Polacy dokonali niemożliwego już w 2014 roku! 📷 Pierwsza na świecie operacja naprawy przerwanego rdzenia kręgowego odbyła się we Wrocławiu. To fenomen, o którym świat milczy. Wiedzieliście o tym? 📷📷

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/789920174002211

#Polska #nauka #zdrowie #odkrycia

14

W KOŃCU JAKIEŚ DOBRE INFORMACJE - Ukraińcy stracili przywileje i podniosło się larum. NFZ traktuje ich jak Polakównczas.info

Ukraińcy w Polsce mają duży problem dotyczący dostępu do utrzymywanej pod przymusem z naszych podatków państwowej usługi medycznej. 5 marca weszła w życie ustawa wygaszająca przywileje dla Ukraińców i wielu z nich straciło uprawnienia do leczenia na nasz koszt. Ukraińcy otrzymali „kary” z NFZ w wysokości 17-18 tys. zł, co sprawia, że usługa jest dla nich niedostępna, co znacząco może zmniejszyć kolejki do lekarzy.

4 marca przestała obowiązywać ustawa pomocowa dla Ukraińców, nadająca im znaczące przywileje w stosunku do Polaków. Nazajutrz weszła w życie kolejna ustawa, która wygaszała te przywileje.

Z tego powodu duża część Ukraińców utraciła dostęp do państwowej usługi medycznej, którą opłacają pod przymusem Polacy. Co ciekawe, według radia TOK FM wielu z Ukraińców postanowiło wrócić na Ukrainę, także w regiony, gdzie toczą się obecnie walki.

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynęło kilkadziesiąt skarg w związku ze sprawą. Głównie były to skargi indywidualne od Ukraińców. Wpłynęła też jedna skarga od organizacji opisującej kilkadziesiąt przypadków braku ubezpieczenia i związanego z tym braku dostępu do państwowej usługi medycznej.

Jedna ze skarg dotyczyła pacjenta z dializami. Piotr Mierzejewski, dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego w Biurze RPO powiedział, że w tym konkretnym przypadku udało się ubezpieczyć pacjenta w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA w Warszawie. W wielu innych przypadkach jednak nie ma takiej możliwości.

Ukraińcy, którzy chcą się ubezpieczyć, doświadczają też tego, czego doświadczali Polacy. NFZ nakłada na nich „kary” finansowe za brak opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne, zwykle 17-18 tys. zł. TOK FM opisuje w tonie skandalu, że „uchodźcy ze statusem UKR byli uprawnieni do świadczeń medycznych w szpitalach czy przychodniach na mocy ustawy” i „nikt w tym czasie nie nałożył na nich obowiązku ubezpieczania się”, co ukazuje skalę uprzywilejowania obcokrajowców na nasz koszt.

– Część osób deklaruje gotowość samodzielnego opłacania składek, ale dostają od NFZ informację, że zawarcie takiej umowy nie jest możliwe bez uiszczenia tzw. jednorazowej opłaty dodatkowej. Ma to być uzasadniane tym, że dana osoba nie była objęta ubezpieczeniem zdrowotnym w Polsce lub nie opłacała składek w ostatnich kilku latach – potwierdził dyrektor Mierzejewski.

Opłata dodatkowa zależy od długości okresu niepodlegania ubezpieczeniu. Wynosi od 20 proc., w przypadku braku ubezpieczenia przez 3-12 miesięcy do 200 proc. dochodów przyjętych jako podstawa składki, gdy przerwa wynosiła ponad 10 lat.

– My nie negujemy zasadności pobierania tej opłaty w okolicznościach przewidzianych przepisami, ale są – naszym zdaniem – wątpliwości interpretacyjne co do konieczności płacenia opłaty dodatkowej przez obywateli Ukrainy. Oni do 5 marca korzystali z uprawnień w dostępie do publicznej ochrony zdrowia w Polsce na podstawie tzw. specustawy – przekonywał dyrektor w TOK FM.

– W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich niezrozumiała jest sytuacja, w jakiej mamy do czynienia z pacjentami, którzy na mocy ustawy mieli prawo do korzystania ze świadczeń zdrowotnych, często są już w trakcie leczenia, i nagle zostają zmuszeni do uiszczenia takiej wysokiej opłaty. Ona jest dla nich opłatą zaporową – kontynuował Piotr Mierzejewski z biura RPO.

Poinformował też o wysłaniu do prezesa NFZ pytania o to, czy w przypadku Ukraińców w Polsce ze statusem uchodźcy należy naliczać dodatkową opłatę za okres braku ubezpieczenia.

– Pytamy też oczywiście, czy istnieje możliwość zawarcia umowy dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego przez obywateli Ukrainy, którzy utracili prawo do świadczeń zdrowotnych po zmianach przepisów – jednak bez konieczności ponoszenia jednorazowej opłaty w wysokości kilkunastu tysięcy złotych, aby mogli samodzielnie opłacać bieżące składki na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne – powiedział dyrektor.

NFZ nie odpowiedział póki co na pytania RPO.

http://nczas.info/2026/04/29/ukraincy-stracili-przywileje-i-podnioslo-sie-larum-nfz-traktuje-ich-jak-polakow/

#Polska #ukraincy #nfz #sluzbazdrowia

12

#wojsko #polska #ukraina

A wiecie, że tajemniczym krajem który ostatnio przekazał dużą partię rakiet Patriot była Polska? I to prawdopodobnie ze swoich zasobów na kolejka oczekiwania na nowoprodukowane z uwagi na bliskim wschodzie wydłużyła się o 3-5 lat.

15

Są już zmiany nazw na niemieckie a za niedługo może jeszcze wrócą pomniki zbrodniarzy takich jak stalin.

🤡🌍

#polska #muzeum #zbrodnie

26

Jakby ktoś się zastanawiał na kogo głosować i czy w ogóle jest sens brania udziału w tym cyrku.

#polska #izrael #okupacja

Od @Arachnid z Tłita

http://streamable.com/50trak

Palestyna🇵🇸Syjonistyczny "osadnik", jak dla niepoznaki nazywają na miejscu okupantów, atakuje kolejny dom, który chce zająć. W tel z gotową bronią stoi żołnierz IDF i czeka na jakąkolwiek reakcję mieszkańców, aby otworzyć ogień w obronie "osadnika".

Codzienność od dekad...👁️

25

„Przyjedziesz do Rosji błagać”. Dmitrijew grozi Tuskowi energiąkresy.pl

„Do zobaczenia za dwa miesiące, gdy przyjedziesz do Rosji błagać o energię” – zwrócił się do Donalda Tuska Kiriłł Dmitrijew. Współpracownik prezydenta Rosji odniósł się w ten sposób do wpisu Donalda Tuska po spotkaniu Rady Europejskiej na Cyprze. Premier i napisał, że „po raz pierwszy od lat na sali nie ma Rosjan”.

„Spotkanie Rady Europejskiej. Po raz pierwszy od lat na sali nie ma Rosjan. Ogromna ulga” — napisał premier Donald Tusk na platformie X po spotkaniu Rady Europejskiej na Cyprze, które odbywało się w dniach 23–24 kwietnia na Cyprze. Według doniesień mediów, wpis ten miał wyraźnie nawiązywać do premiera Węgier Viktora Orbána, który po swojej porażce wyborczej nie zdecydował się na udział w tym szczycie.

„W trakcie nieformalnych konsultacji nie podejmuje się żadnych decyzji i nie przyjmuje się pisemnych wniosków. Premier nie zwrócił się zatem do innego uczestnika z prośbą o reprezentowanie Węgier” — przekazał minister ds. europejskich Janos Boka.

Komentarz Tuska pojawił się po doniesieniach medialnych dotyczących relacji części węgierskich polityków z Moskwą. W ostatnich tygodniach informowano, że ustępujący szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto miał przekazywać Rosji informacje o przebiegu posiedzeń europejskich gremiów. Bloomberg opisywał także rozmowę telefoniczną, w której Viktor Orban miał deklarować Władimirowi Putinowi „pełną gotowość do pomocy” i solidarność.

Na wpis Tuska odpowiedział Kiriłł Dmitrijew, szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich. „Do zobaczenia za dwa miesiące, gdy przyjedziesz do Rosji błagać o energię. Proszę, zaoszczędź wystarczająco dużo paliwa lotniczego na lot” — napisał Kiriłł Dmitrijew na platformie X.

Rosyjska agencja RIA Nowosti powiązała jego wpis z wcześniejszymi ostrzeżeniami dotyczącymi możliwych niedoborów oleju napędowego i paliwa lotniczego w Europie. Na początku kwietnia szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej Fatih Birol ostrzegał przed takim ryzykiem w związku z niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie i blokadą Cieśniny Ormuz.

Spotkanie Rady Europejskiej na Cyprze dotyczyło m.in. sytuacji geopolitycznej oraz art. 42.7 Traktatu Unii Europejskiej. Przepis ten zobowiązuje państwa członkowskie do udzielenia pomocy innemu krajowi UE w przypadku zbrojnej napaści.

Rosyjskie reakcje dotyczyły również ostatnich wypowiedzi Tuska w rozmowie z „Financial Times”. Premier Polski ostrzegł, że Rosja może zaatakować państwo NATO w perspektywie kilku miesięcy.

Na te słowa odpowiedział rzecznik Władimira Putina Dmitrij Pieskow, który określił wypowiedź polskiego premiera jako przejaw wrogości wobec Rosji i militaryzmu. „Zostawiamy to wszystko bez reakcji. Obserwujemy wzrost fali militaryzmu, skrajnego militaryzmu i rusofobii. To kolejny przejaw tego zjawiska” — powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/rosja/przyjedziesz-do-rosji-blagac-dmitrijew-grozi-tuskowi-energia/

#rosja #Polska #tusk #energia

7

Przebrani za czerwonoarmistów uwolnili ponad 100 więźniów – akcja „Orlika” w Puławachkresy.pl

Zdjęcie

24 kwietnia 1945 roku Oddział podziemia niepodległościowego dowodzony przez Mariana Bernaciaka („Orlika”) przeprowadził akcję zbrojną przeciwko Powiatowemu Urzędowi Bezpieczeństwa Publicznego w Puławach.

Operację przeprowadzono w ciągu dnia, w warunkach obecności licznych sił sowieckich i funkcjonariuszy bezpieczeństwa.

Około 40–50-osobowy oddział, wywodzący się ze struktur Armii Krajowej i działający w ramach Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, został podzielony na grupy. Część żołnierzy występowała w mundurach sowieckich; inni udawali konwojowanych zatrzymanych. Podstęp umożliwił zbliżenie się do obiektu, choć według części relacji jeden z funkcjonariuszy NKWD próbował wszcząć alarm i został zneutralizowany.

Po wtargnięciu do budynku funkcjonariusze UB schronili się w pomieszczeniach, podczas gdy oddział „Orlika” przystąpił do uwalniania więźniów i organizowania ich ewakuacji. W trakcie odwrotu użyto dodatkowego elementu dezinformacji — żołnierze, posługując się językiem rosyjskim i udając czerwonoarmistów, wywołali chaos wśród stacjonujących w mieście oddziałów sowieckich. Według relacji doprowadziło to do dezorientacji i ostrzału opustoszałego już budynku przez siły sowieckie, przekonane o obecności „bandytów”.

W wyniku akcji uwolniono około 100–110 więźniów (w tym kobiety), wśród których znajdowali się członkowie podziemia oraz osoby zatrzymane przez nowe władze. Zginęło kilku funkcjonariuszy UB i milicjantów, a część została ranna. Straty oddziału „Orlika” były ograniczone — odnotowano poległych i rannych.

Akcja w Puławach miała miejsce w czasie trwającego instalowania w Polsce systemu komunistycznego. Należała do działań, które ugruntowały pozycję Mariana Bernaciaka jako jednego z najsprawniejszych dowódców partyzanckich na Lubelszczyźnie.

Marian Bernaciak był oficerem Armii Krajowej i jednym z najaktywniejszych dowódców powojennego podziemia niepodległościowego na Lubelszczyźnie, dowodząc oddziałami walczącymi z aparatem bezpieczeństwa. Zginął 24 czerwca 1946 roku w wyniku obławy sił UB i KBW w okolicach Piotrowic, popełniając samobójstwo, aby uniknąć pojmania.

http://kresy.pl/kresopedia/przebrani-za-czerwonoarmistow-uwolnili-ponad-100-wiezniow-akcja-orlika-w-pulawach/

#bohater #Polska #armiakrajowa #ak #ub #komuna #zydokomuna #historiapolski

10

UPA zamordowała 600 osób, ofiary nabijano na pale. Masakra w Janowej Doliniekresy.pl

W nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, w Wielki Piątek, Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) wraz z miejscową ludnością dokonała brutalnego ataku na Janową Dolinę – osiedle robotnicze przy kopalni bazaltu na Wołyniu, zamieszkane przez ok. 3000 osób, głównie Polaków.

Napad przeprowadzono z dużym rozmachem. Napad poprzedzały ulotki zapowiadające zbrodnię: „Dla Lachów zrobimy pieczenie”, w które jednak nikt nie wierzył. Do miejscowości dotarło też ostrzeżenie o zaplanowanym na Wielki Piątek ataku wraz z zapowiedzią, że „Wielkanoc będzie czerwona od polskiej krwi”.

Kolejnej nocy wieś została otoczona, spalono most i zablokowano tor kolejowy. W ataku uczestniczyły sotnie UPA „Jaremy” i „Szauli”, dowodzone przez Iwana Łytwyńczuka „Dubowego”. Oddziałom UPA towarzyszyli mieszkańcy okolicznych ukraińskich wsi (w tym duża grupa osób ze Złaźnego). Grzegorz Motyka uważa, że rozkaz ataku mógł wyjść od samego Dmytra Klaczkiwskiego.

Napadowi towarzyszyły ogromne okrucieństwa: ludzie ginęli od kul, siekier, noży i w płomieniach. Do domów wrzucano granaty i butelki samozapalające. Według relacji świadków dzieci nadziewano na pale albo rozbijano o ściany, a polscy ranni i chorzy zostali spaleni żywcem w szpitalu (Ukraińców wcześniej wyniesiono).

„Pamiętam małe dzieci nadziane na pale na Alei Spacerowej. Całe rodziny z nożami w plecach leżące w krzakach, spalone moje koleżanki” – wspominała na przykład Janina Pietrasiewicz-Chudy. Łucja Arczyńska mówiła z kolei: „Z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek w nocy obudziły mnie krzyki i olbrzymi blask pożaru domów oraz nawoływania Ukraińców. […] Ojciec mój, gdy spostrzegł, co się dzieje, pobiegł naprzeciwko budzić sąsiadów, a mama z bratem, lat 10, dobiegła do nas do lasu. Gdy ojciec wyszedł z domu, Ukrainiec był tuż przy drzwiach, napadł go, postrzelił i spalił żywcem w ogródku obok wejścia do domu. Sąsiedzi, których ojciec [miał] budzić, byli ukryci w piwnicy i tam spłonęli – [nazywali się] Zakaszewscy”.

Polacy nie posiadali zorganizowanej samoobrony – broń miała jedynie niewielka grupa cywilów oraz niemiecki garnizon, który zareagował dopiero, gdy upowcy podeszli pod jego pozycje. Po kilku godzinach UPA wycofała się, pozostawiając zgliszcza i setki ciał. Szacuje się, że zginęło ok. 600 osób. Spłonęło ponad 100 domów. Ocaleni mieszkańcy zostali wywiezieni przez Niemców do Kostopola.

Dziś wieś nosi nazwę Bazaltowe. W miejscowości znajduje się upamiętnienie UPA z narracją o „akcji bojowej” przeciw „polsko-niemieckim okupantom Wołynia”.

Zbrodnia była częścią ukraińskiego ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

http://kresy.pl/kresopedia/upa-zamordowala-600-osob-ofiary-nabijano-na-pale-23-kwietnia-1943-roku-doszlo-do-masakry-w-janowej-dolinie/

#Polska #wolyn #upa #banderowcy #ludobojstwo #mordercy

19

W Germanistanie stabilnie ,zamknięcie granic dla ciapaków powinno być priorytetem PL rządu. 🤡🌍report24.news

Są to również reperkusje deklaracji Angeli Merkel „Damy radę”, a także konsekwencje uporczywie pobłażliwej polityki ochrony granic Unii Europejskiej, a zwłaszcza Niemiec: niezliczeni terroryści z Państwa Islamskiego mogliby zatem spokojnie mieszkać w Niemczech, czekając tylko na możliwość przeprowadzenia ataków. Dokumenty Państwa Islamskiego przejęte przez amerykańskie siły specjalne w Syrii i Iraku wskazują na to. Setki tych list zostały podobno przekazane niemieckiemu Federalnemu Urzędowi Policji Kryminalnej (BKA) przez władze USA. Wśród nich znajduje się tzw. „główna lista płac” islamistycznej organizacji terrorystycznej. Lista ta zawiera imiona i nazwiska, daty urodzenia oraz dziesięciocyfrowe numery identyfikacyjne prawie 50 000 domniemanych sprawców z Państwa Islamskiego.

http://report24.news/zehntausende-is-terroristen-auf-geheim-liste-leben-mitten-unter-uns-tickende-zeitbomben/?feed_id=58039

#niemcy #polska #granica

11

#polska #ukraina #kosiniak

Nowe rakiety do Patriotów nie wiadomo kiedy będą - ale jak się okazało to Polska była tajemniczym krajem który ostatnio przekazał na Ukrainę dużą partię w darze.

5

Wojciech Sumliński

Ambasada Izraela w Polsce domaga się usunięcia Konrad Berkowicz

z grona posłów. Gdy napiszę, że ja z kolei domagam się usunięcia Ambasady Izraela z Polski (może być nawet pociągiem i z "Warszawa Gdańska") pojawią się oskarżenia o antysemityzm... ale może inaczej się z nimi nie da?

Podobnie jak o składzie polskich parlamentarzystów - gdy razem z Ewą Kurek pisaliśmy "Porozmawiajmy o... żydach" - próbowali decydować o tym, co będziecie Państwo mogli czytać (tj. jakie książki mogą, a jakie nie mogą znaleźć się na półkach księgarń).

Napisaliśmy więc kolejną część - "(Nie) rozmawiajmy o... żydach?" - gdzie tym razem dostrzegliśmy, że część sieci przezornie zrezygnowała z zamówienia tytułu - obawiając się żydowskiego oburzenia.

Żydowskie, cenzorskie zakusy są coraz większe - tym silniej nie możemy temu dawać przyzwolenia. Zaczynali od decydowania, jakie książki można sprzedawać - dziś żądają zmian grona parlamentarzystów... co jutro?

http://www.facebook.com/photo?fbid=1535532431267042&set=a.282195723267392

#Polska #zydzi #sumlinski

11

psychopaci z rządu, przy pomocy mediów i armii trolli stają na rzęsach żeby każdemu odechciało się żyć

#polska

9

Bolt do podwożenia imigrantów za pieniądze podatników

#polska #imigranci

17

Polska jako jedyny kraj w EU wdraża obowiązek szczepienia przeciw HPV. 🤡🌍

Ministerstwo Zdrowia zdecydowało, że Polska ma być drugim krajem na świecie, w którym szczepienia przeciw HPV mają być obowiązkowe. Jedną ze szczepionek w programie HPV będzie Gardasil 9. Ministerstwo Zdrowia (a także instytucje naukowe zajmujące się szczepieniami, takie jak PZH) wskazuje, że w badaniach nad bezpieczeństwem i skutecznością szczepionki Gardasil 9 brało udział ponad 15 tysięcy osób. Postanowiłem kilka tygodni temu skierować (jako poseł) pismo do Europejskiej Agencji Medycznej (EMA). Nie jestem przeciwnikiem szczepień, jednak jeśli resort zdecydował się na przymusowe szczepienie polskiej młodzieży, chciałem bliżej przyjrzeć się badaniom. W Polsce wszystko jest okryte mgłą tajemnicy.

Właśnie OTRZYMAŁEM ODPOWIEDŹ Z EMA I MAM POWAŻNY PROBLEM Z TYM, JAK KOMUNIKUJE SIĘ DANE O SZCZEPIENIACH HPV. Uzyskałem informacje, które pokazują jedno: przekaz publiczny jest niepełny i w wielu miejscach wprowadzający w błąd.

Otóż w badaniach nad Gerdasil 9 rzeczywiście wzięło udział ponad 15 tysięcy osób, a konkretnie 15776, jednak ta liczba określa JEDYNIE liczbę osób, które otrzymały co najmniej jedną dawkę szczepionki (a cykl szczepienia to przecież kilka szczepień!). Co więcej, EMA potwierdza, że wiele z osób zaszczepionych jeden raz na początku badań NIE ukończyło ostatecznie całego badania.

Ale to nie koniec niespodzianek - w łącznie 7 badaniach nad Gardasil 9, kluczowym badaniem (dot. analizy bezpieczeństwa) było badanie V503-001, w którym wzięła zdecydowana liczba badanych - bowiem aż 14185 osób. I teraz uwaga – z danych wynika, że w momencie wprowadzenia szczepionki do obrotu w EU, badania ukończyło tylko 1701 osób (12% uczestniczących w badaniu)!!! Co więcej - 1991 osób (14%) wypadło z badania. Co to oznacza? Że decyzja o dopuszczeniu szczepionki do obrotu była podejmowana, gdy przytłaczająca większość uczestników nie zakończyła jeszcze całościowych badań, część osób została wykluczona lub sama się wycofała, a dane analizowano na określony moment (tzw. cut-off), a nie po zakończeniu całego badania.

Zatem prawdziwy przekaz w zakresie szczepień przeciw HPV, które już za niedługo będą obowiązkowe w Polsce, powinien brzmieć: 15776 osób otrzymało jedynie co najmniej jedną dawkę (a nie wszystkie dawki), nie wszyscy ukończyli badania, nie wszyscy trafili do końcowych analiz skuteczności, a część uczestników wypadła w trakcie badań. W momencie dopuszczenia szczepionki do obrotu główne badania wciąż trwały, a na dzień dopuszczenia szczepionki do obrotu badania ukończyło nie ponad 15 tysięcy osób, ale... 1701. Obywatele mają prawo do pełnej informacji - nie tylko do wygodnych skrótów. Apeluję do Pani minister zdrowia, żeby skończyć z dotychczasową praktyką i nie tworzyć mylącego Polaków przekazu.

Szczepienia powinny być dobrowolne, a każdy człowiek powinien podejmować decyzję w oparciu o dane - publikowane w jasny sposób. Tymczasem informacje podawane przez ministerstwo (i podległe jemu jednostki) są niepełne i w wielu miejscach mogą wprowadzająć w błąd.

Nie chodzi o to, że nie należy się szczepić, ale zamiast przymusu i kar, państwo polskie powinno jasno prezentować dane, które powinny być publicznie publikowane, a nie pozamykane szczelnie w szufladach instytucji zinfiltrowanych przez firmy farmaceutyczne. #szczepienia #polska #zdrowie

31

Rząd Tuska chce ograniczyć polskie pszczelarstwo! Czy robi miejsca dla ukraińskiego miodu?x.com

#pszczelarstwo #zywnosc #polska

Ministerstwo Klimatu chce ograniczyć pasieki. Bruksela każe, Tusk wykonuje - kosztem 2 milionów rodzin pszczelich. Ograniczenia dotkną olbrzymiego areału!

W Dzienniku Urzędowym UE opublikowano Krajowy Plan Odbudowy Zasobów Przyrodniczych. W rozdziale o zapylaczach znalazł się Środek Nr 5: "Ograniczenie negatywnego wpływu hodowli pszczoły miodnej na populacje dzikich zapylaczy". Kierunek jest jasny - mniej uli w lasach, parkach narodowych, obszarach Natura 2000, terenach miejskich. Więcej kontroli. Mniejsza baza pokarmowa.

Same obszary Natura 2000 to około 20% powierzchni naszego kraju!

Polska ma 2 miliony rodzin pszczelich i jest w czołówce europejskiej. To nie hobby - to gałąź gospodarki i fundament zapylania polskich sadów czy pól.

Kolejny raz dostajemy plan do wykonania napisany w Brukseli, wdrażany przez Ministerstwo Klimatu bez konsultacji z branżą. Ministerstwo Klimatu chroni dzikie pszczoły. Ministerstwo Rolnictwa odpowiada za pszczoły miodne. Żadne z nich nie rozmawia z pszczelarzami.

Paulina Hennig-Kloska powinna stracić stanowisko. Każdy kolejny dzień daje nam ku temu kolejne argumenty! http://x.com/PUsiadek/status/2046151635815092690

18

#zydzi #Polska #wolyn

Polaku, zapamiętaj.

KWIAT LNU - TO NASZ POLSKI KWIAT, a nie żonkil!

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/948893034396201

7