Uniwersytet Wrocławski nadał doktorat honoris causa człowiekowi, który Banderę i Szuchewycza nazywa bohaterami❗

Doktorat honoris causa otrzymał Serhij Żadan — ukraiński pisarz, muzyk i żołnierz neobanderowskiej 13. Brygady Gwardii Narodowej Ukrainy "Chartija".

Rektor prof. Robert Olkiewicz nazwał to "bardzo ważnym sygnałem w relacjach polsko-ukraińskich." Sygnał rzeczywiście jest — tylko zupełnie inny niż sobie wyobraża rektor.

W sierpniu 2024 roku Żadan powiedział w ukraińskiej telewizji: "Dlaczego oni tak nienawidzą Bandery? Bo uformował ruch, który ich niszczył i bił. On jest bohaterem. Tak samo jest z Szuchewyczem. Oni są wojownikami. Zwycięzcami."

Stepan Bandera — przywódca OUN. Roman Szuchewycz — dowódca UPA. Organizacja odpowiedzialna za ludobójstwo od 100 do 120 tysięcy Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Zamordowanych kobiet, dzieci, księży — w sposób, którego szczegółów nie sposób opisać bez łamania się głosu.

Polska uczelnia uznała człowieka gloryfikującego sprawców tego ludobójstwa za godnego swojego najwyższego wyróżnienia akademickiego.

Wstyd.⁩ #polacy #polska #ukraina #ukraincy #ukrainizacja #ukrainizacjapolski #polityka #politykaspoleczna #politykamiedzynarodowa

22

Polska ma 7 uczelni w światowym TOP 1000. SIEDEM.

Dla porównania:

🇵🇱 Polska - 7

🇪🇸 Hiszpania - 46

🇮🇹 Włochy - 59

🇫🇷 Francja - 49

🇩🇪 Niemcy - 90

🇬🇧 Wielka Brytania - 106

🇨🇦 Kanada - 48

🇸🇦 Arabia Saudyjska - 17

Jeszcze gorzej wygląda porównanie dla TOP 500:

🇵🇱 Polska - 1

🇪🇸 Hiszpania - 10

🇮🇹 Włochy - 18

🇫🇷 Francja - 22

🇩🇪 Niemcy - 39

🇬🇧 Wielka Brytania - 45

🇨🇦 Kanada - 20

🇸🇦 Arabia Saudyjska - 4

I do tego trend spadkowy dla Polski w TOP 1000:

2022 - 11

2023 - 9

2024 - 8

2025 - 7

To nie jest po prostu „problem finansowania”. To jest problem systemu.

Wzrost nakładów do 3% jest KONIECZNY, ale sam nie rozwiąże przyczyn naszych problemów. Bez zmiany systemu będziemy po prostu marnować więcej pieniędzy i dalej finansować tę samą bylejakość - bo to nawet nie jest przeciętność.

Potrzeby bezwzględne to w pierwszej kolejności wzrost finansowania dla NCN, najlepszych jednostek naukowych oraz najmłodszych pracowników. Następnie reformacja - bo nie reforma - systemu nauki i dopiero wówczas dalszy wzrost nakładów do 3%. #politka #politycy #politykaspoleczna #polacy #polska #nauka #nauczyciele

14

💸 UE właśnie dała Ukrainie 90 miliardów euro. Niemcy chcą kolejnych 90 miliardów. W tle afera korupcyjna❗

W czwartek na szczycie NATO w szwedzkim Helsingborgu minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul ogłosił, że Ukraina potrzebuje kolejnych 90 miliardów euro — tyle samo, ile UE właśnie jej przyznała. Według Wadephula partnerzy NATO i Kanada powinni dorzucić drugie tyle bilateralnie. Razem: nawet 270 miliardów euro w jednej rundzie finansowania.

Poprzednie 90 mld euro miało wystarczyć do 2027 roku. W kręgach dyplomatycznych już od tygodni mówiono o luce finansowej sięgającej połowy tej kwoty. Pieniądze jeszcze nie wypłynęły, a już wiadomo, że nie wystarczą.

Równolegle ukraińskie Biuro Antykorupcyjne NABU ujawnia szereg afer, w które zaangażowani są najbliżsi współpracownicy Zełenskiego. Korupcja dotyczy również produkcji zbrojeniowej.

Niemcy domagają się kolejnych 90 miliardów, zanim rozliczono poprzednie. Polska wysyła pieniądze, BGK zapowiada kredytowanie ukraińskich samorządów. A korupcja w Kijowie sięga wprost prezydenta Biura i ministrów.

Zadajmy sobie pytanie wprost: komu oni służą?⁩ #ukraina #ukraincy #polska #politka #politykamiedzynarodowa #niemieckalogika

18

Polityka jako teatr cieni: manipulacja w sporze Tusk kontra Kaczyński

Część 1_część druga w komentarzach.

Polska polityka od lat przypomina spektakl, w którym emocje są ważniejsze niż fakty, a media coraz częściej pełnią rolę reżyserów zamiast obserwatorów.

TVP za rządów PiS stała się narzędziem wzmacniania narracji obozu władzy i demonizowania opozycji, szczególnie Donalda Tuska.

Po zmianie władzy role częściowo się odwróciły — media liberalne i przejęta TVP zaczęły mocniej wspierać nową koalicję, podczas gdy przeciwnicy przedstawiani są jako zagrożenie dla demokracji i praworządności.

Choć obie strony deklarują walkę o „prawdę”, stosują często identyczne mechanizmy psychologiczne.

Jedna opowiada historię Polski oblężonej przez zewnętrzne wpływy i zdradzieckie elity.

Druga kreuje obraz nowoczesnego europejskiego państwa, którego największym zagrożeniem jest konserwatywny populizm.

W efekcie miliony ludzi żyją w dwóch odrębnych rzeczywistościach medialnych.

Psychologia społeczna dobrze tłumaczy, dlaczego ten podział działa tak skutecznie.

Ludzie mają naturalną potrzebę przynależności do grupy.

Mechanizm in-group bias sprawia, że własny obóz postrzegamy jako rozsądny i moralny, a przeciwników jako zagrożenie lub ludzi zmanipulowanych.

Media wzmacniają to poprzez confirmation bias — dostarczanie odbiorcom informacji zgodnych z ich wcześniejszymi przekonaniami.

W praktyce widz TVN i widz dawnej TVP często nie oglądali tych samych wydarzeń, lecz dwie zupełnie różne interpretacje rzeczywistości.

Z czasem pojawia się zjawisko afektywnej polaryzacji.

Nie chodzi już tylko o różnicę poglądów politycznych.

Przeciwnik zaczyna być postrzegany jako ktoś moralnie gorszy, niebezpieczny albo wręcz nienormalny.

Psycholog Jonathan Haidt zauważał, że ludzie najpierw reagują emocjonalnie, a dopiero później budują racjonalne uzasadnienia swoich przekonań.

To dlatego same fakty rzadko zmieniają poglądy polityczne.

Często działa wręcz efekt backfire — im mocniej ktoś próbuje podważyć nasze przekonania, tym bardziej się ich trzymamy.

Media doskonale rozumieją siłę emocji.

Strach, gniew i poczucie moralnej wyższości angażują znacznie skuteczniej niż spokojna analiza danych gospodarczych czy demograficznych.

Kiedy jedne media przedstawiają Tuska jako człowieka obcych wpływów, a drugie Kaczyńskiego jako zagrożenie dla demokracji, uruchamiane są te same mechanizmy: dehumanizacja przeciwnika i poczucie, że „tylko my widzimy prawdę”.

To nie jest nowy mechanizm.

Walter Lippmann już sto lat temu pisał, że większość obywateli żyje bardziej w „obrazach w swoich głowach” niż w bezpośrednim doświadczeniu rzeczywistości.

Media nie tyle opisują świat, ile tworzą jego uproszczoną mapę.

Noam Chomsky nazwał ten proces „manufacturing consent” — produkowaniem społecznej zgody.

Nowoczesna propaganda nie polega głównie na brutalnych kłamstwach.

Jej siłą jest selekcja tematów, ustalanie hierarchii emocji i kierowanie uwagą społeczeństwa na określone konflikty.

Właśnie dlatego spór Tusk kontra Kaczyński stał się osią całego życia publicznego.

Nie musi istnieć żaden tajny spisek, aby ten mechanizm działał.

System medialny naturalnie premiuje konflikt, ponieważ konflikt zwiększa oglądalność, mobilizuje elektoraty i upraszcza rzeczywistość do prostego podziału „my kontra oni”.

Z filozoficznego punktu widzenia przypomina to alegorię jaskini Platona.

Większość ludzi widzi jedynie cienie rzucane na ścianę — afery, skandale, emocjonalne wypowiedzi polityków i medialne wojny.

Tymczasem głębsze mechanizmy władzy pozostają ukryte: interesy ekonomiczne, wpływ korporacji, biurokracja unijna, grupy lobbystyczne czy zależności instytucjonalne.

Michel Foucault pisał, że władza działa przede wszystkim poprzez dyskurs.

To, co media uznają za „normalne”, „rozsądne” albo „ekstremalne”, kształtuje granice społecznego myślenia.

Władza nie musi zmuszać obywateli siłą, jeśli potrafi skutecznie definiować język debaty.

Jean Baudrillard poszedł jeszcze dalej, twierdząc, że nowoczesna polityka staje się hiperrealnością — światem symboli silniejszych niż sama rzeczywistość.

Tusk i Kaczyński funkcjonują dziś nie tylko jako politycy, ale jako medialne archetypy.

Jeden symbolizuje europejski liberalizm i modernizację.

Drugi narodową suwerenność i konserwatywny opór wobec globalizacji.

Społeczeństwo coraz częściej konsumuje politykę jak serial, w którym emocjonalny konflikt staje się ważniejszy od realnego zarządzania państwem.

Machiavelli prawdopodobnie zauważyłby, że dla systemu władzy korzystne jest utrzymywanie społeczeństwa w permanentnym konflikcie symbolicznym.

Dopóki obywatele walczą między sobą o polityczne totemy, trudniej dostrzec problemy długoterminowe: demografię, zadłużenie, kryzys mieszkań, jakość instytucji czy malejącą sprawczość państwa.

Prawdziwa manipulacja rzadko polega na bezpośrednim kłamstwie.

Jej istotą jest kontrolowanie uwagi.

Najskuteczniejszy system to taki, w którym ludzie wierzą, że dokonują wolnego wyboru, choć poruszają się wyłącznie w granicach wcześniej przygotowanych narracji.

Nie istnieje proste wyjście z tego mechanizmu.

Jedyną obroną pozostaje świadomość technik manipulacji, dystans wobec emocjonalnych przekazów i korzystanie z możliwie różnorodnych źródeł informacji.

Polityka nie jest walką absolutnego dobra ze złem.

To złożona gra interesów, emocji i wpływów, w której media są jednocześnie aktorami i narzędziami.

„W demokracji każdy może mieć własne zdanie.

Trzeba je tylko najpierw wybrać z oferty swojego kanału informacyjnego.”

#manipulacja #ciekawostki #polska

7

Ukraiński na maturze jako język obcy. Uczniowie ukraińscy zdają swój język ojczysty — i zdobywają przewagę w rekrutacji na studia❗

W roku szkolnym 2025/2026 po raz pierwszy przeprowadzono maturę z języka ukraińskiego jako języka obcego nowożytnego. Egzamin zdawano obok angielskiego, niemieckiego, francuskiego, hiszpańskiego, rosyjskiego i włoskiego. Decyzję podjął rozporządzeniem minister Przemysław Czarnek w lutym 2023 roku, obecna koalicja ją utrzymała i wdrożyła.

Problem jest fundamentalny i niezależny od tego, który rząd podpisał rozporządzenie.

Uczeń ukraiński zdaje na maturze swój język ojczysty — klasyfikowany w polskim systemie jako "język obcy nowożytny." Oznacza to, że jego wynik z egzaminu językowego jest strukturalnie porównywalny z wynikiem polskiego ucznia zdającego autentycznie obcy mu język — angielski, niemiecki czy francuski, który poznawał od podstaw. Oba wyniki trafiają do tego samego worka przy rekrutacji na studia.

Przewaga jest oczywista i wynika z samej logiki systemu.

Egzamin maturalny ma mierzyć rzeczywiste kompetencje. Nie przypadkowe miejsce urodzenia. Dodatkowe punkty dla Ukraińców za samo urodzenie to aberracja!⁩ #ukraina #ukrainizacja #ukrainizacjapolski #polska #polacy #politykazagraniczna #polityka

18

Statystyki mówią o sukcesie, seniorzy liczą każdy grosz. Prawdziwe oblicze ubóstwa

Gdy oficjalne statystyki GUS z 2025 r. mówią o systematycznym spadku ubóstwa, za zamkniętymi drzwiami tysięcy polskich domów wciąż panuje ten sam trudny wybór: wykupić receptę czy odłożyć na bochenek chleba.

W świecie, gdzie starość dla wielu stała się codziennością pełną wyrzeczeń, program Caritas i Fundacji Biedronki "Na codzienne zakupy" staje się czymś więcej niż tylko finansową zapomogą. To koło ratunkowe, które nie tylko pozwala zapełnić pustą lodówkę, ale przede wszystkim przywraca seniorom odebraną przez biedę godność.

Starsza pani, która w osiedlowym sklepie długo liczy monety, by ostatecznie odłożyć na półkę kostkę masła. Starszy pan proszący o odkrojenie dokładnie trzech plastrów najtańszej mielonki. Dla tysięcy polskich seniorów to codzienność, która nie jest zasłużonym odpoczynkiem tylko cichą, pełną wstydu walką o przetrwanie, rozgrywającą się przy sklepowych kasach i za zamkniętymi drzwiami skromnych mieszkań.

– Mój syn Irek jest niepełnosprawny, opiekuję się nim od 41 lat. Czasem zabieram go na zakupy i mógłby nawet sam coś sięgnąć z półki, ale niestety musiał cofnąć rękę. Nie mogliśmy sobie pozwolić na zachcianki. Często pytał: czy nas na to stać? – opowiada beneficjentka programu, pani Basia.

Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że wskaźnik pogłębionej deprywacji materialnej i społecznej w Polsce systematycznie spada. W 2025 r. dotyczył on 2 proc. populacji, co stanowi zauważalną poprawę w porównaniu do 2,3 proc. w roku poprzednim oraz drastycznego poziomu 7,8 proc. notowanego jeszcze w 2015 r. Kiedy jednak przyjrzymy się konkretnym grupom społecznym, zwłaszcza seniorom, wkracza szara rzeczywistość.

Codzienność w trybie przetrwania

Prawdziwą głębię tego problemu ujawniają badania instytutu Ipsos zrealizowane na zlecenie Fundacji Biedronki. Pokazują one dramatyczne okoliczności, w jakich funkcjonują podopieczni programu – seniorzy powyżej 60. roku życia.

Kim są beneficjenci karty "Na codzienne zakupy"? To w przeważającej większości ludzie samotni: aż 70 proc. z nich tworzy jednoosobowe gospodarstwa domowe. Są schorowani i/lub niepełnosprawni: 65 proc. deklaruje zły lub bardzo zły stan zdrowia, 76 proc. cierpi na problemy z poruszaniem się, a połowa posiada formalne orzeczenie o niepełnosprawności. Co trzeci senior (31 proc.) nie ma w swoim otoczeniu absolutnie nikogo, kto mógłby mu pomóc.

Badania pokazują porażające fakty: co czwarty polski senior z tej grupy (24 proc.) w ciągu zaledwie jednego miesiąca musiał z powodów finansowych ograniczać jedzenie lub całkowicie zrezygnować z posiłku. Najstarsze osoby najczęściej odmawiają sobie zakupu świeżych owoców, masła, wędlin, mięsa i ryb. Kupują najtańsze produkty, byle tylko "dotrwać do pierwszego".

– Istotą tego programu jest realna pomoc finansowa dla osób starszych, dzięki której one mogą lepiej się odżywiać, ale także budowanie relacji pomiędzy seniorem a wolontariuszem. Bo dzięki tej relacji, dzięki zaangażowaniu tysięcy wolontariuszy, podopieczni programu mają na kogo liczyć. W tym jest wielka wartość. Doceniamy to i chcemy wspierać wolontariuszy, dlatego w tym roku zorganizowaliśmy warsztaty, na których sami wolontariusze mogli opowiedzieć o tym, czego im brakuje w ich pracy, jakie kompetencje chcieliby pozyskać. I efektem tych warsztatów będzie cykl szkoleń dopasowanych do potrzeb wolontariuszy, który sprawi, że poczują się pewniej i będą mogli lepiej wspierać osoby starsze w swoim otoczeniu – wyjaśnia Katarzyna Scheer, prezes Fundacji Biedronki.

Bez wstydu w kolejce do kasy

Program "Na codzienne zakupy", realizowany jest wspólnie przez Caritas Polska i Fundację Biedronki oraz 41 Caritas Diecezjalnych. Skala tej pomocy pokazuje, jak realnie można wpłynąć na los najbardziej potrzebujących:

-11 069 – tylu seniorów otrzymuje wsparcie w bieżącej edycji programu;

- 2 300 zł – tyle wynosi łączna wartość rocznego wsparcia dla jednego beneficjenta;

- 26 228 150 zł – to całkowity budżet tegorocznego programu, a łączna wartość dystrybuowanych kart od początku istnienia akcji osiągnęła już kwotę ponad 157,5 mln zł.

Karta przedpłacona, którą seniorzy mogą płacić za zakupy w sklepach sieci Biedronka, działa wielopoziomowo. Z perspektywy społecznej kluczowe jest jednak to, że to wsparcie pomaga zniwelować poczucie wstydu i utratę godności. Nie muszą o nic prosić i za nic dziękować. Karta pozwala wejść do sklepu i samodzielnie decydować, co znajdzie się w koszyku.

Zaoszczędzone dzięki karcie pieniądze można przeznaczyć na regularny wykup niezbędnych leków i inne potrzeby. Dodatkowe środki w postaci karty pomagają rozszerzyć dietę o produkty zdrowsze, świeże i zalecane przez lekarzy przy posiadanych schorzeniach. Seniorzy mogą pozwolić sobie na małe przyjemności, które choć na chwilę rozjaśniają szarą codzienność, jak kupno owoców czy drobnego upominku dla wnuka bez lęku, że zabraknie na opłacenie rachunków.

– Ja mam emerytury 2 tys. zł. Trzeba opłacić rachunki, kupić leki – ja na leki wydaję prawie 1/3 emerytury. Podwyżek emerytur nie ma, a wszystko drożeje, koszty utrzymania rosną – dodaje pani Teresa, beneficjentka programu.

Lekarstwo na najtrudniejszą chorobę

Z danych wynika jednak coś, czego nie da się załatwić samym przelewem na plastikową kartę. Aż 75 proc. podopiecznych programu deklaruje, że ich największym codziennym ciężarem jest samotność. Można mieć pełną lodówkę, ale gdy jedynym dźwiękiem w mieszkaniu przez cały tydzień jest szum starego lodówkowego agregatu, człowiek powoli traci nadzieję.

I właśnie w tym miejscu program przekracza ramy zwykłej akcji socjalnej. Za funduszami stoi bowiem blisko 4 000 wolontariuszy Caritas. Kiedy pukają do drzwi, nie przynoszą suchych formularzy, ale coś, co w świecie tych seniorów stało się towarem deficytowym: czas i uwagę. Finansowe wsparcie ratuje zdrowie i przywraca godność przy sklepowej kasie. Wolontariusz ratuje coś znacznie subtelniejszego – poczucie, że dla kogoś na tym świecie wciąż się istnieje.

Caritas to największa organizacja dobroczynna w Polsce. Pomaga setkom tysięcy potrzebujących w kraju i za granicą. Struktura Caritas w Polsce składa się z Caritas Polska, która pełni funkcję koordynatora projektów ogólnopolskich i zagranicznych, oraz z 44 Caritas Diecezjalnych, które niosą bezpośrednią pomoc potrzebującym na terenie danej Diecezji. Caritas Polska jest także częścią sieci Caritas Internationalis i Caritas Europa. #polacy #politycy #politka #politykaspoleczna #polska

11

Lepiej żeby Żurek nie dowiedział się że w Maine jest miasto o nazwie Poland bo jeszcze wyśle tam Black Hawki i bombowce strategiczne

http://www.rp.pl/polityka/art44411701-waldemar-zurek-sie-myli-ujawniamy-gdzie-naprawde-przebywa-zbigniew-ziobro

#polska #polityka

7

Jakiś miesiąc temu czytałem news, że za Tuska jest dalej rekordowe wydawanie wiz dla imigrantów i nic się nie zmieniło od PiSu. Jednakże dodano, że gdyby nie opieszałość urzędów w przetwarzaniu wniosków, to te liczby byłyby dużo wyższe.

Co można przeczytać w tym tygodniu? Że rząd pracuje nad wprowadzeniem milczącej zgody, że jeśli urząd się nie odezwie to imigrant dostaje wizę. Czyli zaadresowanie "problemu" przez który imigracja nie była dużo wyższa niż mogła być... Innymi słowy ci zdrajcy na pełnej k... ruszają żeby Polska nadgoniła dużo niższą liczbę imigrantów niż mieliśmy w stosunku do zachodu.

Ręce człowiekowi opadają, jakieś 10 lat temu ludzie mieli jeszcze ochotę by protestować, dzisiaj widzę, że wszyscy mają już to dupie. Człowiek robi co może żeby z tym walczyć, ale co z tego jak większość baranów ma to gdzieś i koniecznie chce zrobić tu takie sam śmietnik jak jest na zachodzie. Trzeba się chyba powoli zastanawiać, gdzie na starość można by uciec, żeby nie zostać skopanym na ulicy przez byle murzyna w drodze po bułki do sklepu, jak ten ostatnio emeryt w Poznaniu...

#polska #imigranci

10

Ponad 509 tys. cudzoziemców z krajów trzecich złożyło w 2025 roku w Polsce wnioski o pobyt czasowy.

Najwięcej wniosków dotyczy obywateli Ukrainy (288 tys.), ale także Białorusinów, Kolumbijczyków, Gruzinów i Hindusów.

Tymczasem rząd Donalda Tuska przygotował projekt UD408, który wprowadza tzw. „milczącą zgodę”. Jeśli urząd nie wyda decyzji w ciągu 60 dni od złożenia kompletnego wniosku, sprawa będzie automatycznie uznawana za rozpatrzoną pozytywnie.

❗ To kolejny krok w stronę coraz bardziej niekontrolowanej imigracji. Zamiast uszczelniać system i dokładnie weryfikować osoby przyjeżdżające do Polski, państwo chce w praktyce automatyzować wydawanie zgód na pobyt.

To nie jest odpowiedzialna polityka migracyjna, tylko dalsze otwieranie drzwi dla masowej imigracji. Najpierw PiS, teraz rząd Tuska - obie strony od lat prowadzą politykę, która coraz bardziej zmienia strukturę społeczną Polski.

⚠️ „Milcząca zgoda” oznacza w praktyce, że niewydolność urzędów będzie rozwiązywana kosztem bezpieczeństwa i kontroli państwa nad tym, kto otrzymuje prawo pobytu.

👉 Polska nie może powielać błędów Europy Zachodniej i iść w kierunku państwa multikulti. Potrzebujemy polityki, która stawia na bezpieczeństwo, interes obywateli i realną kontrolę migracji. #polacy #polska #politykazagraniczna #politykaspoleczna #politykamiedzynarodowa #migracja #migranci

22

⁨⁨Urzędy i wodociągi przechodzą na 4 dni pracy. Rząd zapłaci z Twoich podatków❗

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uruchomiło pilotaż czterodniowego tygodnia pracy. Firmy, które zdecydowały się na zmniejszenie efektywności otrzymują rekompensatę od państwa – Z TWOICH PODATKÓW!

Ten abusrd ma drugie dno – większość uczestników programu to… urzędy itp.

◾ Do programu zgłosiło się około 2 tysięcy firm — wybrano 90

◾ Większość uczestników to urzędy lub firmy państwowe i samorządowe

◾ Straty wynikające ze skrócenia pracy pokrywane są z budżetu państwa — czyli przez podatnika

◾ Program pochłonie 50 mln zł

Pytanie, które ministerstwo woli przemilczeć: co po zakończeniu pilotażu? Kto poniesie koszty dodatkowego dnia wolnego w firmie prywatnej? Czy szaleńcy z rządu będą chcieli upowszechnić i przymusem wprowadzić 4-dniowy tydzień pracy?

Dla małych i średnich przedsiębiorstw, które konkurują niższymi kosztami pracy, czterodniowy tydzień pracy będzie czynnikiem obniżającym konkurencyjność i zwiększającym koszty.

Jest też ryzyko odwrotne. Jeśli pilotaż pokaże, że tę samą pracę można wykonać w cztery dni — pracodawcy prywatni wyciągną prosty wniosek: może wystarczy mniej pracowników pracujących pięć dni? Rządowy eksperyment może stać się pretekstem do redukcji zatrudnienia.

Może właśnie dlatego ministerstwo wybrało do pilotażu głównie urzędy — tam nikt nikogo nie zwolni, a koszty i tak pokryje podatnik. #polacy #politykaspoleczna #politka #polska #politycznapoprawnosc

18

http://streamable.com/p07hec

patrzcie jaki to jest absurd: po niemieckiej stronie na ledwie dwupasmowej autostradzie można legalnie zapierdalać 333km/h, a u nas na tak wyglądających obwodnicach jest ograniczenie do ledwo 100, odcinkowy pomiar prędkości i możliwość stania się "drogowym mordercą" już nie wspominając o dotkliwych karach finansowych czy utracie prawa jazdy🤡

#niemcy #polska #samochody #clownworld

12

Już posypała się wrzutka Tuska o rosyjskiej mafii w Zondacrypto.wiadomosci.wp.pl

29 kwietnia 2024 r. Prokuratura Regionalna w Katowicach decyzją prokuratora Sebastiana Rohma, świeżo awansowanego pupila Bodnara i Tuska z Lex Super Omnia umarza sprawę śledztwa dot. przywłaszczenia pieniędzy ZondaCrypto, sprawy zgłoszonej przez KNF pod koniec 2021 roku w ramach zawiadomienia. Dzięki tej decyzji estońska Zonda przez niemal 2 lata działała w Polsce i zawiera umowy reklamowe między innymi z klubami Ekstraklasy, TVN, Tour de Pologne czy WOŚP. Służby Tuska nie reagowały.

Potem gdy Zonda upadła Tusk ogłosił, że ma doniesienia, że to "Rosjanie". Tylko, redaktor Jadczak właśnie ujawnia, że to nie jest żadna ruska mafia tambowska, powiązana z politykami Putina (bo ta mafia już dawno jest rozbita i siedzi), ale są to konfabulacje jakiegoś Krzysztofa K. i jego kolegi, który jest jedynym świadkiem posiadanym przez Wydział Przestępczości Zorganizowanej w Katowicach. I to on tam właśnie plecie o tej rosyjskiej mafii.

Zdjęcie

To człowiek podejrzany o udział w zorganizowanych grupach przestępczych wyłudzających VAT ale został złapany za nieludzkich czasów PiS więc zdaniem neo-prokuratury nie może być zły. Oczywiście Krzysztof K. to były menedżer państwowych spółek i ciążą na nim poważne zarzuty karne, w tym oskarżenie o udział w zorganizowanej grupie przestępczej wyłudzającej dziesiątki milionów złotych podatku VAT na handlu z podmiotami z - nie zgadniecie - z Rosji właśnie. Dlatego jest w tej chwili współpracownikiem prokuratora i ma spokój będąc podejrzanym. Bo podejrzany był no za czasów poprzedniej władzy, niesłusznej PiS-owskiej co te karuzele VAT-owskie łapali. Na marginesie można dodać że jest pewne że mafie VAT-owskie jak tylko PiS przegrał odżyły i odetchnęły z ulgą co widać w oficjalnych statystykach.

Teraz jak Zonda padła i sprawa się rypła. Robią nowe śledztwo w sprawie Zondacrypto, wszczęte w kwietniu 2026 r. przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach. Śledztwo już dotyczy oszustw 30 tysięcy osób na kwotę co najmniej 350 mln zł. Ustalenia dziennikarskie Jadczaka sugerują, że opowieści Tuska o rosyjskich powiązaniach opierają się tylko na niewiarygodnych zeznaniach świadka Krzysztofa K., a w samym śledztwie panuje chaos organizacyjny. Czyli raz kolejny Donald Tusk, tak jak wtedy, kiedy mówił o rzekomej przeszłości Karola Nawrockiego, "opierał się" na wyznaniach jakiegoś mitomana "aktora w niedużych rolach" – który zresztą miał do powiedzenia tylko tyle, że niby słyszał, że jakiś gangus mówił że inny gangus mówił trzeciemu gangusowi, to take było dokładnie to źródło wiedzy.

Ten Krzysztof K. został przyjęty przez prokuratora Wełnę. Prokurator Wełna był parę tygodni temu niby "mianowany" szefem katowickiej prokuratury od przestępczości zorganizowanej. Oczywiście został "mianowany" przez uzurpatora krajowego Korneluka z pominięciem prawa, czyli jest to kolejny pseudoprokurator, który nie ma umocowania konstytucyjnego. I pierwsze co zrobili po tej wymianie to odsunęli wszystkich starych prokuratorów prowadzących sprawę Zondacrypto. A drugie co zrobił Wełna, to przyjął u siebie w gabinecie tego typa Krzysztofa K. i jakoś potem opowieści tego typa o ruskich podał Donald Tusk na konferencji prasowej.

Żeby było zabawniej ten sam Krzysztof K. kilka miesięcy wcześniej zarzucał branie łapówek i powiązania z mafią szefowi MSWiA Marcinowi Kierwińskiemu, szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, ministrowi Tomaszowi Siemoniakowi oraz byłemu szefowi resortu sprawiedliwości Adamowi Bodnarowi - ale tu jakoś mu nie wierzą i śledztw nie prowadzą. Wełna przyjął u siebie Krzysztofa K., na którym ciążą poważne zarzuty i który pomawia ministrów Tuska, prokuratorów i służby o korupcję i udział w zorganizowanej grupie przestępczej ale, który wymyślił historię dla Tuska bardzo wygodną o rosyjskich powiązaniach więc spoko.

Mówienie o powiązaniach Zondacrypto z rosyjską mafią to próba odciągania przez Tuska uwagi od prawdziwego problemu. Czyli faktu, że on zrobił burdel z prokuratury przez co państwo nie działało żeby powstrzymać ludzi, którzy na końcu pozbawili tysiące Polaków ich pieniędzy. Jest Tusk to są i piramidy finansowe, jak za dawnych czasów. Pamiętacie to zdanie: „obaj z ojcem wiedzieliśmy, że Amber Gold, mówiąc kolokwialnie, to lipa”. Ale jaja, ale jaja

http://wiadomosci.wp.pl/pomawia-ministrow-o-lapowkarstwo-prokuratura-slucha-go-w-sprawie-zondacrypto-7285446392850496a

http://dorzeczy.pl/opinie/886570/narracja-o-rosyjskiej-mafii-w-zonda-to-wymysl-jadczak-ujawnia.html

http://x.com/SzJadczak/status/2054618604776153247

#tusk #tuskurwysyn #zonda #zondacrypto #afera #koalicja13grudnia #koalicjaobywatelska #prokuratura #polska #kryptowaluty #ambergold

11

Jak wygląda Polski dług publiczny? Ano właśnie tak!

*Edit

#polska #lewica #hipokryzja

30

W Sopocie budują kibel z podgrzewaną podłogą i elewacją z modrzewia syberyjskiego. Koszt grosze, jedynie 332 100 zł.

http://esopot.pl/pl/11_wiadomosci/42161_tak-bedzie-wygladala-nowa-toaleta-w-sopocie.html

#polska #ktozarobitenzarobi

6

Szokujący wpis Mentzena. Też padł ofiarą nękania. Ale nie ustaliła tego policjax.com

Sławomir Mentzen:



Od kilku dni ktoś nęka dziennikarzy Republiki, wykorzystując do tego organy naszego państwa. Policja dostaje wezwania w poważnych sprawach, przyjeżdza na miejsce, po czym okazuje się, że zamiast jakiejś drastycznej sytuacji, zastaje dziennikarza Republiki bądź jego rodzinę. W normalnym państwie służby starałyby się jak najszybciej namierzyć sprawcę, współpracując z ofiarami - czyli dziennikarzami Republiki.

Zamiast tego mamy publiczne lekceważenie, wyszydzanie, obrażanie dziennikarzy największego opozycyjnego medium. Politycy rządzącej partii zamiast domagać się wyjaśnienia sytuacji, robią sobie jaja z ofiar. A sprawa jest przecież bardzo poważna. Mamy zorganizowaną akcję nękania dziennikarzy w ich domach. To mogło spotkać polityków, dziennikarzy mediów prorządowych, kogokolwiek. Tymczasem państwo nie działa. Służby dają się wykorzystywać sprawcom, a ofiary są obrażane przez rządzących!

Właśnie dowiedziałem się, że sprawcy do nękania dziennikarzy Republiki wykorzystują numer telefonu Kancelarii Mentzen. Do co najmniej dwóch dziennikarzy Republiki ktoś zamawiał w nocy spore ilości pizzy, podając numer telefonu mojej firmy. Co ciekawe, nie ustaliła tego policja ani żadne służby. Ustalili to sami dziennikarze Republiki, jeżdząc po pizzeriach i pytając się ich pracowników o jakieś dane zamawiających! Nie wiem na razie, w jakim jeszcze zakresie któś próbuje mnie do tej sytuacji wciągnąć. Możliwe, że niedługo się o tym wszyscy dowiemy.

Nigdy nie miałem dobrego zdania o naszym państwie. Widziałem wszędzie tekturowość, bylejakość i dziadostwo. Ale tu jest coś więcej. Oprócz zwyczajnego dziadostwa i wchodzenia na głowę służbom przez sprawców, mamy polityczną akceptację, wręcz aplauz i radość z cierpienia ofiar w wykonaniu osób odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo!

Rząd ma obowiązek jak najszybciej znaleźć sprawców i ochronić ofiary. Policja, ABW i inne służby to nie są organy partii, a państwa. Ich obowiązkiem jest zapewnić bezpieczeństwo każdemu, niezależnie od preferencji politycznych i aktywności w życiu publicznym. Każdy atak na ofiary tej akcji w wykonaniu osób publicznych, jest po prostu obrzydliwy. Słów mi brakuje na opisanie waszej podłości. Weźcie się w końcu do roboty, bo to wy odpowiadacie za to, że nasze państwo po raz kolejny zupełnie nie działa!



http://x.com/SlawomirMentzen/status/2055723981404074101?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E2055723981404074101%7Ctwgr%5Eccd21a51569b8dc43ddcc6f7b6b1c38a499d5ead%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fniezalezna.pl%2Fpolityka%2Fszokujacy-wpis-mentzena-tez-padl-ofiara-ataku-na-tv-republika-ale-nie-ustalila-tego-policja%2F570585

#konfederacja #mentzen #nowanadzieja #sluzbyspecjalne #sluzby #tuskurwysyn #prowokacja #koalicja13grudnia #telewizja #republika #tvrepublika #polska #terroryzm

18

Niestety, tu jest Polin jak mówił Duda.W państwie gdzie marszałkiem zostaje kacap vel czarzasty i nie było dekomunizacji a polscy patrioci leżą jeszcze gdzieś w bezimiennych dołach nigdy nie będzie praworządności.

#polska #afera #komunizm

19

#ciekawostki #nocmuzeow #podrozujzlurkiem #polska #historia #archeologia

Noc Muzeów. Zgadnijcie gdzie się wybrałem.

Podpowiedź:

Rezerwat archeologiczny ma 400 ha powierzchni z czego 300 to lasy. Stanowisko archeologiczne zostało odkryte stosunkowo młodo bo w 1922r. Jest to zespół najstarszych kopalni w Polsce i przypuszczalnie w Europie. Ich powstanie datuje się na 3900 lat pne. (czyli blisko 6 tys. lat temu w epoce Paleolitu). Na tę chwile naliczono 4 tysiące szybów wydobywczych. Rezerwat ze względu na swoją unikalność wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

11

Nieznani sprawcy w policyjnych mundurach skuli pracownicę TV Republika! Ryży spuścił psy ze smyczy!youtube.com

Dziś dwóch nieznanych sprawców w policyjnych mundurach z zerwanymi plakietkami z nazwiskami wtargnęło do mieszkania Tomasza Sakiewicza z TV Republika (gdzie mieści się też redakcja) i od razu przy wejściu zakuli w kajdanki jego asystentkę. Jedynym powodem brutalnego potraktowania kobiety było to, że domagała się wylegitymowania się. Następnie, bez żadnego upoważnienia i bez obecności właściciela nieznani sprawcy czegoś szukali. Asystentkę wyprowadzono z redakcji i porzucono na środku ulicy. Miała wyraźne obrażenia ciała. Interwencję w domu Tomasza Sakiewicza w Warszawie prowadzili ludzie z naszywkami z Komisariatu Policji w... Poczesnej w województwie śląskim, to ponad 200 kilometrów od Warszawy! Jakim cudem na interwencję w Warszawie trafia patrol z woj. śląskiego? Co się tutaj odpierdala?

Zdjęcie

Podobne działania od trzech dni są podejmowane wobec innych dziennikarzy i pracowników administracyjnych Republiki. Władza pod pretekstem zagrożenia terrorystycznego nęka pracowników republiki i ich rodziny. Co więcej "nieznani sprawcy" również dzwonią pod prywatne adresy pracowników Republiki o drugiej w nocy twierdząc że mają jakieś specjalne przesyłki. Policja interweniowała już 30 razy w ich prywatnych miejscach zamieszkania i redakcjach w sprawie fałszywych zgłoszeń o możliwych samobójstwach, osobach nieżyjących lub podłożonych materiałach wybuchowych. Prywatne mieszkania nie są to adresy publicznie znane - więc ktoś kto prowadzi atak na Republikę musi mieć dostęp do baz teleadresowych. "Nieznani sprawcy" podają nawet prawidłowy wiek dzieci pracowników Republiki które rzekomo miały mieć próby samobójcze!

Oczywiście policja Kierwinskiego tym razem nie jest w stanie namierzyć tzw. "nieznanych sprawców" fałszywych zgłoszeń bo to nie Owsiak. Oficjalnie to nawet nikt nie koordynuje akcji namierzenia sprawcy i każde nowe zgłoszenie powoduje wysyłanie policjantów - tylko przypomnę, że fałszywe zawiadomienie o bombie to poważne przestępstwo o charakterze terrorystycznym ale tutaj jakoś o tym zapomnieli.

Sprawa wzbudziła powszechne oburzenie. Głos zabrali m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński i wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji, szef poselskiego klubu Konfederacji powiedział: Stanowczo zwracam się do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, podlegającej bezpośrednio pod Prezesa Rady Ministrów, o natychmiastową reakcję, zabezpieczenie materiału dowodowego oraz ustalenie i ściganie sprawców tych działań - oznajmił.

http://niezalezna.pl/polska/nie-beda-mogli-byc-w-policji-sakiewicz-mocno-o-funkcjonariuszach-ktorzy-wtargneli-do-jego-mieszkania/570503

#tusk #tuskurwysyn #kierwinski #ko #koalicja13grudnia #media #telewizja #republika #tvrepublika #nekanie #terroryzm #terror #polska #policja #sluzbyspecjalne

http://www.youtube.com/watch?v=FIPaNubWqQY&t=638s

10