W godzinach pracy szef policji. Po godzinach Rocco Mickiewicz.

#heheszki #polska #podrywajzlurkerem

14

pobudowali się obok toru (urzędnicy przecież wydali pozwolenie, a pozwolenia istnieją żeby uniknąć tego typu sytuacji) i się ocknęli, że jest głośno. tak samo budują się obok zakładów przemysłowych co stoją w jednym miejscu od lat 50 po czym regularnie ślą pisma, że jest hałas i zakład jest notorycznie nękany przez kontrole, a na czas kontroli wyłączane są wszystkie możliwe maszyny🤡 dzień jak co dzień w państwie klaunów.

#Polska #clownworld

23

Zdjęcie

Dziś obchodzimy 1060. rocznicę Chrztu Polski ✝️🇵🇱

Za prawdopodobną datę chrztu Mieszka I uznaje się dzień 14 kwietnia 966 r. (wówczas była to Wielka Sobota).

Nie do przecenienia są cywilizacyjne konsekwencje zdarzenia z X wieku. Z chwilą przyjęcia Chrztu Świętego przez nasz kraj został on objęty i kształtowany przez cywilizację łacińską. To dzięki niej znamy wartości i moralność płynące z etyki katolickiej.

I to właśnie Kościół Katolicki, jako depozytariusz cywilizacji łacińskiej, zrodził Naród Polski w jego cywilizowanej wersji. A od ochrony podstawowych wartości i tradycji, na których nasz Naród wyrósł, zależeć będzie bezpieczeństwo tożsamościowe i przetrwanie Polski.

http://www.facebook.com/photo/?fbid=1517828849702101&set=a.329001731918158

#Braun #konfederacjakoronypolskiej #Polska #chrzest

8

Trzech na jednego - coś o tym wiem. W mojej sprawie na szczęście prokuratura mnie, moją żonę i cztery malutkie córeczki uznaje pokrzywdzonymi zachowaniem trzech proukraińskich aktywistów. Ale panu Borysowi, który użył broni w obronie własnej, prokuratura stawia już zarzuty. Proszę o presję społeczną na tę sprawę, bo każdy ma prawo się bronić, szczególnie gdy jest trzech na jednego! 👊🏻

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/2807190499673663

#ukraincy #Polska

7

To Polacy skroplili azot – przełomowy eksperyment z 1883 rokukresy.pl

13 kwietnia 1883 roku w laboratorium Uniwersytetu Jagiellońskiego dokonano jednego z najważniejszych przełomów w historii badań nad niskimi temperaturami – po raz pierwszy uzyskano ciekły azot.

Autorami tego osiągnięcia byli Karol Olszewski oraz Zygmunt Wróblewski, którzy na początku 1883 roku podjęli współpracę nad problemem skraplania tzw. „gazów trwałych”.

W drugiej połowie XIX wieku część gazów, w tym tlen i azot, uważano za niemożliwe do skroplenia. Pogląd ten podważała rozwijana wówczas kinetyczna teoria gazów, współtworzona przez Jamesa Clerka Maxwella, która zakładała, że wszystkie gazy mogą przejść w stan ciekły przy odpowiednio niskiej temperaturze i wysokim ciśnieniu. Potwierdzenie tej tezy miało fundamentalne znaczenie dla rozwoju fizyki.

Inspiracją dla krakowskich uczonych były wcześniejsze eksperymenty Louis-Paula Cailleteta, który zbliżył się do skroplenia tlenu, uzyskując jedynie krótkotrwałą mgiełkę. Olszewski i Wróblewski udoskonalili jego podejście. W aparaturze zaprojektowanej przez Wróblewskiego zastosowali etylen wrzący pod obniżonym ciśnieniem, co pozwoliło osiągnąć znacznie niższe temperatury.

Pod koniec marca 1883 roku uzyskali pierwsze oznaki skroplenia tlenu, natomiast na początku kwietnia – w doświadczeniu uznawanym za rozstrzygające – otrzymali ciecz o wyraźnym menisku. Oznaczało to pełne, zgodne z rygorami naukowymi skroplenie gazu. Zaledwie kilka dni później, 13 kwietnia, badacze doprowadzili do jeszcze trudniejszego procesu – skroplenia azotu, drugiego głównego składnika powietrza.

Sukces krakowskich uczonych obalił koncepcję „gazów trwałych” i dostarczył silny argument na rzecz teorii kinetycznej. Osiągnięcie szybko zostało zauważone w Europie, wywołując zarówno uznanie, jak i kontrowersje związane z wykorzystaniem wcześniejszych wyników badań. Karol Olszewski był później wielokrotnie nominowany do Nagrody Nobla, co potwierdza rangę dokonania.

Eksperymenty z 1883 roku otworzyły drogę do dalszego rozwoju kriogeniki i badań nad własnościami materii w ekstremalnie niskich temperaturach, stając się jednym z kamieni milowych nowoczesnej fizyki.

http://kresy.pl/kresopedia/to-polacy-skroplili-azot-przelomowy-eksperyment-z-1883-roku/

#nauka #fizyka #historia #Polacy #Polska

5

Dziś jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Bestialskiego mordu, jakiego dokonali rosjanie zydzi i ukraincy, przez niektórych uważani zresztą do dziś za „wyzwolicieli”. (tak patrzę na was pdf-y Tusk i Czarzasty)

Patrzcie, czy dzisiaj jacykolwiek cwelebryci, dziennikurwiarze i politykierzy upamiętnią ten dzień. Bo za kilka dni symbolizujące ludobójstwo i pedofilię żonkile będą u każdego cwela.

#polska #historia

14

Dwa pawilony i dwie prawdy w Jedwabnem. Sumliński otwiera centrum i mówi o żydowskim milczeniu

Zdjęcie

http://www.youtube.com/watch?v=O8EtEZVbGRo

#sumlinski #jedwabne #zydzi #Polska

18

WYDAŁO SIĘ! BRAUN DOCISKA KOLEJNEGO RABINA W SĄDZIE! TAKIEJ REAKCJI NIKT SIĘ NIE SPODZIEWAŁ!

Grubiej od 20 minuty.

Sędzia w mojej ocenie niczym adwokat diabła, obrońca świadka

Zdjęcie

http://www.youtube.com/watch?v=NdPrCaJ7ckA

#Polska #zydzi #Braun #sad

9

Rodzina Pochwatków. Za ratowanie Żydów zapłacili życiem: Józef, Bronisława i dwie córki, w tym ciężarna Janina. Niemcy zamordowali ich w 1943 r. Szczątki ukryto na polu. IPN odnalazł je w lipcu 2024 w Kolczynie

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/745826708407524

#Polska #zydzi #niemcy #iiiwojnaswiatowa

16

Wczoraj do późnej nocy, a dziś od bladego świtu - do ostatniej chwili trwały prace przygotowujące Centrum Informacyjne w ramach Miejsca Pamięci w Jedwabnem - do inauguracji jego działalności.🔥 Startujemy o 12.00 - kto może, niech przybywa!

Jeszcze kilka lat temu znajdował się tu jedynie kłamliwy pomnik, pod którym rokrocznie spotykali się opluwający Polskę i Polaków kłamcy. Dziś - krajobraz jest ten jest zgoła odmienny. Odebraliśmy im Jedwabne - odebraliśmy im swobodę w kłamaniu.

To wszystko dzięki Państwu.

http://www.facebook.com/reel/912780331594492

#Polska #jedwabne #zydzi #sumlinski

16

Militarny hazard na kredyt: Polska dla USA naraża się na finansową katastrofę

Gdy w 2029 roku na wrocławskich Strachowicach wyląduje pierwszy amerykański transportowiec C-5 Galaxy, Polska będzie już nie tylko sojusznikiem, ale de facto logistyczną kolonią Pentagonu w Europie Środkowej. Jak ujawnia „Forsal”, na lotnisku powstaje gigantyczne Airport of Debarkation – samowystarczalne miasto e z płytami postojowymi na dziesiątki ciężkich samolotów, magazynami amunicji, stołówkami, szpitalami polowymi i centrami dowodzenia. Do tego rozbudowa Drawska Pomorskiego, Powidza i Łasku. Całość – ponad 500 milionów dolarów amerykańskich inwestycji, z których zdecydowaną większość płaci polski podatnik. Rząd mówi o „współfinansowaniu”. W rzeczywistości to my bierzemy kredyt, a Amerykanie dostają gotową infrastrukturę.

To nie jest incydent. To kulminacja beztroskiej, nieprzemyślanej militaryzacji, którą rząd prowadzi w najgorszym możliwym momencie gospodarczym w historii III RP.

Budżet na 2026 rok zakłada 200,1 mld zł na obronę – 4,81 proc. PKB. Z Funduszem Wsparcia Sił Zbrojnych przekracza 201 mld zł i pożera prawie 22 proc. wszystkich wydatków państwa. Jeszcze cztery lata temu było to 1,6–2 proc. Do 2035 roku tylko na sprzęt wojskowy mamy wydać 640 mld zł, a cała dekada militaryzacji może pochłonąć nawet 1,9 bln zł. Jednocześnie deficyt budżetowy sięga 271,7 mld zł – rekord wszech czasów. Dochody pokrywają ledwie 70 proc. wydatków. Dług publiczny galopuje, obsługa zadłużenia w 2026 roku wyniesie 112,5 mld zł – więcej niż cały resort edukacji czy zdrowia. FWSZ jest już zadłużony na dziesiątki miliardów i co roku pożycza kolejne dziesiątki. To nie jest finansowanie – to finansowa bomba z opóźnionym zapłonem.

Taka „inwestycja w bezpieczeństwo” – to po prostu hazard.

Po pierwsze – totalny brak priorytetów. Budujemy jednocześnie bazy dla obcych wojsk, kupujemy za granicą broń na kredyt, zwiększamy armię do ponad 300 tys. żołnierzy i modernizujemy wszystko naraz. Nie ma publicznej, wiarygodnej strategii, która pokazałaby, ile z tych miliardów realnie wzmacnia polskie zdolności bojowe, a ile po prostu ułatwia amerykanom przerzut sił na wschód. Polska staje się wielkim parkingiem i magazynem dla USA – za własne pieniądze.

Po drugie – druzgocące koszty alternatywne. Każde 100 mld zł wrzucone w czołgi i bazy to pieniądze, których nie ma na szpitale (kolejki do specjalistów biją rekordy), szkoły (budynki w ruinie), drogi, kolej czy transformację energetyczną. W czasie gdy gospodarka hamuje, przedsiębiorcy walczą o przetrwanie, a demografia wykrwawia rynek pracy, państwo pompuję setki miliardów w sektor, który nie zwróci się nigdy w formie wzrostu PKB. To nie jest wybór „bezpieczeństwo albo dobrobyt”. To wybór „bezpieczeństwo zamiast przyszłości”.

Po trzecie – cykliczne oszustwo finansowe. Zamiast uczciwej debaty o podatkach, cięciach w systemie socjalnym czy reformach, rząd ukrywa gigantyczne wydatki w pozabudżetowym FWSZ. NIK i ekonomiści od lat biją na alarm: to klasyczne omijanie konstytucyjnych limitów zadłużenia. Efekt? Dług ukryty, który kiedyś i tak spadnie na zwykłych obywateli w formie wyższych podatków, inflacji lub cięć emerytur.

Oczywiście, wojna w Ukrainie jest faktem i nikt przy zdrowych zmysłach nie neguje potrzeby modernizacji armii po dekadach zaniedbań. Ale skala, tempo i beztroska, z jaką rząd zadłuża kraj po uszy, przekraczają granice rozsądku. Budujemy imperium logistyczne dla USA, jakbyśmy mieli nieskończone zasoby, a nie rekordowy deficyt i rosnące odsetki od długu.

Pytanie nie brzmi już „czy Polska powinna się zbroić”. Pytanie brzmi: czy Polska nie popełnia właśnie największego finansowego błędu strategicznego od 1989 roku?

Z całą pewnością można stwierdzić, że historia o wrocławskiej bazie to nie jest wiadomość o „kolejnej inwestycji”. To symbol. Symbol państwa, które w imię bezpieczeństwa gotowe jest poświęcić stabilność finansów publicznych, przyszłość młodych pokoleń i suwerenność gospodarczą. Historia uczy, że armie budowane na kredyt kończą się albo bankructwem, albo uzależnieniem. Polska właśnie testuje obie te drogi jednocześnie – i robi to z uśmiechem na ustach.

JACEK TOCHMAN #wojsko #polityka #politycy #polska #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna

10

W ciągu dwóch lat przybyło w Polsce ponad 3600 urzędników!

Łącznie jest już ich 123,2 tysiąca. Średnia płaca wynosi 12 300 zł.

Urzędnicza armia rośnie. W dwa lata rząd Tuska powiększył korpus służby cywilnej o ponad 3600 etatów. Łączne zatrudnienie: 123,2 tysiąca osób.

Mimo że KAS dostaje kolejne narzędzia oparte o najnowsze technologie, mimo że wdrożono KSeF, to im wciąż za mało etatu. Skarbówka mówi, że 500 nowych etatów to kropla w morzu potrzeb. Jak to możliwe? Co się dzieje z tymi wszystkimi usprawnieniami, na które wydajemy miliony złotych?

To jest właśnie istota problemu z rozrostem biurokracji: aparat rośnie nieustannie, pochłania coraz więcej pieniędzy podatników, a popyt na kolejne etaty nigdy nie maleje. Każde nowe prawo, każda nowa dyrektywa unijna, każdy nowy program rządowy tworzy zapotrzebowanie na kolejnych urzędników.

Każdy etat w administracji to koszt ponoszony przez sektor prywatny. Przedsiębiorca płaci podatki, żeby finansować aparat, który produkuje przepisy utrudniające mu prowadzenie firmy.

Zastanówmy się skąd te 12,3 tys. zł. Tylko w ciągu ostatniego roku przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 1000 zł. Wysoką średnią płacę generują partyjni notable, którzy dostają dobrze płatne stanowiska. Zarobki dyrektorów w ministerstwach sięgają 30 tys. zł miesięcznie. W terenie realne podwyżki wyniosły około 250 złotych na rękę.

Aparat urzędniczy rośnie, kosztuje coraz więcej, a jednocześnie nie nadąża za nakładanymi na niego obowiązkami. Jakość obsługi w urzędach w żadnym wypadku nie rośnie, pomimo nowych narzędzi technologicznych i rosnącej automatyzacji prac biurowych w gospodarce.

Rząd Tuska wprowadza kolejne podatki i rozszerza obowiązujące daniny, jednocześnie zwiększając koszty własnego utrzymania. Niegospodarność to delikatnie powiedziane. #polacy #politka #politykaspoleczna #politycznapoprawnosc #polska

17

KTO ZA TO ZAPŁACI??? - Polska chce przedłużyć autostradę A4 aż do Lwowa. To pierwszy projekt polskiej odbudowy Ukrainykresy.pl

W drugiej połowie czerwca 2026 roku ma zostać sfinalizowana międzyrządowa umowa regulująca polskie inwestycje w odbudowę Ukrainy. Najważniejszym projektem na liście będzie przedłużenie autostrady A4 do Lwowa poprzez budowę około 80-kilometrowego odcinka drogi M10. Jednocześnie budowa odcinka Via Carpatia na Podkarpaciu stanęła w miejscu z powodu niedofinansowania spółki odpowiedzialnej za budowę.

W drugiej połowie czerwca 2026 roku, podczas Ukraine Recovery Conference w Gdańsku zaplanowanej na 25–26 czerwca, ma zostać sfinalizowana międzyrządowa umowa regulująca polskie inwestycje w odbudowę Ukrainy. Dokument przygotowuje Agencja Rozwoju Przemysłu we współpracy z ukraińskimi partnerami.

Jednym z kluczowych elementów dokumentu będzie rozbudowa infrastruktury drogowej. Załącznikiem numer jeden ma być lista konkretnych projektów, na której pierwsze miejsce zajmie budowa autostrady M10. Chodzi o przedłużenie polskiej A4 do Lwowa poprzez realizację około 80-kilometrowego odcinka od granicy w Korczowej (Krakowcu) do Lwowa. Obecnie przebiega tam jednojezdniowa droga M10, która nie spełnia standardów autostrady.

Spór wokół budowy odcinka Via Carpatia

Tymczasem na Podkarpaciu stanęła budowa odcinka drogi ekspresowej S19 między Domaradzem a Iskrzynią – fragmentu Via Carpatia.

Wykonawca Mostostal Warszawa odstąpił od kontraktu wartego ponad miliard złotych. Pierwszym problemem, o którym poinformowała firma, były nieprzewidziane warunki gruntowe znacznie odbiegające od dokumentacji przekazanej przez GDDKiA. Spółka sfinansowała własne badania geologiczne potwierdzające rozbieżności, jednak nie uzyskała ani dodatkowego finansowania, ani wydłużenia terminu realizacji.

Drugim powodem była decyzja Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska wymagająca przeprojektowania obiektów inżynieryjnych. W efekcie wykonawca musiał zbudować kilkanaście obiektów o łącznej długości ponad 700 metrów większej niż zakładano. „Skala tych dodatkowych prac odpowiada budowie estakady łączącej Most Świętokrzyski z Mostem Poniatowskiego w Warszawie” – podkreślił rzecznik Mostostalu.

Pozostałe inwestycje na Ukrainie

Prezes ARP Bartłomiej Babuśka dodał, że w planach są również budowa toru kolejowego o europejskim rozstawie na Ukrainę, portu nad Morzem Czarnym oraz terminala cargo w centralnej części kraju, z których korzystać będzie Polska.

Szef ARP zaznaczył, że umowa musi przynieść wymierne korzyści polskiej gospodarce. — Chodzi o to, żeby była „kaloryczna”, a nie – jak mówią Ukraińcy – miała jedynie „wartość papieru i atramentu”. Musimy w konkretny sposób określić maksymalną liczbę korzyści dla polskiej gospodarki wynikających z jej realizacji — stwierdził.

Oprócz inwestycji drogowej w ramach umowy przewidziano projekty kolejowe, logistyczne i portowe. Mają one zwiększyć możliwości eksportowe Polski, w tym dostęp do rynków Bliskiego Wschodu. Wśród barier do usunięcia wymieniono m.in. brak odpowiedniej infrastruktury magazynowej po stronie ukraińskiej, zwłaszcza magazynów chłodzonych dla żywności.

Prace nad umową prowadzone są z udziałem wiceminister rozwoju wspólnot i terytoriów Ukrainy Alony Szkrum, odpowiedzialnej za inwestycje, handel i logistykę odbudowy, oraz Rady ds. Współpracy z Ukrainą przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, kierowanej przez posła Pawła Kowala. Agencja Rozwoju Przemysłu uczestniczy zarówno w rozmowach, jak i w przygotowaniu rozwiązań prawnych oraz technicznych zapewniających bezpieczeństwo i przewidywalność dla polskich i ukraińskich partnerów.

Agencja Rozwoju Przemysłu wchodzi w skład Rady ds. organizacji biznesu przy KPRM oraz Team Poland for Ukraine. Wspiera rozwój polskich firm poprzez finansowanie inwestycji i procesy restrukturyzacyjne. Posiada aktywa w 76 spółkach, w tym pakiety większościowe w 51 z nich, działających m.in. w branżach stoczniowej, kolejowej, metalowej, wydobywczej i maszynowej.

We wrześniu 2025 roku prezes ARP zapowiadał powołanie w Agencji Departamentu Projektów Międzynarodowych, którego celem jest m.in. ekspansja spółek z Grupy Kapitałowej ARP na rynki globalne, w tym rozwój relacji biznesowych z Ukrainą.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/polska-chce-przedluzyc-autostrade-a4-az-do-lwowa-to-pierwszy-projekt-polskiej-odbudowy-ukrainy/

#Polska #ukraina

8

Pod osłoną nocy, w pełnej tajemnicy, podróżując dwoma składami ciężarowymi przez blisko 500 kilometrów (❗️) w dniu, gdy niewielu by się tego spodziewało (w nocy z minionego piątku - na sobotę) - przetransportowaliśmy części składowe Centrum Informacyjnego MIEJSCA PAMIĘCI w Jedwabnem - na miejsce docelowe, do Jedwabnego!🔥

Obawiając się utrudniania planowanego transportu - sugerowaliśmy, że stanie się to dopiero po Świętach. Rzeczywiste plany były jednak inne - i zostały zrealizowane.✅

Dwa pawilony - tworzące jedną, dużą przestrzeń, są już na miejscu. 11 kwietnia, o godzinie 12.00 rozpocznie swą działalność Centrum Informacyjne - ostateczne uzupełnienie Miejsca Pamięci w Jedwabnem. Na wydarzenie to - serdecznie Państwa zapraszam.📢

Odebraliśmy to miejsce kłamcom - fałszującym historię o rzekomych polskich mordach.

Wszystko to dzięki Państwa wsparciu - i na przekór kłamcom, atakującym naszą jedwabieńską inicjatywę. Pozostawiam ku refleksji również i tym, którzy kłamcom, (na czele z prożydowskim propagandzistą - Szymonem Jadczakiem) wierzyli.

Tymczasem, już jutro - książka "(NIE) ROZMAWIAJMY O... ŻYDACH" trafia na półki księgarń w całej Polsce! Zachęcam do lektury - szczególnie w tak trudnym globalnie czasie (bezpośrednie zamówienia możliwe są również na sumlinski.com.pl):

http://www.facebook.com/reel/2023921485204871

#sumlinski #Polska #zydzi #jedwabne

17

#skarbowka #polska #takasytuacja

Rzeczpospolite się zmieniają, ale urzędy przy swoim trwają.

13