Nawrocki w Turcji. „Polska uznaje Palestynę i popiera dwupaństwowe rozwiązanie”

Recep Tayyip Erdogan i Karol Nawrocki rozmawiali w Ankarze o współpracy przed szczytem NATO, relacjach gospodarczych oraz rozwoju przemysłów obronnych. W rozmowach poruszono także wojnę rosyjsko-ukraińską, sytuację w Iranie oraz poparcie Warszawy dla rozwiązania dwupaństwowego w Palestynie.

We wtorek w Ankarze prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan i prezydent Polski Karol Nawrocki rozmawiali o współpracy dwustronnej, bezpieczeństwie, przemyśle zbrojeniowym oraz przygotowaniach do szczytu NATO, który ma odbyć się w stolicy Turcji w dniach 7–8 lipca.

Turecki przywódca podkreślił, że Ankara uznaje Polskę za ważnego partnera w europejskiej architekturze bezpieczeństwa. Zaznaczył, że Turcja uważa za konieczne zacieśnianie więzi transatlantyckich przy większym podziale obciążeń między europejskimi sojusznikami.

„Jesteśmy sojusznikami NATO, nasze kraje odgrywają niezastąpioną rolę w europejskiej architekturze bezpieczeństwa. […] Chcemy rozwijać współprace z UE na podstawie wzajemnych korzyści i szacunku. Chciałbym podziękować Polsce, że wspiera proces akcesyjny w Turcji” — powiedział Erdogan.

Polska wskazuje na znaczenie Turcji dla bezpieczeństwa NATO

„Turcja jest dla Polski jednym z najważniejszych partnerów, sojusznikiem w NATO” — powiedział prezydent Polski Karol Nawrocki.

Prezydent przypomniał historyczne znaczenie relacji polsko-tureckich i wskazał na ciągłość kontaktów między oboma państwami.

„W polskiej pamięci historycznej pozostaje fakt, że Imperium Osmańskie nigdy nie uznało rozbiorów Rzeczpospolitej. To jeden z sygnałów trwałości więzi między naszymi narodami” — zaznaczył Nawrocki.

Prezydent przekazał, że ponowił zaproszenie dla Erdogana do Warszawy. Głównym tematem rozmów określił konsultacje przed szczytem NATO w Ankarze.

„Żyjemy w szczególnym momencie, gdy w różnych regionach światach dzieje się coś złego. Jesteśmy w Polsce tuż obok frontu po ataku Rosji na Ukrainę” — podkreślił Nawrocki.

Polski prezydent wskazał również na znaczenie współpracy regionalnej i bezpieczeństwa flank Sojuszu.

„Dziękuję panu prezydentowi i panom ministrom, że zauważacie te formaty regionalne, tak ważne dla Polski, jak inicjatywa Trójmorza […], jak i inicjatywę B9, całej wschodniej flanki NATO. Nie da się zbudować wschodniej flanki NATO, bez dostrzegania ogromnego potencjału, jaki niesie Polska na północy, odpowiedzialna także za Morze Bałtyckie, i Turcja, największa lądowa armia NATO w Europie, w zakresie Morza Czarnego” — powiedział polski prezydent.

Handel, transport i przemysł obronny

W rozmowach poruszono także kwestie gospodarcze. Erdogan przekazał, że po osiągnięciu wcześniejszego celu wymiany handlowej na poziomie 10 mld dolarów Polska i Turcja wyznaczyły nowy cel w wysokości 15 mld dolarów. Turecki prezydent wskazał, że Polska należy do państw, w których tureckie firmy budowlane są szczególnie aktywne, a wartość ich projektów wynosi prawie 9 mld dolarów.

Nawrocki podkreślił, że relacje handlowe między Polską a Turcją wzrosły siedmiokrotnie i przetrwały zarówno kryzys covidowy, jak i rosyjski atak na Ukrainę. Wskazał także na znaczenie udziału Polski w szczycie G20 za sprawą strategicznego sojusznika oraz aktywność Turcji jako partnera w Inicjatywie Trójmorza.

„Rozmawialiśmy także o grupie G20. Polska za sprawą strategicznego sojusznika będzie brała po raz pierwszy udział w szczycie G20 jako dwudziesta gospodarka świata. (…) Bardzo cieszy nas aktywność Turcji jako partnera w Inicjatywie Trójmorza” — zaznaczył Nawrocki.

Erdogan wskazał transport jako kolejny obszar potencjalnej współpracy. Podkreślił, że Inicjatywa Trójmorza tworzy dla tego celu ważną platformę przy wsparciu Polski.

Istotnym wątkiem była także współpraca przemysłów obronnych. Erdogan określił ją jako jeden z głównych filarów stosunków dwustronnych i przypomniał o partnerstwach w dziedzinie dronów oraz innych projektów obronnych. Nawrocki wskazał, że polscy żołnierze wykorzystują tureckie drony Bayraktar TB2, a oba państwa rozmawiały o rozszerzeniu współpracy przemysłów obronnych w ramach dwustronnej umowy podpisanej w ubiegłym roku.

Prezydent Polski podkreślił także znaczenie polskiego kontyngentu w tureckiej bazie Incirlik.

„Polska jako pierwsza sięgnęła po tureckie Bayraktary, a tureccy żołnierze w Polsce także świadczą o silnym sojuszu. ardzo ważna, najważniejsza dla mnie jako prezydenta, jest obecność polskiego kontyngentu w bazie w tureckim Incirlik” — powiedział Nawrocki.

Podczas wizyty Nawrocki odwiedził odwiedził siedzibę firmy Aselsan, producenta elektroniki obronnej.

Kancelaria Prezydenta RP przypomniała, że w grudniu ubiegłego roku została zawarta umowa pomiędzy Skarbem Państwa – Agencją Uzbrojenia a ASELSAN Elektronik Sanayi ve Ticaret A.Ş na dostawę Zautomatyzowanego Systemu Rozpoznawczo–Zakłócającego przeznaczonego do prowadzenia walki radioelektronicznej.

Palestyna, Iran i wojna rosyjsko-ukraińska

W części dotyczącej spraw regionalnych Erdogan wskazał na Bliski Wschód i Palestynę. Turecki prezydent zaznaczył, że Ankara oczekuje utrzymania przez Polskę poparcia dla rozwiązania dwupaństwowego, przypominając, że Warszawa należy do państw uznających państwo palestyńskie.

„Jedną z kwestii, która nigdy nie może zostać przyćmiona w tym kontekście, jest droga do trwałego pokoju w Palestynie i na Bliskim Wschodzie” — powiedział Erdogan.

„Rozmawialiśmy też o sytuacji w Iranie i Palestynie. Procesy, które mają doprowadzić do pokoju, nigdy nie powinny być sprowadzone na dalszy plan. Polska uznaje Palestynę i liczymy, że będzie wspierać rozwiązanie dwupaństwowe” — dodał prezydent Turcji.

Nawrocki potwierdził, że stanowisko Polski w sprawie konfliktu izraelsko-palestyńskiego pozostaje niezmienne.

„Polska od roku 1988 opowiada się za dwupaństwowym rozwiązaniem w sytuacji pomiędzy Izraelem i Palestyną. To jest stała strategiczna wykładnia Polski. To się nie zmienia i to się nie zmieni” — powiedział.

Rozmowy objęły także wojnę rosyjsko-ukraińską oraz Iran. Erdogan przekazał, że podczas spotkania szczegółowo omówiono najnowsze wydarzenia w obu sprawach.

Po konferencji prasowej turecki prezydent wydał oficjalną kolację na cześć Karola Nawrockiego.

#Polska #turcja #nawrocki #erdogan #palestyna #gaza #zydzi

5

BY TRAWA NIE ROSŁA - 30 proc. zabitych w Strefie Gazy to dzieci – twierdzi komisja śledcza ONZkresy.pl

Komisja śledcza Organizacji Narodów Zjednoczonych twierdzi, że Izrael nadal celowo atakował i zabijał palestyńskie dzieci w Strefie Gazy.

W raporcie opublikowanym we wtorek, Niezależna Międzynarodowa Komisja Śledcza ONZ do Spraw Okupowanych Terytoriów Palestyńskich przedstawiła wyniki swoich badań na temat sytuacji dzieci w w Strefie Gazy, począwszy od rozpoczęcia wojny w październiku 2023 roku. W raporcie oszacowano, że około 30 procent ofiar śmiertelnych tej wojny to osoby nieletnie.

„Dowody wskazują, że palestyńskie dzieci były celowo atakowane i zabijane przez izraelskie siły bezpieczeństwa” – powiedział Srinivasan Muralidhar, przewodniczący komisji, którego słowa zacytowała Al Jazeera. Jak dodał – “Nawet po zawieszeniu broni w październiku 2025 r. dzieci nadal są zabijane i poważnie ranne, a Izrael nadal lekceważy zawieszenie broni i ochronę przysługującą palestyńskim dzieciom na mocy prawa międzynarodowego”.

W raporcie stwierdzono, że palestyńskie dzieci są aresztowane i poddawane torturom w izraelskich więzieniach oraz innym poważnym formom znęcania się, w tym wykorzystywaniu seksualnemu.

Ponad połowa palestyńskich dzieci przetrzymywanych w izraelskich więzieniach pod koniec ubiegłego roku znajdowała się tam bez postawienia zarzutów i procesu, poinformowała w marcu palestyńska organizacja praw człowieka Defence for Children International-Palestine (DCIP).

W raporcie zauważono, że Izrael zagraża dzieciom także pośrednio. Izraelskie ataki na ośrodki opieki neonatologicznej i położniczej podczas wojny w Strefie Gazy bezpośrednio zagrażały przyszłości reprodukcyjnej Palestyńczyków i przetrwaniu noworodków – powodując wzrost liczby poronień, wad wrodzonych i trwałych zagrożeń.

Już wcześniej Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF) oceniła, że w Strefie Gazy, ponad 50 tys. dzieci zostało zabitych lub rannych przez siły izraelskie od czasu rozpoczęcia przez Izrael wojny w Strefie Gazy.

Niezależna Międzynarodowa Komisja Śledcza ONZ do Spraw Okupowanych Terytoriów Palestyńskich została powołana jeszcze 27 maja 2021 roku podczas specjalnej sesji Rady Praw Człowieka ONZ. Jej celem jest zbadanie domniemanych naruszeń prawa międzynarodowego oraz zbadanie „głównych przyczyn” konfliktu między Izraelem a Palestyną.

W raporcie z września 2025 r. komisja stwierdziła, że ​​istnieją uzasadnione podstawy, by uznać Izrael za winnego ludobójstwa Palestyńczyków w Strefie Gazy.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/30-proc-zabitych-w-strefie-gazy-to-dzieci-twierdzi-komisja-sledcza-onz/

#gaza #palestyna #dzieci #ludobojstwo #mordercy #zydzi

10

„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni decyzją władz Izraela”. ONZ wzywa do zmiany postanowienianczas.info

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wzywa Izrael do cofnięcia decyzji o zakazie wjazdu do Strefy Gazy wielu międzynarodowych organizacji humanitarnych – poinformował w piątek wieczorem czasu miejscowego jego rzecznik Stephane Dujarric.

„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni decyzją władz Izraela o zawieszeniu działalności części międzynarodowych organizacji pozarządowych (…) i apelujemy o jej cofnięcie” – przekazał rzecznik w oświadczeniu.

Sekretarz generalny ONZ uważa, że organizacje te „są potrzebne do prowadzenia niezbędnej działalności humanitarnej, a zawieszenie ich działalności grozi podważeniem kruchego postępu osiągniętego podczas zawieszenia broni” w Strefie Gazy.

Antonio Guterres ostrzega – jak przekazał Stephane Dujarric – że decyzja Izraela „jeszcze bardziej zaostrzy kryzys humanitarny, z którym borykają się Palestyńczycy”.

Izraelskie ministerstwo ds. diaspory i zwalczania antysemityzmu ogłosiło we wtorek, że nie przedłuży zezwoleń na działalność 37 grupom pomocowym. Ich licencje zostały zawieszone 1 stycznia, a 1 marca organizacje będą musiały wstrzymać działalność.

Wśród nich są m.in. różne oddziały organizacji Lekarze bez Granic i Oxfam, Norweska Rada Uchodźców, katolicka Caritas Internationalis czy założona przez kwakrów American Friends Service Committee.

Ministerstwo zaznaczyło, że powodem cofnięcia licencji było niespełnienie nowych, wprowadzonych w marcu 2025 r. wymagań. Według nowych zasad grupy pomocowe muszą m.in. przekazywać izraelskim służbom bardziej szczegółowe dane o pracownikach, co ma służyć walce z terroryzmem.

– Nasze stanowisko jest jasne: pomoc humanitarna jest mile widziana, ale jej wykorzystywanie przez terrorystów – niedopuszczalne – powiedział minister ds. diaspory Amichaj Szikli.

Organizacje pomocowe już wcześniej ostrzegały, że nowe zasady są niejasne i upolitycznione, a ich stosowanie może poważnie ograniczyć działania humanitarne.

Władze izraelskie zapewniają, że wycofanie licencji nie wpłynie w znaczący sposób na dostarczanie pomocy do Strefy Gazy.

We wtorek szefowie dyplomacji 10 państw Zachodu zaapelowali do Izraela o umożliwienie dalszego działania organizacji pomocowych w Strefie Gazy. Unia Europejska ostrzegła w środę, że cofnięcie licencji uniemożliwi dostarczenie niezbędnego wsparcia mieszkańcom tego terytorium.

W Strefie Gazy trwa kryzys humanitarny wywołany trwającą blisko dwa lata wojną Izraela z rządzącym tym terytorium Hamasem. Większość terytorium jest zniszczona, a większość mieszkańców została wewnętrznymi uchodźcami. Działające placówki opieki zdrowotnej i system dystrybucji żywności opierają się w dużej mierze na pomocy międzynarodowej.

Od 10 października obowiązuje zawieszenie broni zakładające m.in. zwiększenie napływu pomocy. Według organizacji humanitarnych transporty są wciąż za małe.

Międzynarodowe grupy humanitarne teoretycznie mogą nadal prowadzić działalność w Strefie Gazy nawet bez izraelskich zezwoleń, ale musiałyby korzystać z przejścia granicznego z Egiptem. Jak na razie Izrael kontroluje jednak wszystkie granice Strefy Gazy.

http://nczas.info/2026/01/03/jestesmy-gleboko-zaniepokojeni-decyzja-wladz-izraela-onz-wzywa-do-zmiany-postanowienia/

#zydzi #gaza #onz #palestyna #ludobojstwo

6

TAK WYGLĄDA ROZEJM -Kilkadziesiąt ofiar izraelskiego nalotu na Strefę Gazy – mimo oficjalnego rozejmukresy.pl

Zdjęcie

Izrael przeprowadził w sobotę naloty na Strefę Gazy mimo oficjalnie utrzymywanego zawieszenie broni. Celem mieli być bojownicy Hamasy, lecz ofiar jest kilkadziesiąt.

Jeden z sobotnich ataków wymierzony był w pojazd. W dzielnicy Rimal w mieście Gaza zginęło 11 osób i a rannych zostało 20 Palestyńczyków , powiedział Rami Mhanna, dyrektor szpitala Szifa, do którego trafiły ofiary. Większość rannych to dzieci, powiedział dyrektor Muhamed Abu Selmija. Informująca o sprawie agencja Associated Press potwierdza, że dysponuje nagraniem zniszczonego pojazdu.

W innym sobotnim ataku Izraelczyków, wymierzonym w dom w Dajr al-Balah w centralnej części Strefy Gazy, zginęły trzy osoby, w tym kobieta, poinformował szpital Al-Aksa.

Biuro premiera Benjamina Netanjahu poinformowało o śmierci pięciu wysoko postawionych członków Hamasu. Następne oświadczenie izraelskich sił zbrojnych mówiło o 11 zabitych w Rafah. Izraelczycy twierdzą, że wcześniej doszło do ostrzelania ich żołnierzy. Służba zdrowia w Strefie Gazy poinformowała o co najmniej 24 ofiarach śmiertelnych i 54 rannych, w tym dzieciach.

Członek biura politycznego Hamasu, Izzat al-Riszk, w oświadczeniu oskarżył Izrael o „sfabrykowanie pretekstów, aby omijać porozumienia [o zawieszeniu broni] i powrócić do wojny na wyniszczenie”. Hamas potępił Stany Zjednoczone i innych mediatorów, którzy mieli zmusić Izrael do wdrożenia porozumienia. Oświadczenie Hamasu nie odnosi się do twierdzeń biura Netanjahu o śmierci pięciu wysoko postawionych członków palestyńskiej organizacji.

Nie były to pierwsze izraelskie ataki w palestyńskiej eksklawie w kończącym się tygodniu. W środę i czwartek w ciągu 12 godzin zginęło co najmniej 33 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci, poinformowali pracownicy miejscowej służby zdrowia.

13 października doszło do podpisania porozumienia pokojowego przez przywódców USA, Kataru, Egiptu i Turcji. Zakłada ono wdrożenie 20-punktowej propozycji Donalda Trumpa, którą przedstawił on 29 września, po wcześniejszych konsultacjach z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu.

Plan Trumpa zakładał całkowite przerwanie walk oraz wymianę jeńców i zakładników, co nastąpiło jeszcze 10 października. Hamas wydał wszystkich żywych zakładników i większość zakładników nieżyjących. Trwają poszukiwania szczątków pozostałych.

Izrael zwolnił natomiast 250 palestyńskich skazańców, ale też 1718 osób przetrzymywanych w aresztach bez zarzutów i decyzji sądu innych Palestyńczyków.

Izrael narusza rozejm przeprowadzając ataki na Palestyńczyków. Do najpoważniejszego doszło w nocy z 25 na 26 października. Jego skutkiem było ponad sto ofiar śmiertelnych.

Rada Bezpieczeństwa ONZ zatwierdziła w poniedziałek plan Trumpa upoważniając go do utworzenia “międzynarodowych sił stabilizacyjnych” w Strefie Gazy oraz jej tymczasowej administracji.

Od początku wojny w Strefie Gazy zginęło już ponad 67 tys. Palestyńczyków. 169 tys. zostało rannych. 11 tys. uważanych jest za zaginionych. Izraelczycy przyznali, że w okresie od marca do sierpnia bieżącego roku 80 proc. ich ofiar w Strefie Gazy stanowili cywile.

Siły zbrojne Izraela oszacowały swoje straty na dzień 6 października 2025 r. na 1152 żołnierzy, policjantów, agentów służb specjalnych i strażników więziennych.

Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.

W 2024 r. Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz aresztowania premiera Izraela Binjamina Netanjahu. We wrześniu bieżącego roku specjalna komisja Organizacji Narodów Zjednoczonych uznała działania Izraela w Strefie Gazy za ludobójcze.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/kilkadziesiat-ofiar-izraelskiego-nalotu-na-strefe-gazy-mimo-oficjalnego-rozejmu/

#zydzi #gaza #palestyna #ludobojstwo

12

#gaza

Chyba kredki im się skończyły, albo rączki się zmęczyły od machania flagami. Dlatego wymyślili nowy cyrk.

Zdjęcie

Francja jako jedyna wysunęła sensowne rozwiązanie, ale znając Francję i obecną sytuację Macrona, to też cyrk i nic nie zrobią ...a znając Izrael, to jeszcze spuszczą lanie Francji, jeśli się tam pojawi.

Zdjęcie

Czyli skończy się tak:

Zdjęcie

#takaprawda ...no chyba, że kraje arabskie, Iran i Turcja (albo USA) wezmą sprawy w swoje ręce, bo oni naprawdę coś mogą (w przeciwieństwie do europejskich ciot, i hipokrytów, którzy finansują banderowskiego żyda Zełeńskiego.

5

W sobotę w Strefie Gazy z rąk Izraelczyków zginęły 62 osoby. Kolejny raz poważną część ofiar stanowili Palestyńczycy, którzy zmierzali po pomoc humanitarną w miejscach jej dystrybucji.

Według korespodenta libańskiej telewizji Al Mayadeen, 15 osób zostało w sobotę zabitych przez Izraelczyków w sytuacji, gdy oczekiwały na żywność z pomocy humanitarnej. Siły zbrojne Izraela w sobotę kontrowały się na bombardowania głównego miasta eksklawy – Gazy, co telewizja oceniła jako krok na rzeczy wypędzenia mieszkańców.

Rzecznik struktu obrony cywilnej zorganizowanej przez Palestyńczyków Mahmud Basal powiedział Al Mayadeen, że siły izraelskie wycofały się z Zajtunn po spowodowaniu ogromnych zniszczeń w zabudowie przedmieścia. Większość działań zbrojnych została przeniesiona do północnej części miasta Gaza, w szczególności na Szejk Radwan, Al-Nafak Dżabalija al-Nazla i Al-Saftawi.

Basal ostrzegł, że kryzys humanitarny pogłębia się, ponieważ izraelskie siły atakują wieżowce mieszkalne, w tym wieżowiec Al-Susi w strefie przemysłowej Gazy. Ostrzegł, że trwające ataki na infrastrukturę miasta wkrótce sparaliżują cały system usług. Uznał to za celowo pozbawianie ludności dachu nad głową w celu spowodowania jej migracji.

Struktury medyczne Strefy Gazy poinformowały w sobotę, że łączna liczba ofiar śmiertelnych od początku wojny wynosi 64 368, a 162 367 zostało rannych. Ministerstwo dodało, że liczba Palestyńczyków zabitych podczas oczekiwania na pomoc humanistarną osiągnęła 2385, a ponad 17 577 zostało rannych właśnie w tej sytuacji.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/krwawa-sobota-w-strefie-gazy/

#gaza #zydzi #palestyna #ludobojstwo

11

Izrael przejmuje Gazę. Wszyscy Palestyńczycy mają się wynieśćnczas.info

Izraelskie wojsko nakazało w sobotę ewakuację mieszkańcom miasta Gaza, nad którym zamierza przejąć całkowitą kontrolę. Palestyńczycy mają skierować się do „stref humanitarnych” wyznaczonych na południu Strefy Gazy.

Izraelska armia od kilku tygodni intensyfikuje ataki na Gazę. Rząd zatwierdził na początku sierpnia nową kampanię obejmującą zajęcie tego największego miasta palestyńskiego terytorium. Wojsko Izraela twierdzi, że kontroluje już około połowy jego powierzchni.

Ofensywa na miasto wiąże się z koniecznością ewakuacji setek tysięcy Palestyńczyków. Przed wojną w Gazie żyło około miliona osób, blisko połowa populacji Strefy Gazy.

Rzecznik izraelskiego wojska Awiczaj Adrai wezwał Palestyńczyków z Gazy do skierowania się do Chan Junus, gdzie w „strefach humanitarnych” mają otrzymać żywność, opiekę zdrowotną i schronienie. W przeszłości izraelska armia wielokrotnie atakowała jednak miejsca zgromadzeń przesiedlonych siłą Palestyńczyków.

Organizacje humanitarne ostrzegają, że nie wszyscy Palestyńczycy mają możliwość, siły i środki, by uciekać z miasta, i ostrzegają, że na południu Strefy Gazy nie ma infrastruktury niezbędnej do przyjęcia tak wielkiej fali uchodźców.

Dotychczas w inwazji Izraela na Strefę Gazy śmierć poniosło, według lokalnego ministerstwa zdrowia, ponad 64 tys. Palestyńczyków, w większości kobiety i dzieci. Największe organizacje praw człowieka, w tym Amnesty International, szacunki te uznają za zaniżone. Strefa Gazy pogrążona jest w potężnym kryzysie humanitarnym, przy izraelskiej blokadzie pomocy humanitarnej dochodzi tu to śmierci z głodu, do soboty doliczono się co najmniej 382 takich przypadków.

http://nczas.info/2025/09/06/izrael-przejmuje-gaze-wszyscy-palestynczycy-maja-sie-wyniesc/

#zydzi #palestyna #gaza #ludobojstwo

11

Izraelczycy zaatakowali sąsiednie państwokresy.pl

W niedzielny poranek Izrael przeprowadził ataki na sąsiedni Liban. Pierwsze doniesienia mówią o ostrzale rakietowym szeregu celów w państwie, w którym Izraelczycy wciąż okupują pięć przygranicznych punktów.

Izraelski pociski spadły w niedzielę na celem w prowincji An-Nabatijja graniczącą z Izraelem i okupowanymi przez niego Wzgórzami Golan. Portal miejscowej telewizji Al Mayadeen twierdzi, że pociski spadły na Kfar Tibnit i Fawkę i jeszcze szereg punktów na wzgórzach Ali al-Tahir i al-Dabsza. Pociski spadły także na przygraniczną miejscowość Ajta asz-Szaab.

Izraelczycy mieli kilkukrotnie atakować te same cele. Na niebie nad libańskim regionem pojawiło się wiele izraelskich dronów zwiadowczych. Zaalarmowało to mieszkańców. Na razie brak danych na temat ofiar izraelskiego bombardowania.

To kolejne z ataków jakie Izraelczycy przypuszczali w tym tygodniu na terytorium północnego sąsiada. W czwartek izraelskie pociskie spadły na al-Katrani, al-Dżamrak i Mahmudiję, a także wzgórza Dżabur w regionie doliny Bikaa. W piątek izraelski dron trafił cywilny samochód w Sir al-Gabriji. Kierowca pojazdu zginął.

W czwartek ostrzał miały przeprowadzić także siły lądowe izraela, stacjonujące w Ruejsat al-Alam.

W listopadzie ubiegłego r. doszło do zawarcia zawieszenia broni pomiędzy Libanem a Izraelem przy pośrednictwie USA. Było to następstwem konfliktu, który rozpoczął się w październiku 2023 r., gdy Hezbollah rozpoczął ostrzał izraelskich pozycji na granicy, deklarując jednocześnie poparcie dla Hamasu. W trakcie walk Izrael zadał Hezbollahowi poważne straty, także poprzez operacje specjalne, dywersyjne.

W sierpniu władze Libanu, pod naciskiem USA przyjęły plan rozbrojenia Hezbollahu. Na razie jednak nie były w stanie wykonać praktycznych kroków w tym kierunku.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/izraelczycy-zaatakowali-sasiednie-panstwo/

#zydzi #liban #gaza

10

#izrael #gaza

http://www.jpost.com/israel-news/politics-and-diplomacy/article-864395

Trzydzieści sześć procent społeczeństwa stwierdziło, że jest zadowolonych z działań Netanjahu, 59% stwierdziło, że jest niezadowolonych, a 5% było niezdecydowanych.

Wśród wyborców koalicji 86% stwierdziło, że jest zadowolonych z Netanjahu. Wśród wyborców opozycji 11% wyraziło zadowolenie, a 70% stwierdziło, że jest niezdecydowanych.


Ten fragment:

Wśród wyborców opozycji 11% wyraziło zadowolenie, a 70% stwierdziło, że jest niezdecydowanych


Tłumaczę te 70% z izraelsko-opozycyjnego na ludzki:

"Też uważamy, że Palestyńczycy powinni zniknąć ze Strefy Gazy, ale nie powiemy tego głośno, bo Bibi narobił za dużo siary" #takaprawda

Jeżeli władza w Izraelu się zmieni, to 1-2 ataki terrorystyczne Hamasu i kolejny rząd będzie kontynuował, to co zaczął Netanyahu. Tzw. "rozwiązanie dwupaństwowe" to fikcja i utopia, która jest wykorzystywana do osiągnięcia innych celów politycznych #pdk

7

Amerykański oficer: siły Izraela celowo atakowały głodujących cywilów w Strefie Gazy [+VIDEO]kresy.pl

Amerykański weteran, zatrudniony przy dystrybucji żywności w Strefie Gazy, oskarżył żołnierzy Sił Obronnych Izraela (IDF) oraz amerykańskich współpracowników o celowe ataki i zabijanie nieuzbrojonych palestyńskich cywilów.

Podpułkownik Anthony Aguilar, były żołnierz sił specjalnych, został zwerbowany do pracy w Gaza Humanitarian Foundation (GHF) – wspólnym izraelsko-amerykańskim projekcie, który zastąpił działania ONZ w zakresie dystrybucji żywności w Gazie.

W sobotniej rozmowie z BBC Aguilar relacjonował, że był świadkiem, jak izraelscy żołnierze strzelali do tłumów Palestyńczyków, oddali strzał z czołgu w samochód z cywilami oraz użyli moździerzy przeciwko ludziom czekającym na jedzenie.

Aguilar powiedział BBC: „W całej mojej karierze nigdy nie byłem świadkiem takiego poziomu brutalności i stosowania nieproporcjonalnej, niepotrzebnej siły wobec cywilnej, nieuzbrojonej i głodującej ludności. Nigdy nie widziałem czegoś takiego w żadnym miejscu, gdzie byłem wysyłany podczas działań wojennych – aż do momentu, gdy trafiłem do Gazy i zobaczyłem to z rąk IDF i amerykańskich kontraktorów… Bez wątpienia byłem świadkiem zbrodni wojennych popełnionych przez Siły Obronne Izraela. Użycie pocisków artyleryjskich, moździerzy i czołgów przeciwko nieuzbrojonym cywilom to zbrodnia wojenna.”

Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych, setki Palestyńczyków zostały zabite w trakcie prób zdobycia pożywienia przy punktach pomocy prowadzonych przez GHF.

Izrael zaprzecza, jakoby jego siły celowo atakowały cywilów, twierdząc, że celem jest Hamas, a działania zbrojne w Gazie są proporcjonalne.

Oskarżenia pojawiają się w momencie, gdy Izrael spotyka się z międzynarodową krytyką za brak skutecznej pomocy żywnościowej dla ludności cywilnej w Gazie. ONZ i organizacje humanitarne alarmują, że ludzie umierają z głodu.

Od początku wojny w Strefie Gazy zginęło 59 tys. Palestyńczyków. 142 tys. zostało rannych. 11 tys. uważanych jest za zaginionych. Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.

http://kresy.pl/wydarzenia/amerykanski-oficer-sily-izraela-celowo-atakowaly-glodujacych-cywilow-w-strefie-gazy-video/

#zydzi #palestyna #ludobojstwo #gaza

11

Były premier Izraela: „Miasto humanitarne” byłoby obozem koncentracyjnymnczas.info

Narastają kontrowersje wokół planów zbudowania w Strefie Gazy „miasta humanitarnego” dla pół miliona osób. Urzędnicy nie chcą obciążać budżetu „astronomicznymi” kosztami, zdaniem byłego premiera Ehuda Olmerta będzie to obóz koncentracyjny.

Propozycja, przedstawiona w zeszłym tygodniu przez ministra obrony Israela Kaca, zakłada utworzenie w ciągu roku ogromnego obozu namiotowego lub złożonego z kontenerów, mogącego pomieścić do 600 tys. mieszkańców, na ruinach Rafahu na południu Strefy Gazy.

Plan ma na celu oddzielenie palestyńskich cywili od Hamasu i stworzenie obszaru, w którym Izrael ma pełną kontrolę nad zaopatrzeniem i infrastrukturą. Wątpliwości wielu komentatorów i organizacji humanitarnych wzbudza przymusowe wydalenie ludności z jej domów oraz zmuszanie jej do przebywania na terenie obozu.

„Miasto humanitarne” byłoby obozem koncentracyjnym, a zabranianie Palestyńczykom jego opuszczenia to czystka etniczna – ocenił w niedzielę dla dziennika „Guardian” Ehud Olmert, premier Izraela w latach 2006–2009.

Zdaniem Olmerta budowa gigantycznego obozu oznaczałaby dalszą eskalację konfliktu.

Lider opozycji Jair Lapid odciął się od nazywania pomysłu obozem koncentracyjnym, ale „skoro nie będzie można stamtąd wyjść, to nie będzie to miasto humanitarne” – powiedział w poniedziałek w radiu wojskowym Galgalac.

Wewnętrzna debata w Izraelu dotyczy jednak niemal wyłącznie kosztów realizacji projektu; kwestie humanitarne czy zgodność z prawem międzynarodowym nie są w niej często podnoszone.

Pomysł popiera premier Beniamin Netanjahu oraz minister finansów Becalel Smotricz, który zatwierdził wstępne środki budżetowe przeznaczone na przygotowanie terenu. Spotkał się on jednak z krytyką ze strony ministerstw finansów i gospodarki.

Ministerstwo finansów szacuje, że koszt budowy obozu wyniesie około 15 mld szekli (ok. 16 mld zł). Dodatkowo roczny koszt utrzymania planowanego na lata przedsięwzięcia ma wynieść około 10 mld szekli (ok. 11 mld zł). Ze względu na przewidywaną inflację i potrzebę rozbudowy miasta w związku ze wzrostem liczby ludności koszty te mogą być jeszcze wyższe.

Plan budowy wymaga stworzenia infrastruktury, w tym systemów wodociągowych, elektrycznych, kanalizacyjnych i dróg. Konieczne będzie także utworzenie szkół i szpitali dla ludności, w której prawie połowę stanowią dzieci.

Urzędnicy ministerstwa finansów ostrzegają, że sfinansowanie projektu będzie wymagało nałożenia obciążeń ekonomicznych na obywateli Izraela, a odbędzie się to kosztem poprawy usług edukacyjnych, zdrowotnych i socjalnych w kraju.

Relacjonujący debatę portal Ynet wspomina o możliwym zwiększeniu deficytu budżetowego, nałożeniu nowych podatków, zamrożeniu progów podatkowych, anulowaniu jednego dnia urlopu chorobowego lub cięciach największych pozycji budżetu, takich jak oświata, zdrowie i opieka społeczna, które już ucierpiały od początku pandemii.

Według pierwotnego planu kraje arabskie, takie jak Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie, miałyby zrekompensować Izraelowi poniesione koszty, przejmując odpowiedzialność za odbudowę Strefy Gazy – jednak szanse na to są, zdaniem Ynet, niskie.

Rzecznik Smotricza skomentował w niedzielę, że straszenie rozdmuchanymi kosztami to próba storpedowania planu na „humanitarne oddzielenie cywilów od Hamasu”. Jak dodał, wojna i tak pochłonęła już setki miliardów szekli bez wcześniejszego planowania, a skuteczne działania w celu osłabienia Hamasu są najefektywniejszą drogą do zwycięstwa.

http://nczas.info/2025/07/14/byly-premier-izraela-miasto-humanitarne-byloby-obozem-koncentracyjnym/

#zydzi #gaza #palestyna #ludobojstwo #obozykoncentracyjne

11

Ludobójstwo w Strefie Gazy. Izraelscy żołnierze „bawią się” w zabijanie cywilów dronami. „Jak w grze wideo”nczas.info

Armia izraelska wykorzystuje tanie komercyjne drony z Chin, do których doczepia adaptery do zrzutu granatów: żołnierze twierdzą, że „jak w grze wideo” celowo atakują nieuzbrojonych cywilów, których ciała zjadają potem bezpańskie psy – wynika ze śledztwa niezależnych mediów izraelskich.

Siedmioro żołnierzy i oficerów potwierdziło portalowi Sicha Mekomit i +972 Magazine, że drony te są często wykorzystywane do eliminowania palestyńskich cywilów – w tym dzieci – w celu zmuszenia ich do opuszczenia domów lub uniemożliwienia im powrotu do ewakuowanych obszarów.

Większość jednostek w Strefie Gazy używa modelu EVO dronów przeznaczonych głównie do fotografii i produkowanych przez chińską firmę Autel, które kosztują około 10 tys. szekli (około 11 tys. złotych). Dla porównania używany przez izraelskie siły powietrzne wojskowy dron Elbit Hermes 450 kosztuje około 2 milionów dolarów za sztukę.

S., izraelski żołnierz, który w 2025 roku służył w rejonie Rafahu, koordynował ataki dronów w dzielnicy, którą armia nakazała opuścić. Raporty dowódcy batalionu, które przeanalizowali dziennikarze, potwierdzają, że codziennie wykorzystywano drony do ataku na ludzi, a nie – jak było to na początku wojny – do robienia rekonesansu.

W raportach wszyscy zabici Palestyńczycy zostali określeni jako terroryści. S. przyznał jednak, że podczas 100 dni operacji, poza jedną osobą z nożem i pojedynczym starciem z uzbrojonymi bojownikami, wszystkie inne ofiary to nieuzbrojeni cywile.

„Było jasne, że ci ludzie próbowali wrócić do swoich domów. Żaden z nich nie był uzbrojony i nigdy niczego nie znaleziono w pobliżu ich ciał. Nigdy nie oddaliśmy strzałów ostrzegawczych. Ani razu” – przyznał żołnierz.

Palestyńczycy zginęli daleko od miejsca, w którym stacjonowali żołnierze, więc ich ciała armia pozostawiła na pastwę bezpańskich psów.

„Można to było zobaczyć na nagraniach z drona. (…) Psy nauczyły się przybiegać do miejsc, w których dochodzi do strzelanin lub eksplozji, bo oznacza to, że prawdopodobnie jest tam jakieś ciało” – wspominał S.

Zdaniem H., służącego w rejonie Nusejrat w centralnej Strefie Gazy, „gdy dowódca określi wyimaginowaną czerwoną linię, każdy, kto ją przekroczy, jest skazany na śmierć”.

„Oczekuje się, że (Palestyńczycy) zrozumieją to na własnej skórze, bo nie ma innego sposobu, nikt nigdzie nie oznacza tej linii” – dodał S.

Według oficera A., walczącego w okolicach Chan Junus, armia uznaje, że każdy cywil, który pozostał w okolicy po wydaniu nakazu ewakuacji, „albo jest winny, albo musi przekonać się na własnej skórze, że ma odejść”.

Powszechne użycie chińskich dronów zwiększyło zasięg stref rażenia z zasięgu lekkiej broni palnej do nawet kilku kilometrów.

„To jest jak gra wideo. Na środku ekranu jest celownik, a ty widzisz obraz. Jesteś setki metrów dalej, czasem nawet kilometr lub więcej. Potem bawisz się joystickiem, widzisz cel i zrzucasz granat. I to jest nawet całkiem fajne, tyle że ta gra zabija ludzi” – skomentował H.

Po opublikowaniu artykułu firma Autel zaprzeczyła temu, by jej drony były sprzedawane w Izraelu, w tym izraelskiemu wojsku.

Armia izraelska z kolei odrzuciła zarzuty, że świadomie działa „w celu wyrządzenia krzywdy osobom postronnym” w Strefie Gazy.

http://nczas.info/2025/07/13/ludobojstwo-w-strefie-gazy-izraelscy-zolnierze-bawia-sie-w-zabijanie-cywilow-dronami-jak-w-grze-wideo/

#zydzi #ludobojstwo #gaza #mordercy #palestyna

19

Żydzi podpalili kościół w ostatniej miejscowości na Zachodnim Brzegu. „Systematyczne ataki na chrześcijańską tożsamość”nczas.info

Żydowscy radykałowie zaatakowali miejscowość At-Tajjiba na wschód od Ramallah. Miejscowość za uchodzi za ostatnią chrześcijańską miejscowość na Zachodnim Brzegu Jordanu.

Miejscowi duchowni alarmują o „systematycznych atakach”. W oświadczeniu opublikowanym we wtorek napisali, że napaści są wymierzone bezpośrednio w chrześcijańską tożsamość i dziedzictwo mieszkańców At-Tajjiby.

Żydzi podpalili ostatnio kościół św. Grzegorza. Historia tej świątyni sięga V wieku.

Kościół udało się ocalić. Mieszkańcy miejscowości podjęli błyskawiczną interwencję, gdy tylko zauważono ogień.

W całym Izraelu od lat nasilają się antychrześcijańskie napaści. Problem dotyczy nie tylko Jerozolimy, choć tam przypadki są najmocniej nagłaśniane.

At-Tajjiba zamieszkana jest przez niecałe 1,5 tys. mieszkańców. Według danych Palestyńskiego Głównego Urzędu Statystycznego w 2007 roku zamieszkiwali ją sami chrześcijanie.

At-Tajjiba identyfikowana jest z biblijną Ofrą, wymienianą w Księdze Jozuego (Joz 18,23) jako jedno z miast pokolenia Beniamina, którą później przemianowano na Efraima. Według Tradycji, miał w niej znaleźć schronienie Jezus Chrystus w czasie swojej działalności na terenie Judei (J 11,54).

http://nczas.info/2025/07/09/zydzi-podpalili-kosciol-w-ostatniej-miejscowosci-na-zachodnim-brzegu-systematyczne-ataki-na-chrzescijanska-tozsamosc/

#zydzi #gaza #palestyna #ludobojstwo #chrzescijanie

18

PROŚCIUTKO Z KNESETU.

Kontynuacją wpisu

http://lurker.land/post/kgdu82koe9od

🇮🇱 PILNE: Kilka kobiet, w tym Yael Ariel i Yael Shitrit, zeznawało dziś przed wspólną komisją Knesetu, oskarżając wysoko postawionych o udział w sadystycznym rytuale wykorzystywania seksualnego, w tym handlu dziećmi, torturach, odurzaniu i gwałtach zbiorowych.

Jedna z ocalałych powiedziała, że jest tylko „kroplą w morzu” w porównaniu z tysiącami ofiar.

Policja potwierdziła te oskarżenia i twierdzi, że krajowa jednostka wywiadowcza analizuje dowody.



#gaza #palestyna #unlearn #rethink

9

Greta płynie z kałachami do Palestyny ;)nczas.info

Izraelski minister obrony Israel Kac zapowiedział w niedzielę, że wojsko nie pozwoli, by zmierzający do Strefy Gazy jacht z 12 aktywistami na pokładzie, w tym Gretą Thunberg, dostał się w pobliże tego terytorium. Działacze chcą przełamać blokadę morską Strefy Gazy.

„Poleciłem wojsku, by jacht Madleen nie dotarła do Strefy Gazy. Zwracam się do antysemitki Grety i jej przyjaciół: powinniście zawrócić, bo nie przedostaniecie się do Gazy” – przekazał Kac w oświadczeniu.

Zdjęcie

Minister podkreślił, że Izrael nie pozwoli na przełamanie blokady morskiej Strefy Gazy, ponieważ jej pierwszym celem jest uniemożliwienie przekazywania broni Hamasowi – „morderczej organizacji terrorystycznej, która popełnia zbrodnie wojenne i przetrzymuje izraelskich zakładników”.

Oprócz szwedzkiej aktywistki żaglowcem Madleen płynie też m.in. znany z serialu „Gra o tron” irlandzki aktor Liam Cunningham i francuska eurodeputowana palestyńskiego pochodzenia Rima Hassan.

Rejs zorganizowała grupa Freedom Flotilla Coalition (FFC). Organizacja przekazała, że transportuje symboliczną ilość pomocy humanitarnej, ale głównym celem jest „bezpośrednia, pozbawiona przemocy akcja, wymierzona w prowadzone przez Izrael nielegalne oblężenie (Strefy Gazy – PAP) i rosnącą liczbę zbrodni wojennych” popełnianych podczas trwającej wojny.

Łódź z aktywistami wypłynęła na początku czerwca z Katanii na Sycylii, w sobotę dotarła do Egiptu.

Różne organizacje pozarządowe od ponad 15 lat organizują konwoje morskie, których celem jest przełamanie izraelskiej blokady Strefy Gazy i dostarczenie do niej pomocy humanitarnej. Najbardziej znanym przykładem była Flotylla Wolności, która w 2010 r. została zaatakowana na wodach międzynarodowych przez wojska izraelskie. Zginęło dziewięciu aktywistów.

„Bez względu na to, jak niebezpieczna jest ta misja, z całą pewnością nie jest tak groźna, jak milczenie całego świata w obliczu ludobójstwa” – deklarowała Thunberg na początku rejsu.

http://nczas.info/2025/06/08/izrael-na-wojnie-z-greta-thunberg-wysylaja-wojsko/

#zydzi #palestyna #gaza #antysemityzm #gretathunberg

17