koniec września zrobił się na tyle głośny, że reagowali najważniejsi ludzie w rządzie. W ramach „gaszenia pożaru” postanowiono utworzyć na szybko kolejną organizację odpowiedzialną za AI – instytut. Do instytutu trafi chociażby prof. Sankowski, ale jednocześnie pozostanie IDEAS, gdzie m.in. prof. Sankowskiego zastąpili ludzie powiązani towarzysko z Lewicą.

Gdy nawet uśmiechnięci wyborcy nie do końca kupili narrację o konieczności odwołania prof. Sankowskiego z powodu strat finansowych IDEAS NCBR, Gdula zmienił narrację. 28 września w oświadczeniu zapowiedział publikację „wstępnych danych z audytu”.

Szymon Jadczak z „Wirtualnej Polski” ustalił jednak, że żaden audyt nie był prowadzony w tym czasie. Potwierdziło to oficjalnie NCBR. Obecnie w spółce trwają jedynie „czynności mające na celu weryfikację dotychczasowej działalności”.

Co więcej, okazało się, że wcześniejsze sugestie dotyczące nieprawidłowości związanych z firmą MIM Solutions (poprzednią spółką prof. Sankowskiego) i programem „Szybka Ścieżka” były bezpodstawne – firma nigdy nie otrzymała wspomnianego dofinansowania.

Mimo to ministerstwo nie planuje przeprosin za wprowadzające w błąd informacje, co jasno podkreśla w korespondencji z „Wirtualną Polską” rzecznik resortu Natalia Żyto.

A co dokładnie napisał 28 września Gdula? „Obrońców spółki z o.o. IDEAS NCBR zachęcam do chwili cierpliwości. W przyszłym tygodniu będą już dostępne wstępne dane z audytu w tej instytucji niepodlegającej normalnym zasadom ewaluacji naukowej. Wtedy porozmawiamy o konkretnych wydatkach i osiągnięciach. Może być ciekawie” – brzmiało oświadczenie

Czyli na początku października powinny być opublikowane wstępne dane z audytu. Nic takiego nie nastąpiło. I nastąpić nie mogło, bo żaden audyt nie był prowadzony.

http://nczas.info/2024/10/26/gdula-z-lewicy-perfidnie-sklamal-przepraszac-nie-zamierza-ciekawy-audyt-w-ogole-nie-istnieje/

#lewactwo #nepotyzm

17

NASA w szponach postępu. Miliony na indoktrynację, setki ekspertów na bruknczas.info

Miliony dolarów na promocję „polityki różnorodności, równościowości i inkluzji” oraz „sprawiedliwości środowiskowej” – tyle wydała Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA). Zabrakło natomiast na wynagrodzenia dla fachowców i programy kosmiczne.

Zdjęcie

Od 2020 roku tzw. polityka DEI, wyrażając się w trzech słowach: różnorodność, równościowość i inkluzja, toczy amerykańskie korporacje. Teraz okazuje się, że NASA wydała na promowanie tych idei około 10 mln dolarów.

Mimo że NASA otrzymała mniej miliardów dolarów niż potrzebne było na realizację bieżących przedsięwzięć, to nie okrojono „równościowego” budżetu. Zwolniono natomiast setki fachowców, zajmujących się misjami na Marsa – zapewne w ramach „inkluzji”. Według „Washington Post”, zabrakło także środków na utrzymanie teleskopu kosmicznego. Realizowane są za to m.in. programy „sprawiedliwości środowiskowej”.

„Ruch na rzecz sprawiedliwości środowiskowej koncentruje się na zapewnieniu społecznościom równej ochrony przed naturalnymi i wywołanymi przez człowieka zagrożeniami środowiskowymi. Uosabia zasadę, że wszystkie społeczności powinny być wysłuchane i reprezentowane w procesie podejmowania decyzji” – twierdzi NASA, która aktywnie promuje tę gałąź ideologiczną, choćby przez rozdawanie wielu grantów dla uniwersytetów, by badały właśnie „sprawiedliwość środowiskową” na obszarach miejskich, czy w punktach o dużej koncentracji mniejszości rasowych.

Wśród beneficjentów znalazł się Columbia University, który otrzymał grant w wysokości 150 tys. dolarów na połączenie „obserwacji Ziemi i danych społeczno-ekonomicznych”. Miało to umożliwić studentom pracę na rzecz „sprawiedliwości środowiskowej” w Nowym Jorku.

Z kolei 250 tys. dolarów trafiło na uniwersytet w Los Angeles. Wszystko w ramach programu NASA Predictive Environmental Analytics and Community Engagement for Equality and Environmental Justice (PEACE). Według Agencji „osoby kolorowe często są bardziej narażone z powodu zanieczyszczenia powietrza”. Z tego względu miasto dostało pieniądze za dostarczanie danych o zanieczyszczeniach z uwzględnieniem podziału społeczności, różnic kulturowych itp.

Z dokumentów federalnych wynika, że od 2022 roku na projekty „sprawiedliwości środowiskowej” przeznaczono przeszło 5 mln dolarów. W lutym 2024 roku zwolniono około 530 osób, a także zerwano współpracę z 40 kontrahentami pracującymi w Jet Propulsion Laboratory. W tym samym czasie NASA wypłacała miliony na realizację środowiskowych grantów.

Jednym z kanałów, którymi NASA wyrzucała pieniądze w błoto, był Southwestern Universities Research Association, który miał przygotować materiały heliofizyczne agencji tak, aby były „bardziej istotne i otwarte dla społeczności latynoskich i rdzennych Amerykanów”.

Polityka DEI obejmuje szeroki zakres praktyk wykorzystywanych przez rozmaite korporacje i agencje rządowe. Mają one na celu uprzywilejowanie grup dotychczas „uciskanych” i „ciemiężonych” – kosztem pozostałych obywateli. Chodzi m.in. o grupy wyróżnione ze względu na „orientację seksualną”, „tożsamość płciową”, rasę itd.

Zgodnie z polityką administracji Bidena i Harris aż 40 proc. beneficjentów federalnych programów klimatycznych i środowiskowych miało pochodzić ze „społeczności niedostatecznie obsługiwanych”.

http://nczas.info/2024/10/20/nasa-w-szponach-postepu-miliony-na-indoktrynacje-setki-ekspertow-na-bruk/

#lgtb #lewactwo #lewackalogika #lewackiespierdolenie

11

Elon Musk śmieje się z głupot żony ministra Sikorskiego. „To jest antysemityzmus przecież”x.com

Żona polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, Anne Applebaum, to znana w USA lewacka felietonistka z pierwszorzędnymi korzeniami z „narodu wybranego”. Nienawiść do prawicy już dawno zalała jej oczy i mózg, i pisze coraz większe głupoty. Elon Musk nie może przestać się śmiać.

„Nie mogę przestać się śmiać” – napisał Elon Musk na portalu X. Co tak rozbawiło szefa Tesli? Artykuł żony Radosława Sikorskiego, Anne Applebaum, w magazynie The Atlantic. A konkretnie tytuł jej artykułu.

http://x.com/elonmusk/status/1847407852740108681

Tytuł brzmi: „Trump mówi jak Hitler, Stalin i Mussolini.”

Trzeba przyznać, że pani Applebaum wytoczyła już wszystkie możliwe działa przeciwko Donaldowi Trumpowi – Hitler, Stalin i Mussolini to gruby kaliber. Mogła dodać jeszcze kilku światowych zbrodniarzy, których dorobek idzie w miliony ofiar, ale ich zapewne przeciętny demokratyczny czytelnik w USA nie rozpoznaje.

„Radek, zrób coś. Z żony ci się śmieją. To jest antysemityzmus przecież” – zaapelował do ministra Sikorskiego w sarkastycznym wpisie redaktor naczelny „Najwyższego CZASu!” Tomasz Sommer.

Dla nas najważniejsze pytanie brzmi: jaki wpływ na pracę pana Sikorskiego ma jego żona? Mamy nadzieję, że żaden, ale to z kolei nie oznacza udanego małżeństwa… Jak mawiał „ojciec chrzestny” Don Corleone: „To nic osobistego, to tylko interesy…”

http://nczas.info/2024/10/19/elon-musk-smieje-sie-z-glupot-zony-ministra-sikorskiego-to-jest-antysemityzmus-przeciez/

#musk #zydokomuna #lewactwo

11

#polska #prawo #sondy #lewactwo

Ludzi karano za chodzenie solo po ulicy bez namordnika, a te pizdy organizowały wielotysięczne nielegalne spędy i je uniewinniono.

Zwyzywaj i opluj milicjanta, pochwalaj przestępstwa to ci dojebią konkretne sankcje, a tu nic.

Co to ma być do chuja?

Warszawski sąd po stronie feministek. Marta Lempart uniewinniona od trzech zarzutów

Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił dzisiaj liderki Strajku Kobiet: Martę Lempart, Klementynę Suchanow i Agnieszkę Czerederecką-Fabin.

Wyrok ogłosił sędzia Tomasz Julian Grochowicz, który przypomniał, że powodem spontanicznych zgromadzeń, które odbywały się w całej Polsce, był wyrok TK w sprawie aborcji.

"Nie ma wątpliwości co do tego, że zarówno pani Marta Lempart, pani Agnieszka Czerederecka-Fabin, pani Klementyna Suchanow były twarzami tych zgromadzeń spontanicznych, tych protestów, które odbywały się na ulicy. Jednak nie ma też wątpliwości, że była to mobilizacja kobiet i nie tylko kobiet w ramach okazania sprzeciwu dla restrykcyjnego naruszenia ich praw"

- podkreślił w uzasadnieniu sędzia Grochowicz.

Według sądu, "nie ma przesłanek, by stwierdzić, że podjęte przez kobiety działania miały na celu >>sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób<<".

- Nie ma bowiem żadnych dowodów na to, że osoby biorące udział w wydarzeniach były chore, czy były nosicielami koronawirusa - uznał sędzia.

Liderki Strajku Kobiet oskarżono o "sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób" oraz spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego w związku z ówczesną pandemią COVID-19.

Marta Lempart została dodatkowo oskarżona o znieważenie policjantów poprzez oplucie ich oraz skierowanie w ich stronę wulgarnych słów, a także o publiczne pochwalanie przestępstw. Inny zarzut wobec Lempart dotyczył jej wypowiedzi w Radiu Zet, z których wynikało, że w ramach protestu trzeba m.in. niszczyć fasady kościołów.

Sąd uniewinnił ją od wszystkich zarzucanych czynów.

Wyrok nie jest prawomocny.


http://niezalezna.pl/polska/warszawski-sad-po-stronie-feministek-marta-lempart-uniewinniona-od-trzech-zarzutow/528092

15

„Święty Graal dla lobby wiatrakowego”. Niebezpieczna wrzutka w projekcie Hennig-Kloski [VIDEO]youtube.com

Podczas konferencji prasowej przedstawiciele Konfederacji oświadczyli, że minister klimatu Paulina Hennig-Kloska powinna zostać zdymisjonowana. Wskazali na działalność lobby wiatrakowego oraz niebezpieczne zmiany szykowane w polskim prawie, przy bierności pseudoekologów.

Zdjęcie

http://www.youtube.com/watch?v=4TUif6OJi-o

– Lobbyści wiatrakowi, wyrzuceni drzwiami przed kilkoma miesiącami, teraz wracają oknem. Mogłoby się wydawać, że w okresie powodzi, w okresie klęski żywiołowej Ministerstwo Klimatu i Środowiska będzie zajmować się pomaganiem powodzianom, szykowaniem rozwiązań, które pozwolą uniknąć powodzi w przyszłości, albo które rozwiążą bieżące problemy. Ale niestety ministerstwo klimatu zamiast tego wykorzystuje powódź jako zasłonę dymną, pod przykrywką której może realizować swoje interesy, nawet nie swoje interesy, tylko interesy grup lobbingowych, które ewidentnie za tym ministerstwem stoją – stwierdził Michał Wawer.

– 18 września do Komitetu Stałego Rady Ministrów od pani minister klimatu Pauliny Hennig-Kloski trafił projekt ustawy. Gigantycznej ustawy, wdrażającej dyrektywy unijne, zmieniającej system nakładania opłat za prąd. I w tej gigantycznej, skomplikowanej ustawie znalazł się jeden malutki przepis, nie mający w zasadzie nic wspólnego z całą resztą treści tej ustawy. Jeden malutki przepis, który sprawia, że na terenach chronionych, na terenach Natura 2000, na terenach siedlisk zagrożonych gatunków zwierząt, budowanie wiatraków stanie się o wiele, wiele prostsze – zwrócił uwagę.

– Na czym polega ten mechanizm? Otóż do tej pory, żeby uzyskać zgodę na wybudowanie wiatraka na terenie chronionym, trzeba było udowodnić, że przemawia za tym nadrzędny interes publiczny. Czyli w każdej konkretnej sprawie producent, chcący postawić w danym miejscu wiatrak, być może też wyciąć drzewa przy okazji, musiał pójść do urzędu, pokazać, że o, tutaj ten wiatrak przyniesie interesowi publicznemu większe korzyści niż wywoła szkody poprzez naruszenie tego chronionego terytorium przyrodniczego. Siłą rzeczy było to bardzo trudne do wykazania, bo w większości takich wypadków urzędnicy odpowiedzialni za ochronę środowiska wysyłali osoby chcące stawiać wiatraki z kwitkiem – wyjaśnił.

– I co chce wprowadzić teraz minister Hennig-Kloska? Otóż chce wprowadzić automatyzm, że w każdej sytuacji, kiedy ktoś chce zbudować wiatrak czy inną instalację odnawialnego źródła energii na terytorium chronionym, na terytorium Natury 2000, na terytorium objętym ochroną zagrożonego gatunku, będzie z automatu przyjęte spełnienie kryterium nadrzędnego interesu publicznego. Czyli do ustawy zostanie wpisane, że budowa wiatraków jest zawsze nadrzędnym interesem publicznym w porównaniu do ochrony środowiska naturalnego – wskazał.

– I to jest oczywiście Święty Graal dla lobby wiatrakowego, dlatego że pozwoli budować wiatraki na masową skalę na terytoriach obecnie niezamieszkanych, czyli właśnie nieobjętych tymi regulacjami, jak daleko od domu muszą znajdować się wiatraki. Są to terytoria oczywiście najcenniejsze przyrodniczo – zaznaczył.

Wawer podkreślił, że mowa tu o „obszarach Natura 2000, które obejmują 20 proc. terytorium Polski: najcenniejszych przyrodniczo lasów, innych obszarów, gdzie żyją zagrożone gatunki zwierząt, gdzie rozwija się turystyka, gdzie jest zachowywane naturalne życie, naturalne środowisko”.

– Te miejsca zostaną wyjęte spod ochrony, jeżeli tylko ktokolwiek uzna, że w danym miejscu, o tu się opłaca wyciąć drzewa i postawić wiatrak. I pytanie brzmi, gdzie w tej sytuacji są organizacje ekologiczne? No toż organizacje ekologicznych nigdy nie widać – wskazał.

Jak mówił, ustawa jest znana opinii publicznej od trzech miesięcy i trafiła do konsultacji publicznych. Mimo to „żadna organizacja ekologiczna w tych konsultacjach publicznych nie wzięła udziału, nie zabrała głosu”.

– Teraz, kiedy minister klimatu chce wprowadzić zasadę, chcesz zbudować wiatrak, wytnij sobie drzewa na terenie chronionym, buduj wiatraki, to te organizacje ekologiczne, powiedzmy jasno: pseudoekologiczne, siedzą cicho, nie mają nic w tej sprawie do powiedzenia – skwitował.

– Szanowni Państwo, dosyć ministerstwa klimatu, które jest tak naprawdę Ministerstwem Załatwiania Interesów Lobbingowych. Dosyć organizacji ekologicznych, które nie dbają o interesy polskiej przyrody, polskiego środowiska naturalnego. Hennig-Kloska do dymisji, organizacje ekologiczne do objęcia intensywną kontrolą – podsumował Wawer.

http://nczas.info/2024/09/23/swiety-graal-dla-lobby-wiatrakowego-niebezpieczna-wrzutka-w-projekcie-hennig-kloski-video/

#klimatyzm #konfederacja #usmiechnietapolska #natura2000 #eurokolchoz #lewactwo

16

Aborcja i zła rodzina. Agresywna ofensywa rządu Tuskanczas.info

Nowe urządzenia do zabijania dzieci w łonach matek, nowe szkolenia dla aborterów i przepisy surowo traktujące kliniki odmawiające przeprowadzania aborcji – to tylko niektóre z narzędzi wprowadzanych agresywnie przez rząd Donalda Tuska w wielkiej ofensywie przeciwko tradycyjnej rodzinie.

– „Dziękujemy Wam, Dziewczyny, za zestawy, do tej pory nie były dostępne w Polsce” – tak na swoim profilu w mediach społecznościowych napisała Gizela Jagielska – wicedyrektor Szpitala w Oleśnicy. W ten sposób podziękowała aborcyjnym aktywistkom za dostarczenie do szpitala tzw. „maszyn ssących” służących do przerywania ciąży. To urządzenia jak z horroru, służące do wykonywania brutalnych aborcji tzw. „metodą próżniową”. Polega ona na wysysaniu dzieci z łona matek i rozrywaniu ich na strzępy. Wcześniej tego „sprzętu” nie było na polskim rynku, szpital w Oleśnicy jest pierwszą placówką na terenie kraju, w którym będzie można zabijać nienarodzone dzieci tą nowoczesną, wyjątkowo brutalną metodą.

Jak z horroru

Opisy aborcji wykonywanych za pomocą maszyn ssących budzą przerażenie. Użycie tej metody opisuje dr Anthony Levatino, były lekarz – aborcjonista, który nawrócił się i dołączył do grup walczących o życie.

„Aborter używa metalowych prętów o różnej grubości, zwanych rozszerzaczami. Wprowadza je do szyjki macicy, zyskując w ten sposób dostęp do dziecka. Maluszek ma już palce u rąk i nóg, a jego serce bije, choć kości są wciąż słabe i kruche. Aborter bierze cewnik ssący i wsuwa go przez szyjkę macicy. Następnie włączana jest maszyna ssąca z mocą 10–20 razy większą niż domowy odkurzacz. Dziecko jest gwałtownie rozrywane na strzępy przez siłę ssania i wciskane razem z łożyskiem do maszyny ssącej”.

Na stronie internetowej Fundacji Pro-Prawo do życia znalazłem relację byłej położnej, która asystowała przy próżniowych aborcjach. „Kiedy doktor włączył maszynę ssącą, usłyszałam przerażające dźwięki… siorbanie, przełykanie… wysoki ton… wyglądało to tak, jakby wąż odkurzacza zadławił się czymś! To było okropne i przerażające. Znacznie gorszą częścią mojej pracy było opróżnianie maszyny ssącej każdego „dnia zabiegów”, i to nie tylko raz. Szczątki dzieci garściami wpadały do muszli klozetowej, chlapiąc dookoła na całą ubikację i podłogę. Nie cierpiałam wycierania krwi ze ścian, podłogi, spłuczki i sedesu”.

Opieka około aborcyjna

Dotychczas w szpitalu w Oleśnicy nienarodzone dzieci zabijano za pomocą wykonywania zastrzyków z trucizny prosto w serce. Teraz arsenał śmierci powiększy się o kolejne metody. Równolegle liczba aborcji w innych szpitalach w Polsce także szybko rośnie, a personel oleśnickiego szpitala szkoli innych „lekarzy” w abortowaniu dzieci. Aborcja okazuje się być wielkim biznesem – rynek pigułek poronnych wart jest na całym świecie kilkadziesiąt milionów dolarów. Częścią tego rynku są dochody ze sprzedaży urządzeń do przeprowadzania zabiegów aborcyjnych. – „Cieszymy się, że szpital w Oleśnicy wspólnie z nami wytycza standardy w dobrej opiece około aborcyjnej” – napisała na swojej stronie internetowej feministyczna organizacja, która dostarczyła szpitalowi „pompy ssące”. To szokujące, bowiem dotychczas w powszechnym użyciu funkcjonowało określenie „opieka okołoporodowa”. Co jednak może oznaczać to nowe sformułowanie? Częściową odpowiedź na to pytanie daje strona internetowa szpitala w Oleśnicy. Można tam znaleźć informację, że już wkrótce na terenie placówki zaczną się kursy doszkalające dla lekarzy ginekologów chcących prowadzić zabiegi aborcyjne. Czytamy: „We wrześniu planujemy pierwszy kurs z zakresu opieki aborcyjnej. Dziś rozpoczęliśmy zapisy, miejsc nie było już po 4 godzinach, co świadczy o ogromnym zapotrzebowaniu na taką wiedzę”. Nie jest to przypadek, że takie kursy organizuje właśnie szpital w Oleśnicy – dziś największe centrum aborcyjne w Polsce (przyjeżdżają tam kobiety z całego kraju). Celem tych kursów jest przeszkolenie ginekologów z innych miast i województw, tak aby wiedzieli, jak mordować dzieci i zaczęli zabijanie w swoich placówkach. Chodzi o to, aby aborcja stała się powszechną praktyką we wszystkich szpitalach na terenie całej Polski. Już teraz liczba aborcji bardzo szybko rośnie w wielu placówkach, na co wskazują niepokojące statystyki.

Zabijaj lub bankrutuj

Jest to oczywiście element szerszej antyrodzinnej polityki rządu Donalda Tuska. Krokiem do jej realizacji stały się nowe wytyczne Ministerstwa Zdrowia. Były przygotowywane jeszcze w czasach poprzedniego rządu (gdy szefem resortu był Adam Niedzielski). Nowe wytyczne zakładają, że każdy szpital musi mieć w swojej ofercie zabiegi aborcyjne. Te zaś, które takich zabiegów nie świadczą, muszą liczyć się z tym, że nie podpiszą kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Dotyczy to – co ciekawe – również placówek prywatnych. To zaś oznacza bankructwo dla szpitali, które nie chcą świadczyć aborcji. – „Na koniec sierpnia, tak się umówiłam z premierem, ogłaszamy wytyczne ministra zdrowia dotyczące terminacji ciąży. Wytyczne to nie prawo, ale one determinują zachowania podmiotów leczniczych, które mają kontrakt z NFZ-em” – powiedziała w rozmowie z TOK FM minister zdrowia Izabela Leszczyna. Trzeba powiedzieć uczciwie, że jest to pierwszy w historii Polski przypadek tak agresywnego łamania sumień lekarskich.

Zła rodzina

Agresywna ofensywa aborcyjna to jeden z wielu elementów programowo antyrodzinnej polityki rządu Donalda Tuska. Niedawno w życie weszła nowelizacja kodeksu karnego rozszerzająca definicję gwałtu. Z nowej definicji wynika, iż gwałtem jest czynność dokonana bez „uprzednio wyrażonej zgody”. Taki zapis stworzył monstrualne pole do nadużyć. Od teraz kobieta będzie mogła oskarżyć mężczyznę o gwałt i to on będzie musiał udowodnić, że do zbliżenia doszło przy „uprzednio wyrażonej zgodzie”, co będzie trudne i w praktyce doprowadzi do wielu absurdalnych wyroków wydawanych przez politycznie poprawne sędziny orzekające w polskich sądach. Skutkiem długofalowym będzie rewolucja w stosunkach rodzinnych. Nowy przepis skutecznie zniechęci tysiące mężczyzn do zawierania związków małżeńskich, w ogóle do wiązania się z kobietami, bo będzie to oznaczało ryzyko ruiny finansowej. Taka sytuacja wprost przełoży się na spadek dzietności. Bez związków seksualnych i aktów płciowych nie będzie dzieci, zatem sytuacja demograficzna Polski – i tak już dziś bardzo zła – jeszcze się pogorszy.

Nie miej dzieci

Pod koniec sierpnia rozpoczęła się intensywna kampania społeczna promująca bezdzietność. W jej spotach występują kobiety, które chwalą się, że… „nie mają dzieci, bo nigdy nie chciały”. „Cześć, mam na imię Monika i jestem szczęśliwą, bezdzietną rozwódką”. Inna bohaterka, 24-letnia mężatka z dwuletnim (sic!) stażem małżeńskim, również deklaruje brak chęci posiadania dzieci. Najstarsza – Beata – chwali się możliwościami życiowymi, z których najwyraźniej nie mogłaby korzystać, gdyby miała dzieci. Tuż po rozpoczęciu tej kampanii, lewicowi aktywiści uknuli nową nazwę – to „osoby niedzietne”. Współorganizatorem kampanii jest fundacja Sexed należąca do modelki Anji Rubik (oszalałej lewaczki). Na jej stronie internetowej czytamy, że: „O niedzietności powinniśmy rozmawiać w szkole. Tak jak o rodzicielstwie”. Skrajnie lewacka organizacja Anji Rubik od lat instruuje młodzież w zakresie seksu analnego, masturbacji, ideologii LGBT. Na stronie fundacji możemy przeczytać również o takich pomysłach, jak np. „aktywizm na rzecz swobodnego krwawienia menstruacyjnego”, czyli bez użycia środków higienicznych (można się przyłączyć, by solidaryzować się z „ubóstwem menstruacyjnym”).

Nie dla dzieci

Kilka tygodni temu pisałem na łamach „NCz!” o szokującej akcji adults only. Polega ona na wprowadzaniu przez hotele i restauracje zakazu wstępu dla dzieci poniżej lat 12. Właściciele placówek, którzy wzięli udział w akcji tłumaczą to komfortem dorosłych klientów, którzy nie chcą prowadzić rozmów biznesowych lub wypoczywać w towarzystwie biegających i hałasujących dzieci. Ta akcja – chamska, agresywna i dyskryminująca najmłodszych – dziwnym trafem nie została zauważona przez Rzecznika Praw Dziecka, tak przecież ponoć wyczulonego na wszelką krzywdę dzieci. Także ten fakt pokazuje, że rząd Donalda Tuska wydał walkę tradycyjnej rodzinie i prowadzi ją z determinacją do ostatecznego zwycięstwa.

http://nczas.info/2024/09/20/aborcja-i-zla-rodzina-agresywna-ofensywa-rzadu-tuska/

#lewactwo #tusk #aborcja #dzieci #usmiechnietapolska

9

Zielińska: Tamy „zubożają społeczeństwo” [VIDEO]x.com

W marcu ubiegłego roku podczas debaty zorganizowanej przez Polskę 2050 występowała obecna wiceminister klimatu Urszula Zielińska. Polityk Zielonych wypowiadała się wówczas przeciwko tamom.

W ostatnim czasie internauci przypomnieli obecnej wiceminister klimatu, że jeszcze w 2020 roku w swoich mediach społecznościowych opublikowała wpis, w którym krytykowała budowę zbiornika retencyjnego Wielowieś Klasztorna.

Zdjęcie

Teraz w sieci wypłynęło nagranie, również z 2020 roku, a dokładnie z marce, na którym Zielińska krytykuje budowę tam. Powiedziała to w trakcie debaty zorganizowanej przez Polskę 2050.

– Dzisiaj na świecie takich tam już nikt absolutnie nie radzi się nikomu budować, bo one zubożają społeczeństwo. Dlatego apeluję do państwa, żebyśmy nie mówili o tych budowlach jako o inwestycjach. To są dezinwestycje. To są sposoby na zubożenie naszego społeczeństwa – mówiła Urszula Zielińska.

Dziś raczej nikt nie ma wątpliwości, jak bardzo polityk Zielonych się myliła.

http://x.com/PatrykJaki/status/1835966955854983265

http://nczas.info/2024/09/17/zielinska-tamy-zubozaja-spoleczenstwo-video/

#klimat #powodz #lewactwo #ekologizm

16

11-letni chłopiec najmłodszym uwięzionym Brytyjczykiem. Lewicowy rząd mści się na patriotachnczas.info

Policja na polecenie laburzystowskiego premiera Keira Starmera nie zamierza odpuścić uczestnikom zamieszek jakie ogarnęły Wyspy Brytyjskie po zamordowaniu przez rwandyjskiego uchodźcę kilkoro nastolatków w angielskim mieście Southport pod koniec lipca br. Kilka dni temu dokonano w Cleveland kolejnej fali aresztowań. Uwięziono między innymi matkę i jej 11-letniego syna.

11-letnie dziecko było wśród aresztowanych podczas porannych nalotów, po zamieszkach w całym kraju – podaje serwis bbc.com – Zatrzymano czternaście osób w wieku od 11 do 43 lat pod zarzutem udziału w gwałtownych zamieszkach, w tym matkę i jej syna.

Jak podają angielscy dziennikarze: „Policja w Cleveland aresztowała już 110 osób po masowych protestach, jakie miały miejsce w miastach Hartlepool i Middlesbrough blisko miesiąc temu”.

Zdjęcie

– Nadinspektor Marc Anderson, który kierował akcją policji podczas zamieszek w Middlesbrough, powiedział, że nigdy „nie widział czegoś podobnego” w ciągu 30 lat służby. Naloty na prywatne domy są następstwem operacji policji w Cleveland, w której wzięło udział 40 detektywów żmudnie przeszukujących godziny nagrań z monitoringu, zapisów nagrań z kamer noszonych przez policjantów i postów publikowanych w mediach społecznościowych.

Zarzuty wobec 11-latka i innych zatrzymanych to tzw. „violent disorder”, czyli agresywne zakłócanie porządku. Za takie władze uznają na przykład maszerowanie z narodową flagą i wznoszenie patriotycznych haseł.

Jak do tej pory policja nie zatrzymała żadnego z uczestników zamieszek z muzułmańskiej strony. Dzieje się tak mimo, że publikowano szereg nagrań wskazujących na bardzo agresywne zachowania wielu osób posługujących się takimi narzędziami jak noże czy maczety.

http://nczas.info/2024/09/03/11-letni-chlopiec-najmlodszym-uwiezionym-brytyjczykiem-lewicowy-rzad-msci-sie-na-patriotach/

#wielkabrytania #dzieci #nachodzcy #imigracja #lewactwo

21

Biały Dom naciskał na promocję „zmiany płci” u dzieci? Jest śledztwonczas.info

W Stanach Zjednoczonych wszczęto śledztwo ws. nacisków, jakich mieli się dopuszczać urzędnicy administracji Joe Bidena i Kamali Harris. Chodzi o promocję preparatów hormonalnych oraz tzw. tranzycję u nieletnich.

Komisja specjalna ds. Nadzoru i Odpowiedzialności Izby Reprezentantów wszczęła dochodzenie w tej sprawie, po tym jak pojawiły się zawiadomienia o rzekomych naciskach ze strony Białego Domu. Chodzi o promocję operacji „zmiany płci” oraz stosowanie preparatów hormonalnych u nastolatków w procesie tzw. tranzycji.

Zdjęcie

Z sądowych dokumentów wynika, że zastępca sekretarza ds. zdrowia admirał Rachel Levine – mężczyzna podający się za kobietę – wywierał naciski na dużą organizację opieki zdrowotnej. Chodzi o wytyczne ws. osób, które chcą się poddać procedurze „zmiany płci”.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Światowe Stowarzyszenie Zawodowe ds. Zdrowia Transpłciowych (WPATH) planowało wydać wytyczne, w których zniechęcałoby lekarzy do proponowania preparatów hormonalnych i operacji „zmiany płci” u małych dzieci. Po zewnętrznej presji ze strony Levine’a Stowarzyszenie miało jednak całkowicie wyeliminować sugestie dot. wieku.

– Urzędnicy wywierali tę niewłaściwą presję, domagając się usunięcia ograniczeń wiekowych, które zwiększają pulę dzieci i nastolatków rekomendowanych do nieodwracalnych zabiegów chirurgicznych zmiany płci – powiedziała przewodnicząca podkomisji ds. opieki zdrowotnej i usług finansowych Izby Reprezentantów Lisa McClain.

– Jesteśmy zaniepokojeni, że urzędnicy HHS (Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej – przyp. red.), działając w ramach swoich oficjalnych uprawnień, niewłaściwie wywierali presję na rzecz zmian w międzynarodowych pediatrycznych standardach medycznych – stwierdziła.

– Orędownictwo administracji Bidena na rzecz rozszerzenia grupy bezbronnych dzieci poddawanych zmieniającym życie zabiegom, których później mogą żałować, jest naganne – wskazała.

http://nczas.info/2024/09/02/szokujace-ustalenia-bialy-dom-naciskal-na-promocje-zmiany-plci-u-dzieci-jest-sledztwo/

#zboczency #lewactwo #usa #gender #lgbt

15

Brazylia - Platforma X Elona Muska, czyli dawny Twitter, została zawieszonanczas.info

Brazylijski Sąd Najwyższy zawiesiłł w piątek działalność platformy X (dawny Twitter) należącej do miliardera Elona Muska na terytorium Brazylii z powodu niedotrzymania przez X wyznaczonego terminu powołania nowego przedstawiciela prawnego w tym kraju i niezapłacenia nałożonych grzywień.

Sędzia SN Alexandre de Moraes polecił „natychmiastowe i całkowite zawieszenie” działalności platformy do czasu zastosowania się przez nią do wszystkich orzeczeń sądowych i zapłaty nałożonych grzywien.

Zdjęcie

Moraes polecił dwóm gigantom teleinformatycznym Apple i Google aby w ciągu najbliższych 5 dni usunęli platformę X ze wszystkich swoich sklepów internetowych i zablokowali do niej dostęp w systemach operacyjnych iOS i Android. Co więcej sędzia zapowiedział, że osobom prywatnym i firmom, które będą próbować uzyskać dostęp do X przez funkcję VPN (Virtual Private Network) będzie grozić kara w wysokości do 50 tys. dolarów.

Konflikt między platformą X i władzami brazylijskimi rozpoczął się w kwietniu, kiedy sędzia polecił częściowe zawieszenie działalności X zarzucając platformie rozsiewanie dezinformacji.

Właściciel platformy Elon Musk ostro skrytykował decyzję sędziego oświadczając, że „wolność wypowiedzi jest fundamentem demokracji a niepochodzący z wyboru pseudosędzia z Brazylii niszczy ją dla celów politycznych”.

Platforma ma być niedostępna dla użytkowników w Brazylii w ciągu najbliższych 24 godzin.

Zakaz ma obowiązywać do czasu powołania przez X nowego przedstawiciela prawnego i zapłacenia wszystkich grzywien nałożonych „za pogwałcenie brazylijskiego prawa”.

Platforma zapowiedziała już, że nie podporządkuje się żądaniom sędziego Moraesa.

http://nczas.info/2024/08/31/platforma-x-elona-muska-czyli-dawny-twitter-zostala-zawieszona/

#musk #brazylia #prawo #twitter #cenzura #lewactwo

15

Polsko-niemiecki podręcznik do historii. Berkowicz: Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz. Ni dzieci nam germaniłnczas.info

POWTÓRNIE!!!

„Europa. Nasza historia” to podręcznik, który został opracowany głównie m.in. przez niemieckich autorów. Polski rząd wyraził zgodę na wprowadzenie książki do polskich szkół. W sieci wrze.

W sieci wrze, bo polski rząd rekomenduje szkołom polsko-niemiecki podręcznik do historii.

„Pomysł stworzenia wspólnego podręcznika powstał kilkanaście lat temu z inicjatywy Franka-Waltera Steinmeiera. Ówczesny minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podchwycił ten pomysł” – opisuje portal wGospodarce.pl.

„Choć pierwsze trzy tomy podręcznika zostały zatwierdzone przez Ministerstwo Edukacji Narodowej bez problemów, czwarty tom, obejmujący okres od 1939 roku do XXI wieku, spotkał się z krytyką, głównie ze strony prof. Grzegorza Kucharczyka, który zarzucał mu m.in. niewystarczające uwzględnienie roli Kościoła katolickiego oraz błędne interpretacje wydarzeń historycznych” – czytamy dalej.

Zdjęcie

„Czyli niecały rok po wygranej w wyborach Tuska, Niemcy piszą nam podręczniki historii? I to o II wojnie światowej?” – pyta na X szef Nowej Nadziei Sławomir Mentzen.

„Zgodzili się, by Niemcy układały nam podręcznik. Ja pójdę klasyką i powiem odważnie; „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz. Ni dzieci nam germanił”. Idąc dalej klasykiem: „Nie będą Niemcy ani Żydzi uczyć nas historii”” – pisze na Facebooka Konrad Berkowicz z Konfederacji.

Prawicowiec kontynuuje temat w kolejnym wątku:

„Według Barbary Nowackiej to źle, że poprzednie podręczniki do historii pisali historycy, uwaga z… INSTYTUTU PAMIĘCI NARODOWEJ. Dlatego, aby poprawić jakość nauczania, nowe podręczniki będą pisać nam… Niemcy. Ta kobieta to najgorsze co spotkało polską oświatę. To zło wcielone, tęczowa komunistka z czarnym podniebieniem, która opanowała polską edukację i zaraża ją swoją ideologią. Trzeba ją jak najszybciej odsunąć od władzy nad oświatą” – stwierdza polityk.

Wolnościowe rozwiązanie

Tego problemu, jak i wielu innych, nie byłoby, gdybyśmy wprowadzili w edukacji wolnościowe rozwiązania. W systemie sprywatyzowanego szkolnictwa to szkoły wybierałyby książki, z których uczą dzieci. Jeśli natomiast rodzicom nie podobałoby się to, co wtłacza się do głów ich pociechom, to zabieraliby dzieci (a wraz z nimi pieniądze) i przenosili do szkoły z odpowiadającymi im programem.

Żyjemy niestety w systemie, w którym wszystko planuje się z góry i mamy właśnie takie głupie problemy. Rząd nie powinien rekomendować tego podręcznika, ani żadnego innego, tylko zająć się strategicznymi zadaniami państwa.

http://nczas.info/2024/08/27/polsko-niemiecki-podrecznik-do-historii-berkowicz-nie-bedzie-niemiec-plul-nam-w-twarz-ni-dzieci-nam-germanil/

#FOLKSDOJCZE #edukacja #podreczniki #lewactwo

20

Po islamistycznym zamachu w Solingen lewica zorganizowała demonstrację przeciw prawicyx.com

Po islamistycznym zamachu w Solingen lewica zorganizowała tam w ten weekend demonstrację… przeciw prawicy, pod hasłem „Miasto pozostaje kolorowe, a nie brunatne”. Setki lewicowych bojówkarzy zaatakowało policję – donosi Adam Gwiazda

Zdjęcie

http://x.com/delestoile/status/1828017003103150462

Po ataku terrorystycznym, w wyniku którego zginęły trzy osoby, a osiem zostało rannych, w tym niektóre w stanie krytycznym, w Solingen odbyło się kilka demonstracji. Uczestnicy lewicowego marszu próbowali przedrzeć się przez kordon policji i zaatakowali funkcjonariuszy. Przed atakami musieli się bronić pałkami.

Kilkuset uczestników podążyło za wezwaniem sojuszu „Wuppertal przeciwstawia się” i demonstrowało przeciwko prawicy. Motto: „Solingen pozostaje kolorowe, a nie brązowe”. W zamieszkach kilku funkcjonariuszy policji zostało rannych, niektórzy poważnie.

Powodem niedzielnej demonstracji była rejestracja wiecu Alternatywy Junge, która demonstrowała przeciwko polityce azylowej w pobliżu miejsca zbrodni. Na jednym z plakatów widniał napis „Najpierw nasz kraj”.

Podczas innej demonstracji od 150 do 200 osób stało przed domem osób ubiegających się o azyl, aby wyrazić swoją solidarność z migrantami i chronić go przed rzekomo groźnymi atakami prawicy. .

Morderca z Solingen sam zgłosił się na policję. To 26-letni uchodźca z Syrii, któremu odmówiono azylu . Issa al H. celowo dźgnął gości nożami w szyje podczas 650. rocznicy powstania miasta, którą nazwano „Festiwalem Różnorodności”.

http://nczas.info/2024/08/26/po-islamistycznym-zamachu-w-solingen-lewica-zorganizowala-demonstracje-przeciw-prawicy/

#bekazlewactwa #lewactwo #debile #nachodzcy

25

Ryszard Dąbrowski to niezbyt znany ilustrator z urbanowego "NIE" oraz autor komiksów o Likwidatorze - anarcho-ekologicznym psychopacie, mordującym Polaków i niszczącym kraj. Obecnie zajmuje się również wrzucaniem do Internetu fragmentów swoich "dzieł", w których Likwidator w brutalny sposób rozprawia się z Polakami, PiS-owcami, Konfederacją oraz ogólnie każdym, kto aktualnie nie pasuje lewakom. Jak na posłusznego pożytecznego idiotę przystało.

http://dorzeczy.pl/kraj/626178/absurdalne-i-grozne-sceny-w-komiksie-w-komiksie-likwidator.html

Zdjęcie

Mało kto jednak pamięta, że zanim dojrzał z zielonego do czerwonego, Dąbrowski popełniał znacznie bardziej niepoprawne politycznie karykatury. Z pewnością nie chciałby, żeby ktoś sobie o nich przypomniał czy pokazał jego nowym, lewackim kolegom-oszołomom.

I tu pojawiam się ja, żeby zaprezentować Wam taką oto perełkę 😊

Zdjęcie

(źródło: "Likwidator: Krwawy Rajd", 2002 r.)

#antysemityzm #komiks #lewactwo

16

Przełomowy wyrok? Policja zapłaci odszkodowanie po aresztowaniu chrześcijankinczas.info

Brytyjska policja ma zapłacić 13 tys. funtów kobiecie aresztowanej za „nielegalną modlitwę” w myślach, której ta „dopuściła się” przed tzw. kliniką aborcyjną. Isabel Vaughan-Spruce dwukrotnie została aresztowana za milczącą modlitwę przed ośrodkami, w których zabija się dzieci nienarodzone w Birmingham.

Taki wyrok nie jest spodziewanym rezultatem w kraju, który właśnie wzmacnia orwellowską „policję myśli” i pracuje nad zaostrzeniem kar dla modlących się w myślach przed tzw. klinikami aborcyjnymi. W myśl przygotowywanych przepisów mają wokół nich powstać „strefy buforowe”, a sama modlitwa w myślach określana jest mianem „przestępstwa”.

Działacze pro-life wskazują, że takie prawo może prowadzić do nałożenia „kagańca krępującego wolność słowa i myśli” na obywateli. Już teraz obowiązują przepisy o ochronie przestrzeni publicznej, w myśl których nie wolno protestować przed tzw. klinikami aborcyjnymi. Powołując się na ten paragraf próbowano ukarać Isabel Vaughan-Spruce.

Kobieta po raz pierwszy została zatrzymana w grudniu 2022 roku – właśnie za milczącą modlitwę przed zamkniętą „kliniką” aborcyjną. W lutym 2023 r. została uniewinniona od wszelkich zarzutów, które postawiono jej w związku z tym zdarzeniem. W kolejnym miesiącu jednak znów została aresztowana – za to samo.

– Milcząca modlitwa nie jest przestępstwem. Nikt nie powinien być aresztowany tylko za myśli, które ma w głowie – a jednak przydarzyło mi się to dwukrotnie z rąk policji hrabstwa West Midlands, która wyraźnie powiedziała mi, że „modlitwa jest przestępstwem” – powiedziała cytowana w oświadczeniu wydanym przez Sojusz Obrony Wolności (Alliance Defending Freedom – ADF UK) Vaughan-Spruce. Organizacja prowadzi jej sprawę.

Jak podała ADF, kobieta złożyła pozew przeciwko policji – za dwa bezprawne aresztowania i uwięzienia, a także napaść i pobicie w związku z natarczywym przeszukaniem oraz za naruszenie jej praw człowieka – w odniesieniu do aresztowań oraz nałożonych na nią uciążliwych warunków zwolnienia za kaucją.

– To niewiarygodne, że ludzie zostali aresztowani za myślozbrodnię we współczesnej Wielkiej Brytanii. Bardzo się cieszę, że pani Vaughan-Spruce otrzymała odszkodowanie za niesprawiedliwe aresztowanie za tzw. przestępstwo – skomentował sprawę członek Partii Konserwatywnej i były minister lord David Frost.

Mimo uniewinnienia Vaughan-Spruce widoki na przyszłość nie są dla Brytyjczyków optymistyczne. Rząd pracuje bowiem nad przepisami de facto uderzającymi w wolność religijną i wolność myśli.

Radca prawny ADF Jeremiah Igunnubole wskazał, że możliwe uznanie „milczącej modlitwy” za przestępstwo jest złamaniem zobowiązania Wielkiej Brytanii do przestrzegania międzynarodowych praw człowieka. Jak podkreślał, wskazuje to także na kryzys wolności słowa w tym kraju. Po wyroku Vaughan-Spruce stwierdziła natomiast, że „w XXI-wiecznej Wielkiej Brytanii nie ma miejsca dla «policji myśli» i Orwella i potwierdza to ugoda, którą zawarła”. Jednocześnie uznała procedowane przepisy za niepokojące, ponieważ mogą one prowadzić do wielu podobnych sytuacji w przyszłości.

http://nczas.info/2024/08/20/przelomowy-wyrok-policja-zaplaci-odszkodowanie-po-aresztowaniu-chrzescijanki/

#orwell #wielkabrytania #modlitwa #chrzescijanie #wiara #aborcja #lewactwo

11

TVPO wzięła się za promowanie multikulturalizmu i osładzanie wizerunku kolonizatorów.dorzeczy.pl

W TVP Info ukazał się materiał, w którym migranci, którzy nielegalnie przekroczyli polsko-białoruską granicę zostali przedstawieni jako "uchodźcy", którzy mają "nowy dom w Białowieży".

więcej:

http://dorzeczy.pl/kraj/622120/w-tvp-material-o-nielegalnych-migrantach-dom-w-bialowiezy.html

#tvppo #imigracja #multikulti #lewactwo #po

15

Odważna algierska feministka pozuje do zdjęcia w męskim ubraniu sportowym w proteście przeciwko tradycyjnym kobiecym strojom, narzucanym przez normy religijne:

Zdjęcie

#takbyo #lewactwo

19

„Gruba, żydowska, queerowa lesbijka”, która parodiowała Jezusa na otwarciu igrzysk, czuje się atakowananczas.info

Barbara Butch, która zajęła miejsce Jezusa w olimpijskiej parodii Ostatniej Wieczerzy, twierdzi, że jest teraz nękana.

Przypomnijmy, że podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu pojawiło się wiele obscenicznych wątków. Jednym z nich była parodia Ostatniej Wieczerzy. Zamiast biblijnych postaci, z Jezusem Chrystusem na czele, pojawili się m.in. drag queen i działacze queerowi.

Miejsce Jezusa zajęła Barbara Butch, która sama o sobie mówi tak: — Jestem grubą, żydowską, queerową lesbijką i jestem naprawdę dumna ze wszystkich moich tożsamości […]. Całą przemoc i negatywność, których doświadczyłam, mogę uczynić czymś większym, aby pomóc innym iść naprzód z wielką miłością – mówiła w „Attitude”.

Zdjęcie

Po kontrowersyjnym otwarciu Igrzysk Olimpijskich „gruba, żydowska, queerowa lesbijka” długo milczała, ale w końcu udostępniła oświadczenie na temat tego, co się wydarzyło.

„Byłam niezwykle zaszczycona, mogąc wziąć udział w ceremonii otwarcia Paryż 2024 jako najlepsza artystka i podzielić się moją wizją imprezy. Moje serce jest nadal pełne radości i dziękuję za całą miłość i siłę, którą mi dałeś od tego czasu” – zaczęła.

„Artystka” twierdzi, że jej celem jest skłanianie ludzi do tańca i promocja inkluzywności.

„Dziś jednak jestem celem kolejnego — szczególnie brutalnego — cybernękania. Choć początkowo postanowiłam się nie odzywać, by dać ochłonąć hejterom, otrzymywane przeze mnie wiadomości są ekstremalne” – uważa.

„Wszystko dlatego, że miałam zaszczyt reprezentować różnorodność mojego kraju poprzez sztukę i muzykę, wraz z innymi artystami i wykonawcami, których podziwiam” – twierdzi Butch.

„Cokolwiek niektórzy powiedzą, ja istnieję. Nigdy nie wstydziłam się tego, kim jestem i biorę odpowiedzialność za wszystko — w tym za moje artystyczne wybory” – pisze dalej.

„Przez całe życie nie chciałam być ofiarą: nie zamknę się. Nie boję się tych, którzy chowają się za ekranem lub pseudonimem, by wylewać swoją nienawiść i frustrację. Będę z nimi walczyć bez wahania. Jestem zaangażowana i dumna. Dumna z tego, kim jestem i co uosabiam, zarówno dla moich bliskich, jak i dla milionów Francuzów. Moja Francja to Francja!” – zakończyła.

Butch poinformowała także, że jej prawnik będzie ścigał osoby, które odważyły się hejtować ją w Internecie.

http://nczas.info/2024/07/30/gruba-zydowska-queerowa-lesbijka-ktora-parodiowala-jezusa-na-otwarciu-igrzysk-czuje-sie-atakowana/

#zydzi #antychrzescijanstwo #lewactwo #olimpiada #paryz

15

Ten komiks idealnie obrazuje moje spojrzenie na Otwarcie Igrzysk i to jak liberałowie się tłumaczyli

#lewactwo #bekazlewactwa #lewackalogika #igrzyska #sport #francja

11