Izraelczycy nie zdołali zdobyć bastionu Hezbollahu – kolejne negocjacje z władzami Libanukresy.pl

Czwartek przyniósł uspokojenie w południowym Libanie, po ciężkich walkach jakie trwały tam przez tydzień. Izrael poniósł porażkę nie zdobywając kluczowego bastionu w regionie.

France24 podała popołudniu informację o śmierci trzech Libańczyków w izraelskich atakach powietrznych. Jednak sytuacja deeskalowała i czwartek nie przypomina poprzednich, dni w czasie których, od zeszłego tygodnia, trwały ciężkie walki o wzgórze Ali Tahir koło miasta Nabatija. Wzgórze jest bastionem Hezbollahu. W głębokich, rozgałęzionych tunelach swoją bazę i stanowiska bojowe ma tam oddział “Badr”. Choć Izraelczycy użyli przeciw niej lotnictwa, dronów i prowadzili szturmy oddziałów lądowych, niemożność zdobyć go przez tydzień stanowi militarną porażkę Izraelczyków.

W środę rozpoczęła się kolejna runda bezpośrednich negocjacji Izraela i Libanu, które trwały w czwartek w Waszyngtonie. Z kręgu administracji Donalda Trumpa wybrzmiały nawet nieoficjalne informacje o rozpoczęciu wycofywania się Izraelczyków z południa sąsiedniego państwa.

Agencja Reutera, powołując się na anonimowego urzędnika Departamentu Stanu, stwierdziła, że ​​„Izrael podjął już konkretny krok, wycofując się z części swojej strefy buforowej. To znaczący dowód dobrej woli wobec legalnego rządu Libanu”. Urzędnik powiedział, że proces tworzenia strefy pilotażowej ma na celu zapewnienie całkowitego i weryfikowalnego zniszczenia broni i infrastruktury Hezbollahu oraz likwidacji niepaństwowych ugrupowań zbrojnych na obszarze południowego Libanu.

Z obu stron nadeszły jednak zaprzeczenia. Wysocy rangą urzędnicy izraelscy i libańscy zaprzeczyli w czwartek, jakoby doszło do jakiegokolwiek wycofania wojsk izraelskich, jak twierdzi “Times of Israel”. Jednocześnie źródła przyznają, że kwestia wycofania była omawiana w czasie ostatnich rozmów. Nie osiągnięto jednak w tej sprawie żadnego porozumienia.

Według izraelskiego dziennika obecna runda rozmów w Waszyngtonie była jak dotąd najmniej owocna. Miało dojść do wyrażenie “frustracji” z powodu decyzji USA o włączeniu zawieszenia broni w Libanie do memorandum rozejmowego podpisanego w zeszłym tygodniu z Iranem i procedowanego na niedzielnych negocjacjach w Szwajcarii.

Po rozpoczęciu wojny w regionie przez USA i Izrael, władz Libanu próbował zapobiec uczestnictwu w niej organizacji libańskich szyitów. 2 marca premier Salam wydał formalny zakaz delegalizujący użycie broni przez nią, grożący jej bojownikom odpowiedzialnością karną. Organizacja libańskich szyitów zignorował ten zakaz.

Według nieoficjalnych źródeł, Salam, przy poparciu prezydenta Aouna miał badać wówczas możliwość wykorzystania państwowej armii libańskiej do wystąpienia przeciwko Hezbollahowi. Jednak ruchem takiemu miał sprzeciwić się dowódca sił zbrojnych Libanu gen. Rodolphe Haykal, uznając je za potencjalny detonator wojny domowej.

Podjęcie w kwietniu bezpośrednich negocjacji z nieuznawanym formalnie Izraelem, po raz pierwszy od 1993 roku, również można potraktować jako sygnał, że Aoun i Salam chcieli wpisać swój kraj do obozu USA. Hezbollah od początku zdecydowanie sprzeciwił się bezpośrednim rozmowom w Izraelczykami.

Tymczasem Iran stanowczo wiązał te dwie kwestie swoje rozejmu z zawieszeniem broni. Osiągając korzystny rezultat konfrontacji militarnej z USA Irańczycy zdołali doprowadzić do takiego powiązania w memorandum rozejmowym i Teheran występuje na jego mocy jako gwarant jedności terytorialnej i bezpieczeństwa Libanu.

W takiej sytuacji zmieniła się także oficjalna retoryka prezydenta Aouna. W poniedziałek z zadowoleniem przyjął ogłoszone porozumienie między USA a Iranem w sprawie zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie podczas rozmowy telefonicznej z ministrem spraw zagranicznych Republiki Islamskiej Abbasem Araghczim.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/izraelczycy-nie-zdolali-zdobyc-bastionu-hezbollahu-kolejne-negocjacje-z-wladzami-libanu/

#liban #zydzi #iran #usa

9

Iran postawił dwa warunki otwarcia cieśniny kluczowej dla światowego handlu surowcami energetycznymikresy.pl

Cieśnina Ormuz nie zostanie ponownie otwarta, dopóki zawieszenie broni w Libanie nie zostanie należycie wdrożone, a USA nie zawieszą sankcji na handel irańską ropą.

Powołując się na źródło bliskie delegacji Iranu, która przebywa właśnie w Szwajcarii na negocjacjach z Amerykanami, irańska agencja Tasnim poinformowała, że ​​Cieśnina Ormuz pozostania zamknięta do czasu spełnienia tych dwóch warunków, które znajdują się w memorandum parafowanym w poniedziałek przez prezydentów dwóch skonfliktowanych państw.

„W świetle rażącego naruszenia przez Stany Zjednoczone swoich zobowiązań i naruszenia postanowień Artykułu Pierwszego memorandum o porozumieniu w sprawie zakończenia wojny oraz w odpowiedzi na trwające i ciągłe naruszanie zawieszenia broni przez twór izraelski w południowym Libanie, ciągłe brutalne zabijanie i przymusowe przesiedlenia narodu libańskiego oraz brak wycofania się z południowego Libanu, niniejszym ogłasza się, że Cieśnina Ormuz zostanie zamknięta dla żeglugi morskiej” – oświadczenie władz Teheranu przytoczył portal libańskiej telewizji Al Mayadeen.

Z powodu naruszania jego warunków przez państwo syjonistyczne, Irańczycy wstrzymali początkowo procedowanie porozumienia rozejmowego i ponownie zablokowali w sobotę ważną dla światowej gospodarki Cieśninę Ormuz.

Stało się to w kontekście zeszłotygodniowych słów Donalda Trumpa, który powiedział Trump, że światu brakuje czterech tygodni do wyczerpania zapasów rafinowanej ropy naftowej i dodał, że gdyby nie zgodził się w toku negocjacji na zniesienie blokady irańskich portów naftowych nałożonej przez USA, doszłoby do ogólnoświatowej recesji.

W poniedziałek Departament Energii USA ujawnił informacje o znaczącym uszczupleniu amerykańskich rezerw ropy. Zapasy zlokalizowane w Luizjanie i Teksasie, spadły do ​​najniższego poziomu od 1983 roku.

W Libanie od piątku trwają nasilone bombardowania ze strony Izraela i lądowe ataki na stanowiska Hezbollahu na wzgórzu Ali Tahir. Teheran przez cały okres wojny jest nieustępliwy w sprawie całkowitego wycofania się Izraelczyków z Libanu, gdzie okupują pograniczny pas ziemi arabskiego państwa o szerokości do 10 km.

Mimo zastrzeżeń delegacja negocjacyjne Iranu na wysokim szczeblu przybyła w niedzielę do Szwajcarii, by kontynuować z Amerykanami rozmowy o wdrożeniu warunków zawartych w memorandum rozejmowym.

Przed rozpoczętą przez USA i Izrael wojną przez Ormuz przepływało ponad 20 proc. handlu morskiego ropą naftową i podobna proprcja światowego obrotu gazem LNG.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/iran-postawil-dwa-warunki-otwarcia-ciesniny-kluczowej-dla-swiatowego-handlu-surowcami-energetycznymi/

#ormuz #iran #usa #zydzi #liban

10

Amerykańskie rezerwy ropy wysychają w czasie, gdy Iran zamyka Ormuzkresy.pl

Według danych z bieżącego tygodnia strategiczne rezerwy ropy Stanów Zjednoczonych są najniższe 43 lat, co wobec blokady jednego z kluczowych morskich szlaków ich dostaw może przyczynić się do radykalnego wzrostu cen paliw.

Rezerwy ropy naftowej USA, zlokalizowane w Luizjanie i Teksasie, spadły do ​​najniższego poziomu od 1983 roku, jak wynika z danych Departamentu Energii opublikowanych w poniedziałek, które przytoczył portal NBC News. Zapasy w drugim kluczowym centrum naftowym w Cushing w Oklahomie spadły do ​​zaledwie 20 milionów baryłek, według danych opublikowanych w środę przez Agencję Informacji Energetycznej (EIA). Rory Johnston z firmy badawczej Commodity Context określił tę sytuację mianem “napięcia operacyjnego”.

„Bez natychmiastowej poprawy na horyzoncie” jest to „niepokojący punkt presji” na sytuację rynkową – ocenił Johnston. „Prawdziwe pytanie brzmi: jak długo jeszcze te środki będą w stanie w jakiś sposób zmniejszyć ryzyko” – powiedział w piątek Bloombergowi prezes koncernu naftowego Chevron, Mike Wirth.

Cytujący go portal NBC News podkreśla, że choć USA same są wydobywcą ropy naftowej, a amerykańskie rafinerie mimo blokady Cieśniny Ormuz mogły na bieżącą przetwarzać rodzimy surowiec, to jednak w zglobalizowanej gospodarce brak ropy z regionu Zatoki Perskiej powoduje wzrost jej cen na wszystkich rynkach, w tym amerykańskim. Administracja Donalda Trumpa próbowała walczyć z tym trendem uwalniając na nie właśnie zasoby rezerwy z amerykańskiej rezerwy strategicznej. Stąd opustoszenie cystern.

W drugim tygodniu czerwca komercyjne zapasy ropy naftowej spadły o 8,3 miliona baryłek, a ze Strategicznych Rezerw Ropy Naftowej ubyło kolejne 8,9 miliona baryłek. Był to dziesiąty z rzędu tydzień spadku rezerw USA.

Właśnie pojawił się nowy czynnik presji na wzrost ceny. W niedzielę prezydent Donald Trump i Iran ogłosili uzgodnienie memorandum rozejmowego, a w poniedziałek zostało ono parafowane przez Trumpa oraz irańskiego prezydenta Masuda Pezeszkiana i statki zaczęły przepływać przez strategiczną cieśninę, przez którą przed wybuchem wojny przepływało ponad 20 proc. światowego handlu ropą naftową.

Jednak w sobotę Iran ogłosił wznowienie blokady Ormuzu w związku z łamaniem memorandum przez Izrael ponawiający zbrojne ataki na Liban, który także powinien być objęty rozejmem.

Ogłoszenie porozumienia rozejmowego wywołało natychmiastowe spadki cen na światowych giełdach. Spadły również ceny benzyny detalicznej w USA. W połowie tygodnia średnia krajowa cena za galon benzyny bezołowiowej wynosiła nieco ponad 4 dolary, czyli o ponad 50 centów mniej niż w szczycie, podały NBC News. Ceny ropy naftowej jednak wzrosły już w środę o 1 proc. po opublikowaniu danych o niskich zapasach ropy w USA.

http://kresy.pl/wydarzenia/gospodarka/amerykanskie-rezerwy-ropy-wysychaja-w-czasie-gdy-iran-zamyka-ormuz/

#usa #iran #liban #zydzi #ropanaftowa

7

Izraelski minister wzywa do odwetu. „Tysiąc libańskich matek powinno zapłakać. Cały Liban musi spłonąć”nczas.info

Żydowski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir wezwał do „zdecydowanego odwetu”. „Za każdą łzę przelaną przez izraelską matkę, tysiąc libańskich matek powinno zapłakać. Cały Liban musi spłonąć” – ogłosił kontrowersyjny polityk. W sobotę rano, kilkanaście godzin po ogłoszeniu rozejmu, doszło do izraelskiego ataku na Liban.

Żydzi poinformowali w piątek o śmierci czterech żołnierzy w wyniku ataku Hezbollahu w południowym Libanie. Stało się to po podpisaniu porozumienia między USA a Iranem.

Żydowski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir wezwał do „zdecydowanego odwetu”.

„Za każdą łzę przelaną przez izraelską matkę, tysiąc libańskich matek powinno zapłakać. Dość tego ping-ponga. Na Bliskim Wschodzie nie wygrywa się wyważonymi reakcjami i powściągliwością. Trzeba być odważnym, trzeba oszaleć. Trzeba zniszczyć. Trzeba zmiażdżyć terror. Cały Liban musi spłonąć” – napisał na X Ben-Gwir.

„Jeśli (po śmierci czterech żołnierzy) Dahija będzie dalej mocno stała, to będzie to bezpośrednia porażka premiera i ministra obrony. Żołnierze Sił Obronnych Izraela to nie kaczki na strzelnicy. Za każdą krzywdę wyrządzoną naszym żołnierzom musimy żądać wysokiej ceny, której druga strona nie zapomni” – przekonywał z kolei Awigdor Liberman, przewodniczący prawicowo-nacjonalistycznej Nasz Dom Izrael.

W sobotę rano libańskie media państwowe poinformowały, że co najmniej pięć osób zginęło w wyniku izraelskiego ataku na miasto Arabsalim w południowym Libanie. Do ataku doszło kilkanaście godzin po tym, gdy w piątkowe popołudnie dwaj amerykańscy urzędnicy przekazali portalowi Axios, że Izrael i Hezbollah zgodziły się na rozejm.

Według agencji Reutera, powołującej się na amerykańskiego urzędnika, zawieszenie broni weszło w życie tego samego dnia o godz. 16.00 czasu libańskiego i izraelskiego (15.00 czasu polskiego). W piątek prezydent USA Donald Trump przekazał w rozmowie telefonicznej ze stacją NBC News, że rozmawiał z przedstawicielami Izraela i prosił ich o zgodę na zawieszenie broni z Hezbollahem.

Do wymiany ognia między Izraelem a Hezbollahem dochodziło także w czwartek i piątek, mimo podpisanego w środę wstępnego porozumienia między USA a Iranem. Miało ono zakończyć walki na Bliskim Wschodzie, w tym w Libanie, wywołane wojną USA i Izraela przeciwko Iranowi, która rozpoczęła się 28 lutego.

Po czwartkowych i piątkowych uderzeniach wojsko izraelskie tłumaczyło, że ich celem były obiekty oraz infrastruktura tej proirańskiej organizacji w Libanie. Z kolei Hezbollah twierdził, że celuje w pozycje armii izraelskiej.

http://nczas.info/2026/06/20/izraelski-minister-wzywa-do-odwetu-tysiac-libanskich-matek-powinno-zaplakac-caly-liban-musi-splonac/

#zydzi #liban #ludobojstwo #mordercy #zbrodniarze #zbrodniewojenne

11

Można podziękować żydom - Rozmowy USA–Iran w Szwajcarii odwołane. Vance nie poleciał na spotkanie z irańskimi negocjatoramikresy.pl

Planowane na piątek rozmowy Stanów Zjednoczonych i Iranu w ośrodku Bürgenstock w Szwajcarii nie odbędą się — przekazało szwajcarskie MSZ. Strony miały rozpocząć rozmowy związane z wdrażaniem porozumienia.

Według Reutersa spotkanie miało odbyć się w górskim kurorcie Bürgenstock. Strony miały rozpocząć rozmowy dotyczące wdrażania porozumienia zawartego między Teheranem i Waszyngtonem, którego celem jest zakończenie wojny.

Informacja o odwołaniu rozmów pojawiła się po tym, jak rzecznik Białego Domu przekazał, że wiceprezydent USA JD Vance wycofał się z planowanej podróży do Szwajcarii. Vance miał spotkać się tam w piątek z irańskimi negocjatorami.

Associated Press podała, że zespół wiceprezydenta był gotowy do wylotu, ale podróż została opóźniona. Biały Dom wskazał na trudności logistyczne związane z negocjacjami.

Według AP komunikat Białego Domu pojawił się po doniesieniach panarabskiej stacji Al-Mayadeen, powiązanej politycznie z libańskim Hezbollahem. Stacja podała, że Iran opóźnia wysłanie delegacji do Szwajcarii z powodu trwającej izraelskiej kampanii wojskowej w Libanie.

Vance w ostatnich dniach stał się jedną z głównych twarzy polityki administracji Donalda Trumpa wobec Iranu. W czwartek wystąpił w Białym Domu, broniąc wstępnego porozumienia, które przedłuża rozejm o 60 dni i otwiera drogę do dalszych negocjacji.

„W miarę jak będą zwiększać swoje dobre zachowanie, my możemy zwiększać ulgę gospodarczą. Jeśli ograniczą swoje dobre zachowanie, możemy ją wyłączyć” — powiedział Vance.

Wiceprezydent USA przyznał wcześniej, że nie jest pewien terminu swojej podróży do Szwajcarii i że rozmowy mogą nie rozpocząć się jeszcze w tym tygodniu. Formalne odłożenie wyjazdu dodatkowo zwiększyło niepewność wokół dalszych kroków dyplomatycznych.

Według AP opóźnienie podróży Vance’a nastąpiło po tym, jak Stany Zjednoczone poinformowały o zniesieniu blokady, co pozwoliło tankowcom ponownie swobodnie przepływać przez Cieśninę Ormuz. Jednocześnie porozumienie spotkało się z krytyką części polityków w USA, w tym niektórych republikanów w Kongresie, którzy uważają, że Waszyngton zbyt daleko ustąpił Iranowi w sprawie złagodzenia sankcji i ewentualnego funduszu odbudowy.

Tłem sprawy jest 14-punktowe memorandum rozejmowe podpisane przez prezydenta USA Donalda Trumpa i prezydenta Iranu Masuda Pezeszkiana. Dokument ma zakończyć działania zbrojne i otworzyć drogę do dalszych rozmów. Ostateczne porozumienie ma zostać wypracowane w ciągu 60 dni od podpisania memorandum.

Memorandum przewiduje m.in. zakończenie działań zbrojnych na wszystkich frontach, w tym w Libanie, poszanowanie suwerenności obu stron, zakończenie amerykańskiej blokady morskiej Iranu, odblokowanie Cieśniny Ormuz oraz stopniowe znoszenie sankcji wobec Teheranu. Iran zadeklarował, że nie będzie produkował broni jądrowej ani rozwijał programu nuklearnego.

Porozumieniu sprzeciwia się Izrael. Premier Binjamin Netanjahu przekazał Donaldowi Trumpowi, że Izrael nie uważa się za związany zapisami dotyczącymi zakończenia działań wojskowych w Libanie. Największy sprzeciw władz izraelskich budzi właśnie punkt dotyczący Libanu, gdzie izraelskie wojska nadal prowadzą działania.

Po zawarciu porozumienia część dużych armatorów zaczęła ponownie przeprowadzać statki przez Cieśninę Ormuz. Według Lloyd’s List Intelligence, cytowanej przez Associated Press, duże jednostki zaczęły wracać na ten szlak po raz pierwszy od 110 dni. Żegluga nie wróciła jednak jeszcze do poziomu sprzed wojny.

http://kresy.pl/wydarzenia/rozmowy-usa-iran-w-szwajcarii-odwolane-vance-nie-polecial-na-spotkanie-z-iranskimi-negocjatorami/

#zydzi #rak #iran #liban #usa

8

Izrael nie odpuszcza i zajmuje nowe ziemie należące do Libanunczas.info

Izraelska armia rozszerzyła swoją operacją na południu Libanu – wynika z mapy opublikowanej w czwartek na platformie X przez rzecznika Sił Obronnych Izraela (IDF) płk Awichaja Adraia. Izrael oficjalnie toczy w Libanie wojnę z szyicką organizacją Hezbollah, która jest podległa Iranowi. W praktyce zajmuje libańskie terytorium i równa z ziemią całe wioski i miasteczka.

We wpisie dołączonym do mapy Adrai przekazał, że „strefa buforowa” rozciąga się „ok. 10 km w głąb libańskiego terytorium”. Dziennik „L’Orient-le-Jour” zauważył, że obszar ten, ustanowiony przez armię izraelską na południu Libanu, sięga teraz do miejscowości Madżdal Zun w okolicach Tyru i wzgórza na południowy-wschód od miasta Nabatijja.

Jak przekazała wcześniej w czwartek agencja Reutera, powołująca się na dwóch przedstawicieli władz izraelskich, władze w Jerozolimie prowadzą „uparte negocjacje” ze Stanami Zjednoczonymi, dążąc do utrzymania obecności swoich wojsk w południowym Libanie.

Oficjele, którzy wypowiadali się pod warunkiem zachowania anonimowości, przekazali tę informację kilkanaście godzin po podpisaniu przez Stany Zjednoczone i Iran tymczasowego porozumienia, które m.in. wzywa strony do zapewnienia „integralności terytorialnej i suwerenności Libanu”.

Po ataku USA i Izraela na Iran z 28 lutego, szyicka organizacja Hezbollah, włączyła się 2 marca do wojny, stając po stronie Teheranu, który od powstania tej grupy w latach 80. jest jej protektorem. Izrael odpowiedział, zajmując część południa Libanu i codziennie ostrzeliwując ten kraj, zwany także Państwem Cedru.

Zajęte terytoria w Libanie, Strefie Gazy i Syrii, Izrael określa mianem „stref buforowych”, których zadaniem jest obrona granic kraju przed atakami „wrogów”: m.in. libańskiego Hezbollahu i palestyńskiego Hamasu.

16 kwietnia Izrael zawarł z libańskim rządem rozejm, który został wynegocjowany przy wsparciu USA. Jednak ze względu na kształt porozumienia i fakt, że Hezbollah pozostaje poza kontrolą władz w Bejrucie, wojna, która pogrążyła kraj w kolejnym kryzysie, dalej trwa.

W najnowszym bilansie publikowanym codziennie od 2 marca przez ministerstwo zdrowia Libanu podano, że od początku wojny w kraju zginęło 3 884 osób, a 11 856 zostało rannych.

http://nczas.info/2026/06/18/izrael-nie-odpuszcza-i-zajmuje-nowe-ziemie-nalezace-do-libanu/

#zydzi #liban #ludobojstwo #zbrodniewojenne

8

Netanjahu nie godzi się na zakończenie okupacji Libanukresy.pl

Premier Benjamin Netanjahu zapowiedział kontynuację okupacji terytoriów Libanu i Syrii przez Izrael, pomimo ogłoszenia porozumienia o zawieszeniu broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Netanjahu powiedział w czasie poniedziałkowej konferencji prasowej, że siły izraelskie pozostaną w Libanie, gdzie okupują około 570 kilometrów kwadratowych terytorium. „Pozostaniemy w libańskiej strefie bezpieczeństwa tak długo, jak będzie to konieczne” – słowa premiera Izraela zacytowała Al Jazeera.

Prezydent USA Donald Trump i premier Pakistanu Shehbaz Sharif ogłosili porozumienie w poniedziałek. Sharif napisał na X, że „obie strony zadeklarowały natychmiastowe i trwałe zakończenie działań wojennych na wszystkich frontach, w tym w Libanie”, wyjaśniając, że oficjalna ceremonia podpisania memorandum odbędzie się w piątek, 19 czerwca, w Szwajcarii. Nie wiadomo jednak jakie dokładnie są warunki tego rozejmu, poza tym, że mają być jeszcze dookreślone w tym tygodniu podczas negocjacji w Katarze.

Nieoficjalne źródła irańskie twierdzą, że ruch żeglugowy w Cieśninie Ormuz ma zostać całkowicie uwolniony zarówno przez Irańczyków, jak i Amerykanów, przy czym ci pierwsi dostali na to 30 dni, choć według Tasnim ma to nastąpić już w piątek. Przedmiotem negocjacji według źródeł irańskich nie będzie ani program rakietowy Iranu, ani kwestia jego regionalnych sojuszników – aktorów niepaństwowych. Rozmowy mają się toczyć tylko o już wzbogaconym przez Irańczyków materiale rozszczepialnym.

W memorandum miał się też znaleźć zapis o nie ingerowaniu w przyszłości przez Stany Zjednoczone w stosunki wewnętrzne w Iranie, choć rozpoczynając atak na ten kraj Trump posuwał się do sugestii o “zmianie reżimu”.

Co ważne nieoficjalne źródła irańskie podkreślały, że memorandum rozejmowe obejmuje również pełne zakończenie działań zbrojnych w Libanie.

Tymczasem Netanjahu stwierdził w poniedziałek, że Izrael nadal będzie atakował „irańskie ramię terrorystyczne” i „będzie musiał nadal stać na straży” wobec Teheranu.

Władze Libanu zdecydowały się na podjęcie bezpośrednich rozmów z Izraelem, którego istnienia Bejrut formalnie nie uznaje. Rozpoczęte pod auspicjami Waszyngtonu przez ambasadorów dwóch państw, są pierwszymi takimi rozmowami od 1993 roku. Miały one dać rozejm Libanowi, ale Izraelczycy w praktyce nie przestrzegali tego, ogłoszonego w kwietniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa, kontynuując bombardowania terytorium północnego sąsiada i ponawiając 25 maja ofensywą operację na lądzie.

Jeszcze w poniedziałek przez południem izraelskie samoloty i artyleria prowadziły ataki na libańskie terytorium, podobnie jako izraelskie oddziały lądowe w strefie okupacji.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/netanjahu-nie-godzi-sie-na-zakonczenie-okupacji-libanu/

#zydzi #liban #syria #iran #usa #ludobojstwo #zbrodniarze #zbrodniewojenne

7

Izraelskie pociski spadły na Bejrutkresy.pl

Południowe przedmieście stolicy Libanu – Bejrutu znów zostało zbombardowane przez Izraelczyków. Przedmieście to – Dahija jest zamieszkane przez libańskich szyitów.

Dlatego właśnie to Dahija jest najczęstszym w Bejrucie celem ataków izraelskiego lotnictwa. Była nim także w niedzielę. Izraelczycy ogłosili, że ich celem była “infrastruktura Hezbollahu”. Atak na libańską stolicę miał być odwetem za wlot kilku dronów lub pocisku jest organizacji polityczno-wojskowej nad terytorium państwa syjonistycznego. „Izrael nie będzie tolerował ostrzału swojego terytorium” – głosi oświadczenie premiera Binjamina Netanjahu i ministra obrony Israela Kaca, zacytowane przez Al Jazeerę.

Hezbollah miał ostrzelać cele w okolicy znajdujących się przy granicy Libanu osiedli Szomera i Szlomi. Wywołało to alarmy na znacznym obszarze północnego Izraela.

Tymczasem Hezbollah poinformował za pośrednictwem swojego oficjalnego kanału telegraficznego, że zaatakował nowo utworzone stanowisko artylerii armii izraelskiej w mieście Al-Adissa na terytorium samego Libanu. Libańczycy wykorzystali do tego pocisk rakietowy.

Al Jazeera zauważa, że choć jeszcze 4 czerwca prezydent USA Donald Trump ogłosił rozejm w Libanie, a praktyce w kraju tym trwają intensywne działania zbrojne, zarówno ostrzały, jak i operacje lądowe. Izrael kontynuuje swoją operację ogłoszoną przez Netanjahu 25 maja, okupując większą część terytorium Libanu niż przed rozejmemem.

Nowe porozumienie zasadniczo powtarza zapisy jakie znalazły się w pierwotnym porozumieniu rozejmowym. Zawieszenie broni oficjalnie trwało w Libanie od 16 kwietnia. Również ono było niesymetryczne, zezwalając tylko Izraelowi na działania zbrojne w Libanie, jeśli uzna, że z jego terytorium planowane są ataki.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/izraelskie-pociski-spadly-na-bejrut/

#zydzi #liban #ludobojstwo

10

Libańska dziennikarka zginęła pod gruzami – świadkowe twierdzą, że Izraelczycy blokowali pomockresy.pl

Zdjęcie

W środowym ataku w południowym Libanie poszkodowane zostały dwie dziennikarki. Jednej z nich ratownicy nie zdołali uratować ze względu na działania Izraelczyków.

Pisaliśmy już na naszym portalu o środowym bombardowaniu izraelskim koło miejscowości At-Tiri w południowym Libanie, którego ofiarą stały się dwie osoby. Po pierwotnym ataku na samochód, Izraelczycy przeprowadzi kolejne bombardowanie. Jego skutki dotknęły dziennikarki Amal Chalil i fotoreporterki Zejnab Faradż.

Dwie kobiety pobiegły do pobliskiego domu, który również stał się celem izraelskiego ataku, tak twierdzi libańskie Ministerstwo Zdrowia, wysoki rangą oficer libańskiej armii państwowej i źródła medialne, na które powołał się piszący o sprawie “The Guardian”.

Przybyli na miejsce ratownicy byli w stanie udzielić pomocy Faradż, która doznała obrażeń głowy. Była w poważnym stanie i wymagała operacji w szpitalu, jak podała Al Jazeera.

Kiedy ratownicy wrócili na miejsce ataku, by pomóc Chalil, izraelskie wojsko zrzuciło granat hukowy, blokując im dostęp do ruin budynku, powiedzieli libański wojskowy oraz Elsy Mufaredż z miejscowego Związku Dziennikarzy Libanu.

Libańskie ministerstwo twierdzi, że izraelskie wojsko „uniemożliwiło zakończenie misji humanitarnej, strzelając do karetki granatem hukowym i ostrą amunicją”. Ratownicy mogli wrócić na miejsce zdarzenia około cztery godziny po pierwszym ataku, powiedziała Mufaredż agencji Reutera.

Jak podała następnie agencja informacyjna Xinhua Chalil zmarła w gruzowisku.

Izraelskie wojsko poinformowało w oświadczeniu, że otrzymało doniesienia, iż dwóch dziennikarzy zostało rannych w wyniku ataków, i zaprzeczyło, jakoby miało uniemożliwiać ekipom ratowniczym dotarcie do tego obszaru, jak podał “The Guardian”. Twierdzi ono, że ostrzelane samochody „zbliżyły się do żołnierzy w sposób, który stanowił bezpośrednie zagrożenie dla ich bezpieczeństwa” i dlatego zaatakowano jeden z pojazdów, a następnie w pobliski budynek.

29 marca izraelscy żołnierze zabili dwoje innych libańskich dziennikarzy: Fatimę Ftouni i Alego Szoejba, a także brata tej pierwszej, który pomagał im jako kierowca. W ich samochód wystrzelili aż cztery pociski, co poskutkowała także śmiercią jednego z ratowników, jacy przybyli na miejsce zdarzenia.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/libanska-dziennikarka-zginela-pod-gruzami-swiadkowe-twierdza-ze-izraelczycy-blokowali-pomoc/

#zydzi #mordercy #liban #dziennikarstwo #dziennikarze

13

WIADOMO! - Szef izraelskiego MSZ komentuje skandal w Libanie. „Izrael to kraj, który szanuje różne religie i ich święte symbole”s47-en.gladiatus.gameforge.com

Szef dyplomacji Izraela Gideon Saar nazwał zniszczenie figury Jezusa przez izraelskiego żołnierza w południowym Libanie haniebnym czynem i przeprosił za incydent wszystkich, a zwłaszcza chrześcijan.

„Zniszczenie chrześcijańskiego symbolu religijnego przez żołnierza Sił Obronnych Izraela w południowym Libanie to czyn poważny i haniebny. Wyrażam uznanie dla Sił Obronnych Izraela za potępienie incydentu i przeprowadzenie śledztwa w tej sprawie” – napisał w poniedziałek Saar na platformie X.

Na fotografii, udostępnionej przez palestyńskiego dziennikarza i uwierzytelnionej przez żydowskie wojsko, widać żołnierza rozbijającego figurę Jezusa ciężkim młotem.

Po wstępnej analizie izraelska armia ustaliła, że zdjęcie przedstawia żydowskiego wojskowego podczas misji w południowym Libanie, co potwierdził rzecznik wojska w nocnym komunikacie, dodając, że armia traktuje przypadek z „najwyższą surowością”. Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.

Saar zapewnił na X, że jest przekonany, iż „zostaną podjęte niezbędne, surowe środki przeciwko temu, kto dopuścił się tego haniebnego czynu, stojącego w całkowitej sprzeczności z naszymi wartościami”.

„Izrael to kraj, który szanuje różne religie i ich święte symbole, a także promuje tolerancję i szacunek między wyznaniami. Przepraszamy za ten incydent i wszystkich chrześcijan, których uczucia zostały zranione” – napisał na X.

Wcześniej żydowska armia informowała, że wszczęła dochodzenie w sprawie zdjęcia i potwierdziła, że widoczny na nim mężczyzna jest żołnierzem.

Arabskie media poinformowały, że figura najpewniej znajdowała się w chrześcijańskiej wiosce Debl w południowym Libanie, blisko uznawanej międzynarodowo granicy z Izraelem.

Izrael okupuje część Libanu pod pretekstem walki z Hezbollahem. Tradycyjnie, giną przede wszystkim cywile.

http://s47-en.gladiatus.gameforge.com/game/index.php?mod=inventory&sub=1&subsub=2&sh=5ddb1da9b92372acd5629cd6aa5f7c4a

#zydzi #liban #chrzescijanie

9

Ale pamiętajcie, to jest "ostoja zachodniej cywilizacji na Bliskim Wschodzie"

#liban #bliskiwschod #izrael

20

Na wideo pogrzeb trzech indonezyjskich żołnierzy ONZ zabitych przez syjonistów w południowym Libanie, dwa tygodnie temu. Izraelczycy bez żadnych kompleksów zabijają żołnierzy ONZ, co się nasiliło szczególnie od początku inwazji Libanu. Dziś zginął żołnierz francuski, mogli też zginąć Polacy. Niespodzianka: Francja uważa, że napastnikami byli „prawdopodobnie” ludzie libańskiego ruchu oporu (Hezbollah). To niespodzianka, bo Hezbollah nie atakuje ONZ, zresztą zaprzeczył dziś francuskim przypuszczeniom

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/2028024101464125

#zbrodniewojenne #ludobojstwo #zydzi #onz #indonezja #liban

11

Pracownicy libańskich służb ratunkowych wśród ofiar izraelskich atakówkresy.pl

W izraelskich atakach na południu Libanu zginęli także ratownicy. Władze informują o rosnącej liczbie ofiar w trwającym konflikcie z Hezbollahem.

Co najmniej 18 osób zginęło w wyniku kolejnych izraelskich uderzeń w południowym Libanie – poinformowało libańskie ministerstwo zdrowia. Ataki objęły m.in. rejon Sydonu oraz dystrykt Nabatieh.

Według przekazanych danych, w jednej z miejscowości w pobliżu Sydonu zginęło co najmniej osiem osób, a dziewięć zostało rannych. Wcześniej informowano o kolejnych 10 ofiarach śmiertelnych w dystrykcie Nabatieh, w tym trzech pracownikach służb ratunkowych.

Resort zdrowia podał, że od początku konfliktu, który wybuchł 2 marca, liczba ofiar śmiertelnych w Libanie wzrosła do co najmniej 2 020 osób, a rannych zostało 6 436. Walki rozpoczęły się po tym, jak Hezbollah ostrzelał Izrael w odpowiedzi na działania związane z konfliktem z Iranem, co doprowadziło do intensywnych izraelskich nalotów i operacji lądowej.

Izraelskie media poinformowały również o rannych po stronie izraelskiej. Według stacji Channel 13 dwóch żołnierzy brygady spadochronowej zostało rannych od odłamków podczas starć z Hezbollahem na południu Libanu.

W tle trwających walk pojawiają się próby dyplomatycznego rozwiązania konfliktu. Biuro prezydenta Libanu Josepha Aouna zapowiedziało, że w przyszłym tygodniu w Waszyngtonie mają odbyć się rozmowy przedstawicieli Libanu, Izraela i Stanów Zjednoczonych na temat zawieszenia broni oraz rozpoczęcia negocjacji.

Inicjatywa spotkała się ze sprzeciwem Hezbollahu. W Bejrucie odbyła się demonstracja poparcia dla ugrupowania i przeciwko rozmowom z Izraelem. Uczestnicy podkreślali sprzeciw wobec normalizacji relacji.

Hezbollah oraz sprzymierzony ruch Amal wezwały jednak swoich zwolenników do powstrzymania się od dalszych protestów, wskazując na konieczność zachowania stabilności wewnętrznej.

Przedstawiciele Hezbollahu krytykują planowane rozmowy, uznając je za naruszenie libańskiego porządku prawnego. Z kolei premier Izraela Benjamin Netanjahu podkreślił, że ewentualne porozumienie musi mieć trwały charakter i obejmować rozbrojenie Hezbollahu.

http://kresy.pl/wydarzenia/bezpieczenstwo-i-obrona/pracownicy-libanskich-sluzb-ratunkowych-wsrod-ofiar-izraelskich-atakow/

#zydzi #liban #ludobojstwo

15

Premier Izraela Benjamin Netanjahu oskarżył w piątek rząd w Madrycie o „prowadzenie wojny dyplomatycznej” przeciwko jego krajowi i nakazał wydalenie przedstawicieli Hiszpanii z Centrum Koordynacji Cywilnej i Wojskowej (CMCC), które nadzoruje zawieszenie broni w Strefie Gazy.

„Ktokolwiek atakuje państwo Izrael zamiast reżimów terrorystycznych, ktokolwiek to robi, nie będzie naszym partnerem budującym przyszłość regionu” – oświadczył premier w nagraniu wideo.

„Nie zamierzam tolerować tej hipokryzji ani wrogości. Nie pozwolę żadnemu państwu prowadzić z nami wojny dyplomatycznej bez natychmiastowego zapłacenia za to ceny” – dodał Netanjahu, cytowany przez agencję EFE.

Ocenił też, że Hiszpania „systematycznie” zajmuje stanowisko przeciwne Izraelowi i jest do niego „wrogo” nastawiona.

Dzień wcześniej hiszpański minister spraw zagranicznych Jose Manuel Albares poinformował, że Hiszpania niezwłocznie ponownie otworzy swoją ambasadę w Teheranie, zamkniętą w marcu po ataku USA i Izraela na Iran. Oznajmił też, że Izrael naruszył porozumienie o rozejmie i złamał prawo międzynarodowe przeprowadzając w środę falę ataków na Liban.

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez od początku ataku USA i Izraela na Iran, który nastąpił 28 lutego, krytykuje „nielegalną wojnę” na Bliskim Wschodzie. Pod koniec marca Madryt zamknął przestrzeń powietrzną dla samolotów biorących udział w ataku na Iran.

– Jesteśmy suwerennym państwem, które nie chce brać udziału w nielegalnych wojnach – tak w środę tłumaczył tę decyzję Sanchez. Powiedział również, że „nie można potępiać inwazji na Ukrainę i jednocześnie pochwalać atak na Iran”.

W nocy z wtorku na środę ogłoszono rozejm w wojnie USA i Izraela z Iranem, a w sobotę w Islamabadzie ma dojść do amerykańsko-irańskich rozmów pokojowych.

http://nczas.info/2026/04/10/netanjahu-oskarza-ten-kraj-o-prowadzenie-wojny-dyplomatycznej-przeciwko-izraelowi/

#hiszpania #liban #zydzi #ludobojstwo #zbrodniewojenne

5

Rzeź w wykonaniu Izraela. ONZ: Skala zniszczeń jest po prostu przerażającax.com

Zdjęcie

http://x.com/UNHumanRights/status/2041960982495334762

Zaledwie kilka godzin po wynegocjowaniu zawieszenia broni z Iranem, Izrael przypuścił potężny atak na Liban, w którym zginęły co najmniej 254 osoby. Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka wprost nazwał te działania „rzezią”.

Bilans najnowszych izraelskich ataków w Libanie wywołał ostrą reakcję ze strony Organizacji Narodów Zjednoczonych. Głos w sprawie dramatycznych wydarzeń zabrał Volker Türk, Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka.

Odnosząc się do faktu, że liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła już 250 osób, określił skalę zniszczeń i zabijania jako „po prostu przerażającą”.

Atak nastąpił w momencie, gdy ogłoszono dwutygodniowy rozejm na Bliskim Wschodzie. Izrael uznał jednak, że rozejm nie dotyczy Libanu.

„Taka rzeź, dokonana w zaledwie kilka godzin po zawarciu zawieszenia broni z Iranem, wymyka się pojmowaniu” – stwierdził Volker Türk. „Wywiera to ogromną presję na niezwykle kruchy pokój, którego ludność cywilna tak desperacko potrzebuje” – dodał.

W swoim oświadczeniu szef praw człowieka ONZ stanowczo przypomniał o żelaznych zasadach prowadzenia konfliktów zbrojnych. Türk podkreślił, że międzynarodowe prawo humanitarne jasno precyzuje obowiązek ochrony zarówno samych cywilów, jak i infrastruktury cywilnej.

„Zasady te nie podlegają żadnym negocjacjom i muszą być zawsze przestrzegane, niezależnie od okoliczności konfliktu zbrojnego” – podsumował Komisarz ONZ.

http://nczas.info/2026/04/09/rzez-w-wykonaniu-izraela-onz-skala-zniszczen-jest-po-prostu-przerazajaca/

#zydzi #liban #ludobojstwo

17

Żydzi bombardowali libańskich cywilów białym fosforemmagnapolonia.org

Holenderski badacz Ahmad Beydoun ustalił, że Izrael używał zakazanej broni z białym fosforem do przepędzania ludzi z terenów mieszkalnych w Libanie. Gdy podobnej robi używali Rosjanie do niszczenia ukraińskich oddziałów wojskowych, Zachód podniósł larum. Teraz siedzi cicho, gdyż to samo robi jedynie słuszna nacja.

Żydzi bombardowali libańskich cywilów białym fosforem. Najnowsze doniesienia o użyciu przez Izrael tej broni ponownie stawiają pytania o granice prowadzenia działań wojennych przez zdegenerowany, żydowski reżim. Według ustaleń organizacji Human Rights Watch oraz analiz ekspertów, izraelska armia miała stosować tę silnie toksyczną substancję m.in. w południowym Libanie – na terenach zamieszkanych przez ludność cywilną.

Biały fosfor, choć formalnie dopuszczony do użycia wojskowego jako środek dymny, w praktyce staje się bronią o wyjątkowo brutalnych skutkach. Substancja ta zapala się w kontakcie z powietrzem, osiąga temperatury przekraczające 1000°C i powoduje głębokie, trudne do leczenia oparzenia. Co więcej, jej toksyczność jest skrajna – dawka rzędu 0,1 grama może być śmiertelna dla człowieka.

Zgodnie z raportami, od października 2023 do końca 2024 roku mogło dojść do około 250 przypadków użycia tej broni w Libanie, z czego znacząca część miała miejsce na obszarach cywilnych. Oznacza to nie tylko bezpośrednie zagrożenie dla życia mieszkańców, ale także długofalowe skażenie środowiska – gleby nasycane są toksycznymi metalami ciężkimi, a substancja może ponownie zapalać się po czasie.

Kluczowy zarzut wobec Izraela nie dotyczy samego posiadania tej broni, lecz sposobu jej użycia. Zgodnie z międzynarodowym prawem humanitarnym, stosowanie środków zapalających w gęsto zaludnionych obszarach może stanowić naruszenie prawa wojennego. Human Rights Watch wprost wskazuje, że takie działania zwiększają ryzyko dla cywilów i mogą być nielegalne.

Obecne oskarżenia nie są odosobnione. Już w październiku 2023 roku pojawiały się informacje o użyciu amunicji fosforowej w Strefie Gazy, gdzie – według relacji i materiałów wideo – ostrzeliwano m.in. obszary portowe i miejskie. Co więcej, podobne zarzuty pojawiały się jeszcze wcześniej, np. podczas operacji „Płynny Ołów” w latach 2008–2009, kiedy użycie tej broni doprowadziło do ofiar wśród cywilów.

To wskazuje na pewną ciągłość działań: wykorzystywanie kontrowersyjnych środków bojowych w przestrzeniach, gdzie nie da się oddzielić celów militarnych od ludności cywilnej. W najnowszych analizach pojawia się wręcz teza, że biały fosfor mógł być używany nie tylko jako zasłona dymna, lecz jako narzędzie „wypychania” ludności i tworzenia stref buforowych poprzez wypalanie terenu.

W ostatnich latach Izrael wielokrotnie znajdował się w centrum krytyki organizacji międzynarodowych. Dotyczyło to m.in. intensywnych bombardowań Strefy Gazy, które prowadziły do wysokiej liczby ofiar cywilnych, niszczenia infrastruktury cywilnej – szpitali, szkół czy obozów dla uchodźców – oraz stosowania środków uznawanych za nieproporcjonalne wobec zagrożenia.

Pojawiają się także doniesienia o użyciu broni o jeszcze większej sile rażenia, w tym ładunków termobarycznych, które generują ekstremalne temperatury i falę uderzeniową zdolną niszczyć całe budynki oraz powodować natychmiastową śmierć ludzi w ich wnętrzu. Choć tego typu raporty wymagają szczególnie ostrożnej weryfikacji, wpisują się w szerszy obraz eskalacji brutalności działań wojennych.

Izrael uzasadnia swoje działania koniecznością walki z organizacjami takimi jak Hezbollah czy Hamas, które działają często w środowisku cywilnym. To argument realny – współczesne konflikty asymetryczne rzeczywiście komplikują przestrzeganie zasad prawa wojennego. Nie zmienia to jednak faktu, że prawo międzynarodowe jasno określa obowiązek minimalizowania strat wśród ludności cywilnej.

W tym kontekście użycie broni takiej jak biały fosfor w obszarach zamieszkanych trudno uznać za działanie proporcjonalne. Coraz więcej wskazuje na to, że mamy do czynienia nie z incydentami, lecz z powtarzalną praktyką, która wymaga międzynarodowej kontroli i rozliczenia.

Ujawnione informacje stanowią kolejny dowód na erozję norm humanitarnych w wojnach prowadzonych przez Izrael. Żydowskie państwo nie liczy się z nikim i niczym. Czy znajdzie się jakaś siła, która zatrzyma największych ludobójców XXI wieku?

http://www.magnapolonia.org/zydzi-bombardowali-libanskich-cywilow-bialym-fosforem/

#zydzi #liban #ludobojstwo

9

Iran znów blokuje cieśninę Ormuz w odpowiedzi na izraelskie bombardowanie Libanukresy.pl

Zapewnienie żeglugi przez strategiczną cieśninę Ormuz jest jednym z kluczowych warunków ogłoszonego właśnie rozejmu. Jednak Iran ponownie ją zablokował.

Informację przekazaną przez irańskich wojskowych opublikowała agencja informacyjna Fars – “W związku z ciągłymi naruszeniami tymczasowego zawieszenia broni przez armię reżimu syjonistycznego przeciwko Libanowi i islamskiemu ruchowi oporu w tym kraju, Iran finalizuje plany przeprowadzenia operacji odstraszającej przeciwko izraelskim pozycjom wojskowym na okupowanych terytoriach”. Jednym z elementów planu ma być ponowne zamknięcie cieśniny Ormuz. Fars napisała o “całkowitym zatrzymaniu” ruchu statków przez cieśninę.

Ormuz łączy Zatokę Perską z oceanem światowym. Jako taka tworzy część jednego z najważniejszych szlaków handlowych świata, przez który przed wojną płynęło około 20 proc. ropy w światowym obrocie i 30 proc. gazu LNG. Niemal natychmiast po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiej agresji Iran zaczął atakować statki przepływające szlakiem wodnym, doprowadzając do jego unieruchomienia.

W nocy z wtorku na środę doszło do ogłoszenia przerwania działań wojennych między USA a Iranem. Donald Trump mówił o otwarciu cieśniny Ormuz dla ruchu statków, ale pod kontrolą Iranu, który będzie miał prawo do pobierania jakiejś formy myta, mowa była o równowartości 2 mln. dol. od jednostki. Iran miałby się dzielić wpływami z Omanem, kontrolującym drugi brzeg Ormuzu.

Irańczycy twierdzą również, że porozumienie pokojowe musi oznaczać zniesienie sankcji wobec ich państwa. Rozejm został obliczony na dwa tygodnie.

Teheran twierdził, że rozejm ma objąć wszystkich jego sprzymierzeńców, Tel Awiw podkreślił natomiast, że zawieszenie broni nie obejmuje ataku na Liban. W środę popołudniu Izraelczycy przeprowadzili najbardziej zmasowane bombardowanie północnego sąsiada od początku obecnej wojny. Liczba ofiar śmiertelnych, według wstępnych szacunków, przekracza setkę.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/iran-znow-blokuje-ciesnine-ormuz-w-odpowiedzi-na-izraelskie-bombardowanie-libanu/

#iran #liban #zydzi #usa

12

W czasie konfliktu Liban instaluje 26-metrowy posąg Chrystusakresy.pl

http://www.facebook.com/watch/?v=1547284546858722

W marcu w libańskim mieścieAl Qaa na Jabal Al-Salib („Górze Krzyża”) wzniesiono jeden z największych w regionie pomników Chrystusa. Liban jest domem dla jednej z największych społeczności chrześcijańskich wśród krajów Bliskiego Wschodu, gdzie około 30 proc. populacji wyznaje chrześcijaństwo.

W libańskim mieście Al Qaa, położonym w pobliżu granicy z Syrią, wzniesiono 26-metrowy posąg Chrystusa Odkupiciela na Jabal Al-Salib, określanej jako „Góra Krzyża”, górującej nad równiną Bekaa. Monument powstał w czasie trwających napięć i konfliktów w regionie Bliskiego Wschodu, które pochłonęły setki ofiar, i ma stanowić symbol pocieszenia, bezpieczeństwa oraz nadziei dla mieszkańców.

Al Qaa to miejscowość w większości chrześcijańska, należąca do kraju o jednym z najwyższych odsetków chrześcijan w świecie arabskim, wynoszącym około 30 proc. populacji. W ostatnich latach miejscowość była narażona na przemoc ze strony ekstremistów, w tym bojowników ISIS około dekady wcześniej.

Pomnik zaprojektował libański architekt George Makhlouf. Konstrukcję wykonano z włókna szklanego i wzmocniono ponad trzema tonami stali, co ma zapewnić odporność na silne wiatry. Sama figura Chrystusa mierzy 16 metrów i została osadzona na 10-metrowym cokole, co daje łączną wysokość 26 metrów, czyniąc monument jednym z największych tego typu w regionie.

Realizacja projektu trwała ponad rok. Inicjatorem budowy był Fady Awad, pochodzący z Al Qaa, który doprowadził do powstania pomnika przy wsparciu lokalnych władz oraz mieszkańców. W bezpośrednim sąsiedztwie monumentu planowana jest budowa kościoła, co ma dodatkowo podkreślić znaczenie religijne miejsca.

„Posąg stoi w miejscu, które niegdyś uznawano za bezpośrednią linię frontu z organizacją terrorystyczną ISIS, z widokiem na dolinę Bekaa oraz część terytorium Syrii. Wybór Góry Krzyża był celowy ze względu na jej historyczne i duchowe znaczenie dla mieszkańców Al Qaa” — czytamy w artykule Vogue Arabia.

W wywiadzie dla stacji MTV Lebanon Georges Mattar, organizator festiwali w Al Qaa, wskazał na znaczenie inicjatywy dla relacji międzywyznaniowych: „To przesłanie dla wszystkich — dla naszych sąsiadów, braci szyitów i sunnitów. Naszym przesłaniem jest miłość. Opowiadamy się za współistnieniem. Chrystus jest dla wszystkich” — powiedział Georges Mattar.

Twórcy projektu zakładają, że monument przyciągnie pielgrzymów z różnych części świata i przyczyni się do rozwoju turystyki religijnej w regionie.

http://kresy.pl/wydarzenia/religia/w-czasie-konfliktu-liban-instaluje-26-metrowy-posag-chrystusa-video/

#liban #chrzescijanstwo #zydzi

11

Izrael zabił dwoje libańskich dziennikarzy [+VIDEO]kresy.pl

Izraelskie wojsko uderzyło na samochód oznaczony jako przewożony pracowników mediów. Zginęła w nim dziennikarka Al Mayadeen Fatima Ftouni wraz z bratem.

http://x.com/MayadeenEnglish/status/2037863061470490884

W samochodzie znajdował się jeszcze Ali Szoejb pracujący dla redakcji Al Manar, który również poniósł śmierć. Według redakcji Al Mayadeen Ftouni wykonywała swoje obowiązki zawodowe, gdy jej samochód został trafiony przez rakietę. Łącznie Izraelczycy mieli wystrzelić w pojazd cztery pociski. Z tego powodu zginął jeden z ratowników medycznych, z karetki jaka przybyła na miejsce po pierwszym uderzeniu. Al Mayadeen opublikowała nagranie trafienia jednej z rakiet.

Redakcja libańskiej telewizji przypomniała, że Ftouni, mimo młodego wieku, współpracowała z jej redakcją od długiego czasu. Początkowo pracowała w studiu, by następnie podjąć się zadania reporterki pracującej w terenie, także niebezpiecznych warunkach po wybuchu wojny w Strefie Gazy, gdy także Liban stał się celem izraelskich działań zbrojnych.

Ftouni jest piątym pracownikiem Al Mayadeen, który zginął z rąk izraelskich sił zbrojnych od października 2023 roku. Redakcja twierdzi, że poruszała się wraz bratem i drugim dziennikarzem oznaczonym samochodem.

Tragedia jest tym większa, że wcześniej w marcu w izraelskim ataku na dom w Toul zginął wuj Fatimy i jego rodzina. Ftouni pracowała właśnie na miejscu, będąc świadkiem zdarzenia, podała Al Mayadeen.

Al Szoejb był z kolei wieloletnim pracownikiem Al Manar wykonującym reportaże z terenu. Pracę dziennikarską rozpoczął jeszcze w 1992 roku, relacjonując kolejne izraelskie interwencje zbrojne w swoim kraju.

Rozpoczęcie 28 lutego przez Izrael ataków na Iran, uruchomił zbrojną odpowiedź sprzymierzonego z Teheranem Hezbollahu. To spowodowało masowe bombardowania terytorium Libanu przez Izraelczyków oraz ich rajdy lądowe.

Działania Izraelczyków spowodowały już, według danych ze środy, śmierć co najmniej 1072 obywateli Libanu a rany odniosło ponad 2966 z nich. Izraelskie ataki spowodowały już ucieczkę z domów ponad milion Libańczyków.

Hezbollah jest sprzymierzony z Teheranem. Powstał na początku lat 80 XX wieku z pomocą irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Jest ważnym aktorem libańskiego życia politycznego reprezentującą liczną, na południu Libanu będącą w większości, ludność szyicką.

18 marca rzecznik sił zbrojnych Izraela ogłosił, że będą on niszczyć wszystkie mosty przez rzekę Litanii, co jest realizowane. W poniedziałek dwukrotnie bombardowany był most obok Kasmiji. Łączy on największe miasto południa Libanu – Tyr z resztą kraju.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/izrael-zabil-dwoje-libanskich-dziennikarzy-video/

#zydzi #liban #dziennikarstwo #ludobojstwo

15

Ponad setka cywilów zabitych w Libanie pomimo rozejmukresy.pl

Biuro Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych przedstawiło szacunki ofiar izraelskich ataków w rok od podpisania przez Tel Awiw porozumienia rozejmowego.

Według tych szacunków od zawarcia rozejmu między Izraelem a Libanem w Libanie zginęło co najmniej 127 cywilów zginęło. W związku z tym Biur zaapelowało o wszczęcie śledztwa oraz o przestrzeganie rozejmu. „Prawie rok po uzgodnieniu zawieszenia broni między Libanem a Izraelem nadal jesteśmy świadkami nasilających się ataków izraelskiego wojska, skutkujących śmiercią cywilów i zniszczeniem obiektów cywilnych w Libanie, w połączeniu z alarmującymi groźbami szerszej, zintensyfikowanej ofensywy” – powiedział Thamin al-Chitan, rzecznik Biura ONZ ds. Praw Człowieka na konferencji prasowej w Genewie, którego słowa przytoczył we wtorek portal L’Orient Today.

Al-Chitan podkreślił, że przedstawione przez niego szacunki obejmuje tylko ofiary śmiertelne zweryfikowane na podstawie własnej, rygorystycznej metodologii, ale że w rzeczywistości liczba zabitych może być wyższa.

W listopadzie ubiegłego r. doszło do zawarcia zawieszenia broni pomiędzy Libanem a Izraelem przy pośrednictwie USA. Było to następstwem konfliktu, który rozpoczął się w październiku 2023 r., gdy Hezbollah rozpoczął ostrzał izraelskich pozycji na granicy, deklarując jednocześnie poparcie dla Hamasu.

W trakcie walk Izrael zadał Hezbollahowi poważne straty. We wrześniu 2024 roku Izrael zabił wieloletniego przywódcę tej grupy, Hassana Nasrallaha, a w trakcie wojny zabił wielu innych wysoko postawionych przywódców w ramach wyrafinowanej operacji specjalnej obejmującej dotarczenie i detonację pagerów i krótkofalówek.

Rozejm zakładał przerwanie walk, wycofanie z obszaru między granicą izraelsko-libańską a rzeką wszystkich oddziałów Izraela i bojowników Hezbollahu. Na obszarze tym jako siła zbrojna ma stacjonować ma wyłącznie oficjalna armia Libanu, która powinna zlikwidować wszystkie pozycje obronne i magazyny uzbrojenia organizacji libańskich szyitów. O ile na przygranicznym obszarze zostało to generalnie przeprowadzone, o tyle Hezbollah wyklucza całkowite rozbrojenie.

Jesteśmy najbardziej rzetelnymi mediami w Polsce

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/ponad-setka-cywilow-zabitych-w-libanie-pomimo-rozejmu/

#zydzi #liban

8